Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Of Metal and Man. The Definitive Biography of James Hetfield
- Data wydania:
- 2018-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-01-01
- Data 1. wydania:
- 2017-10-05
- Liczba stron:
- 252
- Czas czytania
- 4 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364373565
Niezwykle wysoka pozycja Metalliki w panteonie rocka nie podlega najmniejszej dyskusji. Droga, jaką zespół przeszedł od roli pioniera thrash metalu do zapełniającego stadiony giganta rocka w dużej mierze stanowi zasługę wokalisty, gitarzysty i współzałożyciela formacji, Jamesa Hetfielda. Jego dominujący i od razu rozpoznawalny sposób bycia wpływał na każdy krok, postawiony przez Metallikę w ciągu wielu lat bytności na scenie.
Wychowany w niezwykle religijnym domostwie od swoich nastoletnich lat pozostawał fanem zespołów takich jak Black Sabbath i Motörhead. Przedzierając się wraz z zespołem przez rozsadzaną pierwotną siłą scenę thrash metalową Hetfield wdarł się z hukiem do głównego nurtu dzięki powodzeniu piątej płyty zespołu, nazywanej powszechnie „Czarnym albumem”. Tym samym zapewniając sobie należne miejsce wśród największych gigantów muzyki.
A jednak, patrząc na historię zespołu zza kulis dostrzeżemy skomplikowane mechanizmy prowadzenia formacji, na którego czele stał geniusz mający swoje własne demony do przezwyciężenia. Ta osobista walka odbiła się także na funkcjonowaniu Metalliki, której przyszłość stanęła w pewnym momencie pod znakiem zapytania. Jego niedawna wewnętrzna odnowa stanowi nie tylko osobisty, ale również zawodowy triumf woli. Książka, którą Państwu prezentujemy stanowi pierwszą próbą pełnego opowiedzenia życia i losów tego niezwykłego człowieka.
Kup Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda
Gdy decydowałam o kolejności czytania książek o Metallice, pomyślałam: najlepsze zostawię sobie na koniec. James Hetfield to moja pierwsza wielka miłość. Przeczytanie jego biografii będzie jak wisienka na torcie. Jasne. Może gdyby Mark Eglinton chociaż trochę się postarał, to by tak było. Tylko, że nie. "Człowiek z metalu" to książka słaba. Autor nie dość, że się nie przyłożył do pracy, to jeszcze radośnie sypie błędami co kilka stron (podziwiam tłumacza, że mu się chciało to poprawiać, ja bym rypnęła tym tekstem przez okno). Poza tym nie nazwałabym tej książki "szczegółową biografią Jamesa Hetfielda". Taka sobie historia zespołu, większość cytatów jest już przemielona przez autorów poprzednich książek o Metallice, a samego Hetfielda w tym wszystkim za mało. Nie polecam, szkoda na to czasu.
Oceny książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda
Poznaj innych czytelników
132 użytkowników ma tytuł Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda na półkach głównych- Przeczytane 90
- Chcę przeczytać 39
- Teraz czytam 3
- Posiadam 42
- 2018 5
- Muzyka 4
- Chcę w prezencie 3
- 2019 2
- Nawet kot nie chce tego powąchać 😼 1
- 2021 do przeczytania 1
Tagi i tematy do książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda
Bez was nie byłoby nas. Jason Newsted.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda
Ta książka to raczej pobieżny rys historii Metallici, a nie biografia. Do tego tendencyjny. Zagorzali fani może odnajdą kilka interesujących faktów.
Ta książka to raczej pobieżny rys historii Metallici, a nie biografia. Do tego tendencyjny. Zagorzali fani może odnajdą kilka interesujących faktów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie jest taka zła, jak świadczy jej ocena na stronie. Fakt, książka w minimalnym stopniu nawiązuje do życia Jamesa, mijając się z głównym celem tej biografii, autor powierzchownie wspomina o nim analizując głównie losy zespołu od ich początku, idąc linią czasową wydania poszczególnych albumów, komentowania piosenek i nawiązywania do oceny publicznej danego albumu i osób bliskich Jamesowi i zespołu. Jest to bardziej biografia trash metallowej bandy legendy niż samego Jamesa. Mimo wszystko, nie jest to taka zła publikacja a dla miłośników Metalliki będzie to okazja do nabycia podstawowych informacji o rozwoju zespołu i ich twórczości.
Książka nie jest taka zła, jak świadczy jej ocena na stronie. Fakt, książka w minimalnym stopniu nawiązuje do życia Jamesa, mijając się z głównym celem tej biografii, autor powierzchownie wspomina o nim analizując głównie losy zespołu od ich początku, idąc linią czasową wydania poszczególnych albumów, komentowania piosenek i nawiązywania do oceny publicznej danego albumu i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój przyjaciel mawiał: „Jakby tu nie skłamać a prawdę powiedzieć” :-) Niestety książka Pana Marka Eglintona okazała się po przeczytaniu niezbyt szczegółową monografią zespołu Metallica. To zdarza się dość często, niełatwo jest oddzielić losy muzyka od dziejów kapeli, przeważnie zaś temat grupy staje się dominujący, a tym samym tytuł jest nieadekwatny. Owszem, na temat życia Jamesa Hetfielda dowiemy się co nieco na początku książki oraz paradoksalnie - na jej zakończenie.
Problem jednak w tym, że ostatnie trzy rozdziały są już dodatkiem od wydawcy polskiego, których autorem jest Pan Paweł Brzykcy, dziennikarz znany z miesięcznika „Teraz Rock”. Zabawne, ale to zakończenie, liczące ledwie 30 stron, wniosło bardzo wiele na temat wiedzy o bohaterze książki, jego osobowości, poglądach. Pośrednio omawia też dzieje zespołu po 2010 roku (na tym roku kończył się pierwodruk książki).
Większość biografii zajmuje pobieżne omówienie płyt zespołu (autor nie kryje specjalnie swoich sympatii oraz antypatii do poszczególnych albumów),tras koncertowych oraz ważniejszych „kamieni milowych” grupy z grona „Wielkiej Czwórki Metalu”. Ale to jednak zdecydowanie zbyt mało jak na biografię znanego gitarzysty. Liczyłem na większe partie na temat życia prywatnego, walki z nałogami, zachowania Jamesa w sytuacjach konfliktowych w zespole, albo choćby zacytowania mniej znanych wywiadów z prasy muzycznej. Niestety…
Zaskakuje natomiast spora ilość prostych błędów: niewłaściwa data urodzin Larsa Ulricha, nieprawidłowe daty wydania płyt, przypisywanie piosenek innym zespołem niż w rzeczywistości („Stone Cold Crazy” !!!),omyłki co do autorów tekstów piosenek – nie pozwalają dać książce zbyt wysokiej noty. Na szczęście na posterunku był tłumacz – Pan Robert Filipowski (również dziennikarz „TR”),któremu bardzo dziękuję; zdołał bowiem ważniejsze uchybienia sprostować.
Summa summarum: mocno naciągane 5.0/10
Mój przyjaciel mawiał: „Jakby tu nie skłamać a prawdę powiedzieć” :-) Niestety książka Pana Marka Eglintona okazała się po przeczytaniu niezbyt szczegółową monografią zespołu Metallica. To zdarza się dość często, niełatwo jest oddzielić losy muzyka od dziejów kapeli, przeważnie zaś temat grupy staje się dominujący, a tym samym tytuł jest nieadekwatny. Owszem, na temat życia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy decydowałam o kolejności czytania książek o Metallice, pomyślałam: najlepsze zostawię sobie na koniec. James Hetfield to moja pierwsza wielka miłość. Przeczytanie jego biografii będzie jak wisienka na torcie.
Jasne. Może gdyby Mark Eglinton chociaż trochę się postarał, to by tak było. Tylko, że nie.
"Człowiek z metalu" to książka słaba. Autor nie dość, że się nie przyłożył do pracy, to jeszcze radośnie sypie błędami co kilka stron (podziwiam tłumacza, że mu się chciało to poprawiać, ja bym rypnęła tym tekstem przez okno). Poza tym nie nazwałabym tej książki "szczegółową biografią Jamesa Hetfielda". Taka sobie historia zespołu, większość cytatów jest już przemielona przez autorów poprzednich książek o Metallice, a samego Hetfielda w tym wszystkim za mało. Nie polecam, szkoda na to czasu.
Gdy decydowałam o kolejności czytania książek o Metallice, pomyślałam: najlepsze zostawię sobie na koniec. James Hetfield to moja pierwsza wielka miłość. Przeczytanie jego biografii będzie jak wisienka na torcie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJasne. Może gdyby Mark Eglinton chociaż trochę się postarał, to by tak było. Tylko, że nie.
"Człowiek z metalu" to książka słaba. Autor nie dość, że się nie...
Wydawało mi się, że książka została napisana na pół gwizdka.
Jednak potem uświadomiłem sobie, że biografia jednego z członków zespołu Metallica nie może być ani gruba, ani rozbudowana, bo to przecież tylko jeden członek. Gdyby powstała kolejna biografia całego zespołu, to na pewno byłaby to rozwinięta lektura!
James Hetfield nie jest muzykiem solowym pokroju Davida Bowiego albo Eltona Johna, więc nie było innej opcji, niż napisanie dwustu stronicowej biografii. Za mało faktów, wydarzeń i smaczków, do opisania.
Ostatecznie wyszedł baaardzo długo artykuł. Czyli coś, co nie mogło być dobrą biografią.
Jako fan miałem frajdę przy czytaniu, ale to wszystko. Książka do pociągu.
Wydawało mi się, że książka została napisana na pół gwizdka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak potem uświadomiłem sobie, że biografia jednego z członków zespołu Metallica nie może być ani gruba, ani rozbudowana, bo to przecież tylko jeden członek. Gdyby powstała kolejna biografia całego zespołu, to na pewno byłaby to rozwinięta lektura!
James Hetfield nie jest muzykiem solowym pokroju Davida...
Bardzo nierówna jest ta książka. Jako wielka fanka zespołu łyknę wszystko co z nim związane, tym bardziej z ulubionym członkiem, ale czytając tę pozycję byłam zdezorientowana. To nie jest biografia Hetfielda, to okrojona historia Metalliki, która próbuje skupić się na jednym z jej członków. Niestety przez pierwsze 2/3 była to powtórka z rozrywki, a nawet nie, bo autor nie poświęca tak istotnym wydarzeniom jak wyrzucenie Mustaina czy śmierć Burtona więcej niż akapit. Snujemy się przez kolejne lata, kolejne płyty (których utwory zostały nadmiernie omówione i skomentowane, często nadwyraz negatywnie, z czym nie mogę się zgodzić),aż zaczynamy podejrzewać, że autor zapomniał, na jaki temat pisze, zresztą my też, więc w zamian na każdym kroku dostajemy opinie wszelkich "przyjaciół", których nazwisk i tak nie zapamiętamy do końca lektury, na temat Hetfielda. Szczegółów, jak głosi podtytuł, nie ma, odnosi się wrażenie, że samego Jamesa tu nie ma, a jedynie jego cień. Językowo też słabo, niewyszukane słownictwo, powtórzenia...
Lepiej zaczyna się robić jak dojdziemy do Death Magnetic. Sama historia, podsumowanie, jest jak miód na serce i czytanie o tym, jak grupa wyszła na prostą jest dla fana satysfakcjonujące. Najjaśniejszym momentem książki jest niespodziewanie dodatek od polskiego wydawcy, i całe szczęście, bo i jego autor dysponuje większymi umiejętnościami literackimi, a też bardzo miło było czytać o najnowszych wydarzeniach i ostatniej płycie (czego chyba żadna inna dostępna w tym momencie pozycja nie oferuje),w końcu czuć obecność Jamesa, jest też więcej humoru. To wręcz rekompensata za wypociny Eglintona i dlatego wystawiam ocenę nieco wyższą. Czekam na prawowitą biografię mojego idola, bo to nie zasługuje na jej miano.
Bardzo nierówna jest ta książka. Jako wielka fanka zespołu łyknę wszystko co z nim związane, tym bardziej z ulubionym członkiem, ale czytając tę pozycję byłam zdezorientowana. To nie jest biografia Hetfielda, to okrojona historia Metalliki, która próbuje skupić się na jednym z jej członków. Niestety przez pierwsze 2/3 była to powtórka z rozrywki, a nawet nie, bo autor nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to pozycja zbyt dobra. Autor nawet nie sprawdza źródeł, często miesza fakty.
Nie jest to pozycja zbyt dobra. Autor nawet nie sprawdza źródeł, często miesza fakty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to9/10
Bardzo przyjemna w czytaniu biografia, jednak momentami miałam dość analizowania każdej piosenki Metalliki. Trochę ich nagrali, a średnio interesuje mnie subiektywne zdanie autora na temat każdej z nich - można było to skrócić do omówienia najlepszych i najsłabszych albo pisać krócej. Nie mniej jednak lektura była przyjemna i sprawiła, że jeszcze bardziej płaczę z powodu, że przegapiłam moment sprzedaży biletów na ich koncert w przyszłym roku :(
9/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna w czytaniu biografia, jednak momentami miałam dość analizowania każdej piosenki Metalliki. Trochę ich nagrali, a średnio interesuje mnie subiektywne zdanie autora na temat każdej z nich - można było to skrócić do omówienia najlepszych i najsłabszych albo pisać krócej. Nie mniej jednak lektura była przyjemna i sprawiła, że jeszcze bardziej płaczę z...
Na pewno nie szczegółowa. Z pewnością też nie biografia Jamesa, tylko opis albumów Metalliki. Duże rozczarowanie. Powierzchowna. Nie zgłębiająca wiedzy na temat zespołu.
Na pewno nie szczegółowa. Z pewnością też nie biografia Jamesa, tylko opis albumów Metalliki. Duże rozczarowanie. Powierzchowna. Nie zgłębiająca wiedzy na temat zespołu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Plany: grać muzykę, być bogatym" - wpis z księgi pamiątkowej Brea Olinda High School okazał się proroczy dla Jamesa Hetfielda, bez wątpienia najbardziej charyzmatycznego frontmana na świecie. Mark Eglinton starał się przybliżyć postać wokalisty grupy Metallica w sposób wielowymiarowy i obiektywny.
Niestety zadaniu nie podołał. Po pierwsze zdumiewa ilość błędów, które sumiennie prostuje tłumacz Robert Filipowski. Obnażają one luki w elementarnej wiedzy nie tylko o zespole, ale o ogólnie o muzyce i popkulturze (mój ulubiony to potraktowanie "Stone Cold Crazy" jako klasyka Motörhead). Są też większe przewinienia. Wbrew okładkowej zapowiedzi mało tu samego Hetfielda i szczegółów jego biografii. Owszem mamy krótki rys dzieciństwa, wraz z sytuacją rodzinną, która miała niebagatelny wpływ na postawy przyszłego lidera Metalliki. Są wypowiedzi kolegów z dawnych lat. Jest krótko o piętnie śmierci Cliffa Burtona, trudnych relacjach z Jasonem Newstedem, skromnie o problemach z alkoholem, który przez lata napędzał osobowość sceniczną Hetfielda. Niestety autor skupia się bardziej na historii zespołu, koncertach i procesie nagrywania kolejnych płyt. Oczywiście to są ważne sprawy, bo pokazują rozwój głównego bohatera (nie tylko muzyczny),jego walkę z demonami wycofania i alkoholem.
Uważam, że rozważaniom Eglintona brakuje balansu. Z całkowitym niezrozumieniem odnoszę się np. do analiz utwór po utworze poszczególnych albumów. Autor rzadko zagłębia się w teksty, w których przecież można odnieść wątki biograficzne i refleksje Hetfielda. Woli z uporem maniaka, z bardzo subiektywnym kluczem wypisywać, który utwór mu się podoba, a który nie (w pastwieniu się nad "Load" i "Reload" zrobił chyba specjalizację). Jako czytelnik i fan Metalliki zapytam, a co mnie to obchodzi?
Recenzja pierwotnie ukazała się na stronie onlygoodmusic.pl
"Plany: grać muzykę, być bogatym" - wpis z księgi pamiątkowej Brea Olinda High School okazał się proroczy dla Jamesa Hetfielda, bez wątpienia najbardziej charyzmatycznego frontmana na świecie. Mark Eglinton starał się przybliżyć postać wokalisty grupy Metallica w sposób wielowymiarowy i obiektywny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety zadaniu nie podołał. Po pierwsze zdumiewa ilość błędów, które...