Rise in Wojkowice hell

Okładka książki Rise in Wojkowice hell autora Marcin Halski, 9788382217162
Okładka książki Rise in Wojkowice hell
Marcin Halski Wydawnictwo: Ridero fantasy, science fiction
189 str. 3 godz. 9 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2020-10-25
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-25
Liczba stron:
189
Czas czytania
3 godz. 9 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382217162
Średnia ocen

9,4 9,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rise in Wojkowice hell w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rise in Wojkowice hell

Średnia ocen
9,4 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rise in Wojkowice hell

avatar
1120
411

Na półkach: , ,

Gdy dostałem od Marcina Halskiego propozycję zrecenzowania jego debiutu „Chrystusowa Ziemia”, nie zastanawiałem się długo. Wiedząc, że jest to powieść osadzona w postapokaliptycznym świecie, zgodziłem się od razu. Na samą myśl o tym, ślina zaczęła skapywać mi po brodzie. Ale autor zrobił mi olbrzymią niespodziankę i dołożył do przesyłki egzemplarz pewnej bardzo specjalnej książki. Mowa tu o minipowieści „Rise In Wojkowice Hell”, napisanej dla jego przyjaciół i rodziny, która nigdy nie ukazała się w szerszej dystrybucji. Tym bardziej poczułem się zaszczycony, że zostałem nią obdarowany. W dedykacji natomiast ostrzeżono mnie, że lektura tej książki grozi defektem umysłu… Nie wiem czy mnie już cokolwiek bardziej może zaszkodzić, ale rzeczywiście, po lekturze poczułem, że zwoje mózgowe chyba mi się całkowicie wyprostowały…

Cywilizacja upadła, zdziesiątkowana przez wirus Gorolus Kretynus. Trzydzieści lat po tym wydarzeniu poznajemy Pawła, który salwując się ucieczką z ostatniego bastionu normalnych ludzi (czyli Bytomia),trafi do Wojkowic, gdzie nie zapuszczają się najbardziej hardzi z hardych. Z opresji ratuje go Halok wraz ze swą lubą Paulajner, mieszkańcy jedynej bezpiecznej przystani w mieście, czyli Żabki. Paweł zostaje jego uczniem i wspólnie postanawiają wyruszyć na wyprawę, której celem jest uratowanie ludzkości… Ich celem staje się Sosnowiec…

Także tak… Całkowity wyprost zwojów mózgowych sprawił, że nie wiem co napisać w recenzji… Ale spróbuję… Zacznę może od tego, że napisałem dzisiaj do Marcina prośbę o namiary na jego dilera, bo ja też chciałbym spróbować tego stuffu, którym on się raczył podczas tworzenia. Jeżeli zaś chodzi o sam utwór to mamy więc w nim wirus, który wydobywa z ludzi najgorsze instynkty – zaczynają na przykład używać „ą” i „ę”. Dodatkowo świat został opanowany przez najróżniejsze istoty mroku, których w opowieści dostajemy cały przekrój. Począwszy od krwiożerczych królików, poprzez błotniste sarny śmierci, motyle apokalipsy a na Otrębuczach skończywszy. Pojawiają się nawet istoty nadprzyrodzone, jak demony czy duchy. Czuć też w książce sporo nawiązań do innych dzieł popkultury. Gdzieś w tym wszystkim brzmią echa chociażby „Władcy Pierścieni”, legendy o Królu Arturze, adaptacji filmowej „Jestem Legendą” z Willem Smithem w roli głównej, baaa nawet wydaje mi się, ze mamy pewne odniesienia do opowieści biblijnych. Także, dla każdego coś miłego się znajdzie. Ale najważniejszym aspektem tej minipowieści jest humor, który wręcz wylewa się ze stron, niczym posoka w literaturze ekstremalnej. Jak zacząłem czytać o napojach wzmacniających, o wdzięcznej nazwie Rompusie Przetrwania, nie mogłem przestać się śmiać (kto bywa w Żabce wie o co kaman). A jak doszły do tego butelki Tyskiego Many, to już kompletnie odjechałem. Obojętnie nie można przejść również obok bohaterów, bo jeżeli czytamy o gościu który jest władcą surykatek, albo o takim co gada z drzewami, a jak dorzucimy jeszcze do tego sepleniącego ducha lub zjadającą samą siebie przedstawicielkę tubylców, to mamy niesamowicie pokręcony obraz świata, który zakładam, że na bank wywoła u czytelników banana na twarzy. Ewentualnie zagwarantuje wizytę w domu bez klamek...

Podsumowując, szkoda, że autor nie puścił tej książki do standardowej dystrybucji, bo to naprawdę kawał fajnej, pozytywnie zakręconej, wywołującej napady śmiechu opowieści. Ja z mojej strony oczywiście ją polecam!!!

P.S. A może, jeśli uda się namówić autora, to jednak wyda tą minipowieść oficjalnie?? Do dzieła ludziska, w Was siła!!!

Gdy dostałem od Marcina Halskiego propozycję zrecenzowania jego debiutu „Chrystusowa Ziemia”, nie zastanawiałem się długo. Wiedząc, że jest to powieść osadzona w postapokaliptycznym świecie, zgodziłem się od razu. Na samą myśl o tym, ślina zaczęła skapywać mi po brodzie. Ale autor zrobił mi olbrzymią niespodziankę i dołożył do przesyłki egzemplarz pewnej bardzo specjalnej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
335
242

Na półkach:

Akcja powieści „Rise in Wojkowice Hell” rozgrywa się w Zagłębiu na pograniczu dwóch miast - Katowic i Sosnowca. Główny bohater Halok wyrusza na niebezpieczną misję mającą na celu zbadanie przyczyn rozwoju niezwykle groźnej epidemii zwanej Goralus Kretynus, która w dość zabawny sposób zmienia umysł chorego, czyniąc go głupszym niż ustawa przewiduje. Celem misji jest dotarcie do Sosnowca, ukazanego jako miejsce narodzin wszelkiego zła. W tej niezwykłej podróży bohaterowi będą towarzyszyć niezwykli kompanii obdarzeni niecodziennymi umiejętnościami. Przygody, które przyjdzie im przeżyć na pewno wywołają u czytelnika nie jedną salwę głośnego śmiechu, a nawet rechotu.

Książka „Rise in Wojkowice Hell” jest niecodziennym przykładem dzieła post apokaliptycznego przesiąkniętego od pierwszej do ostatniej strony ogromną dawką humoru objawiającego się zarówno w opisach świata po zagładzie, jak i dialogach bohaterów. Najsilniejszym elementem książki są przesiąknięte wesołością opisy świata oraz historie życia członków wyprawy. Przyznam szczerze, że ubawił mnie fragment opisujący dawną barbarzyńską świątynię z wielkim robakiem w kropki nad wejściem. Przezabawna była również charakterystyka przerośniętego leminga posługującego się wielkim dildo niczym maczugą, czy też szarża ZUS zombi.

Akcja powieści „Rise in Wojkowice Hell” rozgrywa się w Zagłębiu na pograniczu dwóch miast - Katowic i Sosnowca. Główny bohater Halok wyrusza na niebezpieczną misję mającą na celu zbadanie przyczyn rozwoju niezwykle groźnej epidemii zwanej Goralus Kretynus, która w dość zabawny sposób zmienia umysł chorego, czyniąc go głupszym niż ustawa przewiduje. Celem misji jest dotarcie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
173
102

Na półkach: ,

Limitowana powieść komediowa postapo napisana dla znajomych i rodziny. Żarty więc dotyczą kręgu osób, które występują w tekście, ale i nie tylko, bo humoru jest dużo. Akcja rozgrywa się na terenie Śląska, który jest mentalnie podzielony - na Prawdziwy i Zagłębiowski ;) Są więc opisane animozje bohaterów z różnych regionów, wplecione w fabułę. Jako osoba z kompletnie innego regionu Polski, co zna rejony Śląska raczej z memów, nie zawsze wszystko rozumiałam i musiałam się doedukować. Najważniejszy w tym wszystkim jest Sosnowiec, jako źródło wszelkiego zła :>, od wirusa zmieniającego ludzi w komediowe potwory, po dziwne religie, demony, duchy, zmutowane zwierzęta i inne rzeczy.

Jak wspomniałam, humoru jest dużo i występuje na każdej stronie. Najbardziej mnie rozwaliło:

Surykatka z dildo-wibratorem na plecach, na łańcuchu.
Siusiaki z GPS i działające jak maczety.
Demon-pedagog w niebie, każący zakładać czapki i wywalać papierki do kosza.
Dziewczyna-mutant w biegu zjadająca konie.
Motyle Apokalipsy.
Zombiaki z ZUS-u. Najoryginalniejsze zombiaki, jakie widziałam, bo krzyczące teksty w stylu: "odddawajjjjjj renteeeeee" "jesteś za młoddddyyyyy", "zabić, nie uzdrawwwwwiaćććććć".
Żabki i Biedronki jako źródła supermocy (piwo).
Czytanie od tyłu bluzgi neonazistów jako zaklęcia przywołujące duchy.
Miecz jako parodia Króla Artura.

I inne. Ogólnie bardzo dużo zabawy. Ilość książek niestety ograniczona i jak ktoś chciałby kupić, musiałby wbijać na stronę autora i wysyłać mu prw. Może się uda ;) Daję maksymalną ilość gwiazdek, bo była kupa śmiechu i dobrze się bawiłam.

Limitowana powieść komediowa postapo napisana dla znajomych i rodziny. Żarty więc dotyczą kręgu osób, które występują w tekście, ale i nie tylko, bo humoru jest dużo. Akcja rozgrywa się na terenie Śląska, który jest mentalnie podzielony - na Prawdziwy i Zagłębiowski ;) Są więc opisane animozje bohaterów z różnych regionów, wplecione w fabułę. Jako osoba z kompletnie innego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Rise in Wojkowice hell na półkach głównych
  • 12
  • 9
5 użytkowników ma tytuł Rise in Wojkowice hell na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 4 Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Jarosław Dobrowolski, Marcin Halski, Daniel Jaśko, Marta Krajewska, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Jacek Pelczar, Tomasz Siwiec, Agata Sobisz
Ocena 6,7
Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 4 Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Jarosław Dobrowolski, Marcin Halski, Daniel Jaśko, Marta Krajewska, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Jacek Pelczar, Tomasz Siwiec, Agata Sobisz
Okładka książki Czarcie Runo - Antologia horroru słowiańskiego Dagmara Adwentowska, Maks Dieter, Zbigniew Golemienko, Marcin Halski, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Kornel Mikołajczyk, Maciej Szymczak
Ocena 7,2
Czarcie Runo - Antologia horroru słowiańskiego Dagmara Adwentowska, Maks Dieter, Zbigniew Golemienko, Marcin Halski, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Kornel Mikołajczyk, Maciej Szymczak
Marcin Halski
Marcin Halski
Piekarzanin z rocznika '86, filozof z natury i wykształcenia (Uniwersytet Śląski),który w nietypowy sposób wykorzystuje swoją wiedzę – jako właściciel trzech wydawnictw: Hm, Nie powiem i Ailes. Debiutował w 2020 r. pseudoporadnikiem „Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą,” zyskując uznanie czytelników dzięki odważnemu spojrzeniu na związki i relacje. W jego dorobku znajdują się m.in. powieść postapo „Chrystusowa Ziemia,” horror „Laleczki,” cykl „Zaślepieni" czy „Bezdomność all inclusive” – poruszającą książkę-reportaż o trudnych życiowych doświadczeniach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Rise in Wojkowice hell

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rise in Wojkowice hell