rozwińzwiń

Randka z jeleniem

Okładka książki Randka z jeleniem autorstwa Elżbieta Sęczykowska
Okładka książki Randka z jeleniem autorstwa Elżbieta Sęczykowska
Elżbieta Sęczykowska Wydawnictwo: Edipresse reportaż
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2016-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-12
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379454266
To osobista i autentyczna relacja związana z czasem zakładania pierwszej w Polsce prywatnej farmy jeleni na Mazurach. Jest to niekiedy zabawna, a niekiedy nieco dramatyczna historia człowieka, który mieszkał wiele lat w Anglii i wraca do Polski po to, by zmagać się z popegeerowska rzeczywistością. Dokonuje pionierskich wyczynów pośród fantastycznych, ale i często bardzo nieprzyjaznych ludzi. Jest to prawie kryminał umiejscowiony pośród pięknej przyrody, zwierząt, ludzi i obyczaju.

Istotna role w książce odgrywa odnoszenie się do historii ciekawych miejsc Warmii i Mazur, a przede wszystkim do głębokiej, odchodzącej już tradycji polskiej i tworzenia nowych jej form o zupełnie odmiennych standardach.

Decyzja o przeniesieniu się na wieś nie tylko otworzyła nowy rozdział w życiu bohaterów, ale przede wszystkim zbliżyła ich do polskiej ludowej obrzędowości, do której tak chętnie odwołujemy się w naszych wyobrażeniach o sielskim życiu na wsi.
Średnia ocen
5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Randka z jeleniem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Randka z jeleniem

Średnia ocen
5,9 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Randka z jeleniem

avatar
1513
1480

Na półkach: , , , , ,

Wspaniała opowieść z masą ciekawych informacji. A na dodatek akcja ma miejsce w moich ukochanych okolicach Warmii: Reszla, Bezławek .. wątek malarki czytałam z wypiekami na twarzy!
Lektura książki była czystą przyjemnością!

Wspaniała opowieść z masą ciekawych informacji. A na dodatek akcja ma miejsce w moich ukochanych okolicach Warmii: Reszla, Bezławek .. wątek malarki czytałam z wypiekami na twarzy!
Lektura książki była czystą przyjemnością!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
12

Na półkach:

Bardzo ciężko mi się ją czytało. Liczyłam na fantastyczną historię, tymczasem dostałam stek ciężkich informacji na różne tematy. Fabuła przeplatała się z nimi w nie oczywisty sposób.

Bardzo ciężko mi się ją czytało. Liczyłam na fantastyczną historię, tymczasem dostałam stek ciężkich informacji na różne tematy. Fabuła przeplatała się z nimi w nie oczywisty sposób.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
573
219

Na półkach: , ,

Wciągająca, bardzo przyjemna lektura, a w zasadzie relacja, oparta na autentycznych przeżyciach pani Elżbiety wraz z jej mężem Ryszardem, którzy po dwudziestu latach pobytu w Anglii postanowili osiedlić się w popegeerowskiej Polsce, w samym sercu zielonych Mazur. Uwiedzeni wizją farm jakie widzieli na mongolskich stepach oraz angielskiej ziemi, zauroczeni Polską wsią i mazurskim klimatem, stali się posiadaczami prywatnej farmy jeleni. I to nie byle jakiej farmy!

Autorka przenosi nas w magiczne, sielskie miejsce, opisując tryb życia własny oraz mieszkańców farmy, w każdej mijanej porze roku, gdzie mi najbardziej przypadły do gustu wiosna oraz lato. Już mogę sobie wyobrazić te zielone pola usłane pachnącymi poziomkami! Ponadto książka zawiera bardzo dużo ciekawych informacji na temat zabytkowych miejsc Warmii i Mazur, polskich tradycji oraz ludowej obrzędowości. Fajnie napisana, z humorem, autentyczna i szczera. Co najważniejsze - bardzo wciągająca.

