Zwyczajna kobieta

Okładka książki Zwyczajna kobieta
Anna Płowiec Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura obyczajowa, romans
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2021-07-20
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-20
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382341942
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2300
1074

Na półkach: , ,

Wcześniej nie miałam styczności z twórczością Anny Płowiec, zaintrygował mnie tytuł książki oraz niebanalna okładka, więc dlatego byłam bardzo ciekawa czy spodoba mi się jej styl pisania. Po przeczytaniu mogę odpowiedzieć z całą pewnością, że tak. To książka o zwyczajnej kobiecie, takiej jak każda z nas, która nie jest tak całkiem zwyczajna.

Fabuła jest również zwyczajna, o codziennym życiu kobiety, ale mimo to czyta się tę książkę bardzo lekko, nie wieje tu nudą, czasami miałam wrażenie, że czytam wspomnienia o sobie z dawnych lat. Przez te kilka miesięcy jesteśmy z Danką, jej mężem Tomaszem i dwiema córkami. Poznajemy jej przyjaciół i znajomych, wśród których urzekła mnie sąsiadka Danusi. Gdy mieszkaliśmy w bloku, to również mieliśmy taką podobną panią Eulalię, która zawsze lepiej wiedziała co się u każdego z sąsiadów w domu dzieje...
Danka i Tomek to dość zgodne małżeństwo, mieszkają w Krakowie, on pracuje na utrzymanie domu a ona nim się zajmuje. Jednak kobieta nie chce być zwykłą kurą domową, chce się rozwijać, pracować. Jednocześnie bezskutecznie walczy ze swoimi nałogami (papierosy, wino, słodycze) i z nadwagą. Mimo swojej urody i przebojowości oraz tego, że mężczyźni oglądają się za nią na ulicy, nie bardzo siebie potrafi zaakceptować. Wydaje jej się, że nie jest już atrakcyjna dla Tomka, bo on ma styczność w klubie z młodszymi i szczuplejszymi kobietami, a że ostatnio późno wraca do domu i na dodatek jest zmęczony, więc Danka zaczyna mieć wiele różnych domysłów na ten temat. A od tego już tylko krok od scen zazdrości....

"A ona sama ciągle miała starego, jedynego słusznego męża. I nie zamierzała go zmieniać na lepszy model tylko dlatego, że lekko się psuł. Prościej będzie go naprawić."

Czy Tomek faktycznie ma kogoś "na boku"? Czy może to tylko wyobraźnia Danki? Lecz co można poradzić na to gdy mąż więcej czasu przebywa w pracy niż w domu. Małżonkowie oddalają się od siebie, zaczyna źle się dziać w tej rodzinie. Czy to małżeństwo przetrwa te trudne chwile?
Tomek za radą swojej życzliwej sąsiadki Eulalii wysyła niemal podstępem Dankę nad morze, na warsztaty dla kobiet. Ona jest wściekła na męża, że tak się jej pozbył z domu, lecz już w pociągu spotyka kobietę, która również jedzie na te same warsztaty. Danka postanawia uczestniczyć w nich i nawet jest dość zadowolona z pobytu. Jednak podejrzenia męża o zdradę ciągle w niej siedzą a niektóre fakty opacznie widziane i zrozumiane jeszcze to wrażenie potęgują. Często takie komedie omyłek oglądane z boku są zabawne, lecz gdy jest się samemu w samym środku takiego zamieszania to bardzo trudno o prawdziwą ocenę sytuacji. Na warsztatach Danka, jak się wydaje, odzyskuje kobiecą moc.

"Od dzisiaj jestem kobietą pełną mocy, szczęśliwą i wdzięczną za to, co mam. Za męża, dzieci i pracę. Za dobre zdrowie i piękne ciało. Tak mi dopomóż Bóg. I żebym nie popadała ciągle w paranoje, bo u mnie to raz-dwa."

Głównej bohaterki Danki nie sposób nie lubić, przyciąga nas do siebie jakby magnesem, jest niby zwyczajną kobietą, pełną energii, humoru, jednak nie ma tu żadnej nudy, jej zwyczajne perypetie, domysły i zwariowane czasem pomysły czyta się bardzo dobrze.
Taka lektura pozwala na oddech, refleksję, na myśli o swoim życiu. Potrafi i rozczulić i rozbawić jednocześnie.
A każda kobieta ma w sobie tę moc, tylko czasem trzeba umieć ją wydobyć.

