rozwińzwiń

Restauracja na końcu wszechświata

Okładka książki Restauracja na końcu wszechświata autorstwa Douglas Adams
Okładka książki Restauracja na końcu wszechświata autorstwa Douglas Adams
Douglas Adams Wydawnictwo: Albatros Cykl: Autostopem przez Galaktykę (tom 2) fantasy, science fiction
254 str. 4 godz. 14 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Autostopem przez Galaktykę (tom 2)
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
254
Czas czytania
4 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
837359423X
Druga część przygód Artura Denta i jego przyjaciół kosmity Forda Prefecta, szalonego eks-prezydenta Rządu Galaktycznego Zaphoda Beeblebroxa, Trillian i cierpiącego na depresję robota Marvina lecących na małe co nieco do restauracji na końcu wszechświata na pokładzie ukradzionego statku kosmicznego Serce ze Złota . Nie dość, że Arturowi zniszczono ojczystą planetę Ziemię, to na dodatek pozbawiono go możliwości wypicia przyzwoitej herbaty! Dlaczego Vogoni muszą atakować statek akurat wtedy, kiedy komputer pokładowy zabiera się za przygotowanie tego napoju?
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Restauracja na końcu wszechświata w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Restauracja na końcu wszechświata



1838 1004

Oceny książki Restauracja na końcu wszechświata

Średnia ocen
7,3 / 10
1592 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Restauracja na końcu wszechświata

avatar
41
19

Na półkach:

Restauracja na końcu wszechświata to świetna książka na odstresowanie.

Pierwszą część Autostopem przez galaktykę czytałam rok temu. To, że nie za bardzo pamiętałam co się wtedy działo wcale nie było problemem. Ksiązka wciąga człowieka spowrotem jakgdyby nigdy nic.
Historia naturalnie toczy się do przodu a bohaterowie się nie nudzą.

Zakończenie przypomina człowiekowi, że czasem warto zwolnić i popatrzeć na to co ma się wokół siebie. Uważam, że to piękny morał

Restauracja na końcu wszechświata to świetna książka na odstresowanie.

Pierwszą część Autostopem przez galaktykę czytałam rok temu. To, że nie za bardzo pamiętałam co się wtedy działo wcale nie było problemem. Ksiązka wciąga człowieka spowrotem jakgdyby nigdy nic.
Historia naturalnie toczy się do przodu a bohaterowie się nie nudzą.

Zakończenie przypomina człowiekowi, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
51
49

Na półkach:

Abstrakcyjnych opowieści ciąg dalszy. Co jakiś czas absurd goni absurd, ale w porównaniu z pierwszą częścią widzę tutaj jakiś pomysł i zarys fabuły. Ogromnym plusem jest język w jakim jest napisana książka. Czyta się ją bardzo przyjemnie ;)

Abstrakcyjnych opowieści ciąg dalszy. Co jakiś czas absurd goni absurd, ale w porównaniu z pierwszą częścią widzę tutaj jakiś pomysł i zarys fabuły. Ogromnym plusem jest język w jakim jest napisana książka. Czyta się ją bardzo przyjemnie ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7674
7651

Na półkach:

Zwariowana.

Zwariowana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3332 użytkowników ma tytuł Restauracja na końcu wszechświata na półkach głównych
  • 2 530
  • 764
  • 38
625 użytkowników ma tytuł Restauracja na końcu wszechświata na półkach dodatkowych
  • 384
  • 97
  • 56
  • 26
  • 22
  • 20
  • 20

Inne książki autora

Douglas Adams
Douglas Adams
Brytyjski pisarz science-fiction, dziennikarz i scenarzysta.Przez wiele lat pracował jako dziennikarz, głównie w rozgłośni radiowej BBC. Tam też 8 marca 1978 o godzinie 22.30 rozpoczęto nadawanie jego najbardziej znanego dzieła – serialu radiowego "Autostopem przez Galaktykę". Seria od samego początku zyskała sobie wielką popularność, głównie z powodu absurdalnego, acz inteligentnego humoru Adamsa. Zmarł na zawał serca w trakcie prac nad wyprodukowaniem filmu opartego na motywach pierwszej części cyklu "Autostopem przez Galaktykę". Film ten trafił na ekrany w 2005 r. Fani Adamsa obchodzą rocznicę jego śmierci jako Dzień Ręcznika. Istnieją dwie asteroidy nazwane na cześć Adamsa: * 18610 Arthurdent to mała asteroida w głównym pasie. Odkrył ją 7 lutego 1998 Felix Hormuth. Jej nazwa pochodzi od Arthura Denta, głównego bohatera cyklu Autostopem przez Galaktykę. Nazwa została oficjalnie ogłoszona 9 maja 2001, dwa dni przed śmiercią Adamsa. * 25 stycznia 2005 ogłoszono, że asteroida 2001 DA42 została na jego cześć nazwana 25924 Douglasadams. Wybrano właśnie tę asteroidę, ponieważ 2001 to rok śmierci Adamsa, DA to jego inicjały, zaś liczba 42 odgrywa znaczącą rolę w cyklu Autostopem przez Galaktykę. Richard Dawkins zadedykował zmarłemu Douglasowi swoją książkę "Bóg urojony".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ja, robot Isaac Asimov
Ja, robot
Isaac Asimov
Czytając tą książkę, odnosiłem podobne wrażenie jak w trakcie czytania sagi o Fundacji - tzn. czuć monumentalność dzieła, duch kamienia milowego swoich czasów w swojej dziedzinie.... ale nie można powiedzieć, że te książki się nie starzeją. Bo się niestety nieładnie starzeją, i piszę to z ciężkim sercem. Trzy Prawa Robotyki są świetne, stanowią prostą ale spójną i ponadczasową oś spajającą opowiadania na przestrzeni całej powieści - co nie zawsze ma miejsce w tego typu zbiorach. Jest dobry pomysł, jest kreatywność. Zarazem jednak fabuły kolejnych opowiadań jakoś nie rozwijają się widowiskowo - być może robiły wrażenie w swoich czasach, gdy powieść publikowano po raz pierwszy, dziś jednak bije od nich często chodzenie na skróty albo dziwne zwroty akcji. A kolejny raz po Fundacji potwierdza się to, że Autor nie do końca umie kreować intrygujących bohaterów ludzkich - żaden nie zapada w pamięć, żaden nie intryguje swoją głębią, a dialogi są czasem... siermiężne albo prostackie (a pamiętajmy, że bohaterami są głównie naukowcy z topowych warstw społecznych/korporacyjnych). Konkludując, raczej nie żałuję tego iż sięgnąłem i zapoznałem się z twórczością Asimova - nie mógłbym nazywać siebie fanem gatunku, nie robiąc tego. Ale jakiś czar prysł - i osobiście bardziej cenię sobie np. dzieła Artura C. Clarke'a czy Philipa K. Dicka (jako twórców piszących w powiedzmy że zbliżonych sobie czasach).
PawelP - awatar PawelP
ocenił na64 miesiące temu
Cześć, i dzięki za ryby Douglas Adams
Cześć, i dzięki za ryby
Douglas Adams
”Cześć i dzięki za ryby” jest czwartym i ostatnim tomem cyklu „Autostopem przez Galaktykę”. Artur Dent powraca na Ziemię. Tylko, czy to na pewno Ziemia. W pierwszym tomie Artur opuszcza Ziemię wraz ze swoim przyjacielem kosmitą Fordem, gdyż Ziemia była na trasie nowo budowanej autostrady międzygalaktycznej i przestała istnieć. Wszystko jest tak, jak zapamiętał, jego dom, pub i znajomi w pubie. Artur po tylu przygodach nie potrafi się odnaleźć się w tym świecie. Kto w pubie uwierzy w jego opowieści? Tymczasem Artur spotyka piękną dziewczynę i zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Niestety gubi kartkę z jej numerem telefonu. Artur nie podaje się i stara się odszukać dziewczynę. Okazuje się, że ona skrywa też swoje tajemnice. Znamy Artura z poprzednich tomów, jako nieogarniętego fajtłapę, ale w tym tomie przekracza wszelkie granice. Czwarty tom według mnie jest najmniej ciekawy. Zabrakło mi szaleńczego tempa i jeszcze bardziej szalonych przygód w kosmosie. Brakowało mi też bohaterów z poprzednich tomów, szczególnie Marvina. Tempo powieści zwalnia, autor skupia się na wątku romantycznym i na przyziemnych przygodach Artura. Jednak i w tym tomie nie braknie zabawnych sytuacji i historii. Wątek kierowcy Robba był wyśmienity, z teorii heliocentrycznej Adamsa też się uśmiałam. Pomimo że był to tom o najmniejszej dynamice i tak bardzo dobrze bawiłam się, słuchając go. Podsumowując cały cykl, była to wyśmienita czytelnicza przygoda. Ja lubię ten poziom absurdu i zabawnych, inteligentnych żartów, jakie autor zawarł w całym cyklu. Szkoda, że to już koniec tej przygody.
