
Aplikacja

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-05-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-24
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382070828
Zaprogramowane. Niech działa. Nie ruszać. Nikomu nie wolno mieszać w Aplikacji... Główny Programista zasiadł do klawiatury. „Niech będzie coś” – wystukał i nastąpił Wielki Enter. I powstała Aplikacja. Hulała niczym superszybki światłowód, aż nagle zawył alarm. Ktoś włamał się do serwera? Franek wiódł typowe szesnastoletnie życie: dom, szkoła, dom, zniknięcie... Ej, zniknięcie?! Hotelowy pokój, twarze na ekranie? Dziewczyna z dredami? Zupełnie jakby znalazł się w grze prowadzonej przez niewidzialnych graczy... Co tu się dzieje? Tymczasem do Ziemi zbliża się asteroida 2020 QG Elephant. W sieci krąży legenda o Embo i Ombo, wojownikach, którzy wspólnie mogą uratować świat przed Słoniem. Przepowiednie czy teorie spiskowe? Fake newsy czy ukryta prawda? Kim jest Pierwszy i kto jest jego drugą połówką? I co to wszystko ma wspólnego z Frankiem...?
Kup Aplikacja w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Aplikacja
Nagłe zniknięcie nastolatka, uwięzienie w odosobnionym pokoju i torturowanie wielogodzinnymi sesjami, polegającymi na przeglądaniu zdjęć obcych twarzy, a gdzieś w tle rozmowy o potędze tajemniczej Aplikacji, a nawet nadchodzącej zagładzie świata! Brzmi intrygująco? Dodajmy do tego niebywale lekkie i przyjemne pióro utalentowanego autora, wyróżniającego się wybitną wyobraźnią i otrzymujemy nietuzinkową, oryginalną fabułę, od której po prostu nie sposób się oderwać, bez względu na wiek czy płeć. Nieoczywista, nieprzewidywalna i nieodkładalna! Właśnie taka jest najnowsza książka Pawła Beręsewicza. Nie sposób przewidzieć, dokąd właściwie to wszystko zmierza, ani czym za chwilę zaskoczy nas autor. Właśnie ta niepewność, a także doskonałe, nietypowe połączenie tematyki współczesnej wręcz nowoczesnej z dawnymi mitologiami czy wierzeniami tworzy razem porywającą całość, jaką pochłania się z zapartym tchem. Ta powieść miesza w głowie, pozostawia po sobie niedosyt, ale i mętlik, całkowitą dezorientację. Czytelnik z każdą kolejną stroną zaczyna zadawać coraz więcej pytań, a co istotne, nie na każde z nich otrzyma odpowiedź. Autor poprowadził tę misternie nakreśloną fabułę w mistrzowski sposób, tak, by lektura dostarczyła czytającemu całą lawinę obezwładniających emocji, przed którymi nie uchroni ani wiek, ani płeć. Tak, to jedna z tych książek młodzieżowych, która zafascynuje nawet dorosłego, szczególnie, jeśli wszelkie gry komputerowe nie są mu obce! "Aplikacja" to nieszablonowa, nieprzewidywalna i pomysłowa historia, od której naprawdę niełatwo się oderwać! Ciekawa, niebanalna fabuła, dobrze nakreślone postacie i zaskakujące tło, które stopniowo nabiera mocy, po to, by w końcu całkowicie wbić w fotel. Bezsprzecznie, Autorowi można pogratulować wyjątkowej wyobraźni i pomysłowości. Pozycja godna uwagi, nie tylko dla informatycznych fanatyków!
Oceny książki Aplikacja
Poznaj innych czytelników
86 użytkowników ma tytuł Aplikacja na półkach głównych- Chcę przeczytać 58
- Przeczytane 28
- Posiadam 3
- Samodzielne 2
- Dla młodzieży 2
- Dobre polskie 1
- Audiobook 2023 1
- Dla młodzieży (16+) 1
- Biblioteka Bielany 1
- Pod naszym patronatem 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Aplikacja
Główny Programista zasiadł do klawiatury. Rozgrzał palce, chrupnął piątym kręgiem szyjnym i zaczął. Niech będzie coś – zaprogramował. Coś i już więcej nic. Niech to będzie wszystko. Niech się rusza i zmienia. To było i tak dużo jak na pierwszy dzień programowania.


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Aplikacja
Główny Programista zasiadł do klawiatury. Myślał, stukał, klikał aż powstała Aplikacja. Wtedy Główny Programista powiedział: „Zaprogramowane. Niech działa. Nie ruszać". Drzwi do głównego komputera były zawsze zamknięte, a czujnik ochroniarze pilnowali, by nikt nie mieszał w Aplikacji. Aż nastąpiło włamanie. Dwaj ochroniarze muszą wejść do Aplikacji, by dopilnować jej porządku.
Franek to zwyczajny nastolatek. Do czasu, gdy zostaje porwany. Więziony w luksusowych warunkach ma jedno zadanie: oglądać tysiące twarzy. Po co? Tego nie wie, ale z czasem zaczyna się domyślać, że ma pomóc kogoś znaleźć. Tylko kogo i dlatego?
Po raz kolejny sięgam po serię "plus minus 16" i okazuje się, że mogę się świetnie bawić przy książce skierowanej do dużo młodszych czytelników.
Fabuła chwilami jest zagmatwana. Mamy tu niejako trzy wątki: Franka i jego dziwne porwanie, mężczyzn, którzy mają za zadanie go pilnować oraz ostatnie samej aplikacji, oraz świata, który został przy jej pomocy, stworzony. Aplikacja to jakby drugi świat, taki jak nasz. Ale to zagubienie jest chwilowe, bo autor przedstawia swój świat klarownie i niezwykle ciekawie. Większość akcji obserwujemy z perspektywy Franka i podzielamy jego zagubienie i wątpliwości. Perspektywa ochroniarzy wprowadza inny punkt widzenia, ale też wątpliwości. To wszystko łączy się w opowieść, od której trudno się oderwać.
Jako dorosły czytelnik, nie pogardziłabym bardziej rozbudowanymi opisami tu czy tam, jednak jest książka skierowana do nastolatków i dla nich będzie idealna. Obserwujemy lęk i zagubienie bohaterów, ich wyścig z czasem, starania, by przełamać ograniczenia, oraz poszukiwanie prawdy w świecie pełnym manipulacji. Nic w tej historii nie jest jasne ani oczywiste. A pod ciekawą fabułą refleksja na temat dezinformacji. Jedna plotka, która niesie się przez cały świat. Ziarno prawdy skryte pod warstwą narastających kłamstw.
Idealna dla młodych miłośników akcji i science fiction, w której dominują motywy komputerów oraz tajemniczego świata Aplikacji. Zdumiewająca, mądra i wciągająca aż do ostatniej strony.
Główny Programista zasiadł do klawiatury. Myślał, stukał, klikał aż powstała Aplikacja. Wtedy Główny Programista powiedział: „Zaprogramowane. Niech działa. Nie ruszać". Drzwi do głównego komputera były zawsze zamknięte, a czujnik ochroniarze pilnowali, by nikt nie mieszał w Aplikacji. Aż nastąpiło włamanie. Dwaj ochroniarze muszą wejść do Aplikacji, by dopilnować jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Główny Programista zasiadł do klawiatury” – tak zaczyna się zadziwiająca akcja książki Pawła Beręsewicza „Aplikacja”. W świat bohaterów wchodzimy, kiedy w World Enterprise (Światowe Przedsiębiorstwo) Główny Programista siada do pisania i w ciągu kolejnych dni tworzy zadziwiającą aplikację, aby siódmego dnia włączyć ją i pozwolić działać bez interwencji. Nawet on nie może już nic poprawiać, a wszystko ma się dziać samo, nawet jeśli nie zawsze podoba się to autorowi programu. Jego twór jest zadziwiający, bo ożywiony i sam ma kształtować kierunek rozwoju, sposób funkcjonowania. Główny Programista dał tylko wskazówki, w jaki sposób mają istnieć poszczególne elementy. Po uruchomieniu nawet twórca ma już nie ingerować w to, co się dzieje. Wszystko działa dobrze i spokojnie, a drzwi serwera są dobrze strzeżone. Oczywiście do czasu, kiedy sprytny włamywacz i haker włamuje się, aby wprowadzić zmiany. Od tego czasu w aplikacji zaczynają dziać się rzeczy zaskakujące, ocierające o dzieła apokaliptyczne, sience ficion, thriller i romans. Poznajemy szesnastoletniego Franka, który pozornie jest przeciętnym nastolatkiem. Okazuje się jednak, że jest on elementem dopisanym (częściom wirusa) do istniejącego świata. Wysłannicy mają dopilnować, aby nigdy nie spotkał się z drugim elementem „wirusa”, bo to może doprowadzić do zagłady. Jakby tego było mało do Ziemi zbliża się asteroid 2020 QG Elephant mogąca zgładzić całe życie na naszej planecie. Możliwe jest jednak uratowanie świata. Tylko trzeba odkryć, kto mówi prawdę, a kto próbuje manipulować bohaterami, a czasami po prostu posłuchać głosu serca i zaufać własnej intuicji.
„Aplikacja” to opowieść wielopłaszczyznowa. Z jednej strony mam realia korporacji World Enterprise, w której wszystko dzieje się wg z góry ustalonych reguł. Ma ona swoich wrogów, którzy chcą ją zniszczyć. Z drugiej strony mamy zwyczajne życie. Z trzeciej zadziwiające porwanie i więzienie nastolatka oraz poddawanie go dziwnym eksperymentom, manipulowanie nim. Widzimy strach różnych bohaterów opowieści, ich ściganie się z czasem, próbę przełamania barier, odkrycia, co jest prawdą, a co manipulacją. Ważne stają się też mity. W tej historii nic nie jest jednoznaczne, a cała intryga snuta jest wokół sprawy zadziwiającej, pokazującej Wielkiego Programistę jako postać mającą swoje słabości.
Paweł Beręsewicz ciekawie łączy wątki, wykorzystuje znane motywy, aby opowiedzieć o zagrożeniach współczesnego świata, tego jak bardzo wpływają na nas zmanipulowane wiadomości. Widzimy tu bohaterów, którzy na podstawie poszczątkowanych danych muszą podjąć poważne decyzje. Nie ma tu idealnych rozwiązań. Życie to ciągła refleksja etyczna i otwieranie się na Innego. Pikanterii dodaje to, że tym innym jest osoba innej płci, narodowości i koloru skóry. Łączy ich ta sama data urodzenia. Dlaczego ta wspólna cecha jest bardzo ważna? Przekonajcie się sami sięgając po książkę.
W książce dominują motywy komputerowo-programistyczne. Nowa technologia daje duże możliwości. Jednak także ona wymaga zaangażowania jednostek, podejmowania przez nich decyzji. Autor porusza tu problem programowania społecznego. Pusty pokój z ekranem wyświetlającym różnorodne twarze przywodzi na myśl teorię o monadach: nie ma prawdziwych relacji, są tylko obrazy, a mimo tego niektóre z nich wywołują takie, a nie inne emocje.
Historia utkana przez Pawła Beręsewicza zaskakuje i daje do myślenia. Właśnie to sprawiło, że troszeczkę przeleżała u mnie na biurku, bo wymagała przetrawienia. Akcja wciąga od pierwszych stron. Kolejne sceny i rozdziały podsuwają coraz więcej tematów do poruszenia, przemyślenia i przegadania. Jest problem zaufania zarówno do obcych, jak i do sąsiadów, obserwacji, śledzenia, porwania, ale przede wszystkim manipulowania ludźmi, dostarczania im wiadomości, które nakłonią do podjęcia takich, a nie innych decyzji. Wszystko pięknie wymieszane z dawnymi mitologiami, wątkami z różnorodnych dzieł literackich oraz teorii na temat sieci powiązań między wszystkim, co istnieje we Wszechświecie. Zaskakująca i zadziwiająca powieść z mocnym zakończeniem. Zdecydowanie polecam.
„Główny Programista zasiadł do klawiatury” – tak zaczyna się zadziwiająca akcja książki Pawła Beręsewicza „Aplikacja”. W świat bohaterów wchodzimy, kiedy w World Enterprise (Światowe Przedsiębiorstwo) Główny Programista siada do pisania i w ciągu kolejnych dni tworzy zadziwiającą aplikację, aby siódmego dnia włączyć ją i pozwolić działać bez interwencji. Nawet on nie może...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNagłe zniknięcie nastolatka, uwięzienie w odosobnionym pokoju i torturowanie wielogodzinnymi sesjami, polegającymi na przeglądaniu zdjęć obcych twarzy, a gdzieś w tle rozmowy o potędze tajemniczej Aplikacji, a nawet nadchodzącej zagładzie świata! Brzmi intrygująco? Dodajmy do tego niebywale lekkie i przyjemne pióro utalentowanego autora, wyróżniającego się wybitną wyobraźnią i otrzymujemy nietuzinkową, oryginalną fabułę, od której po prostu nie sposób się oderwać, bez względu na wiek czy płeć.
Nieoczywista, nieprzewidywalna i nieodkładalna! Właśnie taka jest najnowsza książka Pawła Beręsewicza. Nie sposób przewidzieć, dokąd właściwie to wszystko zmierza, ani czym za chwilę zaskoczy nas autor. Właśnie ta niepewność, a także doskonałe, nietypowe połączenie tematyki współczesnej wręcz nowoczesnej z dawnymi mitologiami czy wierzeniami tworzy razem porywającą całość, jaką pochłania się z zapartym tchem. Ta powieść miesza w głowie, pozostawia po sobie niedosyt, ale i mętlik, całkowitą dezorientację.
