rozwińzwiń

Xerion

Okładka książki Xerion autora Alicja Minicka, 9788366899063
Okładka książki Xerion
Alicja Minicka Wydawnictwo: Oficynka kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2021-05-29
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-29
Język:
polski
ISBN:
9788366899063
Średnia ocen

5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Xerion w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Xerion



książek na półce przeczytane 383 napisanych opinii 383

Oceny książki Xerion

Średnia ocen
5,8 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Xerion

avatar
197
185

Na półkach: ,

Rzadko sięgam po taki gatunek, ale okazało się, że to tak naprawdę kryminał, tylko z akcją osadzoną w przyszłości. Ciekawa intryga, zaskakujące zwroty akcji i do tego nietuzinkowi bohaterowie. Wciągnęła mnie ta historia i słuchałam z ogromnym zaciekawieniem.

Rzadko sięgam po taki gatunek, ale okazało się, że to tak naprawdę kryminał, tylko z akcją osadzoną w przyszłości. Ciekawa intryga, zaskakujące zwroty akcji i do tego nietuzinkowi bohaterowie. Wciągnęła mnie ta historia i słuchałam z ogromnym zaciekawieniem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
947
938

Na półkach: ,

Nieczęsto udaje się dobrze połączyć literaturę SF z kryminałem. W tym przypadku wyszło całkiem przyzwoicie. Dodam więcej, bardziej zaintrygował mnie ten fantastyczny świat niż wątek kryminalny.

Nieczęsto udaje się dobrze połączyć literaturę SF z kryminałem. W tym przypadku wyszło całkiem przyzwoicie. Dodam więcej, bardziej zaintrygował mnie ten fantastyczny świat niż wątek kryminalny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
153
81

Na półkach: ,

Słabiutka pozycja rodzimej pisarki. Kryminał osadzony na obcej planecie, gdzie zamieszkują inni ludzie. Gdyby wyeliminować krótką relacje przelotu z jednej planety na drugą i szczątkowe opisy wyglądu obcej planety to nikt by się nie domyślił, że to Sci:Fi.

Jeżeli ktoś się zasugerował okładką, to się mega zdziwi, gdyż nie ma nic wspólnego z treścią książki.

Akcja niby oki, ale tak pędzi, że przeradza się w nieprzyjemny chaos, którego nie chce się nam nawet próbować zrozumieć. Pomysł może i był, ale bezbarwni bohaterowie, mierne dialogi i brak rozwinięcia czegokolwiek bardzo zniechęca. Dodatkowo to uczucie, że autorka niezbyt lubi mężczyzn, któremu ulegamy prawie na każdym kroku, sprawia że niezbyt pozytywnie utożsamiamy się z wyidealizowaną panią detektyw.

Gdyby ścisnąć rozciągnięte litery i rozdziały to z 200 stronicowej powieści zostałoby kilkudziesięciostronicowe opowiadanie.

Słabiutka pozycja rodzimej pisarki. Kryminał osadzony na obcej planecie, gdzie zamieszkują inni ludzie. Gdyby wyeliminować krótką relacje przelotu z jednej planety na drugą i szczątkowe opisy wyglądu obcej planety to nikt by się nie domyślił, że to Sci:Fi.

Jeżeli ktoś się zasugerował okładką, to się mega zdziwi, gdyż nie ma nic wspólnego z treścią książki.

