Sekta zabójców

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wojny Świata Wynurzonego (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- La setta degli assassini
- Data wydania:
- 2008-05-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-05-30
- Liczba stron:
- 461
- Czas czytania
- 7 godz. 41 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788371835827
- Tłumacz:
- Zuzanna Umer
Pierwszy tom trylogii o losach młodej wojowniczki Dubhe, która ma uratować świat Wynurzony przed Gildią Sektą zabójców. Dziewczynka, gdy miała osiem lat, w trakcie zabawy przypadkowo zabiła swojego kolegę, przez co została wyrzucona z rodzinnej wsi. Przetrwać pomógł jej wtedy tajemniczy Sarnek, dawny najemnik Sekty, od którego nauczyła się fachu. Po jego śmierci Dubhe, jako dojrzała wojowniczka i zwinna złodziejka, przyciągnęła uwagę Gildii. Sekta uważa ją za Dziecko śmierci, istotę ludzką z wrodzonym talentem do zabijania, i nakłada na nią klątwę, która ma zamienić ją w niewolnicę, gotową zabijać na zawołanie. Czy dzielnej wojowniczce uda się umknąć członkom morderczej Gildii? Czy uratuje Wynurzony świata?
Kup Sekta zabójców w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Sekta zabójców
Zwykły przypadek czy zrządzenie losu? A może tylko część fanatyzmu? Dubhe, jako mała dziewczynka zabija kolegę i od tamtej pory wydawać by się mogło, że jej życie zmierza ku jednemu celowi - zabijaniu. Ale czy naprawdę takie jest jej przeznaczenie? Czy sama może odmienić swój los? Historia podzielona jest na czas współczesny i na przeszłość. Nie od razu poznajemy przeszłość głównej bohaterki, autorka powoli nam ją stopniuje. Głównym narratorem jest Dubhe, młoda zabójczyni (ma chyba coś koło 17-18 lat, nie zostało to dokładnie określone) oraz tak mniej więcej od połowy książki poznajemy perspektywę Lonerina, czarodzieja, który jest niewiele starszy od Dubhe. Oboje pomimo młodego wieku są nad wyraz dojrzali, ale nie przesadnie. Powiedziałabym, że ta cecha jest odpowiednio wyważona. Całość jest dla mnie takim wstępem. Poznajemy w niej samą Dubhe (jej przeszłość oraz to kim jest teraz),Lonerina, tytułową Sektę Zabójców oraz po części problemy, które nękają Świat Wynurzony. Tylko “po części”, bo ten tom bardziej skupia się na opisie samej Sekty. Jej struktury. Religii, wyznawanej przez jej członków oraz na tajemniczym planie, do którego dąży przywódca Sekty - Yeshol. Opisy, były mroczne. Czytasz je i od razu przed oczami widzisz te zabójstwa, tą krew. I mówię to ja - bojidudek. Same rytuały, codzienna modlitwa, obrzędy nie zostały może zbyt dokładnie opisane, ale zostały na tyle dobrze przedstawione, że bez problemu czytelnik połapie się w ich sensie. Świetnie zostali przedstawieni członkowie Sekty. Może nie w sposób do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, ale od razu poznajemy ich motywacje i są oni w nich konsekwentni. Podobały mi się te skoki w przeszłość. Z zapartym tchem czytałam fragmenty opowiadające o Dubhe i Mistrzu. Książka nie jest zła, ale tak jak wspomniałam mam parę “ale”. Jak ją odłożysz to Cię do niej nie ciągnie, aby czytać dalej, ale jak już ją otworzysz to wsiąkasz. Przynajmniej tak było ze mną. Niekiedy pojawiają się w niej zbyt długie opisy. Podwójna narracja, jak mi to nie przeszkadza, a wręcz ją lubię, to tutaj się pogubiłam w niektórych wydarzeniach. Podam Wam przykład. Najpierw mamy opis rytuału widziany oczami Dubhe, a po 3-4 rozdziałach, mamy opis kolejnego rytuału, tym razem widziany oczami Lonerina. I tak się zastanawiałam czy jest to ten sam rytuał widziany z dwóch perspektyw czy inny. Później się domyśliłam, że to ten sam, zostało wspomniane, że ten rodzaj rytuału jest wykonywany tylko podczas odpowiedniej fazy księżyca. Na pewno w książce nie znajdziecie romansu. Jest delikatnie wspomniane uczucie i może kiedyś coś z tego będzie, ale nie w tym tomie. I nie, nie pomiędzy głównymi bohaterami. Książka na pewno spodoba się fanom “Nibynocy”.
