Człowiek istota społeczna

Okładka książki Człowiek istota społeczna autorstwa Elliot Aronson, Joshua Aronson
Okładka książki Człowiek istota społeczna autorstwa Elliot Aronson, Joshua Aronson
Elliot AronsonJoshua Aronson Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN Seria: Biblioteka Psychologii Współczesnej nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Psychologii Współczesnej
Tytuł oryginału:
The Social Animal
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1978-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788301213749
Tłumacz:
Małgorzata Guzowska
W 1978 roku zdałem maturę i sięgnąłem po pierwszą w życiu książkę psychologiczną. Była to fascynująca monografia Człowiek istota społeczna. Po jej przeczytaniu nie miałem wątpliwości jaki kierunek studiów wybrać. Dziś mamy najnowsze wydanie tej wspaniałej książki, uwzględniające współczesne teorie i badania. Polecam tę pracę nie tylko tym, którzy zastanawiają się, jaki kierunek studiów wybrać!

Prof. dr hab. Dariusz Doliński, redaktor naukowy polskiego wydania

Pierwsze wydanie książki Elliota Aronsona powstało w 1970 roku. Od tamtej pory stale aktualizowany podręcznik Człowiek istota społeczna jest jedną z najważniejszych publikacji wprowadzających w obszar psychologii społecznej.

Elliot Aronson i Joshua Aronson prowadzą czytelnika przez najważniejsze zagadnienia psychologii społecznej. Definiują tę dyscyplinę jako naukowe badanie wpływu rzeczywistej, wyobrażonej lub założonej obecności innych na nasze myśli, emocje, przekonania i zachowania – oraz tego, w jaki sposób my wywieramy wpływ na innych. Przybliżają zagadnienia poznania społecznego, uzasadniania własnego postępowania, konformizmu, wpływu mediów oraz zjawiska zachodzące w relacjach międzyludzkich: agresję, uprzedzenia, sympatię i miłość. Przedstawiają klasyczne eksperymenty i najważniejsze odkrycia.

Podręcznik wieńczy rozdział Psychologia społeczna jako nauka, w którym autorzy pokazują, w jaki sposób pytania o społeczne funkcjonowanie człowieka można przełożyć na język nauki i jak szukać na nie wiarygodnych odpowiedzi.

W jaki sposób podlegamy wpływom innych ludzi?
Dlaczego godzimy się na ten wpływ, czy też, ujmując rzecz inaczej, co z tego mamy?
Jakie społeczne motywy czynią nas podatnymi na to, co inni myślą, mówią i robią?
Jakie czynniki zwiększają lub zmniejszają skuteczność wpływu społecznego?
W jaki sposób człowiek wykształca uprzedzenia wobec grupy etnicznej, religijnej czy rasowej?
Jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, by uzasadnić swoje postępowanie?
Czy uprzedzenia są tym samym, co lubienie, tyle że z odwrotnym znakiem, czy też obejmują całkowicie odmienny zestaw procesów psychologicznych?
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Człowiek istota społeczna w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Człowiek istota społeczna



1922 295

Oceny książki Człowiek istota społeczna

Średnia ocen
7,3 / 10
1037 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Człowiek istota społeczna

avatar
56
30

Na półkach:

Długa księga, trzeba bardzo się skupić nad czytaniem jej, może być dla niektórych aż za ciężka. Na początku strasznie mnie męczyła

Długa księga, trzeba bardzo się skupić nad czytaniem jej, może być dla niektórych aż za ciężka. Na początku strasznie mnie męczyła

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
129
128

Na półkach:

#runway #sports #współpraca #☕️ #🍂 #booksta

Znasz mechanizmy, które rządzą człowiekiem?

Psychologia społeczna jako nauka badania wpływu innych na nasze zachowania, myśli, przekonania.

Wskazuje na niezednoznaczność zachowań człowieka pod wpływem wielu czynników ( nastroju, miejsca).

📑 Książka:

✅️pokazuje jak błędne przekonania, myśli nami kierują i cenie jaką za nie płacimy.

✅️daje wgląd w indywidualny temperament i jego wpływ na odbiór rzeczywistości.

✅️wnika w mechanizmy jakimi się kierujemy-naszych popędach, pragnieniach, tłumaczą pobudki i motywacje.

Swą wiedzę autorzy argumentują badaniami i eksperymentami.

Pokazują jak cennym źródłem wiedzy są ludzie.

Dają wskazówki jak lepiej zrozumieć człowieka i wyciągają na światło dzienne to co istotne do lepszego zrozumienia istoty ludzkiej.

Książka porusza istotne zagadnienia:

✔️ tożsamość społeczna
✔️komunikacja
✔️konformizm
✔️relacje
✔️dysonans poznawczy.


Aktualna, a z płynącej wiedzy można odnieść się do życia codziennego i politycznego, polecam.

#runway #sports #współpraca #☕️ #🍂 #booksta

Znasz mechanizmy, które rządzą człowiekiem?

Psychologia społeczna jako nauka badania wpływu innych na nasze zachowania, myśli, przekonania.

Wskazuje na niezednoznaczność zachowań człowieka pod wpływem wielu czynników ( nastroju, miejsca).

📑 Książka:

✅️pokazuje jak błędne przekonania, myśli nami kierują i cenie jaką za nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
187
102

Na półkach:

"Im bardziej Nadawca nakłania nas do zmiany naszych opinii, tym bardziej je zmieniamy - ale tylko w sprawach nie mających dla nas większego znaczenia." Bardzo ciekawa pozycja.