Akcja niby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

60 użytkowników ma tytuł Xerion na półkach głównych
  • 50
  • 10
16 użytkowników ma tytuł Xerion na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Antologia KRYMINALNA 13 Katarzyna Bonda, Marta Guzowska, Agnieszka Hałas, Anna Klejzerowicz, Agnieszka Krawczyk, Iwona Mejza, Adrianna Michalewska, Alicja Minicka, Romuald Pawlak, Katarzyna Rogińska, Marcin Rusnak, Jacek Skowroński, Konrad Staszewski
Ocena 5,9
Antologia KRYMINALNA 13 Katarzyna Bonda, Marta Guzowska, Agnieszka Hałas, Anna Klejzerowicz, Agnieszka Krawczyk, Iwona Mejza, Adrianna Michalewska, Alicja Minicka, Romuald Pawlak, Katarzyna Rogińska, Marcin Rusnak, Jacek Skowroński, Konrad Staszewski
Okładka książki Szkice z życia Aurora, Danuta Awolusi, Dagmara, Maria Izabela Fuss, Justyna Karolina Gałązka, Agnieszka Gil, Justyna Gul, Jan Antoni Homa, Dorota Kamińska, Aleksandra Kocianowska, Agata Adelajda Kołodziejczyk, Marta Kusz, Katarzyna Maczyk, Miłośnik Miłości, Alicja Minicka, Roman Monkiewicz, Piter Murphy, Agnieszka Nietresta-Zatoń, Victor Orwellsky, Agnes A. Rose, Małgorzata Rybarczyk-Bończak, Agnieszka Steur, Dorota Szczepanik, Marzena Tokarska, Olaf Tumski, Katarzyna Warpas, Magdalena Żerek
Ocena 5,8
Szkice z życia Aurora, Danuta Awolusi, Dagmara, Maria Izabela Fuss, Justyna Karolina Gałązka, Agnieszka Gil, Justyna Gul, Jan Antoni Homa, Dorota Kamińska, Aleksandra Kocianowska, Agata Adelajda Kołodziejczyk, Marta Kusz, Katarzyna Maczyk, Miłośnik Miłości, Alicja Minicka, Roman Monkiewicz, Piter Murphy, Agnieszka Nietresta-Zatoń, Victor Orwellsky, Agnes A. Rose, Małgorzata Rybarczyk-Bończak, Agnieszka Steur, Dorota Szczepanik, Marzena Tokarska, Olaf Tumski, Katarzyna Warpas, Magdalena Żerek
Alicja Minicka
Alicja Minicka
Autorka jest absolwentką Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Prawdziwą jej pasją jest literatura sensacyjna. Duże wrażenie wywarła na niej proza Jürgena Thorvalda, twórcy książek o historii kryminalistyki. Z beletrystyki najchętniej sięga po klasyczny angielski kryminał. Pisze też felietony, które publikowane są na stronach: - Wirtulandia.pl (trzy artykuły są w dziesiątce rankingowej) - E-Magnes – jest tam jednym z dziennikarzy
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Syrena Mariusz Kaszyński
Syrena
Mariusz Kaszyński
Bardzo się cieszę, że właśnie przeczytałam tę książkę. Nie ukrywam, że super byłoby, gdyby powstała taka seria z dziwnymi przypadkami i morderstwami, a komisarz Norbert Zawicki musiałby je rozwiązywać. Skupmy się na tym, że jeżeli lubisz książki, w której dość mocno opisane są sceny morderstwa lub to co stało się z ciałem denata to ta książka jest dla ciebie. Odradzam czytania przed obiadem, bo ci którzy mają delikatne żołądki mogą lekko poczuć się niekomfortowo. Czytając „Syrena” przypominały mi się sceny z filmu „Szczęki”. Ten strach przed wodą i tym co może w niej żyć do dziś przyprawia mnie o ciarki i tutaj miałam tak samo. To co żyje w nadwiślańskich zaroślach zaczęło swe łowy i padło na kogoś kto według mnie nie powinien tam być, a mowa tutaj o Łukaszu Kostrzyńskim, znanym jako Kosa. Ten niezbyt ogarnięty mężczyzna nie dość, że jako jedyny widział coś albo kogoś kto nie powinien żyć w XXI w to jeszcze dostał od niego pewien „dar”, a mianowicie…?! Nie no kochani tego wam nie zdradzę, ale zapewniam, że chłopak nie będzie próżnował. To było moje pierwsze spotkanie z autorem i już wiem, że nie ostanie. Zaletą czytania ebook lub słuchania