Oceny książki Sekta zabójców
Poznaj innych czytelników
3800 użytkowników ma tytuł Sekta zabójców na półkach głównych- Przeczytane 2 341
- Chcę przeczytać 1 419
- Teraz czytam 40
- Posiadam 650
- Ulubione 189
- Fantastyka 98
- Fantasy 55
- Chcę w prezencie 27
- 2012 13
- 2011 13

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sekta zabójców
Bardzo przyjemnie napisana, przetłumaczona. Fajnie buduje napięcie i wiedzę o otaczającym świecie. Akcja wciąga i nie jest przegadana. Jednyny minus ale to subiektywny to brutalność opisów, jednakże dla kogoś mniej wrazliwego, polecam!
Bardzo przyjemnie napisana, przetłumaczona. Fajnie buduje napięcie i wiedzę o otaczającym świecie. Akcja wciąga i nie jest przegadana. Jednyny minus ale to subiektywny to brutalność opisów, jednakże dla kogoś mniej wrazliwego, polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSamo wprowadzenie do historii, przedstawiony świat bardzo słaby. Na początku, to chyba tyko te powroty do przeszłości były najciekawsze. Ogólnie jakoś mało zachęcające, żeby kontynuować, ale może zerknę na 2 tom. Książka zaproponowana mi po przeczytaniu serii Kroniki Mroku (Kel Kade),ale to nie ma żadnego podjazdu do tamtej serii.
Samo wprowadzenie do historii, przedstawiony świat bardzo słaby. Na początku, to chyba tyko te powroty do przeszłości były najciekawsze. Ogólnie jakoś mało zachęcające, żeby kontynuować, ale może zerknę na 2 tom. Książka zaproponowana mi po przeczytaniu serii Kroniki Mroku (Kel Kade),ale to nie ma żadnego podjazdu do tamtej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka złamała mi serce i absolutnie ją za to kocham!
Ta książka złamała mi serce i absolutnie ją za to kocham!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDubhe została wytrenowana na zabójczynie, jednak wybrała ścieżkę złodziejki. Gdy zostaje nałożona na nią klątwa, szuka możliwości, by się jej pozbyć. W ten sposób trafia do Gildii Zabójców, wyznawców przerażającego boga, którzy obiecują jej remedium w zamian za dołączenie do ich stowarzyszenia.
Historie o Świecie Wynurzonym czytam już od jakiś 15 lat i w dalszym ciągu ich nie skończyłam. I choć wiem, że to już nie są lektury dla mnie, to jednak jakoś do nich wracam. Tym razem w moje ręce trafił pierwszy tom „Wojen Świata Wynurzonego”, czyli „Sekta zabójców”. Akcja tej książki rozgrywa się około 40 lat po wydarzeniach z „Kronik…”, pierwszej z trzech trylogii osadzonej w tym uniwersum.
Nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego i też niczego takiego nie dostałam. To raczej dość schematyczna powieść dla młodzieży z topornie zbudowanym (choć rozbudowanym) światem. Jednocześnie jednak jest to parę ciekawych pomysłów i rozwiązań, na których autorzy aktualnie tworzonych młodzieżówek mogliby się uczyć.