Wciągająca, bardzo przyjemna lektura, a w zasadzie relacja, oparta na autentycznych przeżyciach pani Elżbiety wraz z jej mężem Ryszardem, którzy po dwudziestu latach pobytu w Anglii postanowili osiedlić się w popegeerowskiej Polsce, w samym sercu zielonych Mazur. Uwiedzeni wizją farm jakie widzieli na mongolskich stepach oraz angielskiej ziemi, zauroczeni Polską wsią i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

41 użytkowników ma tytuł Randka z jeleniem na półkach głównych
  • 21
  • 20
15 użytkowników ma tytuł Randka z jeleniem na półkach dodatkowych
  • 8
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czego oczy nie widzą Beata Tadla
Czego oczy nie widzą
Beata Tadla
Telewizja to teatr cieni, w którym prawda często ukrywa się w tym, czego kamera celowo nie pokazuje”. Książka Beaty Tadli „Czego oczy nie widzą” to fascynujący, momentami bezlitosny, a momentami niezwykle intymny wgląd w kulisy świata, który większość z nas zna jedynie z perfekcyjnie wykadrowanego obrazu na szklanym ekranie. Autorka, jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich serwisów informacyjnych, decyduje się na odważny krok: odsuwa kurtynę i pokazuje mechanizmy rządzące telewizyjną machiną, w której błąd nie jest wybaczany, a emocje muszą być dawkowane z aptekarską precyzją. To nie jest zwykła biografia ani zbiór plotek z korytarzy przy ul. Woronicza czy Placu Powstańców. To rzetelna i napisana z ogromnym temperamentem opowieść o rzemiośle dziennikarskim. Tadla z niezwykłą plastycznością opisuje adrenalinę towarzyszącą wydaniom specjalnym, techniczną złożoność prowadzenia programu na żywo oraz nieustanną walkę z czasem. Czytelnik dowiaduje się, jak wygląda praca z „uchem” (słuchawką, przez którą wydawca wydaje polecenia),jak radzić sobie z nagłymi awariami sprzętu i dlaczego opanowanie jest najważniejszą cechą prezentera newsów. Jednym z najmocniejszych punktów książki jest szczerość, z jaką autorka pisze o kosztach tej profesji. Beata Tadla nie ukrywa, że praca w mediach to nie tylko blichtr i rozpoznawalność, ale przede wszystkim ogromny stres, brak życia prywatnego i konieczność mierzenia się z falą hejtu oraz politycznymi naciskami. Autorka analizuje, jak zmieniała się polska telewizja na przestrzeni lat, przechodząc od standardów czysto informacyjnych do ery infotainmentu, gdzie emocja często wygrywa z suchym faktem. Warsztatowo książka jest napisana bardzo sprawnie – czuć w niej „radiowe ucho” autorki do rytmu zdania i dziennikarską skłonność do konkretu. Tadla potrafi zachować balans między anegdotą a poważną refleksją nad etyką zawodu. Szczególnie poruszające są fragmenty dotyczące relacjonowania wielkich tragedii narodowych, gdzie granica między zawodowym profesjonalizmem a ludzkim współczuciem staje się niezwykle cienka. „Czego oczy nie widzą” to lektura obowiązkowa dla studentów dziennikarstwa, ale też dla każdego widza, który chce świadomie konsumować media. Tadla uświadamia nam, że to, co widzimy w „Wiadomościach” czy „Faktach”, to zaledwie wierzchołek góry lodowej, pod którym kryje się tytaniczna praca setek ludzi. To książka o pasji, która spala, ale i daje ogromną satysfakcję. Po jej przeczytaniu już nigdy nie spojrzycie na wieczorny serwis informacyjny w ten sam sposób. To odważny, mądry i bardzo potrzebny głos w dyskusji o kondycji współczesnych mediów.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Przekraczające granice 2 Magda Omilianowicz
Przekraczające granice 2
Magda Omilianowicz
