Dago i Lo. Nocnik

Okładka książki Dago i Lo. Nocnik autora Dorota Kassjanowicz, Robert Romanowicz, 9788364634413
Okładka książki Dago i Lo. Nocnik
Dorota KassjanowiczRobert Romanowicz Wydawnictwo: Tashka Cykl: Dago i Lo (tom 2) opowieści dla młodszych dzieci
26 str. 26 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Cykl:
Dago i Lo (tom 2)
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
26
Czas czytania
26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364634413
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dago i Lo. Nocnik w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dago i Lo. Nocnik

Średnia ocen
7,7 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dago i Lo. Nocnik

Sortuj:
avatar
269
34

Na półkach:

www.drobnymmaczkiem.com zapraszam na mojego bloga o książkach dla dzieci i młodzieży

Trochę książek dla dzieci przez moje ręce już przeszło, nie powiem. W zasadzie od sześciu lat, codziennie – jak na prawdziwe mole książkowe przystało, pożeramy z moją trójką najróżniejsze książki. Często jest to „wałkowanie” po raz setny naszego domowego hitu, innym razem wracanie do starej dobrej klasyki, a czasem sięganie po pachnące nowości, czyli wkraczanie na książkową ‘terra incognita”, odkrywanie nowych światów, bohaterów, kolorów i języka. Przyznam, że ta intensywna sześcioletnia praktyka, daje mi całkiem spory ogląd na literaturę dziecięcą ostatnich lat, tym samym, zrodziła (jakże mylne!) przekonanie, że chyba już mało co może mnie w tej dziecinie zaskoczyć. A jednak…

Pewien mały niebieski smok i niepozorny żółty balonik, totalnie zbiły doświadczoną matkę-czytaczkę z pantałyku. Niby nic nowego – ot, trzy kartonówki dla najmłodszych rozprawiające się z trudnymi zagadnieniami świata maluchów. Pozycji o takiej tematyce jest na pęczki! Jednak zaraz po otwarciu tej książki, przekonujemy się, że mamy do czynienia z prawdziwą perełką, Dago i Lo – bo o nich mowa, to dla nas powiew świeżości w całym tego słowa znaczeniu. Świetnie przemyślany koncept całej serii, wyjątkowy język Doroty Kassjanowicz (nietuzinkowy, inteligentny),niespotykani dotąd bohaterowie, ilustracje Roberta Romanowicza na wysokim poziomie artystycznym (klasa sama w sobie) i to, co lubimy najbardziej – poczucie humoru.

Dago to mały niegroźny smok (jego przodkiem był ponoć dinozaur, bazyliszek i smok wawelski). Lo to mały żółty balonik. Dago i Lo „(…)przyjaźnią się, kiedy jest dobrze i gdy jest źle. A choć Lo mówi po swojemu, smok go rozumie bez problemu.” Przyjaciele wspierają się w trudnych chwilach i pokazują, że nie ma sytuacji bez wyjścia czy problemu bez rozwiązania. Lo cierpliwie i pomysłowo pomaga Dago rozstać się ze smoczkiem, albo wspiera go dzielnie przy pożegnaniu z pieluszką, innym razem przyjaciele wspólnie rozprawiają się ze strachem przed ciemnością. Wszystkie części łączy ten sam początek i koniec, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie, że wkracza do świata, który dobrze zna, który zdążył już oswoić. Dla nas najfajniejszym motywem książki jest oryginalny język żółtego balonika, który można zrozumieć używając słowniczka na ostatnich stronach. Wierzcie lub nie, ale mój starszy syn czasem mówi w języku Lo! Reasumując – ta seria to nie tylko uczta dla oka i ucha, ale też świetna zabawa.

www.drobnymmaczkiem.com zapraszam na mojego bloga o książkach dla dzieci i młodzieży

Trochę książek dla dzieci przez moje ręce już przeszło, nie powiem. W zasadzie od sześciu lat, codziennie – jak na prawdziwe mole książkowe przystało, pożeramy z moją trójką najróżniejsze książki. Często jest to „wałkowanie” po raz setny naszego domowego hitu, innym razem wracanie do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

8 użytkowników ma tytuł Dago i Lo. Nocnik na półkach głównych
  • 7
  • 1
6 użytkowników ma tytuł Dago i Lo. Nocnik na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dago i Lo. Nocnik

Inne książki autora

Dorota Kassjanowicz
Dorota Kassjanowicz
Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, redaktor, autorka (pod nazwiskiem Dorota Czupkiewicz) tekstów piosenek (m.in. dla Ewy Błaszczyk, Hanny Banaszak i Stanisławy Celińskiej) oraz autorka i współautorka tekstów do spektakli muzycznych dla dorosłych i dla dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość Marta Kurczewska
Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość
Marta Kurczewska Justyna Bednarek
Rodzina Dusi staje przed nie lada wyzwaniem. Od kiedy mama zmieniła pracę nie ma jak odbierać córeczki. Jak sama mówi - pracuje na końcu świata i nie zdążyłaby wrócić przed zamknięciem przedszkola. No a tata wyjeżdża w delegację. Co tu zrobić? Może Dusię odbierać będzie Psinek-Świnek? Pomysł wydaje się znakomity, ale dziewczynka ma wrażenie, że mama nie jest nim zachwycona. Na szczęście z ratunkiem przychodzą dziadkowie Dusi. Gdy przyjeżdżają dziewczynka szybko się przekonuje, że babcia z dziadkiem muszą się bardzo mocno kochać! Dziadek ćwiczy codziennie, by móc nosić babcię na rękach, starsza pani natomiast z miłości upiekłaby nawet sernik (choć zupełnie jej to nie wychodzi). Tylko pozazdrościć! Następnego dnia okazuje się, że do przedszkolnej grupy Dusi dołączył nowy kolega. Klaudiusz przyniósł ze sobą pudło zabawek, nosił modne okulary i podarował dziewczynce piękną, różową lalkę. Czy to już ta wielka miłość, o której mówili dziadkowie? Szkoda tylko, że Tomek (przyjaciel Dusi) sprawiał wrażenie nieco obrażonego. Czy to przez to, że poczęstowała Klaudiusza swoim plackiem ziemniaczanym? Wszystko zapowiadało się pięknie, Klaudiusz zadeklarował się nawet, że się z Dusią ożeni, gdy będzie dorosły. Nieoczekiwanie w zabawie dziewczynka straciła jeden ze swoich warkoczy. Tak to już jest, gdy przed zabawą nie ustali się, że we fryzjera bawimy się tylko na niby! Czy wielka miłość przetrwa tę próbę? Sprawdźcie sami! „Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość” to bardzo ciekawa i pouczająca historia. Mali czytelnicy nauczą się rozróżniać przejściowe zauroczenie od prawdziwej przyjaźni. Zobaczą też, że wielka i prawdziwa miłość przetrwa wszystko (nawet brak jednego warkoczyka). Justyna Bednarek jak zwykle stworzyła bardzo zabawne opowiadanie, które pokazuje świat oczami kilkulatka. Dodam jeszcze, że postać Psinka-Świnka mnie po prostu urzekła, choć przytulanka wbrew tytułowi nie jest tu wcale głównym bohaterem. Opowieści towarzyszą staranne i bardzo kolorowe ilustracje Marty Kurczewskiej. Postaci, stworzonych przez ilustratorkę nie da się nie lubić! Każdy bohater budzi dużą sympatię (no, może z wyjątkiem Klaudiusza – choć nie można mu odmówić pewnego uroku). Patrząc na kolory można odnieść wrażenie, że jest to książka skierowana do dziewczynek. Uwierzcie mi jednak, że historia zaciekawi także chłopców. Jakby nie było mamy tu też męskich bohaterów, których rola w opowiadaniu jest ogromna! Jest bohaterski dziadek, przyjacielski Tomek, no i oczywiście Klaudiusz! „Dusia i Psinek-Świnek. Wielka miłość” to opowiadanie, po które śmiało można sięgnąć z dziećmi już od 3. roku życia. Prosty język, duże obrazki i ciekawa fabuła zainteresują zarówno młodszych, jak i tych ciut starszych czytelników. Polecamy! Czytelnicze Podwórko
CzytelniczePodwórko - awatar CzytelniczePodwórko
ocenił na75 lat temu
Dago i Lo. Ciemność Dorota Kassjanowicz
Dago i Lo. Ciemność
Dorota Kassjanowicz Robert Romanowicz
www.drobnymmaczkiem.com zapraszam na mojego bloga o książkach dla dzieci i młodzieży Trochę książek dla dzieci przez moje ręce już przeszło, nie powiem. W zasadzie od sześciu lat, codziennie – jak na prawdziwe mole książkowe przystało, pożeramy z moją trójką najróżniejsze książki. Często jest to „wałkowanie” po raz setny naszego domowego hitu, innym razem wracanie do starej dobrej klasyki, a czasem sięganie po pachnące nowości, czyli wkraczanie na książkową ‘terra incognita”, odkrywanie nowych światów, bohaterów, kolorów i języka. Przyznam, że ta intensywna sześcioletnia praktyka, daje mi całkiem spory ogląd na literaturę dziecięcą ostatnich lat, tym samym, zrodziła (jakże mylne!) przekonanie, że chyba już mało co może mnie w tej dziecinie zaskoczyć. A jednak… Pewien mały niebieski smok i niepozorny żółty balonik, totalnie zbiły doświadczoną matkę-czytaczkę z pantałyku. Niby nic nowego – ot, trzy kartonówki dla najmłodszych rozprawiające się z trudnymi zagadnieniami świata maluchów. Pozycji o takiej tematyce jest na pęczki! Jednak zaraz po otwarciu tej książki, przekonujemy się, że mamy do czynienia z prawdziwą perełką, Dago i Lo – bo o nich mowa, to dla nas powiew świeżości w całym tego słowa znaczeniu. Świetnie przemyślany koncept całej serii, wyjątkowy język Doroty Kassjanowicz (nietuzinkowy, inteligentny),niespotykani dotąd bohaterowie, ilustracje Roberta Romanowicza na wysokim poziomie artystycznym (klasa sama w sobie) i to, co lubimy najbardziej – poczucie humoru. Dago to mały niegroźny smok (jego przodkiem był ponoć dinozaur, bazyliszek i smok wawelski). Lo to mały żółty balonik. Dago i Lo „(…)przyjaźnią się, kiedy jest dobrze i gdy jest źle. A choć Lo mówi po swojemu, smok go rozumie bez problemu.” Przyjaciele wspierają się w trudnych chwilach i pokazują, że nie ma sytuacji bez wyjścia czy problemu bez rozwiązania. Lo cierpliwie i pomysłowo pomaga Dago rozstać się ze smoczkiem, albo wspiera go dzielnie przy pożegnaniu z pieluszką, innym razem przyjaciele wspólnie rozprawiają się ze strachem przed ciemnością. Wszystkie części łączy ten sam początek i koniec, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie, że wkracza do świata, który dobrze zna, który zdążył już oswoić. Dla nas najfajniejszym motywem książki jest oryginalny język żółtego balonika, który można zrozumieć używając słowniczka na ostatnich stronach. Wierzcie lub nie, ale mój starszy syn czasem mówi w języku Lo! Reasumując – ta seria to nie tylko uczta dla oka i ucha, ale też świetna zabawa.
Olga Kubala - awatar Olga Kubala
oceniła na96 lat temu
Rety! Ktoś nowy na placu budowy! Sherri Duskey Rinker
Rety! Ktoś nowy na placu budowy!
Sherri Duskey Rinker Tom Lichtenheld
Nie ma dwóch takich samych ludzi. Możemy uczyć się innych rzeczy, ale i tak każdy z nas jest dobry w innej rzeczy. Uświadamianie tego może mieć różne formy. Czasami podglądamy zwierzęta i czytamy bajki o nich, innym razem sięgamy po lekturę o narzędziach (rewelacyjna książka z Wydawnictwa Nasza Księgarnia) i razem z nią buszujemy w dziadka schowku z narzędziami, a innym razem sięgamy po Muminki czy Kubusia Puchatka, w których też pięknie widać różnorodność. Uwielbiam książki pokazujące odmienne charaktery, podziały zadań, różnorodne talenty, ponieważ one pozwalają pokazać dzieciom, że bycie innym jest świetne, bo możemy się uzupełniać. „Rety! Ktoś nowy na placu budowy!” to opowieść o maszynach na placu budowy. Wszystkie budzą się, kiedy wstaje dzień, zapoznają się z planem i biorą się za pracę. Nie są to czynności chaotyczne, bo każdy doskonale wie, w czym jest najlepszy i z kim pracuje najskuteczniej. To pomaga nam i sobie przypomnieć, że wcale nie musimy być najlepsi we wszystkim. Wystarczy, że będziemy dobrzy w jednej rzeczy i nauczymy się współpracować oraz wykorzystywać nasze talenty. Niepozorna książeczka będzie nie tylko doskonałą czytanką dla małych miłośników maszyn i podglądania placów budowy, ale przede wszystkim opowieścią terapeutyczną dla dzieci, które nie wierzą we własne możliwości, uważają, że zadania je przerastają i nie potrafią nawiązywać współpracy. Obserwując bohaterów dowiadujemy się też, że ważny jest efekt, a nie pośpiech oraz trzymanie się planu i podziału zadań, bo to pozwala na dobrą pracę. Poza tą mało oczywistą funkcją opowieść spełnia taką bardziej oczywistą: wprowadza w świat prac maszyn. Dzieci poznają nazwy i funkcje bohaterów i tym sposobem wzbogacają swoje słownictwo. Warto zachęcić swoje pociechy do zakupu różnorodnych pojazdów i odgrywaniu zadań takich jak w książce: rysowanie plany budowy oraz wykorzystanie kolejnych maszyn do realizacji zadania. Codzienne zajęcia mogą też urozmaicić kolorowanki z pojazdami, rysowanie ich i odrysowywanie. Szczególnie to ostatnie zadanie powinno przypaść przedszkolakom do gustu. Musimy tyko zaopatrzyć się w duże ilości papieru śniadaniowego i kalkę. Warto też spróbować zbudować bohaterów opowieści z opakowań. W najbliższym czasie pokażę Wam, jaką piękną gromadkę można stworzyć, a teraz zachęcam do czytania opowieści przedszkolakom. Opowieść posiada piękne, dwustronicowe ilustracje Toma Lichtenhelda. Piękne kolory, prosta kreska i personifikacja bohaterów sprawia, że stają się oni bliżsi młodym czytelnikom. Na każdej stronie znajdziemy niewielką ilość tekstu bogatego w treści, dzięki czemu dzieci nie będą się nudziły. Joanna Wajs pięknie przenosi nasze pociechy w świat stworzony przez Sherri Duskey Rinker. „Rety! Ktoś nowy a placu budowy!” to kolejna opowieść tego zespołu o placu budowy. Wcześniejsze pozwoliły nam przyjrzeć się temu, co dzieje się na placu budowy i w jaki sposób maszyny przygotowują się do snu oraz świąt. Warto zamówić wszystkie, bo każda wniesie cenne pouczenie i stanie się pretekstem do rozmów.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na95 lat temu
Jedź! Jedź! Stój! Harper Charise Mericle
Jedź! Jedź! Stój!
Harper Charise Mericle
ego, jak ważne jest bezpieczeństwo na drodze, nie trzeba chyba nikomu powtarzać. Warto w tym temacie uświadamiać również dzieci, i to od najmłodszych lat. Książka „Jedź! Jedź! Stój!” w prosty, ciekawy i mądry sposób pokaże dzieciom, jak i dlaczego należy przestrzegać drogowych zasad bezpieczeństwa. Jej głównymi bohaterami są kulki. Mały Zielony potrafi mówić tylko jedno słowo: „Jedź!”. Dzięki niemu kieruje pracą maszyn budujących most. Na początku wszystko idzie według planu, ale w końcu maszyny zaczynają sobie przeszkadzać i wpadają na siebie. Wówczas pojawia się Mały Czerwony, który zna jedynie słowo „Stój!”. Posługując się nim, zatrzymuje maszyny i ratuje most od zniszczenia. Okrągli bohaterowie zaczynają ze sobą współpracować – głos zabiera ten, którego słowo jest w danym momencie potrzebne. Dzięki temu maszyny sprawnie i bez problemu kończą budowę. Gdy ten jest już gotowy, pojawia się Mały Żółty, który z kolei zna jedynie słowo „Zwolnij!”. To znakomita książka, która uczy dzieci, czym jest sygnalizacja świetlna i jakie jest jej zadanie, za co odpowiadają poszczególne jej kolory oraz co zrobić, aby być bezpiecznym na drodze. Pokazuje także, co się stanie, gdy nie będziemy przestrzegać tych zasad. „Jedź! Jedź! Stój!” z pewnością zadowoli małych fanów motoryzacji. Bowiem znajdziemy tu bogaty repertuar pojazdów i maszyn. Igiełka na początku przede wszystkim na nie zwróciła uwagę. Jest to również książka o współpracy i wzajemnej pomocy. Pokazuje, jak ważne jest wspólne działanie i praca zespołowa. Bez tego nie można wiele zdziałać. Razem można więcej. Prosty, krótki tekst z wieloma onomatopejami szybko wpadnie w ucho i z pewnością zaciekawi małych czytelników. A ich oko przykują proste, ale kolorowe ilustracje o żywych kolorach. Ciekawym motywem są także emocje wyraźnie zaznaczone na twarzach bohaterów. Do tego mamy twardą okładkę, szyte strony i poręczny format. „Jedź! Jedź! Stój!” to gwarancja świetnej zabawy i nieoceniona wartość edukacyjna!
Igiełkowa_Biblioteka - awatar Igiełkowa_Biblioteka
oceniła na94 lata temu

Cytaty z książki Dago i Lo. Nocnik

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dago i Lo. Nocnik