rozwińzwiń

Tajne życie. Kobieta w służbie CIA

Okładka książki Tajne życie. Kobieta w służbie CIA autorstwa Amaryllis Fox
Okładka książki Tajne życie. Kobieta w służbie CIA autorstwa Amaryllis Fox
Amaryllis Fox Wydawnictwo: Czarna Owca reportaż
264 str. 4 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Life Undercover: Coming of Age in the CIA
Data wydania:
2020-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-03
Liczba stron:
264
Czas czytania
4 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381431668
Tłumacz:
Grzegorz Kulesza
Tajne życie to nie tylko relacja z pierwszej linii frontu. To przede wszystkim wspomnienia kobiety, która musiała pogodzić narodziny córeczki z walką z terrorystami. Dojrzewająca w wywiadzie Fox stopniowo wyzbywała się kolejnych złudzeń – na temat przemocy, służby i wojny.

Niedługo po 11 września Daniel Pearl, mentor i przyjaciel Amaryllis, zostaje porwany i zamordowany. Będąca na ostatnim roku Oxfordu Fox rezygnuje z pracy w organizacji humanitarnej. Zdeterminowana, by przeciwstawić się złu, rozpoczyna studia z zakresu terroryzmu i współczesnych konfliktów. To tam opracowuje algorytm, który pozwala określić prawdopodobieństwo powstania komórek terrorystycznych w dowolnym miejscu na świecie.

Gdy w wieku dwudziestu jeden lat rozpoczyna służbę w CIA, jej pierwszym zadaniem jest analizowanie zagranicznych depesz. Odpowiedzialność jest ogromna: jedna pominięta przez nią informacja może poskutkować kolejną tragedią. Po krótkim epizodzie w centrali Fox zostaje skierowana na półroczny kurs dla oficerów działających w terenie. Przez sześć miesięcy w symulowanej rzeczywistości na Farmie uczy się korzystać z broni, uwalniać się z kajdanek, znosić tortury. Poznaje też najskuteczniejsze sposoby na popełnienie samobójstwa, gdyby kiedykolwiek dostała się do niewoli.

Po zakończonym szkoleniu dostaje najtrudniejszy i najbardziej wymagający przydział – pod pozorem handlowania dziełami sztuki ma infiltrować siatki terrorystyczne działające na Bliskim Wschodzie.
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tajne życie. Kobieta w służbie CIA w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tajne życie. Kobieta w służbie CIA



3781 2847

Oceny książki Tajne życie. Kobieta w służbie CIA

Średnia ocen
6,7 / 10
140 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tajne życie. Kobieta w służbie CIA

avatar
450
414

Na półkach:

Ciekawa opowieść o kobiecie, która swoją inteligencją i uporem została szpiegiem aby zwalczać zło. Troszkę szkoda że mało akcji można było przeczytać.
Polecam dla osób zainteresowanych tematyką życia szpiegów

Ciekawa opowieść o kobiecie, która swoją inteligencją i uporem została szpiegiem aby zwalczać zło. Troszkę szkoda że mało akcji można było przeczytać.
Polecam dla osób zainteresowanych tematyką życia szpiegów

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
9

Na półkach:

Książka to literatura faktu i w tym jest bardzo dobra, a przede wszystkim autentyczna. Uczucia i rozterki Autorki nie zawsze są oczywiste, nie zawsze się z nimi zgadzamy, ale to właśnie świadczy o szczerym podejściu do czytelnika. Kto spodziewa się wartkiej akcji, nadludzkich osiągnięć i nadprzyrodzonego bohaterstwa może być troszkę zawiedziony. Natomiast dla odbiorcy świadomego poplątanych losów wielu pracowników tzw. służb jest to pozycja wartościowa. Współczujemy im przecież pogubionych na drodze kariery wspomnień z rodzinnych spotkań i obiadów, ale zazdrościmy poczucia, że można faktycznie zmieniać świat na lepsze, prawda?

Książka to literatura faktu i w tym jest bardzo dobra, a przede wszystkim autentyczna. Uczucia i rozterki Autorki nie zawsze są oczywiste, nie zawsze się z nimi zgadzamy, ale to właśnie świadczy o szczerym podejściu do czytelnika. Kto spodziewa się wartkiej akcji, nadludzkich osiągnięć i nadprzyrodzonego bohaterstwa może być troszkę zawiedziony. Natomiast dla odbiorcy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
837
453

Na półkach: ,

Gdy ktoś proponuje ci, że zawiezie cię w piękne miejsce, obiecując przytulny domek na plaży, tuż obok czysto błękitnego oceanu, jesteś zachwycony! wręcz nie możesz się doczekać! Tylko niestety ten ktoś nie powiedział ci, że wysadzi cię z dala od tego miejsca, tuż przed chaotycznym buszem, przez który musisz sie przedzierać, po drodze karczując to, co zbędne i w pewnym momencie będziesz mieć dość, znudzi cię ta wyprawa a twoje myśli będą krążyły wokół zawrócenia z tej męczącej drogi, zapragniesz dać sobie spokój.
Tak właśnie jest z "Tajnym życiem".
Zanim do niego dotrzesz, zanim przekonasz się czym jest służba w CIA, musisz przejść długą i trudną drogę, mijając wiele opowiastek, które bynajmniej mnie wymęczyły, nie miały w sobie nic istotnego, nic wnoszącego.
No dobra, a co jak już taki zniechęcony dotrzesz do celu? Czy jest tak, jak się spodziewaleś?
Obiecanki cacanki.
Ocean okazał sie małą rzeczką, plaża niezbyt przyjemna, z pędami, o które łatwo się potknąć a "przytulny domek" to rozpadającą się chałupka przypominająca, że czasy dinozaurów istniały.
Na koniec cieszysz się, że to...już koniec!
Nic więcej o tej książce nie mam do dodania.

Gdy ktoś proponuje ci, że zawiezie cię w piękne miejsce, obiecując przytulny domek na plaży, tuż obok czysto błękitnego oceanu, jesteś zachwycony! wręcz nie możesz się doczekać! Tylko niestety ten ktoś nie powiedział ci, że wysadzi cię z dala od tego miejsca, tuż przed chaotycznym buszem, przez który musisz sie przedzierać, po drodze karczując to, co zbędne i w pewnym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

348 użytkowników ma tytuł Tajne życie. Kobieta w służbie CIA na półkach głównych
  • 176
  • 170
  • 2
69 użytkowników ma tytuł Tajne życie. Kobieta w służbie CIA na półkach dodatkowych
  • 38
  • 9
  • 8
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Tajne życie. Kobieta w służbie CIA