audiobooków jest to, że jeżeli nie podoba się tobie jakaś książka to usuwasz z biblioteki czytnika i czytasz inną, a nie klasycznie kupujesz papier i nagle odkładasz książkę, bo to nie trafiony zakup. W moim przypadku 100% satysfakcji i będę chciała mieć druk u siebie na półce z ulubioną literaturą. Książka z rodzaju kryminał, horror, ale zdaje sobie sprawę, że te gatunki każdy z nas odbiera indywidualnie więc zapewniam mnie książka przeraziła, a już tym bardziej opis scen, które opisują co dzieje się z ciałem osoby zamordowanej. Morderstwo goni morderstwo, a zwykłe schematy policji zawodzą, bo nic nie pasuje do siebie i nic nie łączy te ofiary więc jaki kierunek obrał komisarz Norbert Zawicki? Tego dowiesz się już osobiście. Książka nie jest gruba więc jeżeli nie macie pomysłu na weekend to namawiam do sięgnięcia po tę pozycje i przeczytania opisu jaki dostępny jest na różnych stronach.
Book_matula - awatar Book_matula
oceniła na104 lata temu
Chrystusowa ziemia Marcin Halski
Chrystusowa ziemia
Marcin Halski
Lubicie książki o tematyce postapo? Marcin Halski „Chrystusowa ziemia” „Nikt nie powiedział, że koniec świata będzie prosty. Nikt nie ostrzegał, jak daleko mogą przesunąć się granice człowieczeństwa, kiedy jedynym celem stanie się przetrwanie. Nikt, ale to nikt nie przewidział tego, że kiedy człowiek człowiekowi stanie się wilkiem, to dla świata będzie to zaledwie przepychanką owieczek.” Świat wyniszczony wojnami i konfliktami, które doprowadziły do katastrofy ekologicznej. Przyroda uległa mutacją, wszystkie zwierzęta zamieniły się w krwiożercze bestie żyjące w lasach i atakujące resztki ludzkości która ocalała. Nawet Rośliny zwróciły się przeciw nam, w najlepszy wypadku były „tylko” trujące, w najgorszym równie niebezpieczne jak zwierzęta. Polska. Ocalali żyją w kilku miastach, jednym z nich jest Wrocław, otoczony wysokim betonowym murem, zasiekami i broniony przez uzbrojoną straż. Ludzie, poza elitą rządzącą, żyją jak niewolnicy, a Ci którzy uznawani są za niebezpiecznych wysyłani są do naprawy muru. Istnieją też Święte Miasta, chronione przez moc świętych relikwii, gdzie ludzie mogą otrzymać schronienie w zamian za pracę, wiarę i modlitwy. Jednym z tych miast jest Częstochowa. Istnieją też osady wolnych ludzi, odcinających się od wiary. Leon, jeden ze skazanych na pracę przy murach Wrocławia, wykorzystując nadarzającą się okazję ucieka z miasta i trafia do Częstochowy. Życie tam jest całkiem inne niż w obwarowanym Wrocławiu i pomimo początkowych wątpliwości, wszak to Kościół doprowadził do konfliktów które doprowadziły do upadku ludzkości, zaczyna wierzyć w Boską ochronę. Jednak nawet Święte Miasto nie jest tym czym wydaje się na pierwszy rzut oka i ma swoje mroczne sekrety. Leon dowiaduje się tego, gdy wysłany na misję zbadania sprawy znikających wszystkich ludzi z wolnych osad, trafia do społeczności ludzi żyjących w dawnych kopalniach Śląska. „W końcu to Kościół doprowadził swoimi knowaniami i intrygami do wybuchu straszliwej wojny, która zdegradowała człowieka do roli najzwyklejszego pasożyta. Robaka, który w najlepszym wypadku zasługuje na rozdeptanie.” Jakie sekrety skrywają się w podziemiach klasztoru na Jasnej Górze? I czy Kościół znowu w swej chciwości swoimi działaniami sprowadza na ludzi zagładę? „Chrystusowe ziemie” to ponura wizja ziemi, w której czas człowieka przemija a natura, którą człowiek w swej pysze niszczył, zwraca się przeciw nam z całą brutalnością. Każdy dzień to walka o przetrwanie w tym okrutnym