Tam dokąd zmierzamy

Okładka książki Tam dokąd zmierzamy autorstwa B.N. Toler
Okładka książki Tam dokąd zmierzamy autorstwa B.N. Toler
B.N. Toler Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Tam dokąd zmierzamy (tom 1) literatura obyczajowa, romans
332 str. 5 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Tam dokąd zmierzamy (tom 1)
Tytuł oryginału:
Where One Goes
Data wydania:
2018-05-09
Data 1. wyd. pol.:
2018-05-09
Data 1. wydania:
2015-02-04
Liczba stron:
332
Czas czytania
5 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378896357
Tłumacz:
Monika Rodziewicz
Jak to możliwe, że ta sama sytuacja, która była udręką, okazuje się w końcu wybawieniem?
Nie wierzyłam w duchy – do pewnego momentu. Sześć lat temu mrożący krew w żyłach wypadek zmienił moje życie… na zawsze.
Mam na imię Charlotte, ale większość ludzi mówi do mnie Char… I mam szczególny dar. Rozmawiam z duchami.
Bez obaw, nie wywołuję ich. Widuję je i rozmawiam z tymi, które zostają na ziemi, gdy nie mogą przejść na drugą stronę. W świecie żywych trzymają ich niedokończone sprawy. Przez ostatnich sześć lat bez przerwy używałam daru pomagania zagubionym duszom.
Ale wszystko ma swoją cenę. Moje życie powoli zmierzało ku ciemności. Czułam przygnębienie i zaczęłam się poddawać. Zdałam sobie sprawę, że pomagając zmarłym, przestałam myśleć o sobie. Bez pieniędzy, bez dachu nad głową i – co najważniejsze – bez nadziei zdecydowałam, że jest tylko jedno wyjście: skończyć z tym wszystkim.
Jednak los potrafi płatać figle. W jednej chwili chcę odebrać sobie życie, a w następnej ocala mnie Ike McDermott. Silny, przystojny żołnierz powstrzymuje mnie od chęci położenia kresu mojej rozpaczy. To ktoś, kto uśmiechem rozświetla każdy mrok.
Czarujący i łagodny.
Jest moim wybawicielem.
I jest duchem.
Zawarliśmy umowę.
On pomoże mi znaleźć mieszkanie i nową pracę, a ja – by mógł przejść na drugą stronę – załatwić niedokończone sprawy, które wiążą się z jego bratem bliźniakiem – George’em, załamanym po śmierci Ike’a. Ike natomiast nie odejdzie w spokoju, dopóki nie będzie wiedział, że z bratem jest wszystko w porządku. Gdy zgodziłam się mu pomóc, nie przeczuwałam, że urzekną mnie czarujący ludzie z hrabstwa Bath oraz Ike i George McDermott.
Teraz, gdy bracia zawładnęli moim sercem, staję przed okrutnym i niesprawiedliwym dylematem. Ratując George’a, muszę pozwolić Ike’owi
Średnia ocen
8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tam dokąd zmierzamy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tam dokąd zmierzamy



1506 427

Oceny książki Tam dokąd zmierzamy

Średnia ocen
8,3 / 10
645 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Tam dokąd zmierzamy

avatar
906
894

Na półkach:

„Tam, dokąd zmierzamy” B.N. Toler to książka, którą odbieram jako emocjonalną i refleksyjną, ale jednocześnie dość wymagającą pod względem nastawienia czytelniczego. Autorka stawia wyraźnie na nastrój i wewnętrzne przeżycia, przez co tempo bywa nierówne – momentami angażuje, a chwilami może wydawać się zbyt powolne.

Z mojej perspektywy styl jest przystępny, choć miejscami skłonny do powtarzalności w opisywaniu emocji. To może być atut dla osób, które lubią głębsze zanurzenie w uczucia bohaterów, ale dla mnie momentami brakowało większej różnorodności w narracji. Zauważalna jest też tendencja do podkreślania pewnych tematów w sposób dość bezpośredni, co nie każdemu przypadnie do gustu.

