Wiatr od wschodu

Okładka książki Wiatr od wschodu autorstwa Margit Sandemo
Okładka książki Wiatr od wschodu autorstwa Margit Sandemo
Margit Sandemo Wydawnictwo: NORDI-PRESS Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 15) Seria: Saga o Ludziach Lodu fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Saga o Ludziach Lodu (tom 15)
Seria:
Saga o Ludziach Lodu
Data wydania:
2015-08-25
Data 1. wyd. pol.:
2015-08-25
Język:
polski
ISBN:
9788378138198
Tłumacz:
Iwona Zimnicka
Kiedy Karol XII postanowił podbić Rosję, nie przypuszczał nawet, jak wielkie nieszczęścia przyniesie jego wyprawa. Vendel Grip z Ludzi Lodu był jednym z wielu nieszczęśników, którzy znaleźli się w rosyjskim obozie jenieckim w głębi Syberii. W końcu Vendel zdołał uciec starą rybacką łódką. Ogromne rzeki niosły go na północ ku tundrze u wybrzeży Morza Karskiego i, co wprost niewiarygodne, do jego dalekich krewniaków z nieznanej gałęzi Ludzi Lodu.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wiatr od wschodu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wiatr od wschodu



1128 493

Oceny książki Wiatr od wschodu

Średnia ocen
7,5 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiatr od wschodu

avatar
88
62

Na półkach:

Uwielbiam!

Uwielbiam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
54
18

Na półkach:

15 tom był słabszy od poprzednich, bardzo przytłaczający. Do połowy prawie nic się nie działo, od połowy drażniące postacie, podstępna szamanka(od samego początku nie pałałam do niej sympatią). Jakże żal było mi Vendela w tej części. Nie zasłużył na to wszystko. Przynajmniej dowiedzieliśmy się czegoś więcej o historii Ludzi Lodu. No i końcówka obiecująca, że coś znów zacznie się dziać :)

15 tom był słabszy od poprzednich, bardzo przytłaczający. Do połowy prawie nic się nie działo, od połowy drażniące postacie, podstępna szamanka(od samego początku nie pałałam do niej sympatią). Jakże żal było mi Vendela w tej części. Nie zasłużył na to wszystko. Przynajmniej dowiedzieliśmy się czegoś więcej o historii Ludzi Lodu. No i końcówka obiecująca, że coś znów...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
514
398

Na półkach: ,

Połowa książki może niektórych znużyć, gdyż wiele jest poświęcone współżyciu jak w haremie a cel to spłodzić potomka. Pisarka za dużo rozwinęła ten watek i wplatała bezsensownie inne osoby chociaż poruszyła tym problem braku świeżej krwi i mieszania się genów w śród plemion. W drugiej połowie wszystko wróciło na tory. To tom, który wprowadza nowy kierunek, gałąź rodu.

Połowa książki może niektórych znużyć, gdyż wiele jest poświęcone współżyciu jak w haremie a cel to spłodzić potomka. Pisarka za dużo rozwinęła ten watek i wplatała bezsensownie inne osoby chociaż poruszyła tym problem braku świeżej krwi i mieszania się genów w śród plemion. W drugiej połowie wszystko wróciło na tory. To tom, który wprowadza nowy kierunek, gałąź rodu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5545 użytkowników ma tytuł Wiatr od wschodu na półkach głównych
  • 4 956
  • 589
1576 użytkowników ma tytuł Wiatr od wschodu na półkach dodatkowych
  • 944
  • 237
  • 202
  • 62
  • 42
  • 33
  • 28
  • 28