Książka to zbiór niezależnych wywiadów z CZTEREMA NIESAMOWITYMI KOBIETAMI. Każda z tych kobiet niejedno w życiu przeszła, każda jest inna, ale wszystkie je łączy jedno: mają swoje indywidualne uzależnienia. Wszystkie czerpią z życia tyle, ile tylko zdołają „wycisnąć”. Każda z nich przeszła w życiu wiele, a mimo to jest obecnie szczęśliwa i spełniona. I choć każda ma swoje własne lęki i smutki, to uśmiech jest stałym gościem na twarzy. MAGDALENA KOZAK Lekarka oraz autorka książek z gatunku fantastyki militarnej. Jakie dzieciństwo miała kobieta, którą w dorosłym życiu tak bardzo ciągnie do wojska i która jest uzależniona od adrenaliny? I co ma wspólnego niezwykle niebezpieczna misja w Afganistanie ze stwierdzeniem: „To jest Kasia.”? A jaką wartość ma koszulka z napisem: „Moja Madzia, mój żołnierz, mój bohater”? Co tak naprawdę dzieje się na wojnie? Jak radzą sobie tam lekarze? I to, co zdumiało mnie pod koniec wywiadu: jakie plany na dalsze życie ma osoba, która już tak wiele w nim zmieniła i jak się okazuje, ciągle nie ma dość? I czego boi się taka kobieta? URSZULA JEGER Bizneswoman oraz fanatyczka zdrowego odżywiania się. Prowadzi własną firmę zajmującą się ubezpieczeniami, a także agroturystykę. Aż trudno uwierzyć, że to, co przeszła ta kobieta w swoim dorosłym życiu nie zachwiało jej pozytywnego nastawienia do życia. A może właśnie te wszystkie tragedie, których świadkiem była, zmusiły ją do takiego nastawienia? Bo jak inaczej poradzić sobie ze zdarzeniami, które niejedną osobę doprowadziłyby do (co najmniej) głębokiej depresji? Bohaterka opowiada jak głęboko jest obecnie pogrążona w zdrowym stylu życia, jaką radość sprawiają jej spacery z psami, a także co to jest ortoreksja i co ona sama robi, by nie jeść „byle czego”. Zadziwiające jest, ile produktów nie musi kupować, bo wraz z mężem produkują je własnymi łapkami, a umiejętności z dzieciństwa przydają się choćby przy dojeniu „Muśki”. Natomiast to, co najpiękniejsze: największym szczęściem dla Urszuli Jeger jest miłość. I to nie tylko do mężczyzny. A do kogo i czego jeszcze?- przeczytajcie sami 😉 MARTA FREJ Pracująca na pół etatu artystka oraz ateistka mieszkająca w mieście, do którego rocznie napływają tłumy wierzących- Częstochowie. Kobieta zdradza swoje podejście do wiary, skąd wziął się jej ateizm, jak postrzega Częstochowę oraz pielgrzymki? Bardzo spodobała mi się jej wypowiedź: „ przestrzeń wspólna jest wspólna i skoro mamy nauczyć się z niej korzystać, to ja muszę zacząć od akceptacji i dania zgody na to, co robią inni. Dopiero wtedy mogę żądać, prosić i zabiegać o to, żebym ja też mogła w tej przestrzeni działać.” W dalszej części wywiadu, bohaterka zdradza nam jak zorganizować festiwal, nie mając jakichkolwiek funduszy. Dlaczego wraz ze swoim partnerem musiała leżeć w trumnie przez pewien czas i jak na to reagowali obcy ludzie? Jaki jest jej sprawdzony sposób na hejterów w sieci? I dlaczego u niej w domu „jeść z podłogi” się nie da? :-) ELŻBIETA OKUPSKA Aktorka, matka i hedonistka, kursująca między Koszalinem a Śląskiem. Kobieta z talentem do kuchni, byle w dużych ilościach. Zanim została aktorką była tokarzem a także ślusarzem. Co zawdzięcza swojej babci? Kim jest Ola i dlaczego w dzieciństwie prawie ‘załatwiła’ ją młotkiem? Dlaczego nie dostała się do szkoły Danuty Baduszkowej w Gdyni? I dlaczego pomimo upływu lat wciąż nie była na grobie swojej mamy? Kobieta, która mimo utrudniającej życie choroby, żyje według swoich nieprzekraczalnych zasad. I co z tym wszystkim ma wspólnego koza? W życiu są różne historie. Jedne wesołe, inne smutne. Jednak te najbardziej niesamowite, dobre i złe, pisze samo życie. I samo życie stworzyło historie, które pani Magda Omilianowicz uznała za warte poświęcenia im tej książki. Autorka wykazała się niezwykłym talentem, kierując trafne pytania dopasowane do każdej bohaterki. Te kobiety są tak pozytywnie nastawione do życia, a tak naprawdę człowiek dopiero po lekturze zaczyna się zastanawiać, skąd one czerpią siłę, by korzystać z tego, co daje im los, tak mocno, tak głęboko, do ostatniej kropelki możliwości. Podczas wywiadu dzielą się z nami bardzo prywatnymi sprawami, wywołującymi silne odczucia. Lekturę zaczęłam od historii według mnie najtrudniejszej, bo wiedziałam, że historia jest ciężka, więc będę chodzić i przeżywać te emocje, o których przeczytam. Tym bardziej, że znam tę kobietę osobiście. Na szczęście nie zabrakło tego, co ją według mnie wyróżnia: ogromnego optymizmu. I teraz, po przeczytaniu wciąż twierdzę, że mało znam ludzi tak pozytywnych, radosnych i wierzących w życie, ludzi i naturę jak Pani Ula. I choć dziwnie czyta się o kimś, kogo znacie, jest to ciekawe doświadczenie. Zawsze wiedziałam, że są ludzie uzależnieni od adrenaliny. Ale dopiero teraz to zrozumiałam. Gdy popatrzyłam na życie oczami takiej osoby. Utwierdziłam się też w przekonaniu, że rację mają Ci, którzy mówią, że zawsze jest czas na zmiany. Że wszystko można w życiu zrobić, wystarczy chcieć i próbować. Tylko nie każdemu się chce i nie każdy też lubi zmiany czy jest na nie gotowy. Ale szansę ma każdy niezależnie od wieku czy środowiska. Książkę czyta się szybko, sprawnie. Wiele dają też dodane na końcu każdej historii zdjęcia. Pomimo, że są czarno-białe, po przeczytaniu wywiadu kolory do zdjęć podsuwa już sama wyobraźnia. Kolory, którymi wyobraźnię napełniają słowa i poglądy bohaterek. Okładka jest czytelna i ładna w swojej prostocie, choć wielbiciel poezji miałby tu uciechę z interpretacji grafiki. Natomiast ja mimo wszystko chyba wolałabym zdjęcia tych czterech twarzyczek, które wraz z autorką książki sprawiły, że jest to lektura naprawdę godna zauważenia. Zwłaszcza dla tych, którzy szukają inspiracji do zmian we własnym życiu.
Śnieżynka - awatar Śnieżynka
oceniła na910 lat temu
Sceny z życia rodzinnego. Strajk klimatyczny Grety Greta Thunberg
Sceny z życia rodzinnego. Strajk klimatyczny Grety
Greta Thunberg Beata Ernman Malena Ernman Svante Thunberg
Przyznam się, że po książkę nigdy bym nie sięgnęła, gdyby nie pewna dyskusją poruszona na niedawnym spotkaniu rodzinnym. Wtedy to postanowiłam dowiedzie się czegoś więcej na temat tej młodej szwedki. Gdy w dodatku gdzieś w mediach mignęła mi informacja, że dziewczynka ma Zespół Aspergera, wiedziałam, że muszę dokładniej zapoznać się z jej punktem widzenia. Właśnie dlatego sięgnęłam po książkę. Podzielona jest ona na kilka części. Na początku poznajemy Gretę i jej rodzinę. Dowiaduję się jak im się żyje oraz jak i kiedy ZA był zdiagnozowany u Grety. Dodatkowo poznajemy jej siostrę Beatkę, u której zdiagnozowano ADHD z elementami ASD i ADD. Jaki to ma wpływ na rodzinę i na Gretę? przeczytacie w książce. Następnie poznajemy jak i kiedy Greta zainteresowała się sprawami klimatu oraz jak zrodziła się jej fascynacja tym zagadnieniem Dalej mamy także przedstawiony strajk Grety , jej motywy, jego przebieg i to jaki wpływ wywarł na innych. Zwieńczeniem książki są przemowy Grety, które miała okazje wygłosić na przestrzeni kilku ostatnich lat podczas różnych szczytów klimatycznych i podczas spotkań z rożnymi ważnymi osobami, z którymi się potkała. Podsumowując ... przyznam się, że nie spodziewałam się, że to będzie aż tak dobra książka. Przed jej przeczytaniem nie wiele wiedziałam na temat zagrożeń klimatycznych i szczerze przyznam, że nie wiele mnie to interesowało. Po lekturze sama zaczęłam zgłębiać temat i czerpać informacje z różnych źródeł. Już samo, że książka skłania do poszukiwania dalszych informacji świadczy, że była to wartościowa lektura. Greta stała się postacią kontrowersyjną. Wykreowana przez media w takim czy innym celu. Uważam, że warto poznać ją trochę lepiej zanim wyciągnie się jakieś wnioski na bazie jedynie tego co się zobaczy w TV lub wyczyta na łamach brukowców. Polecam serdecznie.