świecie, gdzie jak się okazuje, natura nie jest jedynym wrogiem. Autor rozbiera na czynniki pierwsze naturę człowieka, ukazując jego chciwość, konsumpcjonizm, rywalizację, bezsilność, nienawiść, pychę, podłość, żądze i dążenie do destrukcji. Zepsucie elit politycznych i dostojników kościelnych. To książka z przesłaniem dokąd zmierza nasz świat jeżeli w porę się nie opamiętamy. Po książkę sięgałam z pewną dozą niepewności, tytuł sprawił, że miałam obawy czy wątek religijny nie zdominuje fabuły w takim stopniu, że będzie ona dla mnie nie strawna. Jednak z każdą stroną czytałam z coraz większym zaciekawienie, lektura okazała się być zgoła inna niż miała obawy. To książka brutalna, krwawa i pozbawiona nadziei. Fabuła toczy się wartko, momentami wręcz troszkę za szybko Ciężko powiedzieć, że jest to przyjemna lektura, ale zdecydowanie mocna i dająca do myślenia. „W świecie, w którym nic nie jest takie, jakie się wydawało, słowo zaufanie traci całkowicie na wartości. Ocena 7/10
magiczny_zakatek_izy - awatar magiczny_zakatek_izy
ocenił na71 rok temu
Cena milczenia Jakub Pawełek
Cena milczenia
Jakub Pawełek
Cena milczenia Jakuba Pawełka to zbiór opowiadań skupionych na ciekawym świecie kanionu i 3 bohaterach; Wernar, Hakard i Maeida. Wernar ma najwięcej opowiadań ;efekt uboczny,w odmętach lazuru,dekret północy,które dzieją się po sobie i w sumie nie wiem czemu nie są 1 opowiadaniem . Wernar wplątał się w eksperyment czarodziejów i teraz jedni mówią że stał się odmieńcem , inni że został pobłogosławiony i powinien dziękować czarodzieja którzy ostatnio popadli w królewską niełaskę . Jego losy najlepiej mi się sledziło i myslałem że to będzie cała książka o nim . Najlepsze było opowiadanie cena milczenia luźniejsza historia w której Wernar grał główne skrzypce i które trochę przypomina mi dodatek krew i wino z wiedźmina,super. Hakard miał dwa opowiadania i są one trochę powiązane z wernarem być może kiedyś zawalczą naprzeciw siebie. Hakard jest do bulu honorowym i zgodny z prawem generałem i ma fajne wojenne klimaty ,ma też fajną relacje z inżynierem Erlikonem ,mocny spur ideologi ,a jednak współpraca. A własnie jest tu jeszcze konflikt między inżynierami ,a czarodziejami . Maeida miała tylko 1 opowiadanie i szczerze mówiąc nie wiem po co ono tutaj było bo ani nie było ciekawe ani powiązane z pozostałymi poza tym pełne głupotek i nielogicznie. Ot taka opowiastka w której dostajesz czego chcesz od tak bez wysiłku . Jak to zbiór opowiadań jedne są gorsze a inne lepsze ,ogólnie polecam
Cahir - awatar Cahir
ocenił na72 lata temu
Velveteen youth Karolina Kasprzak-Dietrich
Velveteen youth
Karolina Kasprzak-Dietrich
Na "VELVETEEN YOUTH" Karoliny Kasprzak-Dietrich trafiłam zupełnie przypadkowo.I żeby było ciekawiej, idealnie w momencie kiedy autorka organizowała nabór recenzentów.Stwierdziłam wtedy, że to bez wątpienia znak, którego nie mogę przegapić.I nie przegapiłam! Zaryzykowałam. Aczkolwiek nie zaprzeczę, że na początku wielotorowość z jaką prowadzona jest fabuła książki, zbijała mnie totalnie z tropu.Ale im dalej wchodziłam w tą mroczną historię, tym bardziej to zaczynało mieć sens.Handel dziećmi, porwanie, pranie brudnych pieniędzy, morderstwo i homoseksualizm.Karolina w specyficzny i wyjątkowy dla siebie sposób przemyciła to wszystko.Pokazując przy tym niestety przykrą życiową prawdę, która mimo ze jest fikcją literacką to i tak równie mocno boli... Piotr Nowak jak zawsze wczesnym rankiem udaje się do pracy.Niestety finalnie nigdy tam nie dociera, bowiem