rozwińzwiń

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

Okładka książki Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma autora Agnieszka Błażyńska, 9788380325043
Okładka książki Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma
Agnieszka Błażyńska Wydawnictwo: Wielka Litera literatura obyczajowa, romans
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2020-06-17
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-17
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380325043
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma



książek na półce przeczytane 532 napisanych opinii 164

Oceny książki Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

Średnia ocen
6,2 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

avatar
47
35

Na półkach:

Dziś kilka słów o książce Agnieszka Błażyńska "Wszędzie dobrze (gdzie nas nie ma)

Jest to historia o trzech przyjaciółkach, którą poznajemy z perspektywy każdej z nich. Aśka, Sylwia i Magda odkrywają swoje tajemnice i siłę łącząc ich przyjaźni.

Aśka zaniepokojona dłuższym brakiem kontaktu z Magdą, wyrusza w podróż zabiegając Sylwię rusza by ratować Magdę.
Czy jednak ich przyjaciółka faktycznie znajduje się w niebezpieczeństwie? Czy znają się tak dobrze jak myślą?

Książka napisana lekkim językiem, szybko się ją przeczytało.
Dla mnie to była taka relaksująca opowieść na jeden wieczór.

Dziś kilka słów o książce Agnieszka Błażyńska "Wszędzie dobrze (gdzie nas nie ma)

Jest to historia o trzech przyjaciółkach, którą poznajemy z perspektywy każdej z nich. Aśka, Sylwia i Magda odkrywają swoje tajemnice i siłę łącząc ich przyjaźni.

Aśka zaniepokojona dłuższym brakiem kontaktu z Magdą, wyrusza w podróż zabiegając Sylwię rusza by ratować Magdę.
Czy jednak ich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
195
80

Na półkach: , , , ,

Ocena mówi sama za siebie. Po prostu bardzo słaba książka.

Ocena mówi sama za siebie. Po prostu bardzo słaba książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
488
460

Na półkach: ,

Szczerze mówiąc spodziewałam się nieco innej lektury, bardziej optymistycznej, z humorem.

Szczerze mówiąc spodziewałam się nieco innej lektury, bardziej optymistycznej, z humorem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

103 użytkowników ma tytuł Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma na półkach głównych
  • 61
  • 42
25 użytkowników ma tytuł Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

Inne książki autora

Agnieszka Błażyńska
Agnieszka Błażyńska
Opowiada historie, nagrywa filmy, uczy. Z wykształcenia polonistka i kulturoznawczyni, z zamiłowania powsinoga. W życiu lubi dobre zakończenia, w literaturze – niekoniecznie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jesteś cudem Elżbieta Rodzeń
Jesteś cudem
Elżbieta Rodzeń
Ta książka nie zaczyna się cukierkowo i na pewno nie ma łatwej fabuły. Na drodze dochodzi do karambolu poszkodowana zostaje kobieta, a zbiegiem okoliczności na miejscu jest 3 kumpli ratowników medycznych. Kamil działa bohatersko, nie patrząc na swoje bezpieczeństwo, wyciąga kobietę z wraku samochodu. Dziewczyna ma wielkie szczęście i wychodzi żywa z tego wypadku drogowego. Niestety musi zapłacić wysoką cenę, wraz z wydarzeniami tego dnia musi porzucić swoje marzenia o karierze baletnicy. To właśnie dzięki chłopakowi i jego wizytom w szpitalu dziewczyna jakoś znosi swoją tragedię... Kiedy po imprezie tych dwoje się poprzytykało, dziewczyna przychodzi prosząc o pomoc do Wojtka o pomoc przy zastrzykach. To w jakiej pozycji zastaje tych dwoje Kamil, kto by się spodziewał hahaha. To gdzie Kamil zabiera dziewczynę, zły Kamil (moment będziesz gotować). To gdzie Kamil zabiera Maję z wizytą do byłej dziewczyny wiedziałam 🥲. To jak chłopak opowiada co się działo i na początku niemal mieszkała na nim 🥲. No, a potem po prostu wyłam 😭. To jak Kamil rozmawia z tatą w oborze chłopie przeniosłeś.... Słowa tatą Kamila do niego, no nieźle to mocne słowa. Operacja drzazgi i relacja tych dwoje ♥️. Zbliżenie tych dwoje też było dobre, co wydarzy się dalej? Ostra wymiana zdań, główna bohaterka chce wiedzieć, dlaczego Kamil jej nie chce. Dziewczyna rozgryzła Kamila szacun dziewczyno. Słowa Kamila o odkochaniu się są zaocne 😭😭😭. Sytuacja rodzinna głównej bohaterki też jest skomplikowana, ona jest twardzielką ♥️. To jak Mają rzuca jaśkiem w Kamila i krzyczy wstawaj - ta relacja. Rozmowa Kamila i Wojtka hahaha, pieprzysz jak mój ojciec. Kiedy dziewczyna ucieka i przemarza do kości, Kamil się nią zajmuje pierwsze wrażenia - Kamil bez koszulki, słodziaki ♥️. To na co decyduje się ojciec dziewczyny no nieźle. Rozmowa z córką uważam, że była udana miał dobre podejście. Nawet z perspektywy dziewczyny rozmowa z ojcem naprawiła relację ♥️. Pytanie Pawła o przejęcie gospodarstwa Kamila hahaha. To jak ten chłopak mówi Maji, jak by zareagowała, gdyby go zabrakło chłopie... Opuszcza miejsce, ''w którym zmieniło się jej życie'' 😭😭😭. To jak chłopak czyta list od dziewczyny i kurwa, Kamilek.... Ostra wymiana zdań, ona nie chciała minimum, a on wierzył, że tylko tyle może jej dać. Maja nie była idiotką, była i jest w nim zakochana to tylko tyle i aż tyle. No do czego się przyznaje Kamil, w końcu to sobie uświadomił. Przecież to normalne poszedł, powiedział i koniec, co się czepiasz 😜😂. To na jakie studia dostaje się dziewczyna i to co mówi Kamil w odpowiedzi hahahah, szykuj pierścionek. Kiedy dowiadujemy się, dlaczego jest taki tytuł - 😭😭, uratowała nie tylko człowieka, ale i Kamila. Ta książka nie ma łatwej tematyki, ale jest piękna. Kocham książki tej autorki, są bardzo życiowe, a nie tylko fantazy na papierze.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na104 miesiące temu
Mam na imię Ania Anita Scharmach
Mam na imię Ania
Anita Scharmach
Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej tożsamości. Główną bohaterką jest Anna – kobieta, którą poznajemy w momencie absolutnego kryzysu. Jej dotychczasowe życie w Niemczech, u boku męża, który miał być gwarantem bezpieczeństwa, okazało się złotą klatką, a z czasem – prawdziwym piekłem. Anna pada ofiarą przemocy domowej, która nie zawsze objawia się sińcami na ciele, ale przede wszystkim systematycznym niszczeniem poczucia własnej wartości i psychicznym zniewoleniem. Zdesperowana kobieta podejmuje radykalną decyzję o ucieczce. Wraca do Polski, do rodzinnego miasteczka na Pomorzu, mając nadzieję, że powrót do korzeni pomoże jej złożyć roztrzaskane życie w całość. Fabuła koncentruje się na jej zmaganiach z przeszłością, lękiem przed odnalezieniem przez męża oraz próbami nawiązania nowych, zdrowych relacji. Na drodze Ani staje Adam – mężczyzna, który również dźwiga swój bagaż doświadczeń. Ich spotkanie staje się katalizatorem zmian, jednak droga do spokoju jest wybrukowana bolesnymi wspomnieniami i koniecznością skonfrontowania się z własnymi demonami. Anita Scharmach stworzyła opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, nie dzięki gwałtownym zwrotom akcji, ale dzięki niesamowitemu ładunkowi emocjonalnemu. „Mam na imię Ania” to przede wszystkim wiarygodne studium psychologiczne ofiary, która uczy się na nowo wypowiadać swoje imię z dumą, a nie ze strachem. Autorka unika taniej sensacji. Choć temat przemocy jest brutalny, Scharmach skupia się na tym, co dzieje się „po”. Najciekawszym elementem książki jest opis procesu wychodzenia z traumy – to nie jest prosta linia w górę, lecz droga pełna upadków, ataków paniki i paraliżującego wstydu. Czytelnik współodczuwa z Anią każdy moment zawahania, co jest zasługą bardzo empatycznego i plastycznego stylu pisania autorki. Ważnym aspektem powieści jest ukazanie reakcji otoczenia na powrót „marnotrawnej” bohaterki. Scharmach celnie punktuje mentalność małych społeczności, gdzie plotka bywa groźniejsza od prawdy, ale też pokazuje siłę bezinteresownej pomocy. Postać Adama została nakreślona z dużą subtelnością – nie jest on typowym „rycerzem na białym koniu”, lecz człowiekiem z krwi i kości, który daje Ani to, czego potrzebuje najbardziej: czas i przestrzeń. Reasumując, „Mam na imię Ania” to książka o wielkiej sile rażenia. Choć momentami bywa przygnębiająca, ostatecznie niesie ze sobą ogromną dawkę nadziei. To lektura dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła się niewidzialna we własnym życiu, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy przemocy domowej. Scharmach przypomina, że ucieczka to nie tchórzostwo, lecz pierwszy, najtrudniejszy krok ku wolności. To solidny kawałek literatury kobiecej, który zostaje w sercu na długo po zamknięciu okładki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na92 miesiące temu
Szpital na peryferiach Malwina Ferenz
Szpital na peryferiach
Malwina Ferenz
🥼 RECENZJA 👨‍🦽‍➡️ 🧑‍⚕️ "Szpital na peryferiach" Malwina Ferenz 💎 Czasem w wyniku przytłoczenia codziennymi obowiązkami lub innymi problemami zabierającymi nam sen z powiek potrzebujemy odcięcia się od melancholii naszego życia i wtedy z pomocą mogą nam przyjść lekkie, przyjemne książki, koniecznie doprawione solidną dawką niebanalnego humoru. 😂 Do takiego właśnie rodzaju lektur mogę zaliczyć widniejącą na zdjęciu pozycję. Ach, co to była za świetna komedia! Zapewniam Was, że choć z początku miałam względem niej sceptyczne podejście, szybko zmieniłam zdanie, odpuszczając czujność i z niecierpliwością zagłębiałam się w meandry roztaczanej przez autorkę przezabawnej historii przypadków pozornie nie znających się bohaterów. 🙈 Książka ta jest tak łatwa w odbiorze, że nawet nie wiem kiedy minął mi czas na czytaniu, a pochłonęłam ją w zaledwie jeden dzień. Przez tę opowieść płynie się, jakby tak naprawdę oglądało się komedię ze zwrotami akcji niczym w "Jasiu Fasoli", co chwilę łapiąc się za głowę i zadając sobie pytanie w stylu: "Jakim cudem tak się to potoczyło?" 😅 Autorka opowiada nam historię zaledwie kilku dni, w którym łączą się losy; pary narzeczonych udających się na majówkowy urlop, miliardera w niepasującym jego statusowi aucie i policjanta w pogoni za dwójką złodziei na hulajnogach. Bardzo specyficzne połączenie, nieprawdaż? 🤷‍♂️ Otóż ta szóstka bohaterów, trafiając na ten sam oddział szpitalny, zostaje dosłownie wyśmiana przez los, gdy do tego towarzystwa dołącza wybitnie inteligenty, jak na swój wiek, ośmiolatek. Otóż tak - komedia dopiero wtedy się rozkręca na dobre, a autorka roztacza przed nami cały wachlarz zaplanowanych posunięć i prześmiesznych zdarzeń! 🤭 Oprócz oczywistych wątków, dochodzi do tego parę pobocznych historii, które urzekają lub wprawiają w kolejną salwę śmiechu, jednak nawet w takiej pozornie niewymagającej lekturze, autorka zdołała zawrzeć tzw. plot-twist, zmieniający nasze zdanie o niektórych bohaterach. 🤯 Osobiście od początku coś mi w pewnej osobie nie pasowało, jednak nie wiedziałam co, a ostatecznie dowiedziałam się o sekrecie tej postaci w momencie, gdy już byłam całkowicie pochłonięta przez tą książkę. Idealne trzymanie w napięciu tylko dodawało motywacji do przerzucania kolejnych kartek tego tomiszcza! 📖 Dawno się tak otwarcie i bez ogródek nie śmiałam podczas lektury! Tak więc gwarantuję Wam, że jeśli sięgniecie po tę książkę, musicie liczyć się z niekontrolowanymi wybuchami śmiechu! Zapewniam, że warto! 🤩 #szpitalnaperyferiach #malwinaferenz #komedia #coślekkiego #polecajka #szpital #lekarz #złodzieje #policjant #dzieciak #narzeczeni #ksiądz #miliarder #recenzja #zmniejszamstoshańby #czytam #kochamczytać #lubięczytać #czytanie #książki #bookstagram #readthis #goodvibe #wartoczytac #polecam #ksiazkitopanaceum #smiechtozdrowie #dawkahumoru #śmieszne #napoprawehumoru
Książkitopanaceum Łupkowska - awatar Książkitopanaceum Łupkowska
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

Więcej
Agnieszka Błażyńska Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma Zobacz więcej
Więcej