rozwińzwiń

Złe wyjście. Czary Zjary 3

Okładka książki Złe wyjście. Czary Zjary 3 autorstwa Simon Hanselmann
Okładka książki Złe wyjście. Czary Zjary 3 autorstwa Simon Hanselmann
Simon Hanselmann Wydawnictwo: timof i cisi wspólnicy Cykl: Czary Zjary (tom 3) komiksy
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Czary Zjary (tom 3)
Tytuł oryginału:
Bad gateway
Data wydania:
2021-04-01
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366347496
Tłumacz:
Marceli Szpak
Hajp: nasze wiecznie najebane i zaćpane kochane patusy, Megg i Mogg snują się przez życie pełne jazgotliwych błazeństw i pozbawione jakichkolwiek konsekwencji. Ale ćpuństwo, które niegdyś wzbudzało w nich ducha przygody, w końcu zaczyna się odbijać na ich psychice. Megg musi zwrócić się ku swej przeszłości i odkryć źródło autodestrukcyjnych zachowań, które pchnęły ją na tę mroczną ścieżkę.
W katalogach bibliotecznych pod: plugastwo, sprośności, bagatele
Ocena w skali Bechdel 5+ (obliczenia własne).

„Zdumiewający przykład rzemiosła i emocjonalnej głębi” – Vulture

„Jeden z najzdolniejszych współczesnych komiksiarzy” – the AV Club
Średnia ocen
8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złe wyjście. Czary Zjary 3 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Złe wyjście. Czary Zjary 3

Średnia ocen
8,2 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Złe wyjście. Czary Zjary 3

Sortuj:
avatar
170
4

Na półkach:

Najlepsza, najbardziej spójna, dojrzała (na tyle na ile mogą być Czary zjary) część cyklu. Nadal jest obrzydliwie i obrazoburczo, co doceni każdy fan cyklu, ale pozostawia z poczuciem pustki i melancholii.

Najlepsza, najbardziej spójna, dojrzała (na tyle na ile mogą być Czary zjary) część cyklu. Nadal jest obrzydliwie i obrazoburczo, co doceni każdy fan cyklu, ale pozostawia z poczuciem pustki i melancholii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1378
1377

Na półkach: ,

Jest spójniej. Nie masz już wrażenia, że motasz się między czymś obleśnie zabawnym, a przerażającym, zostaje jedynie głęboki i ciemny dół. Boję się gdzie Hanselmann może jeszcze zajść z tą serią, a jednocześnie jestem tego bardzo ciekawy. Najlepszy komiks o depresji, jaki czytałem. Kategoria wiekowa: 40+

Jest spójniej. Nie masz już wrażenia, że motasz się między czymś obleśnie zabawnym, a przerażającym, zostaje jedynie głęboki i ciemny dół. Boję się gdzie Hanselmann może jeszcze zajść z tą serią, a jednocześnie jestem tego bardzo ciekawy. Najlepszy komiks o depresji, jaki czytałem. Kategoria wiekowa: 40+