zostaje brutalnie zamordowany.I jak to w takich przypadkach bywa, zaczyna się dochodzenie. Niestety nie jest to tak łatwe badanie poszlak jak przypuszczano.Ponieważ na jaw zaczynają wychodzić mroczne informacje na temat tego jakże nieskazitelnie szanowanego urzędnika.A to zamiast zawężać grono podejrzanych, znacznie je poszerza...Sprawiając, że opada maska skrywająca prawdziwe oblicze denata. Książka naprawdę mocna. Posiada dość wnikliwe opisy scen erotycznych, które mi osobiście nieco nie pasowały do całej tej otoczki kryminalnego dochodzenia.Tym bardziej, ze nie są to tylko zbliżenia na tle heteroseksualnym ale również i homoseksualnym.A to jak wiadomo nie każdy toleruje i to jeszcze w takim natężeniu.Ja nie mam z tym problemu ale i tak uważam, ze w kryminale powinno być więcej kryminału niż tego typu treści ;) No ale cóż, nie zmienia to nijak faktu, że w książce się dzieje.Jest niebezpiecznie, nieobliczalnie, życiowo i wciągająco.A chęć rozwiązania sprawy, poznać kto tak naprawdę zabił(i dlaczego tak późno) prowadzi uparcie do ostatniej strony.
Aneris - awatar Aneris
ocenił na73 lata temu
Nimfa Andrzej Konefał
Nimfa
Andrzej Konefał
Przyznam szczerze, że patrząc na książkę byłam sceptycznie do niej nastawiona. Widząc na okładce kobietę oplecioną stalowymi linami czy rurami i czytając w opisie, że wchodzi do szafy i nagle znajduje się w innym miejscu, odniosłam wrażenie, że będę miała do czynienia z pomieszaniem postapo z Narnią. No, ale że nie ocenia się książki po okładce, postanowiłam ją przeczytać. I co? Powiem Wam szczerze, że tego się nie spodziewałam! Książka porwała mnie od pierwszych stron, co bardzo rzadko się zdarza. Już po kilku kartkach wciągnęłam się w fabułę i nie mogłam przestać czytać. Gdy myślałam, że już historia potoczy się gładko, twist zmieniający całą postać rzeczy. Znowu wszystko zmierza w dobrym kierunku, więc kolejny niespodziewany zwrot akcji. Tych zwrotów jest tak wiele i wszystkie są tak logiczne, że nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować autorowi, że nie pogubił się w tej historii. Dodatkowo podwójna tożsamość głównej bohaterki mówiąca narracją pierwszoosobową, a do głosu dochodzą również inni bohaterowie. Wszystko to sprawia, że poznajemy historię i wydarzenia z perspektywy wielu osób, a mimo to, akcja brnie do przodu. I to jak! Czytając tą książkę wręcz biegłam razem z bohaterami, walczyłam, unikałam ciosów, a nawet latałam. Sceny akcji, walki, wypadków są opisane tak wartko i realnie, że chylę czoła. Naprawdę mój wielki szacunek. Do tego lekki język, przemyślana fabuła i nietuzinkowi bohaterowie. A o czym jest książka? To historia pewnego małżeństwa z dzieckiem, które jadąc na wczasy, ulega wypadkowi. Synek pary zaginął, Katarzyna nie potrafi się już odnaleźć w małżeństwie z Grzegorzem, może liczyć tylko na wsparcie brata. Nagle w jej życiu zjawia się Izabela, i to dosłownie. Kim jest? Czego chce? Co wie o jej synku? Do czego jest zdolna matka wierząca, że jej dziecko może żyć? Co z tym wszystkim ma wspólnego ogromny producent perfum i wielki biały pies? Naprawdę nie miałam wobec tej książki wielkich oczekiwań, a okazała się jedną z lepszych, jakie kiedykolwiek przeczytałam.
Annie - awatar Annie
ocenił na83 lata temu
Sznur Jolanta Żuber
Sznur
Jolanta Żuber