Inne książki autora

Margit Sandemo
Margit Sandemo
Margit Sandemo jest norweską pisarką, znaną przede wszystkim z bestsellerowej serii Saga o Ludziach Lodu. Jej książki łączą w sobie romans, kryminał, powieść historyczną i fantastykę. Margit Sandemo jest drugą córką Andersa Underdala i jego żony Elsy Reuterskiöld. Ojciec Margit był Norwegiem, a matka Szwedką, szlachcianką, spokrewnioną ze szwedzkimi rodami Oxenstierna i Waza. Elsa Reuterskiöld zapłaciła za swoje małżeństwo z Andersem Underdalem utratą tytułu szlacheckiego. Poza Margit, małżeństwo Underdal miało czworo dzieci: najstarszą córkę Evę i trzech synów: Andersa, Axela i Embrika. Anders Underdal kupił drobne gospodarstwa Huldrehaugen w Grunke i Moen niedaleko Fagernes. Tam Margit spędziła najwcześniejsze dzieciństwo, tam nasiąkła norweską kulturą ludową, nauczyła się miłości do natury. Małżeństwo rodziców niestety kulało, matka tęskniła za swoimi stronami i ostatecznie wraz z dziećmi wróciła do rodzinnego kraju. Margit dorastała między Szwecją a Norwegią, co zaowocowało m.in. doskonałą znajomością zarówno norweskiego, jak i szwedzkiego. W dzieciństwie Margit Sandemo trzykrotnie stała się ofiarą gwałtu. Wkrótce po pierwszym gwałcie (miała wówczas mniej więcej osiem lat) pojawiły się wizje. Margit Sandemo dostrzegała postaci zmarłych oraz istoty z innych wymiarów, a także tych, których nazywa się duchami opiekuńczymi ludzi, słyszała głosy. Popełniła jednak, jak twierdzi, błąd, opowiadając o tym i trafiła do szpitala dla psychicznie chorych. Powtórzyło się to kilkakrotnie. Dopiero ostatni lekarz, podszedł do problemu z innej strony. Jego diagnoza była krótka: Margit nie jest chora, nigdy nie była. Ma za to dar jasnowidzenia i jedyne, co może zrobić, by odzyskać spokój, to zaakceptować wrodzone zdolności. Miała dwadzieścia jeden lat, kiedy po wojnie wróciła do Valdres, by szukać swoich korzeni. Tam właśnie poznała Asbjørna Sandemo, starszego od niej o osiem lat hydraulika. Ich ślub odbył się w Strängnäs w Szwecji 29 marca 1946. Jak sama napisała w autobiograficznej części ostatniego tomu Sagi o Ludziach Lodu, nie da się przecenić tego, co mąż dla niej uczynił: pomógł jej uporządkować zawikłane, pełne kłopotów i niejasności życie: "Asbjørn to mój punkt oparcia, moje bezpieczeństwo. Bez niego byłabym bezradna". Przez ponad pięćdziesiąt lat byli nierozłączni. Urodziło im się troje dzieci, córka Tove oraz dwaj synowie, Henrik i Bjørn. Asbjørn Sandemo zmarł w 1999 roku. Margit Sandemo, wnuczka norweskiego noblisty Bjørnstjerne Bjørnsona, zaczęła pisać po czterdziestym roku życia. Twierdzi, że gdy zasiadła do swojej pierwszej książki, miała już w głowie trzydzieści gotowych powieści. Tę pierwszą księżkę (De tre friarna, w Polsce znana pod tytułem Fatalna miłość) zakupiło czasopismo, gdzie ukazywała sie w odcinkach. Książki Margit Sandemo znane są przede wszystkim w Norwegii, Szwecji, Danii, Islandii, Finalndii, Polsce, na Węgrzech i w Niemczech. Przede wszystkim, gdyż jedną z nich wydano na Sri Lance; poza tym istnieje pirackie wydanie Sagi o Ludziach Lodu w Rosji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zemsta Margit Sandemo
Zemsta
Margit Sandemo
,,Zemsta" to bezpośrednia kontynuacja ,,Zimowej zawieruchy" prawie w całości skoncentrowana na osobie Villemo. Jednak sama Villemo to już nie ta sama dziewczyna, którą poznaliśmy we wcześniejszym tomiku. Romantyczna, naiwna dziewczynka zniknęła a na jej miejscu pojawiła się dojrzalsza, pogrążona w żałobie młoda kobieta, która na nowo musi odkryć co jest ważne w jej życiu. Początkowo jej zachowanie budzi trwogę w rodzicach i rodzinie bo każdemu brakuje niefrasobliwej ale radosnej pannicy. Jednak nie tylko własne uczuciowe rozterki powinny spędzać sen z powiek mieszkańcom trzech zagród. Jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego, że jest ktoś dla kogo wydarzenia jakie się rozegrały rok wcześniej nadal są żywe i pała zemstą. A tym na kim szczególnie chce się zemścić jest właśnie Villemo. ,,Zemsta" ma zupełnie inny klimat niż poprzedni tom. Tutaj tło społeczne zostało zepchnięte na dalszy plan, ustępując emocjonalnego i uczuciowemu dojrzewaniu dziewczyny. Przechodzi ona ogromną przemianę, zaczyna zdawać sobie sprawę z własnej zmysłowości oraz uświadamiać sobie jak ogromny błąd popełniła zakochując się w Eldarze. Jakże wielkie będzie jej zaskoczenie gdy uświadomi sobie kto tak naprawdę jest prawdziwym obiektem jej westchnień. Oczywiście nie byłby to dobry tom Sagi gdyby był pozbawiony dramatycznej akcji i nieoczekiwanych jej zwrotów. Wreszcie w jakiejś formie objawi się dar Villemo, zapowiadający to do czego została powołana. Z ogromną przyjemnością i zaciekawieniem obserwuje się kolejne dramatyczne przygody młodziutkiej Villemo. Jest to postać nietuzinkowa, bardzo emocjonalna i kierująca się sercem, dlatego dobrze, że pozwolono jest dorastać i zmieniać się na przestrzeni kilku tomików, dzięki czemu staje się ona bliższa i bardziej wyrazista.
deana - awatar deana
oceniła na75 miesięcy temu
Pożary i zgliszcza. Część I Maria Rodziewiczówna
Pożary i zgliszcza. Część I
Maria Rodziewiczówna
DEGRADACJA DESTRUKCJA DEWASTACJA NISZCZENIE ROZPAD RUINA SPUSTOSZENIE STRATA UNICESTWIENIE WYNISZCZENIE ZAGŁADA KATASTROFA POGORZELISKO SZCZĄTKI SZKIELET CMENTARZYSKO "...— Jesteś bardzo młody i porywczy, dziecko, ale z takich ludzi, jak ty, bohaterowie wychodzą. Pytanie moje było formą zwykłą; omijam je, gdy cię razi, i nie chcę swarów z tobą, bo swary zgubiły nas przed wiekami. Nam iść trzeba ręka w rękę, niby ogniwa łańcucha, brat z bratem, serce z sercem, czyn z czynem. Do czynu serdecznego cię wołam, na bojownika sprawy świętej, kraju rodzinnego, religji ojców!..." Gdy 157 lat temu 22 stycznia 1863 roku Komitet Centralny Narodowy wydał Manifest ogłaszający powstanie i powołujący Tymczasowy Rząd Narodowy. "..."Nikczemny rząd najezdniczy rozwścieklony oporem męczonej przezeń ofiary postanowił zadać jej cios stanowczy - porwać kilkadziesiąt tysięcy najdzielniejszych, najgorliwszych jej obrońców, oblec w nienawistny mundur moskiewski i pognać tysiące mil na wieczną nędzę i zatracenie. Młodzież polska poprzysięgła sobie +zrzucić przeklęte jarzmo lub zginąć+. Za nią więc narodzie polski, za nią! Po straszliwej hańbie niewoli, po niepojętych męczarniach ucisku, Centralny Narodowy Komitet, obecnie jedyny legalny Rząd twój Narodowy, wzywa cię na pole walki już ostatniej, na pole chwały zwycięstwa, które Ci da i przez imię Boga na niebie dać poprzysięga". 22 styczeń 1863 - jesień 1864 Królestwo Polskie, Litwa i ziemie zaboru rosyjskiego 1200 bitew i potyczek Siły polskie 200 000 osób na początku, pod koniec 1863 roku 170 000 Litwa 145 000 Ukraina 90 000 Rząd Narodowy miał 10 000 partyzantów Trzech dyktatorów: Ludwik Mierosławski, Marian Langiewicz, Romuald Traugutt Armia rosyjska 400 000 oraz pozyskanie chłopów polskich przez carski ukaz o uwłaszczeniu z marca 1864. Klęska Władze rosyjskie straciły od 669 do 1000 osób na śmierć, 38000 skazano na katorgę lub zesłanie na Syberię, 10000 wyemigrowało. W 1867 zniesiono autonomię Królestwa Polskiego W 1868 nakaz prowadzenia ksiąg parafialnych w języku rosyjskim W 1869 zlikwidowano Szkołę Główną Warszawską W 1869-1870 setkom miast wspierających powstanie odebrano prawa miejskie, przyczyniło się to do ich upadku W 1874 zniesiono urząd namiestnika W 1886 zlikwidowano Bank Polski Konfiskata około 1600 majątków ziemskich i rozpoczęcie intensywnej rusyfikacji ziem polskich. Pożary i zgliszcza stanowiły obraz po upadku powstania Kraj i Litwa pogrążyły się w żałobie narodowej, czarna biżuteria, wdowy i dzieci, cmentarzysko polskiego narodu, który uśpiony, porzucił walkę zbrojną na rzec pracy organicznej...by w 1918 po 123 latach wrócić na mapę Europy i świata. Powstańcza długa droga, przytłaczająca, wyniszczająca, z góry skazana na klęskę, a jednak wzniosła się jednak w porywie narodowowyzwoleńczym i zapaliła nadzieję, że przetrwamy, że pewnego dnia skruszymy łańcuchy niewoli i odzyskamy wolność.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na66 lat temu
Klejnot Medyny Sherry Jones
Klejnot Medyny
Sherry Jones
Islam, którego nie znamy. Nie jest to kolejna książka o biednej uciemiężonej żonie, którą mąż okłada i może się z nią rozwieść w każdej chwili. Trudno zakwalifikować tą książkę, trochę obyczajówka, trochę romans z rysem historycznym. Nie jest to książka historyczna, to luźne spojrzenie współczesnej autorki, wychowanej w duchu Zachodu, na świat islamu. Widać, że autorka chce przemycić swoje poglądy i zrobić z głównej bohaterki kobietę na zachodnią modłę, a z Mahometa kobieciarza, dlatego też książka wywołała takie oburzenie w świecie muzułmańskim. Nie wydaje mi się, by Aisza w rzeczywistości była taka, jaką opisuje się ją w książce. Akcja toczy się w 11 wieku, ale to nie ma znaczenia. To okrutny patriarchalny świat, w którym kobieta jest sprowadzona do funkcji przedmiotu. Małej dziewczynce, która zostaje przyrzeczona Mahometowi, nowemu prorokowi, zabrane jest jej nie tylko życie od dnia ślubu, ale już dużo wcześniej, kiedy żyje w pardzie, nie mogąc się widzieć z nikim spoza jej rodziny, z żadną koleżanką, nie może wychodzić na dwór. Z mężczyzn widzi tylko ojca i starego Mahometa, który