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na81 rok temu
Ubik Philip K. Dick
Ubik
Philip K. Dick
Za sprawą lektury "Ubika" po raz drugi spotykam się z ciekawą, oryginalną i ambitną twórczością Philipa K. Dicka. O "Ubiku" świat dowiedział się w 1969 roku, lecz dopiero po latach stał się on kultowym dla rzeszy fanów. Powieść science-fiction wciąga z każdą stroną bardziej, przez co czyta się ją szybko i przyjemnie. Mimo swej pozornej niedorzeczności, urzekł mnie humor sytuacyjny. Na przykład kłótnia Joe'go Chipa z drzwiami które bez opłaty nie chciały wypuścić go z domu. Lub z ekspresem któremu Joe nie mógł zapłacić za starą kawę. Ekspres zagroził że wezwie policję. Postacie o charakterystycznej konstrukcji psychicznej, mimo dziwnych wdzianek w pełni przekonują do swojej kreacji. Pomagają uwierzyć w ten przedziwny świat telepatów, anty-telepatów, jasnowidzów i zamkniętych w zamrażarkach półżywych. Autor nie stroni od przemyśleń nad naturą człowieka, świata oraz Boga. W wyniku zażywania narkotyków, świat mieni mu się jako pełne chaosu i ciągłych zmian, groźne miejsce, co odbija się jak w lustrze na stronach tej powieści. Akcja toczy się na Ziemi oraz w "nie odległym" kosmosie, gdzie bohaterowie przemieszczają się statkami kosmicznymi. Alternatywna "Ubikowa" rzeczywistość, sama się potwierdza, poprzez konsekwencję w jej kreowaniu. Jest to wystarczająco rozbudowany świat jak na potrzeby fabuły, trzystu-stronicowej powieści. Gorąco polecam, stawiam 9/10.
Arek Brach - awatar Arek Brach
ocenił na97 dni temu
Johnny Mnemonic William Gibson
Johnny Mnemonic
William Gibson
W literaturze science fiction i cyberpunk nie ma nazwiska bardziej wpływowego od Williama Gibsona. Autor ten jest uważany za jednego z prekursorów gatunku i nieprzerwanie dostarcza czytelnikom opowieści, które przenoszą ich w mroczne, futurystyczne światy, pełne zaawansowanej technologii, moralnych dylematów i zaskakujących zwrotów akcji. W tej recenzji skupimy się na dziesięciu fascynujących opowiadaniach Gibsona, które pozostawiają niezatarte wrażenie i skłaniają do refleksji nad przyszłością i kondycją ludzką w erze technologicznego postępu. Pierwszym opowiadaniem jest swego rodzaju esencja cyberpunkowego świata. Fabuła toczy się futurystycznym świecie pełnym zaawansowanej technologii, gdzie bohater, Johnny, pełni rolę kuriera danych z implantem w mózgu. Gibson doskonale tworzy akcję z lekkim napięciem, tworząc historię, która naprawdę wciąga. Świat jest mroczny, pełen cybernetycznych implantów. Gibson jest mistrzem tego typu kreacji, a Johnny Mnemonic to doskonały przykład jego zdolności w tej tematyce. Opowiadanie doskonale oddaje atmosferę przyszłości, bliskiej przyszłości, z ukrytym podtekstem związanym z zagrożeniem uzależnienia się od technologii. Kolejnym, równie ciekawym opowiadaniem w tym zbiorze jest Kontinuum Gernsbacka. Gibson tym razem zabiera nas w surrealistyczny świat wizji przyszłości z okresu lat 30-tych dwudziestego wieku. Eksperymentuje tutaj z kontrastem między wyidealizowaną wizją przyszłości, a rzeczywistością. Opowiadanie ukazuje, że wizje przyszłości ewoluują i wpływają na naszą rzeczywistość. To swego rodzaju refleksja nad tym, ze współczesna wizja przyszłości różni się od tych, które były kształtowane w przeszłości. Nasze marzenia i lęki odnośnie przyszłości wciąż wpływają na nasze podejście do technologii i ogólnego postępu. Trzecim z kolei opowiadaniem jest Kawałki holograficznej róży, które jest pełne subtelności i melancholii. Gibson skupia sie na technologii holograficznych róż. Zręcznie łączy elementy osobistej historii z technologicznym postępem, co sugeruje, że technologia służyć może do przechowywania wspomnieć i emocji. To kolejne opowiadanie w którym Gibson jest mistrzem eksploracji relacji między technologią a ludzkimi uczuciami. Pozostawia w czytelniku silne wrażenie i skłania do refleksji nad naszą zależnością od technologii. Pasujący gatunek to 4 z kolei opowiadanie, które eksploruje temat obcości i potrzeby przynależności. Gibson pokusił się o przedstawienie nam mrocznego obrazu obcych istot, które przybierają ludzką formę, aby znaleźć swoje miejsce w naszym społeczeństwie. Są tu elementy przerażające, ale równie fascynujące, ponieważ, co oznacza bycie obcym i jakie kompromisy gotowi jesteśmy podjąć, aby pasować do otaczającego nas świata. Gibson zachęca nas zatem nad głębszym zastanowieniem