Aga T - awatar Aga T
ocenił na76 lat temu
Peety. Pies, który uratował mi życie Eric O'Grey
Peety. Pies, który uratował mi życie
Eric O'Grey Mark Dagostino
,,Peety. Pies, który uratował mi życie’’ to reportaż, który czyta się jak powieść typu ,,Był sobie pies’’. Poznajemy Erica, mężczyznę, który ma ponad 60 kg nadwagi, ma depresję, cukrzycę, syf w mieszkaniu, tak spoza chorób, nienawidzi siebie i prawie każdy aspekt życia ma utrudniony przez swoją wagę. Bohater postanowił, jak to się mówi, wziąć się za siebie i zapisał się do naturopaty żeby pomógł mu zmienić tryb życia. Doktor Preety proponowała przejście na dietę i poleciła mu adopcję psa, ponieważ zwierzę da mu motywacje do spacerów oraz utrzymania porządku w domu. Pod jego opiekę trafił Peety, czworonóg w już raczej średnim wieku, z nadwagą, jak Eric i łuszczycą. To nie jest książka, która zaskakuje, lecz inspiruje. Nie oznacza to, że historia nie jest ciekawa. Czytając kibicowałem Peetiemu i Ericowi, który jest tu narratorem. Trochę nudno zrobiło się, gdy pojawił się pierwszy wątek miłosny. Nie chodzi tu o to, że nie lubię wątków miłosnych. Po prostu pojawiła się takim momencie, w którym Eric już schudł, zaczął uprawiać sport, był szczęśliwy i wszystko, co chciałem o nim wiedzieć, już wiedziałem. I żeby nie było, książka jest ciekawa do samego końca, tym bardziej, że pod koniec depresja wróciła do Erica i znów musiał sobie z nią poradzić i tym razem nie pomógł mu w niej Peety ani lekarz, ani ukochana osoba. Reportaż przede wszystkim jest poświęcony relacji Erica i Peetiego. Między nimi nie było przyjaźni, lecz miłość, taka jak między ojcem a synem. Sam Eric nazywał Peetiego synkiem i poprawiał ludzi, którzy nazywali go po prostu psem. W ciągu tej ponad trzystu stronnicowej książki mamy zaledwie parę nawiązać do weganizmu. Bo należy wspomnieć, że główny bohater schudł między innymi dzięki temu, że przeszedł na wysokobiałkową dietę roślinną. Od drugiej połowy książki co jakiś czas pojawiają się wywody Erica na temat tego, jak wartościowa jest dieta wegańska. Gdy już są to autor poświęca im dwa, niedługie akapity. Ta ,,wegańska propaganda’’ nie pojawia się często, jest jej mało w całej książce. Znacznie więcej jest ogólnie o gotowaniu. Zresztą ciężko nazwać to propagandą, bo narrator jedynie pokazuje wartość diety wegańskiej i nie zmusza do niej nikogo. Sam przyznaje, że nie ma problemu zjeść obok kogoś, kto w tym samym czasie je mięso. To przede wszystkim opowieść o motywacji, chęci zmian, rozwoju i oczywiście wiernej, szczerej miłości między człowiekiem a psem. Chwilami ciężko uwierzyć, że wszystko w tej historii wydarzyło się naprawdę, ale myślę, że to, co spotkało Erica może kogoś zainspirować do osiągnięcia celu, który wydawał się odległy. Bardzo przyjemna, miła w czytaniu, urocza historyjka dla każdego, niezależnie od tego czy jest weganinem czy nie. Zdecydowanie warto przeczytać.
Cynamonov - awatar Cynamonov
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Randka z jeleniem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Randka z jeleniem