przychodzi się do niej bawić. Taka sytuacja musiała wytworzyć w małej dziewczynce poczucie, że obaj panowie są wspaniali, troskliwi, bo poza nie znała nikogo innego. Przypomina mi to ofiary pedofili, które są latami więzione w piwnicach i rodzą im dzieci, a potem nie pozwalają złego słowa powiedzieć na swoich oprawców. Autorka co i rusz przypomina nam, że Aisza jest wojowniczką i ukochaną żoną Proroka, ale nikt nie pozwala jej walczyć, bawi się w wywijanie mieczykiem z Mahometem i tyle. Na froncie jest od opatrywania ran, jak inne kobiety. Dopiero pod koniec życia Mahometa to się trochę zmienia, ale tylko trochę. Jest jego ukochaną żoną, ponieważ jest najmłodsza, jest jego maskotką. Nie widziałam w tej książce miłości, a nazywanie tego romansem jest obrzydliwe. Nie jest to wysoka literatura, ale warto przeczytać, żeby docenić to, że nie urodziliśmy się w takim kraju jak Aisza. 
Telimena - awatar Telimena
oceniła na64 lata temu
Cesarzowa Orchidea Anchee Min
Cesarzowa Orchidea
Anchee Min
Niektóre książki doceniam dopiero po przeczytaniu do końca. Tak właśnie było z dziełem Anchee Min pt. Cesarzowa Orchidea. Autorka opowiada w niej historię prawdziwej postaci – XIX wiecznej cesarzowej chińskiej – Xiaoqin Xian Cixi. Cixi zapisała się w dziejach raczej jako osoba bezlitosna, żądna władzy, przekonana o własnej wyższości i nieomylności (źródło: Wiki). Anchee Min postanowiła wykorzystać formę powieści, żeby spróbować pokazać tę postać od nieco innej strony – ludzkiej. Opisuje więc młodą dziewczynę, która nieco przypadkiem, wydobywa się z nędzy finansowej zostając nałożnicą cesarza. Niestety z tą pozycją wiązała się konieczność ponoszenia wielu wyrzeczeń i unikania zagrożeń, na co właśnie próbuje zwrócić uwagę Min. ⛩️ Próba samotności Nałożnica, w książce opisana jako jedna z siedmiu żon cesarza, do tego ta mniej ważna, spędza dni samotnie, w oczekiwaniu na władcę. Jednak on rzadko albo nigdy jej nie odwiedza. Młoda kobieta cierpi więc w odosobnieniu, zamknięta w złotej klatce pośród dwulicowej służby. Oprócz samotności zmagać się musi także z zazdrością do innych nałożnic, z pałacowymi intrygami, swoją młodością oraz niezaspokojoną potrzebą miłości i dotyku. Po pewnym czasie Orchidei udaje się jednak wejść w łaski cesarza, zwyczajnie przekupując głównego eunucha. Rodzi władcy dziecko – upragnionego syna, który daje jej przepustkę do stania się nie tylko nałożnicą, ale także jego prawą ręką. Żądzę władzy Cixi Anchee Min tłumaczy instynktami: przetrwania oraz desperacką matczyną próbą ochrony małego syna przed pałacowymi grami o tron. Przegrana oznaczałaby śmierć. Nic dziwnego więc, że Orchidea musiała być twarda. W czasach gdy kobiety były tylko pięknymi dodatkami i nie znaczyły nic, ta, która chciała z władzy uczynić ochronę przed skrytobójstwem, musiała być o wiele bardziej bezwzględna niż mężczyźni. ⛩️ Portret kobiety rządzącej Nie wiem na ile to subiektywne przeczucie, a na ile fakty, ale mam wrażenie, że kobietom, które zapisały się w historii często przypina się łatkę osób zimnych, bezwzględnych, żądnych władzy, dla samej władzy (np. Thatcher). Albo ich zasługi dyskredytuje się podkreślając np. życie prywatne (caryca Katarzyna II). Facetom tak się nie dostaje, nawet jeśli nie prowadzają się prosto. Doceniam więc, że książka Cesarzowa Orchidea próbuje pokazać nam nieco inną twarz kobiety na szczycie. Motywacje bohaterki są prawdopodobne, nawet jeśli nie wszystkie elementy historii Anchee Min są zgodne z faktografią. Pisarka podkreśla głównie emocje i decyzje młodej matki, ambitnej dziewczyny chcącej żyć i cieszyć się życiem. Cieszę się, że ta książka próbowała zastanowić się nad tym, co Orchideą powodowało, nawet jeśli czyny były równie bezwzględne, co mężczyzn. ⛩️ Odrobinę nużąca Mimo to opowieść Min zaczęłam doceniać dopiero pod koniec, bo choć sama historia fascynuje, to w tej formie jest zaskakująco jednostajna. Losy Cesarzowej Chin mnie ciekawiły, ale mało emocjonowały. Wszystkie silniejsze emocje były wyblakłe, jak słońce przebijające się przez papierową ścianę. Faktycznie, jak mówi opis na okładce, styl opowieści może przypominać ten Goldena z Wyznań gejszy, czyli historii snutej przez główną bohaterkę, ale jakby z boku. Po latach opisywane wydarzenia są lekko już przykurzone, przetrawione i pozbawione ekscytacji. Nie zmienia to jednak faktu, że całościowo książka jest niezła i warta przeczytania. Zarówno forma powieści oraz pomysł na wytłumaczenie motywacji tej kobiety są ciekawym sposobem na poznanie fragmentu historii Chin i cesarzowej Cixi.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na72 lata temu

