
Bestiariusz nowohucki

132 str. 2 godz. 12 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Bestiariusz nowohucki
- Data wydania:
- 2020-12-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-12-21
- Liczba stron:
- 132
- Czas czytania
- 2 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366487284
- Inne
Nowa Huta, lata 50. Tu powstaje kombinat-kolos i miasto-labirynt. Wykuwa się tu także nowy człowiek – produkt nieudany i popsuty. Wielowątkowa opowieść jest snuta właśnie przez nowych ludzi, takich jak prorok czytający z wielkopiecowych oparów, zjadaczka arszeniku, sobowtórka czy człowiek bez twarzy. Kiedy w ich losy wkracza niejaki doktor Szpigiel, wraz z nim pojawia się zamęt. Debiutancka powieść Elżbiety Łapczyńskiej odsłania świat dziwności, kopniętej metafizyki, ale i do bólu realnej cielesności oraz brutalności pracy.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Bestiariusz nowohucki w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bestiariusz nowohucki
Poznaj innych czytelników
479 użytkowników ma tytuł Bestiariusz nowohucki na półkach głównych- Chcę przeczytać 251
- Przeczytane 223
- Teraz czytam 5
- Posiadam 28
- 2021 13
- 2022 11
- Polska 4
- Audiobook 4
- Literatura polska 4
- Literatura piękna 3






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bestiariusz nowohucki
Można się czasem zgubić w industrialnej nowomowie, ale niezwykle ciekawym doświadczeniem było śledzenie losów człowieka (chociaż czasem bardziej maszyny, a czasem zwierzęcia) w świecie stalą płynącym.
Można się czasem zgubić w industrialnej nowomowie, ale niezwykle ciekawym doświadczeniem było śledzenie losów człowieka (chociaż czasem bardziej maszyny, a czasem zwierzęcia) w świecie stalą płynącym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowohuckie bachanalia zgrzytem i skowytem ogłaszają swój początek.
Tam gdzie szczęk stali, tam gdzie ludzki jęk powstaje krakowskie miasto-masa-maszyna.
Nowohuckie bachanalia zgrzytem i skowytem ogłaszają swój początek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTam gdzie szczęk stali, tam gdzie ludzki jęk powstaje krakowskie miasto-masa-maszyna.
Do "Bestiariusza" podeszłam z dużymi oczekiwaniami mając na uwadze pozytywne recenzje i nagrody. Jednak odrobinę się od tej książki odbiłam. Moim zdaniem jest nierówna, tylko niektóre historie były dla mnie interesujące (piszę to 2 miesiące po zakończeniu czytania i pamiętam zręby zaledwie 3 fabuł, w tym jedną z większą ilością szczegółów).
Może po prostu realizm magiczny nie jest dla mnie. Na pewno autorka miała ciekawy pomysł, więc ogólną ocenę zostawiam pozytywną.
Do "Bestiariusza" podeszłam z dużymi oczekiwaniami mając na uwadze pozytywne recenzje i nagrody. Jednak odrobinę się od tej książki odbiłam. Moim zdaniem jest nierówna, tylko niektóre historie były dla mnie interesujące (piszę to 2 miesiące po zakończeniu czytania i pamiętam zręby zaledwie 3 fabuł, w tym jedną z większą ilością szczegółów).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże po prostu realizm magiczny...
Czytelnik zderza się z brutalną, peerelowską rzeczywistością, wszechobecną brzydotą i turpizmem. Każde opowiadanie przesiąknięte jest vanitas. Osobiście towarzyszyło mi uczucie lekkiego niepokoju. Historie te niby są od siebie odrębne, ale łączy je wszystkie ten sam klimat, huta i pewna tajemnicza postać.
Czytelnik zderza się z brutalną, peerelowską rzeczywistością, wszechobecną brzydotą i turpizmem. Każde opowiadanie przesiąknięte jest vanitas. Osobiście towarzyszyło mi uczucie lekkiego niepokoju. Historie te niby są od siebie odrębne, ale łączy je wszystkie ten sam klimat, huta i pewna tajemnicza postać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOhyda najgorszych lat peerelu jako tworzywo polskiego realizmu magicznego – szalony był to pomysł Autorki; acz imponujący.
Turpizm tych opowiadań jest tak bezmierny, że aż atrakcyjny – przynajmniej dla mnie, bo lubię przekraczanie granic (także, jak to dziś się mówi: ”w sposób nieuregulowany prawem”.
Ale z drugiej strony musimy pamiętać, że tak naprawdę to książka o ofiarach tej największej inwestycji polskiego stalinizmu. Była ona bezsensowna nie tylko z przyczyn ekonomicznych. Komunistom chodziło przecież o doczepienie do „reakcyjnego” Krakowa dzielnicy odpowiedniej klasowo, zwłaszcza po osławionym referendum z 1946 r. (ich wyników, katastrofalnych dla władz, tylko w Krakowie nie sfałszowano - na wszystkie trzy jakże pokrętne pytania padła odpowiedz: ”nie”).
W tym potwornym miejscu najgorszy, jak zwykle, był los kobiet, zwłaszcza tych, których „bolały własne myśli”. „Ojciec kiedyś kazał jej zjeść poplamioną krwią watę, gdy dowiedział się, że już krwawi”.
Ta rzecz to dla mnie swoisty – bo prozą pisany - sequel innej opowieści o Nowej Hucie – „Poematu dla dorosłych”, którym Adam Ważyk w 1955 roku żegnał się ze swoim politycznym wyborem.
”W węglowym czadzie, w powolnej męczarni, z niej się wytapia robotnicza klasa. Dużo odpadków. A na razie kasza” - to on pierwszy przedstawił w swym poemacie wielkie koszta społeczne, psychologiczne i kulturowe tego społecznego eksperymentu na żywym ciele ludzi. Partia mu tego nie darowała..