" [...] Nie mam wiele do po­wie­dze­nia, ale gdy­bym chcia­ła, żeby prze­szłość weszła z powrotem do mo­je­go życia, nie prze­nio­sła­bym się tutaj. [...]" Moją przygodę z twórczością Jolanty Żuber zaczynam od jej debiutu pod tytułem "Sznur". Jak na debiut jest to dobry kryminał. Wciągną mnie od samego prologu. Środek jest również dobry jak początek. Zakończenie jest bardzo interesujące i dające nadzieję na kontynuację. A teraz w skrócie: tutaj mamy do czynienia z mrocznym miasteczkiem o jeszcze mroczniejszej i przerażającej nazwie Deadwood. Od razu tutaj wspomnę wam o okładce. Jest czarno-biała i bardzo klimatyczna. W pełni oddaje to, co znajdziecie w tej historii. Aż mnie dreszcze przechodzą, jak sobie pomyślę, co kryje się w jej wnętrzu. Tajemniczy zgon, pewnej staruszki -siedemdziesięcioletniej Penny Mor­ris wstrząśnie mieszkańcami miasteczka Deadwood. Znaleziono ją powieszoną na tytułowym sznurze. Czy popełniła samobójstwo, czy to raczej było morderstwo? Kto będzie następny? Śledztwo poprowadzą młody funkcjonariusz Kurt San­dler (z mroczną przeszłością) i detektyw Logan Har­ris. Powiem wam szczerze, że wcale im nie zazdrościłam. Będą dosłownie mieli ręce pełne roboty, a sprawy, które poprowadzą, nie będą wcale takie oczywiste, na jakie wyglądają. W tym kryminale rozlewu krwi nie otrzymacie. Za to poznacie bogatą historię z dużą liczbą postaci. Czytajcie uważnie, żebyście się nie pogubili. Wartka akcja dodaje tej historii niepowtarzalnego klimatu. Jolanta Żuber doskonale wodzi za nos swojego czytelnika i to mi się bardzo podoba. Po "Sznurze" z przyjemnością poznam inne powieści Jolanty Żuber.
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na81 rok temu
Empatajzer Aleksandra Borowiec
Empatajzer
Aleksandra Borowiec
Oto książka, która wciąga od pierwszej strony! Uważny czytelnik znajdzie tutaj odwołania do "Niezgodnej" Veroniki Roth, ale akcja skupia się na zupełnie innym aspekcie. Bo czy pomyślelibyście, że zwykła kąpiel wieczorem może być odebrana jako przestępstwo...? Witajcie w powstałym po katastrofie ekologicznej postindustrialnym mieście Pattium. Poznajemy tutaj przeciętną policjantkę Sarę Schwartz, która dostaje nową sprawę. Sprawę, która zmieni jej życie. Na platformie empatajzerów ktoś umieścił nagranie, na którym bierze prysznic. Problem w tym, że dostęp do wody w Pattium jest ściśle limitowany. W dodatku nagranie wrzucono z konta jednego z pracowników firmy Empathy, produkującej urządzenia... Trop prowadzi do najbiedniejszej dzielnicy Mizerii, w której wybucha bunt przeciwko obowiązującemu prawu... Przebudzeni, których znakiem rozpoznawczym jest wytatuowana na policzku łza, namawiają ludzi, by w proteście umierali z pragnienia… Brutalne, brzmi znajomo? Takich odniesień do "Niezgodnej" jest jeszcze kilka, ale nie będę zdradzać Wam fabuły. To książka, która skłania do przemyśleń. Co się dzieje z naszym życiem? Dokąd zmierzamy? Współczesność przegląda się w tej lekturze i oddaje prawdę... Pozostaje pytanie, gdzie kończy się fikcja a zaczyna rzeczywistość? Ta powieść nie przynależy do fantastyki gatunkowo do końca. Łączy w sobie różne gatunki. Jedni określą ją trillerem politycznym, inni kryminałem, jeszcze inni SF... Nie jest to ważne. Istotne, że ta książka skłania do dyskusji i zadawania sobie (ale i innym) niewygodnych pytań. Wątki skomplikowanych związków uczuciowych i zawodowych bohaterów, politycznych korupcji, społecznego niby-ładu rozpalają czytelnika. Bo czyż u nas nie jest tak samo? Świat w tej książce się podzielił na dzielnice. Nas również dzielą poglądy polityczne, wygląd, wyznanie, czy pochodzenie etniczne, ale czy to jest naprawdę najważniejsze? Nie powinniśmy raczej skupić się na pomocy sobie nawzajem? Bo jak można "poczuć" emocje poprzez gadżet? Czcionka zachęca do czytania. Prawie 500 stron, które łatwo zmieszczą się do torebki czy plecaka, okładka tajemnicza. Nikt nie będzie wiedział, co czytacie! To druga powieść autorki Aleksandry Borowiec, która zdobyła wiele serc czytelników swoimi opowiadaniami. Jej debiutem była dobrze przyjęta "Gwiazda szeryfa".
