Aplikacja

Okładka książki Aplikacja Paweł Beręsewicz Patronat LC
Okładka książki Aplikacja
Paweł Beręsewicz Wydawnictwo: Skrzat literatura młodzieżowa
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
Skrzat
Data wydania:
2021-05-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-24
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382070828
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Historie nie z tego księżyca Paweł Beręsewicz, Krzysztof Kochański, Barbara Kosmowska, Ewa Martynkien, Zofia Stanecka, Joanna Wachowiak, Paweł Wakuła, Rafał Witek
Ocena 6,0
Historie nie z... Paweł Beręsewicz,&n...
Okładka książki Czemu tata siedzi w garnku Paweł Beręsewicz, Joanna Gwis
Ocena 7,4
Czemu tata sie... Paweł Beręsewicz,&n...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Wyróżniona opinia i

Aplikacja



przeczytanych książek 561 napisanych opinii 494

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3389
2487

Na półkach:

„Główny Programista zasiadł do klawiatury” – tak zaczyna się zadziwiająca akcja książki Pawła Beręsewicza „Aplikacja”. W świat bohaterów wchodzimy, kiedy w World Enterprise (Światowe Przedsiębiorstwo) Główny Programista siada do pisania i w ciągu kolejnych dni tworzy zadziwiającą aplikację, aby siódmego dnia włączyć ją i pozwolić działać bez interwencji. Nawet on nie może już nic poprawiać, a wszystko ma się dziać samo, nawet jeśli nie zawsze podoba się to autorowi programu. Jego twór jest zadziwiający, bo ożywiony i sam ma kształtować kierunek rozwoju, sposób funkcjonowania. Główny Programista dał tylko wskazówki, w jaki sposób mają istnieć poszczególne elementy. Po uruchomieniu nawet twórca ma już nie ingerować w to, co się dzieje. Wszystko działa dobrze i spokojnie, a drzwi serwera są dobrze strzeżone. Oczywiście do czasu, kiedy sprytny włamywacz i haker włamuje się, aby wprowadzić zmiany. Od tego czasu w aplikacji zaczynają dziać się rzeczy zaskakujące, ocierające o dzieła apokaliptyczne, sience ficion, thriller i romans. Poznajemy szesnastoletniego Franka, który pozornie jest przeciętnym nastolatkiem. Okazuje się jednak, że jest on elementem dopisanym (częściom wirusa) do istniejącego świata. Wysłannicy mają dopilnować, aby nigdy nie spotkał się z drugim elementem „wirusa”, bo to może doprowadzić do zagłady. Jakby tego było mało do Ziemi zbliża się asteroid 2020 QG Elephant mogąca zgładzić całe życie na naszej planecie. Możliwe jest jednak uratowanie świata. Tylko trzeba odkryć, kto mówi prawdę, a kto próbuje manipulować bohaterami, a czasami po prostu posłuchać głosu serca i zaufać własnej intuicji.
„Aplikacja” to opowieść wielopłaszczyznowa. Z jednej strony mam realia korporacji World Enterprise, w której wszystko dzieje się wg z góry ustalonych reguł. Ma ona swoich wrogów, którzy chcą ją zniszczyć. Z drugiej strony mamy zwyczajne życie. Z trzeciej zadziwiające porwanie i więzienie nastolatka oraz poddawanie go dziwnym eksperymentom, manipulowanie nim. Widzimy strach różnych bohaterów opowieści, ich ściganie się z czasem, próbę przełamania barier, odkrycia, co jest prawdą, a co manipulacją. Ważne stają się też mity. W tej historii nic nie jest jednoznaczne, a cała intryga snuta jest wokół sprawy zadziwiającej, pokazującej Wielkiego Programistę jako postać mającą swoje słabości.
Paweł Beręsewicz ciekawie łączy wątki, wykorzystuje znane motywy, aby opowiedzieć o zagrożeniach współczesnego świata, tego jak bardzo wpływają na nas zmanipulowane wiadomości. Widzimy tu bohaterów, którzy na podstawie poszczątkowanych danych muszą podjąć poważne decyzje. Nie ma tu idealnych rozwiązań. Życie to ciągła refleksja etyczna i otwieranie się na Innego. Pikanterii dodaje to, że tym innym jest osoba innej płci, narodowości i koloru skóry. Łączy ich ta sama data urodzenia. Dlaczego ta wspólna cecha jest bardzo ważna? Przekonajcie się sami sięgając po książkę.
W książce dominują motywy komputerowo-programistyczne. Nowa technologia daje duże możliwości. Jednak także ona wymaga zaangażowania jednostek, podejmowania przez nich decyzji. Autor porusza tu problem programowania społecznego. Pusty pokój z ekranem wyświetlającym różnorodne twarze przywodzi na myśl teorię o monadach: nie ma prawdziwych relacji, są tylko obrazy, a mimo tego niektóre z nich wywołują takie, a nie inne emocje.
Historia utkana przez Pawła Beręsewicza zaskakuje i daje do myślenia. Właśnie to sprawiło, że troszeczkę przeleżała u mnie na biurku, bo wymagała przetrawienia. Akcja wciąga od pierwszych stron. Kolejne sceny i rozdziały podsuwają coraz więcej tematów do poruszenia, przemyślenia i przegadania. Jest problem zaufania zarówno do obcych, jak i do sąsiadów, obserwacji, śledzenia, porwania, ale przede wszystkim manipulowania ludźmi, dostarczania im wiadomości, które nakłonią do podjęcia takich, a nie innych decyzji. Wszystko pięknie wymieszane z dawnymi mitologiami, wątkami z różnorodnych dzieł literackich oraz teorii na temat sieci powiązań między wszystkim, co istnieje we Wszechświecie. Zaskakująca i zadziwiająca powieść z mocnym zakończeniem. Zdecydowanie polecam.

