Superman: Tajna Geneza

224 str. 3 godz. 44 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Seria:
- Wielka Kolekcja Komiksów DC
- Tytuł oryginału:
- Superman: Secret Origin
- Data wydania:
- 2017-11-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-11-15
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377186336
- Tłumacz:
- Tomasz Kłoszewski
Ostatni syn umierającej planety pojawił się na niebie niczym spadająca gwiazda. Po latach ponownie podbija przestworza jako obrońca Ziemi, która stała się jego domem. Ale co działo się pomiędzy tymi wydarzeniami? Prawdziwa historia nigdy nie została ujawniona... aż do teraz.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Superman: Tajna Geneza w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Superman: Tajna Geneza
Poznaj innych czytelników
116 użytkowników ma tytuł Superman: Tajna Geneza na półkach głównych- Przeczytane 79
- Chcę przeczytać 37
- Posiadam 32
- Komiksy 18
- 2018 7
- Wielka Kolekcja Komiksów DC 5
- WKKDC 4
- Komiks 4
- Wielka Kolekcja Komiksów DC Comics 3
- DC Comics 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Superman: Tajna Geneza
Tajna Geneza… następna, czwarta już geneza w kolejności wydana po polsku jest dla mnie odwrotnością Dziedzictwa. Geoff Johns świetnie prowadzi wątki, ale to chyba wie każdy. Jak to dobrze się czyta. Nie brakuje tu niczego. Mamy Smallville, mamy relacje rodzinne. Johns poświęcił też czas Lanie.
Dużo jest tu dobra. Tego co powinno stanowić o tym jak geneza powinna właśnie wyglądać. Dorastanie, równieśnicy, wpleciony w to wszystko rozwój wciąż zmieniającego się ciała dorastającego głównego bohatera. Następnie dorosłość i zmierzenie się z całkowicie innym nowym otoczeniem dużego miasta.
Chyba nadszedł czas żeby najbardziej klasyczna geneza ustąpiła miejsca nowszej (właśnie tej) Tajnej Genezie. Dla mnie subiektywnie prawie maksymalna nota w kategorii genezy tego właśnie bohatera.
Tajna Geneza… następna, czwarta już geneza w kolejności wydana po polsku jest dla mnie odwrotnością Dziedzictwa. Geoff Johns świetnie prowadzi wątki, ale to chyba wie każdy. Jak to dobrze się czyta. Nie brakuje tu niczego. Mamy Smallville, mamy relacje rodzinne. Johns poświęcił też czas Lanie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo jest tu dobra. Tego co powinno stanowić o tym jak geneza powinna właśnie...
Świetna geneza i rewelacyjnie narysowany komiks, choć chwilami czułem przesyt wątków i bohaterów.
Świetna geneza i rewelacyjnie narysowany komiks, choć chwilami czułem przesyt wątków i bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTomy „Ostatni Syn Kryptona” czy „Brainiac” sugerowały, że przeszłość Supermana została zmieniona po „Nieskończonym Kryzysie”. Jednakże nie ujawniono szczegółów. Dopiero miniseria „Tajna geneza” przedstawia jak wyglądały początki Człowieka ze Stali. Czy wypadają lepiej na tle poprzednich wersji?
Fabuła jest bardzo typowa. Dorastający w Smallville Clark Kent odkrywa u siebie nadludzkie moce; uznaje, że powinien robić coś więcej ze swoim życiem i wyjeżdża do Metropolis. Tam zaczyna prowadzić podwójną tożsamość dziennikarza i superbohatera, a także wdaje się w konflikt z miejscowym biznesmenem Lexem Luthorem.
Scenarzysta Geoff Johns korzysta ze sprawdzonych elementów, żeby opowiedzieć znaną historię. Przy tym jednak w odróżnieniu od miniseri „Człowiek ze Stali” Johna Byrne’a nie stara się uczynić wszystkiego jak najbardziej realistycznym. Nie boi się sięgnąć po bardziej kiczowate elementy z komiksów o Supermanie, które tutaj jedynie podkreślają istotę tego bohatera. Przy tym też nie przedobrza i tam, gdzie trzeba unowocześnia pewne rzeczy.