Tak czy inaczej, lektura wymaga sporego samozaparcia. Niezależnie od wielu drastycznych opisów (np. skutki oblania „surówką”, gwałt zbiorowy itp.) , narracja na tyle odstaje od tego, co przywykliśmy uznawać za literaturę, ze nie dziwią mnie negatywne opinie czytelników, przyzwyczajonych (?) do książek jako źródła rozrywki .
Parę nie najsmakowitszych cytatów, by nie zniechęcać potencjalnych czytelników…..
„Niebo mieszało się z błotem, które nigdy nie znikało z miasta”.
„Brygadzista Maciej skoczył z rusztowania do wywrotki w płynny beton. Brygadzista Maciej był pierwszym trupem w Nowej Hucie”.
„Jako mechanik najniższej rangi byłem cieniem nikogo i bardzo mi to odpowiadało”.
„Poranek, który zakończył długą, długą przerwę, też miał kolor pomyj”.
„Ptaki nad Nową Hutą nie latają”.
” Chciał sobie wyobrazić zgrzyt maszyn, żeby mu w głowie nic nie zgrzytało”.
„Wieczorem należy uważać, by nie wpaść pod przypadkową pięść”.
„Rozmowy brzmiały jak tłuczone szkło. Robiłem uniki, żeby nie dostać odłamkiem”.
Ohyda najgorszych lat peerelu jako tworzywo polskiego realizmu magicznego – szalony był to pomysł Autorki; acz imponujący.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTurpizm tych opowiadań jest tak bezmierny, że aż atrakcyjny – przynajmniej dla mnie, bo lubię przekraczanie granic (także, jak to dziś się mówi: ”w sposób nieuregulowany prawem”.
Ale z drugiej strony musimy pamiętać, że tak naprawdę to książka o...
Wysłuchana.
Za dużo poetyki, metafor i do tego opowiadania. Kompletnie nie moja bajka.
Wysłuchana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa dużo poetyki, metafor i do tego opowiadania. Kompletnie nie moja bajka.
Oj, bardzo mi było nie po drodze z tymi opowiadaniami. Zupełnie nie mój gust, rozminęliśmy się całkowicie. Liczyłem na teksty o Nowej Hucie, a dostałem pokręcone, wyrwane z kontekstu opowieści o dziwnych ludziach i ich perypetiach, które niby w Hucie się dzieją, a tak naprawdę mogłyby się dziać w Bangkoku, Kapsztadzie, Rzeszowie czy Sarajewie. Miasto, otoczenie jest w tych opowiadaniach nic nieznaczącym tłem. Można je podmienić na dowolne inne, a sens, fabuła się nie zmienią.
Autorce nie wyszła też narracja. Jeśli bohaterem-narratorem jest mężczyzna, to i tak mówi i myśli zgodnie z kobiecą logiką. Nie udało się Łapczyńskiej wejść w duszę i rozum mężczyzny.
Ogólnie te opowiadania są tak napisane, że po zamknięciu książki nie tylko poczułem ulgę, że nareszcie koniec, ale też nie jestem w stanie opowiedzieć, o czym one były.
Jedna gwiazdka na plus za fajną okładkę i ładne wydanie.
Oj, bardzo mi było nie po drodze z tymi opowiadaniami. Zupełnie nie mój gust, rozminęliśmy się całkowicie. Liczyłem na teksty o Nowej Hucie, a dostałem pokręcone, wyrwane z kontekstu opowieści o dziwnych ludziach i ich perypetiach, które niby w Hucie się dzieją, a tak naprawdę mogłyby się dziać w Bangkoku, Kapsztadzie, Rzeszowie czy Sarajewie. Miasto, otoczenie jest w tych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno było ją przeczytać. Są momenty, które gładziej wchodzą, ale na początku ciężko jest się wciągnąć. Opowieść jest rzeczywiście dość przerażająca, bo Nowa Huta powstająca po wojnie jest generalnie koszmarna. Historie się snują, pozostawiają klimat lejącej się stali, błota, nędzy, brudu i beznadziei.
Trudno było ją przeczytać. Są momenty, które gładziej wchodzą, ale na początku ciężko jest się wciągnąć. Opowieść jest rzeczywiście dość przerażająca, bo Nowa Huta powstająca po wojnie jest generalnie koszmarna. Historie się snują, pozostawiają klimat lejącej się stali, błota, nędzy, brudu i beznadziei.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna do przebrnięcia, historie są mocno rwane, elementy magiczne nie pomagają. Ogólnie nie podeszła mi.
Trudna do przebrnięcia, historie są mocno rwane, elementy magiczne nie pomagają. Ogólnie nie podeszła mi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia do tej książki. Podziwiam, że w tak kwiecisty, barwny sposób można opisać coś tak (dla mnie) nudnego i obcego jak realia Nowej Huty. Jest to językowo ciekawe, ale napisane tak, że trudno znaleźć w tym fabułę, a tym bardziej za nią podążyć. Rzeczywiście jest to bestiariusz, ale na pewno nie powieść i nie opowiadanie. Inna sprawa to klimat tego tekstu - dla mnie jest w nim coś odpychającego, przygnębiającego. Jak zły, irytujący koszmar senny.
Mam mieszane uczucia do tej książki. Podziwiam, że w tak kwiecisty, barwny sposób można opisać coś tak (dla mnie) nudnego i obcego jak realia Nowej Huty. Jest to językowo ciekawe, ale napisane tak, że trudno znaleźć w tym fabułę, a tym bardziej za nią podążyć. Rzeczywiście jest to bestiariusz, ale na pewno nie powieść i nie opowiadanie. Inna sprawa to klimat tego tekstu -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to