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na61 rok temu
Rezonans czasu Anna Partyka-Judge
Rezonans czasu
Anna Partyka-Judge
Jak podchodzicie do książek, które ostatniej strony, a nawet długo po przeczytaniu nie potraficie przypasować do żadnego gatunku literackiego? Jak często sięgacie po książki, które są nie do końca tym na co się pisaliście? Kocham obyczajówki, które okazują się fantastyką, thrillery będące romansami, skończyć z seryjnym mordercą zamiast erotyka. Mimo wszystko po zakończeniu lektury chcę mieć satysfakcję, że odkryłam, co autor miał na myśli i nie czuć zawodu oraz że zostałam oszukana. A Rezonans czasu jest literacką BOMBĄ. Wcielamy się na chwilę w postać młodej, polskiej dziewczyny, która chociaż kocha swoją rodzinę czuje, że gdzieś w jej historii kryje się mroczna tajemnica. Opowieści zmarłej babki oraz dziwne zjawiska w rodzinnym Inowłodzu pchają ją ku studiom biofizycznym. Pikanterii wszystkiemu nadaje przystojny Adam. No i jeszcze te pytania, które zadaje nam sama autorka: Czy ponowne spotkanie Zuzanny i Adama pozwoli dziewczynie poznać jej korzenie? Gdzie zaprowadzi ich wspólne odkrywanie przeszłości? Co jest prawdą, a co ułudą? Dla mnie nie było tak oczywiste czy to tradycyjna literatura obyczajowa i po przeczytaniu nadal zadaję sobię wiele pytań. Nie wiem, czy to jest książka, o której da się powiedzieć coś złego. Nie mówię, że jest idealna, bo jest parę rzeczy, które bym zmieniła, ale moja pierwsza myśl po przeczytaniu: "To było naprawdę godne polecenia". Fabuła jest dokładnie przemyślana, historia dobrze prowadzona, bohaterowie realistyczni... Jedyny mankament to długość tekstu - zaledwie 282 strony. Osobiście wolę obszerniejsze pozycje, ale... No właśnie zawsze musi być jakieś "ale". Tak jak już wcześniej wspomniałam autorka wszystko dopracowała. Często zdarza się, że książki posiadające zaledwie między 200 a 300 stron mają braki - kiepskie zakończenie, niezrozumiałe wątki, niewyjaśnienie kwestie, niedopowiedzenia. Tu długość w niczym nie przeszkadza - jest konkretnie i ciekawie. Na początku miałam problem, aby połapać się z chronologią zdarzeń, ale z czasem o tym zapomniałam. Tajemnice całkowicie mnie pochłonęły. A zakończenie... Nie tego się spodziewałam. Piękna opowieść o poszukiwaniu siebie i swoich korzeni. Mam wrażenie, że nie ważne, co napiszę zdradzę nam coś istotnego. Każdy element jest tu krokiem do odkrycia tajemnicy przodków Zuzanny oraz jej relacji z Adamem. mogę nam jedynie zdradzić, że to pozycja stanowczo wata uwagii. Za egzemplarz do recenzji dzi
skazani_na_czytanie - awatar skazani_na_czytanie
ocenił na71 rok temu
Mamidła Dagmara Adwentowska
Mamidła
Dagmara Adwentowska Agnieszka Biskup