Lex Luthor przypomina tu swoją wersję z historii „Lex Luthor – Człowiek ze Stali”. Jest egocentrykiem wierzącym, że cel uświęca środki; ale dalej w swoim mniemaniu robi to dla dobra ludzkości. Trochę gorzej wypadają na tym tle dwaj pomniejsi przeciwnicy, którzy są tu bardzo przerysowani i jednego z nich naprawdę ciężko brać na poważnie.
Bardziej niejednoznacznie niż zwykle jest tu pokazane dorastanie w Smallville. Dotychczas można było sądzić, że była to idylla. Tutaj jednak jest podkreślone wyobcowanie Clarka Kenta, który przez swoje zdolności odsuwa się nawet od swoich najlepszych przyjaciół.
Jeśli miałbym coś zarzucić temu komiksowi, to bardzo niewiele jest tu Kryptona. Jest tu parę migawek pokazujących krótko mieszkańców, ale to wszystko. Zarówno „Człowiek ze Stali”, jak i późniejsze „Dziedzictwo” ujawniały pewne informacje, a tutaj właściwie tego niema.
Za rysunki odpowiada tu Gary Frank, który już współpracował z Geoffem Johnsem w historii „Superman – Brainiac”. Podobnie jak tam, tutaj też widać wzorowanie się na filmie „Superman” z 1978 r. – część postaci podobna jest do aktorów z tamtego filmu, a Kryptończycy noszą analogiczne stroje. Mam mieszane uczucia co do nowego wyglądu dwóch superłotrów. Jeden z nich wygląda bardziej realistycznie i niepokojąco, ale niestety drugi jest trochę tandetny, chociaż kiedy zdejmuje maskę, to robi duże wrażenie.
W dodatkowej historii z 1958 r. Clark Kent musi przechytrzyć jednego ze swoich wykładowców, który domyśla się jego kosmicznego pochodzenia. Jest tu trochę naiwności, ale doceniam pomysłowość scenarzysty w tym jak Clark i jego wykładowca usiłują się nawzajem podejść.
Miniseria Geoffa Johnsa to bardzo sprawnie opowiedziana historia, która nie nudzi. Pewne rzeczy zmieniły się moim zdaniem na gorsze, ale też zostały one odpowiednio rozwinięte w kolejnych komiksach Johnsa z Supermanem, których część ukazała się po polsku.
Tomy „Ostatni Syn Kryptona” czy „Brainiac” sugerowały, że przeszłość Supermana została zmieniona po „Nieskończonym Kryzysie”. Jednakże nie ujawniono szczegółów. Dopiero miniseria „Tajna geneza” przedstawia jak wyglądały początki Człowieka ze Stali. Czy wypadają lepiej na tle poprzednich wersji?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła jest bardzo typowa. Dorastający w Smallville Clark Kent odkrywa u siebie...
Historia napisana przez Geoffa Johnsa, narysowana przez Gary'ego Franka, tusz Jona Sibala - czy to mogło się nie udać? Nie mogło!
Historia napisana przez Geoffa Johnsa, narysowana przez Gary'ego Franka, tusz Jona Sibala - czy to mogło się nie udać? Nie mogło!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNierówny. Sporym nadużyciem jest słówko ,,tajna''. Geneza, owszem. Ale nihil novi dla starych wyjadaczy, którzy znają historię o kosmicie Kal-Elu. Superman doczekał się wielu ekranizacji, więc nie ma osoby, która nie znałaby części tej opowieści. Przybysz z gwiazd, co trafia pod opiekę państwa Kent w Kansas. Nadzieja Metropolis. Zagrożenie dla armii Stanów Zjednoczonych: wszystko to opowiada na nowo Geoff Johns. Wydaje mi się, że ów seria powstała z myślą o czytelnikach, którzy nie chcą czytać komiksów z lat 40. ubiegłej epoki, więc odświeżyli oryginał i dopisali kawałki, które nie figurują w oryginale. I słusznie. Nowi czytelnicy nie muszą grzebać w starociach, a przy okazji otrzymają podstawowe zagadnienia w serii Superman, kiedy Clark Kent mieszka w małym miasteczku, gdzie jest niezrozumiałym odludkiem. Potem trafia do Daily Planet, czyli gazety dziennikarskiej, która szokuje świat reportażami, no i pojawia się Jimmy Olsen, który stanie się przyjacielem Supermana.