"W każdej z nas można dojrzeć coś, co jest piękne, wspaniałe, godne zachwytu. Za co może się docenić."

Moim zdaniem jest to książka bardzo wartościowa i warto ją przeczytać
Polecam.

Wcześniej nie miałam styczności z twórczością Anny Płowiec, zaintrygował mnie tytuł książki oraz niebanalna okładka, więc dlatego byłam bardzo ciekawa czy spodoba mi się jej styl pisania. Po przeczytaniu mogę odpowiedzieć z całą pewnością, że tak. To książka o zwyczajnej kobiecie, takiej jak każda z nas, która nie jest tak całkiem zwyczajna.

Fabuła jest również zwyczajna,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
142
137

Na półkach:

#ZwyczajnaKobieta @anna.plowiec.autorka @proszynski_wydawnictwo #RECENZJA
Powieści pani Ani czyta się bardzo przyjemnie.O ile dwie poprzednie były strzałem w dziesiątkę tak "Zwyczajna kobieta" rozbiła bank😉.Dawno już nie czytałam tak świetnej książki,realnej i prawdziwej,tak trafnie oddającej rzeczywistość nie jednej z nas. Główna bohaterka‐Danusia na codzień jest żoną i matką,która po zamknięciu swojego "sklepiku" ogarnia wszystko co jest do ogarnięcia a jeszcze nawet i pyszny sernik bladym świtem upiecze bo znowu nie mogła spać.Z dnia na dzień jednak Danka traci poczucie swojej wartości i atrakcyjności.Jej samoocena "kuleje"a wyolbrzymianie "domysłów" powoduje że kobieta nabiera podejrzeń co do wierności zapracowanego małżonka.Obsesyjnie "czepia" się o...w sumie o wszystko.I choć mąż zapewnia że jest piękna, wyjątkowa i pociągająca,że kocha ją na zabój to do Danki niewiele dociera...Wciąż jest podejrzliwa,zazdrosna,nieufna,rozdrażniona,wkurza się i popada w coraz większą frustrację...Dopiero warsztaty na które wysyła ją mąż,sprawiają ,że Danka dostrzega samą siebie i zaczyna powoli rozumieć przyczynę "zgrzytow" w relacjach małżeńskich i ciszy w sypialni😉.Postanawia wykorzystać swą kobiecą moc,która gdzieś tam w niej przecież jest....może lekko podrdzewiała ale już Danka ją odpowiednio "naoliwi"😉
Tu każda z nas znajdzie siebie...Mniejszy,większy kawałek...może okruch,ale znajdzie.Bo nikt nie jest doskonały i w sumie wcale nie musi taki być.Życie codziennie serwuje nam nowe atrakcje,wyboje na drodze i niespodzianki ,które nie zawsze nam się podobają.Czasem musimy zamilknąć a czasem tupnąć nogą i na głos wypowiedzieć swoje myśli,pragnienia,wątpliwości I żale.Tak zwyczajnie.I już.
Powieść jest napisana w świetny sposób.Czytelnik śmieje się,wkurza i przeżywa razem z Danką.Czuje jej emocje i utożsamia się z nimi ,bo są prawdziwe bo my tez "tak" w życiu mamy ...Z góry i pod górę, w słońcu i deszczu,czasem na rozstaju dróg.Ale zawsze ruszajmy z miejsca z wiarą w siebie i motywacją choćby tą którą dodawała sobie siły Danka ‐"mój dom ‐moja twierdza,mój strój ‐moja zbroja" .Czyż nie miała racji?Danka nie jest zwyczajną kobietą.... ona jest jedną z nas...😉💛

#ZwyczajnaKobieta @anna.plowiec.autorka @proszynski_wydawnictwo #RECENZJA
Powieści pani Ani czyta się bardzo przyjemnie.O ile dwie poprzednie były strzałem w dziesiątkę tak "Zwyczajna kobieta" rozbiła bank😉.Dawno już nie czytałam tak świetnej książki,realnej i prawdziwej,tak trafnie oddającej rzeczywistość nie jednej z nas. Główna bohaterka‐Danusia na codzień jest żoną i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
221
10

Na półkach:

Książka o niezwyczajnej zwyczajnej kobiecie, o codziennym normalnym życiu, o każdej z nas.
Czasami wywołuje uśmiech, czasami śmiech, czasami łzy.
Bawi, wzrusza i daje do myślenia.
Serdecznie polecam

Książka o niezwyczajnej zwyczajnej kobiecie, o codziennym normalnym życiu, o każdej z nas.
Czasami wywołuje uśmiech, czasami śmiech, czasami łzy.
Bawi, wzrusza i daje do myślenia.
Serdecznie polecam

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
112
102

Na półkach:

Doskonała! Bardzo mi się ta powieść podobała. Na początku bałam się, ze to znowu opowieść o zdradzanej, biednej kobiecie, która co najwyżej znajdzie sobie innego, lepszego faceta. A tu spotkała mnie niespodzianka. Historia jest świetnie zbudowana, fabuła nie tak oczywista, jakby się mogło pierwotnie wydawać. Są fajne zwroty akcji, momentami komedia pomyłek, można się i pośmiać i popłakać i kogoś pożałować. Historia wysoce prawdopodobna, główna bohaterka - Danusia wiedzie normalne życie matki, żony, z lekką nadwagą, pracą, starymi i nowymi przyjaźniami. Ale nie ma tu nudy, bo ma w sobie niezwykłą energię, a jej perypetie, domysły i komentarze czyta się świetnie. Jak się głębiej zastanowić, to można tutaj znaleźć wiele obaw, czy zachowań, które towarzyszą nam, czy kobietom, które dobrze znamy. Polecam!

Doskonała! Bardzo mi się ta powieść podobała. Na początku bałam się, ze to znowu opowieść o zdradzanej, biednej kobiecie, która co najwyżej znajdzie sobie innego, lepszego faceta. A tu spotkała mnie niespodzianka. Historia jest świetnie zbudowana, fabuła nie tak oczywista, jakby się mogło pierwotnie wydawać. Są fajne zwroty akcji, momentami komedia pomyłek, można się i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1413
1413

Na półkach: , ,

Bohaterka tak normalna, że podążamy za nią całym sercem, angażując się w jej świat, który przez swą zwyczajność jest nam bliski. To opowieść o projekcjach, w jakie ubieramy codzienność. O uczuciach, które od zawsze towarzyszą związkom. Nie ma tu niespodziewanego spadku po bogatym krewnym, nie ma ucieczki na wieś, nie ma tajemniczego listu zmieniającego losy świata. Są za to codzienne emocje i rozterki, takie jak zachwianie zaufania do partnera, brak samoakceptacji, podejrzliwość, czasem naiwność. Są pragnienia, do których nie chcemy się głośno przyznawać.

Danka i Tomek tworzą zgodne małżeństwo. Podział zadań jest jasny: on zarabia, ona dba o dom i dzieci. Jednak kobiecie to nie wystarcza. Ma wrażenie, że mąż odsuwa się od niej, a ona chciałaby czegoś więcej od związku i od życia. Usiłuje za wszelką cenę udowodnić mu swoją atrakcyjność - stara się ponownie go uwieść i pokazać, że jest lepsza od jego młodych, atrakcyjnych koleżanek z pracy. Tymczasem Tomek, nie znajdując czasu na wspólny urlop, wysyła Dankę na kobiece warsztaty. Ten wyjazd zmienia wszystko…

"Zwyczajna kobieta" jest powieścią, która doskonale oddaje realia, jakie możemy zaobserwować w prawdziwym życiu. Nie ma tu niczego, co byłoby podkoloryzowane. To nasze zwyczajne życie, codzienność z problemami, troskami, obawami, pragnieniami i marzeniami, z jakimi każdy z nas się mierzy.

Główną bohaterkę Dankę z miejsca polubiłam, a nawet odnalazłam w niej sporą część siebie. Jej rozterki i wątpliwości niejednokrotnie przypominały moje własne. Tym bardziej łatwiej było mi ją zrozumieć. Myślę że i Wy poczujecie coś podobnego. No a Tomaszek... nie bedę tu nic zdradzać. Powiem tylko, że jedno warte drugiego. Zresztą, sami sprawdźcie.

