ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać379
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Jessica Jones: Alias, Vol. 4

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Jessica Jones: Alias (tom 4)
- Seria:
- MAX Comics
- Data wydania:
- 2016-01-19
- Data 1. wydania:
- 2016-01-19
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780785198581
Kup Jessica Jones: Alias, Vol. 4 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Jessica Jones: Alias, Vol. 4
7/10 – BARDZO DOBRY Scenariusz – 7/10 Ostatni tom serii „Alias” jest w dużej mierze komiksem retrospekcyjnym. Pierwsze dwa zeszyty przedstawiają genezę bohaterki. Bendis przypomina w jaki sposób Jessica pozyskała swoje moce i co spowodowało, że postanowiła bawić się w superbohatera. Ta część komiksu ukazuje transformację nieśmiałej i zakompleksionej kujonki w zbuntowaną nastolatkę, a jednym z fajniejszych jej motywów jest gościnny występ Petera Parkera. Powrót do teraźniejszych wydarzeń szybko wywraca życie Jessiki do góry nogami, ponieważ echem odzywa się najbardziej bolesny rozdział z przeszłości bohaterki. Bendis wprowadzając na scenę najgroźniejszego wroga protagonistki – Purple Mana, wyjaśnia przy okazji sens tajemniczych retrospekcyjnych wstawek, które pojawiały się w poprzednich tomach. Od tego momentu akcja mocno przyspiesza, napięcie rośnie, a intryga dzięki kilku niezłym twistom fabularnym nabiera rumieńców. Ostateczne starcie z przerażającym łotrem prezentuje się naprawdę nieźle, chociaż niektóre z decyzji Killgrave’a były dla mnie dość dziwne. Mam też mieszane uczucia co do wprowadzonego przez Bendisa eksperymentalnego sposobu narracji, gdy do głosu dochodził Purple Man. Finał jest naprawdę dobrym zwieńczeniem serii „Alias”, ponieważ nie tylko zamyka pewien etap z życia Jessiki Jones, ale jest jednocześnie otwarciem całkiem nowego rozdziału. Ilustracje – 5/10 Głównym rysownikiem jest oczywiście Michael Gaydos, który zgodnie ze słowami Bendisa zmuszony został do rysowania „gadających głów”. To zadanie wyszło mu całkiem przyzwoicie, ponieważ twarze bohaterów nieźle przedstawiają targające nimi emocje. Trochę gorzej prezentują się ilustracje ukazujące sceny akcji oraz design niektórych postaci (Scorpion wygląda mega tandetnie). Tym razem nieco więcej miejsca otrzymali inni rysownicy - Mark Bagley (tradycyjnie w scenach retrospekcji) oraz Art Thibert (krótki wątek z Jean Grey). Nieco cartoonowe style obu ilustratorów mocno kontrastują z surową kreską Gaydosa. Wydanie i dodatki – 7/10 Tradycyjnie bardzo ładnie wydany komiks, a nawet troszkę bonusów się w nim znalazło. Podsumowanie Ostatni tom serii „Alias” to bardzo dobry thriller psychologiczny, który w ciekawy sposób pokazuje proces kształtowania się osobowości protagonistki. Brian Michael Bendis przeprowadza Jessikę przez najbardziej traumatyczne epizody z jej życia. Począwszy od wypadku, dzięki któremu uzyskała swe moce, poprzez wydarzenia które skłoniły ją do przyjęcia roli superbohatera, a następnie rezygnacji z tej funkcji. Na koniec czeka na nią kolejne starcie z bezwzględnym Purple Manem oraz mocno komplikujący się wątek miłosny. Ostatnia odsłona przygód Jessiki Jones trzyma wysoki poziom poprzednich tomów również dzięki tradycyjnie świetnym dialogom. Jako dojrzalszy czytelnik (czyt. stary pierdziel) bardzo bym chciał, by Marvel podążył drogą, jaką wytyczył imprint MAX oraz seria "Alias". Polecam! *** ZAWARTOŚĆ Alias #22-28 (sierpień 2003 – luty 2004) SCENARIUSZ Brian Michael Bendis ILUSTRACJE Szkic: Michael Gaydos, Mark Bagley, Art Thibert Tusz: Michael Gaydos, Mark Bagley, Art Thibert Kolor: Matt Hollingsworth, Dean White DODATKI Krótki tekst przedstawiający skrótowy scenariusz pierwszego tomu serii, jaki Brian Michael Bendis przedstawił wydawnictwu. Dwie strony z czarnobiałymi rysunkami Michaela Gaydosa do tego komiksu. Jedna strona ze szkicami postaci Jessiki Jones również autorstwa Gaydosa. Posłowie Bendisa do serii „Alias”. WYDANIE Wydawca: Mucha Comics Wydawca oryginału: Marvel Comics Cykl: - Seria: Jessica Jones - Alias Data wydania: 31 październik 2017 Tłumacz: Marek Starosta Format: 170 x 260 mm Liczba stron: 176 Okładka: Twarda Papier: Kredowy Druk: Kolor ISBN-13: 9788361319993 Cena okładkowa: 69,00 zł
Oceny książki Jessica Jones: Alias, Vol. 4
Poznaj innych czytelników
111 użytkowników ma tytuł Jessica Jones: Alias, Vol. 4 na półkach głównych- Przeczytane 87
- Chcę przeczytać 24
- Posiadam 38
- Komiksy 20
- Marvel 5
- Komiks 4
- Ulubione 4
- Komiks 3
- Komiksy 3
- 2019 2
Tagi i tematy do książki Jessica Jones: Alias, Vol. 4
Inne książki autora















































Opinie i dyskusje o książce Jessica Jones: Alias, Vol. 4
Łoooo tak muszę zacząć, tom 4 jest zdecydowanie najlepszym z całej serii! A szczerze w to wątpiłem. Historia tutaj odkrywa wiele tajemnic, jest osobista dla głównej bohaterki, smutna i przerażająca. Naprawdę samą końcówkę to czytałem z zapartym tchem szczerze polecam całą serię właśnie aby przeczytać ten ostatni tom, który jest cudowny.
Pozdrawiam
Łoooo tak muszę zacząć, tom 4 jest zdecydowanie najlepszym z całej serii! A szczerze w to wątpiłem. Historia tutaj odkrywa wiele tajemnic, jest osobista dla głównej bohaterki, smutna i przerażająca. Naprawdę samą końcówkę to czytałem z zapartym tchem szczerze polecam całą serię właśnie aby przeczytać ten ostatni tom, który jest cudowny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozdrawiam
Jak kończyć to z przytupem! Ostatni tom to moim zdaniem najlepsza cześć tej tetralogii. Uwielbiam postacie, które mają wady, które odczuwają ból, zmagają się z problemami, z którymi nie zawsze sobie radzą. I o tym jest ten tom. O traumie, z którym bohaterka zmagała się od samego początku tej znakomitej serii. Po lekturze większości komiksów często przyznaję, że dobrze się bawiłem. W tym przypadku nie mogę tak powiedzieć. To nie była zabawa. Bohaterka doświadczyła tak dużo, że w trakcie lektury czułem coś w rodzaju żalu i smutku. Jednocześnie z nią czułem lęk i strach. Ciężka lektura, ale nie żałuję ani sekundy spędzonej czytając to dzieło. Podobało mi się również to, jak Bendis niesamowicie bawił się narracją, momentami łamiąc czwartą ścianę. Alias to komiks wart uwagi każdego czytelnika.
Jak kończyć to z przytupem! Ostatni tom to moim zdaniem najlepsza cześć tej tetralogii. Uwielbiam postacie, które mają wady, które odczuwają ból, zmagają się z problemami, z którymi nie zawsze sobie radzą. I o tym jest ten tom. O traumie, z którym bohaterka zmagała się od samego początku tej znakomitej serii. Po lekturze większości komiksów często przyznaję, że dobrze się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita seria, która kończy się rozliczeniem Jessiki ze swoją przeszłością. Mocny tom, depresyjny, bo poruszony jest wątek gwałtu, a Killgrave jest przerażający. Kiedy myślę, że komiksy superbohaterskie nie są w stanie mnie niczym zaskoczyć, takie Alias zaskakuje mnie przyziemnością i zmarginalizowaniem wątków superbohaterskich. Działa to super.
Niesamowita seria, która kończy się rozliczeniem Jessiki ze swoją przeszłością. Mocny tom, depresyjny, bo poruszony jest wątek gwałtu, a Killgrave jest przerażający. Kiedy myślę, że komiksy superbohaterskie nie są w stanie mnie niczym zaskoczyć, takie Alias zaskakuje mnie przyziemnością i zmarginalizowaniem wątków superbohaterskich. Działa to super.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7/10 – BARDZO DOBRY
Scenariusz – 7/10
Ostatni tom serii „Alias” jest w dużej mierze komiksem retrospekcyjnym. Pierwsze dwa zeszyty przedstawiają genezę bohaterki. Bendis przypomina w jaki sposób Jessica pozyskała swoje moce i co spowodowało, że postanowiła bawić się w superbohatera. Ta część komiksu ukazuje transformację nieśmiałej i zakompleksionej kujonki w zbuntowaną nastolatkę, a jednym z fajniejszych jej motywów jest gościnny występ Petera Parkera. Powrót do teraźniejszych wydarzeń szybko wywraca życie Jessiki do góry nogami, ponieważ echem odzywa się najbardziej bolesny rozdział z przeszłości bohaterki. Bendis wprowadzając na scenę najgroźniejszego wroga protagonistki – Purple Mana, wyjaśnia przy okazji sens tajemniczych retrospekcyjnych wstawek, które pojawiały się w poprzednich tomach. Od tego momentu akcja mocno przyspiesza, napięcie rośnie, a intryga dzięki kilku niezłym twistom fabularnym nabiera rumieńców. Ostateczne starcie z przerażającym łotrem prezentuje się naprawdę nieźle, chociaż niektóre z decyzji Killgrave’a były dla mnie dość dziwne. Mam też mieszane uczucia co do wprowadzonego przez Bendisa eksperymentalnego sposobu narracji, gdy do głosu dochodził Purple Man. Finał jest naprawdę dobrym zwieńczeniem serii „Alias”, ponieważ nie tylko zamyka pewien etap z życia Jessiki Jones, ale jest jednocześnie otwarciem całkiem nowego rozdziału.
Ilustracje – 5/10
Głównym rysownikiem jest oczywiście Michael Gaydos, który zgodnie ze słowami Bendisa zmuszony został do rysowania „gadających głów”. To zadanie wyszło mu całkiem przyzwoicie, ponieważ twarze bohaterów nieźle przedstawiają targające nimi emocje. Trochę gorzej prezentują się ilustracje ukazujące sceny akcji oraz design niektórych postaci (Scorpion wygląda mega tandetnie). Tym razem nieco więcej miejsca otrzymali inni rysownicy - Mark Bagley (tradycyjnie w scenach retrospekcji) oraz Art Thibert (krótki wątek z Jean Grey). Nieco cartoonowe style obu ilustratorów mocno kontrastują z surową kreską Gaydosa.
Wydanie i dodatki – 7/10
Tradycyjnie bardzo ładnie wydany komiks, a nawet troszkę bonusów się w nim znalazło.
Podsumowanie
Ostatni tom serii „Alias” to bardzo dobry thriller psychologiczny, który w ciekawy sposób pokazuje proces kształtowania się osobowości protagonistki. Brian Michael Bendis przeprowadza Jessikę przez najbardziej traumatyczne epizody z jej życia. Począwszy od wypadku, dzięki któremu uzyskała swe moce, poprzez wydarzenia które skłoniły ją do przyjęcia roli superbohatera, a następnie rezygnacji z tej funkcji. Na koniec czeka na nią kolejne starcie z bezwzględnym Purple Manem oraz mocno komplikujący się wątek miłosny. Ostatnia odsłona przygód Jessiki Jones trzyma wysoki poziom poprzednich tomów również dzięki tradycyjnie świetnym dialogom. Jako dojrzalszy czytelnik (czyt. stary pierdziel) bardzo bym chciał, by Marvel podążył drogą, jaką wytyczył imprint MAX oraz seria "Alias". Polecam!
***
ZAWARTOŚĆ
Alias #22-28 (sierpień 2003 – luty 2004)
SCENARIUSZ
Brian Michael Bendis
ILUSTRACJE
Szkic: Michael Gaydos, Mark Bagley, Art Thibert
Tusz: Michael Gaydos, Mark Bagley, Art Thibert
Kolor: Matt Hollingsworth, Dean White
DODATKI
Krótki tekst przedstawiający skrótowy scenariusz pierwszego tomu serii, jaki Brian Michael Bendis przedstawił wydawnictwu.
Dwie strony z czarnobiałymi rysunkami Michaela Gaydosa do tego komiksu.
Jedna strona ze szkicami postaci Jessiki Jones również autorstwa Gaydosa.
Posłowie Bendisa do serii „Alias”.
WYDANIE
Wydawca: Mucha Comics
Wydawca oryginału: Marvel Comics
Cykl: -
Seria: Jessica Jones - Alias
Data wydania: 31 październik 2017
Tłumacz: Marek Starosta
Format: 170 x 260 mm
Liczba stron: 176
Okładka: Twarda
Papier: Kredowy
Druk: Kolor
ISBN-13: 9788361319993
Cena okładkowa: 69,00 zł
7/10 – BARDZO DOBRY
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toScenariusz – 7/10
Ostatni tom serii „Alias” jest w dużej mierze komiksem retrospekcyjnym. Pierwsze dwa zeszyty przedstawiają genezę bohaterki. Bendis przypomina w jaki sposób Jessica pozyskała swoje moce i co spowodowało, że postanowiła bawić się w superbohatera. Ta część komiksu ukazuje transformację nieśmiałej i zakompleksionej kujonki w zbuntowaną...
Tomów 1-3 imo równie dobrze mogłoby nie być. Najważniejsza historia zamknięta jest w tomie czwartym, a poprzednie to tylko taki komiksowy ekwiwalent telewizyjnego procedurala. Zresztą, czwórce też sporo brakuje do doskonałości i aż dziwi bierze, że ktoś był w stanie z takiego miałkiego materiału źródłowego napisać tak dobry serial. Niby jest tu seks, są dragi, są przekleństwa i wszystko to, co pewnie w głowach niektórych definiuje "komiks dla dorosłych". Ale co z tego, skoro te elementy to tylko taka zmyłka, zasłona dymna. Bo ta historia to wciąż mainstreamowy Marvel - nic więcej czy ponad to, czym wydawnictwo karmi nas od lat.
/ Ocena dla tomów 1-4.
instagram.com/polishpopkulture
Tomów 1-3 imo równie dobrze mogłoby nie być. Najważniejsza historia zamknięta jest w tomie czwartym, a poprzednie to tylko taki komiksowy ekwiwalent telewizyjnego procedurala. Zresztą, czwórce też sporo brakuje do doskonałości i aż dziwi bierze, że ktoś był w stanie z takiego miałkiego materiału źródłowego napisać tak dobry serial. Niby jest tu seks, są dragi, są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiespotykanie dobra jest ta seria, każdy zeszyt jest tak samo dobry.
Niespotykanie dobra jest ta seria, każdy zeszyt jest tak samo dobry.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieco mnie ta seria wymęczyła. Bendis zawala nas długimi dialogami złożonymi z półsłówków lub krótkich zdań. Wielokrotnie miałem wrażenie że bohaterowie plączą się w swoich wypowiedziach ponad wszelką wiarygodność i zbyt trudno było zrozumieć o co im chodzi. Trochę to przeszkadzało w śledzeniu bardzo dobrej historii detektywistyczno-psychologiczno-superbohaterskiej. Na duży plus postać Killgrave'a z twistem.
Nieco mnie ta seria wymęczyła. Bendis zawala nas długimi dialogami złożonymi z półsłówków lub krótkich zdań. Wielokrotnie miałem wrażenie że bohaterowie plączą się w swoich wypowiedziach ponad wszelką wiarygodność i zbyt trudno było zrozumieć o co im chodzi. Trochę to przeszkadzało w śledzeniu bardzo dobrej historii detektywistyczno-psychologiczno-superbohaterskiej. Na duży...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby wiele wnosi do współczesnej popkultury - superbohaterka obdarta z mocy, elegancji, nienachalna z urody, kompletnie wyniszczona emocjonalnie - weszła na mały ekran i cieszy się sporym zainteresowaniem jako serial o prywatnej detektyw (podziękujcie Netflixowi). Z wyraźnymi symptomami ubytku na psyche ze względu na traumatyczne przeżycia. I okej, co my tu mamy. Dwie oddzielne historyjki - jedna o genezie, jak stała się latającą babką, o cudnych umiejętnościach na miarę Avengers. Druga - zdecydowanie grubsza rozmiarowo - przedstawia haniebny spektakl czarnego charakteru, który sprawił, że Jessica postradała rozum, godność i wszystko, co wiąże się z dobrym samopoczuciem - dobrze, że darowali sobie kompleks sztokholmski, bo mnie drażni w literaturze.
I niby cacy. Słusznie ktoś stwierdził w moim otoczeniu, że przegadany, ale to nie jest wada tego komiksu, nie dla mnie, bo to esencja dzieła Bendisa. Mam inny problem. Z racji, że Purple Man (czyli ta gnida, co robi za czarny charakter) sprawia wrażenie człowieka zdegenerowanego, podporządkowując sobie dziewczyny z okolicy - dostajemy czytelny przekaz, że jest przerysowany, z piętrowymi wadami i bez żadnej zdrowej cechy. Wiecznie krzykliwy, co zachowuje się jak duże dziecko, który ma problemy z seksualnością. Jest scena, kiedy burzy czwartą ścianę i przyznaje, że Jones jest bohaterką tej opowieści - muszę przyznać, że psuje to napięcie, całą koncepcję, jakoby miał wpływ na otoczenie. A nie ma żadnego - owszem, stosuje interesujące taktyki hipnotyzujące - i scenarzysta sprytnie wypisał w 27 zeszycie dramat zapowiedziany od pierwszej strony, lecz poza pojedynczymi chwytami, które robią wrażenie masz już świadomość, że uczestniczysz w grze literata, zamiast przestępcy. Wiesz, że to Jones osiągnie sukces, a Purple Man, ten chwalipięta jest tylko pionkiem w machinie Bendisa. Szkoda.
Niby wiele wnosi do współczesnej popkultury - superbohaterka obdarta z mocy, elegancji, nienachalna z urody, kompletnie wyniszczona emocjonalnie - weszła na mały ekran i cieszy się sporym zainteresowaniem jako serial o prywatnej detektyw (podziękujcie Netflixowi). Z wyraźnymi symptomami ubytku na psyche ze względu na traumatyczne przeżycia. I okej, co my tu mamy. Dwie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO ile pierwsze trzy tomy uważam za dość średnie to ostatnia części podobała mi się bardzo. Wszystko to dzięki przedstawieniu przeszłości detektyw Jones. Jej dorastania, jej origin i początki w roli super bohaterki oraz najważniejsze historia jej spotkania z Killgravem. Świetny, pełnokrwisty i nieobliczalny przeciwnik, który przy okazji w ciekawy sposób odnosi się do samego medium. Dzięki temu tom ten to kawał dobrej obyczajówki w świecie super bohaterów.
O ile pierwsze trzy tomy uważam za dość średnie to ostatnia części podobała mi się bardzo. Wszystko to dzięki przedstawieniu przeszłości detektyw Jones. Jej dorastania, jej origin i początki w roli super bohaterki oraz najważniejsze historia jej spotkania z Killgravem. Świetny, pełnokrwisty i nieobliczalny przeciwnik, który przy okazji w ciekawy sposób odnosi się do samego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJessica Jones to jedna z tych bohaterek Marvela, której perypetie autentycznie angażują. Swoje na pewno robi fakt, że seria „Alias” ukazywała się w ramach imprintu „Max”, prezentującego opowieści dojrzalsze, często wypełnione przemocą, a przede wszystkim przeznaczone dla dorosłych czytelników. To inne spojrzenie na uniwersum, które choć zazwyczaj jawi się jako kolorowe i krzykliwe, tutaj nabiera więcej odcieni szarości. To także zamknięcie pewnego etapu w życiu bohaterki i powolne wkraczanie w nowy. Poprzednie części cyklu były bez dwóch zdań jednymi z najlepszych komiksów oscylujących wokół tematyki superhero wydanych ostatnimi laty w Polsce. Zamknięcie całości na pewno tego obrazu nie zmieni.
Trzy pierwsze tomy „Alias” dotyczyły w znacznej mierze spraw, które Jessica Jones rozwiązywała w prowadzonej przez siebie agencji detektywistycznej. Bohaterka pomaga zwykłym ludziom i jest w tym po prostu dobra. Co sprawiło, że zdecydowała się na tę konkretną drogę kariery, rezygnując z bardziej ekscytującego życia superbohaterki? W końcu poznamy odpowiedź na to frapujące pytanie, dowiemy się także, w jakich okolicznościach Jessica odkryła swoje moce i co konkretnie ukształtowało jej charakter, sprawiając, że stała się samotniczką i osobą, która z trudem ufa innym.
Do tej pory widzieliśmy Jessikę Jones jako kobietę w pełni już ukształtowaną. Ale jakie wydarzenia wpłynęły na jej dzisiejszą osobowość? Ta kwestia długo była dosyć enigmatyczna, ale Brian Michael Bendis postanowił w końcu ją poruszyć. W czwartym tomie „Alias” mamy okazję wejrzeć w przeszłość bohaterki i poznać ją dość dokładnie. Ta, sama w sobie, nie jest niczym nowym, bo mamy tu i nastolatkę z kompleksami, i tajemniczy wypadek, podczas którego Jessica zostaje obdarzona mocami, czyli, wydawałoby się, standard. Na szczęście autor przyłożył się do pracy i podał wszystko w przekonującej obyczajowej otoczce. Istotne jest także to, że Jessica odgrywa dużą rolę w wypadku, po którym uzyskała moce, a cała sprawa budzi w niej swego rodzaju poczucie winy, które w jakimś stopniu będzie rzutować na jej dorosłe życie.
Główna atrakcja finałowego tomu „Alias” to jednak postać Killgrave’a i jego konfrontacja z Jessiką. Bendis wykreowała perfekcyjny czarny charakter. Tak zwany Purple Man (tak, ma purpurową skórę) to osobnik psychotyczny, ale przy tym także szalenie inteligentny. Jest przyzwyczajony, że absolutnie nikt nie może się oprzeć jego mocy manipulowania innymi, zmuszania obcych ludzi do wykonywania jego woli. Ta świadomość sprawia, że zatraca się w okrucieństwie, które przestaje mieć dla niego jakiekolwiek znaczenie, stając się za to stałym elementem życia. Killgrave niszczy przypadkowo spotkanych ludzi i nie poświęca temu ani chwili refleksji.
Brian Bendis przybliżył czytelnikom sytuację, w jakiej Jessica Jones natknęła się po raz pierwszy na Purple Mana. To spotkanie stało się jednym z powodów, dla których odłożyła do szafy kostium superbohaterki i rozpoczęła nowe życie. Jej obecny wizerunek kobiety niestroniącej od używek, zgorzkniałej i mającej problemy z zaufaniem, jest efektem tych traumatycznych wydarzeń. Od przeszłości, jak szybko się okazuje, trudno jednak uciec – po latach musi ponownie zmierzyć się ze swoim największym strachem. Sceny, w których Jones rozmawia z zamkniętym w więzieniu Killgrave’em rozegrane są mistrzowsko, a błyskotliwe dialogi pokazują dobitnie, jaką głębię mają bohaterowie tego komiksu. Ogromne wrażenie sprawiają także sceny późniejsze, kiedy pod wpływem pewnych wydarzeń w Jessice odzywają się dawne lęki, a my jesteśmy świadkami jej rosnącej paniki, którą niemal współodczuwamy. Psychologia postaci stoi tu na najwyższym poziomie.
Interesującym i udanym zabiegiem było zilustrowanie różnych etapów życia centralnej postaci „Alias” w odmiennych graficznych stylach, co pozwoliło na ich wyraźne rozróżnienie. Inaczej pokazane są sceny, w których Jessica dojrzewa i zmaga się z problemami typowymi dla nastolatków, inaczej prezentują się fragmenty, w których działa jako superbohaterka i zostaje zmuszona przez Killgrave’a do wykonywania jego rozkazów. Sceny przedstawiające teraźniejszość narysowano jeszcze w inny sposób. Ważne, że prace wszystkich artystów, mimo różnego stylu, trzymają poziom, nadając całości odpowiedniego charakteru.
„Alias” to jeden z tych komiksów, które przedstawiają coś więcej niż tylko standardową naparzankę trykociarzy. Jest w nim prawdziwa głębia – porusza poważniejsze kwestie niż zwyczajowe banalne i patetyczne tytuły superhero. Znani herosi się tu, co prawda, pojawiają, ale są dodatkiem, tłem dla Jessiki Jones i jej przeżyć. Pod tym względem ten tom „Alias” różni się nawet od poprzednich odsłon serii, w których koncepcja była nieco inna – tam mieliśmy zazwyczaj do czynienia z czystym kryminałem i byliśmy świadkami prowadzonych przez bohaterkę śledztw, tu zaś wszystko jest bardziej osobiste. To znakomite zamknięcie bardzo dobrej serii i tytuł, do którego warto będzie raz na jakiś czas powrócić.
Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2018/02/jessica-jones-alias-tom-4-recenzja.html
oraz na łamach serwisu Szortal - http://szortal.com/node/13602
Jessica Jones to jedna z tych bohaterek Marvela, której perypetie autentycznie angażują. Swoje na pewno robi fakt, że seria „Alias” ukazywała się w ramach imprintu „Max”, prezentującego opowieści dojrzalsze, często wypełnione przemocą, a przede wszystkim przeznaczone dla dorosłych czytelników. To inne spojrzenie na uniwersum, które choć zazwyczaj jawi się jako kolorowe i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to