
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska169
Głowa pełna duchów

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- A Head Full of Ghosts
- Data wydania:
- 2016-10-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-10-19
- Data 1. wydania:
- 2015-06-02
- Liczba stron:
- 374
- Czas czytania
- 6 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365568168
- Tłumacz:
- Marcin Kiszela
Mrożący krew w żyłach thriller, który w genialny sposób łączy ze sobą rodzinną tragedię, psychologiczny suspens i odrobinę nowoczesnego horroru, przywodząc na myśl takie powieści jak „Dom z liści” Marka Z. Danielewskiego, „Wpuść mnie” Johna Ajvide Lindqvista czy „Nawiedzony” Shirley Jackson.
Spokojne dotąd życie Barretów, zwyczajnej rodziny mieszkającej na przedmieściach w Nowej Anglii, zostaje brutalnie zakłócone, gdy czternastoletnia córka, Marjorie, zaczyna zdradzać pierwsze symptomy schizofrenii. Ku rozpaczy jej rodziców, lekarze nie są w stanie zatrzymać Marjorie przed popadnięciem w obłęd.
Widząc, jak ich przytulny dom stopniowo staje się piekłem, w końcu proszą o pomoc miejscowego księdza. Ojciec Wanderly zaleca przeprowadzenie egzorcyzmu – jego zdaniem nastolatka została opętana przez demona. Nawiązują także kontakt z firmą produkcyjną pragnącą sfilmować losy Barrettów. Za namową Johna, ojca Marjorie, który rok temu stracił pracę i nie jest w stanie spłacić rachunków za leczenie córki, rodzina zgadza się na współpracę z ekipą telewizyjną i wkrótce jej członkowie stają się gwiazdami programu „Opętanie”, przebojowego reality show. Kiedy w końcu wydarzenia w domu Barrettów doprowadzają do nieuchronnej tragedii, zarówno sam program, jak i uchwycone kamerami szokujące sceny przeradzają się w miejską legendę.
Piętnaście lat później bestsellerowa pisarka przeprowadza wywiad z młodszą siostrą Marjorie, Merry. Opowiadając o wydarzeniach z okresu, gdy miała ledwie osiem lat, budzi do życia dawno pogrzebane sekrety i bolesne wspomnienia, niepodobne do tego, co telewidzowie ujrzeli na ekranach.
Wywołująca zawrót głowy opowieść dotyka problemów pamięci i rzeczywistości, nauki i religii, starając się dotrzeć do samej natury zła.
Kup Głowa pełna duchów w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Głowa pełna duchów
Poznaj innych czytelników
1479 użytkowników ma tytuł Głowa pełna duchów na półkach głównych- Chcę przeczytać 818
- Przeczytane 650
- Teraz czytam 11
- Posiadam 155
- Horror 25
- 2021 20
- Ulubione 20
- 2022 14
- Legimi 12
- E-book 7
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Głowa pełna duchów

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Głowa pełna duchów
Książka Paula Tremblay’a reklamuje się jako historia
o opętaniu, które zostaje wykorzystane do programu telewizyjnego, w którym nie mamy pojęcia co jest prawdziwie. Wszystko jest ambiwalentne. Ja uważam że jest inaczej.
To nie jest typowy horror. Autor wykorzystuje otoczkę opętania, trochę tak jak w „Egzorcyzmie”, żeby zdekonstruować ten gatunek. Historia jest opowiedziana z pierwszej osoby, przez Merry, młodszą siostrę Marjorie. Ukazuje ona rodzinę w latach 2000, która powoli się rozpada z powodu tego co się dzieje
z jej starszą siostrą. Od początku wiemy że nie możemy w 100% ufać narratorce, ponieważ ona sama powiedziała, że po tylu latach od tych wydarzeń oraz przez to co wyczytała na internecie o wydarzeniach
w programie, niektóre szczegóły mogą się jej pomieszać.
To jest naprawdę smutna, realistyczna a dzięki temu przerażająca, bo łatwo sobie wyobrazić, jak te wydarzenia mogły naprawdę się wydarzyć. Na początku może nam się wydawać że to jest prawdziwe opętanie, Marjorie wykazuje niektóre typowe ślady opętania, tak samo jak wykazuje typowe objawy choroby psychicznej. Autor rzuca nam tutaj dużo wskazówek i szczegółów żebyśmy sami doszli do tego co tak naprawdę się wydarzyło
w tamtym domu. Ja uważam że nie było żadnego opętania. Dziewczyna była chora psychicznie a te wszystkie ślady opętania, to mogą być oznaki właśnie jakiegoś typu choroby psychicznej a bardziej ekstremalne rzeczy oraz duchy/głosy w głowie które opowiadają jej historie to może być połączenie schizofrenii i internetu.
