

A Farewell to Arms

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2013-10-03
- Data 1. wydania:
- 2013-10-03
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780099582564
- Ekranizacje:
- Pożegnanie z bronią (1957)
- Inne
In 1918 Ernest Hemingway went to war. He volunteered for ambulance service in Italy, was wounded and twice decorated. Out of his experience came A Farewell to Arms. Hemingway’s unforgettable book recreates the fear, the courage and the comradeship of warfare with total conviction. But A Farewell to Arms is not only a novel of war, it is also a love story of immense drama and uncompromising passion.
This special edition lifts the lid on Hemingway’s creative process. Included here are his early drafts, all 47 alternative endings and the author’s 1948 introduction, providing a fascinating glimpse into the construction of this great masterpiece.
Kup A Farewell to Arms w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
A Farewell to Arms
Oszczędny i surowy styl Hemingwaya plus beznamiętna interpretacja lektora spowodowały, że na początku trochę wiało nudą. Potem, w okolicach środka, zrobiło się ciekawiej, by jeszcze przed zakończeniem znowu obniżyć loty. Koniec dobry, chociaż właśnie takiego można było się spodziewać. Wojna, ta przykra konieczność, której nikt nie lubi i nie chce w niej brać udziału, ciągle trwa, ale więcej się o niej opowiada niż w niej uczestniczy. Bohaterowie nie widzą jej końca. Ta niewiadoma, te zmiany pozycji wojsk, odwroty, przemarsze, ciągle nie dają definitywnej odpowiedzi, kiedy nastąpi upragniony koniec. Nie chodzi nawet o wygraną, tylko właśnie o koniec. Wątek miłosny został ciekawie poprowadzony, chociaż czasami miałam wrażenie, że Catherine i Frederick nie żyją naprawdę, tylko odgrywają swoje role w teatrze. Fatalne dialogi. A uległa i nadskakująca Frederickowi Catherine, nadużywająca wyznań w stylu: jesteś cudowny, jesteś wspaniały, odpocznij, etc. jest męcząca i pretensjonalna. I według mnie mało wiarygodna, akurat w tych momentach. Zdecydowanie wolałam motyw wojenny. Dwa zdania zapadły mi w pamięć, chociaż to drugie, wyrwane z kontekstu trochę traci. „Życiem nie jest trudno kierować, kiedy człowiek nie ma nic do stracenia”. „Pamiętałem Catherine, ale oszalałbym, gdybym o niej myślał”. Podsumowując. Ta książka to swoista sinusoida i długo wahałam się jak ją ocenić. Ostatecznie stawiam mocną szóstkę z plusem. WYZWANIE CZYTELNICZE XII 2023 Przeczytam książkę, która ukazała się w roku 2023 pod patronatem lubimyczytac.pl
Oceny książki A Farewell to Arms
Poznaj innych czytelników
5197 użytkowników ma tytuł A Farewell to Arms na półkach głównych- Przeczytane 2 831
- Chcę przeczytać 2 324
- Teraz czytam 42
- Posiadam 452
- Ulubione 65
- Literatura amerykańska 28
- Chcę w prezencie 26
- Klasyka 23
- Literatura piękna 21
- 2024 20
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki A Farewell to Arms


15 ukochanych książek Philipa Rotha. Polak na liście

Nowości i zapowiedzi tygodnia. Co będziemy czytać?