"Im bardziej Nadawca nakłania nas do zmiany naszych opinii, tym bardziej je zmieniamy - ale tylko w sprawach nie mających dla nas większego znaczenia." Bardzo ciekawa pozycja.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3758 użytkowników ma tytuł Człowiek istota społeczna na półkach głównych
  • 2 127
  • 1 551
  • 80
524 użytkowników ma tytuł Człowiek istota społeczna na półkach dodatkowych
  • 319
  • 105
  • 32
  • 24
  • 18
  • 14
  • 12

Inne książki autora

Okładka książki Psychologia społeczna Robin M. Akert, Elliot Aronson, Timothy D. Wilson
Ocena 7,5
Psychologia społeczna Robin M. Akert, Elliot Aronson, Timothy D. Wilson
Okładka książki Przygody Rózi i chłopca o imieniu Dziadek Elliot Aronson, Ruth Aronson, Edyta Chachulska
Ocena 7,6
Przygody Rózi i chłopca o imieniu Dziadek Elliot Aronson, Ruth Aronson, Edyta Chachulska
Okładka książki Wiek propagandy. Używanie i nadużywanie perswazji na co dzień Elliot Aronson, Anthony R. Pratkanis
Ocena 7,3
Wiek propagandy. Używanie i nadużywanie perswazji na co dzień Elliot Aronson, Anthony R. Pratkanis
Okładka książki Kontrola naszych myśli i uczuć Elliot Aronson, Grażyna Wieczorkowska-Wierzbińska
Ocena 5,9
Kontrola naszych myśli i uczuć Elliot Aronson, Grażyna Wieczorkowska-Wierzbińska
Elliot Aronson
Elliot Aronson
Psycholog amerykański, znany z przeprowadzenia eksperymentu klasy z puzzli (Jigsaw Classroom) oraz z badań nad dysonansem poznawczym, autor wielu podręczników do psychologii społecznej. Prowadził badania nad zagrożeniem stereotypem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Człowiek istota społeczna przeczytali również

Psychologia społeczna Elliot Aronson
Psychologia społeczna
Elliot Aronson Robin M. Akert Timothy D. Wilson
Jeden z niewielu podręczników, które są pasjonującymi lekturami. Może być o wiele ciekawszy od najlepszej fikcji, z prostego powodu - bo jest życiowy i praktyczny, dzięki czemu naturalnie przychodzi nam utożsamienie się z wiedzą, którą się nam przekazuje w bardzo luźny, nienarzucający się sposób. To jest niestety dość boleśnie komiczna prawda, że jako ludzie uczymy się — na niewiele lub nawet nic ostatecznie znaczącą ocenę lub test — że mamy mózgi. Ale już niestety bardzo rzadko uczymy się, jak one właściwie działają w praktyce, jak ich optymalnie używać, jak je można właściwie wykorzystać, aby żyło nam się (i innym z nami) lepiej. Na jakie pułapki uważać i co mieć na uwadze w czasie ich używania. A pułapki czekają na każdym kroku. Nawet jeśli jesteśmy pewni, że nie wpadliśmy w taką pułapkę, to może się okazać, że jednak wpadliśmy, ale nie byliśmy tego świadomi. Ponieważ o tym zwyczajnie nie wiedzieliśmy. Ta książka pozwala się o tym dowiedzieć i dzięki tej wiedzy mieć to w świadomości. Szkoda, że takich rzeczy nie przerabiałem z innymi w szkole. Uniknąłbym lub przynajmniej znacznie złagodził wiele błędów w życiu (prawdopodobnie nie tylko swoich). Pozostaje mieć małą nadzieję, że stopniowo będzie się to zmieniać na lepsze i więcej ludzi zyska tą bardzo wartościową i elementarną wiedzę, której wciąż ani typowa rodzina, ani typowa szkoła nie przekazuje innym... a przynajmniej w naszym kraju.
ReznoR - awatar ReznoR
ocenił na105 lat temu
Człowiek w teatrze życia codziennego Erving Goffman
Człowiek w teatrze życia codziennego
Erving Goffman
Goffman wyszedł z prostego założenia: życie to scena. Niezależnie od tego, czy jesteś w pracy, na randce, czy nagrywasz vloga – grasz. Masz swoją rolę, masz scenariusz i masz publiczność. Brzmi znajomo? No pewnie. Jako twórcy wideo robimy to non stop. Ale Goffman rozbiera to na czynniki pierwsze w sposób, który otwiera oczy. Kluczowe pojęcia (czyli słownik youtubera według Goffmana) Fasada (Front Stage) – To jest to, co widzicie na moich filmach. Ustawione światło, dobrany kadr, merytoryczna gadka, Patryk-ekspert. Goffman mówi wprost: to nie jest kłamstwo, to jest występ. Publiczność (wy) oczekuje pewnej spójności. Jakbym nagrał odcinek o biznesie w brudnym dresie i bełkocząc, „występ” by się posypał, bo fasada nie pasuje do roli. Kulisy (Back Stage) – To jest to, czego kamera nie widzi. Moment, kiedy klnę, bo karta pamięci padła, albo kiedy siedzę w gaciach i montuję materiał o 3 w nocy. Goffman genialnie zauważa, że kulisy muszą być chronione. Jeśli wpuścisz widzów za kulisy za głęboko, czar pryska. To dlatego te wszystkie „autentyczne” stories influencerów to też jest... fasada, tylko inna. Zespół (Team) – To nie tylko ludzie, z którymi pracujesz. To każdy, kto pomaga ci utrzymać iluzję. Jeśli robisz wywiad, twój gość staje się częścią twojego zespołu – musicie grać do jednej bramki, żeby rozmowa wyszła dobrze. Jeśli gość zacznie cię ośmieszać na wizji, niszczy występ. Dlaczego warto to przeczytać w 2025 roku? Bo ta książka leczy z kompleksów i naiwności. Leczy z naiwności, bo przestajesz wierzyć w idealne życie ludzi z Instagrama. Widzisz szwy. Widzisz, gdzie kończy się fasada, a zaczyna reżyseria. Leczy z kompleksów, bo rozumiesz, że każdy gra. Prezes banku gra prezesa, lekarz gra lekarza (Goffman podaje świetny przykład lekarza, który przepisuje placebo, bo pacjent oczekuje "leczenia" – to czysty teatr!). Ty jako twórca też masz prawo grać. Goffman uczy, jak zarządzać wrażeniem. To brzmi manipulacyjnie, ale tak naprawdę chodzi o profesjonalizm. Jeśli chcesz być odebrany jako ekspert, musisz zadbać o rekwizyty (sprzęt, studio) i maniery (język, pewność siebie). To nie jest udawanie, to jest wchodzenie w rolę. Minusy? (Bo są) To jest książka naukowa. Język momentami jest suchy jak wiór. Nie ma tu "błyskotliwych anegdotek" w stylu Gary'ego Vaynerchuka. Trzeba się skupić, czasem przeczytać zdanie dwa razy. Jeśli szukacie lekkiej lektury do pociągu, to możecie się odbić. Ale z drugiej strony – to jest samo mięso. Nie ma tu lania wody motywacyjnego. Jest chłodna analiza tego, jak działają ludzie.
Patryk_k - awatar Patryk_k
ocenił na94 miesiące temu
Teorie osobowości Calvin S. Hall
Teorie osobowości
Calvin S. Hall Gardner Lindzey John B. Campbell
Przed przystąpieniem do lektury zastanawiałem się dlaczego ocena jest taka średnia. Wstęp okazał się rewelacyjny – zaczyna się od próby ustalenia pojęć, i to nawet nie tylko osobowości, ale też, co niezwykle cieszy, samej teorii naukowej. Freud, Jung i Adler opisani dość rzeczowo, z naciskiem na samą osobowość, a nie ich teorie psychologiczne w ogóle. Dalej entuzjazm pikuje w dół, w muł suchych faktów i przedzierania się przez nic nie mówiące… no właśnie, nawet nie szkice teorii, a same koncepcje szkiców, i też nie samych teorii osobowości, a raczej tego jak działa człowiek. Całość prezentuje się jako nudny informator, który można by zmieścić na stu stronach. Pochwalić należy za opis: jak skorzystano z danych teorii, jak potoczył się ich rozwój, jaki jest obecny status oraz pobieżne przedstawienie krytyki. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, kiedy jajogłowi spędzają dziesiątki lat na „odkrywczych badaniach”, które jedynie potwierdzają starożytne maksymy filozofów – przy tym swoje odkrycia traktują jednostronnie i absolutystycznie. Behawioryści są żałośni i mogą jedynie lizać ślady na ziemi pozostawione przez Arystotelesa: „Nawyk jest drugą naturą człowieka”. Śmiałbym się z tych fanatyków zapatrzonych w iluzję własnej wyższości nad ludźmi żyjącymi w przeszłości, gdyby nie to, jakie spustoszenie robią w nieświadomych umysłach współczesnego społeczeństwa. Trafił się też niezły babol przy jungowskiej animie i animusie: „Pogląd, iż człowiek jest w istocie rzeczy biseksualny, jest dobrze znany i powszechnie akceptowany”. Że jak? :) Jung pisał o symbolicznych pierwiastkach: męskim i kobiecym, które związane są z rozumem i sercem (emocjami). Każdy człowiek ma rozum i serce, lecz mężczyźni (symbolicznie!) głównie kierują się rozumem, a kobiety sercem. Kiedy więc Jung pisze, że każdy ma w sobie coś z mężczyzny i kobiety, i aby mężczyzna dobrze się rozwijał, powinien "odnaleźć w sobie kobietę", chodzi