„Główny Programista zasiadł do klawiatury” – tak zaczyna się zadziwiająca akcja książki Pawła Beręsewicza „Aplikacja”. W świat bohaterów wchodzimy, kiedy w World Enterprise (Światowe Przedsiębiorstwo) Główny Programista siada do pisania i w ciągu kolejnych dni tworzy zadziwiającą aplikację, aby siódmego dnia włączyć ją i pozwolić działać bez interwencji. Nawet on nie może...

więcej Pokaż mimo to

avatar
543
494

Na półkach:

Nagłe zniknięcie nastolatka, uwięzienie w odosobnionym pokoju i torturowanie wielogodzinnymi sesjami, polegającymi na przeglądaniu zdjęć obcych twarzy, a gdzieś w tle rozmowy o potędze tajemniczej Aplikacji, a nawet nadchodzącej zagładzie świata! Brzmi intrygująco? Dodajmy do tego niebywale lekkie i przyjemne pióro utalentowanego autora, wyróżniającego się wybitną wyobraźnią i otrzymujemy nietuzinkową, oryginalną fabułę, od której po prostu nie sposób się oderwać, bez względu na wiek czy płeć.

Nieoczywista, nieprzewidywalna i nieodkładalna! Właśnie taka jest najnowsza książka Pawła Beręsewicza. Nie sposób przewidzieć, dokąd właściwie to wszystko zmierza, ani czym za chwilę zaskoczy nas autor. Właśnie ta niepewność, a także doskonałe, nietypowe połączenie tematyki współczesnej wręcz nowoczesnej z dawnymi mitologiami czy wierzeniami tworzy razem porywającą całość, jaką pochłania się z zapartym tchem. Ta powieść miesza w głowie, pozostawia po sobie niedosyt, ale i mętlik, całkowitą dezorientację.

Czytelnik z każdą kolejną stroną zaczyna zadawać coraz więcej pytań, a co istotne, nie na każde z nich otrzyma odpowiedź. Autor poprowadził tę misternie nakreśloną fabułę w mistrzowski sposób, tak, by lektura dostarczyła czytającemu całą lawinę obezwładniających emocji, przed którymi nie uchroni ani wiek, ani płeć. Tak, to jedna z tych książek młodzieżowych, która zafascynuje nawet dorosłego, szczególnie, jeśli wszelkie gry komputerowe nie są mu obce!

"Aplikacja" to nieszablonowa, nieprzewidywalna i pomysłowa historia, od której naprawdę niełatwo się oderwać! Ciekawa, niebanalna fabuła, dobrze nakreślone postacie i zaskakujące tło, które stopniowo nabiera mocy, po to, by w końcu całkowicie wbić w fotel. Bezsprzecznie, Autorowi można pogratulować wyjątkowej wyobraźni i pomysłowości. Pozycja godna uwagi, nie tylko dla informatycznych fanatyków!