Czytelnicy tej książki przeczytali również

QualityLandia Marc-Uwe Kling
QualityLandia
Marc-Uwe Kling
Bardzo zabawna i świeża książka, doskonała satyra na postępujące automatyzowanie życia sztuczną inteligencją. Choć jest reklamowana jako antyutopia i porównuje się ją z Orwellem, moim zdaniem bardziej przypomina „Limes inferior” Zajdla, „Przedrzeźniacza” Tevisa, czy odcinek „Na łeb, na szyję” serialu „Czarne lustro”, bo w sporej mierze skupia się na kwestiach statusu społecznego, wyrażanego ilościowo – jako odpowiedni poziom. Całość podana jest w lekki, czasem dosadny, czy wręcz nieco wulgarny sposób. Mimo, że przedstawiona wizja dotyczy Niemiec, jest dość uniwersalna. „Qualitylandia” punktuje różne absurdy życia w wysoce zautomatyzowanym świecie. Krótkie rozdziały są rozdzielone sekcjami stylizowanymi na komentarze internetowe. Z kolei na początku mamy coś w rodzaju dziennika zmian dołączonego do oprogramowania. Oprócz ludzi ważną rolę odgrywają roboty, pojawiające się wszędzie – nawet w polityce. Jak na krytyczną wobec technologii książkę przystało, są w niej także chciwe i potężne korporacje. Marc-Uwe Kling również wplata rozmaite koncepcje robotyczne, jak prawa Asimova, czy paradoks Moraveca. Bardzo ciekawa jest autorska idea „piotrowego problemu”: niedostosowania cyfrowego obrazu konsumenta, używanego przez sztuczną inteligencję, do jego rzeczywistych potrzeb. Z podobnymi problemami możemy mieć rzeczywiście wiele do czynienia w najbliższej przyszłości. Lektura niniejszej książki dostarczyła mi wiele przyjemności i okazji do śmiechu, dlatego gorąco ją polecam. Z pewnością jest to jedna z najoryginalniejszych pozycji, jakie ostatnio miałem w ręku.
Zbyszek - awatar Zbyszek
ocenił na97 miesięcy temu
Matka wie najlepiej Kira Peikoff
Matka wie najlepiej
Kira Peikoff
"Matka wie najlepiej" to książka pełna tajemnic, sekretów, intryg ale również nadziei, siły i determinacji jaką może mieć jedynie matka chcąca chronić własne dziecko. To trzymający w napięciu thriller psychologiczny z nietuzinkową fabułą z elementami medycyny genetycznej, w której autorka doskonale buduje poczucie niepewności, poruszając przy tym bardzo ważne i trudne tematy jakimi jest in vitro czy ingerencję w ludzie DNA, co wydaje mi się, że dla niektórych może być trudne i popsuć odbiór całości. Ponadto w trakcie czytania nachodzi refleksja - jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć pragnąc mieć dziecko i gdzie tak naprawdę jest granica? Poza tym historia prowadzona jest dwutorowa, a oprócz tego poznajemy ją z perspektywy 3 osób, co ja osobiście bardzo lubię, natomiast sama kreacja bohaterów dosyć interesująca, chociaż oczywiście nie brakuje i głupich decyzji, byle popchnąć fabułę do przodu. Wprawdzie nie była to dla mnie książka bardzo zaskakująca, bo większość zaplanowanych przez autorkę plot twistów byłam w stanie przewidzieć, było parę absurdalnych sytuacji, a końcówka jest może trochę za bardzo odrealniona, bo autorka zamiast skupić się na dylematach moralnych, jak na thriller psychologiczny przystało, poszła bardziej w akcję, niemniej absolutnie nie zepsuło mi to frajdy z czytania, a sam pomysł na fabułę uważam za genialny, zresztą pochłonęłam ją praktycznie w 2 dni, nie mogąc się oderwać 😊
Pani_Bookowa - awatar Pani_Bookowa
oceniła na77 miesięcy temu
Offline Mark Boyle
Offline
Mark Boyle
Mam dużo przemyśleń po przeczytaniu tej książki, jednak większość z nich nie dotyczy w ogóle głównego tematu, a raczej osoby autora i jego snobizmu. Książkę czytało mi się przyjemnie, byłam na wakacjach, z dala od komputerów, z ograniczonym zasięgiem i internetem w telefonie, co w pewien sposób korespondowało z przemyśleniami i trybem życia autora. Jednak jest w tej narracji kilka rzeczy, które mnie zastanawiają, a może nawet denerwują. Przede wszystkim autor dzielił przez większość czasu życie na swojej niemal samowystarczalnej farmie ze swoją dziewczyną, a ich wspólne dnie wypełniała głównie ciężka praca związana z zaspokojeniem swoich podstawowych potrzeb. Ona była artystką, tancerką i jak podkreślał wielokrotnie autor, wolnym duchem. Momenty szczerości, w których przyznawał, że są chwilę, gdy obojgu im brakowało dostępu do technologii i choćby obejrzenia wspólnie filmu, zdarzyły się w tej książce może dwa razy. Przez większość czasu czytelnik zapoznaje się z trybem życia autora (to akurat ciekawy aspekt) oraz jego rozterkami odnośnie zakresu i elastyczności własnego przedsięwzięcia (mam tu na myśli np. rozważania nad kupnem wyposażenia wędkarskiego lub zwykłego ołówka). Autor ma dużą świadomość wpływu swoich nielicznych decyzji konsumenckich na świat natury, ale po kilku takich wywodach stają się ona mocno przewidywalne i zwyczajnie nudne - tak, wszyscy wiemy, że moglibyśmy obyć się bez wielu przedmiotów, którymi na co dzień się otaczamy, w dodatku myślę, że po tę książkę sięgają ludzie, którym również, jak autorowi, temat dewastacji środowiska naturalnego przez człowieka itp. nie jest obcy. Chyba spodziewałam się trochę bardziej praktycznego opisu tej nietypowej codzienności, którą autor wybrał dla siebie. Pod koniec książki, gdy niespodziewanie (czyżby?) ukochana autora zostawia go, by wyruszyć w podróż za przygodą dotarło do mnie, że najchętniej poznałabym tę historię z jej perspektywy. Myślę, że kobieta oprócz wszystkich trudności, które dotyczą przy takim stylu życia mężczyzn, ma dodatkowo więcej dylematów i spraw do rozwiązania/zaopiekowania. Jak np. radziła sobie z okresem? Czy stosowała jakąkolwiek antykoncepcję? To nie są pytania wydumane, bo w jednym fragmencie autor wyraźnie daje do zrozumienia, że oboje nie chcieli mieć dzieci, a niedługo potem, że z braku rozrywek typu telewizja, czy internet, w długie jesienne i zimowe wieczory uprawiali seks przy kominku. Tak, to brzmi romantycznie, ale od razu przyszło mi do głowy, że skoro autor ma wielki dylemat, czy kupić syntetyczną żyłkę do wędki, z pewnością prezerwatywy nie są na jego liście zakupów - egzaltowanie przeżywał nawet to, że książkę musiał pisać ołówkiem i że w ogóle musiał ten ołówek kupić (sic). Jak więc połączyć rezygnację z technologii i jednocześnie nie panikować każdego miesiąca? Tak, są sposoby naturalne, ale umówmy się, one nie działają i nie bez przyczyny ludzie w poprzednich epokach mieli zazwyczaj wiele dzieci... Ale oczywiście, tak przyziemne sprawy nie zostały uznane przez niego za godne opisania, a wielka szkoda. Bardzo interesuje mnie właśnie taka kobieca perspektywa w życiu bez elektryczności i technologii; pomiędzy wierszami z narracji autora wyczytałam co najmniej kilka powodów, dla których jego ukochana zrezygnowała z tego życia i ze związku z nim.
Romsi - awatar Romsi
ocenił na66 miesięcy temu
Tak dziś jemy. Biografia jedzenia Bee Wilson
Tak dziś jemy. Biografia jedzenia
Bee Wilson
🍽️🧠 Jedzenie przestało być tylko jedzeniem — stało się systemem, wygodą, wyborem i skutkiem cywilizacyjnej zmiany 🧠🍽️ ⭐ Moja ocena: 7/10 — za bardzo rozsądne i wyważone podejście do tematu. Najbardziej cenię tu to, że autorka nie wpada ani w zachwyt nad nowoczesnością, ani w tanią nostalgię za „dawnym jedzeniem”. 🥪 To nie poradnik, tylko opowieść o tym, jak zmieniło się nasze jedzenie 🥪
 Bee Wilson nie pisze książki w stylu „jedz to, nie jedz tamtego”. To raczej biografia współczesnego jedzenia: opowieść o tym, jak zmieniły się smak, głód, gotowanie, zakupy, rytm posiłków i sama relacja człowieka z jedzeniem. To książka bardziej o tym, jak żyjemy, niż tylko o tym, co mamy na talerzu. ⚖️ Współczesne jedzenie dało nam wygodę — i zabrało prostotę ⚖️ Najmocniej działa tu dla mnie to, że Wilson nie upraszcza. Pokazuje uczciwie, że dzisiejszy system żywnościowy przyniósł ogromne korzyści: jedzenie stało się tańsze, bardziej dostępne, łatwiejsze do zdobycia i mniej zależne od sezonowości, lokalności i zwykłego niedoboru. Ale jednocześnie ten sam system wepchnął nas w nadmiar, przetworzenie, chaos wyboru i stopniową utratę zwykłego, spokojnego kontaktu z jedzeniem. Wilson pokazuje też, że współczesna obfitość bywa złudna: półki uginają się od produktów, ale często jest to tylko pozór różnorodności, bo w tle działa monokultura tych samych składników, smaków i żywieniowych nawyków. 🍔 Problemem nie jest tylko to, co jemy, ale jak jemy 🍔
 I tu siedzi dla mnie sedno tej książki. Wilson dobrze pokazuje, że problem nie zaczyna się wyłącznie na poziomie składu czy kalorii. Zaczyna się też na poziomie rytmu życia. Jemy w biegu, między bodźcami, często odruchowo, z wygody albo zmęczenia. I wtedy jedzenie przestaje być częścią codzienności, a zaczyna być szybką reakcją na stres, pośpiech i rozproszenie. 🍞 Jedzenie to kultura, status, marketing i pamięć 🍞 
Bardzo podoba mi się też to, że autorka nie traktuje jedzenia jak czystej biologii. Tu jedzenie jest częścią większej układanki: historii, rynku, reklamy, dzieciństwa, rodzinnych rytuałów i społecznych zmian. Dzięki temu książka nie zamyka się w prostym haśle „jedz zdrowiej”, tylko pokazuje, że nasze wybory żywieniowe są zanurzone w całym stylu życia. 🪞 Największa zaleta: rozsądek bez fanatyzmu 🪞
 To, co naprawdę mnie tu przekonuje, to ton. Bez moralizowania, bez histerii, bez ideologicznego napinania się. Wilson nie robi z jedzenia religii i nie udaje, że istnieje jeden prosty powrót do rzekomo lepszej przeszłości. Zamiast tego daje coś cenniejszego: porządek, proporcje i szerszy ogląd. 📌 Wniosek: mądra książka o jedzeniu jako obrazie współczesnego życia 📌
 To nie jest książka, która miażdży literacko albo zostawia po sobie wielki wstrząs, ale jest naprawdę sensowna i potrzebna. Dobrze porządkuje temat i zostawia z myślą, że dziś problemem nie jest już tylko brak jedzenia, ale to, że mamy go za dużo, za łatwo i coraz częściej bez prawdziwej relacji z nim. 📖 Ta książka nie mówi tylko o jedzeniu. Ona mówi o człowieku, który najpierw dostał ogromny wybór, a potem został z tym wyborem trochę sam.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na71 miesiąc temu
Pozerka J. Harrow
Pozerka
J. Harrow
„Pozerka” J. Harrow to książka, która grała że mną w pozory dokładnie tak samo, jak jej główna bohaterka gra z ludźmi. Magda to piękna, pewna siebie kobieta, która doskonale wie, czego chce. A chce prostych zasad. Bez miłości, bez zobowiązań, bez rozczarowań. Relacje mają być krótkie, wygodne i opłacalne. Brzmi chłodno? Owszem. Skutecznie? Jak najbardziej. Przynajmniej do momentu, gdy jej starannie ułożony świat zaczyna się chwiać. Autorka sprytnie prowadzi fabułę – to nie jest romans oparty wyłącznie na schemacie „ona lodowa, on ją odmieni”. Owszem, pojawia się mężczyzna, który nie pasuje do jej reguł, a nawet nimi gardzi, ale Harrow nie idzie na skróty. Zamiast tego pokazuje proces. Powolne pęknięcia w masce, drobne rysy na perfekcyjnym wizerunku i pytania, których Magda wolałaby sobie nie zadawać. Na plus zasługuje także postać Roberta „Garcii” – mężczyzny ciepłego, uważnego, a przy tym odpornego na manipulację. Jego relacja z Magdą nie jest cukierkowa ani oczywista, a napięcie między nimi wynika raczej z charakterów i doświadczeń niż z tanich dramatów. To właśnie te doświadczenia – trudne, bolesne, życiowe – nadają książce ciężaru. Alkoholizm, choroba, śmierć pojawiają się tu nie po to, by szokować, ale by przypomnieć, że za każdą maską kryje się jakaś historia. „Pozerka” to nie tylko opowieść o flirtach i uczuciach, ale także o maskach, które nosimy na co dzień. O strachu przed bliskością, o udawaniu siły, gdy w środku wszystko się chwieje. To książka, która bawi, wzrusza i zostawia po sobie myśl: może warto czasem zdjąć maskę, nawet jeśli bardzo się boimy. Idealna propozycja dla tych, którzy w romansie szukają nie tylko miłości, ale też odrobiny prawdy o życiu. To książka, która wciąga lekkim stylem, a jednocześnie zostawia po sobie refleksję. Idealna dla tych, którzy w romansach szukają nie tylko emocji, ale też sensu. Czy da się czytać z uśmiechem? Zdecydowanie tak 🙂
Justys - awatar Justys
ocenił na104 miesiące temu

Cytaty z książki Tajne życie. Kobieta w służbie CIA

Więcej

Pamiętaj, młoda, jeżeli masz się potknąć, to idąc do przodu.

Pamiętaj, młoda, jeżeli masz się potknąć, to idąc do przodu.

Amaryllis Fox Tajne życie. Kobieta w służbie CIA Zobacz więcej

Jedyny sposób, żeby pozbyć się wroga, to uczynić z niego przyjaciela.

Jedyny sposób, żeby pozbyć się wroga, to uczynić z niego przyjaciela.

Amaryllis Fox Tajne życie. Kobieta w służbie CIA Zobacz więcej
Więcej