Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii

Okładka książki Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii autorstwa Anders Hansen
Okładka książki Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii autorstwa Anders Hansen
Anders Hansen Wydawnictwo: Znak poradniki
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2020-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-15
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324060429
Tłumacz:
Emilia Fabisiak
Książka szwedzkiego psychiatry i autora badań nad internetem w przystępny sposób tłumaczy jak korzystać z najnowszych technologii, by służyły naszemu dobru i nie były źródłem frustracji i lęku. Poznaj ostatnie odkrycia naukowe i zadbaj o zdrowie swojego mózgu!

Czy mózg czeka przyśpieszony kurs technologii

Jak korzystać z najnowszych aplikacji, by służyły naszemu dobru i nie były źródłem frustracji ani lęku? Książka szwedzkiego psychiatry i autora wieloletnich badań nad internetem odkrywa tajemnice działania mózgu w zderzeniu z nowymi technologiami i daje konkretne wskazówki.

Wyłącz telefon komórkowy na jedną lub dwie godziny w ciągu dnia. Nawet kilka minut ruchu dziennie pozwoli ci zredukować stres i poprawić koncentrację, Wieczorem zmień obraz w telefonie na czarno-biały, ograniczy to wyzwalanie dopaminy i chęć przewijania wiadomości. Nie sprawdzaj służbowego maila tuż przed pójściem spać. W mediach społecznościowych staraj się obserwować tylko te osoby, z którymi naprawdę chcesz wchodzić w interakcję. To tylko przykłady skutecznych porad zawartych w tej książce.

Dlaczego korzystanie z Instagrama uruchamia w mózgu te same obszary co niegdyś polowanie na dzikie zwierzęta? Co się dzieje z naszą pamięcią, kiedy podczas jazdy samochodem zdajemy się wyłącznie na GPS-a? Na czym polega cyfrowa zazdrość i czy internet może pozbawić nas empatii? Każdego dnia musimy wytrzymać informacyjne tsunami, a nasze neurony lustrzane w kontakcie z mediami społecznościowymi pobudzają mózg do ciągłego porównywania się z innymi.

Poznaj ostatnie odkrycia naukowe i zadbaj o zdrowie swojego mózgu!

Szwedzki bestseller nagrodzony prestiżową nagrodą The Health Award of the Year.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii i



724
9
55

Opinia społeczności książki Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologiii



Książki 276 Opinie 249

Oceny książki Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii

Średnia ocen
7,5 / 10
2023 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii

avatar
86
36

Na półkach: , ,

Książka, ktorej podtytuł brzmi: "Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii" zabiera nas do wnętrza naszego mózgu wyjaśniając, jak funkcjonuje ten organ.

Czy wiecie, że nawet sama obecność telefonu w tym samym pomieszczeniu, bez jego używania, sprawia, że koncentracja znacząco się obniża, a proces uczenia się jest dłuższy? Jest to efekt tego, że mózg kojarzy telefon z wyrzutami dopaminy, a masę energii musi poświęcić na jego ignorowanie, gdy próbujemy skupić się na czymś innym.

Z lektury dowiemy się jak nowe technologie wpływają na stres, ryzyko lęku i depresji oraz nasz sen. Autor odkrywa przed nami także tajemnice funkcjonowania mediów społecznościowych. Gwarantuję Wam, że po przeczytaniu tej pozycji już nigdy tak samo nie spojrzycie na social media.

Co ważne dla każdego rodzica, z lektury tej książki dowiemy się także, jaki wpływ ekrany mają na nasze dzieci, ich zdolność rozwoju, koncentracji, uczenia się. Wnioski są naprawdę przerażające. I chociaż nie możemy całkowicie wyeliminować ekranów z naszego życia, warto jednak używać ich tak mało jak tylko możemy, dając tym samym przykład naszym dzieciom.

Wszystkie informacje zawarte w książce poparte są licznymi badaniami, przedstawione zostały zaś w przyjemny sposób, zrozumiały dla każdego czytelnika. Nie znajdziemy tutaj zbyt wielu trudnych definicji, za to wiele dowiemy się o naszym mózgu.

Publikacja urozmaicona jest replikami słynnych obrazów w wersji unowocześnionej nowymi technologiami. Świetny pomysł! Z minusów: w tekście znajduja się wstawki typu "ramka" z krótkim wyjaśnieniem jakiegoś zagadnienia. Przerywają one tekst podrozdziałów i czasem można zapomnieć wrócić do danej strony nie chcąc przerywać wątku czytanego tekstu głównego.

Na samym końcu Autor zamieścił "Dobre rady dla ludzi epoki cyfrowej", czyli zwięzłe rady jak funkcjonować w świecie pełnym nowych technologii, tak aby nasze życie było przyjemniejsze.

Jest to książka, którą polecam każdemu, niezależnie od tego czy ma dzieci czy nie, czy dużo korzysta z telefonu, czy też stara się go ograniczać.

Książka, ktorej podtytuł brzmi: "Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii" zabiera nas do wnętrza naszego mózgu wyjaśniając, jak funkcjonuje ten organ.

Czy wiecie, że nawet sama obecność telefonu w tym samym pomieszczeniu, bez jego używania, sprawia, że koncentracja znacząco się obniża, a proces uczenia się jest dłuższy? Jest to efekt tego, że mózg kojarzy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1117
101

Na półkach:

Byłam pod wrażeniem innej książki tego autora (Potęga ADHD) więc myślałam, że z tą będzie podobnie. Nic podobnego, wielkie rozczarowanie.
Wiele gadaniny o tym samym, wszystko można było napisać w formie artykułu. Rady zaś (żadne odkrywcze) są dokładnie na 4 stronach pod koniec książki.
A już fakt, że głód (potrzeba fizjologiczna) jest porównany do emocji (złości i strachu) lub ebook (nie czytnik e-booków) to to samo co telefon komórkowy, kompletnie odrzuca od czytania.
Dwie gwiazdki daję tylko za przytoczenie licznych badań.

Byłam pod wrażeniem innej książki tego autora (Potęga ADHD) więc myślałam, że z tą będzie podobnie. Nic podobnego, wielkie rozczarowanie.
Wiele gadaniny o tym samym, wszystko można było napisać w formie artykułu. Rady zaś (żadne odkrywcze) są dokładnie na 4 stronach pod koniec książki.
A już fakt, że głód (potrzeba fizjologiczna) jest porównany do emocji (złości i strachu)...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
438
180

Na półkach:

Liczyłam na więcej praktycznych porad .

Liczyłam na więcej praktycznych porad .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5401 użytkowników ma tytuł Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii na półkach głównych
  • 2 864
  • 2 430
  • 107
670 użytkowników ma tytuł Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii na półkach dodatkowych
  • 383
  • 67
  • 54
  • 49
  • 43
  • 39
  • 35

Tagi i tematy do książki Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii

Inne książki autora

Anders Hansen
Anders Hansen
Szwedzki lekarz, specjalista w dziedzinie psychiatrii w Instytucie Karolinska, cieszący się dużą popularnością w Szwecji. W swoich książkach w zrozumiały sposób tłumaczy najnowsze odkrycia neurobiologii oraz wyjaśnia, jak możemy wykorzystać je w codziennym życiu. Za "Wyloguj swój mózg" otrzymał prestiżową nagrodą The Health Award of the Year.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii przeczytali również

Cyfrowy minimalizm. Jak zachować skupienie w hałaśliwym świecie Cal Newport
Cyfrowy minimalizm. Jak zachować skupienie w hałaśliwym świecie
Cal Newport
Pewien czas temu postanowiłam bardzo mocno ograniczyć swoją obecność w mediach społecznościowych. Bywa, że nie wchodzę na Facebooka czy Instagrama przez kilka dni. I wiecie co? Dobrze mi z tym. Nigdy nie czułam potrzeby dokumentowania wyjść ze znajomymi czy imprez. I nie lubię, gdy ktoś wrzuca zdjęcia z jakiegoś wydarzenia, na których jestem, bez pytania mnie o zdanie. A mam wśród znajomych takie osoby. Bo trzeba pokazać, z kim i gdzie się było. Inaczej to się nie liczy. Jeśli chcę wiedzieć, co u kogo słychać, to zadzwonię albo napiszę. Media społecznościowe mi nie są do tego potrzebne. One dają iluzję, że ma się wtedy z kimś kontakt. Bo mu się zostawiło serduszko, a to tak nie działa. Zapomnieliśmy o tym w dzisiejszym świecie. I na to też zwraca uwagę autor tej książki. Mówi, że wiele osób argumentuje swoją obecność w mediach społecznościowych chęcią utrzymania kontaktu z różnymi ludźmi. Tyle że obecne media społecznościowe są ogromnym pożeraczem czasu. I w przypadku niektórych osób korzystanie z nich może przyczynić się do rozwinięcia się zaburzeń, na przykład obniżonego samopoczucia, gdy post zbierze mało polubień, spadku poczucia własnej wartości czy poczucia, że coś nas omija, bo nie widzieliśmy relacji jakiegoś znajomego i nie wiemy, co robił. Ludzie bardzo łatwo uzależniają się od korzystania z mediów społecznościowych, spędzając w nich lwią część swojego życia. Cal Newport nie demonizuje jednak cyfrowego świata. Pokazuje, że można wykorzystać go w korzystny dla naszego rozwoju sposób czy porozmawiać z kimś, kto jest daleko od nas. Autor daje konkretne wskazówki, które mogą pomóc wprowadzić w życie cyfrowy minimalizm, np. usunięcie aplikacji mediów społecznościowych z telefonu. Ja nadal je mam, ale nie włączam powiadomień, sprawdzam wiadomości, kiedy tego chcę. Nie ma dla mnie nic gorszego niż siedzenie przy stole z osobami, które mają wzrok wlepiony w telefon albo notorycznie po niego sięgają. Nie mam problemu, jeśli ktoś powie, że czeka na ważną wiadomość, ale szkoda mi życia na mówienie do osób piszących w tym samym czasie do kogoś innego, bo rozmową trudno to nazwać. Jeśli ktoś ma jako takie pojęcie na temat tego, jakimi strategiami marketingowymi kierują się właściciele platform, na których założono media społecznościowe, raczej nie znajdziecie nic nowego. Ale jeśli sami macie problem z odłożeniem telefonu i dokumentujecie niemal każdą sekundę swojego życia, to ta publikacja może otworzyć Wam oczy w kilku kwestiach i zwrócić uwagę na pewne zachowania. Mnie bardzo mocno uderzyło zdanie o tym, że ludzie, którzy przyczynili się do powstania przynoszących kolosalne zyski platform, nie spędzają dnia na przewijaniu kolejnych postów. Cal Newport zwraca też uwagę, że gdy przeglądamy wpisy na mediach społecznościowych, nie odpoczywamy jakościowo. Nasz mózg jest bombardowany bodźcami, których nie jest w stanie przetworzyć. Jeden post kieruje nas do następnego, a nagle orientujemy się, że spędziliśmy ponad godzinę na gapieniu się w ekran. Nie da się być tu i teraz z telefonem przyklejonym do ręki, nie da się z nim też odpoczywać. I mówię to z własnego doświadczenia. Nie zgodzę się ze wszystkimi tezami postawionymi przez autora, mam poczucie, że niektóre kwestie związane z cyfrowym światem wrzucił do jednego wora, ale uważam, że to całkiem niezła książka. Szkoda tylko, że nie pojawiło się więcej badań dotyczących zjawiska cyfrowego minimalizmu, bo mam takie poczucie, że momentami Cal Newport stara się przekonać czytelnika do swoich racji, na przykład w kwestii pisania wiadomości tekstowych. Sama wolę zadzwonić, ale są ludzie, którzy wolą pisać, to dla mnie inny rodzaj komunikacji, nie rozpatruję tego w kategorii jakości komunikacji, bo w obu przypadkach można dostać konkretne informacje i z kimś pogadać, ale to moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać.
Maja - awatar Maja
oceniła na72 dni temu
Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinniśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy Malcolm Gladwell
Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinniśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy
Malcolm Gladwell
Przemówiła do mnie. Mało książek czytam, i rzadko mnie wciągają, ale tutaj to się działo, więc daję 8. Trochę z tego, co (i jak) zapamiętałem: - "default to truth" (prawda domyślna) - "on/ona? Na pewno nie! W życiu!" Niemal wszyscy ludzie zakładają, że dany autorytet czy szanowana osoba/osoby z ich otoczenia nie może popełnić przestępstwa/świadomie nimi manipulować. Nie kierują się prostym rachunkiem, co przemawia za, a co przeciw, kiedy pojawiają się podejrzenia lub ewidentne "czerwone flagi", lecz racjonalizują do samego końca i zmieniają o niej/o nich zdanie dopiero wtedy, gdy masa dowodowa stanie się przytłaczająca - nie jesteśmy tak wprawieni w rozpracowywaniu ludzi po ich mimice, mowie ciała czy sposobie bycia i zachowaniu, jak nam się wydaje. Zgadywanie, jakie emocje przeżywają ludzie idzie nam świetnie, gdy oglądamy sitcomy typu "Przyjaciele", ale rzeczywistość wygląda inaczej - "coupling" (sprzężenie) - tutaj nasuwa się powiedzenie "okazja czyni złodzieja", aczkolwiek w książce byłoby to raczej "okazja czyni samobójcę" - Autor używa statystyk, by wskazać na to, że bez odpowiednich okoliczności pewne ludzkie zachowania po prostu nie wystąpią. Drobna zmiana może im zapobiec i wcale nie sprawi to, że człowiek "jak chce, to i tak to zrobi" innym sposobem. - człowiekowi może urwać się film nawet na kilka dni, w czasie których będzie normalnie funkcjonował i nikt nawet może się nie zorientować. Interesujący rozdział poświęcony działaniu alkoholu, jak i poczytalności sprawców gwałtu. W jednym miejscu miałem niezgodę na to, co pisał autor - fragment, gdzie pada swego rodzaju apel do mężczyzn, że powinni być świadomi, do czego mogą być zdolni "pod wpływem" (czytałem w oryginalne, nie wiem, jak to opisano w polskim wydaniu). W świetle przedstawionego w książce przyładu narzuca się druga strona tego samego- że to samo ostrzeżenie można przedstawić kobietom. Jeśli pijani mężczyźni, na imprezach, gdzie wszyscy piją na umór, mogą inicjować zbliżenie, odczytawszy zachowanie, jej słowną aprobatę i/lub brak wyrażenia sprzeciwu kobiety wobec jego poczynań jako zgodę (w czasie kiedy oboje "nie są sobą" przez alkohol),a później być posądzeni przez nie o gwałt, to czy nie powinno się również apelować do kobiet, że jeśli będą doprowadzać się do takiego stanu w takich okolicznościach to są temu współwinne?
chłopak_z_osiedla - awatar chłopak_z_osiedla
oceniła na88 miesięcy temu
Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz Daniel E. Lieberman
Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz
Daniel E. Lieberman Michael E. Long
Dopamina, czyli C8H11NO2 to samodzielny neuroprzekaźnik działający w obwodowym, jak i ośrodkowym układzie nerwowym. Czym jednak tak naprawdę jest i w jaki sposób wpływa na nasz mózg? Co z popularnym mitem definiującym dopaminę jako „hormon szczęścia”? Na te pytania oraz wiele innych stara się odpowiedzieć książka „Mózg chce więcej. Dopamina. Naturalny dopalacz”. Jej autorami są Daniel Z. Lieberman i Michael E. Long. Daniel Lieberman to amerykański lekarz psychiatra oraz wykładowca na George Washington University, a Michael Long jest m.in. pisarzem, scenarzystą i mówcą publicznym. Jest to ich pierwsza wspólna książka. Oryginalne wydanie ukazało się w księgarniach w 2018 roku pod tytułem „The Molecule of More”. Wydanie polskie zostało opublikowane w 2019 roku przez Wydawnictwo JK w przekładzie Jarosława Irzykowskiego. Według początkowych rekomendacji autorzy „z biografii neuroprzekaźnika uczynili zajmującą lekturę”, a celem książki jest lepsze zrozumienie człowieczeństwa poprzez „pojęcie potęgi i grozy dopaminy”. Książka składa się z siedmiu głównych rozdziałów oraz obszernego wprowadzenia, które zawiera przegląd kluczowych koncepcji związanych z dopaminą m.in. przewijające się przez całą książkę „Cząsteczki chemiczne, kojarzone z tym, co jest na dole.” nazwane przez autorów „związkami tu i teraz (TiT)”. Zawartość książki została szczegółowo przedstawiona w spisie treści: od pierwszego rozdziału o miłości, poprzez narkotyki, panowanie, twórczość i szaleństwo, politykę, aż po postęp i harmonię. Tak szeroki przekrój tematów pokazuje, że autorzy chcieli objąć wszystkie obszary życia, w których dopamina odgrywa ważną rolę. Pierwszy rozdział poświęcony jest miłości. Autorzy przyglądają się w nim, jak dopamina napędza procesy zakochania i pożądania. Przez cały rozdział przywoływana jest jedna anegdota, na podstawie której wyjaśniane są kolejne mechanizmy, co znacząco ułatwia zrozumienie bardziej skomplikowanych procesów. Wprowadzony został tu termin „błąd przewidywania nagrody”. Autorzy odpowiadają na pytania, dlaczego miłość słabnie, tłumaczą mechanizm zauroczenia oraz chemiczne klucze do długotrwałej miłości. Zauważają, że w początkowej fazie związku wszystko wydaje się ekscytujące, a dopamina zalewa mózg nowością i możliwościami. Gdy jednak zanikają niespodzianki, poziom dopaminy spada, miłosna euforia gaśnie, a związek wymaga innych neuroprzekaźników TiT, takich jak oksytocyna, wazopresyna i endorfiny. W rozdziale o uzależnieniach (rozdział drugi) autorzy omawiają mechanizmy działania narkotyków, używek oraz uzależnień, takich jak pornografia czy gry wideo. Podkreślają, że substancje psychoaktywne potrafią skutecznie stymulować obwód pragnienia i tym samym silnie uzależniać (parafrazowane). Dla ułatwienia zrozumienia czytelnikowi przedstawiony zostaje również rysunek wizualizujący opisywane procesy. Szczególnie zapadł mi w pamięć cytat: „Jak wciągnę kreskę, czuję się jak nowy człowiek. A pierwsze, czego chce ten nowy, to kolejna kreska”. Idealnie ilustruje on fakt, że dopamina nie pozwala na zaspokojenie pragnienia, zawsze domaga się więcej, napędzając uzależnienie. Daniel Z. Lieberman i Michael E. Long podsumowują ten rozdział stwierdzeniem, że używki wywołują nieustający głód substancji, co dobrze oddaje jeden z podtytułów tego rozdziału „Pragnienie jest trwałe, a szczęście ulotne”. W rozdziale zatytułowanym „Panowanie” autorzy pokazują dwie role dopaminy. Pierwszą z nich jako funkcja motywacyjna (dopamina jako kluczowe źródło motywacji do osiągania celów): „Dopamina pragnienia nakłania nas do tego, byśmy chcieli różnych rzeczy. Jest źródłem czystego pragnienia: dopomina się o więcej.” Druga to zaskakująco wytrwałość i samodyscyplina, umożliwiające planowanie i działanie. W rozdziale o twórczości i szaleństwie autorzy zauważają, że osoby o mocno „dopaminergicznym” temperamencie są zwykle bardzo kreatywne i poszukujące nowości. „Sztuka i nauka mają ze sobą więcej wspólnego, niż przypuszcza większość ludzi, gdyż jedno i drugie napędza dopamina.” Jednak nie jest to bez swoich niebezpieczeństw: „...podwyższona aktywność dopaminergiczna może przyćmić systemy TiT, ograniczając zdolność do wchodzenia w relacje z innymi ludźmi i poruszanie się po realnym, doczesnym świecie.” W części poświęconej polityce Daniel Z. Lieberman i Michael E. Long analizują związki pomiędzy cechami osobowości, a poglądami politycznymi. Twierdzą, że konserwatyści i liberałowie kierują się różnymi motywacjami: liberałowie są napędzani dopaminą wyobrażeniem lepszej przyszłości oraz chęcią zmian. Cytując: „Postępowcy są idealistami wykorzystującymi dopaminę do tworzenia wyobrażeń świata o wiele lepszego niż ten, w którym obecnie żyjemy.”. Z kolei konserwatystom bliższy jest stabilny porządek, co autorzy wiążą z silnym układem TiT. Kolejny rozdział zatytułowany „Postęp” autorzy opisują wpływ dopaminy na wielkie migracje i rozwój cywilizacji. W skrócie, według nich dopamina jako mechanizm nagradzania ryzyka mogła odegrać kluczową rolę w przetrwaniu naszych przodków, którzy wędrowali do nieznanych krain. Ostatni rozdział „Harmonia” ma charakter poradnikowy i próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak zrównoważyć działanie dopaminy i neuroprzekaźników TiT. W tej części autorzy zachęcają do stosowania prostych technik wspierających koncentrację tu i teraz (TiT). Książka Liebermana i Longa opatrzona jest bogatą bibliografią, a autorzy odwołują się do wielu prac z neurobiologii, psychologii i ewolucji. Dodatkowo po każdym rozdziale zachęcają czytelników do dalszej lektury. Obietnice złożone we wprowadzeniu (zwłaszcza te dotyczące rzucania nowego światła na wcześniej zadane pytania) zostały spełnione. Autorzy dostarczają nie tylko licznych anegdot i przykładów, ale także argumentów opartych na badaniach, choć w przypisach mogłyby pojawić się dokładniejsze dane umożliwiające samodzielną weryfikację przez czytelnika. Książka została napisana w sposób przystępny. Autorzy unikają żargonu naukowego, a przy wprowadzaniu bardziej skomplikowanych pojęć każdorazowo je objaśniają. Lektura jest stosunkowo lekka i przyjemna dzięki licznym przykładom z życia codziennego, co skłania do refleksji nad własnymi motywacjami i decyzjami. Pewnym problem tej książki jest jednak skłonność do nadmiernego uwydatniania roli dopaminy, przez co czytelnik może odnieść wrażenie, że stanowi ona niemal uniwersalne wyjaśnienie wszelkich zjawisk od miłości, uzależnień, twórczości, politykę itd. Pewnym ograniczeniem rozdziału poświęconego polityce jest to, że został on silnie osadzony w realiach amerykańskich, przez co traktowałabym go raczej jako analizę konkretnego przypadku. Mimo to książkę oceniam bardzo pozytywnie jako interesujące wprowadzenie do omawianej tematyki.
Martyna Gosławska - awatar Martyna Gosławska
oceniła na83 miesiące temu
Kochaj najlepiej, jak potrafisz! O sztuce bycia razem Stefanie Stahl
Kochaj najlepiej, jak potrafisz! O sztuce bycia razem
Stefanie Stahl
Już na wstępie książka jest bardzo pozytywna. Autorka rozpoczyna swoje spotkanie z czytelnikiem od tezy, że każdy może zbudować szczęśliwy związek, jest to "kwestia osobistych decyzji", pewnej świadomości i uważności. Następnie "uczy" nas rozpoznawać nasze wewnętrzne oprogramowanie (schematy = strategie wyniesione w domu, które w tamtym momencie chroniły nas przed zranieniem),pokazuje jak rozszyfrowywać potrzeby ukryte za zachowaniem, aż wreszcie odsłania ukryty w podświadomości schemat zdobywcy (jacy ludzie nas przyciągają i dlaczego, "nie wybieramy naszego partnera przypadkowo"),a także program związku (w jaki sposób w naszym związku chcemy zaspokoić swoje nieuświadomione potrzeby z dzieciństwa i jakie są tu możliwe warianty, prawdopodobne strategie i reakcje drugiej strony). Autorka zachęca, aby "chwytać" powstałe w nas emocje, pytać się, "o czym one są"; aby być samoświadomymi i poddać się "mentalnej dyscyplinie" (wzmacniać dorosłe Ja, nie reagować z pkt. widzenia i emocji Wewnętrznego Dziecka). *Bardzo rozbawiła mnie opisana w książce rozmowa introwertyka z ekstrawertykiem - samo życie;) np. on milczy, ona mówi...;) bo przecież zaległa cisza:) Autorka omawia także nasze ludzkie ucieczki (w konsumpcję, zakupy, nałogi),uwypukla, iż wszystko czego potrzebujemy jest w nas (gdybyśmy byli świadomi tego, co w naszym wnętrzu posiadamy, nie potrzebowalibyśmy tego u partnera). Podsumowując: świetna pozycja, aby poszerzyć swoją świadomość i podążać ku radosnej stronie życia!
Anna_Kowalska - awatar Anna_Kowalska
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii

Więcej

Jeśli nie macie telefonu komórkowego w zasięgu wzroku, to na pewno wiecie, gdzie on jest. Inaczej nie moglibyście zapewne skupić uwagi na czytaniu tych słów.

Jeśli nie macie telefonu komórkowego w zasięgu wzroku, to na pewno wiecie, gdzie on jest. Inaczej nie moglibyście zapewne skupić uwagi na cz...

Rozwiń
Anders Hansen Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii Zobacz więcej

Natura nie zdążyła nas przystosować do epoki obfitości, w której aktualnie żyjemy, dlatego nadal się martwimy i wypatrujemy zagrożeń, choć tak naprawdę nie musimy tego robić.

Natura nie zdążyła nas przystosować do epoki obfitości, w której aktualnie żyjemy, dlatego nadal się martwimy i wypatrujemy zagrożeń, choć t...

Rozwiń
Anders Hansen Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii Zobacz więcej

Innymi słowy, odpowiedź na pytanie: "dlaczego czujemy się tak źle, chociaż jest nam tak dobrze?", brzmi: natura nigdy nie widziała większego sensu w obdarzeniu człowieka poczuciem długotrwałego szczęścia.

Innymi słowy, odpowiedź na pytanie: "dlaczego czujemy się tak źle, chociaż jest nam tak dobrze?", brzmi: natura nigdy nie widziała większego...

Rozwiń
Anders Hansen Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii Zobacz więcej
Więcej