Kick-Ass. Nowa

Okładka książki Kick-Ass. Nowa
Mark MillarJohn Romita Jr. Wydawnictwo: Mucha Comics Cykl: Kick-Ass (tom 4) komiksy
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Kick-Ass (tom 4)
Wydawnictwo:
Mucha Comics
Data wydania:
2020-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2020-05-20
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Ultimate X-Men. Tom 3 Chris Bachalo, David Finch, Adam Kubert, Mark Millar
Ocena 7,6
Ultimate X-Men... Chris Bachalo, Davi...
Okładka książki Sędzia Dredd - Kompletne Akta 18 Garth Ennis, Alan Grant, Mark Millar, John Wagner
Ocena 7,5
Sędzia Dredd -... Garth Ennis, Alan G...
Okładka książki Authority - Tom 2 Paul Jenkins, Mark Millar
Ocena 7,3
Authority - Tom 2 Paul Jenkins, Mark ...
Okładka książki Ultimate X-Men. Tom 2 Chuck Austen, Mark Millar
Ocena 6,9
Ultimate X-Men... Chuck Austen, Mark ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
423
230

Na półkach: ,

Z jednej strony muszę przyznać, że historia zawarta w albumie "Kick-Ass. Nowa" trzymała mnie w napięciu, z drugiej strony mam wrażenie, że Mark Millar z uwagi na całe swoje Millarverse zaczął się rozdrabniać. Kolejna historia z wykorzystaniem franczyzy Kick-Ass zdaje się nie wykorzystywać w pełni potencjału tkwiącego zarówno w samej marce, jak i postaci głównej bohaterki przywdziewającej zielony kostium. Akcja jest wartka, nie brakuje dramatycznych zwrotów, jest też krwawo i gdzieś tam kryje się też dramatyzm. Natomiast całościowo sprawia to wrażenie trochę takiej wydmuszki, która miała być pokazaniem, że w stroje superbohatera wcale nie muszą się ubierać ludzie posiadający super moce. Komiks jest dobry, ale daleko mu do pierwszej części, w której Millar trochę parodiował superbohaterski etos.

Z jednej strony muszę przyznać, że historia zawarta w albumie "Kick-Ass. Nowa" trzymała mnie w napięciu, z drugiej strony mam wrażenie, że Mark Millar z uwagi na całe swoje Millarverse zaczął się rozdrabniać. Kolejna historia z wykorzystaniem franczyzy Kick-Ass zdaje się nie wykorzystywać w pełni potencjału tkwiącego zarówno w samej marce, jak i postaci głównej bohaterki...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
115
77

Na półkach: ,

Nowa odsłona nowy Kick Ass-nowa Ona. Temat żołnierza, który wraca do kraju po wyjeździe na misje w Iraku czy Afganistanie był już wielokroć poruszany w popkulturze. W tym przypadku wszystko wydaje się być również standardowe, ale tutaj są karty nieco odwrócone bo jest ona żołnierz(nie on) bez pieniędzy do życia, facet ją zostawił dla młodszej i musi jakoś utrzymać córkę więc bierze się za okradanie bandytów- handlarzy narkotyków i broni. Historia się broni jest dużo zabawy, akcji i znanego już fanom Millara zwrotu akcji. Ogólnie miła lektura, ocena to solidne 7/10.

Nowa odsłona nowy Kick Ass-nowa Ona. Temat żołnierza, który wraca do kraju po wyjeździe na misje w Iraku czy Afganistanie był już wielokroć poruszany w popkulturze. W tym przypadku wszystko wydaje się być również standardowe, ale tutaj są karty nieco odwrócone bo jest ona żołnierz(nie on) bez pieniędzy do życia, facet ją zostawił dla młodszej i musi jakoś utrzymać córkę...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1084
807

Na półkach: ,

Stary „Kick-Ass” należy do szczytowych osiągnięć Marka Millara – tom numer jeden zadawał „cios prosto w ryj” z zaskoczenia. Sposób, w jaki autor podszedł wtedy do tematyki superhero, był naprawdę nowatorski, a o perypetiach Dave'a Lizewskiego czytało się z wypiekami na twarzy. Później nastąpiły dwie kontynuacje (według wielu zbliżone poziomem do oryginału) i wydawało się, że na tym koniec. Tymczasem Millar zaatakował znienacka kolejnym tytułem opatrzonym charakterystycznym logiem „Kick-Ass”. Tym razem na arenę wydarzeń miał wkroczyć zupełnie nowy bohater. Powroty zza grobu wypadały w popkulturze różnie, jednak zważywszy na niezłą formę twórczą Szkota, w tym przypadku można było pozwolić sobie na nieśmiały optymizm.

Po powrocie z misji w Afganistanie na Patience Lee spada spory cios – jej mąż odchodzi, zostawiając ją samą z dwójką dzieci. Szybko okazuje się, że mężczyzna zostawił po sobie także niespłacone długi, co dodatkowo dobija byłą wojskową. W obliczu przeciwności losu kobieta decyduje się na niestandardowy krok – przywdziewa kostium Kick-Assa, by okraść bandytów z pieniędzy, które chce w połowie przeznaczyć dla siebie, a w połowie rozdać innym potrzebującym. Ścieżka zamaskowanego bohatera niesie jednak ze sobą duże ryzyko, i to nie tyko dla samej Patience, ale też dla jej rodziny.

W najnowszej odsłonie „Kick-Ass” niektórym czytelnikom może nieco brakować młodzieńczego entuzjazmu, jakim cechował się Dave Lizewski. Motywacja nowej zamaskowanej bohaterki jest bowiem inna. Patience Lee nie jest geekiem, który chce spróbować swoich sił w walce z przestępczością. Powiedziałbym, że kierujące nią pobudki są zdecydowanie bardziej poważne, bo motywuje ją przede wszystkim chęć zapewnienia bytu rodzinie w obliczu częściowego jej rozpadu, a swoiste „robinhoodowanie” jest (przynajmniej początkowo) zaledwie dodatkiem. Czy to dobre rozwiązanie? Z jednej strony mamy coś nowego (i raczej przekonującego), z drugiej die-hard fani oryginału oczekiwaliby pewnie bardziej klasycznego w formie rebootu. Wszystko zależy od tego, jak patrzycie na całą serię. Osobiście rozczarowany nie jestem, bo wierzę, że żeby reaktywować uznaną markę, potrzeba nieco innego spojrzenia niż wcześniej, a takie właśnie podejście prezentuje tu Mark Millar.

Sama główna bohaterka jest jednak nieco mniej interesująca niż poprzedni Kick-Ass. To osoba dobrze wyszkolona i weteranka misji wojskowych. Dlaczego uznaję tę charakterystykę za wadę? Chodzi przede wszystkim o to, że nie mamy okazji śledzić, jak nabywa doświadczenia – ona już na samym starcie umie walczyć i jest gotowa do swojej nowej misji na ulicach, a to wydaje się już fabularnym skrótem typowym dla „nowożytnego” Millara. Szkot chce zawiązywać akcję szybko i równie błyskawicznie ją na kolejnych kartach prowadzić. Takie szaleńcze tempo nie zawsze jest jednak zaletą.

Nowa Kick-Ass nie jest jednak postacią nieciekawą. Co więcej, wydaje się być idealnie skrojona na dzisiejsze czasy – Patience Lee to Murzynka i samotna matka, walcząca w dodatku z niesprawiedliwością współczesnego świata. Na docelowym dla tego komiksu rynku amerykańskim taka kreacja protagonistki będzie z pewnością strzałem w dziesiątkę, a i fanom z innych krajów nie powinno nic w tej materii przeszkadzać. Podstawową rolę, jaką ma spełniać osoba o pseudonimie Kick-Ass, pani Lee wypełnia bowiem świetnie – kopie tyłki przestępców, aż miło, a było nie było, o to w sumie w tym komiksie chodzi. Rozwałka stoi na wysokim poziomie, co sprawia, że można się nią cieszyć i lekko przymknąć oko na nieco zbyt naiwne zakończenie.

Prace Johna Romity Jr. prezentują się naprawdę dobrze. Kreska jest charakterystyczna dla Amerykanina – odrobinę pokraczna, a przy tym naprawdę pewna (brzmi paradoksalnie, ale to szczera prawda!). Rysunki są miłe dla oka, w scenach akcji nabierają dużych rumieńców. Pozostają przy tym konwencjonalnie skadrowane, co daje zaskakujący i ładny efekt. Ponowne spotkanie artysty z Markiem Millarem graficznie wypadło więc bardzo udanie.

Nowa odsłona „Kick-Ass” nie jest aż tak dobra, jak starsza wersja, ale i tak dostaliśmy całkiem dużo. Rozrywka, jaką proponuje Mark Millar, nie jest tylko komiksowym fast foodem (choć nie da się ukryć – wchodzi łatwo i przyjemnie), ale przy odrobinie chęci znajdziemy tu nieco więcej, choć warto przy tym pamiętać, że refleksja przykryta jest jednak grubą warstwą akcji. Tak czy inaczej, to komiks, który stanowi jeden z mocniejszych punktów nowszej bibliografii szkockiego scenarzysty i z pewnością dostarczy większości jego fanom kilku godzin miłej lektury.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2020/07/kick-ass-nowa-recenzja.html
oraz facebookowym profilu serwisu Szortal. Wpis z 15. 06. 2020 - https://www.facebook.com/Szortal/posts/3373756709313699?__tn__=K-R

Stary „Kick-Ass” należy do szczytowych osiągnięć Marka Millara – tom numer jeden zadawał „cios prosto w ryj” z zaskoczenia. Sposób, w jaki autor podszedł wtedy do tematyki superhero, był naprawdę nowatorski, a o perypetiach Dave'a Lizewskiego czytało się z wypiekami na twarzy. Później nastąpiły dwie kontynuacje (według wielu zbliżone poziomem do oryginału) i wydawało się,...

więcej Pokaż mimo to

38
Reklama
avatar
393
393

Na półkach:

Mark Millar tym razem stanął na wysokości zadania i dostarczył dobry, rozrywkowy produkt, w którym udało mu się dodatkowo zmieścić sporo obserwacji społecznych bardzo pasujących do dzisiejszych niespokojnych czasów w Ameryce. Jakże lepiej niż w niedawnym “Supermanie” Roku Pierwszym” ogląda się również rysunki Romity, który prezentuje formę podobną z oryginalnego “Kick-Assa”. A same dylematy bohaterki, wraz z pomysłowym zakończeniem dają nam historię balansującą zgrabnie na granicy moralności i zadającą niewygodne pytania o naszą tolerancję dla uzasadnionej przemocy. Jak widać, Mark Millar jeśli mu się chce, wciąż potrafi pozytywnie zaskoczyć. Oby zdarzało mu się to jak najczęściej.

Mark Millar tym razem stanął na wysokości zadania i dostarczył dobry, rozrywkowy produkt, w którym udało mu się dodatkowo zmieścić sporo obserwacji społecznych bardzo pasujących do dzisiejszych niespokojnych czasów w Ameryce. Jakże lepiej niż w niedawnym “Supermanie” Roku Pierwszym” ogląda się również rysunki Romity, który prezentuje formę podobną z oryginalnego...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
6985
5938

Na półkach: , , ,

KICK-ASSERKA

Wydawało się, że „Kick-Ass” jest serią skończoną. Ta jedna z najlepszych opowieści antyhero w dziejach gatunku została zamknięta w trzech tomach, gdzie fabuła ostatecznie znalazła swój finał i zdawało się, że nie ma już nic do dodania. No może poza tym niewielkim epilogiem, który otwierał drzwi do kolejnych przygód. Pojawienie się miniserii „Kick-Ass: Nowa” było więc sporym zaskoczeniem. Szczgeólnie, że twórca opowieści, Mark Millar, nigdy nie przepadał za dłuższymi seriami i nawet regularne cykle, takie jak „Ultimate X-Men” porzucał dość szybko. Ale dobrze się stało, że „Nowa” powstała. Nie jest to co prawda komiks na miarę poprzednich trzech tomów, ale wciąż to rewelacyjna opowieść dla inteligentnych, ambitnych a przy okazji dorosłych miłośników komiksów obeznanych z tematyką superhero.

Dave Lizewski, pierwszy Kick-Ass i jeden z pierwszych zamaskowanych bohaterów – a przy okazji pierwszy oficjalnie pojawiający się na ulicach – zrzucił kostium i został policjantem. Ale teraz ktoś w kostiumie naszego herosa znów pojawia się by walczyć ze złem. Czyżby Dave wrócił? Nic bardziej mylnego. Tym razem pod zielono-żółtą maską kryje się Patience Lee, była wojskowa, obecnie samotna matka i kelnerka, która postanawia rozprawić się z gangsterami. Pytanie jednak, czy nie skończy się to dla niej i jej bliskich tragicznie?

https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/06/kick-ass-nowa-mark-millar-john-romita-jr.html

KICK-ASSERKA

Wydawało się, że „Kick-Ass” jest serią skończoną. Ta jedna z najlepszych opowieści antyhero w dziejach gatunku została zamknięta w trzech tomach, gdzie fabuła ostatecznie znalazła swój finał i zdawało się, że nie ma już nic do dodania. No może poza tym niewielkim epilogiem, który otwierał drzwi do kolejnych przygód. Pojawienie się miniserii „Kick-Ass: Nowa”...

więcej Pokaż mimo to

25
avatar
780
2

Na półkach:

Dobry, przepełniony akcją komiks z ciekawa główną bohaterką. Chętnie zobaczyłbym ekranizację tej historii.

Dobry, przepełniony akcją komiks z ciekawa główną bohaterką. Chętnie zobaczyłbym ekranizację tej historii.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kick-Ass. Nowa


Reklama
zgłoś błąd