Czytelnik z każdą kolejną stroną zaczyna zadawać coraz więcej pytań, a co istotne, nie na każde z nich otrzyma odpowiedź. Autor poprowadził tę misternie nakreśloną fabułę w mistrzowski sposób, tak, by lektura dostarczyła czytającemu całą lawinę obezwładniających emocji, przed którymi nie uchroni ani wiek, ani płeć. Tak, to jedna z tych książek młodzieżowych, która zafascynuje nawet dorosłego, szczególnie, jeśli wszelkie gry komputerowe nie są mu obce!
"Aplikacja" to nieszablonowa, nieprzewidywalna i pomysłowa historia, od której naprawdę niełatwo się oderwać! Ciekawa, niebanalna fabuła, dobrze nakreślone postacie i zaskakujące tło, które stopniowo nabiera mocy, po to, by w końcu całkowicie wbić w fotel. Bezsprzecznie, Autorowi można pogratulować wyjątkowej wyobraźni i pomysłowości. Pozycja godna uwagi, nie tylko dla informatycznych fanatyków!
Nagłe zniknięcie nastolatka, uwięzienie w odosobnionym pokoju i torturowanie wielogodzinnymi sesjami, polegającymi na przeglądaniu zdjęć obcych twarzy, a gdzieś w tle rozmowy o potędze tajemniczej Aplikacji, a nawet nadchodzącej zagładzie świata! Brzmi intrygująco? Dodajmy do tego niebywale lekkie i przyjemne pióro utalentowanego autora, wyróżniającego się wybitną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy byłem dzieckiem chętnie czytywałem wiersz Juliana Tuwima „Słoń Trąbalski”. Dziś, gdy jestem już nieeeeco starszy z równie wielką ekscytacją przeczytałem książkę Pawła Beręsewicza pt. „Aplikacja”, w której również występuje słoń.
Ważną postacią jest główny programista World Enterprise, który w ciągu siedmiu dni stworzył aplikację. Siódmego dnia przeczytał uważnie wpisany kod, po czym „uśmiechnął się zadowolony i wcisnął Enter!”. I od tego momentu nikt nie miał wpływu na to, co przyniesie stworzona aplikacja. Nawet sam twórca nie miał już wpływu na jej zmiany. Jednak, w dniu, w którym wkradziono się do serwera, zaczęły dziać się rzeczy niewyobrażalne.
Paweł Beręsewicz zaprasza nas do poznania szesnastoletniego Franka. Z pozoru niczym nie wyróżniającego się nastolatka. Lecz w momencie, gdy chłopak znajduje się w grze prowadzonej przez niewidzialnych graczy, nasza wyobraźnia podsuwa przeróżne scenariusze. A gdy dodam, że Ziemia jest w niebezpieczeństwie, to podsycę ciekawość czytelników spragnionych fantastycznych wrażeń. Zbliżający się asteroid 2020 QG Elephant zagraża naszej cywilizacji.
Czy znajdzie się śmiałek, który powstrzyma nadciągającą katastrofę? By znaleźć odpowiedź na to pytanie, warto sięgnąć po „Aplikację”. Nie tylko zaaplikujemy sobie ciekawą przygodę, lecz wraz z głównym bohaterem będziemy mogli wziąć udział w ratowaniu świata przd Słoniem.
„Aplikacja” to mądrze rozpisana (żeby nie napisać zaprogramowana) fabuła, która wpada w naszą pamięć. Autor ciekawie stworzył wszystkie wątki, łącząc je w historię pobudzającą naszą wyobraźnie. Książka ta jest nie tylko doskonałą lekturą dla miłośników gier, czy fantastyki. „Aplikację” mogę zaadresować nie tylko dla dzieci, czy młodzieży dla której komputerowe i informatyczne tajniki nie są tajemnicą. Książka Pawła Beręsewicza to również ciekawa propozycja dla nieco starszych czytelników, którzy nie wychowywali się w dobie komputerów. Myślę, że każdy z nas znajdzie tutaj ciekawe elementy, które warto zaaplikować do swego czytelniczego serca.
Muszę przyznać, że autor zaimponował mi pomysłowością w stworzeniu fabuły, jak i również „fantastyczną” historią, którą warto poznać. „Aplikacja” to ponad dwieście pięćdziesiąt stron świetnej zabawy dla dzieci, młodzieży i nieeeeco starszych czytelników. Zdecydowanie polecam.
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skrzat https://www.skrzat.com.pl/
http://www.czyt-nik.pl/recenzje/uratowac-swiat-przed-sloniem/
Gdy byłem dzieckiem chętnie czytywałem wiersz Juliana Tuwima „Słoń Trąbalski”. Dziś, gdy jestem już nieeeeco starszy z równie wielką ekscytacją przeczytałem książkę Pawła Beręsewicza pt. „Aplikacja”, w której również występuje słoń.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażną postacią jest główny programista World Enterprise, który w ciągu siedmiu dni stworzył aplikację. Siódmego dnia przeczytał uważnie...