Mamy tutaj ojca, który najprawdopodobniej popada w psychozę religijną, jest od półtorej roku bez pracy. Wykorzystuje program do tego żeby „pomóc” swojej córce a dzięki temu dostaną też pieniądze. Mama, która popada w depresję bo nie wie jak poradzić sobie z chorą córką i z tym co ojciec i program wyrabiają.
Najważniejszym motywem, według mnie, jest to jak osoby wokół mogą nas wykorzystać oraz jak popkultura i kultura kształtują naszą rzeczywistość. Ludzie którzy tworzą ten program a nawet ksiądz który podobno chce pomóc i wykonać egzorcyzm na Marjorie, wykorzystują tą tragedię, żeby coś z tego zyskać nawet jeśli pogorszą sytuację. Najsmutniejsza scena w tej książce, to ta kiedy ojciec, ksiądz
i psycholog chrześcijanin zaprzyjaźniony z kościołem, rozmawiają ze sobą tuż po rozmowie z „demonem”,
i mówią między sobą że dziewczyna nie może być taka mądra, nie może wiedzieć o takich rzeczach np.: Yidh z Lovecrafta lub Egzorcyzm wykonany przez Papieża Franciszka. Wtedy jej mama krzyknęła, jeśli dobrze pamiętam, „Ona jest mądra, ona zawsze była mądra!”. To jedno zdanie zmieniło książkę z dobrej
w bardzo dobrą.
Bardzo straszna, realistyczna książka o braku zrozumienia osób z chorobami psychicznymi o tym jak patriarchat niszczy kobiety często w sposób którego od razu nie widać oraz o wykorzystywaniu czyjejś tragedii do własnego zysku. Naprawdę dobra historia i z chęcią sięgnę po więcej od tego autora.
Książka Paula Tremblay’a reklamuje się jako historia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo too opętaniu, które zostaje wykorzystane do programu telewizyjnego, w którym nie mamy pojęcia co jest prawdziwie. Wszystko jest ambiwalentne. Ja uważam że jest inaczej.
To nie jest typowy horror. Autor wykorzystuje otoczkę opętania, trochę tak jak w „Egzorcyzmie”, żeby zdekonstruować ten gatunek. Historia jest...
Warta przeczytania !!
Warta przeczytania !!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka moim zdaniem nie straszy i wbrew pozorom nie jest to jej wada. "Głowa pełna duchów jest raczej hipnotyzującą opowieścią o wystawieniu rodzinnych wieczór na trudną próbę oraz ostatecznym ich rozpadzie. Pełna odniesień, dynamiczna lektura przyprawia o zawrót głowy.
Autor stawia ośmioletnią Merry w roli narratora całej historii i muszę stwierdzić, że całkiem nieźle wyszło mu przedstawienie przebiegu wydarzeń oczami dziecka. Dziewczynka z pewną naiwnością wprowadza nas w historię, dodając jej dramatyzmu. Czytelnik natomiast zastanawia się czy można jej wierzyć. Przecież to tylko dziecko... Podobnie dobrze przedstawione zostaną relacje pomiędzy członkami rodziny - ta siostrzana, rodzicielska i małżeńska. Chaos i bezsilność powoli zadomawiają się u Barretów, a oni nie mogą już nic z tym zrobić. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że demony były tam od dawna, czekając tylko na dobry moment aby wyjść z szafy.
Ksiazka jest niekonwencjonalna. Zawiera sporo nawiązań i odniesień, rozkłada je na czynniki pierwsze. Sposób narracji oraz blogowe stawki zadziałały na plus, igrając z czytelnikiem i jego opiniami. Wspaniała zabawa na jesienny wieczór
Książka moim zdaniem nie straszy i wbrew pozorom nie jest to jej wada. "Głowa pełna duchów jest raczej hipnotyzującą opowieścią o wystawieniu rodzinnych wieczór na trudną próbę oraz ostatecznym ich rozpadzie. Pełna odniesień, dynamiczna lektura przyprawia o zawrót głowy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor stawia ośmioletnią Merry w roli narratora całej historii i muszę stwierdzić, że całkiem nieźle...