się nad własnym stosunkiem do obcości i inności. Kolejnym opowiadaniem jest W głębi lądu., które przenosi czytelnika w odległe rejony kosmosu i eksploruje temat kontaktu z obcymi formami życia. Doskonale zbudowane napięcie i atmosfera grozy, ukazuje, że nieznane może być bardzo przerażające. Izolacja i brak zrozumienia w obliczu kosmicznych tajemnic, stają się tutaj głównym źródłem lęku. Gibson przypomina nam, że eksploracja kosmosu niesie ze sobą nie tylko fascynację z samego odkrywania, ale także stanowi potencjalne zagrożenie dla całego gatunku ludzkiego. Czerwona gwiazda to dość fajne i zarazem dobrze przemyślane opowiadanie, w którym mamy elementy nauki, wiary w kosmiczną eksplorację. Konfrontacja księdza z naukowcem. Gibson prowokuje czytelnika i skupia uwagę na fundamentalnych kwestiach ludzkiego istnienia. Zachęca do rozważań na temat naszych przekonań i naszego miejsca w kosmosie. Hotel New Rose to spisek, moralne dylematy i technologia, ja kto u Gibsona. Opowiadanie skupia sie na dwóch mężczyznach, którzy biorą udział w spisku przeciwko korporacji. W miarę rozwijającej fabuły, dochodzimy do refleksji nad tematami takimi jak poświęcenie, lojalność czy moralne wybory. Gibson tutaj doskonale adaptuje kwestię moralności w futurystycznym świecie. Powoli dochodzimy do końca, trzecim od końca opowiadaniem jest Zimowy Targ. W opowiadaniu eksplorujemy sztukę i technologię, oczami artysty, który wykorzystuje zaawansowane technologię do tworzenia dzieł sztuki. Myślę, że to dość ciekawe opowiadanie, w kontekście ostatniego rozwoju różnych SI udostępnionych ludziom. Niektórzy to bardzo krytykują, ale podobnie jak Gibson, uważam, że jednak pomimo wszechobecnej technologii ludzkie emocje i wyrażanie artystycznego geniuszu nadal ma swoje miejsce. Zatem to opowiadanie jest dość mocno aktualne i może skłaniać do refleksji, że nawet w świecie przesyconym technologią, sztuka nadal jest źródłem inspiracji i piękna, nieważne jakie narzędzia wykorzystujesz do jej tworzenia. Przedostatnim opowiadaniem jest Pojedynek. Mroczne i brudne, trochę ciężko, pokazuje pewną dehumanizacje i brutalność, okrutne rozrywki. To swego rodzaju ostry bez ogródek komentarz na temat ludzkiej natury i tendencji do dehumanizacji. To trochę takie wyzwanie rzucone czytelnikowi, że będzie musiał zmierzyć się z brutalnością, w kontekście nadchodzącego futurystycznego świata. No i ostatnim opowiadaniem jest absolutny klasyk - Wypalić Chrome. Klasyka cyberpunka, na poziomie Neuromancera. Świat hakerów, technologia, zdrady, włamania. To historia o podejmowaniu ryzyka i poświeceniu, o dwóch hakerach, którzy próbują włamać się do korporacyjnej bazy. W opowiadaniu mamy typowy cybernetyczny świat, estetyka, emocje, korporacje - główne elementy. To też kolejny przykład konkretnego definiowania podgatunku, jakim jest Cyberpunk. Uważam, że wszystkie opowiadania Williama GIbsona są pomysłowe, i głębokie, są swego rodzaju odważnym eksperymentem. Widać w nich, że Gibson nie boi się poruszania dogłębnych tematów na temat ludzkości, dehumanizacji, technologii, obcości czy moralności. Opowiadania prowokują a czytelnik po ich przeczytaniu z pewnością pozostaje z rozważaniami na temat bliskiej i nie tak odległej przyszłości oraz naszego miejsca w świecie technologicznych cudów i równocześnie wyzwań. William Gibson to z pewnością wizjoner literatury sci-fi, który ciągle przekracza granice, prowokuję. Każdy pasjonat tego typu gatunku powinien wynieść z jego twórczości dużo dobrego. I osobiście polecam każdemu. :)
Thomas Anderson - awatar Thomas Anderson
ocenił na92 lata temu
Koniec Wieczności Isaac Asimov
Koniec Wieczności
Isaac Asimov
Wspaniały mózgotrzep, który potem długo rezonuje w głowie! Uwielbiam motyw podróży w czasie, a co za tym idzie wszelakich paradoksów czasowych i efektów motyla. I w końcu trafiłam na mój numer 1 tego typu historii, zdecydowanie najlepsza jaką do tej pory czytałam! "Koniec wieczności" zdetronizowała nawet Kingowy "Dallas '63"!🥹 Wyobraźcie sobie istnienie Wiecznościowców, żyjących w Wieczności, gdzieś poza Czasem. Analizują alternatywne rzeczywistości z pomocą sztucznej inteligencji zwanej Komputapleksem, ingerują w przeszłość dokonując koniecznych zmian, aby wymazać to, co jest złe. To wszystko rodzi nieprzewidywalne zmiany w historii całej Galaktyki!🤯 Drobna korekta, nawet kosztem paru ludzkich żyć w głównej mierze nie zaszkodzi zwłaszcza, że zapobiegnie chorobom nowotworowym czy okrutnej wojnie, a nawet brzmi szlachetnie, prawda? Ale jak to bywa, ludzkie namiętności potrafią namieszać, więc nawet mimo wykształcenia i kalkulacji może dojść do błędów. Skakałam tu między stuleciami, miliony lat wte i wewte. Dla Wiecznościowców to nie problem skoczyć do na przykład 111394 stulecia! Od czasów człowieka pierwotnego, aż po... daleką przyszłość, osnutą mgiełką tajemnicy. Im głębiej się w to wszystko wgryzałam, w te wszystkie pułapki czasowe, dylematy... normalnie kosmiczny odjazd! Do tego, co za nieoczekiwane zwroty akcji i intrygi! I przede wszystkim musicie wiedzieć, że to poruszająca historia o Wielkiej Miłości, która zagięła Czas i Przestrzeń. 🥹 Koncepcja istnienia Wieczności oszałamia! Mechanika podróży niezmiernie fascynuje, choć nie potrafię jej sobie do końca zwizualizować, w jakiś kotłach niczym windach. Skłania do przemyśleń nad istotą Czasu, co gdyby można było się cofnąć? Zawiera ogrom słodko - gorzkich refleksji nad kolejami losu człowieka. Jak drobne decyzje, zdawałoby się błahostki mogą rzutować na przyszłość? To moja druga książka Asimova jaką mam na swoim koncie, ale już z miejsca twórczość Autora wleciała na mój radar. "Koniec wieczności" niezwykle pobudza wyobraźnię i idealnie pasuje do serii "Wehikuł czasu".
katooola - awatar katooola
oceniła na821 dni temu
Kontakt Carl Sagan
Kontakt
Carl Sagan
To moja druga lektura tej książki. Film jest oczywiście klasykiem mojego dzieciństwa i parę lat temu pierwszy raz przeczytałem powieść Sagana (bo w końcu kiedyś trzeba). Wtedy bardzo mi się podobała. Jako, że po 30 latach zdecydowano się na reedycję tej książki, to ciężko o lepszy powód do ponownej lektury. Ale czasem okazuje się, że może to nie być najłatwiejsze doświadczenie. Przeczytałem tych kilka słów, jakie skreśliłem 14 lat temu i raczej nie napisałem nieprawdy. Ale tym razem czytało mi się to opornie. Z kilkoma sprawami naprawdę ciężko mi się pogodzić. 1. Mocne skupienie się na konflikcie religia-nauka. Momentami czułem się jakby czytał jakieś dyskusje na internetach. A uważam je za absolutnie jałowe. Widać nic się od 1985 roku nie zmieniło. Historia finalnie próbuje oddać sprawiedliwość obu stronom tego sporu (jakby było warto zaprzątać sobie tym głowę),ale, cholera, chciałem przeczytać porywającą książkę, a nie drogę autora do wewnętrznej równowagi... 2. Wielokrotne umniejszanie ludzkości :D Wiem, że mamy wiele za uszami; wystarczy poczytać wiadomości z dowolnego dnia. Ale skąd u licha można wiedzieć, czy w ogóle da się porównać dwie cywilizacje wyrosłe z zupełnie innego gruntu? Znów finalnie Sagan stara się jakoś stonować te wszystkie "jesteśmy biednymi krewnymi, zwierzętami w zoo, robactwem, bakteriami" (zabawne, że to eskalowało wraz z lekturą),ale jakoś miałko i niezbyt przekonująco to wyszło... 3. ...bo kwestie techniczne, które miały nas odrobinę zrehabilitować są dość dyskusyjne, cienkie jak barszcz. Że niby obcy nie potrafili dostrzec tego, o czym sami nam mówią i jeszcze, co mamy zrobić żeby to odkryć? Wątek z liczbą Pi jest ciekawy, ale właściwie nie ma znaczenia. 4. W ogóle zresztą sam sygnał, to jak nam go podano na tacy i jak szybko poszło nam jego zdekodowanie, pachnie mocno startrekową naiwnością. Po prostu zwykła bajka. Sorry, no już w tamtych latach i wcześniej powstawały wizje kontaktu znacznie bardziej frapujące, a przede wszystkim nie tak... łatwe. Bo obcy tutaj właściwie nie są obcy. To swojaki z fajnymi zabawkami, rzeczywiście: bogaci sąsiedzi z miasta. Wątków osobistych nie czepiam się, mimo że wypadają dość telenowelowo. Ciekawe są opinie innych czytelników. Jednym książka podobała się, bo była naukowa i porywająca, a innych odrzucało to, że była zbyt naukowa i postacie były niezbyt sympatyczne. A do tego parę głosów o tym, że tej naukowości było za mało :D Biorąc pod uwagę moją własną zmianę stosunku do "Kontaktu", pozostaje to podsumować dość górnolotnie: na wszystko jest w życiu czas. Zapewne ktoś, kto nie styka się z SF za często, ale ma słabość do tego gatunku, może się w powieści Sagana zakochać. Ci, którzy swoje w życiu już przeczytali, mogą się czuć rozczarowani, bo jest to jednak dość cukierkowa wizja. Jedno jest pewne - nie jest to książka przygodowa, ale czuć że to już nie jest rzecz z awangardy gatunku. Na pewno warto znać, ale po lekturze odstawić na półkę "klasyka", gdzie kurzy się wiele wartościowych dzieł, do których nie bardzo ma się chęć wracać.
mrpriv - awatar mrpriv
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Restauracja na końcu wszechświata

