Ania z Zielonego Wzgórza

Okładka książki Ania z Zielonego Wzgórza
Lucy Maud Montgomery Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 1) Seria: Klasyka z jedwabnymi okładkami literatura młodzieżowa
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Ania z Zielonego Wzgórza (tom 1)
Seria:
Klasyka z jedwabnymi okładkami
Tytuł oryginału:
Anne of Green Gables
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381398985
Tłumacz:
Ewa Łozińska-Małkiewicz, Katarzyna Małkiewicz

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
710 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
102
33

Na półkach: , ,

Książka bardzo męcząca, dziwie się, ze jest lektura szkolna, bo ciężko mi się czytało opowieść o tak zakręconym i rozgadanym dziecku. Bardzo irytująca, ale to klasyk, wiec przeczytałam.

Książka bardzo męcząca, dziwie się, ze jest lektura szkolna, bo ciężko mi się czytało opowieść o tak zakręconym i rozgadanym dziecku. Bardzo irytująca, ale to klasyk, wiec przeczytałam.

Pokaż mimo to

avatar
136
5

Na półkach: ,

Niektóre książki warto przeczytać po raz wtóry i Ania z Zielonego Wzgórza jest taką książką.

Niektóre książki warto przeczytać po raz wtóry i Ania z Zielonego Wzgórza jest taką książką.

Pokaż mimo to

avatar
179
176

Na półkach: , , ,

Cudowna, ciepła i wzruszająca historia. Jedna z najpiękniejszych książek, które czytałam! 

Historia rudowłosej sierotki jest pełna wzruszeń, pięknych momentów i uniwersalnych nauk o życiu.  Uwielbiam postać Ani Shirley. Ta nietuzinkowa i niezwykle interesująca osóbka, obdarzona bujną wyobraźnią i wrodzonym optymizmem, wnosi ze sobą tyle radości i ciepła. Jest nie tylko bujającą w obłokach nastolatką, ale też dorastającą kobietą - pełną marzeń, ambicji i niesłabnącej determinacji. 

Jestem zachwycona opisami przyrody stworzonymi przez Lucy Maud Montgomery. Autorka przedstawiła Avonlea w taki sposób, że natychmiast chciałam się tam przenieść i na własne oczy zobaczyć Jezioro Lśniących Wód, Aleję Zakochanych, Ścieżkę Brzóz czy budzący wiele emocji Las Duchów.
Dzięki nadanym przez Anię nazwom wszystkie te na pozór zwyczaje miejsca zyskały miano prawdziwych dzieł sztuki. Każdy, nawet najmniejszy kwiat, w oczach błyskotliwej Ani stawał się najpiękniejszym darem natury. 
I choć sama nie przepadam za rozwleczonymi fragmentami opisującymi każdy skrawek otoczenia, to w "Ani z Zielonego Wzgórza" nie mogłam doczekać się kolejnych, niesamowitych opisów przyrody.
Coś niesamowitego i wartego zapoznania :)

Cudowna, ciepła i wzruszająca historia. Jedna z najpiękniejszych książek, które czytałam! 

Historia rudowłosej sierotki jest pełna wzruszeń, pięknych momentów i uniwersalnych nauk o życiu.  Uwielbiam postać Ani Shirley. Ta nietuzinkowa i niezwykle interesująca osóbka, obdarzona bujną wyobraźnią i wrodzonym optymizmem, wnosi ze sobą tyle radości i ciepła. Jest nie tylko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1110
97

Na półkach: ,

Wszystkim, którzy czepiają się tej wersji tłumaczenia mówię: ok, boomer. A pozostałych zachęcam do lektury🙂

Wszystkim, którzy czepiają się tej wersji tłumaczenia mówię: ok, boomer. A pozostałych zachęcam do lektury🙂

Pokaż mimo to

avatar
1110
97

Na półkach: , ,

Wszystkim, którzy czepiają się tej wersji tłumaczenia mówię: ok, boomer.
A pozostałych zachęcam do lektury🙂

Wszystkim, którzy czepiają się tej wersji tłumaczenia mówię: ok, boomer.
A pozostałych zachęcam do lektury🙂

Pokaż mimo to

avatar
276
24

Na półkach:

Wolałam Anię i Zielone Wzgórze, ale i tak uważam, że świetne tłumaczenie pięknej książki.

Wolałam Anię i Zielone Wzgórze, ale i tak uważam, że świetne tłumaczenie pięknej książki.

Pokaż mimo to

avatar
251
109

Na półkach: , ,

Przy tej ksiazce mysle ze nie trzeba wiele pisac. Mysle ze kazdy , albo zdecydowanie wiekszosc z nas zna przygod Ani Shirley. Ja po Wielu latach postanowilam powrovic do tej klasyki i jestem mega zadowolona, ze moglam znow wyruszyc na przygod wraz z Ania na Zielone wzgorza .
Oczywiscie polecam z calego serca

Przy tej ksiazce mysle ze nie trzeba wiele pisac. Mysle ze kazdy , albo zdecydowanie wiekszosc z nas zna przygod Ani Shirley. Ja po Wielu latach postanowilam powrovic do tej klasyki i jestem mega zadowolona, ze moglam znow wyruszyc na przygod wraz z Ania na Zielone wzgorza .
Oczywiscie polecam z calego serca

Pokaż mimo to

avatar
680
603

Na półkach: ,

Wyzwanie LC - styczeń

Pierwszy tom serii o rudowłosej dziewczynce, którą znają chyba wszyscy czytelnicy. Przyznam, że w dzieciństwie nie lubiłam Ani, drażniła mnie i wydawała mi się pyskata i męcząco. Natomiast teraz ta książka (dokładnie ta wersja w nowym tłumaczeniu) została mi wybrana przez moją czytelniczą bratnią duszę, Kamilę, do przeczytania w 2023 r. i bardzo się cieszę z tego wyboru. Bo teraz Anne skradła moje serce. I nie wiem, czy to kwestia mojego wieku, że na główną bohaterkę patrzę już inaczej i widzę w niej miłą, energiczną, zwariowaną marzycielkę, która jednak z wiekiem i doświadczeniami przechodzi pewną przemianę czy może to zasługa nowego tłumaczenia. Ale zdecydowanie wolę tą wersję, gdzie imiona nie są spolszczone, gdzie pewne szczegóły są zgodne z wersją angielską. Na pewno będę chciała skonfrontować to tłumaczenie z innymi dostępnymi na rynku, ale póki co, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona sowim odbiorem Ani i na pewno będę tą serię kontynuować.

Wyzwanie LC - styczeń

Pierwszy tom serii o rudowłosej dziewczynce, którą znają chyba wszyscy czytelnicy. Przyznam, że w dzieciństwie nie lubiłam Ani, drażniła mnie i wydawała mi się pyskata i męcząco. Natomiast teraz ta książka (dokładnie ta wersja w nowym tłumaczeniu) została mi wybrana przez moją czytelniczą bratnią duszę, Kamilę, do przeczytania w 2023 r. i bardzo się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1510
78

Na półkach: , , ,

Po chyba dwudziestu latach od czytania "Ani" jako lektury szkolnej wróciłam do niej ochoczo, dodatkowo skuszona ciekawym wydaniem będącym rozkoszą dla mych wrażliwych łapek. Od razu zastrzegam, że w wydaniu tym, bardzo pięknym i czarownym (ponoć jedwabnym), wyjątkowo trzeba uważać na okładkę - łatwo ulega zabrudzeniom i nie sposób jej doczyścić. Zdarzyło mi się też utrzeć ją na boczku i wyszło kilka niteczek, co na szczęście nie poczyniło okładce większej szkody.