„Głowa pełna duchów” to jedna z tych książek, której - mam wrażenie - zaszkodziło wpadnięcie do banieczki „horror o opętaniu”. Szczególnie, że nie jest to prawda - ani to bowiem horror ani o opętaniu. To bardzo przemyślany i świetnie skonstruowany thriller, w którym co i rusz kwestionujemy nasze własne odczucia o tym co naprawdę się wydarzyło. Tragedię która rozgrywa się na naszych oczach widzimy bowiem z perspektywy małego dziecka, które ogranicza naszą zdolność do logicznej interpretacji faktów. Bardzo sprytne panie Tremblay!
Gdyby to jednak był horror, pewnie mieściłby się gdzieś pomiędzy „Domem z liści” Danielewskiego a „Egzorcystą” Blatty’ego - autor bez żadnych wątpliwości czerpał z nich garściami i chyba nie będzie nadużyciem powiedzieć, że „Głowa pełna duchów” jest pełnym szacunku tributem dla obu. Forma prezentowania treści przypomina za to trochę narrację znaną z pseudokumentów found-footage. Z resztą powieść także w warstwie fabularnej do tych utworów żywo nawiązuje, więc mimo że to fikcyjna historia, ma w sobie odległy posmak reportażu.
Lubię utwory niepowtarzalne więc tutaj biję się z myślami: z jednej strony „Głowie” daleko od typowej historii o rodzinnej tragedii, z drugiej mam poczucie, że można było wycisnąć z tego o wiele więcej. Być może to kwestia cugli, które nałożył na siebie autor - mężczyzna w średnim wieku, piszący z perspektywy dziewczynki w wieku dziecięcym. Wszelkie próby „pójścia dalej” musiałoby się tu rozbić o zmianę punktu widzenia, czego zresztą Tremblay próbował, do głosu dopuszczając tę samą dziewczynkę dwadzieściakilka lat później. Ale to w przeszłości leży mój niedosyt - w tym, że mała Meredith nie wszystko może zrozumieć, że niektórych rzeczy nie da się przedstawić bez konieczności zniszczenia jej dziecięcej naiwności a tym samym zdewastowania tak wdzięcznego „pov”.
Ostatecznie, choć bardzo mi się podobało, mam uczucie niedosytu nawet pomimo wspaniałego lecz nie do końca dobrze wprowadzonego zakończenia. Czekam na film, zapowiedziany jakoś w ubiegłym roku, z przekonaniem, że jest to właściwa forma przekazu dla tej historii. Mam przeświadczenie, że jeżeli film będzie dobry, książka może podzielić losy „Egzorcysty” Blatty’ego, odsuniętego w cień za sprawą widowiskowej ekranizacji. Z drugiej strony, tak wiele rzeczy można tutaj zepsuć, że film może się zwyczajnie nie udać. 😉
„Głowa pełna duchów” to jedna z tych książek, której - mam wrażenie - zaszkodziło wpadnięcie do banieczki „horror o opętaniu”. Szczególnie, że nie jest to prawda - ani to bowiem horror ani o opętaniu. To bardzo przemyślany i świetnie skonstruowany thriller, w którym co i rusz kwestionujemy nasze własne odczucia o tym co naprawdę się wydarzyło. Tragedię która rozgrywa się na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy zaczęłam tę książkę myślałam, że to będzie najlepszy horror jaki czytałam ale pod koniec zrobiła się totalna plątanina. Moim zdaniem stracony potencjał.
Gdy zaczęłam tę książkę myślałam, że to będzie najlepszy horror jaki czytałam ale pod koniec zrobiła się totalna plątanina. Moim zdaniem stracony potencjał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość ciekawe podejście, by pokazać przypadki opętań oczyma najmłodszego członka rodziny, choć do samego schematu opętań i egzorcyzmów Autor dość umiarkowanie się przyłożył
Dość ciekawe podejście, by pokazać przypadki opętań oczyma najmłodszego członka rodziny, choć do samego schematu opętań i egzorcyzmów Autor dość umiarkowanie się przyłożył
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria przedstawiona przez Trembleya łączy infantylne rozumienie świata z głębokim opisem tragedii jednej rodziny. Decyzja, aby przypadek opisać z perspektywy najmłodszego członka tej rodziny sprawia, że książka o pozornie prostej, powtarzalnej tematyce nabiera nowego znaczenia. Każda strona i każdy opis poruszały mnie nie tylko ze względu na tragizm historii bohaterów, ale przede wszystkim dlatego, że w czasie rzeczywistym doświadczyłem zburzenia dziecięcego świata, które chociaż widziało i wiedziało, że COŚ się dzieje, nie było w stanie objąć tego umysłem w ten sam sposób, co osoba dorosła.
Historia przedstawiona przez Trembleya łączy infantylne rozumienie świata z głębokim opisem tragedii jednej rodziny. Decyzja, aby przypadek opisać z perspektywy najmłodszego członka tej rodziny sprawia, że książka o pozornie prostej, powtarzalnej tematyce nabiera nowego znaczenia. Każda strona i każdy opis poruszały mnie nie tylko ze względu na tragizm historii bohaterów,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarta przeczytania.inna zaskakująca ciekawa.
Warta przeczytania.inna zaskakująca ciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzyma w napięciu, no i sam pomysł na fabułę... I jak boję się tego rodzaju historii - obejrzę każdy horror, tylko nie o opętaniach, serio - to tę książkę czytało się bardzo dobrze.
Tylko... Ksiądz odprawiający egzorcyzm w ORNACIE? Nie na mszy, tylko w domu opętanej? W ALBIE zgoda, ale ornat? Ale czepiam się, bo chodziłam do katolika ;)
Trzyma w napięciu, no i sam pomysł na fabułę... I jak boję się tego rodzaju historii - obejrzę każdy horror, tylko nie o opętaniach, serio - to tę książkę czytało się bardzo dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko... Ksiądz odprawiający egzorcyzm w ORNACIE? Nie na mszy, tylko w domu opętanej? W ALBIE zgoda, ale ornat? Ale czepiam się, bo chodziłam do katolika ;)
Paul Tremblay napisał książkę, która ma w sobie wiele różnych gatunków. Chociaż klasyfikowana jest jako horror, to w głównej mierze mamy tutaj do czynienia z thrillerem psychologicznym. Sposób w jaki autor przedstawia nam historię też do końca pozwala czytelnikowi samodzielnie ocenić czy to co dzieje się na kartach książki jest oczywiste, czy może nie do końca.
Rodzina Barretów mieszka w domu w Nowej Anglii. Kiedy 14 letnia Marjorie zaczyna zdradzać niepokojące objawy, które wskazują na chorobę umysłową, zdesperowani rodzice chwytają się wszelkich możliwych rozwiązań. Niestety, lekarze nie są w stanie zatrzymać postępującego szaleństwa dziewczyny, a bezrobotny ojciec zwraca się w stronę religii. Ojciec Wanderley, który towarzyszy rodzinie w ich podróży sugeruje przeprowadzić egzorcyzm, bo według niego dziewczyna jest opętana. W obliczu bardzo trudnej sytuacji finansowej rodziny, ci zgadzają się na upublicznienie swojej historii biorąc udział w reality show o opętaniu Marjorie. Wszystkiemu z boku przygląda się 10 letnia Merry, która przez chorobę siostry czuje się zaniedbana. W końcu dochodzi do tragedii. Po latach pisarka non- fiction kontaktuje się z Merry i chce napisać książkę o tym co tak na prawdę stało się z jej rodziną.
Paula Tremblaya poznałem przy okazji lektury 'Chaty na krańcu świata'. Wtedy dość euforycznie podszedłem do książki. 'Głowa pełna duchów' to jednak coś zupełnie innego. Sam do końca nie wiem jak sklasyfikować tę książkę, bo pomimo wielu cech horroru i podobieństw do 'Egzorcysty', mamy do czynienia z wątkami religijnymi i psychologicznymi. Po skończonej lekturze nie jestem pewien co tak na prawdę się wydarzyło i czy bohaterka była na prawdę opętana. Ten rozdźwięk sprawił, że średnio mi ta książka podeszła. Bardzo dobry jest środek, kiedy Merry opowiada historię ze swojej perspektywy. W idealny sposób dostajemy świat przedstawiony oczami 10 latki. Początek może trochę namieszać, ale dość szybko wchodzimy na odpowiednie tory. Warsztatowo jest dobrze, fabularnie w moim odczuciu już średnio. Jednak 'Głowa pełna duchów' jest na tyle intrygująca, że warto się z nią zapoznać.
Paul Tremblay napisał książkę, która ma w sobie wiele różnych gatunków. Chociaż klasyfikowana jest jako horror, to w głównej mierze mamy tutaj do czynienia z thrillerem psychologicznym. Sposób w jaki autor przedstawia nam historię też do końca pozwala czytelnikowi samodzielnie ocenić czy to co dzieje się na kartach książki jest oczywiste, czy może nie do końca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRodzina...