rozwińzwiń

Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują

Okładka książki Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują autorstwa Christel Petitcollin
Okładka książki Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują autorstwa Christel Petitcollin
Christel Petitcollin Wydawnictwo: Feeria Seria: Jak łatwiej żyć poradniki
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Seria:
Jak łatwiej żyć
Data wydania:
2020-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-30
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366380882
Zapewne masz świadomość, że jeśli dotyczy cię problem nadwydajności mentalnej, to twoje dziecko również może nosić w sobie tę cechę. Pamiętasz, ile cierpień przysporzyło ci bycie niezrozumianym przez otoczenie? Nie chcesz przecież, żeby twoja pociecha doświadczyła problemów, którym być może przyszło ci stawiać czoła w dzieciństwie. Rany zadane nadwydajnemu mentalnie dziecku goją się często latami...
Być może dostrzegasz, że twoje dziecko wyróżnia się spośród rówieśników. Czy ma problem z zawieraniem nowych znajomości? Czy zdarza się, że na zwykłe sytuacje reaguje zbyt emocjonalnie? Czy doświadcza w szkole przykrości ze strony kolegów? Nauczyciele mówią, że jest „problematyczne” i „przewrażliwione”? Jeśli oprócz tego odznacza się szczególną wrażliwością, z którą trudno jest ci sobie poradzić, koniecznie przeczytaj tę książkę
Niezależnie od tego, czy jesteś osobą nadwydajną mentalnie, czy też nie – jeśli szukasz pomocy w kwestii swojego „problematycznego” dziecka, dobrze trafiłeś! Christel Petitcollin, psychoterapeutka i autorka bestsellerowych książek doskonale poznała nadwydajnych mentalnie i wie, jak z posiadania tej szczególnej cechy czerpać ogromną siłę. Dzięki tej książce dowiesz się, jak wychowywać swoje dziecko, dając mu jednocześnie poczucie, że dzięki swojej wrażliwości jest naprawdę wyjątkowe.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują

Średnia ocen
6,0 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują

avatar
187
176

Na półkach:

Po lekturze "Jak mniej myśleć" książka w zasadzie wnosi niewiele nowych aspektów.

Po lekturze "Jak mniej myśleć" książka w zasadzie wnosi niewiele nowych aspektów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
38
38

Na półkach:

Wspaniała książka - tak mogę określić ją w dwóch słowach. Polecam ją każdemu rodzicowi. Myślę również że jest to książka która powinien obowiązkowo przeczytać każdy nauczyciel, osoba pracująca z dziećmi. Dzięki tej książce zrozumiałam co to znaczy być nadwydajnym i czym nadwydajny różni się od reszty społeczeństwa. Dlaczego reszty? Ponieważ z badań wynika że na świecie nadwydajni stanowią ok 15%.
Teraz wiem jak ogromny wpływ na nasze życie ma nasze dzieciństwo i to jak nasze najbliższe otoczenie pomoże nam przez to dzieciństwo przebrnąć kiedy nie radzimy sobie z trudnościami.

Książka składa się z 13 rozdziałów. Znajdziemy w niej wiele pojęć bardzo obszernie wytłumaczonych, często też popartych przykładami.

Czytając ten poradnik zrozumiałam że nadwydajni nie są gorsi, nie są chorzy - jak to często przez społeczeństwo są określani. Są po prostu inni. Potrzebują innego sposobu żeby się zrelaksować, myślą bardzo zawile, są bardziej wrażliwi. Autorka porusza w książce temat dzieci z autyzmem, ADD/ADHD, zaburzeniami dysocjacyjnymi.

W tym poradniku znalazłam wiele odpowiedzi na niezrozumiałe dla mnie zachowania ludzi, teraz postrzegam ich trochę inaczej i mam większą wrażliwość oraz wyrozumiałość na niestandardowe zachowania.

Wspaniała książka - tak mogę określić ją w dwóch słowach. Polecam ją każdemu rodzicowi. Myślę również że jest to książka która powinien obowiązkowo przeczytać każdy nauczyciel, osoba pracująca z dziećmi. Dzięki tej książce zrozumiałam co to znaczy być nadwydajnym i czym nadwydajny różni się od reszty społeczeństwa. Dlaczego reszty? Ponieważ z badań wynika że na świecie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
684
675

Na półkach:

Chyba każdy zna tę serię książek. Co rusz pojawia się nowa i znów chce się je czytać.

Tym razem mowa o dzieciach, które są wrażliwe, dużo myślą, ale też często są odbierane jako nadpobudliwe. Bycie rodzicem takich dzieci to wyzwanie.

W dzisiejszych czasach dalej utrzymują się szablony i etykietki. Jakie dzieci mają być i czego muszą się wystrzegać. Coraz częściej mówi się o praktykowaniu mindfulness dla dzieci, wyciszaniu ich. Dajemy im powód do rozmyślania - jak dopasować się do świata.

Mi się bardzo podobała i polecałam ją już niejeden raz. 😊
Przeczytać zdecydowanie warto!

A Ty, którą książkę z serii lubisz najbardziej?

Chyba każdy zna tę serię książek. Co rusz pojawia się nowa i znów chce się je czytać.

Tym razem mowa o dzieciach, które są wrażliwe, dużo myślą, ale też często są odbierane jako nadpobudliwe. Bycie rodzicem takich dzieci to wyzwanie.

W dzisiejszych czasach dalej utrzymują się szablony i etykietki. Jakie dzieci mają być i czego muszą się wystrzegać. Coraz częściej mówi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

224 użytkowników ma tytuł Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują na półkach głównych
  • 161
  • 53
  • 10
33 użytkowników ma tytuł Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują na półkach dodatkowych
  • 14
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Christel Petitcollin
Christel Petitcollin
Pisarka, mówczyni oraz instruktorka w zakresie komunikacja i rozwoju osobistego. Pasjonuje się relacjami międzyludzkimi, specjalizuje się w manipulatorach oraz nadwydajności mentalnej. Nauczycielka od dwudziestu pięciu lat towarzysząca rodzicom w edukacji ich dzieci, aż za dobrze zna trudności na jakie natykają się atypowe dzieci i ich rodzice.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne Alexandra Reinwarth
Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne
Alexandra Reinwarth
;Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne;. Alexandra Reinwarth uraczyła nas poradnikiem o zasadniczych radach, jak być bardziej asertywna, mówić NIE i walczyć o swoje. Wskazuje na docenianie siebie, odważnie stawiając kroki do dystansu do siebie. Autorka opisuje swoje życie na podstawie dobrych rad, co buduje śmieszne sytuacje i zapewnia również dobrą rozrywkę. `W tej książce widzimy wiele podobieństw do siebie, naszych znajomych przyjaciół, rodziny. Stawiamy za cel nasze życie, zmiany, samodoskonalenie które ląduje w koszu z dniem ostatniego miesiąca stycznia, póki jeszcze nam się chce, a jak już nie to PIEPRZYĆ TO. Więc co z tym wszystkim począć, skoro już wiem jak działać na wielu polach ? Można uznać że uwielbiam się samobiczować, zauważyłam że działa to bardzo ogólnie i jednostronnie, wymagam od siebie zdecydowanie za dużo, by inni czerpali korzyści, inni pieprzą moje poświęcenie, zmianę, fakt że cokolwiek mi się chcę, nikogo to nie obchodzi, mało tego i tak wytkną mi brak ogłady, wychowania, subtelności, pracy nad kondycją fizyczną, psychiczną, na co mi robić cokolwiek, gimnastykować się, uprawiać feminizmy, dygresje, okaleczać się w imię czego, zostaje to odrzucone, zakłamane przez niesamowitą ilość słów, ten potok potrafi mnie przytłoczyć, sprawia że tylko na chwilę rośnie i puchnie moje ego. Ktoś w końcu zauważył że się staram, że się postarałam, ale ma w dupie całą otoczkę mojej konsekwentnej pracy. Po co się zmieniać? Jak można pieprzyć to! pozostać sobą, na cóż malujemy się, my kobiety, twierdzimy że poprawia nam się samopoczucie, robimy to dla siebie, serio?! Owszem wyskoczymy do warzywniaka bez makijażu, ale szykując się do pracy, idąc na miasto, musimy brylować eyelinerami, pudrami, tuszem, korektorem, masą rzeczy która zatyka pory, ale co zrobić jeśli natkniemy się na nielubianą Kowalską, i tak trzepać rzęsami z podniesioną brwią bez błyszczyka na ustach, w wymiętej koszulce i spodniach z plamami, nie przystoi. My kobiety musimy być zawsze gotowi na różne sytuacje, więc najlepiej dla własnego bezpieczeństwa mieć puder na sobie lub w przepastnej torebce. Bo torebki posiadamy różne, od malutkich które noszą nasze niezbędniki, do wielkich w których ginie nasze życie i cała masa codzienności. Kiedyś też lubiłam wielkie, barczyste torebki w których posiadałam wszystko tylko nie to czego szukałam. Pieprzłam to w cholerę, mam plecak, mały z kilkoma przegródkami i tak widnieje w nim syf i grengolada! Na cóż nam zmiany - bo tak pisałam lubimy się samobiczować? zaczynamy od korekty figury i tutaj zaczynają się schody, bo za duża dupa, bo fałdy, tłuszcz, bo lato i wiadomo - plaża, a to wymaga poświęcenia, rozebrać się do i dla tłumu, w tedy okazuje się że musimy szybko zgubić kilogramy ( ja bym przytuliła ),opalić się bo jak z takim białym ciałem wystawić się na publikę i krytykę! a przecież pracę nad sobą zaczynamy od stycznia, aby właśnie latem pokazać jacy to jesteśmy idealni ( nie idealni ). Jeśli nam się podpunkt pierwszy nie uda zrealizować zawsze można zmienić w sobie makijaż. I tutaj przypomniała mi się fajna sytuacja z poprzedniej pracy. Koleżanka nie zdążyła z samego rana zrobić ów ; facjaty; i wchodząc do firmy została zignorowana. Nikt jej nie poznał. Zawsze mocny makijaż, podkreślający kości policzkowe, idealne połączenie cieni z pomadką, brwi, rzęsty a tu nagle blada twarz jakby brakowało jej kolorów ( brakło twarzy ). Doprawdy przyzwyczaiła nas jak do zmienności filtrów nakładanych na zdjęcia które sprawiają że Kowalska zamienia się w Iksińską. Można paść trupem z wrażenia, zdziwienia, śmiechu. Uwielbiamy przyzwyczajać się do stylów, gustów, bo to nas wyróżnia, wchłaniamy rzeczy tak mało istotne, które zabierają nam czas, choćby właśnie makijaż, codziennie stajemy przed lustrem ( podziwiając siebie - wiadomo! lub się zadręczać że nic mi się w sobie nie podoba ),a przecież można byłoby spożytkować na spokojnie wypitą kawę, kilka kartek ciekawej lektury, ale my lubimy się zadręczać kosmetykami, w wieku już adekwatnym staje się koniecznością, jakbyśmy codziennie nakładali drugą skórę. Dochodząc do samorealizacji która zazwyczaj nam nie wychodzi, musielibyśmy narodzić się na nowo aby przejąć inne zachowania, inne niż te wyuczone które weszły nam w skórę, charakter i zbudowały osobowość. A co tyczy się znajomych, przyjaciół, rodziny? Cóż, czasem dobrze przesiać plewy od plonów, zauważyć i dostrzec kto jest tym prawdziwym przyjacielem, lojalnym, zaufanym, najbliższym i wyjątkowym, od tych zacnych pustych słów składanych na deklaracje, obietnice. Wszystkie te deklaracje wychodzą w momencie kiedy potrzebujesz pomocy, gwaranty sypią się jak domek z kart więc sugeruję brać nogi za pas zanim życie zrobi nam jesień średniowiecza. Nie na próżno mówi się także że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, wystarczy ustawić się po środku a resztę odseparować najlepiej na kilka metrów. Proste porady którymi można wybrukować piekło, słuchając innych i racząc się nimi, sami dajemy reszcie świata radę jak żyć najlepiej. Ale samoocena jest bardzo ważna, by dbać o siebie fizycznie i psychicznie, szczerze? Niczego nowego Wam nie podałam jak to co sami już wiecie. Czytając ten poradnik doszłam do ściany, wieku a to znaczy, że nie chcę mi się i PIEPRZĘ TO! udawadnianie innym że nie jestem koniem, wielbłądem, jeleniem, że wyglądam jak wyglądam, ile można się tłumaczyć za swoje zmarszczki, blond włosy, gusta, za to że jestem chuda, a raczej filigranowa, dawno powinnam popaść w depresję, uwierzcie mi, to nie takie trudne. Ale PIEPRZĘ TO! Mówi się także że piękno skrywa dusza, serce, piękny mózg, intelekt, osobowość ukryta w mądrości. Nie oceniamy człowieka po szatach, doprawdy? W dzisiejszych czasach to standard bycia ocenianym, mamy żyć Instagramowo, pięknie, pokazywać tło zbudowane na kłamstwie, ile w tych fotach jest prawdy o nas samych? No właśnie. Jeśli szukasz lekkiej narracji, masz problemy z niską samooceną, szukasz odpowiedzi na dręczące cię pytania, uwielbiasz złote myśli i dobre rady, sama także szukając dystansu pozwoliłam by ta śmieszna opowieść niosła puentę. Najważniejsze to się akceptować, to czego zmienić nie możesz, nie zmieniaj, bo zostaniesz zniesmaczona, a ta mina zostanie ci na zawsze.
zaczytana_kartka - awatar zaczytana_kartka
oceniła na610 miesięcy temu
Znajdź spokój wewnętrzny. Pomoc dla DDD i DDA w odzyskaniu emocjonalnej trzeźwości Tian Dayton
Znajdź spokój wewnętrzny. Pomoc dla DDD i DDA w odzyskaniu emocjonalnej trzeźwości
Tian Dayton
Bardzo, bardzo dobra pozycja. Mądra i konkretna. Autorka zaprasza nas w podróż ku TRZEŹWOŚCI EMOCJONALNEJ(opartej na umiejętności AUTOREGULACJI). Porusza ona zagadnienie emocji (*i tu ciekawa konstatacja - nawet miłość to uczucie, które służy naszemu byciu "w więzi", "w relacji"czyli uczucie adaptacyjne motywujące do bycia w grupie np. rodzinnej; kolejna (przynajmniej w założeniu) ochrona zaproponowana nam przez nas mózg). Autorka proponuje oddech, chwilę refleksji, o czym "mówią" nasze emocje, zachęca do zrównoważonej odpowiedzi "na bodziec" ;). Wyjaśnia mechanizm uczenia się autoregulacji (przytulenie przez matkę dziecka uczy je, że przykry stan emocjonalny możemy łagodzić, że przez trudną emocję "można przejść"). Zauważa, że to dorośli powinni robić wszystko (oczywiście w mądry sposób),aby przywrócić równowagę świata dziecka),a żadna sytuacja nie musi być traumatyczna, jeśli się nią zaopiekujemy. Autorka wskazuje nałogi jako przykłady chybionej autoregulacji, uczy nas pracować ze zdarzeniami z przeszłości (reinterpretacja),zaznacza pewne ukryte skrypty, omawia nieskuteczne strategie (genialny fragment o dziecku alkoholika, który obiecuje sobie, że nie skrzywdzi alkoholem własnego dziecka i tego nie robi, ale bezwiednie okalecza je nieadekwatnymi szablonami zachowań z dzieciństwa dotyczących radzenia sobie z trudnymi sytuacjami w życiu). Świetnie opisane obszary konfliktu między osobami w relacji i poparte badaniami prognozy, czy związek przetrwa; wskazówki, jak podnosić się po porażce. W książce oczywiście możemy odnaleźć omówioną listę "składowych" postawy trzeźwości emocjonalnej i sposoby wypracowania autoregulacji ... a także o wiele, wiele więcej... Ostatnio bardzo dużo czytam, ale tak dobrej pozycji dawno nie miałam w ręku. Zrobiła na mnie duże wrażenie i znacząco poszerzyła moje horyzonty. Polecam.
Anna_Kowalska - awatar Anna_Kowalska
oceniła na91 rok temu
Przestańmy być grzeczni, bądźmy sobą Thomas d'Ansembourg
Przestańmy być grzeczni, bądźmy sobą
Thomas d'Ansembourg
" I żadnej nadziei, żebym sam wyszedł z samotności. Kamień nie ma żadnej nadziei bycia czymś innym niż kamieniem. Ale współdziałając z innymi kamieniami, tworzy całość i staje się świątynią. " Antoine de Saint- Exupery, "Twierdza" Książka "Przestańmy być grzeczni bądźmy sobą" autorstwa Thomasa D'ansembourga to typowy, psychologiczny poradnik , w którym absolutnie każdy czytelnik odnajdzie dla siebie coś wartościowego. Thomas D'ansembourg posługując się prostym językiem, przykładami z życia, dialogami, rysunkami oraz opowiadaniami próbuje swoim czytelnikom przypomnieć kilka ważnych i prostych zasad, którymi powinni kierować się w życiu, aby osiągnąć równowagę, porozumienie i szczęście. Jako dorośli zabiegani i odpowiedzialni ludzie, bardzo często zapominamy o tym, że człowiek to istota społeczna, która praktycznie przez cały czas funkcjonuje w różnych mniejszych i większych grupach społecznych, a to wymusza na nim umiejętne komunikowanie się z innymi ludźmi. Rozmowa z drugim człowiekiem to coś, co powinno przychodzić naturalnie, jednak okazuje się, że bardzo często jest to coś, co powoduje stres, konflikty i nieporozumienia. Dlaczego tak jest? Dziś po pierwsze przestaliśmy słuchać samych siebie. Przestaliśmy zwracać uwagę na swoje niezaspokojone potrzeby, nie umiemy obserwować bez oceniania i interpretowania, na wszystko brakuje nam czasu, a także mamy problem z byciem empatycznym wobec innych. Wszystkie problemy, które autor porusza w książce wynikają z tego, że przestaliśmy wsłuchiwać się we własne uczucia oraz potrzeby, jednak ćwiczenia, dialogi i przykłady zamieszczone w poszczególnych rozdziałach pomogą czytelnikowi zrozumieć z czym ma problem i pozwolą wrócić na właściwe tory. "Przestańmy być grzeczni bądźmy sobą" to pozycja, która będzie wartościową lekturą dla każdego, jednak myślę, że szczególnie przyda się rodzicom ( od upartych przedszkolaków do zbuntowanych nastolatków) , parom mającym problemy z komunikacją, a także nauczycielom, wychowawcom, opiekunom i wszystkim osobom, które w swojej pracy zawodowej spędzają dużą część czasu w grupie.
magical_bookcase - awatar magical_bookcase
ocenił na73 lata temu
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem Joshua Becker
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Joshua Becker
Od czasu do czasu lubię się na nowo zainspirować, chociaż właściwie to w momencie czytania już skończyłem pewien poważny przegląd stanu posiadania ;) ale mimo to, lubię poczytać coś w tej tematyce. I ja może nie liczę na jakieś super-odkrywcze informacje ale tu naprawdę nie ma nic nowego... to jest dla początkujących, bardzo początkujących i raczej dla Amerykanów ;) Książkę przesłuchałem w końcu na przyspieszeniu x1,9 bo inaczej to mi tak wolno i monotonnie brzmiała, że ciężko było wytrzymać. Autor proponuje sprzątanie pomieszczeniami - to może być dobre jeśli to nie jest czyjeś pierwsze poważne odgracanie, bo jak jest, to jednak dużo lepiej sprawdzi się metoda Marie Kondo, czyli sprzątanie kategoriami. Nie przekonuje mnie też zupełnie kolejność jaką proponuje autor, niby to ma być rosnący poziom trudności ale: 1. salon i pokój dzienny 2. sypialnia i pozostałe pokoje 3. szafy ubraniowe 4. łazienki i pralnia 5. kuchnia i jadalnia 6. gabinet 7. przechowalnie, pokój z zabawkami, pracownia 8. garaż i ogród - pomijając już fakt, że większość ludzi nie ma tak dużych domów i osobno jakichś gabinetów i pracowni, to żaden pokój nie wydaje mi się najlepszy na start - zacząłbym od łazienki i kuchni, bo tam najmniej będzie sentymentów. Natomiast znalazło się coś ciekawego w książce: "Obecnie 12% światowej populacji zamieszkującej Amerykę Północną i Europę Zachodnią przekłada się na 60% wydatków na prywatną konsumpcję, podczas gdy 1/3 mieszkańców Azji Południowej i Subsaharyjskiej Afryki przekłada się na jedyne 3,2% wydatków." - daje do myślenia... "W minimalistycznym domu każdy przedmiot ma swój dom. Niektóre z nich żyją w garażu, inne w piwnicy w szafie ubraniowej albo w szufladzie kuchennej." - to milutkie, "rzeczy żyją" - podoba mi się, bardzo w moim stylu :D Podsumowując: ani zła ani dobra. Raczej dla początkujących. Albo dla mega-zaawansowanych którzy przeczytali już wszystko inne w tej tematyce i nadal nie mają dość ;) (słuchana: 22-28.08.2025) 3/5 [6/10]
lex - awatar lex
ocenił na67 miesięcy temu
Depresja nastolatków. Jak ją rozpoznać, zrozumieć i pokonać Artur Kołakowski
Depresja nastolatków. Jak ją rozpoznać, zrozumieć i pokonać
Artur Kołakowski Konrad Ambroziak Klaudia Siwek
Książka napisana łatwym językiem, więc dobrze przyswajalna zarówno dla dorosłych, jak i młodzieży. Wyjaśnia ona przyczyny depresji (chociaż to sprawa drugorzędna i nieważne, dlaczego ktoś jest chory - ważne, by wyzdrowiał) oraz jej konsekwencje. Opisuje również metody walki z tą paskudną chorobą - m.in. niemal niemożliwe jest wyleczenie choroby, gdy przykładowo w domu stale występuje przemoc i dziecko panicznie boi się w nim przebywać - najpierw trzeba wyeliminować największe źródło problemów. Oczywiście żadna książka i poradnik tego typu nie zastąpią normalnego leczenia, ale według mnie polecam ją dla osób cierpiących na depresję, mających kontakt z taką osobą lub chcących bardziej wtajemniczyć się w dany temat i myślę, że jest to bardzo dobra lektura na początek. Tym bardziej, że jest tutaj mowa o depresji nastolatków, gdy zwykle książki o depresji mówią o niej w ogólnym znaczeniu dla dorosłych, nie zagłębiając się bardziej szczegółowo właśnie w daną grupę wiekową, przez co pomijają niektóre problemy, co czyni tę książkę właśnie atrakcyjnym wyborem dla rodziców, dziecka czy teoretycznie kolegów i przyjaciół nastolatków, albo nawet i starszego rodzeństwa. Z kolei osoby mające już jakieś pojęcie na temat depresji raczej nie wyciągną z niej za wiele, bo w końcu to nie jest książka naukowa i bardziej przeznaczona jest dla laików, lecz z pewnością da ona podstawową wiedzę, by móc się później jeszcze dokładniej zagłębić w temat. Książka spodobała mi się na tyle, że w przyszłości pewnie sięgnę po inne publikacje autorów.
Trawiak - awatar Trawiak
ocenił na95 lat temu
Wsparcie dla dorosłych córek narcystycznych matek Karyl McBride
Wsparcie dla dorosłych córek narcystycznych matek
Karyl McBride
Relacja z narcystyczną matką to jedna z najtrudniejszych więzi emocjonalnych, jakie mogą stać się udziałem człowieka. Cechy narcystycznej matki tworzą toksyczny fundament, na którym córka musi budować swoje życie: to permanentny brak empatii, postrzeganie dziecka jedynie jako narzędzia do zaspokajania własnych potrzeb („przedłużenie ja”) oraz miłość skrajnie warunkowa. Taka matka jest mistrzynią manipulacji – potrafi wzbudzać paraliżujące poczucie winy, stosować ciche dni lub rywalizować z córką o urodę i sukcesy, niszcząc jej poczucie własnej wartości. Książka „Wsparcie dla córek narcystycznych matek” to poradnik, który pełni rolę literackiego koła ratunkowego. Autorka nie tylko diagnozuje problem, ale przede wszystkim oferuje konkretną ścieżkę wyjścia z traumy relacyjnej. Publikacja rozpoczyna się od rzetelnego nakreślenia profilu psychologicznego narcyza. Autorka tłumaczy, dlaczego córki takich matek często wyrastają na osoby nadmiernie odpowiedzialne, cierpiące na perfekcjonizm lub „głód miłości”, który popycha je w ramiona kolejnych toksycznych partnerów. Książka demaskuje mechanizm tzw. „gaslightingu” – formy manipulacji, w której matka podważa pamięć i percepcję córki, sprawiając, że ta zaczyna wątpić we własne zmysły i zdrowie psychiczne. Droga do odzyskania siebie Największą wartością tej książki jest jej praktyczny charakter. Autorka dzieli proces zdrowienia na kilka kluczowych etapów: Zrozumienie i akceptacja: Uświadomienie sobie, że matka się nie zmieni, a jej zachowanie nie było winą dziecka. Żałoba po „idealnej matce”: Porzucenie nadziei, że pewnego dnia matka nas pokocha tak, jak tego potrzebujemy. Stawianie granic: Nauka asertywności, od techniki „szarego kamienia” (stawanie się emocjonalnie niedostępną dla narcyza) po całkowite zerwanie kontaktu (no contact),jeśli sytuacja tego wymaga. W przeciwieństwie do wielu teoretycznych opracowań, ten poradnik skupia się na emocjonalnym wsparciu. Autorka z wielką czułością zwraca się do czytelniczki, zdejmując z niej ciężar wstydu i społecznego tabu, które nakazuje „szanować matkę bez względu na wszystko”. Książka uczy, że dbanie o własne zdrowie psychiczne i odcięcie się od toksyny nie jest aktem egoizmu, lecz koniecznością. „Wsparcie dla córek narcystycznych matek” to lektura niezbędna kobietom, które czują, że ich życie jest wciąż kontrolowane przez krytyczny głos matki w ich głowie. To przewodnik po odbudowywaniu poczucia sprawstwa i nauce dbania o własne wewnętrzne dziecko. Choć proces ten bywa bolesny, książka daje nadzieję, że wyjście z cienia narcyza jest możliwe i prowadzi do prawdziwej, dorosłej wolności.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na83 miesiące temu
5 typów osobowości, które mogą zniszczyć ci życie Bill Eddy
5 typów osobowości, które mogą zniszczyć ci życie
Bill Eddy
Książka Billa Eddy’ego, „5 typów osobowości, które mogą zniszczyć ci życie”, to swoisty podręcznik survivalu w dżungli międzyludzkich relacji. Jako prawnik i mediator z ogromnym doświadczeniem, autor nie bawi się w akademickie subtelności, lecz serwuje nam konkretną wiedzę o tzw. Osobowościach Wysokokonfliktowych (HCP). Moja ocena to 7/10 – to pozycja niezwykle pożyteczna, choć miejscami przerażająco pragmatyczna. Diagnoza: Kto jest zagrożeniem? Eddy skupia się na pięciu typach zaburzeń, które w połączeniu z „wysokim konfliktem” tworzą mieszankę wybuchową: narcyzach, socjopatach, osobach z borderline, paranoikach oraz histrionikach. Kluczem do zrozumienia tej książki jest jednak to, że autor nie każe nam ich leczyć. Wręcz przeciwnie – ostrzega, że próba „naprawienia” takiej osoby to najprostsza droga do autodestrukcji. Fundamentem teorii Eddy'ego jest mechanizm przeniesienia winy. Osobowości HCP nie potrafią brać odpowiedzialności za swoje błędy; zamiast tego szukają „Celu Ataku”. Jeśli znajdziesz się w tej roli, Twoje życie może zamienić się w piekło manipulacji, pozwów sądowych i emocjonalnego wycieńczenia. Autor szczegółowo opisuje strategię działania tych osób, co pozwala czytelnikowi na szybką identyfikację czerwonych flag. Szczególnie cenna jest analiza „uproszczonego myślenia” HCP – dla nich świat jest czarno-biały, a Ty jesteś albo ich absolutnym sojusznikiem, albo śmiertelnym wrogiem. Eddy wprowadza autorską metodę komunikacji BIFF (Brief, Informative, Friendly, Firm),która jest prawdziwym wybawieniem dla osób uwikłanych w toksyczne relacje zawodowe czy rozwodowe. Uczy, jak pisać maile i rozmawiać, by nie dawać agresorowi paliwa do dalszych ataków. Mimo ogromnej wartości praktycznej, książka ma swoje słabsze strony: Stygmatyzacja: Eddy porusza się po cienkiej granicy między edukacją a etykietowaniem. Czytelnik może ulec pokusie diagnozowania każdego, kto go zdenerwuje, jako „socjopatę”. Amerykański kontekst prawny: Wiele przykładów dotyczy specyfiki sądów w USA, co nie zawsze przekłada się 1:1 na polskie realia, choć mechanizmy psychologiczne pozostają uniwersalne. Powtarzalność: Niektóre rady są do znudzenia powielane w każdym rozdziale. To nie jest literatura piękna, to instrukcja obsługi granatu, który już trzymasz w dłoni. Jeśli czujesz, że ktoś w Twoim otoczeniu systematycznie niszczy Twój spokój, ta książka da Ci narzędzia, by postawić twardą granicę. Eddy nie obiecuje happy endu w postaci pojednania – obiecuje Ci przetrwanie i odzyskanie kontroli nad własnym losem.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują

Więcej

Ktoś, kto ofiaruje ci miłość, w zamian za twoją łagodność i posłuszeństwo, wcale cię nie kocha, a jedynie się tobą wysługuje.

Ktoś, kto ofiaruje ci miłość, w zamian za twoją łagodność i posłuszeństwo, wcale cię nie kocha, a jedynie się tobą wysługuje.

Christel Petitcollin Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują Zobacz więcej

Moja rada jest prosta: nigdy nie pozwalaj innym na to, na co nie dajesz przyzwolenia sobie.

Moja rada jest prosta: nigdy nie pozwalaj innym na to, na co nie dajesz przyzwolenia sobie.

Christel Petitcollin Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują Zobacz więcej

Na Zachodzie wysoka wrażliwość ma złą prasę. Jeśli wyrazisz to, co naprawdę czujesz, szybko zyskasz łatkę histeryka albo najprawdziwszej drama queen.

Na Zachodzie wysoka wrażliwość ma złą prasę. Jeśli wyrazisz to, co naprawdę czujesz, szybko zyskasz łatkę histeryka albo najprawdziwszej dra...

Rozwiń
Christel Petitcollin Pomóż dziecku mniej myśleć. O wrażliwych dzieciach, które za bardzo się przejmują Zobacz więcej
Więcej