Podczas lektury okazało się, że nadal pamiętam wpadki małej marzycielki - z wypiekami czekałam na ich rozstrzygnięcie. Nadal rozczulała mnie jej potoczysta mowa, nieograniczona fantazja i nieprzemijalna radość na każdym kroku. Wychwytywałam każdą zmianę na lepsze, jaką poczyniła jej obecność na Zielonym Wzgórzu i poza nim. Potrzebowałam takiej dawki pozytywnych emocji okraszonych niewinną słodyczą i z rzadka uronioną łzą. Jako dziecko z początków podstawówki wielu scen i sytuacji nie rozumiałam, ale teraz, bogatsza we własne życiowe doświadczenia, bawiłam się jeszcze lepiej niż kiedyś.

"Aniu z Avonlea", nadchodzę!

Po chyba dwudziestu latach od czytania "Ani" jako lektury szkolnej wróciłam do niej ochoczo, dodatkowo skuszona ciekawym wydaniem będącym rozkoszą dla mych wrażliwych łapek. Od razu zastrzegam, że w wydaniu tym, bardzo pięknym i czarownym (ponoć jedwabnym), wyjątkowo trzeba uważać na okładkę - łatwo ulega zabrudzeniom i nie sposób jej doczyścić. Zdarzyło mi się też utrzeć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
119
55

Na półkach:

Nie mam pod ręką poprzedniego tłumaczenia książki Lucy Maud Montgomery o słynnej rudowłosej dziewczynce, żeby szczegółowo porównać tłumaczenia, ale muszę powiedzieć, że ta wersja także we mnie zapadła, mimo że poprzednie tłumaczenie czytałam chyba ze dwa razy, wielokrotnie oglądałam kanadyjski film o Ani, a także nie tak dawno temu świetny serial na platformie Netflix. Wzruszyłam się po raz kolejny do łez sceną przyjazdu Anne do Avonlea i decyzją o tym, że pozostanie w domu z zielonymi szczytami. Ponownie do łez doprowadziła mnie śmierć Matthew. Niezmiennie śmieszyły mnie dobrze mi znane historie wpadek Anne od upicia Diany, dodania anodyny do ciasta po pofarbowanie włosów na zielono.
Autorka nowego tłumaczenia Anna Bańkowska wie, że w mniemaniu jakiejś części grona czytelników cyklu dopuściła się świętokradztwa:
„Zabiłam Anię, zburzyłam Zielone Wzgórze i pozbawiłam je pokoiku na facjatce. Proszę jednak o łagodny wymiar kary, zważywszy na to, że ktoś kiedyś musiał się podjąć tego niewdzięcznego zadania”.
Moim zdaniem jednak to tłumaczenie dodało świeżości tej historii. Doskonale przecież wiemy, że w Kanadzie po ulicach nie przechadzają się Anie, Maryle i Mateusze. Świat poszedł do przodu. Dzieci wraz z rodzicami bywają poza granicami kraju i mają świadomość różnic językowych, kulturowych, a zatem oddanie tej historii oryginalnych nazw własnych i imion nie jest malowaniem z dystansem obcego nam świata (obcego przez te nazwy), a pokazaniem wspólnoty naszego dziedzictwa kulturowego opartego na inności i różnorodności. Poza tym oczyszczenie historii z infantylizmu pozwala opowieści na odzyskanie barw tak jak obraz zniszczony kurzem i latami odzyskuje życie na nowo po renowacji. Wydaje się, że również postaci zyskały na głębi.
Polecam opowieść o Anne zarówno tym, którzy znają jej historię w poprzednim tłumaczeniu, ale także zachęcam do lektury tych, którzy nigdy nie mieli okazji zapoznać się z tą książką.

Nie mam pod ręką poprzedniego tłumaczenia książki Lucy Maud Montgomery o słynnej rudowłosej dziewczynce, żeby szczegółowo porównać tłumaczenia, ale muszę powiedzieć, że ta wersja także we mnie zapadła, mimo że poprzednie tłumaczenie czytałam chyba ze dwa razy, wielokrotnie oglądałam kanadyjski film o Ani, a także nie tak dawno temu świetny serial na platformie Netflix....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza Zobacz więcej
Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza Zobacz więcej
Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd