Tęskniąc w obie strony

Okładka książki Tęskniąc w obie strony
Magdalena Ludwiczak Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro literatura obyczajowa, romans
257 str. 4 godz. 17 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
Data wydania:
2017-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-10
Liczba stron:
257
Czas czytania
4 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364426919
Tagi:
miłość tęsknota romans historia Afryka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
144
30

Na półkach:

Ta książka jest dowodem na to, że autor nie powinien sięgać po tematy, które go przerastają. Wątek dziadka bohaterki - oficera SS - jest przedstawiony w sposób zdumiewający. No tak, rabował dzieła sztuki i zabijał opornych, którzy nie chcieli ich oddać, ale przecież takie były czasy... Poza tym trochę usprawiedliwia go to, że kochał malarstwo... O kurczę, naprawdę???

Ta książka jest dowodem na to, że autor nie powinien sięgać po tematy, które go przerastają. Wątek dziadka bohaterki - oficera SS - jest przedstawiony w sposób zdumiewający. No tak, rabował dzieła sztuki i zabijał opornych, którzy nie chcieli ich oddać, ale przecież takie były czasy... Poza tym trochę usprawiedliwia go to, że kochał malarstwo... O kurczę, naprawdę???

Pokaż mimo to

2
avatar
83
18

Na półkach:

Jeśli ktoś lubi obyczajówki to jest to pozycja godna polecenia. Jenak mnie nie zachwyciła, bez niespodziewanych zwrotów akcji, bez strzelanin i pościgów :P Ot, po prostu opowieść o Annie lekarce w średnim wieku, wspominającej historie swojej rodziny i swoją.

Jeśli ktoś lubi obyczajówki to jest to pozycja godna polecenia. Jenak mnie nie zachwyciła, bez niespodziewanych zwrotów akcji, bez strzelanin i pościgów :P Ot, po prostu opowieść o Annie lekarce w średnim wieku, wspominającej historie swojej rodziny i swoją.

Pokaż mimo to

2
avatar
3868
3690

Na półkach: , , , ,

Agata to Niemka,z pochodzenia jej matka jest córką oficera SS zastrzelonego.
Dziewczyna mieszka w Poznaniu,szuka swojej drogi po ukończeniu studiów.
Lecz tęskni za swoim krajem.
Przejmująca,życiowa historia,widząc ją w bibliotece zdecydowałam się książkę wypożyczyć,wzrusza do łez,porywa za serce i porusza.
Wyciskacz łez,bardzo ciekawa,piękna książka.

Agata to Niemka,z pochodzenia jej matka jest córką oficera SS zastrzelonego.
Dziewczyna mieszka w Poznaniu,szuka swojej drogi po ukończeniu studiów.
Lecz tęskni za swoim krajem.
Przejmująca,życiowa historia,widząc ją w bibliotece zdecydowałam się książkę wypożyczyć,wzrusza do łez,porywa za serce i porusza.
Wyciskacz łez,bardzo ciekawa,piękna książka.

Pokaż mimo to

48
Reklama
avatar
2917
422

Na półkach:

Powieść zawładnęła mną od początku do końca ,przeczytałam w ciągu jednego dnia i już planuje przeczytać kolejne książki Pani Magdaleny Ludwiczak.Dla mnie ta powieść jest rewelacyjna ,nie pozwala oderwać się na chwilę.Jest to historia trzy pokoleniowej rodziny której bohaterami są kobiety.Losy tych kobiet nie zawsze były szczęśliwe a życie stawiało na ich drodze przeszkody które musiały pokonać.Akcja powieści toczy się w czasach wojny aż po czasy współczesne.Książka dostarcza wielu emocji tych dobrych i złych ,przemyśleń ,refleksji ale także wzruszeń Polecam.

Powieść zawładnęła mną od początku do końca ,przeczytałam w ciągu jednego dnia i już planuje przeczytać kolejne książki Pani Magdaleny Ludwiczak.Dla mnie ta powieść jest rewelacyjna ,nie pozwala oderwać się na chwilę.Jest to historia trzy pokoleniowej rodziny której bohaterami są kobiety.Losy tych kobiet nie zawsze były szczęśliwe a życie stawiało na ich drodze przeszkody...

więcej Pokaż mimo to

44
avatar
539
490

Na półkach:

"Życiowe sytuacje zawsze wiążą się z osobami, czy chcemy je wspominać, czy nie. Postacie istnieją w nich niczym w kadrach z filmu, nie da się ich wymazać."

"Tęskniąc w obie strony" to tak naprawdę trzy niesamowite historie, trzech niezwykłych kobiet, babci, matki oraz córki.
Dzieciństwo Agaty zostało bezdusznie zniszczone przez wojnę. Najpierw utraciła ojca, oficera SS, który został zastrzelony na akcji, potem odeszła matka. Osierocona, głodna i chora na szczęście spotkała na swej drodze dobrych ludzi. Nie tylko zapewnili jej pomoc medyczną czy schronienie, ale również dzięki zamążpójściu otrzymała polskie obywatelstwo.
Po wielu latach staje przed ciężkim zadaniem, jakim jest wyznanie córce prawdy o swoich korzeniach, a także próbuje odnaleźć swoją babcię, Niemkę.

Anna po ukończeniu studiów medycznych oraz przeżytym bolesnym zawodzie miłosnym, postanawia wyjechać na misję medyczną do Algierii. Początkowo niezwykle ciężko jej odnaleźć się w nowym miejscu, w którym obowiązujące zasady i prawa bardzo się różnią od polskich, często nawet przerażają. Wkrótce poznaje jednak Aje, z którą połączy ją przyjaźń aż do śmierci. Po powrocie do Polski, nie potrafi zapomnieć o pierwszej miłości, co pakuje ją w poważne kłopoty. Życie wielokrotnie potrząśnie dziewczyną, nim wreszcie zwiąże się z Markiem i urodzi mu dzieci.

Los jej córki Joanny, a przede wszystkim historia miłosna, będzie równie mocno zagmatwana i trudna. Najważniejsze jednak, że każda z nich na swej drodze spotka dobrych ludzi, którzy pragną pomagać innym.

Magdalena Ludwiczak po raz kolejny uwadnia, iż nie boi się trudnych, nawet kontrowersyjnych tematów. Notorycznie wstrząsa czytelnikiem, porusza go do granic i wprawia w osłupienie.
Czego innego można się spodziewać po tak bardzo życiowej, pięknej, wielopokoleniowej powieści, na dodatek z II wojną światową w tle. Doskonale przedstawione zostało okrucieństwo i bezwzględność konfliktu zbrojnego. Najbardziej cierpieli niewinni, bezbronni ludzie. Nie każdy miał tak ogromne szczęście jak Agata, która spotkała swego anioła stróża.

Za serce chwytają również opisy sytuacji w algierskim szpitalu. To, że samotne kobiety rodzące dzieci są potępiane, a ojcowie nie cieszą się z narodzin córek, szokuje i oburza czytelnika. Dla nas takie postępowanie to coś niewyobrażalnego, tam uważane jest za normalne.
Na szczęście ludzie coraz częściej decydują się na adopcję, czym ratują życie tym porzuconym maluszkom.

Znajdziemy tu również wiele, niezwykle plastycznych opisów krajobrazu czy zwyczajów obowiązujących w Algierii. Rozbudzają one wyobraźnię i pozwalają poznać szczegółowo nową kulturę, która mimo pewnych niewygód, bezsprzecznie jest piękna i wyjątkowa, a mieszkający tam ludzie niezwykle ciepli i uczuciowi. Autorka umożliwia nam fascynującą podróż w nieznane i sprawia, że doskonale rozumiemy tęsknotę za tym miejscem, przepełniającą serce Anny.

Autentyczność i szczerość to bez wątpienia ogromne zalety tej poruszającej powieści. Nie jest bowiem banalną miłosną opowiastką, gdzie postacie żyją lekko i przyjemnie, a wszystko przychodzi im bez trudu. Tu znajdziemy wiele ciężkich wyborów, które przyniosą dużo ofiar i cierpienia. Nasi bohaterowie, jeśli chcą być szczęśliwi, muszą o to zawalczyć i ponieść konsekwencje swoich czynów. Wielokrotnie będą ryzykować i żałować, ale przecież właśnie takie jest życie. Uczymy się na własnych błędach, bo nie ma jednej dobrej reguły na satysfakcjonującą egzystencję.

"Nic nie jest do końca oczywiste, zawarte w jakimś niezmienionym od wieków przepisie na życie. Człowiek rządzi się swoimi prawami, odczuciami, emocjami i sercem, które przede wszystkim nim steruje. Rozum i rozsądek w tych wyliczankach zostają daleko w tyle, dlatego nie można siebie zbyt surowo osądzać. Istota ludzka jest „chodzącą emocją”, a nie zaprogramowanym robotem. Jesteśmy prawdziwi, ze swoimi przywarami, ułomnościami, niedoskonałościami. Z napadami furii, złości, falami niekontrolowanej miłości czy pożądania."

"Tęskniąc w obie strony" to powieść, która porusza do granic, zachwyca i skłania do zadumy nad własnym postępowaniem. Uświadamia również, iż każdy z nas jest tylko człowiekiem, który popełnia błędy. Życie nigdy nie jest proste, ale możemy na swej drodze spotkać pomocną duszę, lub stać się nią sami dla kogoś potrzebującego. Ta piękna, wyjątkowa, prawdziwa historia wywołuje całą paletę silnych emocji, a nietuzinkowi bohaterowie zachwycają swą autentycznością i uporem, z jakim walczą o szczęście i miłość. Gwarantuję, że z zapartym tchem będziecie śledzić losy głównych postaci i odkrywać ich sekrety. Ta książka was porwie, rozczuli, wzruszy do łez i nie pozwoli o sobie długo zapomnieć.
Polecam całym sercem!

"Życiowe sytuacje zawsze wiążą się z osobami, czy chcemy je wspominać, czy nie. Postacie istnieją w nich niczym w kadrach z filmu, nie da się ich wymazać."

"Tęskniąc w obie strony" to tak naprawdę trzy niesamowite historie, trzech niezwykłych kobiet, babci, matki oraz córki.
Dzieciństwo Agaty zostało bezdusznie zniszczone przez wojnę. Najpierw utraciła ojca, oficera SS,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
5
5

Na półkach: ,

Słowami piosenki Edith Piaf „La belle historie d'amour” – tak w skrócie można opisać najnowszą powieść Magdaleny Ludwiczak. Czwarta książka „Tęskniąc w obie strony”, serwuje nam dawkę niezapomnianych emocji, jest bogata w wiele ciekawych, interesujących wątków z miłością i algierskimi zwyczajami w tle. Mnogość bohaterów oraz ujmujących historii jest tak bogata, że autorka ze swym kunsztem literackim mogłaby rozpisać ją spokojnie na dwie książki. Co prawda tło książki inspirowane jest prawdziwymi wydarzeniami związanymi z wyjazdem pewnej lekarki do Tebessy. Jednak wydarzenia opisane pokolenie wcześniej, pokazują, że Pani Magdalena ma bardzo kreatywną, ciekawą wyobraźnię. Książkę rozpoczyna poruszająca historia Agathy, której zawierucha wojenna nie poskromiła złych przeżyć, a „Bóg zamknął wtedy oczy lub zapomniał o świecie na ponad pięć lat”. Jednak jak to bywa w twórczości Pani Magdaleny, Agatha spotkała w swoim życiu dobrych ludzi, którzy wraz z nadaniem jej nowej tożsamości tchnęli nowe życie w Agatę. Tak jak we wcześniejszych książkach nie zabrakło tutaj odwołań do prywatnych zamiłowań autorki. Umiłowanie wobec sztuki jest tutaj bardzo widoczne. Pani Magdalena ukończyła liceum plastyczne, a wiedzę zdobytą w szkole przelewa na kartki swej najnowszej powieści, co wzbogaca ją w interesujące informacje na temat dzieł sztuki oraz historii zrabowanego podczas II wojny światowej obrazu „Dziewczyna z gołębiem”. Autorka nie tylko dzieli się z czytelnikiem wiedzą dotyczącą sztuki, ale w zręczny oraz inteligentny sposób wplotła w książkę wątki biograficzne na temat Edith Piaf. Główną bohaterką książki jest Anna, córka Agaty, a matka Joanny. Historia trzech pokoleń kobiet jest obrazem zawiłych, wielowątkowych losów życiowych ścieżek. Każda z kobiet niesie bagaż życiowych doświadczeń. Wartością dodaną książki jest bez wątpienia tło gorącego słońca Algierii. Autorka ukazuje nie tylko uroki krajobrazu Tebessy, ale dzieli się z nami zwyczajami tam panującymi, prezentując świadomość kulturową oraz światopogląd państw arabskich. Dobitnie pokazana jest tutaj tragedia arabskich kobiet. Bardzo wstrząsnęła mną informacja, że kobiety, które urodziły nieślubne dziecko to hańba dla rodziny, a dzieci takich matek zostawiane są na pastwę losu. Nie rozumiem dlaczego potępia się tylko kobiety, przecież – do tanga trzeba dwojga!!! Dlaczego tak samo nie ocenia się mężczyzn? Książka jest doskonałym antidotum na długi jesienny, samotny wieczór – jeden wystarczy, bowiem książkę czyta się z zapartym tchem.

Słowami piosenki Edith Piaf „La belle historie d'amour” – tak w skrócie można opisać najnowszą powieść Magdaleny Ludwiczak. Czwarta książka „Tęskniąc w obie strony”, serwuje nam dawkę niezapomnianych emocji, jest bogata w wiele ciekawych, interesujących wątków z miłością i algierskimi zwyczajami w tle. Mnogość bohaterów oraz ujmujących historii jest tak bogata, że autorka...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
239
238

Na półkach: ,

Autorka powieści "Tęskniąc w obie strony " niezwykle umiejętnie na przestrzeni 260 stron ukazała trzy pokoleniową historię rodziny, której głównymi bohaterami stały się kobiety: Agata, Anna i Joanna. Losy kobiet nie zawsze są szczęśliwe i wielokrotnie życie stawia przed nimi trudne decyzje i wybory, które na zawsze zmieniają ich życie.

Niby zwyczajne życie przeplatają zdarzenia, które już na zawsze odcisną piętno na ich historii.

Agata - z pochodzenia Niemka, jej uporządkowane i szczęśliwe życie rodzinne niszczy wojna, która w powieści jest ukazana z dbałością o historyczną dokładność. Ta część powieści dobitnie pokazuje jak wojna zmieniała ludzi, jak ciężkie czasy dotknęły Polskę oraz naród żydowski. Smutne historie nawiązują do działań żołnierzy niemieckich oraz prześladowania żydów. Agata trafia do Polski, nieoczekiwane wydarzenia sprawiają, że zostaje sama w kraju, który staje się dla niej jako Niemki zagrożeniem. Los jednak stawia na jej drodze mężczyznę, który nie tylko ratuje jej życie ale i zastaje jej mężem. Tak Agata staje się Polką i zaczyna życie od nowa.

Anna - córka Agaty. Poznajemy ją dokładniej, gdy jako młoda Pani doktor wyrusza na misję w Afryce. Dzięki tej misji Anna poznaje inny świat, kulturę i klimat, a my razem z nią. Autorka przepięknie ukazała tamtejsze krajobrazy, zwyczaje i kulturę, a nawet smaki i zapachy - za którymi Anna po powrocie do polski, tęskni już całe życie. W życiu Anny pojawia się kilku mężczyzn, którzy mają wpływ na jej losy m. in. Robert, który był jej pierwszą miłością lub pożądaniem, a o którym nie może zapomnieć już chyba nigdy- komplikując tym sobie poukładane życie już nawet jako mężatka. Anna wie, że podjęła w życiu kilka złych decyzji i do końca będzie dźwigać ich ciężar. Przecież każdy ma jakieś tajemnice.

Joanna - córka Anny. Po matce dziedziczy skłonność do problemów z mężczyznami, ale zarówno w przypadku Anny jak i Joanny - problemy te kończą się szczęśliwe. Zdolna Pani księgowa nie potrafi już trwać w obecnym związku, kochając innego. Trudna decyzja o rozstaniu jest zarazem początkiem nowej - trudnej ale szczęśliwej drogi życia.


Historia trzech kobiet o bardzo bogatych osobowościach i ciekawych życiorysach jest doskonale ukazana na przestrzeni wojny, następnie Polski, która odradza się z popiołów, aż po czasy obecne. Wzmianki historyczne dodają całości autentyczności, co zbliża nas do bohaterek i niemal wczuwamy się w ich życie, podejmowane decyzje oraz chwile szczęścia.


W książce pojawia się wiele wątków, które autorka perfekcyjnie łączy w całość, a ich dokładne opisanie dodaje powieści świeżości.


Książkę tę naprawę warto przeczytać ponieważ nie tylko opowiada ciekawą historię pewnej trzypokoleniowej rodziny, ale co ważne doskonale pokazuje prawdziwe oblicze wojny, prześladowania narodu żydowskiego, odrodzenie Polski i jej przemiany od czasu wojny po dziś dzień oraz kulturę i religię islamu oraz ich zwyczaje.


Autorka dostarczyła nam czytelniczką ogromną dawkę wzruszeń, przemyśleń oraz refleksji również nad naszym życiem. Historia kobiet plus niezwykle precyzyjnie dodane tło historyczno - gospodarcze tworzy znakomita całość, którą warto przeczytać!


"Nic nie dzieje się przypadkiem, jest jedynie konsekwencją dobrze opracowanego planu.

Boskiego planu.

Tego Anna była zawsze pewna. "

Autorka powieści "Tęskniąc w obie strony " niezwykle umiejętnie na przestrzeni 260 stron ukazała trzy pokoleniową historię rodziny, której głównymi bohaterami stały się kobiety: Agata, Anna i Joanna. Losy kobiet nie zawsze są szczęśliwe i wielokrotnie życie stawia przed nimi trudne decyzje i wybory, które na zawsze zmieniają ich życie.

Niby zwyczajne życie przeplatają...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
774
772

Na półkach: , , , ,

„Nic nie jest do końca oczywiste, zawarte w jakimś niezmienionym od wieków przepisie na życie.”

Magdalena Ludwiczak ma już na swoim koncie trzy powieści, ta jest czwarta i autorka szczerze zapewnia, że to zdecydowanie nie koniec. Z każdą kolejną pozycją zaskakuje zręcznością przeplatanych ze sobą wątków, wiarygodnymi portretami bohaterów, których czytelnik traktuje jak członków swoich rodzin oraz niezwykle ważnego tła społeczno – gospodarczego, które również ma istotny wpływ na pewne ich decyzje i ścieżki życiowe, tworząc w ten sposób pewien rodzaj układanki, której elementy potrafią się na siebie momentami nakładać.


Oprócz skrupulatnie nakreślonych postaci, autorka tworzy bardzo intrygującą fabułę, sprawiając, że zaczytujemy się w powieść od pierwszych wersów. Przemyca pewne mądrości życiowe oraz plastyczne obrazy polskich i afrykańskich krajobrazów. Agata, Anna, Joanna. Trzy kobiety, trzy pokolenia, trzy życiorysy. Agata w przeszłości nie miała lekko. Czas drugiej wojny światowej. Ojciec wcielony do niemieckiej armii, grabił razem ze swoimi współkompanami w Polsce. Oczywiście, z punktu widzenia Niemca, to nie była grabież. Agata jako mała dziewczynka wraz z matką przenosi się do Poznania, zostawiając chorą z miłości do wnuczki babkę, która nigdy nie mogła się z tym rozstaniem pogodzić. Po latach, jako dorosła, świadoma kobieta wróci do Berlina. Jednak ta podróż, podsycana nadziejami na odnalezienie babki Hanny, na niewiele się zda. Poza tym, Agata tak naprawdę nosi głęboko w sercu pewną tajemnicę. O swojej ukrywanej tożsamości nie przyjdzie jej łatwo powiedzieć nawet rodzonej córce. Anna z kolei reprezentuje już typowo powojenne pokolenie kobiet świadomych, wyzwolonych spod pręgierza stereotypów.

Magdalena Ludwiczak nie szczędzi czytelnikom emocji. Przeżywałam losy Anny, która jako młoda dziewczyna pracowała jako lekarka na misji w Afryce. Dzięki temu zabiegowi, autorka snuje przed nami epickie obrazy afrykańskich krajobrazów oraz życia codziennego ich mieszkańców, ukazując ich świadomość kulturową, obyczajową, tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie, światopoglądy. A wszystko to daleko od podnoszącej się z ruin Polski, przemian społeczno – gospodarczych, końcówki socjalistycznej rzeczywistości.

Te trzy pokolenia kobiet przewijały swoją niewymowną wewnętrzną samotność, pragnienie miłości i bycia kochanym, rozumianym. Agatę los rzucił w polski czas i dobroć pewnej rodziny. Anna, mimo powodzenia u płci przeciwnej długo szukała swego szczęścia u boku zaradnego i kochającego Marka, zaś Joanna jakby miała wypisane na swojej życiowej ścieżce, by wikłać się w dziwne związki. Czy odnajdzie wreszcie spokój i głęboką miłość?

„Człowiek rządzi się swoimi prawami, odczuciami, emocjami i sercem, które przede wszystkim nim steruje. Rozum i rozsądek w tych wyliczankach zostają daleko w tyle, dlatego nie można siebie zbyt surowo osądzać. Istota ludzka jest „chodzącą emocją”, a nie zaprogramowanym robotem. Jesteśmy prawdziwi, ze swoimi przywarami, ułomnościami, niedoskonałościami. Z napadami furii, złości, falami niekontrolowanej miłości czy pożądania.”

Szkatułkowa powieść Magdaleny Ludwiczak odkrywa dawne tajemnice z przeszłości, obrazom trzypokoleniowych kobiet nadaje wyraźnych kształtów stawiając przed nimi ciężkie wybory, których brzemiona odbijać się będą niczym echo. Autentyczni bohaterowie, plastyczne opisy, znakomicie nakreślone tło społeczne oraz nieoczywistości. Wydaje się, że to proste historie, tymczasem autorka zachwyca stylem, intryguje fabułą oraz pomysłowością, by każda z Jej opowieści była oryginalna, niosła pewne przesłania i refleksję. I tak właśnie jest. Nie sposób nie rozumieć kobiet, które ciągle w życiu czegoś poszukują, tęsknie spoglądając na mijający czas.

„Tęskniąc w obie strony” Magdaleny Ludwiczak wzrusza głębią podjętych tematów, porusza emocjonalną struną wrażliwości, ale przede wszystkim zmusza do refleksji nad kadrami bliskich nam obrazów. Wyrazista, pełna wzlotów i upadków, jak to w życiu. Zadaje pytania, na które nie ma uniwersalnych odpowiedzi i udziela odpowiedzi na niezadane pytania. Po raz kolejny przyjemnie mi się czytało powieść polskiej autorki, która zauroczyła mnie klimatem stworzonej historii, pokazując, że w życiu nic nie jest jednoznaczne, że każda droga ma swoje wyboje, dając tym samym przyjemność z zostawiania po sobie śladów na gładkich płaszczyznach. Spokój zaś jest tym, co często weryfikuje chaotyczną rzeczywistość.

Polecam i to bardzo!

http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2017/08/recenzja-przedpremierowa-i-patronacka.html

„Nic nie jest do końca oczywiste, zawarte w jakimś niezmienionym od wieków przepisie na życie.”

Magdalena Ludwiczak ma już na swoim koncie trzy powieści, ta jest czwarta i autorka szczerze zapewnia, że to zdecydowanie nie koniec. Z każdą kolejną pozycją zaskakuje zręcznością przeplatanych ze sobą wątków, wiarygodnymi portretami bohaterów, których czytelnik traktuje jak...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
34
22

Na półkach: ,

Książkę czytałam w wersji elektronicznej, jak jeszcze była w tzw. powijakach. Musiałam wtedy utrzymywać moją opinię w tajemnicy, za to teraz mogę powiedzieć, że jest równie interesująca, jak poprzednie trzy powieści Magdy. Znów uczy czegoś nowego w bardzo interesujący sposób. Nie jest to kontynuacja,ale praktycznie po przeczytaniu automatycznie sięga się po inne pozycje tejże autorki.

Książkę czytałam w wersji elektronicznej, jak jeszcze była w tzw. powijakach. Musiałam wtedy utrzymywać moją opinię w tajemnicy, za to teraz mogę powiedzieć, że jest równie interesująca, jak poprzednie trzy powieści Magdy. Znów uczy czegoś nowego w bardzo interesujący sposób. Nie jest to kontynuacja,ale praktycznie po przeczytaniu automatycznie sięga się po inne pozycje...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
24
9

Na półkach:

Bardzo trafny tytuł i ciekawa treść. Obfitość zdarzeń i emocji. Wszystko ze sobą precyzyjnie i ciekawie splecione wywołuje szczere zaciekawienie treścią i wywołuje emocje, które nie pozwolą o książce szybko zapomnieć.

Bardzo trafny tytuł i ciekawa treść. Obfitość zdarzeń i emocji. Wszystko ze sobą precyzyjnie i ciekawie splecione wywołuje szczere zaciekawienie treścią i wywołuje emocje, które nie pozwolą o książce szybko zapomnieć.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tęskniąc w obie strony


Reklama
zgłoś błąd