Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem

Okładka książki Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem
Martyna SkibińskaDominika Czerniak-Chojnacka Wydawnictwo: Dwie Siostry pozostałe
372 str. 6 godz. 12 min.
Kategoria:
pozostałe
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem
Data wydania:
2024-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-03
Liczba stron:
372
Czas czytania
6 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381503822
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem

Średnia ocen
7,7 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
139
135

Na półkach:

Duchowy przewodnik po Polsce" zabierze nas w nawiedzone miejsca w całej Polsce. Odwiedzimy zamki z Białymi Damami, nawiedzone baszty, jeziora, dowiemy się nawet gdzie do naszego kraju zawitali kosmici! Odrzućcie strach, mapa w dłoń i w drogę 😉
W książce przeczytamy historie, które doprowadziły do tego, że w niektórych miejscach straszy. Niektóre są bliższe naszym czasom, inne nawiązują do zamierzchłej przeszłości. Poznamy liczne zjawy, a by do nich dotrzeć w książce znajdziemy dokładnie podane miejsca w każdym z województw.
Ten przewodnik z pewnością pomoże zaplanować niezwykłą wycieczkę z dreszczykiem i pozwoli poznać fascynujące historie ludzi, którzy teraz straszą pod postacią zjaw...kto gotowy na wycieczkę? 😱

Duchowy przewodnik po Polsce" zabierze nas w nawiedzone miejsca w całej Polsce. Odwiedzimy zamki z Białymi Damami, nawiedzone baszty, jeziora, dowiemy się nawet gdzie do naszego kraju zawitali kosmici! Odrzućcie strach, mapa w dłoń i w drogę 😉
W książce przeczytamy historie, które doprowadziły do tego, że w niektórych miejscach straszy. Niektóre są bliższe naszym czasom,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

152 użytkowników ma tytuł Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem na półkach głównych
  • 114
  • 36
  • 2
20 użytkowników ma tytuł Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem na półkach dodatkowych
  • 11
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Martyna Skibińska
Martyna Skibińska
Chodziła do szkoły, a nawet do kilku. Ten czas spędziła głównie na czytaniu książek pod ławką. Nie były to lektury szkolne, ale tylko dlatego, że lektury czytała podczas wakacji. Kiedy dorosła, napisała kilka książek dla dzieci ("Kazio i nocny potwór", "Nieobliczalne owieczki"). Oficjalnie przedstawia się jako anglistka, scenarzystka, copywriterka, doradczyni firm odpowiedzialnych społecznie i czcicielka mchu. W Wydawnictwie Dwie Siostry ukazała się napisana i ilustrowana przez nią książka "Wyjaśnij to, Lotko!"
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci Michał Rusinek
Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci
Michał Rusinek Joanna Rusinek
„Pan Słowik”. O Julianie Tuwimie dla dzieci Pokłosie wprawy do Centrum Kultury, gdzie odbyło się spotkanie z pisarzem, Michałem Rusinkiem. To, czego nie wiedziałam: było to spotkanie z małymi czytelnikami, jako że autor sporo pisze dla dzieci. Więcej niż się spodziewałam po, wszak, profesorze UJ, sekretarzu naszej noblistki Wisławy Szymborskiej, wspaniałym pisarzu, tłumaczu i felietoniście. Zdecydowanie było warto! Nie mam już dzieci ani wnuków w stosownym wieku, więc nabyłam dla własnej przyjemności książki „Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci”, „Guzik. O Janie Brzechwie dla dzieci” i „Szalik. O Wisławie Szymborskiej dla dzieci”. Książki w swojej istocie wybitne. Autor potrafił ciekawie opowiedzieć o życiu i twórczości wybitnych poetów w taki sposób, że przybliżył im sceny z ich życia, przede wszystkim z dzieciństwa, a także – a może przede wszystkim – sama istotę ich twórczości. Zamiłowanie do zabaw słownych i słowotwórczych u Tuwima. Absurdalny humor i upodobanie do karkołomnych, groteskowych sytuacji u Brzechwy. Ironiczny stosunek do rzeczywistości połączony z niebywałą dyscypliną słowa u Szymborskiej. Trafiał w ten sposób w samo sedno tego, co trzeba wiedzieć o poetach, w języku, jak sadzę, całkowicie zrozumiałym przez kilkulatki. Nie unikał przy tym spraw trudnych, np. takich jak żydowskie pochodzenie Brzechwy czy Tuwima, lata spędzone pod okupacją niemiecką, biedę, nieustanne zagrożenie życia. Niezrozumienie talentu poetyckiego i wyśmiewanie jej wczesnej twórczości w najbliższej rodzinie Szymborskiej. Podszedł do tych spraw z humorem i dystansem. Najlepszym przykładem anegdota o aresztowaniu Brzechwy przez gestapo, kiedy to poeta powiedział: chcecie mnie zabić, to zabijcie i tak nie mam po co żyć, kiedy ona, Janina, mnie nie kocha! a gestapowcy go wypuścili jako, jak mniemam, kompletnego wariata. To rzadki talent. Zazwyczaj pisanie dla dzieci o sprawach dorosłych siłą rzeczy jest zinfantylizowane, obarczone nieznośnym dydaktycznym smrodkiem. Bardzo trudno jest na tyle panować nad językiem, by nie wtrącać zbyt trudnych określeń. Niełatwe jest okrojenie biografii do kwestii zrozumiałych dla dzieci, które mogą je zainteresować. Rusinek to potrafi i za to mu chwała. Lektura tych biografii sprawia wielka przyjemność również dorosłym, nawet tym w zaawansowanym wieku. Muszą tylko lubić czytać. Polecam!
Ewa Szulc - awatar Ewa Szulc
ocenił na 10 4 miesiące temu
Słowiańskie mity i opowieści w komiksie Wiktoria Korzeniewska
Słowiańskie mity i opowieści w komiksie
Wiktoria Korzeniewska Natalia Noszczyńska
Moja córka zaczęła czytać. Moje serce ogromnie się z tego raduje i po cichu zaczęłam już układać w głowie małe plany tego, co mogłaby czytać w niedalekiej przyszłości. Zaczęła dość skromnie – od losowego komiksu – i w ciągu roku udało jej się przeczytać ich całkiem sporo. Były kotki, pieski i jednorożce… Na Targach Książki w Gdańsku kupiłyśmy też pierwszy tom Sisters. Po przeprowadzce do miasta zapisałam siebie i ją do biblioteki, od razu wypożyczając coś dla niej. Kątem oka wypatrzyłam też słowiański komiks Wiktorii Korzeniewskiej. Młoda szybko przeczytała swój komiks i sięgnęła po to cudo ze zdjęcia. Przyznam szczerze, że z lekkim podziwem obserwowałam, jak z jednorożców przeskakuje w świat słowiańskich bóstw i demonów. Nie sądziłam, że ta tematyka przypadnie jej do gustu, a jednak bardzo ją wciągnęła. Pojawiło się trochę pytań o utopce, bo latem już jej o nich opowiadałam. Z dużym zainteresowaniem czytała o mitach słowiańskich, dowiedziała się też, jakie są sposoby na zmorę i kim jest Leszy. Wie już, jak zrobić Marzannę i na co uważać podczas obrzędu. No i przede wszystkim – jaka właściwie była Baba Jaga. Cieszę się, że trafiłyśmy akurat na taką formę przekazu, jaką jest komiks. To bardzo fajne wprowadzenie do świata mitologii słowiańskiej. Ilustracje Natalii Noszczyńskiej są piękne i dopracowane, a opisy ciekawe i zachęcające do dalszego zgłębiania tematu. Teraz czeka mnie zakup bestiariusza, będzie wspólne wieczorne czytanie i oglądanie ilustracji przedstawiających postacie słowiańskich wierzeń.
zaczytana_cma - awatar zaczytana_cma
oceniła na 8 3 miesiące temu
Atlas zaświatów Emily Hawkins
Atlas zaświatów
Emily Hawkins
Śmierć - temat, który dotyczy wszystkich, lecz nikt nie lubi o śmierci rozprawiać dniami i nocami. Jasne, ona przyjdzie, ale lepiej i tym nie myśleć, lepiej żyć. Lecz pomimo strachu budzi ona także niesamowitą, wręcz chorobliwą ciekawość a ludzie pragną wierzyć, że nie jest końcem... a dopiero początkiem czegoś znacznie większego. Wiemy też, że co kraj, to obyczaj, więc wizji życia po śmierci jest tyle, ile kultur, tradycji, narodowości i nawet folklorystycznych naleciałości - więc: co wieś, to obyczaj - można rzec. Emily Hawkins w swoim absolutnie zjawiskowym ATLASIE ZAŚWIATÓW dokonała próby przybliżenia nam tych obrazów życia po życiu biorąc na warsztat... cały świat. Autorka sięgnęła do zamierzchłej historii np. Starożytnego Egiptu, czy świata Inków, jak i do wierzeń wciąż obecnych np. Islamu, buddyzmu i chrześcijaństwa. Dostajemy zatem holistyczny obraz ZAŚWIATÓW tych religijnych, jak i tych mitologicznych. Książka została bardzo dobrze zaprojektowana. Podzielono ją ze względu na kontynenty i każdy zbiór ZAŚWIATÓW poprzedza mapa z uproszczonym widokiem krain pełnych duchów i zjaw. W dalszych częściach możemy poczytać o konkretnych niebach, rajach, piekłach, przewoźnikach, statkach pełnych duchów, demonach, bogach itd. Całość tworzy spójną i naprawdę piękną pozycję przeznaczoną dla dzieci, ale w praktyce dla każdego, dużego i małego. ATLAS ZAŚWIATÓW - PRZEWODNIK PO PODZIEMNYCH, ZIEMSKICH I NIEBIESKICH KRÓLESTWACH ZMARŁYCH, to nie tylko tekst, a także fenomenalne ilustracje! Manasawii to talent ilustratorski nie do podważenia. Dzięki tym obrazom nasza wyobraźnia szaleje i także szybciej przyswajamy podaną wiedzę. Cudowna perełka artystyczna, barwna, szalona, piękna podróż skłaniająca do refleksji nad życiem, historią ludzkości, nad śmiercią i nad tym, co będzie po ostatnim oddechu. Książka jest doskonale wydana. Mamy duży format, twardą oprawę, spektakularne złocenia, jakościowo bardzo dobry papier, dbałość o kolory - to jest po prostu cacko! Tutaj wszystko jest spójne i dopracowane do perfekcji. Pozycja IDEALNA na prezent UWAGA dla każdego, nie tylko dla dziecka. Wiedza nie tylko ważna, interesująca, ale także praktyczna, ponieważ w dzisiejszym świecie kultury i tradycje przenikają się szybciej i mocniej niż kiedyś. Zawsze warto poznać korzenie i wizje, jakie snuje człowiek - istota świadoma bliskości śmierci. Podsumowując, jeśli interesuje was życie po życiu, kultura, historia, tradycja, mitologia, folklor i religia - to jest to pozycja doskonała, wprost stworzona dla was. Ja jestem olśniona zarówno wnętrzem, treścią, ilustracjami jak i wiedzą, jaką ATLAS ZAŚWIATÓW jest przepełniony. Chcecie wiedzieć, czym jest MOST CZINWAT? A może BAG NOZ, tajemniczy i upiorny statek znajduje się w kręgu waszych zainteresowań? Lub zastanawiacie się, jak trudna będzie wspinaczka DRABINĄ JAKUBOWĄ? Tutaj odnajdziecie odpowiedzi i zaspokoicie pragnienie wiedzy o duszach, które opuściły ciało. POLECAM! życie po życiu Wydawnictwo Kropka egzemplarz recenzencki
πPi - awatar πPi
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Mali Słowianie. Opowiadania o dawnym świecie Monika Maciewicz
Mali Słowianie. Opowiadania o dawnym świecie
Monika Maciewicz
W latach mojej edukacji szkolnej usilnie zapoznawano nas z mitologią grecką i w niewielkim stopniu rzymską. Gdy będąc już osobą dorosłą poznałam mitologię słowiańską, żal mi było okropnie, że to co cenne i piękne dla naszej kultury w edukacji najmłodszych jest pomijane. Słuszne są tu słowa naszego wieszcza iż "cudze chwalicie, a swego nie znacie". Długo też szukałam książki, która najmłodszym czytelnikom mogłaby przybliżyć słowiański świat. Po przeczytaniu książki "Mali Słowianie" rzec mogę: znalazłam. 9 opowiadań o rodzeństwie które wychowuje się w słowiańskiej rodzinie, urzekły mnie od pierwszej strony. Uczynienie głównymi bohaterami dzieci, czyni tę powieść bliższą najmłodszym czytelnikom. I udowadnia, że dzieci dawniej, jak i dziś jednakowo rozrabiać lubiały. Książka ta to przede wszystkim spotkanie ze słowiańskimi tradycjami, jak choćby postrzyżyny, ze słowiańskimi bóstwami jak boginia Mokosz, z tradycjami i obyczajami zawiązanymi z choćby narodzeniem dziecka. Autorka świetnie oddała i przybliżyła słowiańską mentalność, gdzie stary dziad wędrowny otoczony był respektem i szacunkiem i w gościnie zawsze był mile widziany. A spotkań i przygód dzieci mają w tej książce bez liku. Jedne zabawne, a inne straszne, choćby to z jagodową babą ( dlatego zalecam, aby rodzice najpierw sami książkę przeczytali i podjęli decyzję czy to już odpowiednia lektura dla ich pociechy). Książka zawiera dużo trudnego słownictwa, lecz lektury lękać się nie trzeba, gdyż po każdym rozdziale jest słownik, który te pojęcia wyjaśnia. Także nawet laik sobie poradzi. Sądzę, że jest to jedna z tych pozycji, którą warto wziąć pod uwagę, jeśli swoim najmłodszym czytelnikom chcecie przybliżyć świat słowiańskich bóstw, tradycji i obyczajów.
ZaczytanyZakatek - awatar ZaczytanyZakatek
ocenił na 9 5 miesięcy temu
Książka o narkotykach Boguś Janiszewski
Książka o narkotykach
Boguś Janiszewski Max Skorwider
Niewątpliwie temat tych konkretnych używek jest niezwykle kontrowersyjny. Czy to jednak oznacza, że powinny być tematem tabu? Autorzy tego Nieporadnika zdecydowanie się z tym nie zgadzaj… Lepiej jest wiedzieć, niż nie wiedzieć. Z takiego właśnie założenia wyszli. Dlaczego? Ponieważ niewiedza tworzy wiele błędnych domysłów, mitów i potencjalnych niebezpieczeństw. Dlatego autorzy odpowiadają na takie pytania jak: jaka jest historia nar*otyków, czym jest uzależnienie, jakie są rodzaje tego typu środków z podziałem na działanie zagrożenia czy skutki uboczne, a także jak z tego wyjść, czym może się to skończyć, oraz wiele wiele innych. Już słyszę te głosy oburzenia, że jak można instruować młodzież w takiej kwestii, przecież to prosta droga do tragedii!! Otóż jest dokładnie odwrotnie. Specjaliści są w tej sprawie jednogłośni. Większość młodych ludzi wcześniej czy później zetknie się z tego typu używkami. Uznawanie tego tematu za tabu, powoduje jedynie szkody. Moim zdaniem znacznie lepsze jest, by młody człowiek wiedział, co go może po danym dragu spotkać, niż żeby eksperymentował na ślepo. Lepiej by wiedział czym jest uzależnienie, czym może grozić i jak pogadać o tej sprawie z własnymi rodzicami, niż miałby zorientować się gdy będzie za późno. I co chyba najważniejsze, by wiedział gdzie szukać pomocy w razie problemu, oraz jak pomóc koledze czy koleżance, którzy przegięli, niż wpaść w popłoch gdy każda minuta się liczy. Autor części merytorycznej, to nie teoretyk, tylko praktyk. Sam wspominał że w życiu próbował wszystkiego co się dało, ale od dłuższego czasu jest czysty. Nie ściemnia, nie klepie po główce, tylko wykłada kawę na ławę, żebyście nie popełniali jego błędów. Książka budzi podziw swoją klarownością i szczegółowością opisu, nie epatując przy tym okrucieństwem. Odbiorca ma zrozumieć, a nie uciekać przerażony w popłochu. Każdy z rozdziałów ma w sobie coś wyjątkowego. W pierwszym jest to uświadomienie czytelnika po co ludzie w ogóle to biorą i jaką używki pełnią funkcję. Atutem drugiego jest pokazanie mechanizmu uzależnienia i konsekwencji jakie z nim się wiążą. Trzeci to kompendium wiedzy na temat konkretnych używek. Ktoś cię zachęca do wzięcia, mówiąc że to tylko raz i napewno nie zaszkodzi? Dzięki tej części zrozumiesz jak coś działa, jak człowiek się uzależnia i co dzieje się w trakcie zjazdu. W następnym, poruszany jest kontakt z rodzicami, pokazujący że naprawdę warto rozmawiać. W ostatnim zaś, w zasadzie wszystko, od tego, co faktycznie grozi ci prawnie, przez to w jaki sposób reagować, gdy ktoś, np. przedawkuje, na toksykologii kończąc. Wszystko to, w moim odczuciu, jest ważne. Warto podkreślić, iż wszystkie zawarte w książce treści merytoryczne nie są oparte jedynie na doświadczeniu autora, ale były także konsultowane ze specjalistami. Bardzo ważnym aspektem książki jest jej strona graficzna. W każdym rozdziale znajdziemy mnóstwo ilustracji, przedstawiających zwierzaki w bardzo różnych sytuacjach związanych z danym tematem. Czemu zhumanizowane zwierzęta, a nie ludzie? Autor rysunków mówi wprost, że gdyby chcieć uczynić bohaterami ludzi, to byłoby to zbyt dosłowne, a miejscami wręcz drastyczne. Podsumowując, rodzicu sam przeczytaj tą książkę i daj ją swojemu nastolatkowi. Zamiast zaklinać rzeczywistość, że twoje dziecko nigdy nie weźmie i udawać że temat nie istnieje, pokaż mu czemu nie warto tego robić i że pogadać może z tobą na każdy, nawet tak trudny temat. Naprawdę uważam, że przeczytanie tej książki lepiej zniechęci do brania, niż jakiekolwiek straszenie, że używki to złooo. Co więcej, może przeczytanie tej książki sprawi, że Twoje dziecko kiedyś uratuje komuś życie. Bo gdy inni będą mieli to gdzieś, lub wpadną w panikę, ono w porę zareaguje i będzie wiedziało gdzie ma zadzwonić po pomoc.
Michał Wyrwa - awatar Michał Wyrwa
oceniła na 10 2 miesiące temu
Zaginiony Wieloryb Hannah Gold
Zaginiony Wieloryb
Hannah Gold
Do przeczytania „Zaginionego wieloryba” zachęcił mnie fakt, że jest to patronat @rudaczyta, której rekomendacje zawsze trafiają w mój gust literacki. Książki, które poleca to dla mnie pewniaki, bo zawsze oferują coś wyjątkowego. Tym razem również się nie zawiodłam! Historia Rio i Białej Smugi okazała się poruszającą podróżą, która wciągnęła mnie od pierwszych stron. „Zaginiony wieloryb” opowiada o jedenastoletnim Rio, którego życie wywraca się do góry nogami, gdy jego mama trafia do szpitala. Chłopiec zostaje wysłany do Kalifornii do babci, której prawie nie zna, co budzi w nim złość, samotność i niepokój o mamę. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Marinę, która wprowadza go w fascynujący świat wielorybów. Rio odkrywa, że potrafi słyszeć te majestatyczne stworzenia, a miłość do nich rodzi się w jego sercu. Dowiaduje się też, ze jego mama kiedyś również kochała wieloryby, szczególnie jednego, Białą Smugę. Gdy ten wieloryb znika, Rio podejmuje misję, by ją odnaleźć, a ta podróż staje się dla niego sposobem na odnalezienie siebie i pogodzenie się z trudną sytuacją. To wzruszająca opowieść o więzi chłopca z wielorybem, która przynosi wolność im obojgu. „Zaginiony wieloryb” to absolutnie niesamowita książka! Jestem zaskoczona, ze na portalu LubimyCzytac.pl ma tak niewiele opinii, bo zasługuje na znacznie większe uznanie. Porusza ważny problem społeczny i pokazuje, jak dzieci radzą sobie z depresją rodziców, co jest tematem rzadko podejmowanym w literaturze dziecięcej, a tak istotnym w rzeczywistości. Wspaniale, że w opowieści pojawiają się wieloryby, bo ich majestatyczność i symbolika wolności dodają historii głębi. Ilustracje w książce są przepiękne i idealnie oddają emocje i atmosferę, a ich delikatność wzrusza. Choć to literatura dziecięca, uważam, że każdy dorosły powinien ją przeczytać, bo niesie uniwersalne przesłanie o nadziei, miłości i odnajdywaniu siebie. Autorka fenomenalnie łączy emocje chłopca z pięknem natury, co tworzy niezwykłą harmonię. Relacja Rio z babcią, chociaż na początku napięta rozwija się w bardzo naturalny sposób. Książka uczy empatii wobec osób zmagających się z problemami psychicznymi. Temat depresji rodzica jest pokazany z perspektywy dziecka w sposób szczery i delikatny. Powieść zachęca do rozmowy z dziećmi o trudnych emocjach, co jest ogromną wartością. Na pewno sięgnę po inne książki Hannah Gold, bo jej sposób opowiadania historii jest wyjątkowy i pełen serca.
czytambylepiejżyć - awatar czytambylepiejżyć
ocenił na 9 4 miesiące temu

Cytaty z książki Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem

Więcej
Martyna Skibińska Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem Zobacz więcej
Więcej