"Matko jedyna, całkiem wariuję, pomyślała. Co mnie doprowadziło do takiego stanu? Wnioski Alicji na temat mojego życia? Potępiające spojrzenia dwunastu apostołów? A może sama się do tego doprowadziłam?
Wpadam w paranoję... co do swojego wyglądu i co do zdrad Tomka, nie wiem nawet rzeczywistych czy wyimaginowanych? Jak to się stało?"

Po tej książce nie nastawiałam się na pędzącą akcję czy nagły rozwój wydarzeń. Wręcz przeciwnie. Już sama okładka i wymowny tytuł sprawiły, że oczekiwałam powieści spokojniejszej, wyważonej, w jakiś sposób wyciszającej. I to też dostałam. Zatem lektura swoją konstrukcją idealnie wpasowuje się w jesienny klimat. Ale żeby nie było. Znajdziecie tu także sporo dobrego humoru.

Anna Płowiec odarła kobietę z masek, pokazując jej prawdziwe piękno, wartość siły, z których to cech czasem nie zdaje sobie sprawy albo zapomina, że to wszystko w niej drzemie. Często zwykłyśmy mówić, że jesteśmy takie zwyczajne, ale czy aby na pewno nie ma w nas czegoś wyjątkowego, co wyróżnia nas? Z czego możemy być dumne? Bo każda z nas jest wartościowa, wyjątkowa i ważna. Warto w to uwierzyć, bo i tym samym inni również będą nas takimi postrzegali.

"- W każdej z nas można dojrzeć coś, co jest piękne, wspaniałe, godne zachwytu. Za co może się docenić."

Autorka pokazuje jak nadmierne koncentrowanie się na pracy, brak szczerej rozmowy i zaufania mogą zniszczyć związek. Pojawiają się wówczas domysły, niedopowiedzenia, samotność. Trzeba mówić o naszych oczekiwaniach i potrzebach.

"Nieszczęście dobrze jest odroczyć w czasie. Choćby na chwilę."

"Zwyczajna kobieta" to ciepła, życiowa, okraszona humorem powieść pozwalająca inaczej spojrzeć na swoją osobę, poznać swoją wartość i siłę. Jeśli macie problem z samoakceptacją i wiarą we własne możliwości - przeczytajcie tę książkę koniecznie! I pamiętajcie: nie zostawiajcie swoich potrzeb na jutro! 

Bohaterka tak normalna, że podążamy za nią całym sercem, angażując się w jej świat, który przez swą zwyczajność jest nam bliski. To opowieść o projekcjach, w jakie ubieramy codzienność. O uczuciach, które od zawsze towarzyszą związkom. Nie ma tu niespodziewanego spadku po bogatym krewnym, nie ma ucieczki na wieś, nie ma tajemniczego listu zmieniającego losy świata. Są za to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
996
996

Na półkach:

"ZWYCZAJNA KOBIETA" ANNA PŁOWIEC

Byłam bardzo ciekawa tej powieści, komedii pomyłek i niedopowiedzeń.

Zaskakująco prosty pomysł na historię, prosty język i styl, który powoduje, że powieść czyta się bardzo lekko i szybko.
Zaczęłam czytać i nawet nie wiem kiedy byłam już na ostatniej stronie.
Autorka ma bardzo lekkie pióro i plastyczność wyrazu, dzięki czemu bez problemu już po przeczytaniu pierwszych linijek wskakujemy w wykreowany świat.
Dodam, że świat ten jest bardzo nam bliski, naturalny i tak bardzo prawdziwy.
Nie było tutaj zwrotów akcji, czy zaskoczeń, wszystko toczyło się w swoim naturalnym tempie.

Tytułowa "zwyczajna kobieta" to Danka.
Kobieta z którą pewnie wiele z nas może się utożsamić.
Dojrzała kobieta, mająca męża Tomka i dwie córki.
Ona nie chce być tylko kurą domową, ma swoje pragnienia, marzenia i ambicje.
Pragnie spełniać się zawodowo, podobać się mężowi i być kochana.
Jest jeszcze coś o czym bardzo marzy ... ale nie napiszę o tym.