Dzień Sybiraka i najważniejsze książki o doświadczeniu wojennym

60 lat temu zmarła Marilyn Monroe. Gwiazda kochała literaturę i poetów

Amerykański adwokat wygrał konkurs na sobowtóra Hemingwaya

Książki zakrapiane rumem, czyli o tych, co nie wylewają za kołnierz
Cytaty z książki A Farewell to Arms
Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie dają się złamać, świat zabija.
Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie dają się złamać, świat zabija.
Czułam się bardzo samotna przy nich wszystkich.
Czułam się bardzo samotna przy nich wszystkich.
Wiem, że w nocy nie jest tak samo jak w dzień, że wszystko wydaje się inne, że nocnych spraw nie sposób wytłumaczyć za dnia, bo wtedy nie istnieją, i że noc może być straszna dla ludzi samotnych, gdy już zaczęła się ich samotność.
Wiem, że w nocy nie jest tak samo jak w dzień, że wszystko wydaje się inne, że nocnych spraw nie sposób wytłumaczyć za dnia, bo wtedy nie is...
Rozwiń Zwiń



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce A Farewell to Arms
Rozczarowujące pierwsze spotkanie z Hemingweyem, od czasów gimnazjum. Spodziewałam się jednak czegoś lepszego, niż nudnawej, rozciągniętej opowieści o nijakiej miłości i skrawkach wydarzen wojennych. Akurat te drugie wypadły bardziej na plus, bo można wyobrazić sobie, że to autentyczne wspomnienia z wojny Ernesta. Poza tym... Nie znajduję w tej książce nic bardziej wartościowego, niż to, co podstawowe, czyli rodzina, miłość, życie. Takie kluski w rosole czy jak to się mówi na coś rozmemłanego... Ale taka właśnie jest ta książka.
Na razie skłaniam się ku opinii Bukowskiego o Hemingwayu: nijaki.
Rozczarowujące pierwsze spotkanie z Hemingweyem, od czasów gimnazjum. Spodziewałam się jednak czegoś lepszego, niż nudnawej, rozciągniętej opowieści o nijakiej miłości i skrawkach wydarzen wojennych. Akurat te drugie wypadły bardziej na plus, bo można wyobrazić sobie, że to autentyczne wspomnienia z wojny Ernesta. Poza tym... Nie znajduję w tej książce nic bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba każdy ma takiego Noblistę którego nie rozumie. I dla mnie jest to Hemingway.
To jest tak bardzo amerykańskie, jak amerykańskie są amerykańskie filmy. Jakby człowiek czytał scenariusz do typowego Hollywoodzkiego filmu. Pocztówka z frontu. Zdjęcie po prostu. Statyczne obrazy, i historia miłosna. Bohater nie moralizuje, nie ocenia, nie wydaje osądów, nie rozmyśla. Po prostu jest, i pisze jak jest.
Może gdybym miał więcej czasu, bujany fotel i dom z werandą ta leniwa historia nad którą trzeba sobie pomyśleć by mnie wciągnęła.
Ale tego nie zrobiła
Ot, żeby się po znęcać jeszcze dodam że zacząłem to czytać odrazu po braciach karamazow.
I jak Dostojewski produkował się żeby ukazać że w Rosji da się żyć, tak Hemingway nie musząc nikomu nic udowadniać bo przecież U-S and A to najlepszy kraj, spędził jakąś 1/3 książki na opisach dziewczynek, wódy i strzelania. Bo w sumie co ciekawszego można w życiu robić niż ruchać, pić i strzelać xd
Chyba każdy ma takiego Noblistę którego nie rozumie. I dla mnie jest to Hemingway.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest tak bardzo amerykańskie, jak amerykańskie są amerykańskie filmy. Jakby człowiek czytał scenariusz do typowego Hollywoodzkiego filmu. Pocztówka z frontu. Zdjęcie po prostu. Statyczne obrazy, i historia miłosna. Bohater nie moralizuje, nie ocenia, nie wydaje osądów, nie rozmyśla. Po...
Klasyczny Hemingway. Prosty język, zdania pozostawiające dużo przestrzeni na własną interpretację i dobudowanie historii. Treść skutecznie trzyma w napięciu mimo w gruncie rzeczy minimalnej akcji. Ludzko, prosto, ale i do serca.