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

66 użytkowników ma tytuł Złe wyjście. Czary Zjary 3 na półkach głównych
  • 49
  • 17
25 użytkowników ma tytuł Złe wyjście. Czary Zjary 3 na półkach dodatkowych
  • 10
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Insekt Sascha Hommer
Insekt
Sascha Hommer
Kojarzycie rzeczy, które są jednocześnie dziwne i proste? Jest ich trochę. Pizza z miodem. Wino z colą. Tost z ryżem. Tak, popełniłem kiedyś coś takiego. „Insekt” to jedna z takich rzeczy. To taka dziwna mieszanka dość prostych, acz ze smakiem dobranych składników (w przeciwieństwie do tosta z ryżem). Bo to taka moralizatorska przypowiastka o tożsamości, o nienawiści do obcości. Mamy młodego chłopaczynę, Pascala, którego wszyscy lubią, aż dowiadują się o nim czegoś i hyc, przestają go lubić. Strona wizualna jest bardzo w punkt, dość minimalistyczna, ale cholernie wyrazista i dosadna w ukazywaniu poruszanych problemów i tematów. Dziwnie robi się natomiast w szczególe. Akcja komiksu głównie rozgrywa się w miasteczku zasnutym gęstym, czarnym dymem z fabryk, przez który ludzie w zasadzie nie widzą siebie nawzajem. A źródłem problemów protagonisty jest to, że jest, cóż, insektem, czego jego otoczenie nigdy wcześniej nie zauważyło. Historia jest zgrabna, ale nie ma co ukrywać - skrajnie przewidywalna. Pewien absurd i wyjątkowa atmosfera są mocnymi atutami, acz brakuje tu jakiegoś aha-momentu, zaskoczenia, jakiejkolwiek przewrotności w scenariuszu. Do tego komiks jest bardzo obfity w rastry, co jest uzasadnione światotwórczo, ja jednak fanem nie jestem. Miłośnikom prostych historii z morałem ubranych w nieoczywiste szaty z pewnością komiks przypadnie do gustu. Dla mnie miły strzał na raz, ale ciut rozczarowujący jednak. Po więcej recenzji zapraszam na Instagram: @traczytanko
Krzysztof Traczyk - awatar Krzysztof Traczyk
ocenił na66 miesięcy temu
Miotacz śmierci Daniel Clowes
Miotacz śmierci
Daniel Clowes
Szczególny przypadek. Nie chcę polecać wszystkim "Miotacza śmierci", a jednocześnie chciałbym poznać ludzi którym komiks się podobał. To muszą być dziwni ludzie. Sam do nich należę. Pamiętacie taki komediowy serial (komediowy, dobre sobie) "Flight of the Conchords"? Z tym humorem, w którym nie są jasno wskazywane pointy dowcipów (dowcipów, dobre sobie). Kluczę, ale chciałbym wyjaśnić precyzyjnie, jak bardzo specyficzny jest nastrój w "Miotaczu śmierci", komiksie który pachnie undergroundem, alternatywą, starą piwnicą, kwaśnym superbohaterstwem. "Miotacz śmierci" napisał i narysował Daniel Clowes. To spod jego ręki wyszedł nietuzinkowy "Wilson", o którym już na blogu pisałem. To on, Daniel Clowes, jest odpowiedzialny za "Ghost World". Nie czytałem, ale widziałem świetną filmową adaptację w reżyserii Terry'ego Zwigoffa. Zwigoff współpracował raz jeszcze z Clowesem przy okazji filmu "Akademia tajemniczych sztuk pięknych" (film również polecam),ale to już zupełnie inna historia. Zatem "Miotacz śmierci" to pewnego rodzaju dekonstrukcja mitów. Tak, mitów, bo na warsztat autor nie bierze tylko superbohaterów. Motyw dojrzewania, przyjaźni, wieku średniego, wszystko jest tu przedstawiane szczerze i uczciwie. Więc dlaczego wciąż piszę o osobliwej atmosferze? Wydaje mi się, że Clowes pisze w sposób, o którym wielu myśli że tak nie przystoi. Wyciąga na wierzch rzeczy wstydliwe i takie, o których niektórzy oczywiście myślą, ale z wieloma pragnieniami czy spostrzeżeniami się nie uzewnętrzniają. A Clowes właśnie to robi. Dlatego jego w teorii cichy i spokojny komiks zawieszony w jakimś niezależnym stylu, bez akcji, wybuchów, jest tak naprawdę komiksem wywrotowym, punkowym. To tutaj tkwi cała siła Miotacza śmierci, w podejściu autora do życia. Ten rodzaj maniery artystycznej poznałem w "Wilsonie". I podejrzewam, że tak samo jest i przy innych utworach Clowesa. "Miotacz śmierci" to w dużym skrócie pewnego rodzaju urealnianie fantazji nastolatka. Takiego nastolatka, co ważne, w którym buzują wszystkie emocje związane z przekraczaniem progów. Chłopak rośnie, w środku panuje szaleńczy rajd hormonów, ciało zachowuje się dziwnie. Jest na marginesie, tak się nastolatkowi wydaje. Clowes dał temu swojemu chłopakowi pełną wolność i nastolatek z tego korzysta. Dostaje ogromną moc, w momencie gdy zaciąga się papierosem. Czyli źródłem siły jest nikotyna, jak bardzo jest to wywrotowe? Trzeba dodać do tego tytułowy miotacz śmierci, spadek po ojcu. Ta broń może zmienić obraz wszechświata, ale zmienia tylko obraz najbliższego otoczenia. Jest tu więc zestawiona banalna codzienność z fantazjami wieku dojrzewania. W efekcie dostajemy specyficzny rodzaj humoru, tak zabawny jak i ponury. Niecodzienna mieszanka. Ilustracyjnie to pastisz, retro stylistyka i prosta kreska. Barwy są niejako wyblakłe, przygaszone. Dodaje to atmosfery nostalgii, całość "udaje" materiał zakorzeniony w latach 70. Cały album zresztą przypomina coś, co zostało odnalezione w kapsule czasu. Nieco szmatławy, na pewno niezależny, przy pobieżnym wertowaniu nie prezentuje nic ciekawego. To efekt zamierzony. Polecam bardzo.
Patryk Karwowski - awatar Patryk Karwowski
ocenił na74 miesiące temu
Upadek Mikael Ross
Upadek
Mikael Ross
Niemiecki komiks, wydany na 150-lecie powstania pozarządowej, chrześcijańskiej organizacji opiekującej się osobami z zaburzeniami – intelektualnymi i ze spektrum autyzmu; czy to w ogóle może być dobre? Moja pierwsza odpowiedź na tak zadane pytanie była mocno wątpiąca. Mało tego – początkowo uznałem, że takie dziełko jest idealnym sposobem na wyciągnięcie paru dofinansowań czy grantów. Czy tak było, nie wiem. Wiem za to, że „Upadek” Mikaela Rossa jest o wiele lepszy, niż w moim odczuciu miał prawo być. I jeżeli jakieś granty wpadły do kieszeni autora, to przynajmniej napisał za te pieniądze naprawdę przyzwoitą książkę. W ogromnym skrócie: matka Noela, głównego bohatera, ma udar. Jako że chłopak cierpi na zaburzenie rozwojowe – prawdopodobnie coś ze spektrum, być może dodatkowo lekką niepełnosprawność intelektualną – trafia do ośrodka opiekuńczego. I większa część komiksu jest historią Noela w tym ośrodku. Historią krótką, bo do przeczytania na jeden wieczór. Ale za to wartościową. Bez romantyzowania zaburzeń ze spektrum, tak często spotykanego w popkulturze. Bez epatowania brutalnością czy beznadzieją, ale też bez pudrowania niełatwej rzeczywistości ludzi, którzy jednak mogą mieć problemy z codziennym funkcjonowaniem w społeczeństwie. Chociażby ze względu na fakt, że potrafią być nie tylko nieodpowiedzialni, lecz także przemocowi – tak wobec siebie, jak i dla otoczenia. W „Upadku” nie znajdziemy również fałszywego współczucia czy miłosiernego zrozumienia w duchu oświeconego, dobrze odkarmionego, zachodniego chrześcijaństwa. Pojawi się za to kilka zabawnych scen, parę gagów, jakaś mocna, historyczna reminiscencja. I generalne poczucie, że może nie wszystko skończy się źle. I że są na tym świecie ludzie, którym rzeczywiście zależy. Co do warstwy graficznej – chyba jest dobrze. Charakterystyczna, lekko niedbała kreska, tworząca zaskakująco czytelne, dynamiczne kadry, doskonale się tutaj sprawdza. Nie przytłacza, za to nadaje opowiadanej historii zdecydowanie lżejszego tonu. Świetny zabieg, przy czym to wciąż nie jest w moim odczuciu komiks dla dzieci. Tu i ówdzie pojawia się mimo wszystko kilka dość sugestywnych kadrów. Podsumowując: „Upadek” to komiks zdecydowanie warty przeczytania. Polecam wszystkim.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na71 miesiąc temu
Dom Paco Roca
Dom
Paco Roca
Ciepła, pełna nostalgii graficzna opowieść o pewnej hiszpańskiej rodzinie; o czasie, przemijaniu i pamięci. Rok po śmierci seniora rodu trójka dorosłych już dzieci, ustabilizowanych życiowo, Vincente, Jose i Carla, odwiedza dom na wsi i musi podjąć decyzję co z nim zrobić. Pierwszym pomysłem jest sprzedaż. Ale odżywają wspomnienia o rodzicach, wspólnej pracy przy budowie i urządzaniu domu. Młodzi przywołują w pamięci weekendowe wyjazdy, pobyty wakacyjne, letnie zabawy. Także niekoniecznie lubiane zajęcia. Ich ojciec kochał wiejską siedzibę, nie umiał żyć bezczynnie, pracował bez wytchnienia, angażując do pomocy żonę i dzieci. Majsterkował, uprawiał ogród, pucował samochód. „Praca to było jego jedyne hobby”. Odwiedzając teraz dom na wsi rodzina widzi jak ważne jest dla nich to miejsce. Oczywiście, nie obywa się bez sporów między rodzeństwem, ale stopniowo czują się razem coraz lepiej, miło spędzają czas, pracując i biesiadując. Od sąsiada dowiadują się także o ostatnich latach ojca, który na emeryturze zamieszkał tam na stałe. Zanosi się na to, że dom jednak zostanie w rodzinie; będzie służył jako miejsce spotkań i wspomnień. To wzruszająca książka autobiograficzna. O normalnym życiu i awansie społecznym. Czyta się dobrze: grafika jest przyjemna, bogata w detale, kolorystyka stonowana, postaci dobrze zróżnicowane, plany czasowe także. Fajna, ciepła lektura
Mikila - awatar Mikila
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Złe wyjście. Czary Zjary 3

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Złe wyjście. Czary Zjary 3