Nie do końca przemawia do mnie motyw wielkich, potężnych sekt zabójców, które wyznają krwawych bogów, a przynajmniej nie w tak przerysowanej formie. Ale jednocześnie w ramach tej konwencji jestem w stanie przymknąć na to oko i trochę zawiesić niewiarę. Dzięki temu doceniam sam główny zabieg fabularny. Dubhe jest postacią, którą można polubić, bo mimo umiejętności typowych dla płatnego zabijaki, ona wcale nie chce nim być. Jednocześnie cały świat próbuje jej wmówić, że jednak powinna, co rodzi nawet sympatyczny konflikt. W żadnym razie nie wybitny, szczególnie głęboki czy bardzo wiarygodny, ale po prostu – sympatyczny.
Sposób narracji, czy styl autorki jest w tej książce naprawdę bardzo prosty, co jest właściwie typowe dla tego cyklu. Znając tę książkę, całą poprzednią trylogię oraz dwa tomy kolejnej mogę stwierdzić, że „Wojny…” zapowiadają się lepiej, niż „Legendy…”. Do „Kronik…” nawet nie próbuję ich porównywać: czytałam ten cykl dawno i mam do niego nostalgię.
Nie wiem, czy warto po tę książkę sięgać, jeśli ktoś po prostu szuka dobrego fantasy. Ale czytelnicy młodzieżowej fantastyki, których kręci motyw nastolatki-zabójczyni być może powinni się jej przyjrzeć. Oczywiście to może być też, jak w moim przypadku, nostalgiczna podróż. Ale czy ta książka wniosła cokolwiek więcej do mojego życia? Nie. Była po prostu zapychającym czas czytadełkiem, z którego już dawno wyrosłam. Jednocześnie mam świadomość, że gdybym czytała ją, mając te 12-15 lat, mogłabym być z lektury całkiem zadowolona.
Dubhe została wytrenowana na zabójczynie, jednak wybrała ścieżkę złodziejki. Gdy zostaje nałożona na nią klątwa, szuka możliwości, by się jej pozbyć. W ten sposób trafia do Gildii Zabójców, wyznawców przerażającego boga, którzy obiecują jej remedium w zamian za dołączenie do ich stowarzyszenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie o Świecie Wynurzonym czytam już od jakiś 15 lat i w dalszym ciągu ich...
"Brevity is the soul of wit"
Tworząc historię pisarz musi wyobrazić sobie czytelnika któremu ma zamiar ją opowiedzieć. Autor może potraktować swojego odbiorcę z większym szacunkiem dla jego czasu, podzielności uwagi oraz inteligencji lub mniejszym. W tej książce mamy do czynienia z tą drugą sytuacją.
Nie zagłębiając się zbytnio w fabułę, która sypie się jak przysłowiowy dom z kart po zadaniu pojedynczego pytania "dlaczego?" powiem tylko że jest jej niewiele jak na 462 strony. Czego jest wiele natomiast to powtarzanie w kółko informacji którymi zostaliśmy już wcześniej obdarzeni. Nierzadko zdarza się sytuacja w której autorka dała nam znać że ktoś się uśmiecha, zarówno podczas narracji jak i monologu bohatera i jeszcze kilkakrotnie podczas dialogu postaci. Podczas lektury, niejednokrotnie słyszałem pytania Licii upewniającej się czy aby na pewno zrozumiałem co chciała przekazać. Kończąc epilog czułem się jak dzieciak, który w końcu umknął szkolnemu łobuzowi.
Wątki miłosne wywołały u mnie trudne do opanowania zażenowanie, więc pozwolę się na ich temat nie rozpisywać.
Dlaczego więc cztery gwiazdki? Stworzony tam świat polityki zdaje się mieć sens oraz imponuje swoim rozmiarem. Fragmenty o przeszłości Dubhe zostały napisane w miarę solidnie, może dlatego że coś się w nich działo dla odmiany.