Więcej

Istnieje teoria, że jeśli ktoś kiedyś się dowie, dlaczego powstał i czemu służy wszechświat, to cały kosmos zniknie i zostanie zastąpiony czymś znacznie dziwaczniejszym i jeszcze bardziej pozbawionym sensu.
Istnieje także teoria, że już dawno tak się stało.

Istnieje teoria, że jeśli ktoś kiedyś się dowie, dlaczego powstał i czemu służy wszechświat, to cały kosmos zniknie i zostanie zastąpiony cz...

Rozwiń
Douglas Adams Restauracja na końcu wszechświata Zobacz więcej

Na początku stworzono wszechświat. Zezłościło to mnóstwo ludzi i zostało powszechnie uznane za błąd.

Na początku stworzono wszechświat. Zezłościło to mnóstwo ludzi i zostało powszechnie uznane za błąd.

Douglas Adams Restauracja na końcu wszechświata Zobacz więcej

Jednym z podstawowych problemów, występujących w trakcie podróży w czasie, nie jest możliwość zostania przypadkiem własnym ojcem lub matką. Być własnym ojcem lub matką nie jest problemem, z którym nie mogłaby poradzić sobie tolerancyjna i zgrana rodzina.

Jednym z podstawowych problemów, występujących w trakcie podróży w czasie, nie jest możliwość zostania przypadkiem własnym ojcem lub matką. ...

Rozwiń
Douglas Adams Restauracja na końcu wszechświata Zobacz więcej
Więcej