z opowiadaniami Agnieszki Biskup spotkałem się dość dawno czytając różnego rodzaju antologie grozy z gatunku weird fiction. pamiętam, że podczas czytania, pomysły jakie zaproponowała zrobiły na mnie wrażenie do tego stopnia , że zapamiętałem jej nazwisko w świecie literatury. gdy dowiedziałem się, że wydała wraz z koleżanką zbiór autorskich opowiadań, zdobyłem tę pozycję. nie było łatwo, bo "Mamidła" zostały wydane 2021 i rozeszły się dość szybko. nie będę tutaj analizował każdego z tekstów, tylko skupię się na tych, które zapamiętałem. Agnieszka Biskup pisze w dość osobliwy sposób zahaczając czasami o PRL, co bardzo mi się podoba. opowiadanie "Granica" z owego zbioru uważam za jedno z lepszych i wywołujących niepokój w czytelniku. historia traktuje o rodzinie, która wraz z dzieckiem wybiera się na Węgry w celach handlowych. na granicy, a przypomnę, że akcja dzieje się w PRL-u, zostają zatrzymani rodzice chłopca, a on sam... no właśnie, dalej nie zdradzam. z kolei Dagmara Adwentowska ujęła mnie swoim opowiadaniem "Z tunelu ku światłu". opowiadanie jest o młodym chłopcu, któremu konduktor na peronie podczas czekania na pociąg opowiada o zabitych robotnikach podczas drążenia tunelu, przez który mają przejeżdżać. po latach, chłopczyk, staje się księdzem i podróżuje przez ten tunel. a w tunelu... no właśnie, szkoda zdradzać dalszego ciągu takiej fajnej historii. te i wiele jeszcze innych tekstów naprawdę ryją banię. nawet teksty pisane przez obie autorki robią robotę, tzn wywołują niepokój. na przykład: "Bezgłowy Majk" żyje sobie bez głowy w społeczeństwie i całkiem dobrze egzystuje. ___________ stylowo, warsztatowo bez zarzutu, bo obie panie piszą sprawnie. czyta się gładko. w niektórych tekstach, aż prosi się o rozwinięcie, dalszy ciąg, pociągnięcie tej historii w powieść. ___________ liczę na to, że obie panie, tym razem osobno, wydadzą kiedyś powieść spod gatunku weird fiction. kupię w ciemno.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na815 dni temu
Kantata Klaudia Zacharska
Kantata
Klaudia Zacharska
" [...] Wspo­mnie­nia, które przez całe lata trzy­ma­ła pod klu­czem, przy­pu­ści­ły gwał­tow­ny szturm na jej świa­do­mość i mu­sia­ła wy­ko­rzy­stać całą siłę woli, by po­now­nie za­mknąć je w klat­ce na dnie mózgu. [...]" Czy śnią wam się  koszmary, po których nie możecie dojść do siebie? "Kantata" Klaudii Zacharska to dobry rockowy horror. Można się bać. Dla lepszych wrażeń i emocji tę powieść radzę czytać lub słuchać po zapadnięciu zmroku. Tutaj zło czyha na każdym kroku. Uważajcie na meble, bo lubią się przemieszczać. Postacie tutaj występujące mają wizje — halucynacje, które mnie osobiście przerażały. Chyba o to autorce chodziło. Poproszę o więcej takich historii. "Kantatę" polecam starszej młodzieży i osobom dorosłym. Czy zawsze powrót w rodzinne strony jest miły i satysfakcjonujący? Klaudia Zacharska przedstawiła nam alternatywne rozwiązanie. Kinga — tytułowa Kantata, będzie musiała zmierzyć się z własnymi demonami głęboko skrywanymi. Jest wokalistką i gitarzystką rockowej kapeli oraz młodszą siostrą Karoliny, która chce zaadoptować małą dziewczynkę o imieniu Maja. Czy dojdzie do wyczekiwanej adopcji? Czy obie siostry będą zadowolone z nowego członka rodziny? Powiem wam tylko tyle, że Majka, to wyjątkowa dziewczynka. "Kantata", to wciągająca historia, która łapie czytelnika w swoje szpony i nie puszcza po jej zakończeniu. Dziękuję pewnej bookstagramerce, za to, że dzięki niej trafiłam na tę wyjątkową opowieść. Od razu wam powiem, że to nie jest taki typowy horror. On ma swoją głębię, która prosi o odkrycie. Czy jesteście gotowi na nadejście rockowej dziewczyny — Kantaty i zmierzenie się z jej demonami? Jeżeli cenicie sobie powieści debiutantów, to śmiało sięgnijcie po "Kantatę".
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na86 miesięcy temu

Cytaty z książki Xerion

Więcej
Alicja Minicka Xerion Zobacz więcej
Alicja Minicka Xerion Zobacz więcej
Więcej