Prowadziła swój sklepik z kosmetykami, ale musiała go zamknąć.
Od znajomego męża otrzymuje propozycję prowadzenia salonu kosmetycznego. Ne jest przekonana do tego pomysłu, jednak decyduje się spróbować swoich sił.
Praca ta okazuje się dla niej idealna, Danusia rozwija skrzydła i coraz bardziej zaczyna wierzyć w siebie.
Z niepewnej, zakompleksionej kobiety zmienia się w osobę zadowoloną, pewniejszą i uśmiechniętą.

Niestety jej mąż coraz mniej czasu spędza w domu, angażując się coraz bardziej w prowadzenie biznesu - klubu fitness.
Nic dziwnego, że Danka zaczyna podejrzewać, że mąż ją zdradza. Jest przecież taki przystojny i wciąż bardzo seksowny.

Dzięki tej powieści poznamy małżeństwo Danki i Tomka.
To taka normalna, zwyczajna para, która ma swoje wzloty i upadki, jak to w związkach bywa.
Ich codzienność wyda nam się bliska, ich problemy i rozterki są bardzo naturalne i pewnie wielu z nas je zna.
On jest o nią zazdrosny, Ona jest zazdrosna o niego - do tego pojawia się na horyzoncie piękna, zgrabna, młoda "chuda zdzira", czyli Iza. Czy to się dobrze skończy ?


To powieść o emocjach, uczuciach, pragnieniach.
W sposób bardzo naturalny i prawdziwy ukazane zostały relacje międzyludzkie i sytuacje, które na pierwszy rzut oka dają absolutnie błędny obraz rzeczywistości.
Przyznam, że kilka razy uśmiechałam się czytając, przedstawione sytuacje rozbawiły mnie do łez.
Każdy z nas jest wyjątkowy, szczególny i każdy z nas zasługuje na szczęście.
Każdy z nas ma w sobie moc, która czasem zostaje przykryta płaszczykiem wstydu, niepewności, lęku, braku wiary.
Czasem tak niewiele trzeba, aby tę moc odkryć w sobie na nowo, aby na nowo odkryć siebie.
Wystarczy polubić siebie, ba nawet pokochać, a wszystko się zmieni.

P O L E C A M - jest to idealna lektura na jesienne wieczory.
Otuli nas, przytuli i rozbawi. Może da do myślenia i skłoni nas do refleksji.

Zapraszam WAS do siebie www.ostatniastrona.com.pl

"ZWYCZAJNA KOBIETA" ANNA PŁOWIEC

Byłam bardzo ciekawa tej powieści, komedii pomyłek i niedopowiedzeń.

Zaskakująco prosty pomysł na historię, prosty język i styl, który powoduje, że powieść czyta się bardzo lekko i szybko.
Zaczęłam czytać i nawet nie wiem kiedy byłam już na ostatniej stronie.
Autorka ma bardzo lekkie pióro i plastyczność wyrazu, dzięki czemu bez problemu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
524
374

Na półkach: , ,

Jestem po lekturze komedii omyłek w zwyczajnym życiu Danki i Tomka. Kochającego się małżeństwa z problemami w komunikacji słownej:)
Wiadomo od zawsze, gdy nie rozmawiamy, a tylko snujemy domysły, efekty mogą być różne. Na szczęście dla bohaterów zwykle są zabawne.
Para wzbudza sympatię i uśmiech.

On, przystojniak prowadzący własną siłownię. Zakochany po uszy od lat w tej samej kobiecie, matce swoich dzieci.
Ona, kobieca, atrakcyjna z pomysłem na siebie, żona zakochana w mężczyźnie będącym jej mężem. Bardzo niepewna swoich zalet.
Danka to osoba w której każda z nas znajdzie kawałek siebie.

Taka jest scena dla aktorów.
Pani Anna rozpisała powieść umieszczając w niej poboczne postacie nie mniej interesujące od głównych bohaterów.
Całość daje nam ciekawą i sympatyczną historię, napisaną płynnym, plastycznym językiem.
Nie czytałam książki, przepłynęłam przez jej strony. Gładko i równo.
Urocza powieść obyczajowa z wplecionym dobrym humorem.