Wolałem początek, kiedy autorzy postanowili opowiadać o czasach szkolnych, gdy młodzieżowy Clark miał dziewczynę, i jeszcze był nieśmiały w stosunku do swoich supermocy. Kiedy nie kontrolował jeszcze zdolności, choć marzył o wielkich czynach oraz podróżach po nieboskłonie. Mało kiedy porusza się szkolne zagadnienia, a tutaj dostaliśmy mały wycinek z ,,budy'' w przejmującym wydaniu. Później to standardowe, nieco oklepane klisze, które widzieliśmy dziesiątki razy. Czyli Lex Luthor z podwyższonym ego. Biały murzyn, który po latach irytuje swoim ,,dziecinnym'' zachowaniem, dla którego świat kręci się wokół technologicznych zabawek czy podpuszczaniu przeciętnych robotników z dużego miasta oferując im złudne marzenia. Luthor w klasycznym wydaniu się zestarzał: jest monotematyczny, przerysowany, na wskroś dekadencki. Obleśnie bogaty i zepsuty. Mało wielowymiarowa postać, dlatego ucieszyłem się, kiedy Superman pojawił się nad jego sylwetką i go ,,zagiął'' przemową. Cudownie zgasił tego pyszałka. Jednocześnie to Superman godny naszych czasów: jest inspirujący, dociekliwy, z nutką humoru, bez naburmuszonej miny czy rozchwierutanej, błędnej moralności miastowej.
Problem z ,,Tajną genezą'', jak wskazywałem, jest nierówny poziom. Świetny początek, potem nieco skostniałe wprowadzenie do redakcji Metropolis. Efekciarskie pojedynki: z Metallo na czele. Zaskakujące jest to, że chciałem ,,przewijać'' pojedynki i przejść do strefy obyczajowej. Serio, powietrzne bitwy przestały rajcować. Wolę, kiedy Superman ucina debatę z Olsenem albo prowadzi dyskusje z dociekliwą Louis Lane. Oczywiście mierzi amerykański styl życia w wersji Superman, ale skoro miała być geneza, to musieli pokazać, jak naiwne jest społeczeństwo w rękach tyrana. Brakuje mi scen z udziałem Lexa, kiedy dopiero budował własną potęgę, z drugiej strony to nie jest historia o ,,łysej glacie''. Tylko o niebieskim bohaterze z gwiazd, który nigdy nie czuł się częścią kosmosu, lecz ułomnej ludzkości.
Nierówny. Sporym nadużyciem jest słówko ,,tajna''. Geneza, owszem. Ale nihil novi dla starych wyjadaczy, którzy znają historię o kosmicie Kal-Elu. Superman doczekał się wielu ekranizacji, więc nie ma osoby, która nie znałaby części tej opowieści. Przybysz z gwiazd, co trafia pod opiekę państwa Kent w Kansas. Nadzieja Metropolis. Zagrożenie dla armii Stanów Zjednoczonych:...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUKRYTE LATA
Tajna Geneza: opowiadanie wydane na przełomie lat 2009/2010, autorstwa Geoffa Johnsa - amerykańskiego pisarza komiksów, scenarzysty oraz producenta filmowego i telewizyjnego.
+
Tajna Geneza przedstawia ten stosunkowo najmniej znany aspekt życia Supermana aka Clarka Kenta, a mianowicie jego origin; dzieciństwo i młodzieńcze lata spędzone w Smallville oraz początki w Metropolis.
Autor znakomicie pogłębił psychikę głównego bohatera; dar zarazem stanowiący przekleństwo, szok po odkryciu prawdy o Kryptonie i pierwsze wyczyny jako superbohater.
