
Świat Dysku. Kosiarz

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Świat Dysku (tom 11)
- Data wydania:
- 2013-08-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-08-27
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379614967
Terry Pratchett (1948-2015) jako autor opowiadań zadebiutował w wieku 13 lat, w 1971 r. wydana została jego pierwsza powieść Dywan, a potem kolejne: Ciemna strona słońca (1976) i Strata (1981). W 1983 r. ukazała się pierwsza część cyklu Świat Dysku Kolor magii. W 1998 r. Pratchett został uhonorowany przez królową Elżbietę II Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla literatury.
Kup Świat Dysku. Kosiarz w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Świat Dysku. Kosiarz
Ciągle mam dylemat, który z cykli „Świata dysku” bardziej mi się podoba. Czarownice, Straż miejska czy Śmierć. Po przeczytaniu kolejnych książek stale zmieniam zdanie. „Nikt nie wie, gdzie był człowiek zanim się urodził, ale kiedy już się urodził, dość szybko odkrył, że przybył ze skasowanym biletem powrotnym.” Plusy: - książki TP albo się pokocha, albo należy szybko odłożyć; - druga książka z cyklu Śmierć (po Mort),nie zawiodła moich oczekiwań; - relaks i poprawa nastroju w tych nietypowych czasach gwarantowane; - miejscami ubawiłem się do łez (mina żony patrząca na mnie bezcenna); - jednocześnie rewelacyjna refleksja nad życiem i przemijaniem; - tak skonstruowany jest nasz świat: „Jakie życie, tak śmierć - nie dziwi nic” – E. Geppert; - czy Śmierć może umrzeć, stracić pracę, jakie mogą być tego nieoczekiwane konsekwencje; - koszenie trawy po jednym źdźble i „Kombinator żniwny” wyciskają łzy; - pomysłowość TP nie zna granic, słowa uznania dla tłumacza; - dlaczego tak późno odkryłem „Świat Dysku”. - ostanie strony naprawdę „powaliły mnie na kolana”. Minusy: - brak trochę spójnej fabuły, skakanie po wątkach. Ogółem książka bardzo dobra. Polecam.
Oceny książki Świat Dysku. Kosiarz
Poznaj innych czytelników
12437 użytkowników ma tytuł Świat Dysku. Kosiarz na półkach głównych- Przeczytane 10 059
- Chcę przeczytać 2 304
- Teraz czytam 74
- Posiadam 2 057
- Ulubione 557
- Fantastyka 259
- Fantasy 167
- Terry Pratchett 144
- Świat Dysku 117
- Chcę w prezencie 107
Inne książki autora

Czytelnicy Świat Dysku. Kosiarz przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Świat Dysku. Kosiarz


Terry Pratchett nie żyje
Cytaty z książki Świat Dysku. Kosiarz
Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.
Kiedy widzę, co życie robi z ludźmi, to Śmierć wcale nie jest taki najgorszy.
Kiedy widzę, co życie robi z ludźmi, to Śmierć wcale nie jest taki najgorszy.





















































Opinie i dyskusje o książce Świat Dysku. Kosiarz
Postać śmierci zawsze mnie bawi, dobrze sperszony cxas.
Postać śmierci zawsze mnie bawi, dobrze sperszony cxas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyobraźcie sobie jakby sam Śmierć miał zostać zastąpiony przez kogoś innego, co mogłoby się stać? Zdecydowanie biurokracyjny chaos, ale nie tylko biurokracyjny. Ludzie którzy powinni umrzeć - żyją dalej, tak jak jeden z magów pan Windle Poons. Czekał aż przyjdzie po niego sama kostucha, jak to zwykle bywa z magami, jednak ten nie przybył, co wprawiło w zakłopotanie innych magów jak i samego "nieboszczyka".
Całe Ankh Morpork zaczyna dziwnie się zachowywać, pojawiają się "sklepowe" wózki a co u Śmierci? Cóż, ten stwierdził że świetnym pomysłem będzie praca na polu.
Całą książkę obserwujemy z trzech perspektyw - Śmierci, albo Billa Bramy, jak się przedstawił zaczynając swoją przygodę na farmie. Bill Brama to nietypowy pracownik, niby ludzie widzą że to szkielet, ale nie dociera to do nich, gdyż przecież to nie logiczne. Szkielet nie może pracować? Prawda?
Książkę też widzimy z perspektywy wspomnianego przeze mnie Windla Poonsa, maga który dopiero po śmierci zauważa wiele rzeczy które go dookoła otaczają. Najpierw stara się zakończyć swoje życie, przecież wyprawili mu pogrzeb, to wypada kopnąć w kalendarz, by później badać całą tą sytuację, czemu nie umiera? Co się dzieje?