Niestety, ciągły oddech autora na szyi oraz fakt że połowa książki to zwykłe lanie wody, sprawiają że nie mogę jej polecić.
"Brevity is the soul of wit"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTworząc historię pisarz musi wyobrazić sobie czytelnika któremu ma zamiar ją opowiedzieć. Autor może potraktować swojego odbiorcę z większym szacunkiem dla jego czasu, podzielności uwagi oraz inteligencji lub mniejszym. W tej książce mamy do czynienia z tą drugą sytuacją.
Nie zagłębiając się zbytnio w fabułę, która sypie się jak przysłowiowy dom...
Dobra książka, jednak trochę gorsza od trylogii Nihal.
Dobra książka, jednak trochę gorsza od trylogii Nihal.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam serie Swiata Wynurzonego. Pochlonela mnie calkowicie z kazda strona.
Uwielbiam serie Swiata Wynurzonego. Pochlonela mnie calkowicie z kazda strona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwykły przypadek czy zrządzenie losu? A może tylko część fanatyzmu?
Dubhe, jako mała dziewczynka zabija kolegę i od tamtej pory wydawać by się mogło, że jej życie zmierza ku jednemu celowi - zabijaniu. Ale czy naprawdę takie jest jej przeznaczenie? Czy sama może odmienić swój los?
Historia podzielona jest na czas współczesny i na przeszłość. Nie od razu poznajemy przeszłość głównej bohaterki, autorka powoli nam ją stopniuje. Głównym narratorem jest Dubhe, młoda zabójczyni (ma chyba coś koło 17-18 lat, nie zostało to dokładnie określone) oraz tak mniej więcej od połowy książki poznajemy perspektywę Lonerina, czarodzieja, który jest niewiele starszy od Dubhe. Oboje pomimo młodego wieku są nad wyraz dojrzali, ale nie przesadnie. Powiedziałabym, że ta cecha jest odpowiednio wyważona.
Całość jest dla mnie takim wstępem. Poznajemy w niej samą Dubhe (jej przeszłość oraz to kim jest teraz),Lonerina, tytułową Sektę Zabójców oraz po części problemy, które nękają Świat Wynurzony. Tylko “po części”, bo ten tom bardziej skupia się na opisie samej Sekty. Jej struktury. Religii, wyznawanej przez jej członków oraz na tajemniczym planie, do którego dąży przywódca Sekty - Yeshol. Opisy, były mroczne. Czytasz je i od razu przed oczami widzisz te zabójstwa, tą krew. I mówię to ja - bojidudek. Same rytuały, codzienna modlitwa, obrzędy nie zostały może zbyt dokładnie opisane, ale zostały na tyle dobrze przedstawione, że bez problemu czytelnik połapie się w ich sensie. Świetnie zostali przedstawieni członkowie Sekty. Może nie w sposób do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, ale od razu poznajemy ich motywacje i są oni w nich konsekwentni. Podobały mi się te skoki w przeszłość. Z zapartym tchem czytałam fragmenty opowiadające o Dubhe i Mistrzu.
Książka nie jest zła, ale tak jak wspomniałam mam parę “ale”. Jak ją odłożysz to Cię do niej nie ciągnie, aby czytać dalej, ale jak już ją otworzysz to wsiąkasz. Przynajmniej tak było ze mną. Niekiedy pojawiają się w niej zbyt długie opisy. Podwójna narracja, jak mi to nie przeszkadza, a wręcz ją lubię, to tutaj się pogubiłam w niektórych wydarzeniach. Podam Wam przykład. Najpierw mamy opis rytuału widziany oczami Dubhe, a po 3-4 rozdziałach, mamy opis kolejnego rytuału, tym razem widziany oczami Lonerina. I tak się zastanawiałam czy jest to ten sam rytuał widziany z dwóch perspektyw czy inny. Później się domyśliłam, że to ten sam, zostało wspomniane, że ten rodzaj rytuału jest wykonywany tylko podczas odpowiedniej fazy księżyca.