Klasyczny Hemingway. Prosty język, zdania pozostawiające dużo przestrzeni na własną interpretację i dobudowanie historii. Treść skutecznie trzyma w napięciu mimo w gruncie rzeczy minimalnej akcji. Ludzko, prosto, ale i do serca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię prozę Hemingwaya, zwłaszcza dialogi. Co prawda odniosłam wrażenie, że kobieca bohaterka jest utkana z męskich marzeń i trochę mnie to raziło, ale poza tym to dobra powieść o bezsensie wojny.
Lubię prozę Hemingwaya, zwłaszcza dialogi. Co prawda odniosłam wrażenie, że kobieca bohaterka jest utkana z męskich marzeń i trochę mnie to raziło, ale poza tym to dobra powieść o bezsensie wojny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzas akcji powieści to I Wojna Światowa.
Podporucznik amerykańskiego pochodzenia, służący w armii włoskiej, poznaje dziewczynę ze służby ochotniczej.
Książka zarówno antywojenna pokazująca absurd i bezsens wojny, jak i powieść romantyczna - zwłaszcza druga część pozycji.
Bardzo dobra Książka- dla ambitniejszych i mających więcej czasu - do przeczytania w jeden dzień. Subiektywnie: 7/10.
Czas akcji powieści to I Wojna Światowa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodporucznik amerykańskiego pochodzenia, służący w armii włoskiej, poznaje dziewczynę ze służby ochotniczej.
Książka zarówno antywojenna pokazująca absurd i bezsens wojny, jak i powieść romantyczna - zwłaszcza druga część pozycji.
Bardzo dobra Książka- dla ambitniejszych i mających więcej czasu - do przeczytania w jeden...
To przejmująca opowieść o miłości wystawionej na próbę przez bezlitosny los i bezsens wojny.
To przejmująca opowieść o miłości wystawionej na próbę przez bezlitosny los i bezsens wojny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW młodości pisarz należał do moich ulubionych autorów.
Myślę, że przeczytałem wszystkie jego książki wydane w Polsce.
Wiele z nich zostało sfilmowane.
Książka jest opisana.
Klasyk literatury, osiągnął statut powieści kultowej.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Z czystym sumieniem
POLECAM !!!
W młodości pisarz należał do moich ulubionych autorów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że przeczytałem wszystkie jego książki wydane w Polsce.
Wiele z nich zostało sfilmowane.
Książka jest opisana.
Klasyk literatury, osiągnął statut powieści kultowej.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Z czystym sumieniem
POLECAM !!!
Mnie wynudziła...
Mnie wynudziła...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ książki zapamiętałam to, że Frederic (główny bohater) ciągle pił przeróżne trunki, albo był że swoją wybranką, Catherine. To przebijało się na pierwszy plan, przyćmiewając całą resztę. Wielka szkoda, bo fragmenty poświęcone wojennym przeżyciom Frederica są moim zdaniem najmocniejsza częścią tej książki. Są one bardzo przejmujące, często brutalne, zawsze pokazujące okrucieństwo i bezsens prowadzenia wojny.
Relacja Frederica z Catherine jest .... dziwna. Na równo nie nazwałbym jej romantyczna, mimo że są w związku, ale to może też po części wynikało z czasu m, w jakim się ona rozwijała (akcja toczy się w czasie trwania I wojny światowej). Catherine została pokazana jako rozchwiana i infantylna panienka, która przez całą książkę nie powiedziała ani jednego względnie choćby rozsądnego zdania.
No i to zakończenie.... Podobno autor wiele razy je zmieniał, ale mam wrażenie, że wybrał najgorsze z możliwych, najgłupsze, najbardziej bezsensowne.
Z książki zapamiętałam to, że Frederic (główny bohater) ciągle pił przeróżne trunki, albo był że swoją wybranką, Catherine. To przebijało się na pierwszy plan, przyćmiewając całą resztę. Wielka szkoda, bo fragmenty poświęcone wojennym przeżyciom Frederica są moim zdaniem najmocniejsza częścią tej książki. Są one bardzo przejmujące, często brutalne, zawsze pokazujące...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra i mocna książka!
Dobra i mocna książka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to