Poświęcono też dużo miejsca postaciom drugoplanowym, m.in.: pierwszej miłości Lanie Lang, czy czarnym charakterom Parasite oraz Metallo.
-
Niestety najsłabiej na tym planie wypada arcywróg Lex Luthor - znany z megalomanii i bardzo wysokiej inteligencji, którego autor nazbyt ujednoznacznił, zamykając w ramach przebiegłego psychopaty.
=
Superman jako superbohater, nieposiadający niemal żadnych ograniczeń mocno odbiega od realizmu, ale kiedy na pierwszy plan wysuwa się jego rozbudowane alter ego - Clark Kent, nie będące tylko płaskim dodatkiem, to wtedy jest co poczytać.
A teraz ciekawostka:
Okresowi dorastania Clarka Kenta i przemiany w Supermana poświęcono aż dziesięciosezonowy serial: "Smallville" (2001-2011),a młodego Człowieka ze Stali zagrał Tom Welling (m.in.: "The Fog").
UKRYTE LATA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTajna Geneza: opowiadanie wydane na przełomie lat 2009/2010, autorstwa Geoffa Johnsa - amerykańskiego pisarza komiksów, scenarzysty oraz producenta filmowego i telewizyjnego.
+
Tajna Geneza przedstawia ten stosunkowo najmniej znany aspekt życia Supermana aka Clarka Kenta, a mianowicie jego origin; dzieciństwo i młodzieńcze lata spędzone w Smallville oraz...
Widząc po raz setny historie początków Supermana założyłem, że komiks będzie nudny. Że będzie powielał wielokrotnie wykorzystane motywy, które znane są wszystkim. A jednak stało się inaczej.
'Tajna Geneza' zawiera w sobie wiele elementów telewizyjnego serialu 'Tajemnice Smallville' i pokazuje młodzieńcze lata Clarka, kiedy próbował się dostosować do rówieśników. To tutaj dowiaduje się od swoich ziemskich rodziców o swoim pochodzeniu i tutaj pierwszy raz całuje Lane Lang, która notabene pojawia się w komiksie zaraz na początku. Druga połowa komiksu to początki kariery Kenta w Metropolis. Bohater trafia do Daily Planet, której grozi upadek, budynek jest zaniedbany, a symboliczna kula ziemska na dachu redakcji stoi zardzewiała i zapomniana. Clark próbuje po kryjomu pomagać ludziom, ale Lex Luthor widzi w nim tylko kosmitę, którego trzeba powstrzymać. Czytelnicy dostają tutaj również pierwsza poważną konfrontację Supermana z Metallo.
Jak na początki Supermana dostajemy bardzo ciekawą historię, zawierającą świeżą perspektywę, dosyć ciekaiwe napisane postaci i przyjemnego Clarka Kenta.
Widząc po raz setny historie początków Supermana założyłem, że komiks będzie nudny. Że będzie powielał wielokrotnie wykorzystane motywy, które znane są wszystkim. A jednak stało się inaczej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Tajna Geneza' zawiera w sobie wiele elementów telewizyjnego serialu 'Tajemnice Smallville' i pokazuje młodzieńcze lata Clarka, kiedy próbował się dostosować do rówieśników. To tutaj...
Kolejna już geneza Supermana. Nie jest to jakiś wybitny komiks, ale w kategorii czysto rozrywkowej co najmniej dobry. Ja bawiłem się świetnie. Miły smaczek dla sentymentalistów - Superman/Clark Kent wygląda jak Christopher Reeve :)
Kolejna już geneza Supermana. Nie jest to jakiś wybitny komiks, ale w kategorii czysto rozrywkowej co najmniej dobry. Ja bawiłem się świetnie. Miły smaczek dla sentymentalistów - Superman/Clark Kent wygląda jak Christopher Reeve :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toświetna historia początków supermana łącząca talenty Geofa Johnsa i Garrego Franka.
świetna historia początków supermana łącząca talenty Geofa Johnsa i Garrego Franka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to