Na pewno w książce nie znajdziecie romansu. Jest delikatnie wspomniane uczucie i może kiedyś coś z tego będzie, ale nie w tym tomie. I nie, nie pomiędzy głównymi bohaterami. Książka na pewno spodoba się fanom “Nibynocy”.
Zwykły przypadek czy zrządzenie losu? A może tylko część fanatyzmu?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDubhe, jako mała dziewczynka zabija kolegę i od tamtej pory wydawać by się mogło, że jej życie zmierza ku jednemu celowi - zabijaniu. Ale czy naprawdę takie jest jej przeznaczenie? Czy sama może odmienić swój los?
Historia podzielona jest na czas współczesny i na przeszłość. Nie od razu poznajemy...
KSIązka jest od pierwszej strony interesująca. Główna bohaterka zdecydowanie zrobiła na mnie wrażenie i wracałam do tej serii z niesłabnącym entuzjazmem jeszcze wiele razy. Polecam!
KSIązka jest od pierwszej strony interesująca. Główna bohaterka zdecydowanie zrobiła na mnie wrażenie i wracałam do tej serii z niesłabnącym entuzjazmem jeszcze wiele razy. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ reguły staram się pisać krótkie i długie recenzje, żeby osoba czytająca opinię mogła zagłębić się mniej lub bardziej. „Sekta zabójców” sprawiła, że będzie tylko jedna recenzja – bardzo krytyczna (bez spoilerów).
Rozumiem, że autorka napisała książkę dla nastolatek. Wiem, że nie należę do grupy docelowej, jednak to nie mój gust odpowiada za ocenę 2/10. Ktoś wyszedł tutaj z założenia, że książka dla nastolatek i tak się sprzeda i nie trzeba jej dopracować. Eh…
Chciałbym napisać coś o postaciach oraz fabule, ale tu cholera jasna nie ma się o czym rozpisywać. Nuda, sztampa i żenada. Relacja Dubhe z Mistrzem jest jedynym powodem, dla którego jest jakikolwiek sens tę książkę czytać, ale i tak odradzam.
Czy w takim razie kiepska fabuła i miałkie postacie są jedynymi problemami sekty? Nie, ale chciałbym, żeby tak było. Przede wszystkim język - styl leży i kwiczy. „Było” oraz „mieć” pojawia się, co chwilę, a zbędnych złów pokroju „jakiegoś” nie brakuje. Póki co „Sekta zabójców” zajmuje u mnie 3. miejsce najgorzej napisanej książki fantasy jaką widziałem. Nie wiem, czy to jest kwestia tłumaczenia, czy czegoś innego, ale na pewno brakuje korekty. W moim wydaniu zwyczajnie roi się od drobnych błędów, które zwyczajnie irytują.
Na problemach się tutaj nie kończy. Czaję, że książkę wydano jedenaście lat temu, ale to nie usprawiedliwia jej przed byciem typowym, fantasy potworkiem z lat 90. Prolog, fragment kronik oraz wstęp w 3 różnych miejscach i 3 liniach czasowych. ARH! Dlaczego? Na pierwszych ośmiu stronach tekstu (czyli 19 ogólnie) mamy 28 nazw własnych. Części słów nawet nie liczyłem, bo nie powinny być uznawane za nazwy własne.
Jak ktoś chce kupić prezent dla nastoletniej córki, to niech lepiej sięgnie po coś innego. 2/10, unikać jak ognia.
Z reguły staram się pisać krótkie i długie recenzje, żeby osoba czytająca opinię mogła zagłębić się mniej lub bardziej. „Sekta zabójców” sprawiła, że będzie tylko jedna recenzja – bardzo krytyczna (bez spoilerów).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem, że autorka napisała książkę dla nastolatek. Wiem, że nie należę do grupy docelowej, jednak to nie mój gust odpowiada za ocenę 2/10. Ktoś wyszedł tutaj z...