Krawiec, żandarm i spadochroniarz. Trzy opowieści o czeskich kolaborantach

Okładka książki Krawiec, żandarm i spadochroniarz. Trzy opowieści o czeskich kolaborantach
Miloš Doležal Wydawnictwo: Bo.wiem historia
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
historia
Wydawnictwo:
Bo.wiem
Data wydania:
2021-03-15
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-15
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323349129
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
732
130

Na półkach: , ,

Doležal, nie rezygnując ze swojego stylu opowieści poetyckimi obrazami, przybliża historie trzech kolaborantów, jak sam mówi: „trzy różne ścieżki do zła”. Nie ocenia, ale i nie kryje, że żaden z nich nawet po schwytaniu nie okazywał większej skruchy. W połączeniu z obszernym materiałem fotograficznym książka robi ogromne wrażenie.

Doležal, nie rezygnując ze swojego stylu opowieści poetyckimi obrazami, przybliża historie trzech kolaborantów, jak sam mówi: „trzy różne ścieżki do zła”. Nie ocenia, ale i nie kryje, że żaden z nich nawet po schwytaniu nie okazywał większej skruchy. W połączeniu z obszernym materiałem fotograficznym książka robi ogromne wrażenie.

Pokaż mimo to

4
avatar
55
54

Na półkach:

„Krawiec, żandarm i spadochroniarz. Trzy opowieści o czeskich kolaborantach” to najnowsza – historyczna - propozycja Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pozycja tyleż szokująca co nietypowa. Dlaczego nietypowa? Dlatego, że przynajmniej tyle samo miejsca zajmują w niej fotografie co sam tekst, którego nie ma tutaj przesadnie dużo, a książkę można przeczytać w jeden wieczór. Dlaczego szokująca? Dlatego, że idealnie ukazuje, jak człowiek zmienia się w zwierzę, gdy ma ku temu sprzyjające warunki takie jak brutalna II Wojna Światowa.




To drugie nie jest żadną tajemnicą, natomiast chyba nigdy nie zdarzy się, że lektura książek traktujących o holokauście czy ogólnie II Wojny Światowej spowszednieje i będzie wyzuta z uczuć. Za dużo złego się stało, za dużo cierpień, tragedii i zbrodni miało miejsce każdego dnia, a zeznania tych, którzy widzieli na własne oczy, to co się działo, są tego doskonałym przykładem i obrazowaniem. W publikacji Milosa Dolezala tych nie ma może przesadnie dużo, ale i tak potrafi on wstrząsnąć człowiekiem, który zasiądzie do lektury. Opisuje on w niej trzy pozornie zwykłe postaci, które wiodą normalne, przeciętne życie, są mili i lubiani przez sąsiadów. Wszystko zmienia się, gdy nadchodzi wojna, a do Czech wkraczają Niemcy. Nagle naziści znaleźli popleczników w postaci m.in. trzech bohaterów książki. I właśnie przejście na ciemną stronę mocy, „sukcesy” i tragedie, do których doprowadzili, opisuje w książce autorka. Obraz tego jest dołujący, szokujący i sprawiający, że ławo jest zwątpić w jakiekolwiek społeczeństwo.

Bardzo krótkie akapity, szybkie dynamiczne opisy, przedstawienie faktów nawet tych najbardziej szokujących. To wszystko sprawia, że książka pomimo swojej niewielkiej objętości i niewielkiej ilości tekstu, daje naprawdę bogaty obraz tego, jak zmienia się człowiek, jak łatwo jest go zmienić, w końcu jak zachowuje się, gdy zyska „ździebko władzy”. Oczywiście nie jest to pełne studium psychologiczne, ale mimo wszystko ukazuje proces działania. Jednocześnie też ukazuje, jak reagowali na te tragedie nie tylko bliscy zbrodniarzy, ale i współpracownicy, którzy starali się ratować siebie za wszelką cenę, często zapominając o swoich poplecznikach. Książka Dolezala to też zręczny i wstrząsający opis zbrodni dokonanej na narodzie Czeskim. Wszystko to sprawia, że otrzymujemy wartościową i pełną merytorycznych zalet książkę. Daje się w niej też odczuć, jak osobiście autor taktuje całą sytuację, dopuszczając się bardzo osobistych i nacechowanych emocjami wycieczek pod postacią „epitetów” i bardzo prostego języka. Czy to przeszkadza? Raczej nie, natomiast można niekiedy odnieść wrażenie, że Czech ocenia, a nie przedstawia fakty.

Jak już wspomniałem, w publikacji WUJ znajdziecie mnóstwo zdjęć, co jest wartością dodaną, która wzmacnia jej ocenę. Tą z kolei w pewien sposób obniżają nieliczne, ale kłujące w oczy wpadki edytorskie przy korekcie. Tak czy inaczej, rachunek ogólny wychodzi na plus.

Czy recenzowana książką jest przełomowa? Nie. Czy wyczerpuje w pełni temat? Nie. Czy warto się z nią zapoznać? Zdecydowanie tak, gdyż w bardzo przystępny i dynamiczny sposób daje odpowiedź na kilka niezwykle ważnych dla zrozumienia sytuacji uczestników zbrojnego konfliktu pytań. Polecam waszej uwadze, aby poświęcić swój jeden wieczór i zagłębić się w ten bezwzględny, brutalny i zbrodniczy świat donosicieli, morderców i zdrajców. Pozwoli wam to z pewnością jeszcze lepiej zrozumieć jaką tragedią był ten tragiczny w skutkach okres.

https://jaroslawd.blogspot.com/2021/05/recenzja-milos-dolezal-krawiec-zandarm.html

„Krawiec, żandarm i spadochroniarz. Trzy opowieści o czeskich kolaborantach” to najnowsza – historyczna - propozycja Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pozycja tyleż szokująca co nietypowa. Dlaczego nietypowa? Dlatego, że przynajmniej tyle samo miejsca zajmują w niej fotografie co sam tekst, którego nie ma tutaj przesadnie dużo, a książkę można przeczytać w jeden...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2166
2162

Na półkach:

"Nigdy bym się tego po nim nie spodziewała... Był niezwykle miły. Że mój mąż mógł tak torturować ludzi, to, przepraszam, nigdy nie przyszło mi do głowy... ze wszystkimi się dogadywał."

Książka utrwala w refleksjach czytelnika smutny obraz odejścia od człowieczeństwa, dojścia do pierwszego głosu mrocznej natury ludzkiej, pogrążenia w mroku zwykłej jednostki, odebrania życia innym w imię partykularnych celów. Wobec aktów perfidnej i wyrafinowanej zdrady nie ma innego sądu niż krytyczny i potępiający, nawet gdy w tle odzywa się chęć przeżycia, zapewnienia bezpieczeństwa bliskim, strach przed przełożonymi.

Nikt z nas do końca nie wie, jak postąpiłby w sytuacji trzech przywołanych postaci, po której stronie opowiedziałby się, może jedynie przypuszczać. Liczy na to, że wybrałby słuszną drogę prowadzącą w humanitarnym kierunku, poszanowaniu praw, godności i sprawiedliwości. Jednak czynów kolaboracji z niemieckimi siłami dopuszczali się zwykli ludzie, z całkiem znanymi nam marzeniami, otoczeni rodziną, przyjaciółmi, znajomymi, sąsiadami. Co spowodowało, że dokonali haniebnych wyborów, niemoralnych akceptacji, nikczemnych aktów, nieodwracalnych strat? Co więcej, okazali się bardziej brutalni niż ci, dla których zdradzili ojczyznę, kolegów, całą wieś. Krawiec z syndromem donosicielstwa, żandarm z obojętnością wobec masowych morderstw, spadochroniarz z urządzanymi zasadzkami na kolegów. Jednoznaczność zeznań świadków, ewidentna wina utrwalona w archiwalnych dowodach, brak usprawiedliwienia dla upodlania innych.

Miloš Doležal stosuje oszczędny styl narracji, nie ma barwnych opisów a surowe fragmentaryczne przytaczanie faktów. Przejrzyste ukazanie prawdziwego oblicza ludzkiej potworności, trwałych zmian w sercach i umysłach niezdolnych do empatii, poczucia winy i wyrzutów sumienia. Portret trzech osób, które z pełną świadomością posyłały innych na śmierć, wykluczały się ze wzorców honoru, wątpliwie broniły wypaczonego sumienia, prymitywnie przesuwały granicę dobra i zła. Konfidencka natura przesłoniła im wszystko. Z drżeniem trwogi oglądałam fotografie i dokumenty, na zdjęciu, na zewnątrz, człowiek jak każdy inny, często ujmujący powierzchownością, w historii, wewnątrz, zgniły owoc. Dobrze, że powstają takie publikacje, w tej odsłonie to czeskie głosy, świadectwa zbrodni i konfrontacji z bolesną przeszłością, bolesne przestrogi przed powtórką.

bookendorfina.pl

"Nigdy bym się tego po nim nie spodziewała... Był niezwykle miły. Że mój mąż mógł tak torturować ludzi, to, przepraszam, nigdy nie przyszło mi do głowy... ze wszystkimi się dogadywał."

Książka utrwala w refleksjach czytelnika smutny obraz odejścia od człowieczeństwa, dojścia do pierwszego głosu mrocznej natury ludzkiej, pogrążenia w mroku zwykłej jednostki, odebrania życia...

więcej Pokaż mimo to

28
Reklama
avatar
1066
1066

Na półkach:

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
PREMIERA 15 marca 2021

To nie były potwory - słowo POTWÓR, tutaj nie pasuje - ze słowa POTWÓR, byliby dumni - to było ludzkie gówno i nie zamierzam przepraszać za TO słowo - to, które tutaj świetnie pasuje. Miałam taki wstręt do tych ... kolaborantów, do tej okładki, że gdy odkładałam książkę na półkę, odkładałam ją wierzchem ku dołowi. Czytałam różne książki w życiu, ale największy strach budzi się we mnie nie przy horrorach, ale przy prawdziwych historiach o ludziach bez honoru, o ludziach, którzy posyłali na śmierć sąsiadów, przyjaciół - bez mrugnięcia okiem, bez skruchy, za flaszkę wódki, za śmieszną, karykaturalną wygodę.
Miloš Doležal wykonał wyjątkową pracę, napisał niezwykłą książkę. "Krawiec, żandarm i spadochroniarz", to historia trzech zbrodniarzy, a autor podał nam ją w newsowy, informacyjny, ktoś by mógł napisać "suchy i chłodny" sposób, ale właśnie dlatego jest to takie mocne, takie bolesne i paraliżujące. Ta wyliczanka, ta skromna, wręcz nieliteracka forma bombarduje nas, czytelników swoją prawdą - siłą tej prawdy i konsekwencjami, jakie ze sobą niesie. Zmierzyć się z tymi trzema życiorysami, to zmierzyć się z największymi lękami. Naprawdę - czasem lepiej nie ufać i żyć, niż zaufać niewłaściwej osobie.
Autor zatroszczył się o fotografie, jest ich wiele, przytłaczająco wiele, a na każdej widnieją ludzie - ludzie tacy, jak my. Głowa, usta, nos, oczy - nie, w oczach nie widać zdrady, zdrada to kłamca doskonały, świetnie się potrafi kamuflować. Fotografia ze ślubu - miłość? A w pracy bicie, tortury, nieważne, czy przesłuchiwanym jest mężczyzna, czy kobieta. Cynizm, szambo zamiast słów, usta które po pracy całują żonę i mówią, że ją kochają.
Przyjaciele? Koledzy, z którymi miało się walczyć do ostatniego oddechu - tak, oni wydali ostatni oddech - bo ich zdradziłeś. Jak się chronić? Jak nauczyć się dostrzegać to, co niedostrzegalne? Jak rozpoznać lisa? Nie da się, bo dobrzy ludzie wierzą. Bo dobrzy ludzie sobie pomagają. Bo dobrzy ludzie nawet gdy przegrywają, to wygrywają.
Cała wieś. Bum! Była i nie ma. Mieszkańcy - byli i nie ma ich. Domy - były i zniknęły. Całe rodziny - koniec. Autor nie ocenia, autor informuje. Proboszcz dał jeść, dał pieniądze - dla partyzanta... nie... nie partyzanta - kolaboranta. Przyszli po niego zaraz - Niemcy. Ludzie ludziom - zawsze ludzie ludziom...
"Krawiec, żandarm i spadochroniarz. Trzy opowieści o czeskich kolaborantach", to książka, która nie wywołała u mnie smutku. Smutek, to głęboki spokój, to godzenie się z rzeczywistością, to proces. Ta książka wywołuje wściekłość i obrzydzenie. Nie wolno nam zapominać o historii, bo nie wolno nam powtórzyć - NIGDY - jej błędów. Walczyć! Trzeba nam przez całe życie walczyć. Walczyć o honor, o rodzinę, o dobro. Brzmi patetycznie? Może i tak... niech tak brzmi, byle tylko, gdy życie nas podstawi pod ścianą, nie odwrócić nigdy głowy, nie zdradzić przyjaciół. Patetyczne? Byli tacy! Bohaterowie! Patetyczni! Było ich więcej - dlatego jesteśmy wolni.

lodzie ludziom - zawsze ludzie ludziom
8/10
seria Historiai
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
bo.wiem

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
PREMIERA 15 marca 2021

To nie były potwory - słowo POTWÓR, tutaj nie pasuje - ze słowa POTWÓR, byliby dumni - to było ludzkie gówno i nie zamierzam przepraszać za TO słowo - to, które tutaj świetnie pasuje. Miałam taki wstręt do tych ... kolaborantów, do tej okładki, że gdy odkładałam książkę na półkę, odkładałam ją wierzchem ku dołowi. Czytałam...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
2
2

Na półkach:

Ciekawy wywiad z autorem :-) Książkę polecam!

Ciekawy wywiad z autorem :-) Książkę polecam!

Pokaż mimo to video - opinia

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krawiec, żandarm i spadochroniarz. Trzy opowieści o czeskich kolaborantach


Reklama

Ciekawostki historyczne

Ta sprawa nie dawała spokoju śledczym od paru lat, chociaż sam proceder trwał znacznie dłużej. Całkowita wartość skradzionych monet...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Zimna wojna | 2022-07-02
Historia Świetlistego Szlaku
Wywołali wojnę domową, w której zginęło 70 000 ludzi. Zabijali, torturowali i podkładali bomby w imię rewolucji. Mowa partyzantach...
awatar
Michał Piorun
Czytaj więcej
Zimna wojna | 2022-07-01
Tove Jansson i jej Muminki
Muminki są dziś ikoną popkultury. Książki Tove Jansson o ich przygodach zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i sprzedane w...
awatar
Joanna Wycisło
Czytaj więcej
Tak wielka bryła musiała powstawać naprawdę długo. Światowy Dzień Bursztynu, czyli 28 czerwca, był w tym roku wyjątkowy dla jednego...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Druga wojna światowa | 2022-06-30
Przypadkowy zamach na Rommla
To był prawdziwy „efekt motyla”. Do tej pory nie znamy jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie: kto ostrzelał tamtego dnia...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Średniowiecze | 2022-06-29
Benedykt IX – papież dewiant
Papież Benedykt IX był prawdziwym dewiantem. Organizował orgie z udziałem dzieci, a jego ulubioną rozrywką było polowanie na ludzi...
awatar
Piotr Dróżdż
Czytaj więcej
Dwudziestolecie międzywojenne | 2022-06-28
Heinrich Hoffmann – nadworny fotograf Hitlera
Był nie tylko oficjalnym fotografem Führera, ale też jego bliskim przyjacielem. To on stworzył charakterystyczny wizerunek, który...
awatar
Maria Procner
Czytaj więcej
Starożytność | 2022-06-27
Znaleźli mamuta włochatego
We wtorek, 21 czerwca, na polach złota w Klondike na Tradycyjnym Terytorium Trʼondëk Hwëchʼin w Kanadzie znaleziono niemal...
Druga wojna światowa | 2022-06-27
Ofiary zbrodniarzy z Gross-Rosen
Kapo i blokowymi w KL Gross-Rosen zostawali przede wszystkim niemieccy recydywiści: gwałciciele, złodzieje i mordercy. To oni...
awatar
Tomasz Bonek
Czytaj więcej
zgłoś błąd