Jestem po lekturze komedii omyłek w zwyczajnym życiu Danki i Tomka. Kochającego się małżeństwa z problemami w komunikacji słownej:)
Wiadomo od zawsze, gdy nie rozmawiamy, a tylko snujemy domysły, efekty mogą być różne. Na szczęście dla bohaterów zwykle są zabawne.
Para wzbudza sympatię i uśmiech.

On, przystojniak prowadzący własną siłownię. Zakochany po uszy od lat w tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
140
131

Na półkach:

Strasznie żałuję, że Anna Płowiec tak rzadko wydaje nowe powieści. W jej książkach jest coś, co mnie uspokaja i wycisza, dlatego tak bardzo lubię po nie sięgać.

Czytając „Zwyczajną kobietę” już po raz trzeci miał okazje zatopić się w wykreowanym przez Annę Płowiec świecie. Na pierwszy rzut oka, czytając opis wydawnictwa, wydawać by się mogło, że w tej książce nie będzie nic, co mnie zaskoczy i co sprawi, że przepadnę bez reszty w fabule...

Danka i Tomek tworzą zgodne małżeństwo z jasno określonym podziałem zadań. Tomek zarabia pieniądze, Danka zajmuje się domem i dziećmi. Problem w tym, że bohaterce powieści to nie wystarcza. Ma wrażenie, że może oczekiwać od życia i od swojego związku więcej. Co więcej, wydaje jej się, że dla swojego męża nie jest już wystarczająco atrakcyjna przez co traci pewność siebie i zaczyna podejrzewać męża o zdradę. Tymczasem skupiony na pracy Tomek nie znajdując czasu na wspólny urlop wysyła żonę na kobiece warsztaty nad morze... Ten wyjazd zmieni wiele w ich wspólnych relacjach.

Jeśli zastanawiacie się nad tym, czy sięgnąć po tę powieść, ponieważ być może jest zbyt zwyczajna, bo przecież ani w niej wielkich uniesień, ani przystojnego mafioso, ani nieoczekiwanego spadku po babci... to pragnę w tym właśnie miejscu zaznaczyć, że jest to książka, którą po prostu musicie przeczytać. Największą wartością Zwyczajnej kobiety Anny Płowiec jest to, że opowiada o naszym życiu, o codziennych troskach, o problemach z jakimi musimy się niejednokrotnie zmierzyć, o naszych obawach i ukrytych pragnieniach. Dlatego tak łatwo jest utożsamić się z główną bohaterką, tak łatwo zrozumieć jej rozterki i wątpliwości. W Dance każda z nas, drogie czytelniczki odnajdzie kawałek siebie. I być może dzięki temu poczuje, że jest ważna, wartościowa i wyjątkowa.

Nie mogę nie wspomnieć o pięknym, plastycznym języku w jakim napisana jest Zwyczajna Kobieta. Książka jest bardzo przyjemna w odbiorze. Przez tę powieść po prostu się płynie.

Polecam na nadchodzące jesienne wieczory

Strasznie żałuję, że Anna Płowiec tak rzadko wydaje nowe powieści. W jej książkach jest coś, co mnie uspokaja i wycisza, dlatego tak bardzo lubię po nie sięgać.

Czytając „Zwyczajną kobietę” już po raz trzeci miał okazje zatopić się w wykreowanym przez Annę Płowiec świecie. Na pierwszy rzut oka, czytając opis wydawnictwa, wydawać by się mogło, że w tej książce nie będzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
597
206

Na półkach: ,

Historia nawet ciekawa, ale proza słaba.

Historia nawet ciekawa, ale proza słaba.

Pokaż mimo to

avatar
689
632

Na półkach: ,

Książka życiu zwykłej kobiety , pracującej matki i żony . Czyta się nieźle i wciąga .

Książka życiu zwykłej kobiety , pracującej matki i żony . Czyta się nieźle i wciąga .

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Anna Płowiec Zwyczajna kobieta Zobacz więcej
Anna Płowiec Zwyczajna kobieta Zobacz więcej
Anna Płowiec Zwyczajna kobieta Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd