O starcu, który zwariował

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-07-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-07-27
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381478861
Recenzje (0)
Niektóre kłamstwa są tak wielkie, że zamieniają się w prawdę.
Dawno temu, w wyniku tragicznego wypadku Stary Człowiek stracił żonę, która nie zdążyła mu dać potomstwa. Mężczyzna jednak wierzy, że ona nadal się nim opiekuje i odwiedza go jako duch. Od siedemnastu lat ktoś po kryjomu przygotowuje mu posiłki, sprząta mieszkanie, daje mu potajemne znaki. Ale pewnej nocy okazuje się, że obserwuje go ktoś, kto nie przypomina jego żony. Ktoś, kto go przeraża
To dopiero początek kłopotów Starego Człowieka. Wkrótce dociera do niego wiadomość, że pewne stowarzyszenie wydało na niego wyrok śmierci i nie ma szans, by od niego uciec. Mężczyzna postanawia odejść na własnych warunkach i chce poddać się eutanazji, do wykonania której przepustką jest zaliczenie nauk przedśmiertnych i okazanie dowodu osobistego. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem
Starzec przeciwstawiał się całemu ciału. Nogi nie chciały iść, wolały zostać w domu albo pójść w innym kierunku. Ręce też nie chciały bujać się w rytm chodu, tylko zwisały markotnie i gdyby mogły, zmusiłyby myśli ich właściciela do pójścia na beztroski spacer. Głowa też zwisała i gdyby nie skóra na karku, wolałaby odpaść, by nie widzieć, jak realizuje się plan, który zrodził się w jej wnętrzu.
Stary człowiek i może stać w autobusie, trzymać się żółtej poręczy, bujać się w rytm jadącego pojazdu, i dziwić się, że nikt nie chce ustąpić mu miejsca, a poręcz mogłaby się dziwić, że ktoś tak kurczowo jej się trzyma. Mogłaby zdać sobie sprawę z tego, że uścisk nie jest taki jak zwykle; jest mocniejszy i nie wynikał tylko z obawy przewrócenia się, ale też sprawiał wrażenie, jakby ktoś trzymał się, by jeszcze pozostać na tym świecie.
Kup O starcu, który zwariował w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki O starcu, który zwariował
Poznaj innych czytelników
25 użytkowników ma tytuł O starcu, który zwariował na półkach głównych- Chcę przeczytać 15
- Przeczytane 9
- Teraz czytam 1
- Przeczytane 2020 1
- Recenzenckie 1
- Literatura piękna 1
- Posiadam 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki O starcu, który zwariował
(...) to mógłby nagrać jego bełkot i wrzucić do translatora tłumaczącego z języka pijanego na trzeźwy.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce O starcu, który zwariował
Cud narodzin jest piękny. Nowy człowiek przychodzi na świat, by małymi kroczkami rosnąć, stawać się coraz bardziej samodzielną osobą i tworzyć swoje własne, niepowtarzalne życie. Samo to zdanie niesie ze sobą wiele pozytywnych emocji. Jednak świat potrafi być okrutny i w niektórych przypadkach piękno zanika już na samym początku... Można by powiedzieć na samym początku życia, ale to może stać się jeszcze wcześniej. Tymczasem po drugiej stronie krawędzi jest wspomnienie zbyt długiego życia – pełnego cierpienia, nienawiści i niespełnionych marzeń. Ile czasu by to nie było, ile dobrych wydarzeń nie miałoby miejsca, dla niektórych jest już ono stanowczo za długie. Gdy to piszę, odczuwam pewnego rodzaju bezradność, ponieważ nie mam najmniejszego pojęcia, jak to rozwiązać. A może doskonale wiem...
Amadeusz jest wdowcem, który od lat mieszka sam, a przynajmniej większość znajomych tak uważa. Natomiast Stary Człowiek doskonale wie, że czuwa nad nim duch jego zmarłej żony. Dba ona, by w mieszkaniu zawsze było czysto, by jej mąż miał na stole gorący obiad i nie musiał niczym się martwić. Amadeusz i duch Lucyny wiodą sobie spokojne życie do czasu, gdy na mężczyznę zostaje wydany wyrok śmierci za grzechy przeszłości. Stary Człowiek zdaje sobie sprawę, że to już koniec, jednak chce odejść na swoich własnych warunkach – chce poddać się eutanazji. Takim sposobem rozpoczyna się droga do nieuniknionej śmierci i... rozwiązania wszystkich mrocznych tajemnic.
Książka zafascynowała mnie ciekawym opisem. Spodziewałam się, że rozbawi mnie do łez, wciągnie w swoje sekrety i pozwoli oderwać od realnego świata. Właśnie to otrzymałam, ale w bardzo niespodziewanej otoczce mroku i historii o ciężkim kalibrze emocjonalnym. "O starcu, który zwariował" łączy ze sobą intrygującą fabułę i tematykę ważną, nad którą trzeba się pochylić i odpowiedzieć swoim własnym zdaniem. Z tego właśnie względu jest to powieść angażująca i niepozwalająca na choć chwilę emocjonalnego wytchnienia.
Styl autora sprawił, że opowieść czytałam z olbrzymią przyjemnością. Nie zmienia to faktu, że język, jaki występuje w książce, jest trudny i pewnymi momentami określiłabym go jako wręcz przytłaczający. Nie będę ukrywać, że nawet z moim zamiłowaniem do trudnej i barwnej składni, czytało mi się dobrze. Były okresy, gdy byłam całkowicie pochłonięta w lekturze i nie zauważałam nic innego, lecz były również okresu monotonne i nudne – nie wnosiły one nic nowego do fabuły.
Sama fabuła wydaje mi się wprost groteskowa. Nie jest to tak wyraziste, jak w klasyce literatury groteski, jednakże momentami świat przedstawiony był skrzywiony i ukazujący w sposób klarowny sytuacje występujące na co dzień, ale rzadko zauważalne. Dla mnie jest to niesamowita zaleta całości, gdyż zazwyczaj nie umiem docenić tego zabiegu literackiego, a tymczasem w przypadku tej pozycji wywołał we mnie zachwyt i przede wszystkim całkowite zrozumienie. Pomiędzy kolejnymi wydarzeniami, które ważyły losy głównego bohatera, przebijał subtelnie czarny humor. To niekonwencjonalne połączenie pozwoliło na spójny obraz historii Amadeusza. Z każdą stroną coraz bardziej pragnęłam dowiedzieć się, jakie ostatecznie decyzje podejmie, o czym jeszcze nie wie i czy istnieje jakakolwiek logiczna odpowiedź na jego szaleństwo.
Dla mnie ta książka jest symbolem sytuacji, które określam jako ironia życia. Wiele osób nie wierzy, że istnieje tak dużo szokujących przypadków i paradoksów. Według mnie sama nasza obecność na świecie jest jej początkiem. Autor dzięki takiej ironii pozwala sobie na przedstawienie trudnych i emocjonalnych tematów, które od dawna wywołują kontrowersję wśród wielu religii i ludzi o różnych poglądach. Mowa tutaj o eutanazji i aborcji. Śledząc losy bohatera, możemy zauważyć, dlaczego niektórzy ludzie decydują się na te zabiegi. Przedstawienie tej tematyki bardzo przypadło mi do gustu, gdyż autor nikogo nie ocenia, niczego nie narzuca, tylko dyskretnie wskazuje na swoje własne zdanie. Uważam to za rodzaj odwagi, by mówić to, co się myśli i pokazywać, dlaczego akurat tę opcję w danej sytuacji uważa się za lepszą, ale zarazem nie pozwolić na jawne obrażanie i negowanie jakichkolwiek wyborów.
Schodząc z cięższego aspektu książki, muszę niestety napisać o jej istotnej wadzie. Bohaterowie są w ogóle dla mnie niedopracowani. Wszystko dzieje się wokół Amadeusza i mimo dość licznej gamy charakterów nie wychodzi poza jego historię. Zasmuciło mnie to, ponieważ powieść ma olbrzymi potencjał osobowości i wplatania opowieści z rzeczywistych żyć, a tymczasem jest to potraktowane po macoszemu. Choć należy oddać pisarzowi honor właśnie za głównego bohatera. Jest to postać barwna, gdzie wyraziste zalety współgrają z wyrazistymi wadami. Stary Człowiek jest jedną z najbardziej ludzkich postaci, jakie spotkałam w literaturze.
"O starcu, który zwariował" to powieść angażująca w życie i pozwalająca na zrozumienie. Pełna humoru, groteski i refleksji. Oplatająca czytelnika mackami swoich przemyśleń, by zatrzymać się i spojrzeć na drugą, już zapomnianą stronę medalu. Nie oceniająca, nieprzewidywalna i niosąca ze sobą akceptację.
Cud narodzin jest piękny. Nowy człowiek przychodzi na świat, by małymi kroczkami rosnąć, stawać się coraz bardziej samodzielną osobą i tworzyć swoje własne, niepowtarzalne życie. Samo to zdanie niesie ze sobą wiele pozytywnych emocji. Jednak świat potrafi być okrutny i w niektórych przypadkach piękno zanika już na samym początku... Można by powiedzieć na samym początku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„O starcu, który zwariował" to druga książka Wiesława Jankowskiego i tak samo jak jego debiut „O chłopcu, który zwariował” wciągnęła mnie od pierwszej strony. Czyta się jak kryminał pełen tajemnic i zagadek, ale ta opowieść o starcu Amadeuszu ma głęboką wymowę egzystencjalną. Autor bardzo umiejętnie i w oryginalny sposób wprowadza czytelnika w tę optykę. Jednym z wątków jest eutanazja. Na eutanazję można się zapisać w przychodni na NFZ. Na naukach przedśmiertnych Amadeusz spotyka osoby, które zdecydowały się na eutanazję, bo są niezadowolone z życia. Te nauki mają przygotować do śmierci .Każdy zadaje sobie pytanie: Eutanazja ,a co potem? Czy to będzie już koniec? Czy to będzie moment poznania prawdy? Warto sięgnąć po nową książkę Wiesława Jankowskiego, poznać Amadeusza i jego psa… którego nie ma.
„O starcu, który zwariował" to druga książka Wiesława Jankowskiego i tak samo jak jego debiut „O chłopcu, który zwariował” wciągnęła mnie od pierwszej strony. Czyta się jak kryminał pełen tajemnic i zagadek, ale ta opowieść o starcu Amadeuszu ma głęboką wymowę egzystencjalną. Autor bardzo umiejętnie i w oryginalny sposób wprowadza czytelnika w tę optykę. Jednym z wątków...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo wciągająca. Podoba mi się nietuzinkowy styl pisania, zresztą znam go z poprzedniej powieści autora „O chłopcu, który zwariował”. Śledząc wydarzenia jakie dzieją się w życiu tytułowego Starego Człowieka, momentami faktycznie można zwariować. Gdy już pewnie fakty zaczynają łączyć się w całość, okazuje się, że w jednej chwili wszystko pryska, co tylko bardziej zachęca po poznania prawdy.
Książka bardzo wciągająca. Podoba mi się nietuzinkowy styl pisania, zresztą znam go z poprzedniej powieści autora „O chłopcu, który zwariował”. Śledząc wydarzenia jakie dzieją się w życiu tytułowego Starego Człowieka, momentami faktycznie można zwariować. Gdy już pewnie fakty zaczynają łączyć się w całość, okazuje się, że w jednej chwili wszystko pryska, co tylko bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmadeusz Winnicki to starszy mężczyzna, który bardzo cierpi po śmierci żony. Wierzy jednak, że ukochana ciągle jest z nim na ziemi w formie duchowej i dba o niego każdego dnia. Przygotowuje ciepłe posiłki, sprząta mieszkanie. Pewnej nocy dostrzega zarys sylwetki, która go obserwuje, jednak napawa go to strachem. Niegdyś stary człowiek pracował jako ginekolog i wykonywał aborcje, za co teraz ściga go tajemnicze stowarzyszenie, które wydało na niego wyrok śmierci. Jednak Amadeusz chce zakończyć swój żywot na własnych warunkach, postanawia więc poddać się eutanazji. Nie wszystko jednak idzie po jego myśli…
O starcu, który zwariował to lektura, która porusza ważny temat – eutanazji. Mężczyzna czuje się na ziemi samotnie, ma tutaj jedynie przyjaciela, Stanisława. Każdego dnia bardzo tęskni za swoją małżonką. Akcja powieści dzieje się w czasach obecnych, w Warszawie, jednak nie wszystko jest takie samo, mianowicie eutanazja w naszym kraju jest niedozwolona. Autor nie unika kontrowersyjnych tematów, skłania do refleksji nad ludzkim życiem i przemijaniem.
Na całość recenzji zapraszam na blog: www.zabookowana.pl
Amadeusz Winnicki to starszy mężczyzna, który bardzo cierpi po śmierci żony. Wierzy jednak, że ukochana ciągle jest z nim na ziemi w formie duchowej i dba o niego każdego dnia. Przygotowuje ciepłe posiłki, sprząta mieszkanie. Pewnej nocy dostrzega zarys sylwetki, która go obserwuje, jednak napawa go to strachem. Niegdyś stary człowiek pracował jako ginekolog i wykonywał...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to27 lipca będzie miała swoją premierę najnowsza książka Wiesława Jankowskiego - "O starcu, który zwariował". Jest to druga książka autora i szczerze powiem, że tytuł dość mocno intrygujący, zwłaszcza jak się miało do czynienia z poprzednią książka Pana Wiesława.
.
Amadeusz Winnicki to smutny starszy pan, który większość życia ma już za sobą. Kiedyś miał żonę, którą bardzo kochał, jednak z powodu tragicznego wypadku traci ją. Wierzy jednak, że zmarła małżonka roztacza nad nim opiekę pod postacią ducha. Sprząta mieszkanie, gotuje posiłki.. pewnej nocy dostrzega zarys sylwetki w drzwiach sypialni.. Czuje się obserwowany, sama postać zaś wywołuje w nim strach. Dodatkowo otrzymuje list od tajemniczego stowarzyszenia, które wydaje na niego wyrok śmierci, za czyny popełnione z lat wcześniejszych, kiedy jeszcze pracował czynnie jako lekarz ginekolog. Po dogłębnym przemyśleniu wszystkiego, postanawia zakończyć swój żywot na własnych warunkach. Nie wszystko jednak układa się tak, jak tego oczekiwał..
.
Książka nie należy do zwyczajnych i dzięki temu, że poznałam styl autora z poprzedniej książki, byłam na to przygotowana. Muszę przyznać, że czytało mi się ją bardzo dobrze, chociaż momentami bywało odrobinę nudno. Z drugiej strony, głównym bohaterem tutaj jest starszy pan, któremu nie wiele już radości w życiu zostało, prócz jednego przyjaciela - Stanisława w podobnym wieku - nie ma nikogo innego. Akcja książki dzieje się w czasach obecnych i toczy się raczej spokojnie, rytmem powolnym i bez większych zwrotów. Początkowo może się wręcz wydawać, że nie wiele będzie się działo. Jest to jednak bardzo mylne wrażenie. Autor poraz kolejny nie boi poruszać się kontrowersyjnych tematów, takich jak samobójstwo, aborcja, czy też poddanie się dobrowolnej eutanazji. Aby tego dokonać potrzebny jest tylko dowód osobisty oraz nauki przedśmiertelne, które musi zaliczyć każdy ochotnik. Jest tu również mowa o Bogu, podróżach astralnych i duchach. Wszystko tak naprawdę kręci się wokół śmierci i przemijaniu.
.
Pan Wojciech w dość oczywisty sposób kpi także, z ludzkiej mentalności. Inaczej traktowany jest stary człowiek, wyglądający niechlujnie, a inaczej człowiek zadbany. Tak było zawsze i nie wierzę, aby to się zmieniło. "O starcu, który zwariował" nie należy może do tych książek, które czyta się jednym tchem, uważam jednak, że warto się z nią zapoznać. Na pewno jednak, należy poświęcić jej czas i czytać ją w spokoju. A następnie spojrzeć na nasze życie z innej perspektywy. Bo nawet jeśli książka jest przede wszystkim o śmierci, znajdzie się w niej również poszukiwanie sensu własnego istnienia. Pamiętajmy też, że przeszłość lubi dawać o sobie znać- tak jak to było w przypadku Amadeusza. Miłej lektury.
.
Za książke dziękuję Wojciechowi Janikowskiemu. To była dla mnie przyjemność.
27 lipca będzie miała swoją premierę najnowsza książka Wiesława Jankowskiego - "O starcu, który zwariował". Jest to druga książka autora i szczerze powiem, że tytuł dość mocno intrygujący, zwłaszcza jak się miało do czynienia z poprzednią książka Pana Wiesława.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Amadeusz Winnicki to smutny starszy pan, który większość życia ma już za sobą. Kiedyś miał żonę, którą bardzo...
Miejsce akcji to Warszawa w czasach obecnych, jednak nie wszystko jest takie samo. Przede wszystkim bez problemu można poddać się eutanazji, aby zakończyć swój żywot. Czemu nie, wszystko jest dla ludzi. Jednak, aby to zrobić trzeba zaliczyć nauki przedśmiertne i okazać dowód osobisty. Jest to coś w stylu zawierania małżeństwa (w kościele i zaliczania nauk przedmałżeńskich- przynajmniej mi się z tym skojarzyło). I to też jest napisane z tyłu przez co... wiemy że coś się stanie i z naukami i z dowodem. Bingo... Głównym bohaterem jest Amadeusz Winnicki, który w latach swojej świetności był lekarzem, a konkretniej ginekologiem.
Poznajemy go dość ociężale i przynajmniej ja miałam taką myśl w głowie, że jeśli tak wygląda starość, to nigdy nie chcę jej doświadczyć. Jak? Nudno... Czytamy i czytamy, ale plusem jest to, że nie możemy przestać. Chcemy dowiedzieć się o szaleństwie starca, które mianowicie polega to na tym, że od wielu lat ktoś przygotowuje mu posiłki, gdy wraca do domu z różnych miejsc, sprząta i czuwa nad jego losem. Staremu Człowiekowi wydaje się, że jest to jego żona, która zmarła w wypadku. Czy faktycznie zwariował?
W odgadnięciu jego szaleństwa pomaga mu jego przyjaciel Stanisław, który również ma już swoje lata. Główny bohater musi się również zmierzyć z tajnym stowarzyszeniem, które pragnie jego śmierci za czyn, którego się dopuścił. Dlatego Amadeusz chce poddać się eutanazji. Zaczyna chodzić na nauki przedśmiertne i tam dowiadujemy się poglądów chyba samego autora na świat, który go otacza go w rzeczywistości, ale o tym dokładniej w minusach. Nauki mają być czymś w rodzaju przygotowania do śmierci, której nie należy się bać, a raczej zaciekawić się nią.
W życiu Amadeusza pojawiają się pytania bez odpowiedzi. Strach spowodowany przeszłością i obawa o przyszłość. Książkę tak jak napisałam, zaliczam do dziwnych. Momentami nie chciałam już jej czytać, ale interesowało mnie jak zakończy się historia szaleństwa.
W książce występują liczne animizacje i antropomorfizacje, które przynajmniej mnie bardzo, ale to bardzo denerwowały... A przez pierwsze strony jest tego mnóstwo. Według mnie jest to męczące i często niepotrzebne, jeśli kompletnie nic nie wnosi. Nie podobało mi się również, że została wyśmiana służba zdrowia.
Aby poznać plusy i minusy zapraszam na mojego bloga, gdzie znajduje się cała recenzja: http://thediize.pl/recenzje/o-starcu-ktory-zwariowal-recenzja-przedpremierowa/
Miejsce akcji to Warszawa w czasach obecnych, jednak nie wszystko jest takie samo. Przede wszystkim bez problemu można poddać się eutanazji, aby zakończyć swój żywot. Czemu nie, wszystko jest dla ludzi. Jednak, aby to zrobić trzeba zaliczyć nauki przedśmiertne i okazać dowód osobisty. Jest to coś w stylu zawierania małżeństwa (w kościele i zaliczania nauk przedmałżeńskich-...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to