mu o to, że powinien nauczyć się korzystać z serca tak jak kobiety, a kobiety odwrotnie, z rozumu tak jak mężczyźni. Biseksualność to nie jest posiadanie obu płci, lecz seksualny pociąg do obu płci. Można się trochę pogubić przy tych hermafrodytach i androgynach, ale chlapnąć taką bzdurę? Że niby 99% ludzkości wmawia sobie, że są heteroseksualni? A może heteroseksualizm to "tylko konstrukt kulturowy"? XD Zdecydowanie więcej wiedzy podanej w przystępny sposób przyniosła mi „Filozofia osobowości; od antycznej idei duszy do współczesnej teorii osoby” Tadeusza Kobierzyckiego - gorąco polecam! ----------------------------------------- „Z zainteresowaniem zmiennymi motywacjami i problemami funkcjonalności wiązało się przekonanie teoretyków osobowości, iż zrozumienie ludzkiego zachowania może wynikać z traktowania i badania człowieka w sposób całościowy. Większość psychologów osobowości utrzymywała, że człowieka powinno się badać jako całościowo funkcjonującą osobę w jej naturalnym środowisku. Argumentowali oni ze stanowczością, iż zachowanie powinno być badane w jego kontekście, a każdy pojedynczy akt zachowania powinien być badany i interpretowany w powiązaniu z pozostałymi zachowaniami jednostki. Ten punkt widzenia wynikał w sposób naturalny z praktyki klinicznej, gdzie do leczenia zgłaszała się osoba jako całość i gdzie trudno było ograniczyć się do badania jednego zmysłu lub jednego obszaru doświadczeń”. „Podczas gdy generalnie psychologowie wykazują coraz większą specjalizację, narażając się na zarzut, iż wiedzą oni już prawie wszystko o prawie niczym, psychologowie osobowości wzięli częściową odpowiedzialność za zebranie i zintegrowanie różnorodnych odkryć dokonanych przez specjalistów. Eksperymentator wprawdzie wiedział wiele o zdolnościach motorycznych, o słyszeniu, widzeniu, spostrzeganiu, ale miał niewiele do powiedzenia na temat tego, w jaki sposób funkcje te wiążą się ze sobą. Psycholog osobowości zaś był w większym stopniu zainteresowany reorganizacją lub integracją faktów niż analizą czy fragmentarycznym badaniem zachowań. Z tego opisu wyłania się nieco romantyczne wyobrażenie teoretyka osobowości jako jednostki składającej w całość kawałki układanki, którą tworzą nie powiązane ze sobą wyniki oddzielnych badań z różnych specjalności psychologicznych. Należy jednak stwierdzić, że kilku autorów ubolewa nad tym, iż badacze osobowości nie stosują się do założeń teoretyków, ujmując jednostki w sposób całościowy. Rea Carlson pisze: „Obecne zubożenie badań nad osobowością jest deprymujące, ponieważ pokazuje ono, że zaprzestano realizować cel jakim jest badanie osoby jako całości”. „Zacznijmy od rozważenia, czym jest teoria, a następnie przejdźmy do ważniejszego pytania: jakie są jej funkcje? Na wstępie należy powiedzieć, że teoria jest zbiorem założeń stworzonych przez teoretyka. Rozpatrując teorię jako zbiór założeń podkreślamy, iż teorie nie są „dane” lub przesądzone przez naturę lub jakikolwiek inny czynnik determinujący. Tak jak te same doznania lub obserwacje mogą stanowić dla poety lub pisarza bodziec do stworzenia dowolnego dzieła spośród możliwych niezliczonych i różnorodnych dzieł sztuki, tak też wyniki badań mogą być włączone do każdego z wielu odmiennych schematów teoretycznych. Teoretyk dokonuje wolnego i twórczego wyboru, decydując się na takie, a nie inne zinterpretowanie faktów, które są przedmiotem jego zainteresowań. Akt ten różni się od wyboru artysty tylko rodzajem faktów czy doświadczeń, na których się koncentruje, oraz tym, na jakich podstawach będzie się opierała ocena jego twórczych wysiłków. Podkreślamy tutaj, iż teorie budowane w sposób twórczy i arbitralny, a z tego wynika, że możemy wprawdzie określić, w jaki sposób mogą być one oceniane, ale nie jesteśmy w stanie określić, w jaki sposób winno się je budować. Nie istnieje żaden przepis na stworzenie owocnej teorii, podobnie jak nie ma przepisu na stworzenie dzieła literackiego o trwałej wartości. Fakt, że teoria jest raczej pewnym formalnym wyborem, nie zaś czymś koniecznym lub wyznaczonym przez znane relacje empiryczne, wskazuje, iż kategorie prawdy i fałszu są wobec niej nieadekwatne. Teoria może być tylko użyteczna lub nieużyteczna. Użyteczność teorii określa się, jak zobaczymy, przede wszystkim ze względu na to, w jakim stopniu umożliwia ona wywodzenie przewidywań czy hipotez dotyczących zjawisk, o których się wypowiada, hipotez, które są weryfikowalne (można sprawdzić, czy są one prawdziwe). […] Powinna ona zawierać zbiór odpowiednich założeń powiązanych ze sobą w sposób systematyczny oraz zbiór definicji empirycznych”. „Inną funkcją, jaką powinna pełnić teoria, jest zapobieganie zgubieniu obserwatora w skomplikowanych i złożonych zjawiskach rzeczywistości. Teoria jest jakby rodzajem przesłony czy końskich klapek, dzięki którym nie musimy zwracać uwagi na wszelkie aspekty badanego zjawiska. Nie przygotowanemu obserwatorowi wydaje się, iż każde złożone zachowanie może być analizowane i opisywane na różne sposoby – i tak jest rzeczywiście. Teoria umożliwia obserwatorowi rozpatrywanie danego zjawiska w oderwaniu od jego naturalnej złożoności w sposób systematyczny i efektywny. Możemy abstrahować i upraszczać, posługując się teorią lub bez niej, jednakże jeśli nie postępujemy zgodnie ze wskazówkami wyraźnie sformułowanej teorii, to zasady determinujące nasz ogląd rzeczy będą ukryte w nieświadomie przyjmowanych założeniach i postawach. Teoria wyszczególnia pewną ograniczoną liczbę bardziej lub mniej określonych wymiarów, zmiennych lub parametrów, które mają najistotniejsze znaczenie. Pozostałe wymiary czy aspekty sytuacji mogą być z punktu widzenia danego problemu w pewnym stopniu pominięte. W użytecznej teorii zawarte są dość wyraźne wskazówki dotyczące tego, jakich danych należy poszukiwać w odniesieniu do określonego problemu. W związku z tym można się spodziewać, iż naukowcy badający te same zjawiska empiryczne, lecz zajmujący skrajnie odmienne stanowiska teoretyczne będą mieli niewiele wspólnych obserwacji. „Jednakże, jak wynika z przedstawionych dalej rozważań, te cztery funkcje łącznie tworzą pewną całość. Doznanie pozwala nam ustalić, co się w danej chwili dzieje, myślenie umożliwia zrozumienie tych zjawisk, uczucie wskazuje, jaką maj one dla mnie wartość, a intuicja wskazuje, skąd mogą się one wywodzić i dokąd mogą doprowadzić. Dzięki temu możemy orientować się w otaczającym nas świecie tak precyzyjnie, jakbyśmy ustalali położenie geograficzne za pomocą długości i szerokości”. „Różne systemy, postawy i funkcje, które składają się na całą osobowość, mogą oddziaływać na siebie w trojaki sposób. Jeden system może kompensować słabości innego systemu, może przeciwstawiać się innemu systemowi lub też dwa lub więcej systemów może się połączyć, tworząc syntezę. Kompensację można zilustrować na przykładzie wzajemnych relacji między postawami ekstrawersji i introwersji. Jeśli na poziomie świadomego ego postawą dominującą jest postawa ekstrawersji, to na poziomie nieświadomości kompensowana jest ona przez rozwinięcie stłumionej postawy introwersji. Kompensacja polega na tym, iż jeśli postawa ekstrawertywna zostanie w jakiś sposób zablokowana, to do głosu dochodzi nieświadoma postawa introwertywna i opanowuje osobowość. Zazwyczaj po okresie silnych zachowań ekstrawertywnych następuje okres zachowań introwertywnych. Kompensacja przejawia się także w marzeniach sennych. U osoby, u której przeważa ekstrawersja, mają one charakter introwertywny, i odwrotnie – u osoby o przewadze introwersji sny mają przeważnie charakter ekstrawertywny”. „Coraz większa liczba badaczy wykazuje, że skale MBTI są użyteczne w warunkach eksperymentalnych. Omawiane wcześniej badania Carlson należą z pewnością do tej grupy. Hicks (1985) posłużył się wynikiem MBTI w badaniach nad „podstawowym błędem atrybucji”. Ten błąd poznawczy polega między innymi na powszechnej tendencji obserwatorów do wnioskowania, iż autor eseju wierzy w to co napisał, nawet wtedy, gdy obserwator wie, że piszący został poinstruowany, iż ma poprzeć określony pogląd. Hicks przewidywał, że najmniej skłonne do popełnienia podstawowego błędu atrybucji będą osoby należące do typu intuicyjnego, dzięki swej zdolności wyobrażenia sobie siebie samych w hipotetycznych sytuacjach, oraz osoby o typie myślowym, które są najlepsze w obiektywnej, bezosobowej analizie. Założenie to zostało potwierdzone dzięki stwierdzeniu, że osoby należące do typu intuicyjno-myślowego były najmniej ze wszystkich typów skłonne do popełniania błędu polegającego na zakładaniu, że autorzy wierzyli w to, co napisali, kiedy były dowody wskazujące, że było odwrotnie. Również Ward i Loftus (1985) stwierdzili, że w zadaniach polegających na składaniu zeznań przez naocznych świadków osoby należące do introwertywnego typu intuicyjnego lepiej przypominały sobie niż osoby należące do ekstrawertywnego typu doznaniowego, kiedy pytania były zgodne z tym, co osoby te rzeczywiście widziały. Kiedy jednak zadawano im wprowadzające w błąd pytanie dotyczące znaku „stop”, którego nie było, osoby należące do introwertywnego typu intuicyjnego popełniały znacznie więcej błędów w przypominaniu niż ekstrawertywne typy doznaniowe. Ogólnie, osoby o typie introwertywnym i osoby o typie intuicyjnym czy to odrębnym czy też w połączeniu, były bardziej skłonne akceptować zarówno prawdziwe, jak i błędne informacje. W pierwszym przypadku dawało to większą dokładność przypominania, w drugim – mniejszą”. „Adler napisał że: „decydująca, zasadnicza różnica między psychoanalizą a psychologią indywidualną […] jest taka, że Freud wychodzi z założenia, iż człowiek z natury chce tylko zaspokoić swoje popędy – zasada przyjemności – a zatem, z punktu widzenia kultury, trzeba go uznać za zupełnie złego […] (w przeciwieństwie do Freuda, Adler był przekonany, że) nieuniknionym przeznaczeniem rodzaju ludzkiego jest zainteresowanie społeczne”. „Niemniej jednak, „tylko do celów nauczania”, Adler opisał cztery różne style życia, przy czym każdy z nich został przedstawiony w kategoriach stopnia zainteresowania społecznego i aktywności. Typ „rządzący” reprezentuje wysoki stopień aktywności, lecz niski zainteresowania społecznego. Tacy ludzie próbują uporać się z problemami życia przez zapanowanie nad nimi. Typ „otrzymujący”, który jest „z pewnością najczęstszy”, oczekuje, że dostanie wszystko czego potrzebuje. Typ „unikający” usiłuje uniknąć porażki w pokonywaniu życiowych problemów, unikając samych tylko problemów. Zarówno typ drugi, jak i trzeci przejawiają niski stopień zainteresowania społecznego i niski stopień aktywności. Czwarty typ Adlera, „społecznie użyteczny”, wykazuje aktywność w służbie na rzecz innych. Tacy ludzie podejmują zadania życiowe i starają się je rozwiązywać w sposób zgodny z potrzebami innych osób”. „Allport stale się przeciwstawiał zbytniemu zapożyczaniu wzorów z nauk przyrodniczych. Był przekonany, że metody badawcze i modele teoretyczne, które okazały się przydatne w naukach fizykalnych, mogą zaprowadzić jedynie na manowce przy badaniu złożonego zachowania ludzkiego”. „Allport uważa, iż pozytywizm, który prowadzi do koncepcji „pustego organizmu”, jest „po prostu absurdem””. „Typy są wyidealizowanymi konstrukcjami obserwatora, a jednostkę można dopasować do nich, lecz jedynie kosztem utraty jej odrębnej tożsamości”. „Gdy człowiek formułuje jakieś twierdzenie o świecie, powinniśmy rozumieć, że twierdzenie to mówi nam więcej o człowieku, który je wypowiada, aniżeli o rzeczywistości”. I na koniec nie mogłem sobie odmówić uszczypliwości na temat relatywistycznego pozytywnego Carla Rogersa: „Jeśli chodzi o mnie, rozpoczynając pracę, przeświadczony byłem, że Ja jest mglistym, mętnym, nie posiadającym żadnego naukowego znaczenia terminu, który opuścił słownik psychologów wraz z odejściem introspekcjonistów. Wskutek tego nieprędko dotarł do mnie fakt, że gdy klientom stwarzano możliwość wyrażenia swoich problemów i ustosunkowań za pomocą swoich własnych określeń, bez kierowania i interpretowania, wykazywali oni tendencję do mówienia w terminach Ja. […] Z wypowiedzi tych wynika jasno, że Ja musiało stanowić ważny element doświadczenia klienta, i że w jakimś osobliwym sensie jego celem było stanie się swoim „prawdziwym Ja”. Normalnie geniusz! XD Jak on na to wpadł? XD
Graven - awatar Graven
ocenił na64 lata temu
50 wielkich mitów psychologii popularnej Scott O. Lilienfeld
50 wielkich mitów psychologii popularnej
Scott O. Lilienfeld Steven Jay Lynn John Ruscio Barry L. Beyerstein
📦 Zdejmuję z półki (i z siebie kurz) 💡 🧠 Spoiler alert, ale z rozmysłem i pazurem 🧠 🤷🏻‍♂️Nie pamiętam szczegółów. Ale pamiętam wrażenie – że po tej książce coś mi się poukładało, a coś innego rozsypało z trzaskiem. I dobrze. Bo 50 wielkich mitów psychologii popularnej to nie tylko zbiór chwytliwych obaleń – to książka, która wbija szpilkę tam, gdzie człowiek myślał, że wie. Ja też tak miałem. Wiele z tych mitów nosiłem w sobie latami, czasem powtarzałem bez zastanowienia. Nawet teraz, pisząc tę recenzję, czuję, jak niektóre z nich jeszcze gdzieś się tlą. 👉🏻 Piszę to jako recenzję świadomą spoilera. Nie dlatego, że nie szanuję niespodzianek – ale dlatego, że tutaj niespodzianka leży nie w tym, co, tylko dlaczego. Nie chodzi o to, że coś jest mitem. Chodzi o to, jak łatwo i często w te mity wierzymy. I co to mówi o nas, o naszych umysłach, o naszej potrzebie prostych odpowiedzi. Ta książka zrobiła mi psychologiczny audyt. I nawet jeśli niektóre diagnozy były bolesne, to wszystkie były potrzebne. 🧠 1–5: MÓZG I PERCEPCJA 🧠 1. Używamy tylko 10% mózgu – Gdyby to była prawda, ewolucja dawno by nas wyczyściła jak niepotrzebny plik. 2. Lewa/prawa półkula steruje osobowością – Mózg nie jest politykiem: nie dzieli się tak prosto na lewicę i prawicę. 3. ESP (zdolności parapsychiczne) są naukowo potwierdzone – Gdyby istniały, kasyna by już dawno splajtowały. 4. Oczy emitują promienie widzenia – To nie laser z „Gwiezdnych wojen”, tylko optyka w praktyce. 5. Subliminalne przekazy wpływają na nasze decyzje zakupowe – Gdyby tak było, reklamy szeptałyby nam nocami do ucha. 👶 6–10: OD KOŁYSKI PO GRÓB 👶 6. Muzyka Mozarta zwiększa inteligencję niemowląt – Dziecko nie stanie się Einsteinem, tylko dlatego że słuchało sonaty. 7. Dojrzewanie to zawsze okres burzy i naporu – Nie każdy nastolatek musi być hormonową bombą. 8. Kryzys wieku średniego jest nieunikniony – Sportowe kabriolety nie są objawem biologicznej konieczności. 9. Starość to zrzędliwość i demencja – Wielu staruszków bije młodszych na głowę… intelektem. 10. Każdy umierający przechodzi przez te same etapy – Śmierć nie ma ujednoliconego scenariusza jak „Titanic”. 🧠 11–14: PAMIĘĆ 🧠 11. Pamięć działa jak kamera wideo – Gdyby tak było, nikt nie kłóciłby się o to, „kto co powiedział”. 12. Hipnoza pomaga odzyskać utracone wspomnienia – Raczej pomaga wymyślać nowe. 13. Traumy są automatycznie wypierane – Umysł nie jest archiwistą z funkcją „ukryj plik”. 14. Amnezja to całkowita utrata tożsamości – To raczej „zamglenie rozdziałów”, a nie „skasowanie książki”. 🎓 15–18: NAUKA I EDUKACJA 🎓 15. Testy IQ dyskryminują niektóre grupy – Ale to nie testy są winne, tylko sposób ich użycia. 16. Trzymaj się pierwszej odpowiedzi na teście – A jeśli była głupia? 17. Dysleksja = odwracanie liter – To tylko objaw, nie istota problemu. 18. Uczymy się najlepiej zgodnie z własnym stylem uczenia się – Edukacja to nie Netflix z ustawieniami użytkownika. 😴 19–22: ŚWIADOMOŚĆ I MARZENIA 😴 19. Hipnoza to stan transu – Nie jesteś w Matrixie. 20. Sny mają symboliczne znaczenie – Czasem ogórek to po prostu ogórek. 21. Można uczyć się przez sen – Prędzej zaśniesz na wykładzie, niż go zapamiętasz. 22. Podczas OOBE dusza opuszcza ciało – To bardziej halucynacja niż podróż astralna. 😊 23–26: EMOCJE I CIAŁO 😊 23. Wykrywacz kłamstw jest skuteczny – Owszem, w filmach. 24. Szczęście zależy od okoliczności zewnętrznych – Ferrari nie rozwiąże twoich problemów egzystencjalnych. 25. Stres powoduje wrzody – To raczej bakterie… ale stres nie pomaga. 26. Pozytywne myślenie leczy raka – Życzeniowe myślenie to nie medycyna. 👫 27–30: SPOŁECZNOŚĆ I RELACJE 👫 27. Przeciwieństwa się przyciągają – Chwilowo, a potem się kłócą o wszystko. 28. Im więcej świadków, tym większa szansa pomocy – I dlatego nikt nie dzwonił. 29. Mężczyźni i kobiety mówią zupełnie inaczej – Czasem po prostu się nie słuchają. 30. Lepiej wybuchnąć niż tłumić gniew – A potem zbierać zgliszcza. 🧬 31–36: TOŻSAMOŚĆ I OSOBOWOŚĆ 🧬 31. Dzieci wychowane podobnie będą podobne jako dorośli – Geny mówią „hola, hola”. 32. Dziedziczne cechy są niezmienne – Geny to nie wyrok. 33. Niska samoocena to źródło wszystkich problemów – To mit w przebraniu dobrej intencji. 34. Ofiary molestowania zawsze mają problemy psychiczne – Trauma nie zawsze oznacza życiowe zgliszcza. 35. Test plam atramentowych (Rorschacha) mówi wszystko o tobie – A co, jeśli widzę tylko plamy? 36. Charakter widać w piśmie – Detektyw z długopisem? Wolne żarty. 🧨 37–42: PSYCHIATRIA I MITY 🧨 37. Etykiety psychiatryczne szkodzą – Czasem ratują życie, czasem niszczą. 38. Tylko głęboko depresyjni popełniają samobójstwo – Często ci, którzy się uśmiechają. 39. Schizofrenia to rozdwojenie jaźni – To chaos, nie „dwójka w jednym”. 40. Dzieci alkoholików są inne – Nie zawsze jak z katalogu DSM. 41. Autyzm to epidemia – Raczej nowa świadomość, nie nowy wirus. 42. Pełnia księżyca wpływa na szaleństwo – Wilkołaki wciąż nie znalezione. ⚖️ 43–46: PSYCHOLOGIA W SĄDZIE ⚖️ 43. Chorzy psychicznie są niebezpieczni – Większość to ofiary, nie oprawcy. 44. Profilowanie kryminalne naprawdę działa – CSI to jednak fikcja. 45. Obrona „niepoczytalności” działa często – Rzadko i trudniej niż w „Dr. House”. 46. Jeśli ktoś się przyznał, to znaczy, że jest winny – A presja? A manipulacja? 💊 47–50: TERAPIA I PSYCHOLOGIA PRAKTYCZNA 💊 47. Ekspercka intuicja jest najlepsza – Intuicja też ma swoje dni gorsze. 48. Abstynencja to jedyna droga dla alkoholików – Czasem lepsza jest redukcja szkód. 49. Terapia musi sięgać dzieciństwa – Czasem problem siedzi w „tu i teraz”. 50. Elektrowstrząsy są brutalne i niebezpieczne – Dziś to bezpieczniejsza procedura niż znieczulenie ogólne.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na91 rok temu
Psychomanipulacje Tomasz Witkowski
Psychomanipulacje
Tomasz Witkowski
Książka "Psychomanipulacje" daje wskazówki, jak ustrzec się przed bezwiednym wmanewrowaniem w niepożądane sytuacje i nie dać się wpuścić w przysłowiowe maliny. Wiedza jaką przekazuje nam T. Witkowski ma być w zamyśle Autora swoistą tarczą ochronną przed manipulatorami, a nie instrukcją obsługi dla wszelkiej maści socjopatów. Książka wprowadza w meandry różnego rodzaju socjotechnik, pokazuje mechanizmy ich funkcjonowania i wyjaśnia fenomen ich skuteczności. Osoby, które czytały R. Cialdiniego "Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka" czy M. Leary'ego "Wywieranie wrażenia na innych. O sztuce autoprezentacji", z pewnością temat będzie już znajomy. Autor, aby zobrazować swoje przemyślenia odwołuje się nie tylko do wymienionych powyżej prac badawczych, ale sięga po bardzo szeroki wachlarz literatury i to nie tylko naukowej, (cytuje chociażby "Księcia" N. Machiavellego , "Wojnę jaką poznałem" generała G.S. Pattona, "Pięknych dwudziestoletnich" M. Hłaski, "Interview" M.Twaina, "Don Kichota"" Cervantesa i wiele, wiele innych pozycji). "Psychomanipulacje" pełne są żywych przykładów zaczerpniętych z życia codziennego, historii, świata biznesu czy polityki. Nie brak również dobrej dawki humoru zarówno w treści (jako przykład manipulowania wizerunkiem zacytowany jest ukaz cara Rosji Piotra I z 1708 roku: "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego"),jak również w rysunkach, które tę książkę uzupełniają. "Psychomanipulacje" rozpoczynają się testem oceniającym umiejętność przewidywania zachowań ludzi w sytuacjach manipulacyjnych, a następnie T. Witkowski dzieli manipulacje na: 1. manipulacje skoncentrowane na samoocenie. Tutaj wymienia ingrecjację (czyli wkradanie się w czyjeś łaski) i szereg jej rodzajów: • konformizm, • podnoszenie wartości drugiej strony, • manipulowanie własnym wizerunkiem, • deprecjacja innych, 2. manipulacje wykorzystujące dysonans poznawczy: • metoda stopa w drzwi (liczy się każdy grosz, stopa w ustach),• eskalacja żądań, 3. manipulacje emocjami: • huśtawka emocjonalna, • dobry versus zły człowiek (vide: dobry - zły gliniarz),• drzwiami w twarz, • wzbudzanie poczucia winy, 4. manipulacje poczuciem kontroli: • bezlitosny partner, • wszystko albo nic, • stawianie przed faktami dokonanymi, • zachowania irracjonalne ("struganie wariat"),• reorientacja (czyli szukanie tzw. "kozła ofiarnego" jako metoda unikania odpowiedzialności),• hipotetyczne co by było, gdyby..., • wyuczona bezradność (gdy działania nie przynoszą pożądanych efektów, człowiek dochodzi do wniosku, że nie ma wpływu na przebieg zdarzeń, patrz: biurokratyczne praktyki zniechęcające petenta wpędzające w wyuczoną bezradność, kult wodza jako uzależnienie i ślepa wiara w jego nieomylność - tzw. "homo sovieticus", czyli człowiek, który czuje się wolny tylko w obszarze swej niewoli, to również człowiek, który uznaje swoją niewolę jako konieczną - np. bohater Orwella "Rok 1984"),• procedura scenariusza (wyobrażając sobie zdarzenia, w których bierzemy udział, oswajamy się tym samym z ich ewentualnością w przyszłości, porównaj reklamy zaczynające się od: "Wyobraź sobie, że..."),5. manipulacje oparte na wrodzonych automatyzmach: • autorytet (ślepe posłuszeństwo autorytetowi bez względu na to, jak bezsensowne, amoralne czy okrutne byłyby jego żądania, porównaj: "Księga Rodzaju" - Abraham zgodnie z wolą Boga decyduje się złożyć w ofierze swojego syna Izaaka, eksperyment Milgrama),• zasada wzajemności ("do ut des" – "dziś ja, jutro ty mnie"),• autodeprecjacja, 6. najbardziej kontrowersyjne manipulacje: • pranie mózgu, • hipnoza jako manipulacja, • perswazja podprogowa, 7. naturalne mechanizmy obronne: • habituacja, • instynkt hamowania agresji, • empatia, • reaktanacja (im bardziej dokuczliwy, sroższy zakaz, tym większy opór i przekora, porównaj: czasy prohibicji w USA, biblijny zakazany owoc),• samoocena ( najmniej podatne na perswazję osoby o najniższej i najwyższej samoocenie, najbardziej, te o średniej statystycznej, porównaj: krzywa Gaussa),8. techniki radzenia sobie z manipulacjami: • akceptowanie komplementów, • zamiana oceny na opinię, • demaskowanie aluzji, • zasłona z mgły (przyjmowanie zarzutów, uwag krytycznych i deprecjonujących z akceptacją, dając do zrozumienia, że uwagi te nie dotykają nas),• przyznawanie się do błędu i uprzedzanie krytyki, • negocjowanie sposobu prowadzenia sporu, • technika "Małego Księcia", • technika tzw. "zdartej płyty", • złamanie zasady wzajemności. Powiem szczerze, że różnice pomiędzy techniką "Małego Księcia" i "zdartej płyty", przynajmniej dla mnie, nie są zbyt duże i spokojnie można by było uczynić z nich jedną. Poza tym więcej uwag nie mam. Książka jest świetna. Choć grubością nie oszałamia, to kondensacja treści jest niezwykła i widać już na pierwszy rzut oka, że materiał, z którego Autor korzystał był bardzo obszerny i różnorodny. Przy tym wszystkim niezwykła ostrożność i pokora w wydawaniu sądów, widać szacunek do nauki i do czytelnika. Autor podszedł do tematu bardzo poważnie (choć i z humorem). Jest to tylko z pozoru niewielka książeczka. Zachęcam do lektury, bo na prawdę warto.* * Opracowanie powyższe po raz pierwszy zamieszczone było 31.01.2017 r. na stronie: www.bookfreak.pl
Viki - awatar Viki
ocenił na98 lat temu
Wojny plemników. Niewierność, konflikt płci oraz inne batalie łóżkowe Robin Baker
Wojny plemników. Niewierność, konflikt płci oraz inne batalie łóżkowe
Robin Baker
Książka w momencie wydania musiała być niemałą kontrowersją, gdyż nawet po dwudziestu latach liczne jej fragmenty szokują, choć da się odczuć upływ czasu czytając ją. Każdy rozdział rozpoczynają scenki obszernie opisujące rozmaite drogi w jaki sposób ludzie obojga płci mniej lub bardziej skutecznie dążą do sukcesu reprodukcyjnego, czyli spłodzenia dzieci. Przytaczane anegdoty są obrazowo opisane - odbiorca ma wgląd nie tylko w wydarzenia, ale też motywy i emocje, przemyślenia postaci ze scenek, które nie są niczym odrealnionym i równie dobrze to mogą być autentyczne przykłady z życia. Po każdej scence autor poddaje gruntownej analizie jak postaci z opisu realizują własne cele, w jaki sposób są popychane przez własne organizmy w kierunku prokreacji oraz jak radzą sobie z konsekwencjami, a także jak reagują na zaistniałe warunki ich ciała. Co należy podkreślić jasno: autor zarówno w opisach scenek jak i późniejszych analizach nigdy nie bierze pod uwagę, że człowiek może mieć inne cele w dążeniu do seksu niż prokreacja. Osoby o romantycznej wizji świata, relacji, interakcji i dynamik zachodzących między płciami mogą odbić się od tego tytułu jak od ściany, gdyż cała treść przedstawiona jest z czysto utylitarnej perspektywy, a jednostka jako zwierzę kalkulujące bardziej instynktami niż świadomością. Na pewno warto przeczytać, bo książka potrafi odpowiadać na pytania, które inne pozycje (także te nowsze) pomijały lub deklarowały, że odpowiedzieć się nie da.
ray - awatar ray
ocenił na73 lata temu

Cytaty z książki Człowiek istota społeczna

Więcej

Silne emocje, takie jak te, które wzbudzają informacyjne środki przekazu, często uniemożliwiają racjonalne podejmowanie decyzji. Jak powiedział Hermann Goering, jeden z najbliższych współpracowników Adolfa Hitlera, zanim skazano go na śmierć w Norymberdze: „Ludzi zawsze można nakłonić do wykonywania poleceń przywódców... Trzeba tylko powiedzieć im, że są atakowani a zwolenników pokoju oskarżyć o brak patriotyzmu i narażanie kraju na niebezpieczeństwo. To działa tak samo w każdym kraju.”.

Silne emocje, takie jak te, które wzbudzają informacyjne środki przekazu, często uniemożliwiają racjonalne podejmowanie decyzji. Jak powiedz...

Rozwiń
Elliot Aronson Człowiek istota społeczna Zobacz więcej

Gdy kochające się osoby nie wyrażają swych nieprzyjemnych uczuć (urazy, gniewu, zazdrości, frustracji) bezpośrednio,
lecz zamiast tego ukrywają je, uciekając się do ocen i atrybucji dyspozycyjnych, wówczas drobne różnice zdań prawie nieuchronnie przeradzają się w poważne kłótnie.

Gdy kochające się osoby nie wyrażają swych nieprzyjemnych uczuć (urazy, gniewu, zazdrości, frustracji) bezpośrednio,
lecz zamiast tego...

Rozwiń
Elliot Aronson Człowiek istota społeczna Zobacz więcej

Potężnym czynnikiem determinującym uprzedzenia jest odczuwana przez nas potrzeba uzasadniania naszego zachowania i naszego wyobrażenia o sobie. [...] przekonaliśmy się, że jeśli byliśmy okrutni wobec jakiejś osoby lub grupy ludzi, to większość z nas będzie starała się poniżać i deprecjonować tę osobę czy grupę, aby usprawiedliwić własne okrucieństwa. Jeśli potrafimy przekonać samych siebie, że ludzie stanowiący jakąś grupę są bezwartościowi, głupi, niemoralni lub też niegodni miana człowieka, pomaga to nam uchronić się od poczucia, że my jesteśmy niemoralni, czyniąc z nich niewolników, pozbawiając ich dostępu do dobrych szkół lub mordując.
Możemy wówczas nadal chodzić do kościoła i czuć się dobrymi chrześcijanami, ponieważ ten, kogo skrzywdziliśmy, nie był naszym bliźnim, takim samym jak my człowiekiem. Rzeczywiście, jeśli tylko posiadamy wystarczające umiejętności, możemy nawet przekonać samych siebie, że barbarzyńskie mordowanie starców, kobiet i dzieci jest cnotą chrześcijańską – jak to czynili niektórzy krzyżowcy, gdy wyrzynali europejskich Żydów w drodze do Ziemi Świętej, gdzie wymordowano tysiące muzułmanów, wszystko w imię Księcia Pokoju.

Potężnym czynnikiem determinującym uprzedzenia jest odczuwana przez nas potrzeba uzasadniania naszego zachowania i naszego wyobrażenia o sob...

Rozwiń
Elliot Aronson Człowiek istota społeczna Zobacz więcej
Więcej