rozwińzwiń

Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

Okładka książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda autora Mark Eglinton, 9788364373565
Okładka książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda
Mark Eglinton Wydawnictwo: InRock biografia, autobiografia, pamiętnik
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Of Metal and Man. The Definitive Biography of James Hetfield
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Data 1. wydania:
2017-10-05
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364373565
Średnia ocen

5,1 5,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda



książek na półce przeczytane 1713 napisanych opinii 713

Oceny książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

Średnia ocen
5,1 / 10
81 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

avatar
129
5

Na półkach:

Ta książka to raczej pobieżny rys historii Metallici, a nie biografia. Do tego tendencyjny. Zagorzali fani może odnajdą kilka interesujących faktów.

Ta książka to raczej pobieżny rys historii Metallici, a nie biografia. Do tego tendencyjny. Zagorzali fani może odnajdą kilka interesujących faktów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
38
2

Na półkach:

Książka nie jest taka zła, jak świadczy jej ocena na stronie. Fakt, książka w minimalnym stopniu nawiązuje do życia Jamesa, mijając się z głównym celem tej biografii, autor powierzchownie wspomina o nim analizując głównie losy zespołu od ich początku, idąc linią czasową wydania poszczególnych albumów, komentowania piosenek i nawiązywania do oceny publicznej danego albumu i osób bliskich Jamesowi i zespołu. Jest to bardziej biografia trash metallowej bandy legendy niż samego Jamesa. Mimo wszystko, nie jest to taka zła publikacja a dla miłośników Metalliki będzie to okazja do nabycia podstawowych informacji o rozwoju zespołu i ich twórczości.

Książka nie jest taka zła, jak świadczy jej ocena na stronie. Fakt, książka w minimalnym stopniu nawiązuje do życia Jamesa, mijając się z głównym celem tej biografii, autor powierzchownie wspomina o nim analizując głównie losy zespołu od ich początku, idąc linią czasową wydania poszczególnych albumów, komentowania piosenek i nawiązywania do oceny publicznej danego albumu i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1293
1293

Na półkach: , ,

Mój przyjaciel mawiał: „Jakby tu nie skłamać a prawdę powiedzieć” :-) Niestety książka Pana Marka Eglintona okazała się po przeczytaniu niezbyt szczegółową monografią zespołu Metallica. To zdarza się dość często, niełatwo jest oddzielić losy muzyka od dziejów kapeli, przeważnie zaś temat grupy staje się dominujący, a tym samym tytuł jest nieadekwatny. Owszem, na temat życia Jamesa Hetfielda dowiemy się co nieco na początku książki oraz paradoksalnie - na jej zakończenie.
Problem jednak w tym, że ostatnie trzy rozdziały są już dodatkiem od wydawcy polskiego, których autorem jest Pan Paweł Brzykcy, dziennikarz znany z miesięcznika „Teraz Rock”. Zabawne, ale to zakończenie, liczące ledwie 30 stron, wniosło bardzo wiele na temat wiedzy o bohaterze książki, jego osobowości, poglądach. Pośrednio omawia też dzieje zespołu po 2010 roku (na tym roku kończył się pierwodruk książki).
Większość biografii zajmuje pobieżne omówienie płyt zespołu (autor nie kryje specjalnie swoich sympatii oraz antypatii do poszczególnych albumów),tras koncertowych oraz ważniejszych „kamieni milowych” grupy z grona „Wielkiej Czwórki Metalu”. Ale to jednak zdecydowanie zbyt mało jak na biografię znanego gitarzysty. Liczyłem na większe partie na temat życia prywatnego, walki z nałogami, zachowania Jamesa w sytuacjach konfliktowych w zespole, albo choćby zacytowania mniej znanych wywiadów z prasy muzycznej. Niestety…
Zaskakuje natomiast spora ilość prostych błędów: niewłaściwa data urodzin Larsa Ulricha, nieprawidłowe daty wydania płyt, przypisywanie piosenek innym zespołem niż w rzeczywistości („Stone Cold Crazy” !!!),omyłki co do autorów tekstów piosenek – nie pozwalają dać książce zbyt wysokiej noty. Na szczęście na posterunku był tłumacz – Pan Robert Filipowski (również dziennikarz „TR”),któremu bardzo dziękuję; zdołał bowiem ważniejsze uchybienia sprostować.
Summa summarum: mocno naciągane 5.0/10

Mój przyjaciel mawiał: „Jakby tu nie skłamać a prawdę powiedzieć” :-) Niestety książka Pana Marka Eglintona okazała się po przeczytaniu niezbyt szczegółową monografią zespołu Metallica. To zdarza się dość często, niełatwo jest oddzielić losy muzyka od dziejów kapeli, przeważnie zaś temat grupy staje się dominujący, a tym samym tytuł jest nieadekwatny. Owszem, na temat życia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

132 użytkowników ma tytuł Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda na półkach głównych
  • 90
  • 39
  • 3
58 użytkowników ma tytuł Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda na półkach dodatkowych
  • 42
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat Julian Palacios
Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat
Julian Palacios
Wczoraj wieczorem skończyłam czytać biografię Syda Barretta. Zaczyna się niesamowicie, bo macie wrażenie, że wychodzicie w świat Talkienowskiej trylogii. Zresztą Syd był zafascynowany baśniami( a jak dla mnie, to klasyczna Fantasy ma dużo z baśni, legend i mitów) do końca swych dni . Później poznajemy nieco dzieciństwo i wczesną młodości. By następnie zejść do Podziemia. Bo tak naprawdę opowieść o Sydzie Barrecie jest pretekstem do opowiedzenia o brytyjskim Undergroundzie i o latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Ktoś może powiedzieć no OK większość biografii rockowych, jazzowych jest tak napisana. No tak , pełna zgoda. Tylko, że jest mały " myk". Autor tak opisuje ten świat jak by tam był i sam żył życiem tegoż Undergroundu. Smutna jest to opowieść. Bo obserwacja jak Szalony Diament z każdym dniem traci swój piękny blask nie należy do radosnego i przyjemnego zajęcia zwłaszcza, że ów wspomniany Szalony Diament jest jednym z ulubionych, ukochanych muzycznych outsiderów. Książka ma jeszcze dwie zalety. A mianowicie trochę zdjęć i mało stosunkowo opisów sprzętu technicznego,(uff! Zostało jeszcze sporo do czytania. 😉). A z wad brak kalendarium. No i czasami, uporczywie trzymanie się jednego wątku czyli trochę tzw. lanie wody. Ale generalnie biografia spodobała się mi i polecam tę książkę każdemu fanowi rocka, lat sześćdziesiątych, Pink Floyd, A zwłaszcza Syda Barretta.
Zosia - awatar Zosia
oceniła na75 lat temu
Faith No More. Królowie życia (i inne nadużycia) Maciej Krzywiński
Faith No More. Królowie życia (i inne nadużycia)
Maciej Krzywiński
http://florareadsbooks.blogspot.com/2019/06/recenzja-faith-no-more-krolowie-zycia-i.html "Mistrzowie ekscentryzmu" "Faith No More to zespół, który od początku zdawał się wyróżniać swoją niekonwencjonalnością i umiejętnością łączenia pozornych sprzeczności. W tym całym szaleństwie była jednak metoda, dzięki czemu projekt z czasem znacznie zyskał na popularności i gdzieniegdzie stał się nawet postrzegany jako kultowy. Maciej Krzywiński, publicysta znany z takich pism jak Metal Hammer i Musick Magazine, postarał się przedstawić polskiemu czytelnikowi dzieje oraz muzyczne inklinacje grupy. Jako miłośniczka wielu jej utworów, byłam bardzo ciekawa, w jaki sposób zdobyła takie uznanie i co dokładniej na nie wpłynęło. Nastawiałam się na intrygujący przewodnik po jej historii i twórczości, mając nadzieję, że mnie nie zawiedzie. Co otrzymałam? Biografia grupy Faith No More skupia się głównie na historycznych faktach dotyczących jej muzycznej działalności, dyskografii, zawiera dużo fragmentów wypowiedzi muzyków. Autor sprawnie, lekko, z humorem i dość szczegółowo przedstawił też losy artystów w kontekście ich współpracy oraz powiązań towarzyskich z muzykami innych formacji, opierając się na materiale z wywiadów z czasopism i nie tylko. Nie szczędził również licznych ciekawostek i anegdot dotyczących dziwactw każdego z nich, niejednokrotnie zaskakując i rozbawiając odbiorcę, zwracając uwagę na kontrasty pomiędzy ich cechami i osobowościami. Przedstawił inspiracje, jakie stały za niektórymi utworami oraz ich tytułami, a także odniósł się w swoich komentarzach do wielu znanych postaci ze świata nauki i nie tylko - na kartach książki wspomniani zostali choćby m.in.: Isaac Newton, Arystoteles, czy Galileusz. Opisał również wydarzenia z koncertów Faith No More, w tym tych mających miejsce w Polsce. Książka Krzywińskiego jest napisana bardzo charakterystycznym, bezpośrednim językiem, który raczej nie przypadłby do gustu językowym purystom. Niewiele w niej sensacji, za to pełno omówień zdarzeń dotyczących stricte działalności artystycznej muzyków. Wywód Krzywińskiego niejednokrotnie przedstawia szerszy kontekst postrzegania ich muzyki, co jest jego niewątpliwą zaletą, ale miejscami bardzo mocno odchodzi od tematu, zmierzając nawet w stronę abstrakcji i rozbudowanych rozważań o naturze filozoficznej. Odbiorca może mieć czasami wrażenie, że bywają one podobnie ekscentryczne, co omawiany zespół i styl bycia samych artystów. Biografię Faith No More z pewnością mogę polecić zwłaszcza fanom zespołu, ale także miłośnikom charakterystycznego pióra Krzywińskiego i szeroko pojętej muzyki metalowej. Choć miejscami miałam wrażenie, że komentarze autora trochę zbyt mocno zbaczają z tematu, niejednokrotnie mnie one zaskoczyły i rozbawiły. Duży plus publikacji stanowi zamieszczona na końcu dyskografia oraz wkładki z kolorowymi zdjęciami." Moja ocena: 8/10, 4+ Recenzja na moim blogu: http://florareadsbooks.blogspot.com/2019/06/recenzja-faith-no-more-krolowie-zycia-i.html
Flora2811 - awatar Flora2811
ocenił na86 lat temu
Metallica. Bez przebaczenia Joel McIver
Metallica. Bez przebaczenia
Joel McIver
W 2013 roku miałem okazję przeczytać inną monografię poświęconą Metallice, której autorem był Mick Wall. I chyba tamta książka wydała mi się ciekawsza. „Bez przebaczenia” jest równie obszerna, choć mniej efektownie wydana. I niestety tym razem lektura mi się dłużyła. Zachodzę w głowę dlaczego tak się stało i dochodzę do wniosku, że Joel McIver zbyt wiele miejsca poświęcił wypowiedziom muzyków z innych zespołów: co myślą o Metallice, o ich osiągnięciach, jaki był wpływ grupy na historię metalu. Dotyczy to zwłaszcza początków istnienia tego niezwykle medialnego bandu. Zabrało to zdecydowanie zbyt dużo miejsca, choć poszerza wiedzę o trash metalu. Czasami drażniło zbyt duża ilość zacytowanych wywiadów z członkami zespołu. Ale trzeba też oddać, że widoczny jest wkład autorski: rozprawianie się z „mitami o grupie”, próby recenzowania płyt i oceny poszczególnych utworów. To nieważne, że bywają czasem mocno krytyczne, bo pozwalają wyrobić swoje własne zdanie i zwracają uwagę na nieraz drobne szczegóły. Cieszy, że poświęcono więcej miejsca basistom: nieodżałowany Cliff Burton i niedoceniany Jason Newsted. Ze smutkiem jednak stwierdzam, że Metallica nie tworzy utworów na jakie czekam. Ostatnie dwa albumy przesłuchałem może po trzy razy… i wystarczy. Bodaj ostatnią płytą jaką wysłuchałem z zaciekawieniem był tak krytykowany przez Autora „St. Anger”. Może dlatego, że był zaskoczeniem, że taki odmienny, ta agresja w głosie Hetfielda, ten specyficzny dźwięk bębnów Ulricha. Być może rację ma Autor, że Metallica stała się bardzo sprawnie zarządzanym przedsiębiorstwem ? Z drugiej strony wydanie pięciu epokowych płyt to znakomite osiągnięcie. W tym roku pojawiło się wznowienie tej książki, chyba do niego nie sięgnę, poprzestając na pierwszym polskim wydaniu (w wersji oryginalnej doprowadzone do albumu „Magnetic Death”, uzupełnione posłowiem Pana Roberta Filipowskiego doprowadzającym historię do roku 2014).
Kedar - awatar Kedar
ocenił na71 rok temu
Die Band. Nieoficjalna biografia zespołu Rammstein Łukasz Dunaj
Die Band. Nieoficjalna biografia zespołu Rammstein
Łukasz Dunaj
W Rammsteinie zakochałam się w wieku lat czternastu. Muzyka pochłonęła mnie całkowicie, więc szybko chciałam dowiedzieć się nieco więcej o samych członkach zespołu, jak i o ich piosenkach. Tak właśnie natrafiłam na “Rammstein: Die Band”. Jak autor sam zaznacza, nie jest to żadna oficjalna biografia napisana we współpracy z zespołem. Nazwałabym to bardziej rzetelnym zbiorem dostępnych na tamten okres informacji. Biografia zaczyna się od opisania młodości i krótkiego scharakteryzowania każdego z sześciu członków zespołu. Autor stwierdził, że tego fragmentu zdecydowanie nie można pominąć, gdyż Rammstein jest swojego rodzaju ewenementem na muzycznej arenie. Mało która grupa może poszczycić się niezmiennym składem od początku istnienia. A panowie z Rammsteina tkwią razem w, jak sami nazywają swój zespół i relacje w nim panujące, małżeństwie już dwadzieścia sześć lat. W tymże wcale nie tak krótkim wstępie oprócz podstawowych informacji o każdym członku (a są to: wokalista Till Lindemann, klawiszowiec Christian "Flake" Lorenz, perkusista Christoph "Doom" Schneider, basista Oliver Riedel oraz gitarzyści Paul Landers i Richard Zven Kruspe) autor przybliża nieco ich młodzieńcze lata, które wszyscy panowie spędzili w NRD. Realia życie we wschodniej stronie Niemiec są ukazane w rzeczywisty, szarobury sposób. Bycie punkiem w tamtych latach nie było najlepszą z możliwych życiowych dróg, a właśnie na nią zdecydowała się większość zespołu. Tym oto sposobem dowiedziałam się nieco o życiu bez dowodu osobistego w NRD, o służbie wojskowej, upadku muru berlińskiego i przesłuchaniach policji, o trudnościach z graniem muzyki, jaka grała w duszy, o sile kreatywności kiedy temat tyczył się zarabiania pieniędzy, ale również o trudnościach związanych z handlem. Książka przybliżyła mi nie tylko realia życia w NRD i bycia punkiem, ale odkryła szeroką scenę muzyczną, o której wcześniej nie miałam pojęcia, a która miała wpływ na wiele zespołów. Warto tu wspomnieć choćby o elektronicznym Kraftwerku. W wypadku Rammsteina nie można pominąć także mniej znanego Laibacha, któremu niemiecki zespół zawdzięcza po części swój sukces. W biografii można znaleźć wiele krótszych i dłuższych opisów mniej i bardziej znanych grup, które królowały w piwnicach, stodołach oraz nielegalnych klubach w tamtych latach, ale i o tych, które porywały większe ilości słuchaczy: legalnie lub nie. Dalsze części książki skupiają się na nagrywanych przez Rammsteina albumach, odbytych trasach, historiach stojących za tekstami utworów, sporach, uzależnieniach oraz zapierających dech w piersiach sukcesach. Rammstein odmienił metalową scenę muzyczną, nie tylko wnosząc do niej zupełnie nowe brzmienie, które przez niemieckich dziennikarzy zostało ochrzczone: Neue Deutsche Härte, ale także z powodu niezwykłych koncertów do dzisiaj wzbudzających kontrowersje i płomienne emocje. Słowo "płomienne" świetnie się tu wpisuje, gdyż Rammstein to zapaleni piromani, a na scenie słuchacze nieraz mogli zobaczyć ogień w najróżniejszej postaci. Jedynym zespołem, który wcześniej zrobił ze swoich koncertów show na taką skalę jest Kiss, któremu Rammstein również niemało zawdzięcza. Biografia napisana przez Łukasza Dunaja pozwoliła mi uporządkować wszystkie te informacje, poznać genezę wielu elementów scenicznych oraz tekstów piosenek. Rammstein jest historycznym zespołem dla muzyki, wybranym najbardziej rozpoznawalnym artystą niemieckim na świecie, a jakby tego było mało, cytując Christiana Flaka Lorenza: "kiedy byłem po raz pierwszy z rodziną w Egipcie, mówiąc, że jesteśmy z Niemiec, wszyscy wokół powtarzali:" Heil Hitler", "Mercedes-Benz" i "Sauerkraut". Kiedy przyjeżdżaliśmy tam kilka lat później, gdy Rammstein stał się już znanym zespołem, mówili "Heil Hitler", "Mercedes-Benz" i "Rammstein". Zastąpiliśmy więc kiszoną kapustę. Uważam to za nasz wielki sukces". W takim świetle nie można odmówić im sukcesu. Biografia napisana przez Łukasza Dunaja kończy się po wydaniu szóstego albumu Rammsteina, pozostawiając niejako otwarte zakończenie. Nikt bowiem nie wiedział czy od niemieckich gigantów można spodziewać się jeszcze jakiegoś wydawnictwa. Na nowy krążek fani musieli czekać aż dziesięć lat. Nowy, nigdy nienazwany album Rammsteina bądź też potocznie zwany "Zapałką" ukazał się w 2019 roku, a jego ukoronowaniem była pierwsza stadionowa trasa Rammsteina (na której miałam szansę być),potwierdzająca niemiecką jakość. "Rammstein: Die Band" czytam regularnie. W czasie lockdownu przypadł czas na odświeżenie tej lektury, która zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy, mimo że wiele fragmentów znam już na pamięć. Jest napisana w przewrotny sposób, pełna humoru ale i brutalnej i nieco groteskowej rzeczywistości z domieszką ogromnej wrażliwości, co tworzy przepiękną i prawdziwą definicję Rammsteina. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że muzyka tego zespołu odmieniła moje życie. Wiem, że wszystkie ich piosenki zostaną ze mną do końca życia, jako nośnik moich przemian, decyzji oraz wspomnień. Muzyka Rammsteina to moja bezpieczna przestrzeń, niekończąca się inspiracja, ale także źródło siły i motywacji. A gdybym miała określić twórczość tego niemieckiego zespołu jednym słowem, powiedziałabym: wrażliwość. Pozycja obowiązkowa dla prawdziwych fanów, ale i tych, którzy chcieliby odkryć Rammsteina w zupełnie innej odsłonie niż widzieli ich dotychczas.
FallenPuppeteer - awatar FallenPuppeteer
ocenił na105 lat temu

Cytaty z książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

Więcej
Mark Eglinton Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda Zobacz więcej
Więcej

Video

Video