Na plus oceniam atmosferę i spójność emocjonalną – książka trzyma się swojego tonu i konsekwentnie buduje określony klimat. Nie jest to jednak pozycja dla każdego; najlepiej sprawdzi się u czytelniczek, które szukają historii skupionej bardziej na odczuciach niż na dynamicznych wydarzeniach.

Ogólnie odbieram ją jako poprawną i momentami poruszającą, choć niepozbawioną pewnych schematów i przewidywalności w warstwie emocjonalnej.

„Tam, dokąd zmierzamy” B.N. Toler to książka, którą odbieram jako emocjonalną i refleksyjną, ale jednocześnie dość wymagającą pod względem nastawienia czytelniczego. Autorka stawia wyraźnie na nastrój i wewnętrzne przeżycia, przez co tempo bywa nierówne – momentami angażuje, a chwilami może wydawać się zbyt powolne.

Z mojej perspektywy styl jest przystępny, choć miejscami...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
179
29

Na półkach:

Czy wierzycie w duchy?

Cholera… Ja strasznie się ich boję. Nie zrozumcie mnie źle – nigdy żadnego nie widziałam (i mam nadzieję, że tak zostanie!),ale sama myśl o nich napawa mnie przerażeniem.

Sięgając po tę książkę, miałam pewne wątpliwości… „Czy to na pewno dla mnie?” – myślałam. Ale już po kilku stronach byłam absolutnie oczarowana tym, jak piękna i poruszająca może być historia o duchach.

To opowieść o dziewczynie, która ma dar.
Dar rozmowy z duchami.

Charlotte – tak ma na imię główna bohaterka – widuje i rozmawia z duszami, które z jakiegoś powodu utknęły na ziemi. Ich niedokończone sprawy nie pozwalają im odejść.
Dla Charlotte ostatnie lata były wyjątkowo trudne. Zmęczona życiem, bez domu, bez pieniędzy – traci nadzieję. W jednej chwili nie widzi już sensu istnienia… a w następnej ratuje ją IKE – duch żołnierza.

Zawierają umowę:
On pomoże jej się podnieść,
a ona pomoże mu przejść na drugą stronę – uporządkować sprawy związane z jego bratem bliźniakiem.

Bracia szybko zawładną jej sercem…
A Char stanie przed niewyobrażalnym wyborem:
Ratując jednego… będzie musiała pożegnać drugiego.

Polecam z całego serca!
Choć na początku miałam wątpliwości, ta książka zaskoczyła mnie swoją głębią, emocjami i delikatnością. To nie jest typowa historia o duchach – to opowieść o stracie, nadziei, miłości i trudnych wyborach.
Jeśli lubisz książki, które potrafią wzruszyć i zostawić ślad na długo – to zdecydowanie coś dla Ciebie.

Czy wierzycie w duchy?

Cholera… Ja strasznie się ich boję. Nie zrozumcie mnie źle – nigdy żadnego nie widziałam (i mam nadzieję, że tak zostanie!),ale sama myśl o nich napawa mnie przerażeniem.

Sięgając po tę książkę, miałam pewne wątpliwości… „Czy to na pewno dla mnie?” – myślałam. Ale już po kilku stronach byłam absolutnie oczarowana tym, jak piękna i poruszająca może...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
938
884

Na półkach:

Niezwykle wzruszająca książka. Opowieść o nadziei, miłości, stracie i akceptacji. Czytając nie sposób nie przeżywać tego wszystkiego co przeżywają bohaterowie. Książka daje nadzieję i spokój.

Niezwykle wzruszająca książka. Opowieść o nadziei, miłości, stracie i akceptacji. Czytając nie sposób nie przeżywać tego wszystkiego co przeżywają bohaterowie. Książka daje nadzieję i spokój.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1509 użytkowników ma tytuł Tam dokąd zmierzamy na półkach głównych
  • 752
  • 747
  • 10
296 użytkowników ma tytuł Tam dokąd zmierzamy na półkach dodatkowych
  • 124
  • 95
  • 39
  • 11
  • 10
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Tam dokąd zmierzamy

Inne książki autora

B.N. Toler
B.N. Toler
B N Toler lives in Virginia. When she's not reading and writing, she's thinking about reading and writing. Before she became a self-proclaimed writer, she worked as a real estate agent and as an orthodontic technician. **She will notice your teeth before your eyes or hair or anything.** She enjoys shopping (way too much) and is on a first name basis with several employees at the local Target in her town. She loves music,(bluegrass, country, 80's, actually she loves most music ~her favorite song is American Pie by Don McLean and she worships anything that is Elvis and Johnny Cash and Eric Church) dancing, (even though she sucks at it)reading, writing, eating (too much) sleeping late, (which she rarely gets to do) and laughing. If you can make her laugh, she will love you forever. Random and insignificant facts: She is addicted to Coca Cola She hates onions She loves thunderstorms She wants to have Karen Marie Moning's babies She curses....a lot...like way too much She's immensely afraid of snakes She fangirls over M.Pierce She HATES reality television She could eat her weight in Snickers candy bars She loves books and movies that make her cry She cries over anything remotely sad She loves the Lord She LOVES Jack Daniels and Ginger Ale. (too much) She hopes she hasn't bored you to death.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Tam dokąd zmierzamy przeczytali również

Domek na drzewie K.K. Allen
Domek na drzewie
K.K. Allen
Okładka tej książki jest ładna. Od razu zwróciła moją uwagę. Mamy dwójkę ludzi, chłopaka i dziewczynę, leżących na ziemi i spoglądających w niebo. W dotyku jest matowa, nie posiada skrzydełek, a więc nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Literówek brak, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Pierwsze spotkanie z autorką i muszę powiedzieć, że żałuję. Żałuję, że ta książka tyle czekała na mojej półce! Jest świetna, naprawdę. Czyta się szybko, przyjemnie, bez blokad. Napisana jest w przystępny sposób. Niesamowicie wciąga, przynajmniej ja od razu wpadłam do wykreowanego przez autorkę świata i zatraciłam się w codzienności bohaterów. Nie spodziewałam się, że będę tę historię tak mocno przeżywać i że zostanie w mojej głowie na dłużej niż kilka chwil. A jednak. Zostałam pozytywnie zaskoczona. Bardzo mi przykro, że o tej książce nie jest głośno. Jest jedną z lepszych powieści obyczajowych, romansów i naprawdę boli, że nikt o niej nie mówi. Jest to pierwszy tom ogólnie z czterech, a gdy weszłam na stronę autorki to znów zabolało. Wydała tyle powieści, w tym trzy następne części Domku, tylko z innymi bohaterami, że aż mi słabo, że wydawnictwo nie kontynuowało chociażby tych trzech książek. Może doczekam się kiedyś, aż inne wydawnictwo się za to zabierze... Chloe jest dziewczyną, która momentami mnie drażniła. Chciała dla wszystkich dobrze, a samej wychodziła najgorzej i tego właśnie znieść nie mogłam. Jej szkolna przeszłość nie była kolorowa, ale pojawili się bliźniacy i to nieco zmieniło jej życie. Miała przyjaciół, na których w końcu mogła po cichu liczyć. Jak wiecie, przyjaźń a miłość w relacji damsko męskiej dzieli cienka granica. I tutaj... Sami musicie sprawdzić, jak to wyszło. Lubiłam Chloe, ale drażniła mnie, cztery lata później było dokładnie tak samo. Devon był postacią, której od samego początku nie lubiłam i nie zmieniłam do samego końca o nim zdania, mimo wszystko. A Gavin... To już inna para kaloszy. To była osoba, którą najbardziej polubiłam, ale i on czasami działał mi na nerwy, w szczególności, kiedy czytamy o nim po czterech latach ciszy. Jego tajemnica... zabolała nawet mnie... Postacie są dobrze wykreowane, mamy tutaj tych złych i dobrych, którzy się ze sobą przeplatają. Myślę, że znajdziecie swojego faworyta. Szczerość. Prawda. Wyznania. To powinno zawsze, w każdej relacji być na pierwszym miejscu. Nie żadne kłamstwa, odstawianie na bok niewygodnych prawd, bo na grząskim terenie nie zbudujemy nic solidnego. Szkoda, że nasi bohaterowie od samego początku niekoniecznie to rozumieją. Pakują się w niedopowiedzenia i ich świat wygląda tak, a nie inaczej... Przykro się o tym czytało, ale niestety nawet ludzie wokół nas tak postępują, więc nie ma co się dziwić postaciom z powieści. Myślę, że poprzez ich zachowanie wiele osób może wyciągnąć konsekwencje i ostrzec, czym to wszystko grozi. A grozi naprawdę niczym dobrym... Fabuła jest przemyślana i dopracowana, wszystko zaczyna się w domku na drzewie i on ma znaczenie. W naszym życiu też są takie elementy, które łączą, które mają swój początek jak i koniec. Może nie jest to coś niesamowitego, ale powieść naprawdę ma sens. Jest trochę przewidywalna, ale mnie to nie przeszkadzało. Czytałam momentami z zapartym tchem i mocno trzymałam kciuki żeby losy bohaterów jakoś się ułożyły... Mamy tutaj emocje, które przejęłam od bohaterów. Razem z Chloe czułam wszystko, tak jakbym to ja była główną bohaterką. Dlatego tak bardzo mi przypadła do gustu. Nie tylko pod względem wartości, które spokojnie możemy odczytać po zachowaniu czy między wersami. Ale to właśnie fakt odczuwania tego co postaci, ta chemia... Dla niej warto sięgnąć. Naprawdę. Nawet teraz, gdzie kilka pozycji następnych już czytałam, na samą myśl jak oni się czuli przeżywam wszystko od nowa. Zwłaszcza jeśli chodzi o przeszłość. Akcja ma odpowiednie tempo, a autorka nie przejmuje się nami i co jakiś czas zrzuca na nas takie wydarzenia, że cały świat przewraca się niczym domek z kart. Reasumując uważam, że naprawdę warto sięgnąć po ten tytuł, nie poczujecie się zawiedzeni. Jeśli lubicie powieści obyczajowe, romanse, to ta książka jest dla Was. Bardzo mi przypadła do gustu i niesamowicie cieszę się, że mam ją w swoich zbiorach. Wydana została w 2018 roku, a więc sześć lat po premierze - na pewno jest trudno dostępna, ale od czego jest olx, vinted czy grupy sprzedażowe na facebooku. Zdecydowanie polecam, nie będziecie żałować!!!
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na91 rok temu
Weteran Katy Regnery
Weteran
Katy Regnery
🖤❣️MOJA OPINIA ❣️🖤 "WETERAN" KATY REGNERY @katyregnery Wydawnictwo @niezwyklezagraniczne SERIA WSPÓŁCZESNE BAŚNIE Witajcie Moliki Jaka Bajka jest waszą ulubioną...??? Moją od dzieciństwa Kopciuszek ,a dziś mam gratkę dla dorosłych ,którzy uwielbiają "Piękną i Bestię ". Savannah uwielbia być dziennikarką, jednak zaufała mężczyźnie, który ją tej pracy pozbawił w najbardziej obrzydliwy sposób, a do tego zawiódł ogromnie jej zaufanie...Kiedy kobieta wraca do swojego rodzinnego miasteczka ,dostaje propozycję powrotu do branży. Musi napisać tylko reportaż o weteranie wojennym, który od ośmiu lat nie opuścił swojego domu... Asher został okrzyknięty samotnikiem i dziwakiem po tym jak wrócił okaleczony z wojny i zamknął się w domu.Gosposia to jedyna osoba ,która jest z nim codziennie i jako jedyna go ogląda.Jednak pewnego dnia na progu jego domu staje, piękna kobieta w letniej sukience i z talerzem ciasteczek... Wbrew samemu sobie mężczyzna zgadza się na jej propozycję na własnych zasadach ,nie spodziewając się, że te zwykłe wizyty odmienią jego życie... Czy Piękna może pokochać Bestię?? To była historia z tych ,po których nie umiesz do siebie dojść przez kilka dni po przeczytaniu... Bohaterowie są wykreowani fantastycznie,nie ma tu lukru ani różowych okularów. Jest za to powieść pełna bólu i smutku ukazująca ogromną stratę jaką poniósł ten wspaniały bohater...Savannah nie ukrywa emocji jakie towarzyszą jej od pierwszego spotkania Ashera ... Emocje jakie towarzyszyły mi przy czytaniu tej książki z pewnością były mocne. Jednak ma mały minus... Zdecydowanie to zbyt szybka relacja między bohaterami.Ale pamiętałam, że jest to wersja na podstawie baśni, więc nie czepiam się szczegółowo... To był piękny romans jak z bajki. Chemia między bohaterami jest mocno wyczuwalna i elektryzująca... Jak to w bajkach bywa jest słodko i różowo, chociaż z kilkoma bohaterami, których ma się ochotę ukatrupić.Ale i w baśniach musi być ktoś zły... Tak więc jeśli lubisz bajki ta na pewno Ci się spodoba....Polecam.
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na104 miesiące temu
Poza rytmem Brittainy C. Cherry
Poza rytmem
Brittainy C. Cherry
Ach! Brittainy C. Cherry i te jej piękne historie! Uwielbiam tę autorkę, mimo że znam tylko trzy jej książki, ale za to jakie…! :) Jasmine robi karierę muzyczną, ale udaje jej się wymusić na matce, aby mogła uczęszczać do zwykłego liceum, zamiast uczyć się w domu. Tam w mgnieniu oka zyskuje sławę, bo jest piękną dziewczyną, nie jest jednak zepsuta jak jej rówieśniczki, bo gdy tylko zachodzi taka potrzeba, staje w obronie jąkającego się, drobnego chłopaka – Elliotta. Okazuje się, że łączy ich wspólna pasja, a mianowicie muzyka, która pozwala ich duszom znaleźć do siebie drogę. Niestety los rozdziela ich na 6 lat, a gdy ponownie się spotykają, odnalezienie tej drogi nie jest już takie łatwe… Przepiękna historia, która wyciska łzy wzruszenia, rozrywa serce, a jednocześnie daje nadzieję. Wszechobecna muzyka dodaje książce niesamowitego nastroju, a pasja, z jaką bohaterowie się jej oddają, jest godna podziwu. W kwestii bohaterów – wszyscy są rewelacyjni (oczywiście z wyjątkiem czarnych charakterów)! Pokochałam ich całym sercem i bardzo kibicowałam – nie dało się inaczej. Nie brakowało zwrotów akcji i momentów, których nie byłam w stanie przewidzieć. To sprawiało, że czytałam z jeszcze większą ciekawością, aż nie zamknęłam książki na ostatniej stronie. Zdecydowanie mogę zaliczyć Brittainy C. Cherry do grona moich ulubionych autorek. A miłośniczkom pięknych romansów polecam z całego serca sięgnąć po tę książkę! :)
itysiek_reads - awatar itysiek_reads
ocenił na102 lata temu
Clementine Lex Martin
Clementine
Lex Martin
Nie zawsze moja opinia pokrywa się z opinią większości czytelników, ale i tak za każdym razem zaskakuje mnie, gdy powieść z niezwykle wysoką średnią ocen, dla mnie okazuje się w jakimś stopniu rozczarowująca. A niestety, jest to dokładnie przypadek „Dearest Clementine” Lex Martin. To taka klasyczna historia miłosna New Adult osadzona w realiach akademickich, gdzie ona ma problemy z zaangażowaniem w relacje ze względu na trudne doświadczenia z przeszłości, a on stara się zmienić jej podejście w tym temacie. I nie byłoby w tym nic złego - zdarzało mi się już w przeszłości zachwycić tego rodzaju opowieściami, ale czegoś tu jednak zabrakło. Mam wrażenie, że Lex Martin nigdy nie udało się sprawić żebym do końca uwierzyła w przedstawioną relację - trudno pozbyć się wrażenia że czasami w tej historii brakuje jakiś fragmentów, które uczyniłyby całość bardziej wiarygodną (i nie chodzi mi tylko o wątek romantyczny, ale także np. konflikt głównej bohaterki z jej rodziną). W niektóre dialogi wkrada się jakaś sztuczność, a wszystko to co miało stanowić jakieś ciekawe uzupełnienie głównej fabuły (choćby wątek debiutanckiej powieści Clem, czy swego rodzaju wątek „kryminalny”) jest dosyć mocno przewidywalne. Nie wspominając już o tym, że odniosłam wrażenie, że autorka niekiedy wycofuje się ze swoich decyzji (choćby kreacja postaci pierwszego chłopaka głównej bohaterki). Być może gdyby nie te pozytywne opinie na które natrafiłam przed lekturą, zasiadałabym do tej historii z niższymi oczekiwaniami i koniec końców bawiła się ciut lepiej. Czy polecam? Raczej nie.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na67 miesięcy temu
Dziesięć poniżej zera Whitney Barbetti
Dziesięć poniżej zera
Whitney Barbetti
„Dziesięć poniżej zera” to książka, którą osobiście zakwalifikowałabym do kategorii literatury młodzieżowej – jeśli nie lubisz tego gatunku, raczej nie będzie to coś dla Ciebie. Poznajemy historię dwudziestokilkuletniej Parker – dziewczyny, która nie miała łatwego życia. Wychowywała się w domu dziecka, mieszka z nielubianymi współlokatorkami, a trauma z przeszłości sprawiła, że całkowicie zamknęła się na uczucia. Żyje w stanie zobojętnienia, a każdy jej dzień wygląda tak samo. Wszystko zmienia się w chwili, gdy przypadkowo odbiera tajemniczego SMS-a. W ten sposób poznaje Everetta. Szybko dostrzegają między sobą podobieństwa, które – wbrew powiedzeniu – zaczynają ich do siebie przyciągać. On również nosi w sobie mrok i bolesną tajemnicę. Bohaterowie stopniowo się do siebie zbliżają, a podczas wspólnej podróży próbują przekazać sobie nawzajem ważną lekcję życia – by czerpać z niego pełnymi garściami i pozwalać sobie zarówno na radość, jak i smutek. Jednak w pewnym momencie pojawiają się czarne chmury i wszystko, co zbudowali, może runąć jak domek z kart. Jak potoczą się ich losy? Na początku denerwował mnie wątek naiwności i przesadnej ufności głównej bohaterki. Najpierw w relacji z Mirą – dziewczyną, która pomogła jej raz, a Parker od razu zaczyna traktować ją jak bliską przyjaciółkę. Później podobnie jest z Everettem. Parker, po traumatycznych przejściach i prowadząca raczej zamknięty tryb życia, bez większego wahania spotyka się z obcym mężczyzną, który skontaktował się z nią w dość nietypowy sposób. Równie dobrze mógłby być kimś niebezpiecznym. Co więcej, ani ona, ani on nie wykazują typowego dla początku znajomości dystansu czy braku zaufania – co wydaje się mało realistyczne. Na szczęście później robi się nieco lepiej. Podobało mi się to, że – pomijając początek – relacja bohaterów rozwija się stosunkowo powoli. Opiera się głównie na poznawaniu się, budowaniu bliskości, rozmowach i emocjonalnym dojrzewaniu, a nie wyłącznie na wątku erotycznym. Scen zbliżeń jest niewiele i moim zdaniem działa to na korzyść książki. Widać, że autorce zależało na pokazaniu głębi – pojawiają się refleksje o życiu i przemijaniu, ujęte w przystępny sposób. Książkę czyta się szybko i lekko, choć momentami jest to bardziej wada niż zaleta. Niektóre dialogi wydają się dziecinne i naiwne, mimo powagi sytuacji. To sprawia, że historia bywa nierówna. W pewnym momencie przypomniała mi nawet inną, podobną powieść, choć na szczęście autorka ostatecznie wychodzi poza schemat. Podsumowując: doceniam przekaz o tym, by naprawdę żyć, a nie tylko egzystować. Nie jest to jednak książka, która wywołała we mnie silne emocje ani taka, która zostanie ze mną na dłużej. PS. Wątek współlokatorek, ciągle przedstawianych jako wredne pijaczki, był zupełnie zbędny – nic nie wnosił do historii.
COOL-turowo - awatar COOL-turowo
ocenił na69 dni temu
Pokusa zła M. Robinson
Pokusa zła
M. Robinson
#rereading "Pokusa zła" M. Robinson 9/10 Główne TW dotyczące treści - prz*moc domowa, pros*ytucja "Pokusa zła" to tego typu historia, którą albo się pokocha, albo znienawidzi. Z całą pewnością nie jest ona dla każdego. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, dlatego to właśnie do niej zdecydowałam się po paru latach wrócić ponownie i napisać o niej parę słów. "Pokusa zła" to historia oprawiona w delikatny fioletowy odcień, ale bynajmniej jej treść do delikatnych nie należy. Ta historia nie jest ani piękna, ani romantyczna. Nie znajdziesz tu bajkowej, cukierkowej miłości z tęczą i jednorożcami. To historia o tym jak bardzo wydarzenia z dzieciństwa mogą mieć wpływ na dorosłe życie, to historia o miłości trudnej, takiej która sprawia ból, to historia brudna, niemoralna, sprawiająca, że wiele sytuacji się zakwestionuje, postawi w osąd, wstrząsa, ale która mimo to wciąga, jeśli tylko się jej na to pozwoli. Wydarzenia w tej powieści zostały rozłożone na przestrzeni 10 lat, w których poznajemy bohaterów, obserwujemy jak poszczególne wydarzenia ich zmieniły, jak na nich wpłynęły i jak sobie z tym radzili, co było dla mnie niewątpliwie bardzo dużym atutem tej książki. Śledzimy życie bohaterów osobno, ponieważ losy Brooke i Devona splatają się dopiero w pewnym momencie, co było bardzo dobrym zabiegiem wykonanym przez autorkę. To historia naładowana erotyką, ale też każdy z rozdziałów był jak emocjonująca podróż. Historia Devona i Brooklyn jest specyficzna, dosadna, surowa, intensywna, nieszablonowa, nieprzewidywalna, grzeszna, uwodzicielska, zepsuta, pełna niepokoju, powodująca konsternacje, ale też głęboko zapadająca w pamięci. Na takie książki nie trafia się codziennie, a przynajmniej ja nie przypominam sobie abym kiedyś coś podobnego czytała.
Nat_ka - awatar Nat_ka
oceniła na99 miesięcy temu
Biegając boso Amy Harmon
Biegając boso
Amy Harmon
@amy.harmon.author ma niepowtarzalny styl pisania. Chociaż ta historia czekała na swój czas prawie dwa (!) lata jednak właśnie teraz nadszedł jej czas. " Jesteś dźwiękiem, który słyszę, nawet jeśli nikt nie naciska na klawisze Jesteś punktem, który mnie przyciąga przez te wszystkie lata." Nieszablonowy bohater, który zmaga się z wieloma przejawami nietolerancji to przykład niezłomności. Samuel Yates Yazzie pochodzi z indiańskiego plemienia Nawaho. Kiedy przeprowadza się z rezerwatu postrzegany jest jako dziwak. Osiemnastolatek nawiązuje wyjątkową więź z Josie Jo Jensen. Ta rezolutna trzynastolatka odkrywa w sobie pasję do muzyki. Dzięki cudownej mentorce pokochała swoją romantyczną cząstkę duszy. Kiedy chłopak staje się żołnierzem piechoty morskiej kontakt stopniowo zanika. Josie przeżywa niezwykle trudne chwile i kiedy już przyzwyczaiła się do jego nieobecności zjawia się niczym rycerz w lśniącej zbroi... Kultura,natura, piękna muzyka i tradycja są tu na każdym kroku podnoszone do rangi kolejnego cudu. Kto by pomyślał, że szkolny autobus może połączyć te jakże różne światy. Nie mogłam długo przestać myśleć o tym,co autorka nam zafundowała. Najbardziej przebija się stare stwierdzenie, że wszystko w życiu ma swój odpowiedni czas. Nie możemy siłowo zdobywać gór, zatrzymywać tych, którzy akurat w dawnej chwili nam najbardziej pasują. Jeśli puścimy coś wolno i powróci - należało do nas. W przeciwnym przypadku nigdy nie było nasze. Szukając ukojenia możemy naprawdę trafić na perełki. Ale to przecież książka nas wybiera, nie odwrotnie. Zgadzacie się z tym?
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na91 rok temu
Poświęcenie Adriana Locke
Poświęcenie
Adriana Locke
📖 "Poświęcenie" – Adriana Locke „Poświęcenie” to książka, która uderza prosto w serce i zmusza do refleksji nad tym, jak radzimy sobie ze stratą, samotnością i potrzebą bliskości. Autorka z niezwykłą wrażliwością przedstawia trud samotnego macierzyństwa oraz żałoby, która nie ma swojego właściwego czasu ani instrukcji obsługi. Główna bohaterka mierzy się z życiem na własnych warunkach – uparcie wierzy, że musi poradzić sobie sama, bo inaczej poniesie porażkę. Nie dopuszcza do siebie myśli, że przyjęcie pomocy nie oznacza słabości, a wręcz przeciwnie – wymaga odwagi. To właśnie jej wewnętrzna walka i niechęć do otwarcia się na wsparcie sprawia, że jej życie staje się jeszcze trudniejsze. Nie można też pominąć skomplikowanej relacji z bratem zmarłego męża. To historia nacechowana niedomówieniami, brakiem rozmowy, tłumionymi emocjami. Każde niewypowiedziane słowo to kolejna cegła w murze nieporozumień, który rujnuje ich szansę na jakąkolwiek stabilność. Bohaterka zmaga się również z relacją z własną córką – z całych sił stara się ochronić ją przed bólem i żałobą, ale czy to w ogóle możliwe? Czy można uciec przed stratą i zamknąć emocje na klucz? Adriana Locke tworzy niezwykle realistyczny świat, w którym postacie są pełne skaz i ludzkich słabości. Emocjonalność tej historii jest tak wyrazista, że czytelnik może wręcz fizycznie poczuć ból, tęsknotę i desperację bohaterów. A co z happy endem? W świecie, w którym jedno nieprzepracowane cierpienie prowadzi do kolejnego, a niedopowiedziane słowa tworzą mur między ludźmi, czy w ogóle jest miejsce na szczęśliwe zakończenie? Czy w życiu, gdzie problemy się nawarstwiają, można jeszcze odnaleźć spokój i nadzieję? Na te pytania każdy musi odpowiedzieć sobie sam. 🔖 Jeśli lubisz książki pełne emocji, trudnych relacji i prawdziwego życia – „Poświęcenie” z pewnością trafi w Twoje serce. https://www.instagram.com/book_inkognito/
mozg_inkognito - awatar mozg_inkognito
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Tam dokąd zmierzamy

Więcej

Samobójstwo to wyraz egoizmu. To policzek wymierzony tym, którzy umarli, choć chcieli żyć.

Samobójstwo to wyraz egoizmu. To policzek wymierzony tym, którzy umarli, choć chcieli żyć.

B.N. Toler Tam dokąd zmierzamy Zobacz więcej

Chwile przychodzą i odchodzą; są jak szybkie przebłyski czasu. A jednak mogą mieć największy wpływ na nasze życie. Albo je złapiemy i wykorzystamy do naszych potrzeb, albo wypuścimy. Te, którym pozwalamy odejść, wiążą się z nami najsilniej - ponieważ żal jest czymś, co nigdy nas nie opuszcza.

Chwile przychodzą i odchodzą; są jak szybkie przebłyski czasu. A jednak mogą mieć największy wpływ na nasze życie. Albo je złapiemy i wykorz...

Rozwiń
B.N. Toler Tam dokąd zmierzamy Zobacz więcej

Musisz wiedzieć jedno, gdy sięgniesz dna, pamiętaj, że jedyną drogą jest ta w górę.

Musisz wiedzieć jedno, gdy sięgniesz dna, pamiętaj, że jedyną drogą jest ta w górę.

B.N. Toler Tam dokąd zmierzamy Zobacz więcej
Więcej