No i widzimy też "yo" sytuacje z perspektywy Nadrektora i jego podopiecznych z Niewidocznego Uniwersytetu. Magowie jak to magowie, nie przygotowani na przygody poza murami uniwersytetu. Pomimo faktu że z tej trójki magowie są najmniej interesującym wątkiem, to są sytuacje gdzie buzia mi szerzyła się w uśmiechu.
Terry Pratchett jak zwykle sprawnie lawiruje pomiędzy absurdem, fantastyką i wyśmiewaniem rzeczywistości. Przepiękne przypisy jak to tylko Pan Pratchett potrafił idealnie komponują się z wybitną umiejętnością opisywania świata. Każda kolejna strona nie zawodziła, tylko zapraszała nas do czytania.
Wyobraźcie sobie jakby sam Śmierć miał zostać zastąpiony przez kogoś innego, co mogłoby się stać? Zdecydowanie biurokracyjny chaos, ale nie tylko biurokracyjny. Ludzie którzy powinni umrzeć - żyją dalej, tak jak jeden z magów pan Windle Poons. Czekał aż przyjdzie po niego sama kostucha, jak to zwykle bywa z magami, jednak ten nie przybył, co wprawiło w zakłopotanie innych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek Śmierci i rozważania egzystencjalne o przemijaniu to zdecydowanie najlepsze elementy tej książki, reszta była w porządku.
Wątek Śmierci i rozważania egzystencjalne o przemijaniu to zdecydowanie najlepsze elementy tej książki, reszta była w porządku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚMIERĆ zostaje zwolniony i w końcu ma czas no właśnie na co właściwie, chyba na życie,tylko jak ŚMIERĆ może żyć i kto go zastąpi? Terry Pratchett jak zawsze niezawodny z jednej strony celny humor,a z drugiej refleksje nad sensem życia ,a z trzeciej nagle wyrastające nie wiadomo skąd wózki sklepowe i garelie w samym centrum Ankh-morkpork. Z jednej strony wątek czarodziejów próbujących zrozumieć co jest nie tak z umieraniem ostatnio,a z drugiej ŚMIERĆ pracujący na wsi trochę dziwne połączenie i niby mi się podobało ,nie zachwyciło mnie ,a jednak chciałem wiedzieć co dalej i nie mogłem się oderwać.
ŚMIERĆ zostaje zwolniony i w końcu ma czas no właśnie na co właściwie, chyba na życie,tylko jak ŚMIERĆ może żyć i kto go zastąpi? Terry Pratchett jak zawsze niezawodny z jednej strony celny humor,a z drugiej refleksje nad sensem życia ,a z trzeciej nagle wyrastające nie wiadomo skąd wózki sklepowe i garelie w samym centrum Ankh-morkpork. Z jednej strony wątek czarodziejów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDISCLAIMER: jestem tylko zwykłym śmiertelnikiem i to, co tu piszę jest efektem wielu czynników z tego faktu wynikających. Proszę o chociaż kropelkę zrozumienia. END OF DISCLAIMER
Pierwsza połowa książki to 9.5/10, a druga połowa to 4/10. Najpierw miałem ubaw, wgryzałem się w rozwój historii i bohaterów, no i cały ten Pratchettowski komizm był przezabawny... A potem autor chyba najadł się grzybków albo stracił wenę albo coś innego musiało się wydarzyć, bo wszystko stało się niedorzecznie abstrakcyjne, jakoś takie trochę obleśne i w ogóle bez sensu. Przyznaję, że nie staram się jakoś ekstra zrozumieć wszystkiego, co tam jest napisane, bo chcę się po prostu dobrze bawić i zrelaksować. Ale nie zrozumiałem tej książki, tzn. "co autor miał na myśli?" Co on chciał powiedzieć, skomentować? Może to tylko głupia historyjka bez celu... Nie wiem. Nie mogę połączyć kilku rzeczy, stąd ten mój konflikt z tym, co przeczytałem.
TU ZACZYNAJĄ SIĘ CZĘŚCIOWE SPOILERY.
Mamy tu sporo "różnych" rzeczy:
1) Śmierć na urlopie,
2) Śmierć walczy o przetrwanie na urlopie
3) Trupy nie odchodzą w zaświaty
4) znaleziono kule, w których są miniatury budynków miasta Ankh-Morpork
5) Potem w sumie nie ma tych kul
6) przedmioty martwe latają
7) przekleństwa powodują pojawianie się kreatur/demonów/czegoś
8) pojawiają się wózki (coś jak wózki sklepowe?)
9) niemuzyczna muzyka
10) kuszenie ofertami???
11) tworzenie się jakiegoś obleśnego miejsca na wzór ula z królową, które potem jest dziwacznie zwalczone...
12) wszystko dobrze się kończy (w ogromnym skrócie)
W tej książce dowiedziałem się, że stwórcą pierwszym i ostatecznym jest Azrael, który nie jest bożkiem Świata Dysku, ale władcą całego uniwersum. Więc jest rozprawianie o religii, śmierci i komicznej fantazji autora próbującego nadać kierunek sytuacji wymykającej się spod kontroli, czyli że chwilowo nikt nie umiera. Potem mamy te wózki-chyba-sklepowe i nie-muzykę ciągnącą wszystkich do miejsca, które powstawało z tych wózków??? Poziom abstrakcji zbyt duży na mój mały rozum. A może tłumaczenie polskie nie jest najadekwatniejsze, bo jednak treści kulturowe i językowe są chyba najtrudniejsze do przetłumaczenia tak, aby dało się je z łatwością pojąć "u siebie". W sumie to działy się dwie odrębne historie o wspólnym podłożu: Śmierć stracił licencję i robił na polu jako Bill Brama (Bill Gate - kto by pomyślał),no i bohaterowie w mieście A-M walczący z ulem w wyniku przeładowania skumulowanego życia (jak niewysprzątanego brudu). No i moje pytania: co Terry Pratchett chciał nam powiedzieć? Że za dużo ludzi na świecie? Że nasze życie jest marnością utytłaną w konsumpcjonizmie? Że Bóg to iluzja, a może prawda? Z wikipedii wiem, że pisarz był ateistą i chyba działaczem na rzecz eutanazji (albo tylko zwolennikiem). Podsumowując: dałbym książce wyższą ocenę, gdyby nie to, że od połowy praktycznie nie rozumiałem, co czytam, przez co się nudziłem. Ale jak pewnie widać z tej recenzji, EMOCJE BYŁY 😁
DISCLAIMER: jestem tylko zwykłym śmiertelnikiem i to, co tu piszę jest efektem wielu czynników z tego faktu wynikających. Proszę o chociaż kropelkę zrozumienia. END OF DISCLAIMER
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa książki to 9.5/10, a druga połowa to 4/10. Najpierw miałem ubaw, wgryzałem się w rozwój historii i bohaterów, no i cały ten Pratchettowski komizm był przezabawny... A potem autor...
Kolejna odsłona Świata Dysku, w której na pierwszy plan wraca Śmierć — tym razem w dość nietypowej roli.
To jedna z tych książek Pratchetta, które są trochę głębsze niż mogłoby się wydawać. Pod humorem i absurdem kryje się opowieść o przemijaniu, sensie istnienia i o tym, co właściwie znaczy być człowiekiem.
Historia toczy się na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mamy Śmierć, który — z powodów, których nie będę zdradzał — trafia na farmę i zaczyna pracować u pewnej starszej pani. Z drugiej strony mamy wątek magów oraz sytuację, w której ktoś, kto powinien umrzeć… nie umiera. A to, jak wiadomo, potrafi mocno namieszać w porządku świata.
Jest tu i refleksja, i typowy dla Pratchetta humor, i trochę magii w bardziej klasycznym, „uniwersyteckim” wydaniu. To fajne połączenie poważniejszych tematów z lekką formą.
7/10. Dobra, momentami bardzo trafna, choć nie jedna z moich ulubionych części cyklu.
Kolejna odsłona Świata Dysku, w której na pierwszy plan wraca Śmierć — tym razem w dość nietypowej roli.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z tych książek Pratchetta, które są trochę głębsze niż mogłoby się wydawać. Pod humorem i absurdem kryje się opowieść o przemijaniu, sensie istnienia i o tym, co właściwie znaczy być człowiekiem.
Historia toczy się na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mamy...
PIP XD
PIP XD
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek ze Śmiercią cudowny. Bill Brama zapadł mi w pamięć. Wątek z magami zapowiadał się dobrze, ale został przekombinowany i przerysowany na siłę, ostatecznie wyszedł słabo.
Wątek ze Śmiercią cudowny. Bill Brama zapadł mi w pamięć. Wątek z magami zapowiadał się dobrze, ale został przekombinowany i przerysowany na siłę, ostatecznie wyszedł słabo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to dwie równoległe opowieści. Lekka i humorystyczna o magach, oraz nieco poważniejsza i dojrzalsza o Śmierci. Obie charakteryzują fantastyczne dialogi. U magów mamy dużo ciekawych postaci. W drugiej opowieści cudowną parę. Obie opowieści mają niezłe finały, najlepszy jest jednak gdy obie się łączą.
Zdecydowanie moja ulubiona do tej pory książka, z ulubionym cytatem "Tak.", do której zdecydowanie nigdy nie wrócę.
Książka to dwie równoległe opowieści. Lekka i humorystyczna o magach, oraz nieco poważniejsza i dojrzalsza o Śmierci. Obie charakteryzują fantastyczne dialogi. U magów mamy dużo ciekawych postaci. W drugiej opowieści cudowną parę. Obie opowieści mają niezłe finały, najlepszy jest jednak gdy obie się łączą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie moja ulubiona do tej pory książka, z ulubionym cytatem...
Nie wierzę, że odkryłam Pratchetta tak późno. Wspaniały humor a Śmierć to najlepsza postać
Nie wierzę, że odkryłam Pratchetta tak późno. Wspaniały humor a Śmierć to najlepsza postać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to