Państwo teoretyczne

Okładka książki Państwo teoretyczne autora Bartłomiej Sienkiewicz, 9788366095007
Okładka książki Państwo teoretyczne
Bartłomiej Sienkiewicz Wydawnictwo: Arbitror Seria: #ArbitrorMyśli publicystyka literacka, eseje
170 str. 2 godz. 50 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Seria:
#ArbitrorMyśli
Data wydania:
2018-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-25
Liczba stron:
170
Czas czytania
2 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366095007
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Państwo teoretyczne w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Państwo teoretyczne

Średnia ocen
6,5 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Państwo teoretyczne

avatar
231
80

Na półkach:

Pozycja podsumowująca przykładowe słabości państwa, pokazuje też możliwe rozwiązania, a w końcowych rozdziałach mam wrażenie że autor nie tylko zachęca do podjęcia działania, buduję poczucie wiary że się da, ale szkicuje wizję jak mogłoby wyglądać lepsze państwo. Nie jestem w stanie ocenić merytorycznie takich propozycji, choć przy okazji czytania kilku rzeczy o polityce się nauczyłem, choćby tak banalnej jak to żeby szukać obiektywnych miar, aby zweryfikować to co politycy obwieszczają sukcesem. Uważam że dla osoby która nie ma wiedzy politologicznej jest to przystępny przegląd problemów, która pozwala wyostrzyć myślenie o dobrze funkcjonującym państwie. Jeśli ktoś chce dany temat pogłębić, to Sienkiewicz odwołuje się też do innych pozycji. Sienkiewicz w 2018 trafił na ciekawy moment w którym polska polityka została właściwie zdefiniowana.

Pozycja podsumowująca przykładowe słabości państwa, pokazuje też możliwe rozwiązania, a w końcowych rozdziałach mam wrażenie że autor nie tylko zachęca do podjęcia działania, buduję poczucie wiary że się da, ale szkicuje wizję jak mogłoby wyglądać lepsze państwo. Nie jestem w stanie ocenić merytorycznie takich propozycji, choć przy okazji czytania kilku rzeczy o polityce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
90
20

Na półkach:

jak człowiek przestaje być (choć na chwilę) politykiem i w tym czasie zaczyna pisać książkę to nagle okazuje się, że parę ciekawych rzeczy ma do powiedzenia

jak człowiek przestaje być (choć na chwilę) politykiem i w tym czasie zaczyna pisać książkę to nagle okazuje się, że parę ciekawych rzeczy ma do powiedzenia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
11823
493

Na półkach: , ,

Interesująca refleksja byłego min. spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza na temat państwa polskiego i jego bolączek. Zaciekawiły mnie rozdziały o klęskach w budowie społeczeństwa obywatelskiego i edukacji z nim związanej. (szkoły i iniech aspektów państwowości)

Interesująca refleksja byłego min. spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza na temat państwa polskiego i jego bolączek. Zaciekawiły mnie rozdziały o klęskach w budowie społeczeństwa obywatelskiego i edukacji z nim związanej. (szkoły i iniech aspektów państwowości)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

189 użytkowników ma tytuł Państwo teoretyczne na półkach głównych
  • 109
  • 80
32 użytkowników ma tytuł Państwo teoretyczne na półkach dodatkowych
  • 18
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Węzły pamięci niepodległej Polski Zdzisław Najder, Bartłomiej Sienkiewicz
Ocena 8,3
Węzły pamięci niepodległej Polski Zdzisław Najder, Bartłomiej Sienkiewicz
Okładka książki Onegdaj w Krakowie Berenika Kluczykowska-Sienkiewicz, Bartłomiej Sienkiewicz
Ocena 5,6
Onegdaj w Krakowie Berenika Kluczykowska-Sienkiewicz, Bartłomiej Sienkiewicz

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Strach. Trump w Białym Domu Bob Woodward
Strach. Trump w Białym Domu
Bob Woodward
92/2024 „Szanowni Panowie, Umowa o wolnym handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Koreą (zwana dalej Umową) wobecnej formie nie służy interesom gospodarki Stanów Zjednoczonych. Dlatego zgodnie z artykulem 24.5 Umowy - Stany Zjednoczone niniejszym zawiadamiają, że pragną wypowiedzieć Umowę. Jak przewiduje artykuł 24.5, czas trwania Umowy dobiegnie końca 180 dni po niniejszym zawiadomieniu. Podczas rego okresu Stany Zjednoczone są gotowe negocjować z Republiką Korei zagadnienia gospodarcze będące przedmiotem zainteresowania obu tych państw”. Dokument o takiej treści wylądował na biurku prezydenta Stanów Zjednoczonych. Brakowało tylko podpisu głowy państwa do wejścia w życie tego postanowienia. Nie trzeba wspominać jak niszczycielskie dla sytuacji międzynarodowej skutki byłoby wypowiedzenie umowy o wolnym handlu z Koreą Południową i wycofanie wojsk oraz instalacji militarnych (m.in. system antybalistyczny THAAD) z terytorium jednego z kluczowych sojuszników. Na szczęście Gary Cohn, przewodniczący Rady Doradców Ekonomicznych, dzięki swojej trzeźwości schował szybko dokument do teczki i uniemożliwił prezydentowi złożenie na nim podpisu... Trump na jakiś czas o tym zapomniał, dopóki nie przeczytał jakiegoś artykulu lub nie zobaczył materiału na FOX News (ten prorepublikański kanał to istne uzależnienie prezydenta). I tak było praktycznie przez całą prezydenturę. To, że sytuacja międzynarodowa nie została wywrócona do góry nogami świat zawdzięcza głównie trzeźwości gabinetu 45. prezydenta. Taka właśnie była prezydentura Trumpa. Szczególnie ciężka, co jest istnym paradoksem, dla sojuszników z NATO i Azji. Często decyzję o znaczeniu strategicznym były podejmowane pod wpływem chwili. Prezydent ciągle wysyłał twitty poza czyjąkolwiek kontrolą lub mówił rzeczy, które potem administracja musiała mozolnie odkręcać. Bardzo często z marnym skutkiem, bo ostatnie co można powiedzieć o 45. prezydencie, to fakt, że brał sobie do serca poprawność. Współpraca z prezydentem Trumpem była istnym utrapieniem dla jego współpracowników. Osoby, które były ekspertami w swoich branżach musieli tłumaczyć najbardziej elementarne kwestie gospodarcze i polityki międzynarodowej. Trump, który sześć razy ogłaszał swoje bankructwo miał bardzo swobodne podejście do tych spraw. Niestety nie da się prowadzenia państwa porównać do prowadzenia przedsiębiorstwa. Dość powiedzieć, że członkowie jego gabinetu nie raz mówili między sobą w przypływach bezsilności, że ten człowiek to „pier****ny kretyn”. *** Reportaż Boba Woodwarda, jednego z najbardziej poczytnych autorów traktujących o amerykańskiej polityce, dotyczył pierwszego roku prezydentury Trumpa. Obraz jaki się wyłania z tej opowieści idealnie koresponduje z tytułem i oddaje nastroje jakie panowały w tym czasie. Biały Dom podczas prezydentury Trumpa był istnym domem wariatów. Cudem wydaje się, że nie skończyło się to jakimś geopolitycznym trzęsieniem ziemi. Jak już wcześniej wspominałem główne zasługi za to, że nie byliśmy świadkami katastrofy trzeba oddać gabinetowi Trumpa, który w większości starał się działać zdroworozsądkowo i temperować prezydenta. Niestety wygląda na to, że podczas drugiej prezydentury takich ludzi w gabinecie może nie być. Wydaje się, że głównym kluczem doboru współpracowników jest wierność, a nie odpowiednie kwalifikacje. Z pewnością druga prezydentura będzie tak obfita w wydarzenia, że Bob Woodward będzie miał materiału na istną sagę. I to niestety nie jest dobra informacja dla nas...
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na71 rok temu
Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana Marcin Dzierżanowski
Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana
Marcin Dzierżanowski Anna Gielewska
Dobrze napisana, wyczerpująca, ale przede wszystkim świetnie udokumentowana (źródła, przypisy) biografia Antoniego Macierewicza kończąca się na 2018 roku. Annie Gielewskiej i Marcinowi Dzierżanowskiemu udało się w nieautoryzowanej biografii uchwycić wielowymiarowość postaci Macierewicza, jako polityka i człowieka, przy czym podczas lektury nie miałem wrażenia (co często ma miejsce, gdy ktoś pisze o tak skrajnie postrzeganych postaciach) pisania pod z góry ustaloną tezę, zamiast tego mamy tutaj obraz człowieka i polityka, który można uznać za obiektywny. Jakiego więc dostajemy Macierewicza? Niewątpliwie człowieka z zasługami dla opozycji (stworzył ideę KOR-u),ale też pragmatyka i indywidualisty kochającego władzę i nie znoszącego nad sobą żadnej zwierzchności, który potrafi (celowo lub nie) rozpirzyć każdą organizację, która będzie na tyle naiwna żeby przyjąć go w swoje szeregi (jedynie Kaczyński dał radę wykorzystać antkowe "talenty"). Książkę czytało mi się bardzo dobrze, żywot Antoniego jest ukazany w szerszym kontekście, Gielewska i Dzierżanowski wykonali świetną robotę docierając do nieprzebranej wręcz ilości archiwalnych materiałów (akt, czasopism, materiałów wideo) oraz świadków opisywanych wydarzeń - ujęli mnie tą dziennikarską rzetelnością, która niestety nie jest* (a powinna) być oczywista - widać, że poświecili tej biografii kawał swojego zawodowego życia. Czego w książce nie uświadczymy? Jednoznacznych ocen i opinii. Ot, chociażby o domniemanej współpracy Macierewicza z rosyjskim wywiadem - nie ma na to twardych dowodów, więc pozostawiamy fakty i plotki opinii czytelnika. Podobnie jest z wieloma innymi niejasnymi faktami z życia byłego ministra obrony narodowej i wielkiego lustratora i likwidatora - za autorów mówią fakty, swoją drogą w większości dla Macierewicza druzgoczące. Książka kończy się w 2018 roku, wraz ze zdymisjonowaniem Antoniego Macierewicza ze stanowiska szefa MON-u. Zostawiła mnie z poczuciem nieoczekiwanej satysfakcji i wielkiego zaskoczenia, nie spodziewałem się, że dostanę biografię tak bezstronną, tak dobrze udokumentowaną, a jednocześnie tak przyjemną w odbiorze, myślę, że powinien ją przeczytać każdy zainteresowany polskim życiem politycznym ostatniego czterdziestolecia, czyli wszystkim co przed PiSem . *na przykład w książce Renaty Grochal o Zbigniewie Ziobrze przypisów nie uświadczysz, a bibliografia jest mizerna, jak majątek polskiego parlamentarzysty ujawniony w zeznaniu podatkowym.
Wtórny - awatar Wtórny
ocenił na82 lata temu
Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej Rafał Matyja
Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej
Rafał Matyja
Książka dość nierówna: o ile w stawianiu diagnoz, opisie rzeczywistości – bardzo dobra, o tyle w proponowanych rozwiązaniach, czyli tytułowym wyjściu awaryjnym, nader ogólnikowa i nawet banalna. W opisie rzeczywistości z pewnymi tezami się nie zgadzam, ale nie zasługują one na lekceważące wzruszenie ramion. Na przykład, warte polemiki są jego wnioski na temat populizmu w polskiej polityce. Matyja słusznie opisuje zarówno naszą nędzną sytuację, jeśli chodzi o istnienie elity (a właściwie jej brak) oraz problem z istnieniem samego państwa – państwo „istniejące tylko teoretycznie” ma jak najbardziej praktyczne konsekwencje. Jak pisze autor: „czas po 1989 roku procesom elitotwórczym nie sprzyjał. Chodzi raczej o pewne grupy osób na wysokich stanowiskach lub posiadających spore fortuny, które jednak nie myślą w kategoriach jakiejkolwiek zbiorowości szerszej niż doraźna koalicja zawodowa lub korporacyjna.” Do najciekawszych części książki należy opis wielkiego zaniedbania, w części świadomego, a w części nie, czyli braku budowy państwowości. Matyja słusznie, moim zdaniem, zauważa, że PRL nie była państwem – była polem działania partii, PZPZ, która to partia była właściwym czynnikiem sprawczym. Książka jest bardzo krytyczna wobec głównych aktorów politycznych, ale jest to krytycyzm ciekawy, z którym można polemizować, niemający nic wspólnego z nienawiścią typową dla naszych "plemion". Proponowane wyjście z duopolu PO – PiS jest jednak tak nijakie, że w sumie nawet nie wiem, co autor proponuje. Szkoda, bo byłoby potrzebne…
Karola - awatar Karola
oceniła na62 lata temu
Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PIS zagrali podsłuchami Grzegorz Rzeczkowski
Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PIS zagrali podsłuchami
Grzegorz Rzeczkowski
Książkę "Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PiS zagrali podsłuchami" autora Grzegorza Rzeczkowskiego przeczytałem. Bazując na samej książce, nie kwestionuję wniosków, które autor wyciągnął, a sprawa jest wielowątkowa i niełatwa. Jest tam mnóstwo nazwisk, które pojawiają się w różnorakich kontekstach i konfiguracjach. A że była sprawa podsłuchowa w restauracji Sowa i Przyjaciele i innych lokalach, które wstrząsnęły polską sceną polityczną to fakt i taśmy te trafiły w rosyjskie ręce, a prokuratura "unika wątku szpiegostwa" w sprawie afery podsłuchowej. Warto zwrócić uwagę, w jakim momencie rozpoczęto operację podsłuchową. Polska wsparła wówczas Ukrainę po aneksji Krymu, a Donald Tusk rozpoczął zaawansowane starania o stanowisko szefa Rady Europejskiej. Polski rząd podjął również starania o powstrzymanie importu rosyjskiego węgla. A rząd PIS-u nic w tej sprawie nie zrobił, tylko nadal sprowadzał węgiel z Rosji. Powyższa decyzja musiała zapaść na Kremlu. To była bardzo ważna operacja, wymierzona w rząd unijnego i natowskiego kraju – największa tego typu w historii demokratycznej Europy. W takich sprawach decyzji nie podejmują nawet szefowie służb, a najwyższa osoba w państwie. Przez cztery lata PiS nie kiwnął palcem, by cokolwiek zrobić w tej sprawie, która była spiskiem wymierzonym w legalne władze Rzeczpospolitej. Nie wiemy, jakie tajemnice mogły zostać ujawnione i kto może być szantażowany. Przecież nagrano czołówkę polskich polityków i menedżerów. To się nazywa zmowa milczenia. To była dobrze zaplanowana operacja w stylu rosyjskiej maskirowki. Rosjanie lubią wykonywać operacje cudzymi rękami, by ich bezpośredni związek ze sprawą był żaden. Taka swego rodzaju matrioszka. Sąd ustalił, że Falenta w porozumieniu z kelnerami nagrywał najważniejszych ludzi polskiego świata polityki. A Falentę "przedstawia się jako osobę lojalną wobec PiS i CBA, której obiecano bezkarność za odsunięcie PO od władzy".
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na81 rok temu
O demokracji w Polsce Robert Krasowski
O demokracji w Polsce
Robert Krasowski
Ten portret demokracji jest bez wątpienia hobbesowski - pesymistyczny antropologicznie i na pytanie czy inna polityka jest możliwa odpowiada stanowczo, że nie. Jest to też portret filozofa polityki, nie zaś praktyka. W jego ramach okazuje się, że to co bierzemy za politykę realną jest tak naprawdę w głównej mierze polityką wyobrażoną. Politycy wcale nie mieli i nie mają znacznego wpływu na rzeczywistość wbrew temu, że chętnie im taką omnipotencję przypisujemy. Polityk musi liczyć się z przypadkiem, który jest polityczną dolą, ze swoją partią, która łaknie stołków, z liderami opinii. Musi wreszcie posługiwać się kłamstwem by przetrwać. Tymczasem demos nie rozumie polityki, szuka w polityce aksjologii a więc tam gdzie jej nie ma. Krasowski próbuje uchwycić w często sztywne i statyczne pojęcia to, co sam nazywa epistemicznie problematycznym, polityka jest bowiem zwodnicza i nieuchwytna, jest domeną, w której sprawni gracze zacierają ślady i nie komunikują intencji. Metaforę szachową autor słusznie odrzuca, nie ma w politycznej rozgrywce bowiem klarownych i jasnych reguł. Jeśli ktoś, tak jak ja nie jest zwolennikiem tezy Hegla, że prawda jest całością to książka ta okaże się satysfakcjonującą, udaje się uchwycić bowiem część istoty zjawiska, jakim jest polityka. Jest satysfakcjonująca, bo niewykonalnym jest uchwycić polityki całość.
Gabriel Czyżewski - awatar Gabriel Czyżewski
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Państwo teoretyczne

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Państwo teoretyczne