Nagłe zniknięcie nastolatka, uwięzienie w odosobnionym pokoju i torturowanie wielogodzinnymi sesjami, polegającymi na przeglądaniu zdjęć obcych twarzy, a gdzieś w tle rozmowy o potędze tajemniczej Aplikacji, a nawet nadchodzącej zagładzie świata! Brzmi intrygująco? Dodajmy do tego niebywale lekkie i przyjemne pióro utalentowanego autora, wyróżniającego się wybitną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
890
888

Na półkach:

Gdy byłem dzieckiem chętnie czytywałem wiersz Juliana Tuwima „Słoń Trąbalski”. Dziś, gdy jestem już nieeeeco starszy z równie wielką ekscytacją przeczytałem książkę Pawła Beręsewicza pt. „Aplikacja”, w której również występuje słoń.
Ważną postacią jest główny programista World Enterprise, który w ciągu siedmiu dni stworzył aplikację. Siódmego dnia przeczytał uważnie wpisany kod, po czym „uśmiechnął się zadowolony i wcisnął Enter!”. I od tego momentu nikt nie miał wpływu na to, co przyniesie stworzona aplikacja. Nawet sam twórca nie miał już wpływu na jej zmiany. Jednak, w dniu, w którym wkradziono się do serwera, zaczęły dziać się rzeczy niewyobrażalne.
Paweł Beręsewicz zaprasza nas do poznania szesnastoletniego Franka. Z pozoru niczym nie wyróżniającego się nastolatka. Lecz w momencie, gdy chłopak znajduje się w grze prowadzonej przez niewidzialnych graczy, nasza wyobraźnia podsuwa przeróżne scenariusze. A gdy dodam, że Ziemia jest w niebezpieczeństwie, to podsycę ciekawość czytelników spragnionych fantastycznych wrażeń. Zbliżający się asteroid 2020 QG Elephant zagraża naszej cywilizacji.
Czy znajdzie się śmiałek, który powstrzyma nadciągającą katastrofę? By znaleźć odpowiedź na to pytanie, warto sięgnąć po „Aplikację”. Nie tylko zaaplikujemy sobie ciekawą przygodę, lecz wraz z głównym bohaterem będziemy mogli wziąć udział w ratowaniu świata przd Słoniem.
„Aplikacja” to mądrze rozpisana (żeby nie napisać zaprogramowana) fabuła, która wpada w naszą pamięć. Autor ciekawie stworzył wszystkie wątki, łącząc je w historię pobudzającą naszą wyobraźnie. Książka ta jest nie tylko doskonałą lekturą dla miłośników gier, czy fantastyki. „Aplikację” mogę zaadresować nie tylko dla dzieci, czy młodzieży dla której komputerowe i informatyczne tajniki nie są tajemnicą. Książka Pawła Beręsewicza to również ciekawa propozycja dla nieco starszych czytelników, którzy nie wychowywali się w dobie komputerów. Myślę, że każdy z nas znajdzie tutaj ciekawe elementy, które warto zaaplikować do swego czytelniczego serca.
Muszę przyznać, że autor zaimponował mi pomysłowością w stworzeniu fabuły, jak i również „fantastyczną” historią, którą warto poznać. „Aplikacja” to ponad dwieście pięćdziesiąt stron świetnej zabawy dla dzieci, młodzieży i nieeeeco starszych czytelników. Zdecydowanie polecam.
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skrzat https://www.skrzat.com.pl/
http://www.czyt-nik.pl/recenzje/uratowac-swiat-przed-sloniem/

Gdy byłem dzieckiem chętnie czytywałem wiersz Juliana Tuwima „Słoń Trąbalski”. Dziś, gdy jestem już nieeeeco starszy z równie wielką ekscytacją przeczytałem książkę Pawła Beręsewicza pt. „Aplikacja”, w której również występuje słoń.
Ważną postacią jest główny programista World Enterprise, który w ciągu siedmiu dni stworzył aplikację. Siódmego dnia przeczytał uważnie...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Więcej
Paweł Beręsewicz Aplikacja Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd