rozwińzwiń

Tęskniąc w obie strony

Okładka książki Tęskniąc w obie strony autorstwa Magdalena Ludwiczak
Okładka książki Tęskniąc w obie strony autorstwa Magdalena Ludwiczak
Magdalena Ludwiczak Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro literatura obyczajowa, romans
257 str. 4 godz. 17 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2017-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-10
Liczba stron:
257
Czas czytania
4 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364426919
Anna jest poznanianką. Po ukończeniu studiów medycznych poszukuje swojej drogi zarówno tej zawodowej jak i uczuciowej. Jako pełnoletnia osoba, dowiaduje się, że jej matka jest córką oficera SS, zastrzelonego pod koniec wojny podczas akcji. Alexander Langer był oficerem, który podczas wojny zajmował się katalogowaniem i grabieżą polskich dzieł sztuki. By przywrócić równowagę wyjeżdża na misję medyczną do Algierii. W czasach komunistycznej Polski, gdzie swobodne podróżowanie było niemożliwe, ona wyrywa się do Afryki. Poznaje nowych ludzi, ich zwyczaje oraz kandydata na nowy związek. O poprzednim próbuje zapomnieć. Po trzech latach wraca do Polski. Wdaje się w romans, który burzy jej spokój i powoduje wyrzuty sumienia. Postanawia szybko skończyć tę farsę. Leczy rany w nowym związku z Markiem, zastępcą dyrektora szpitala. Człowiekiem nieskazitelnym, uczciwym i uroczym. Szybko zostaje jego żoną i matką dwójki dzieci. Życie Anny zyskuje stabilizacją, lecz pozbawione jest uniesień. Takie jednak jej odpowiadało. Mąż był partnerem, a algierska Aje przyjaciółką na zawsze, dzięki systematycznie płynącej z dalekiego świata korespondencji.
Jednak Anna ciągle za czymś tęskni. Za powietrzem Afryki? Za ekstazą w związku? Za przyjaciółką? Czy ją jeszcze zobaczy... Wielowątkowa akcja wciąga od pierwszych do ostatnich stron.
Średnia ocen
8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tęskniąc w obie strony w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tęskniąc w obie strony



10542 4490

Oceny książki Tęskniąc w obie strony

Średnia ocen
8,2 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tęskniąc w obie strony

avatar
1067
751

Na półkach:

Zaczynając tą książkę spodziewałam się zupełnie czegoś innego,druga wojna, kradzież dzieł a to zupełnie coś innego,obyczajówka,a wojna to tylko dla ukazania korzeni przodków Anny, trochę egzotyki gdyż Anna wyjeżdża po studiach na kontrakt do Algierii więc trochę ciekawostek z innej kultury tak u nas obecnie znienawidzonej no i codziennie życie raz kolorowe a raz szare, mnie się łezka zakręciła,polecam

Zaczynając tą książkę spodziewałam się zupełnie czegoś innego,druga wojna, kradzież dzieł a to zupełnie coś innego,obyczajówka,a wojna to tylko dla ukazania korzeni przodków Anny, trochę egzotyki gdyż Anna wyjeżdża po studiach na kontrakt do Algierii więc trochę ciekawostek z innej kultury tak u nas obecnie znienawidzonej no i codziennie życie raz kolorowe a raz szare, mnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
193
57

Na półkach:

Ta książka jest dowodem na to, że autor nie powinien sięgać po tematy, które go przerastają. Wątek dziadka bohaterki - oficera SS - jest przedstawiony w sposób zdumiewający. No tak, rabował dzieła sztuki i zabijał opornych, którzy nie chcieli ich oddać, ale przecież takie były czasy... Poza tym trochę usprawiedliwia go to, że kochał malarstwo... O kurczę, naprawdę???

Ta książka jest dowodem na to, że autor nie powinien sięgać po tematy, które go przerastają. Wątek dziadka bohaterki - oficera SS - jest przedstawiony w sposób zdumiewający. No tak, rabował dzieła sztuki i zabijał opornych, którzy nie chcieli ich oddać, ale przecież takie były czasy... Poza tym trochę usprawiedliwia go to, że kochał malarstwo... O kurczę, naprawdę???

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
109
36

Na półkach:

Jeśli ktoś lubi obyczajówki to jest to pozycja godna polecenia. Jenak mnie nie zachwyciła, bez niespodziewanych zwrotów akcji, bez strzelanin i pościgów :P Ot, po prostu opowieść o Annie lekarce w średnim wieku, wspominającej historie swojej rodziny i swoją.

Jeśli ktoś lubi obyczajówki to jest to pozycja godna polecenia. Jenak mnie nie zachwyciła, bez niespodziewanych zwrotów akcji, bez strzelanin i pościgów :P Ot, po prostu opowieść o Annie lekarce w średnim wieku, wspominającej historie swojej rodziny i swoją.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

84 użytkowników ma tytuł Tęskniąc w obie strony na półkach głównych
  • 61
  • 23
15 użytkowników ma tytuł Tęskniąc w obie strony na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Tęskniąc w obie strony

Inne książki autora

Magdalena Ludwiczak
Magdalena Ludwiczak
Polska pisarka. Ukończyła liceum plastyczne w Poznaniu i studia na kierunku logistyka produkcji. Jej zawodowe życie toczy się w firmach produkcyjnych. Od dzieciństwa fascynuje się fotografią, rysunkiem i sztuką, uwielbia czytać książki. Kocha podróże i gdy to możliwe, fotografuje przyrodę Fascynuje się historią rodzinną i tworzy drzewa genealogiczne, które ukazują przeszłe pokolenia. Tworzy historię dla pokoleń przyszłych. Jej największą pasją jest pisanie. Autorka takich książek, jak: „Cztery rubiny” (2015),„Dziewczyna z zaułka” (2016),„Tajemnica Błękitnej Alkowy” (2017),„Dokądkolwiek, byle daleko” (2018).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziewcak Małgorzata Urszula Laska
Dziewcak
Małgorzata Urszula Laska
Dziewcak – to inaczej dziewczyna w gwarze kurpiowskiej, mieszka na wsi wśród malowniczych kurpiowskich lasów, a z powodu choroby (łuszczycy) jest skrajnie osamotniona i niezrozumiana, choć wydawałoby się lata 80-te w Polsce to nie średniowiecze, a jednak… Rówieśnicy nazywają ją „Strup” Nasza bohaterka jest ambitna nastolatką i mimo, że zna swoje ograniczenia to chce dla siebie innego, lepszego życia niż to które zna. A że stare porzekadło mówi „uważaj czego sobie życzysz, bo się spełni” – to tak i tutaj zmiany na lepsze nie zawsze w konsekwencji są takie, jakich byśmy sobie życzyli… Powieść jest niezwykle barwna, ciekawa, z szybkim tempem akcji, do tego świetni „okraszona” kurpiowska gwarą – przyznam dla mnie niemal zupełnie nie znaną (choć moje Podlasie z Kurpiami graniczy) naładowana emocjami aż „pod strych”. Jest dramatycznie ale i romantycznie, z przebłyskami nietuzinkowego poczucia humoru autorki. Książka mądra, głęboka i ciekawa, świetnie napisana językowo (nie tylko o wspomnianą już gwarę chodzi),stanowi idealne połączenie powieści z literaturą tematyczną o regionie, nie zanudza. Trzymam kciuki za kolejne popełniane przez autorkę dzieła. I na koniec kajam, się, bo Dziewcak czekał na mnie cierpliwie aż rok. Było to z mojej strony czystą głupotą, nie popełnijcie tego samego i nie czekajcie, tylko czytajcie, bo na prawdę warto. P.S. Kolejne pt. Łatwo nie będzie już się czyta…
Elwira - awatar Elwira
oceniła na97 lat temu
Miłość. Wydanie drugie poprawione Anna Gratkowska
Miłość. Wydanie drugie poprawione
Anna Gratkowska
Chociaż książka Anny Gratkowskiej ma tak niepozorny i prosty tytuł, że nie przywodzi niczego na myśl poza jednym, treść wzbudza wiele emocji, a definicja miłości jest tutaj wielokrotnie modyfikowana, bo każdy z bohaterów ma swoją. Jakże niby banalne słowo – miłość, a gromadzi w sobie mnóstwo uczuć i odczuć, mnóstwo afektów i tyle samo portretów właścicieli. Właściwie nieco z dystansem podchodziłam na początku do książki. Myślę sobie, co też nowego można napisać o miłości, trochę przereklamowanej, trochę odepchniętej na rzecz innych współczesnych wartości. Tymczasem autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, a pozycję polecam wszystkim, którzy lubią dobry humor pod podszewką którego autorka naszkicowała bardzo wyjątkowo charakterystyczne portrety swoich bohaterów. Obok dobrego humoru jest tutaj kilka charakterystycznie nakreślonych postaci. Ma się wrażenie, że każda z nich jest podobna do nas. Autorka nie stworzyła bajkowej, romantycznej scenerii, nie nakreśliła również pięknych, wiecznie młodych, mieszkających w pałacach, obrzydliwie bogatych bohaterów. To przedstawiciele zwykłych codzienności, prości, niczym nie wyróżniający się. Autorka wprowadza nas do ich świata pomału, krok po kroku. Jak nie trudno się zresztą domyśleć, każda z nich opowiada nam o tym, jak bardzo pragnie miłości. Wielowymiarowość ich uczuć momentami wywołuje konsternację, zdziwienie, ale i ciekawość. Bo każdy z nich pod maską kryje wiele nadziei, pragnień, marzeń o prawdziwym szczęściu i uczuciu. Każdy ma też inne doświadczenia z przeszłości, które potrafią przywoływać się w najmniej oczekiwanych momentach. Książka Anny Gratkowskiej to taki portret współcześnie poszukujących miłości, trochę w krzywym zwierciadle, ze szczyptą ironii, jednak z podwójną dawką emocji. Czuje się w sercu szczere ukłucie i przywołanie do rzeczywistości. Jej bohaterowie rozmijają się często, przemykając obok prawdziwości uczuć, których próżno szukają wokół wygórowanych ambicji, czy wyimaginowanych wartości. Szczerość i afektywność miłości raczej upatrywać należy w prostocie i niepozornościach. Kibicowałam każdej postaci. Każda z nich bowiem zdobyła odrobinę mojej sympatii, może oprócz Januarego. Tylko pewne zaszłości z przeszłości zalegają na półkach ich życia, tworząc przytłaczający balast. Czy się z niego otrzepią? Odsyłam Was do książki! A całość zgrabnie i stylowo połączone z lekkością pióra i dobrym humorem, by mimo wszystko wywoływać głębię refleksji i wartościowego przesłania. Szczerze polecam! https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/07/miosc-wydanie-drugie-poprawione-anna.html
Iliana - awatar Iliana
oceniła na77 lat temu
Dziewczyna z zaułka Magdalena Ludwiczak
Dziewczyna z zaułka
Magdalena Ludwiczak
Recenzja książki Dziewczyna z zaułka – Magdalena Ludwiczak Są takie książki, które trafiają w nas jak grom z jasnego nieba niby sięga się po nie przypadkiem, bez większych oczekiwań, a potem zostają w głowie na długo. Dziewczyna z zaułka Magdaleny Ludwiczak to właśnie jedna z takich historii. Niby cicha, kameralna opowieść, a jednak porusza najgłębsze struny duszy. Już sam tytuł intryguje „Dziewczyna z zaułka” brzmi jak ktoś zagubiony, odrzucony, ale też tajemniczy. I dokładnie taka jest główna bohaterka. Nie chcę zdradzać za dużo z fabuły, bo ta książka działa najlepiej, kiedy się ją odkrywa krok po kroku. Powiem tylko tyle: to historia o samotności, krzywdach z przeszłości, ale też o nadziei i szukaniu swojego miejsca w świecie. O kobiecie, która musi zmierzyć się z demonami, których nawet nie była w pełni świadoma. Magdalena Ludwiczak pisze bardzo obrazowo, ale bez przesadnego patosu. Jej styl jest ciepły, a jednocześnie mocno emocjonalny. Miałam wrażenie, jakby opowiadała mi tę historię na ucho, szeptem, a jednocześnie wciągała mnie w świat swoich bohaterów tak, że trudno było się oderwać. Nie brakuje tutaj trudnych tematów przemocy, odrzucenia, toksycznych relacji ale autorka pokazuje je z ogromną wrażliwością i zrozumieniem. Nie epatuje cierpieniem, raczej pozwala nam je poczuć, przemyśleć i... przetrwać razem z bohaterką. Postaci są tu bardzo ludzkie, pełne sprzeczności. Nie idealizowane, ale też nie całkowicie złamane. To, co mnie szczególnie ujęło, to sposób, w jaki Ludwiczak pokazuje kobiecą siłę cichą, niespektakularną, ale niezwykle prawdziwą. Bez feministycznych haseł, ale z ogromnym szacunkiem do kobiecego doświadczenia. Nie ukrywam momentami miałam łzy w oczach. Nie dlatego, że książka jest smutna (choć bywa),ale dlatego, że porusza. Zmusza do myślenia o tym, ile ludzi nosi w sobie niewypowiedziane historie. I jak niewiele czasem potrzeba, żeby komuś pomóc wysłuchać, zauważyć, przyjąć bez oceny. Jeśli szukasz książki, która zostawi w Tobie ślad, Dziewczyna z zaułka jest właśnie taka. Subtelna, prawdziwa, mądra. To nie tylko opowieść o jednej dziewczynie to trochę opowieść o każdej z nas. Polecam z całego serca. I dziękuję Magdalenie Ludwiczak za tę cichą, ale bardzo potrzebną historię. #CzytamBoKocham #KsiążkaNaWieczór #LiteraturaObyczajowa #Książkoholiczka #RecenzjaKsiążki #lekturagodnauwagi
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na1010 miesięcy temu
Pędzle w kieliszku Patryk Beniamin Grabiec
Pędzle w kieliszku
Patryk Beniamin Grabiec
"Pędzel w kieliszku" to książka, która porusza niezwykle trudny temat jakim jest alkoholizm. To choroba z której wielu nie zdaje sobie sprawy. Ciężko z nią żyć, ciężko się do niej przyznać, a jeszcze ciężej gdy jest obok nas ktoś nam bliski, kto z alkoholizmem się zmaga. Janek to mężczyzna, który stara się sobie w życiu radzić. Raz wychodzi mu to lepiej, innym razem gorzej. Niemniej jednak nadchodzi moment w życiu, w którym zdaje sobie sprawę z tego, że jego problem wykracza poza granice normalności i przyznaje się do bycia alkoholikiem. Podejmuje najtrudniejszy krok, przyznanie się przede samym sobą. W życiu Janka jednak jednak wali się cały świat i taki właśnie kopniak był mu potrzebny, aby wziąć się w garść, zobaczyć jak bardzo się stoczył i ku czemu to wszystko zmierza. Janka choroba jednak nie wzięła się znikąd. Okazuje się, że wielkie znaczenie miało jego dzieciństwo, które odcisnęło swoje traumatyczne piętno. Jest to książka smutna, poruszająca trudne tematy i dająca do myślenia. Jak jednym słowem, gestem czy decyzją możemy zranić innych, często niszcząc coś, co udawało im się budować przez wiele lat, wielkimi staraniami i pokonując swoje największe słabości. Jest to książka, która pozwala łaskawiej spojrzeć na innych i przestać bardzo często oceniać innych z góry. Historia Janka bardzo mnie poruszyła, dała do myślenia i nieco pozwoliła zrozumieć działania innych. Książka nie jest objętościowo zbyt długa, czyta się ją bardzo szybko i mimo poruszania w niej trudnych tematów bardzo przyjemnie i z wielkim zaciekawieniem. Dla mnie jest to historia, której warto poświęcić czas i choć ja zakończeniem książki byłam nieco rozczarowana, chociażby ze względu na pozostawienie go nieco jednak otwartego, czego w książkach nie lubię, to jednak zdecydowanie ten tytuł polecam. Myślę, że idealnie nadaje się on dla osób, które w dzieciństwie zmagały się z większymi, czy mniejszymi problemami rodziców z alkoholem. Nie odzwierciedla to skali problemu, ale w pewien sposób pomaga zrozumieć osoby uzależnione. Książka z trudną tematyką, po którą warto sięgnąć.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na74 lata temu
Prezent Hanna Fleszar
Prezent
Hanna Fleszar
Budowa wymarzonego domu może wydawać się pięknym doświadczeniem. Przecież wystarczy kupić projekt domu, ogarnąć trochę dokumentacji, znaleźć ekipę budowlaną, a potem wybrać kolory ścian i kupić meble. Nic prostszego! Ale czy aby na pewno? Hanna Fleszar nie przypuszczała, że będzie musiała zapłacić tak wysoką cenę za to marzenie. Temat budowy domu nie jest mi obcy, gdyż sama od kilku lat toczę nieustającą walkę o własne gniazdko. Dokładnie takie jak wykreowało mi się w głowie pewien czas temu. Od momentu powstawania projektu do czasu obecnego naniosłam sporo zmian we wnętrzu, a że większość prac wykończeniowych wykonuję własnymi rękami, to nie komplikuję życia ekipom budowlanym, choć nie ukrywam, że ukończenie budowy przeciąga się w czasie. Jednak teraz efekt we wnętrzach jest dokładnie taki, jaki zamierzyłam. Autorka książki „Prezent” wraz z Mężem miała podobny plan, a nawet jeszcze bardziej ambitny, gdyż postanowili cały budynek postawić sami, własnymi siłami. A to nie lada test, ponieważ nie jest to dom murowany klasycznym technikami, tylko o konstrukcji szkieletowej, ekologiczny i energooszczędny. Dom tak zwany pasywny. Mimo, że mieszkamy w czasach, gdzie wszystko jest możliwe, nadal powstaje mało domów w tej technologii, więc małżeństwo miało spore wyzwanie. Początki budowy były piękne. Mąż informatyk, biegły w rysunkach technicznych, cyferkach i komputerach wyrysował cały budynek, co do milimetra. Plany powędrowały do firmy architektonicznej na przerysowanie i zatwierdzenie. „Wystarczyło” ogarnąć biurokrację i można było zacząć inwestycję, która w ciągu dwóch lat miała być ukończona. Żona (w książce nie występują żadne imiona tylko postacie jak żona, mąż, córka, mama itp.) podekscytowana początkiem budowy zaczęła nawet uprawiać ogródek z kwiatami i warzywami, by po przeprowadzce mieć własne plony. Jednak nic nie jest takie piękne, jak się wydaje. Z czasem wszystko zaczęło się komplikować co sprawiło nieoczekiwane splot wydarzeń. Pewnych dramatów nie można przewidzieć, jednak te mogą mocno namieszać w życiu, wcale nie zmieniając go na lepsze. Autorka musiała jednak walczyć o własne marzenia. Nawet jeśli poświęciła dosłownie wszystko, co w życiu miała najlepsze. „- A wiesz, straciłam wiarę. Tyle się modliłam i nic. Zero pomocy. To znaczy wiem, że Bóg jest, ale go nie obchodzę. Albo jest sadystą, patrz tylko, jak cierpię, i nie chce pomóc, bo przecież może - jest wszechmogący.” „Prezent” nie jest zwykłą powieścią o marzeniach, to dziennik budowy połączony z wydarzeniami z życia autorki, których doświadczyła podczas tego czasu. Można by rzec, że to raczej pamiętnik z krótkimi wspomnieniami z danego dnia, gdzie głównym tematem jest budowa. Książka nie należy do grubych, a „działy” są króciutkie i łatwo przyswajalne. Nie możemy tu za bardzo pisać o stylu, bo to pierwsza książki Fleszar, a treść jest raczej prosta i treściwa. Jednak bez trudu odczuwamy wszystkie emocje, które targają kobietą, radość, nadzieje, smutek, żal, złość czy bezsilność. Ciekawa okładka, choć mogłaby być bardziej odwzorująca fabułę, i intrygujący opis od razu skłoniły mnie do sięgnięcia po książkę, a tym bardziej, że tematyka budowlana jest mi bliska. Jednak nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Fabuła mnie zaskoczyła i jednocześnie utwierdziła w przekonaniu, że osoby chcące się budować, muszą mieć silną wolę i wiele cierpliwości. Bo rzadko kiedy wszystko idzie zgodnie z planem. Pozycję tą polecam przede wszystkim czytelnikom, którzy są w trakcie takiej inwestycji lub dopiero będą stawać przed podobnym zadaniem. Ta książka trochę przygotuje potencjalnych właścicieli nowego lokalu do tego, wymagającego zaangażowania, marzenia.
Katrina - awatar Katrina
oceniła na78 lat temu
Moja asteroida Elżbieta Ceglarek
Moja asteroida
Elżbieta Ceglarek
Uwielbiam wznowienia książek, bo dzięki nim odnajduję perełki, które często są zapomniane, leżą gdzieś na pukach lub w bibliotekach. Tak właśnie jest z tą książką i pewnie część z Was już ją na pewno czytała mając stare jej wydanie. Ucieszyła mnie wiadomość, że pojawia się w nowej odsłonie z nową okładką. "Moja asteroida" to powieść, która porusza uniwersalne tematy miłości, zaufania i poszukiwania własnej drogi. Autorka, Elżbieta Ceglarek, wciąga czytelnika w emocjonalną karuzelę życia Zosi, stewardessy, której pozornie idealny świat legł w gruzach po odkryciu zdrady. Jej narzeczony dopuszcza się zdrady, która wychodzi na jaw. Zosia, mimo że cierpi, jest silna, ale jednocześnie wrażliwa. Autorka bohaterkę pokazana tak bardzo realnie, tak jak to w życiu bywa, raz ma wzloty, raz upadki. Walczy ze sobą, musi zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami zdradzonego zaufania. Jej wewnętrzna walka i próby odnalezienia siebie po stracie miłości są autentycznie przedstawione. Nie wie co wybrać, czy jest w stanie wybaczyć, czy zacząć nowe życie. Jej narzeczony walczy o nią i nie ustępuje, wierząc, że uda im się odbudować to, co było. Wierzy, że jego ukochana zapomni. Czy im się to uda? Będzie ciężko, to mogę wam zdradzić. Obok niej pojawiają się inni bohaterowie, każdy ze swoją historią i motywacjami, co dodaje powieści głębi i złożoności. W życiu Zosi pojawia się mężczyzna, który na początku staje się jej znajomym, potem przyjacielem. Wiernie ją wspiera w każdym działaniu i każdej decyzji. Nie wymusza, nie ingeruje, tylko wiernie jej towarzyszy. Czy przyjaźń ta ma jakiś swój finał? Akcja powieści toczy się dynamicznie, przeplatając momenty spokoju z nagłymi zwrotami akcji. Autorka umiejętnie buduje napięcie, a czytelnik z niecierpliwością śledzi, jak potoczą się losy Zosi. Relacje między bohaterami są bardzo skomplikowane, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Czytając "Moją asteroidę" można poczuć szeroki wachlarz emocji. Od miłości i nadziei, przez rozczarowanie i ból, aż po siłę i determinację. Książka porusza ważne pytania o naturę miłości, o to, jak radzić sobie ze zdradą i jak odnaleźć szczęście po przeżytych doświadczeniach. "Moja asteroida" to powieść, która pozostawia czytelnika z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony, to historia o miłości i nadziei, która daje siłę do walki o własne szczęście. Z drugiej strony, to opowieść o zdradzie i bólu, które zmuszają do głębokiej refleksji nad relacjami międzyludzkimi. Książka jest jak emocjonalna huśtawka, która wzrusza, bawi i skłania do myślenia. Jeśli szukasz powieści, która poruszy Cię do głębi i sprawi, że zastanowisz się nad własnym życiem, "Moja asteroida" jest idealną propozycją.
Sylwia Lis - awatar Sylwia Lis
ocenił na81 rok temu
Osobliwość ciszy Alicja Masłowska–Burnos
Osobliwość ciszy
Alicja Masłowska–Burnos
Tutaj dowiadujemy się jak to wszystko się zaczęło. Jak Albert i prezes szpitala w Opolu planują swoje przekręty oraz poznajemy Wojskowego, ich informatora, który ma wszystkie informacje o każdym zamieszanym w przekretach. Jednak nic nie mają na Maję Karewicz. Wojskowy wymyśla misterny plan, który prawie się udaje, ale przez pracoholizm Mai nie wychodzi dobrze. Również przeszkodził Adam, który rozkochał Maję w sobie, pomógł jej z jej chorobą oraz nie opuszczą jej na krok. Wojskowy musiał wkupic się w jej rodzinę, więc udawał zainteresowanie do jej matki. Stał sie Andrzejem, partnerem matki Mai. Tak zyskał ich zaufanie. Mają nic nie przeczuwajac jest szczęśliwa. Urodziła synka Jasia, Adamowi dobrze idzie w pracy. Jednak znowu przeszłość daje znać. Ktoś wysadzil butik Mai i zginął Błażej który projektował sukienki. Potem ktoś zabił prokuratora, który zbierał dowody na Alberta i jego bandy. Znowu małżeństwo Mai się sypie, ciągle się kłócą. Aż mama Mai nie wytrzymuje i zabieraJasia do siebie. Mają i Adam są sami i znowu się dogadają i docierają. Planują żeby Mają na trochę wyjechała żeby sprawa ucichla. Marcin prawnik Adama przyjeżdża rano do ich domu i muszą z Adamem wyjść do biura. Mają zostaje z Andrzejem, który nagle ją brutalnie wrzuca do auta i zwiazuje ręce. Mają jest w szoku. Błaga go żeby ją wypuścił. Jednak Andrzej jej nie słucha opowiada o całym planie który trwa kilka lat i jaka czeka ją przyszłość. Kiedy docierają do lasu, do domku tam czeka na nich 3 mężczyzn. Mówią że muszą pozbyć się Mai. Mocno ją pobili, czuje że umiera. Jednak widzi starszego mężczyznę który był z nią w trudnych chwilach i wspierał kiedy straciła dziecko, kiedy była z Jasiem w restauracji. A teraz jest tu i mowi ze jeszcze nie jest jej czas. Musi wracac do swojego synka i rodziny, ma sie nie poddawać. Kiedy Maja sie budzi widzi, jak mężczyźni sie szarpia, potem pada strzał i nagle Andrzej bierze ją do samochodu. Wiezie ją szybko do szpitala. Koszmar sie skończył. Maja przeżyła i dochodzi do siebie za granicą z własną rodziną.
Paulina26 Kupczyk - awatar Paulina26 Kupczyk
ocenił na86 lat temu

Cytaty z książki Tęskniąc w obie strony

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tęskniąc w obie strony