ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Kajtek i Koko w kosmosie - 6- Dwór Apodyktusa

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kajtek i Koko w Kosmosie - edycja kolorowa (tom 6)
- Seria:
- Kajtek i Koko
- Data wydania:
- 2020-08-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-08-12
- Liczba stron:
- 96
- Czas czytania
- 1 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328135826
Pierwsza pełna kolorowa edycja kosmicznych przygód Kajtka i Koka! Najdłuższy polski komiks stworzony przez Janusza Christę pierwotnie ukazywał się na łamach „Wieczoru Wybrzeża” w latach 1968–1972 i składa się z ponad tysiąca dwustu pasków komiksowych. Po latach wydawnictwo Egmont odtworzyło z pierwodruków prasowych i uporządkowało wszystkie galaktyczne perypetie Kajtka i Koka. Komiks Janusza Christy w fascynujący sposób opowiada o przygodach tytułowych bohaterów uczestniczących w eksperymencie profesora Kosmosika. Zwariowany naukowiec wysyła ich do gwiazdozbioru Oriona. W trakcie ekspedycji przyjaciele poznają mieszkańców odległych planet i ich zadziwiające zwyczaje, przeżywają niezwykłe i ryzykowne przygody, popadają w liczne tarapaty, ale zawsze pozostają pełnymi humoru i optymizmu chłopakami z Ziemi.
„Dwór Apodyktusa” to szósty album nowej, kolorowej edycji, która będzie się składać z siedmiu tomów o objętości 96 stron każdy.
Kup Kajtek i Koko w kosmosie - 6- Dwór Apodyktusa w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Kajtek i Koko w kosmosie - 6- Dwór Apodyktusa
Poznaj innych czytelników
45 użytkowników ma tytuł Kajtek i Koko w kosmosie - 6- Dwór Apodyktusa na półkach głównych- Przeczytane 30
- Chcę przeczytać 15
- Posiadam 15
- Komiksy 6
- Komiks 4
- Współpraca 2
- Septalogia (7) 1
- Christa 1
- Dzieci Chcę przeczytać 1
- Ulubione 1
Tagi i tematy do książki Kajtek i Koko w kosmosie - 6- Dwór Apodyktusa
Inne książki autora













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kajtek i Koko w kosmosie - 6- Dwór Apodyktusa
Okazało, się, że w mojej lokalnej bibiliotece jest szósty tom przygód Kajtka i Koka. Przeczytaliśmy z córką. I był to bardzo miło spędzony czas. Trochę przeszkadza, że ten tom nie ma rozpoczęcia i zakończenia. I że dużo motywów jest takich samych jak u Kajka i Kokosza. Mimo to bawiliśmy się świetnie. Córka zachwycona, może złapie christowego bakcyla. Polecam, ale do czytania jako całość, wraz z innymi tomami.
Okazało, się, że w mojej lokalnej bibiliotece jest szósty tom przygód Kajtka i Koka. Przeczytaliśmy z córką. I był to bardzo miło spędzony czas. Trochę przeszkadza, że ten tom nie ma rozpoczęcia i zakończenia. I że dużo motywów jest takich samych jak u Kajka i Kokosza. Mimo to bawiliśmy się świetnie. Córka zachwycona, może złapie christowego bakcyla. Polecam, ale do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajdłuższy polski komiks stworzony przez Janusza Christę pierwotnie ukazywał się na łamach „Wieczoru Wybrzeża” w latach 1968–1972 i składa się z ponad tysiąca dwustu pasków komiksowych. Po latach wydawnictwo Egmont odtworzyło z pierwodruków prasowych i uporządkowało wszystkie galaktyczne perypetie Kajtka i Koka. Komiks Janusza Christy w fascynujący sposób opowiada o przygodach tytułowych bohaterów uczestniczących w eksperymencie profesora Kosmosika.
Najdłuższy polski komiks stworzony przez Janusza Christę pierwotnie ukazywał się na łamach „Wieczoru Wybrzeża” w latach 1968–1972 i składa się z ponad tysiąca dwustu pasków komiksowych. Po latach wydawnictwo Egmont odtworzyło z pierwodruków prasowych i uporządkowało wszystkie galaktyczne perypetie Kajtka i Koka. Komiks Janusza Christy w fascynujący sposób opowiada o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzygody Kajtka i Koko z kosmosem zaczęły się, kiedy bohaterzy byli już dobrze znani czytelnikom. Seria ta była pierwszą dłuższą Janusza Christy. Cała historia zaczyna się od wizyty u znajomego i nieco zwariowanego profesora Kosmosika szukającego śmiałków do odbycia eksperymentalnego lotu w kosmos. Któż może być lepszy do takich wyczynów jak nie Kajtek i Koko, dwaj przyjaciele o całkowicie odmiennym wyglądzie i usposobieniu? Jeden z bohaterów otwarty jest na przygody, a drugi najbardziej lubi domowe zacisze z leżeniem na kanapie. Wyprawa do gwiazdozbioru Oriona to ostatnia rzecz, o jakiej marzy. Jednak okazuje się, że przez przyjaciela niewiele może w tej sprawie powiedzieć, bo nim się obejrzy już znajdzie się w kosmosie.
Nim do tego dojdzie bohaterów czekają też dość urozmaicone przygody z wnuczkiem profesora, Bazylim, który podglądając dziadka przeprowadza własne eksperymenty. Jako młodzieniec jest bardzo niecierpliwy. Pragnie być znanym naukowcem, ale zapomina, że do tego potrzebne są lata nauki. Do tego systematyczne opisywanie kolejnych pomysłów, przez co parę cennych substancji nie zostanie opisanych.
Dzięki pomysłowemu Bazylemu Koko będzie miał okazję pozbyć się uciążliwego wpływu przyciągania ziemskiego, a także poznać granice własnej odwagi. Zażyta przez postawnego, ale strachliwego bohatera pigułka sprawi, że nabierze on wielkiej odwagi. Tak dużej, że chętnie poleci w kosmos, gdzie czekają ich niesamowite przygody z udziałem robotów, tajemniczej pustej rakiety, niebezpiecznej formy życia zmuszające ich do natychmiastowej ewakuacji, kończącą się zniewoleniem i lotem na planetę, na której wszystko jest zupełnie inne niż na Ziemi.
Siódmy tom przenosi nas na tajemniczą planetę, gdzie prosty tubylec prowadzi bohaterów do swojej wioski. Kajko i Koko postanawiają uratować zakochanych. Okazuje się, że nad wioską i w jej okolicach obecna jest dziwna siła. Kajko tradycyjnie stara się wyjaśnić je naukowo, a Koko woli wierzyć w czary. Wioska, do której przybywają też jest niezwykła, bo przypomina prymitywne osady. Ludzie podporządkowali się czarodziejce, która stosuje terror. Początkowo dostajemy obraz bliskości z naturą, ale z każdą stroną obnaża się mnogość technologii. Skąd ona, jaki jest cel osób nią kierującą, jak to wpływa na mieszkańców wioski i kim oni są? Tego dowiecie się czytając komiks.
Tym razem wejdziemy w świat buntu, zaufania, zagrożeń płynących ze zbytniego zadufania. Powrót bohaterów na Ziemie to kolejne ważne tematy: od tego jakie pożytki niesie pacyfizm i zgoda, współpraca po obalanie naiwnych wierzeń, niepopartym nauką sposobom leczenia.
Szybka, ale jednocześnie prosta akcja sprawia, że komiks czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Całość dopełnia strona wizualna: interesujące ilustracje, ze specyficzną kreską, średniej sztywności okładka, dobry papier, ciekawa kolorystyka przypominająca tę z lat 90 XX wieku, kiedy zaczęto publikować kolorową edycję komiksu. Wówczas skończyło się na kilku tomach. Egmont podjął próbę, by kolejnym pokoleniom czytelników przybliżyć twórczość Janusza Christy, który oferuje nam nie tylko świetną zabawę, ale też subtelne i bardzo proste moralizatorstwo.
Kajtek i Koko to najdłuższy polski serial komiksowy mający koło czterech tysięcy odcinków. Przez czternaście lat (od 1958) ukazywał się codziennie w „Wieczorze Wybrzeża” i cieszył się dużą popularnością, a mimo tego ciągle nie znajdował się w planach wydawniczych. Dopiero po zakończeniu dalszego publikowania odcinków dostrzeżono ich potencjał. Sama tematyka albumów to zlepek pomysłów i zainteresowań Christy i zapotrzebowania czasopisma na odcinki morskie. Pierwsze odcinki komiksów o Jacku O’Key’u były krótkimi wesołymi opowiadaniami z akcją pokazującą paradoksy naszego społeczeństwa i przez to trafił na czarną listę. Ze względu na zapotrzebowanie na swojskich bohaterów wymyślono Kajtka-Majtka i morską serię. Ze względu na publikowanie odcinków w prasie przygody musiały być krótkie i zauważalnie spuentowane. Do tego każdego dnia musiały powstawać nowe odcinki. Czarno-biały komiks o charakterystycznej kresce szybko zyskał wśród młodych czytelników wielu miłośników.
W pierwszych odcinkach występował bardzo brzydki, arogancki i palący fajkę Kajtek-Majtek pływający na słynnej Kakaryce i próbujący zdemaskować złodzieja. Początkowo realna fabuła zmienia się w fantastyczną, bogatą w mówiące zwierzęta, przygody na bezludnej wyspie. Widać w pracy Janusza Christy sporo zapożyczeń i adaptacji powieści.
Po powrocie z dziwnych morskich wojaży Kajtek rzuca palenie i wprowadza się do krewnych, gdzie jego przeciwniczką w robieniu psot jest ciotka Agata i to z jej powodu bohater ewakuuje się do laboratorium profesora Kapka Kosmosika. Profesor dziwak i wilk morski z idiotycznymi pomysłami pięknie się uzupełniają w pracy i podbijaniu Marsa. W czasie przygód dostaje wezwanie do wojska, ale jego służba trwa niezwykle krótko, a po powrocie do cywila bawi się z profesorem w podróże do przeszłości. Przypadkowo trafiają do średniowiecza i ich wehikuł zostaje zagrabiony przez tajemniczego Czarnego Ryserza uchodzącego za upiora. Zarówno profesor jak i Kajtek wyznają materializm, więc próbują naukowo wyjaśnić zjawisko.
Zarówno tematyka jak i rysunki z czasem ewoluowały. Kreska jest bardziej precyzyjna, pojawiają się drugoplanowi bohaterzy, a fabuła jest coraz bardziej spójna. I w takiej stylistyce są już odcinki o poszukiwaniu skarbu rycerza Pędziforsa na podstawie otrzymanej mapy. Na drodze sieja im Zyg-Zak, czyli przestępca o stu twarzach.
Kolejna część przygód Kajtka to swoisty kabaret w odcinkach: zbiór dowcipów (także o tematyce politycznej) powiązanych ze sobą postacią bohatera. Z czasem pojawił się drugi bohater: tłusty Franek. Odcinki z nim były bardzo dydaktyczne. Koko pojawił się dopiero w 1961 roku i miał być postacią marginalną, ale przez swoje przywary napędzające akcję szybko stał się siłą sprawczą kolejnych wydarzeń. Kajtek przy nim ewoluował z bezczelnego anarchisty w mądralę. Prosty humor ustąpił atrakcyjnej fabule, w której okręt Kajtka i Koko zostaje storpedowany przez tajemniczy okręt podwodny. Cudem ocaleni, znajdują złoto i wpadają w łapska piratów, ale na szczęście piraci szybo trafiają do więzienia, ich szef do szpitala psychiatrycznego.
Koko w jednej z nadmorskich tawern opowiada o swoich niezwykłych (wyssanych z palca) przygodach. Opowiada o przygodach na pokładzie rybackiego statku, na lodowej krze, w brzuchu wieloryba, a w końcu pieszo zdobywającego biegun północny. Zawsze pełen dobrych chęci, ma jednak kłopoty z percepcją i gdziekolwiek się pojawia tam wszystko niszczy, przez co dostajemy studium głupoty, obraz idioty i nieudacznika. Taka pognębiona nowa postać zostaje rzucona w wir dalszych baśniowych przygód. Przy czym realia są inne niż te, które znamy, bo babcia Czerwonego Kapturka trzęsie całą okolicą, Śpiąca Królewna cierpi na bezsenność, a Kopciuszek trafia na oszusta matrymonialnego. Całe zamieszanie potęguje jeszcze profesor Kosmosik ze swym cudownym aparatem do przesyłania przedmiotów.
Nie zabraknie też pościgów za Mr Hipsem, ostatnim żyjącym małpoludem. Przy okazji wędrówki bohaterzy okrążą świat (nieco później motyw wykorzystają też twórcy Bolka i Lolka),ale będzie to podróż odmienna od Verne'owskich bohaterów, bo nasi mają do dyspozycji samoloty, helikoptery czy lodówki do pływania. Do tego wplączą się w wojny mafii i rozbiją wojskowe bazy. To sprawia, że ich przygodom towarzyszą strzelaniny i pościgi, w których nikt nie ginie, a źli trafiają do więzienia. Po wielu trudnych przygodach bohaterzy udali się na wakacje. Te epizody są luźno ze sobą powiązane i bazują na tym, że Kajtek i Koko to mistrzowie pakowania się w kłopoty. Po tej dawce humoru mamy kolejną odsłonę opowieści Koka, w której bohater zwyczajnie się ośmiesza. Christa użył chwytu dwutorowej narracji: z jednej strony widzimy to, co się działo, a z drugiej poznajemy, w jaki sposób Koko opowiada o tych przygodach (takie zderzenie dwóch światów). Kolejne przygody i w końcu podróże w kosmos (akurat w czasie pierwszych prób podróży ludzi na Księżyc) zamykają całość. Ostatnie komiksy są dość nietypowe (patrząc na wcześniejsze niedługie fabuły),bo mają bardziej rozbudowaną akcję i są dłuższe. Licząca dwanaście albumów przygoda w kosmosie bazuje na dowcipnych dialogach i fabule z przesłaniem.
Przygody Kajtka i Koko z kosmosem zaczęły się, kiedy bohaterzy byli już dobrze znani czytelnikom. Seria ta była pierwszą dłuższą Janusza Christy. Cała historia zaczyna się od wizyty u znajomego i nieco zwariowanego profesora Kosmosika szukającego śmiałków do odbycia eksperymentalnego lotu w kosmos. Któż może być lepszy do takich wyczynów jak nie Kajtek i Koko, dwaj...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKajtek i Koko w Kosmosie: Dwór Apodyktusa to szósta i przedostatnia część wspaniałej komiksowej rodzimej serii. Decyzja wydania przez Egmont pełnej pierwszej kolorowej edycji najdłuższego polskiego komiksu to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Dzięki temu każdy stary miłośnik twórczości Janusza Christy mógł przypomnieć sobie swoje lata młodości, a i nowe pokolenia mogły zapoznać się z prawdziwą rodzimą „klasyką”.
Dwójka głównych bohaterów Kajtek i Koko to uczestnicy eksperymentu profesora Kosmosika. Mocno ekscentryczny naukowiec wysłał ich do gwiazdozbioru Oriona, gdzie trafili oni do świata przypominającego technologicznie nasze średniowiecze. Liczne wydarzenia zmusiły dwójkę podróżników do dostania się na tytułowy dwór. Dzięki swojej niesamowitej perswazji „przekonują” oni namiestnika, aby wprowadził ich na zamek. Przedostanie się przez frontową bramę to jedynie początek ich przygody. Poznają oni mocno skomplikowaną hierarchię władzy, gdzie każdy siedzący „szczebel wyżej” pogardza resztą, trafią do zamkowych lochów, przeprowadzą brawurową ucieczkę i wyruszą w ekscytujący „rejs” w doborowym towarzystwie. Wszystko to powoli będzie zbliżać ich do końca przygody i powrotu na swoją planetę.
Janusz Christa jak na prawdziwego mistrza komiksu przystało, potrafił w swoich dziełach mocno zabawić czytelnika. Tworzone przez niego historie z pozoru opierały się na prostych elementach, miały w sobie jednak pewną wyrazistą głębię. Nie inaczej jest w przypadku tego albumu, gdzie oddając się lekturze kolejnych stron, historia kilkukrotnie nas naprawdę mile zaskoczy. Nie zabrakło tutaj również sporej dawki czarnego humoru, który jest przecież znakiem rozpoznawczym dzieł artysty. Warstwa humorystyczna przygotowana jest w taki sposób, że rozbawi każdego czytelnika (niezależnie od wieku),jednak pewne jej smaczki najbardziej docenią osoby mające już trochę lat na karku.
Cała recenzja na:
https://popkulturowykociolek.pl/z-wizyta-u-wladcy-recenzja-komiksu-kajtek-i-koko-w-kosmosie-dwor-apodyktusa/
Kajtek i Koko w Kosmosie: Dwór Apodyktusa to szósta i przedostatnia część wspaniałej komiksowej rodzimej serii. Decyzja wydania przez Egmont pełnej pierwszej kolorowej edycji najdłuższego polskiego komiksu to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Dzięki temu każdy stary miłośnik twórczości Janusza Christy mógł przypomnieć sobie swoje lata młodości, a i nowe pokolenia mogły...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW kwietniu minęły 52 lata, od czasu kiedy to Kajtek i Koko zagościli na łamach”Głosu Wybrzeża”. Najdłuższy komiks polski, stawiany za wzór, a to za sprawą nowatorskiego, jak na tamte czasy przedstawienia niektórych przygód, w których przyszłość, przeszłość i teraźniejszość spotykały się ze sobą. Najsłynniejsza seria to ta dziejąca się w kosmosie. Komiks tak spodobał się czytelnikom, że autor Janusz Christa musiał ciągle wymyślać nowe przygody. Przede mną już szósty zbiorczy tom – noszący tytuł „”Dwór Apodyktusa”.
O komiksie możemy przeczytać, że:
Komiks Janusza Christy w fascynujący sposób opowiada o przygodach tytułowych bohaterów uczestniczących w eksperymencie profesora Kosmosika. Zwariowany naukowiec wysyła ich do gwiazdozbioru Oriona. W trakcie ekspedycji przyjaciele poznają mieszkańców odległych planet i ich zadziwiające zwyczaje, przeżywają niezwykłe i ryzykowne przygody, popadają w liczne tarapaty, ale zawsze pozostają pełnymi humoru i optymizmu chłopakami z Ziemi.
Zdążyłem się przyzwyczaić, że kolejne tomy zaczynają się dokładnie w tym samym miejscu w którym skończył się tom poprzedni. A więc nie mamy żadnego podsumowania tylko kontynuujemy swoją przygody. Uważam że to świetne rozwiązanie. A sama historia jest dokładnie taka sama jak poprzednie. Jest zabawnie, kolorowo, opowieść trzyma w napięciu, świat w którym aktualnie znajdują się nasi przyjaciele przedstawiony jest świetnie. Tylko czytać. Polecam zatem całą serię. W przygotowaniu tom siódmy.
W kwietniu minęły 52 lata, od czasu kiedy to Kajtek i Koko zagościli na łamach”Głosu Wybrzeża”. Najdłuższy komiks polski, stawiany za wzór, a to za sprawą nowatorskiego, jak na tamte czasy przedstawienia niektórych przygód, w których przyszłość, przeszłość i teraźniejszość spotykały się ze sobą. Najsłynniejsza seria to ta dziejąca się w kosmosie. Komiks tak spodobał się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW gwiazdozbiorze Oriona.
Janusz Christa to legenda polskiego komiksu. Nie bez przyczyny jego właśnie imieniem nazwano znany konkurs na najlepsze komiksowe prace, który przez lata przyczynił się do wypromowania niejednego nowego nazwiska na polskiej scenie komiksowej. "Kajko i Koko. Dwór Apodyktusa" to szósta odsłona kultowej serii wydawanej pierwotnie na łamach „Wieczoru Wybrzeża” w latach 1968–1972. Kajtek i Koko biorą udział w eksperymencie profesora Kosmosika i zostają wysłani do gwiazdozbioru Oriona.
Na miejscu Kajtek i Koko trafiają do świata stojącego cywilizacyjnie na poziomie naszego średniowiecza. Zmuszają namiestnika do wprowadzenia ich na dwór, a tam czeka ich wiele przygód i zabawnych perypetii. Poznają hierarchię władzy obcego sobie świata, trafią do lochów, a następnie będą musieli jakoś z nich uciec. Wszak kosmiczna przygoda naszych bohaterów musi mieć ciąg dalszy w tomie nr 7 ;)
Kajtek i Koko to postacie nie mniej kultowe od ich komiksowego twórcy. Bardzo cieszy, że pomysł reedycji ich przygód został zrealizowany - i to w tak perfekcyjny sposób! Odświeżone przygody naszej dwójki prezentują się świetnie od strony graficznej i nie tracą nic ze swojej magii, którą czarowały czytelników przez całe lata.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że niezależnie od upływu czasu komiksy Christy nic nie tracą ze swej atrakcyjności. Pomysł na kosmiczne przygody Kajtka i Koko jest dziś tak samo aktualny i interesujący jak kilkadziesiąt lat temu. I wciąż ma szansę na przyciągnięcie nowych czytelników. Pamiętajmy także, że to prawdziwa komiksowa klasyka, więc raczej warto się z nią zapoznać (niezależnie od ewentualnych odmiennych preferencji). W końcu nie bez przyczyny seria ta stała się już całe lata temu pozycją kultową :)
Polecam!
Więcej tutaj:
https://egmont.pl/Kajtek-i-Koko-w-Kosmosie.-Dwor-Apodyktusa.-Tom-6,31095825,p.html
Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.
#KajtekiKoko #DwórApodyktusa #komiks #JanuszChrista #EgmontPolska
https://cosnapolce.blogspot.com/2020/08/kajtek-i-koko-w-kosmosie-dwor.html
W gwiazdozbiorze Oriona.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJanusz Christa to legenda polskiego komiksu. Nie bez przyczyny jego właśnie imieniem nazwano znany konkurs na najlepsze komiksowe prace, który przez lata przyczynił się do wypromowania niejednego nowego nazwiska na polskiej scenie komiksowej. "Kajko i Koko. Dwór Apodyktusa" to szósta odsłona kultowej serii wydawanej pierwotnie na łamach „Wieczoru...
WIELKA KOSMICZNA WŁÓCZĘGA
Przedostatni tom pełnej pierwszej kolorowej edycji najdłuższego polskiego komiksu „Kajtek i Koko w Kosmosie” wreszcie pojawił się na rynku. Z jednej strony szkoda, że to już prawie koniec, tak rewelacyjne jest to bowiem dzieło, z drugiej żal, że jeszcze nie mamy całości. Są w końcu wakacje, a akurat ta przygodowo-fantastyczna opowieść idealnie nadaje się na ten czas. Ale nie zmienia to faktu, że ponadczasowy komiks Christy to jedno z bezwzględnych arcydzieł polskich historii rysunkowych i w której porze roku nie zasiedlibyście do lektury, ani ile wtedy nie mielibyście lat na karku, za każdym razem będziecie autentycznie zachwyceni.
Przygody na planecie, której stopień rozwoju przypomina nasze średniowiecze, trwają. Kajtek i Koko przemocą zmuszają namiestnika, żeby wprowadził ich na dwór. Co jednak ich tam czeka? Od poznawania kolejnych osób na coraz to wyższych stanowiskach, przez uwięzienie w lochach, po ucieczkę, która zmienia się w swoisty rejs – to tylko część wrażeń, przygód i zagrożeń, z jakimi zmierzyć się będą musieli nasi bohaterowie, zanim dotrą do zbliżającego się powoli końca ich kosmicznej włóczęgi…
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/08/kajtek-i-koko-w-kosmosie-6-dwor.html
WIELKA KOSMICZNA WŁÓCZĘGA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedostatni tom pełnej pierwszej kolorowej edycji najdłuższego polskiego komiksu „Kajtek i Koko w Kosmosie” wreszcie pojawił się na rynku. Z jednej strony szkoda, że to już prawie koniec, tak rewelacyjne jest to bowiem dzieło, z drugiej żal, że jeszcze nie mamy całości. Są w końcu wakacje, a akurat ta przygodowo-fantastyczna opowieść idealnie...