Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać

320 str. 5 godz. 20 min.
- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria z morświnem
- Data wydania:
- 2018-09-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-09-30
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365853684
Jaś Kapela zatrudnił się na czarno przy łapaniu drobiu w kurniku oraz na etacie na zawieszaniu w ubojni, by u źródeł zobaczyć w jakich warunkach żyją hodowlane kury, i jak są później przetwarzane na mięso. Udał się do miasta w środkowej Polsce, gdzie znajduje się największy w Europie Środkowo-Wschodniej zakład uboju świń, by z lokalnymi dziennikarzami i aktywistami dowiedzieć się, jak przemysłowa produkcja zwierząt wpływa na życie codzienne mieszkańców. Wreszcie wyruszył śladem aktywistów do Puszczy Białowieskiej, by dowiedzieć się jak ważne jest zaangażowanie w walce o lepszą przyszłość i dlaczego warto blokować harvestery.
„Polskie mięso” to nie tylko mocny reportaż o zwierzętach, jedzeniu mięsa, weganizmie, ale także poruszająca historia jedzenia - tego jak jedzono, co się je i co będziemy jeść już za kilka lat. Autor w pasjonujący sposób przytacza literaturę, rozmowy z ekspertami, ale i historię znajomych, by nakreślić możliwie jak najszerszy obraz „polskiego mięsa”.
„Polskie mięso” to nie tylko mocny reportaż o zwierzętach, jedzeniu mięsa, weganizmie, ale także poruszająca historia jedzenia - tego jak jedzono, co się je i co będziemy jeść już za kilka lat. Autor w pasjonujący sposób przytacza literaturę, rozmowy z ekspertami, ale i historię znajomych, by nakreślić możliwie jak najszerszy obraz „polskiego mięsa”.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać
Oceny książki Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać
Poznaj innych czytelników
536 użytkowników ma tytuł Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać na półkach głównych- Chcę przeczytać 282
- Przeczytane 249
- Teraz czytam 5
- Posiadam 46
- 2019 16
- 2018 10
- Legimi 8
- 2020 6
- Wege 6
- 2021 4
Tagi i tematy do książki Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać
Czytelnicy Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać przeczytali również
Cytaty z książki Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać
Dodaj cytat



















































Opinie i dyskusje o książce Polskie mięso, czyli jak zostałem weganinem i przestałem się bać
Intelektualna porażka- żałuję zakupu i prrzeczytania tego gniota.
Intelektualna porażka- żałuję zakupu i prrzeczytania tego gniota.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor usilnie próbuje przekonać dlaczego bycie weganinem jest dobre. Początek był dla mnie bardzo ciężki do przebrnięcia. Plus dla autora, że poddał się śledztwu i sam zatrudnił się w ubojni aby zobaczyć jak wygląda proces zabijania zwierząt.
Autor usilnie próbuje przekonać dlaczego bycie weganinem jest dobre. Początek był dla mnie bardzo ciężki do przebrnięcia. Plus dla autora, że poddał się śledztwu i sam zatrudnił się w ubojni aby zobaczyć jak wygląda proces zabijania zwierząt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFatalna. Grafomania Kapeli - nic odkrywczego.
Fatalna. Grafomania Kapeli - nic odkrywczego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo co my, jako ludzkość robimy zwierzętom jest absolutnie niewybaczalne. Kiedyś historia nas rozliczy.
Myślę, że po lekturze tej książki każdy, chociaż na chwilę lub odrobinę, zmieni swoje kulinarne upodobania...
Miałam obawy sięgając po książkę Kapeli (znam go z bardzo niepochlebnej działalności),ale jak się okazało, potrafi również być sprawnym dziennikarzem. Polecam.
To co my, jako ludzkość robimy zwierzętom jest absolutnie niewybaczalne. Kiedyś historia nas rozliczy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że po lekturze tej książki każdy, chociaż na chwilę lub odrobinę, zmieni swoje kulinarne upodobania...
Miałam obawy sięgając po książkę Kapeli (znam go z bardzo niepochlebnej działalności),ale jak się okazało, potrafi również być sprawnym dziennikarzem. Polecam.
Bardzo dobra chociaż wydaje mi się, że w części trzeciej mocno emocjonalna i "oceniająca" w kontekście do innych ludzi. Ale zrozumiała i bardzo sensowna. Przeczytałem jako wegetarianin. Dopinguję aby było nas i wegan więcej.
Bardzo dobra chociaż wydaje mi się, że w części trzeciej mocno emocjonalna i "oceniająca" w kontekście do innych ludzi. Ale zrozumiała i bardzo sensowna. Przeczytałem jako wegetarianin. Dopinguję aby było nas i wegan więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojawiło się kilka ocen 1, zastanawiałem się dlaczego, nikt tego nie uzasadnił. Sam się długo zastanawiałem co postawić i jednak zdecydowałem się na 1 ale uzasadnię to.
W książce znalazło się sporo wulgaryzmów przykładowo:
"Ledwo się podniósł, a znowu się wyjebał na kury"
Skończyłem z siniakiem na nodze i rozbitą wargą , a ten kutas na pytanie", "Jednak najbardziej wkurwiła mnie paniusia", "Sytuacja wyglądała równie chujowo jak w kurniku"
i wiele innych.
Nie jestem przeciwnikiem używania takiego języka, ba wręcz czasami jest to wysoce wskazane, podkreśla to wypowiedz i uwiarygadnia uczucia bohatera, ale nie tu. Taką rozmowę Autor może prowadzić z kolegami pod budką z piwem a nie w takiej książce. To naprawdę tu nie pasuje i wskazuje na mocną niedojrzałość.
Pomimo tego, że Autor bardzo chciał pokazać złe warunki w ubojni (w przynajmniej tej, w której się zatrudnił) to moim zdaniem mu się to nie udało. Ale nie to najbardziej przesądziło na tę najniższą ocenę. W tekście jest mnóstwo pogardy dla mięsożerców - określenia w stylu kolega żywi się padliną są nieakceptowalne. Szacunek należy się zarówno naszym braciom mniejszym jaki i ludziom. Tu Autor poległ całkowicie. A po wypowiedzi " Ponieważ kury kwiliły jak niemowlaki , wyobrażałem sobie ze naprawdę nimi są ... brałem za nogi bobasy a następnie zanoszę do skrzynek... Trochę poprawiło mi to humor bo uważam, ze za dużo jest ludzi na świecie". Wskazuję na poważny problem Autora ze zdrowiem psychicznym.
Podsumowując - to nie jest dobra książka do tego aby promować i przekonać kogokolwiek do wegetarianizmu, a taki domyślam się, miał cel jej Autor.
Pojawiło się kilka ocen 1, zastanawiałem się dlaczego, nikt tego nie uzasadnił. Sam się długo zastanawiałem co postawić i jednak zdecydowałem się na 1 ale uzasadnię to.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce znalazło się sporo wulgaryzmów przykładowo:
"Ledwo się podniósł, a znowu się wyjebał na kury"
Skończyłem z siniakiem na nodze i rozbitą wargą , a ten kutas na pytanie", "Jednak najbardziej...
W "Polskim mięsie" Jan Kapela stawia bardzo ważny krok, który ma otworzyć ludziom oczy na rzeczywistość, w jakiej żyjemy. Mięso na talerzu to dla konsumentów kotlecik, kiełbaska, wędlinka. A ile osób myśli o tym, że jego danie miało kiedyś oczy i robiło kupę? Kto zdaje sobie sprawę, że aby trafić do gara, musiało przejść piekielną drogę,od narodzin w niewoli, przez życie w męczarniach, aż po okrutną i bolesną śmierć?
Autor, po nawiązaniu kontaktu z przedstawicielami Otwartych Klatek, prężnie działającej organizacji prozwierzęcej, postanawia pomóc w demaskowaniu przemocowych zachowań, do których masowo dochodzi w przemysłowych fermach mięsnych czy mlecznych. Kilka dni spędzonych przy zawieszaniu za nóżki na haki żywych jeszcze kur, na długo pozostanie w jego pamięci. Zwierzęta, podwieszone do góry nogami, jadą pod nóż. Czasem jednak mają pecha i ostrze je omija. Wtedy kolejny krok, jakim jest zanurzanie we wrzątku w celu pozbawienia ich piór, odbywa się przy ich pełnej świadomości. Czy to ma coś wspólnego z humanitarnym traktowaniem zwierząt? Czy dopuszczane przez Unię Europejską rażenie czujących istot prądem lub penetracja bolcem, to działania mające na względzie ich dobrostan? Czy naprawdę cywilizowane społeczeństwo, za jakie się uważamy, ma zgodę na takie procedery?
A jeśli się okaże, że nie chodzi tu tylko o zwierzęta, a o Twoje zdrowie i bezpieczeństwo, o życie Twoich bliskich? Biorąc pod uwagę ilość dwutlenku węgla produkowaną przez przemysł mięsny, transport wydaje się być kropelką w morzu. A choroby, których związek z jedzeniem produktów odzwierzęcych już od dawna wykazują naukowcy? Naprawdę jest Ci to obojętne?
Przekupieni workiem mięsa lekarze weterynarii, politycy, którzy za nic mają sobie bogactwo natury i bezkarnie niszczą lasy, wreszcie każdy, kto dla swojej przyjemności pozwala na niszczenie przyrody i zabijanie niewinnych istot, by położyć sobie ich ciało na talerzu - to gwoździe do trumny naszego świata. Przeczytaj tę książkę, obejrzyj kilka filmów z rzeźni lub z ferm mlecznych i powiedz, że Cię to nie rusza. Naprawdę, można żyć zdrowo i z przyjemnością napełniać brzuch kolorowym jedzeniem, które nie umierało w stresie i cierpieniu.
W "Polskim mięsie" Jan Kapela stawia bardzo ważny krok, który ma otworzyć ludziom oczy na rzeczywistość, w jakiej żyjemy. Mięso na talerzu to dla konsumentów kotlecik, kiełbaska, wędlinka. A ile osób myśli o tym, że jego danie miało kiedyś oczy i robiło kupę? Kto zdaje sobie sprawę, że aby trafić do gara, musiało przejść piekielną drogę,od narodzin w niewoli, przez życie w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym, że temat mięsa dzieli, wiadomo od dawna, ale tu prócz niedoli zwierząt, jest mocno podkreślony aspekt ludzki.
Aby mięso było tanie dochodzi wyzysk pracowników, duży udział wypadków i chorób zawodowych itp. itd. Mocny reportaż z ferm, ubojni i innych, ukrytych przed postronnymi oczyma, miejsc.
O tym, że temat mięsa dzieli, wiadomo od dawna, ale tu prócz niedoli zwierząt, jest mocno podkreślony aspekt ludzki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAby mięso było tanie dochodzi wyzysk pracowników, duży udział wypadków i chorób zawodowych itp. itd. Mocny reportaż z ferm, ubojni i innych, ukrytych przed postronnymi oczyma, miejsc.
Z ciekawostek z książki można się dowiedzieć, że populacja orła bielika po wieloletnich staraniach osiągnęła liczbę około półtorej tysiąca osobników, natomiast w roku 2016 w Polsce wykluło się 1,1 miliarda piskląt, których celem życiowym jest wylądować na talerzu.
Połowę książki można przeczytać, ale całej nie trzeba. Kilka momentów jest drastycznych, więc to książka dla ludzi o mocnych nerwach? Z krojeniem mięsa na talerzu jakoś nikt nie wiąże specjalnych emocji, przyzwyczailiśmy się do krojenia innych istot.
Styl Kapeli nie zawsze mi odpowiada. Jednak to po spotkaniu z autorem wpadłem na pomysł, żeby może jednak spróbować jeść tylko rośliny – to wydarzenie miało na mnie zdecydowanie większy wpływ niż sama książka. Cieszę się jednak, że ją przeczytałem.
Z ciekawostek z książki można się dowiedzieć, że populacja orła bielika po wieloletnich staraniach osiągnęła liczbę około półtorej tysiąca osobników, natomiast w roku 2016 w Polsce wykluło się 1,1 miliarda piskląt, których celem życiowym jest wylądować na talerzu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołowę książki można przeczytać, ale całej nie trzeba. Kilka momentów jest drastycznych, więc to książka dla...
Smacznego kotlecika :)
Smacznego kotlecika :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to