Cytaty z książki Wiatr od wschodu

Więcej

Miłość nigdy nie idzie w parze z rozsądkiem.

Miłość nigdy nie idzie w parze z rozsądkiem.

Margit Sandemo Wiatr od wschodu Zobacz więcej

Ludzie, którzy nie znali innych młodych, nie kochali się w nikim innym, będą musieli prędzej czy później za to zapłacić. Są jak kozy, zaczynają zerkać na trawę rosnącą za płotem. A z tym należy skończyć przed małżeństwem.

Ludzie, którzy nie znali innych młodych, nie kochali się w nikim innym, będą musieli prędzej czy później za to zapłacić. Są jak kozy, zaczyn...

Rozwiń
Margit Sandemo Wiatr od wschodu Zobacz więcej

(...) jak zwykł mawiać Vendel: „Pięćdziesiąt wszy mniej czy więcej na od dawna zawszonym ciele nie czyni żadnej różnicy. Oznacza tylko, że człowiek ma smakowitą, zdrową krew”.

(...) jak zwykł mawiać Vendel: „Pięćdziesiąt wszy mniej czy więcej na od dawna zawszonym ciele nie czyni żadnej różnicy. Oznacza tylko, że c...

Rozwiń
Margit Sandemo Wiatr od wschodu Zobacz więcej
Więcej