Obietnica anioła

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Promesse de l'ange
- Data wydania:
- 2016-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378859413
- Tłumacz:
- Wiktoria Melech
Francuski rywal Kodu Leonarda da Vinci i Labiryntu ponad 40 tygodni na listach bestsellerów. Wspaniała katedra św. Michała wyrasta ze skalistej wysepki u wybrzeży Francji. W X wieku było tu opactwo benedyktynów. Sekrety pogrzebane pod warstwami skały spały kamiennym snem przez tysiąc lat. Aż do dziś. Młoda archeolog, Johanna, znawczyni sztuki romańskiej, trafia na trop dramatycznych wydarzeń z przeszłości, które dziwnym trafem pojawiają się w jej sennych wizjach. Mają one związek z wyspą Mont-Saint-Michel. To tutaj mnich Roman, budowniczy katedry, zakochał się w pięknej celtyckiej znachorce Mojrze. Ukochana, uznana za heretyczkę, spłonęła na stosie, ale przed śmiercią przekazała Romanowi tajemnicę świętej góry. W 1063 roku w niewyjaśnionych okolicznościach zginęło tu kilku mnichów. Tysiąc lat później w opactwie znowu zaczynają umierać ludzie. Dążąc do rozwiązania tej zagadki, Johanna narazi się na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Kup Obietnica anioła w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Obietnica anioła
Wspaniała katedra św Michała wyrasta ze skalistej wysepki na Mont-Saint-Michel u wybrzeży Francji. W X wieku mieściło się tam opactwo benedyktynów . Nie było to tak święte miejsce, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, ponieważ i mnisi byli w posiadaniu mrocznych sekretów, które uśpione spały kamiennym snem przez ponad tysiąc lat. Zdążyła przez ten czas uformować się przejmująca legenda o sile wiary, nadziei i miłości. Mnich Roman właśnie tam poznał i jednocześnie zakochał się w celtyckiej znachorce Mojrze. Z racji tego, że dziewczyna była chrześcijanką lecz nie wyparła się korzeni swych przodków, Roman zapragnął ją nawrócić głosząc słowo Boże. Nie dopuszczał do siebie uczucia jakie zaczęło się w nim rodzić, nigdy wcześniej nie mając doświadczeń z kobietami nie wiedział czym jest bliskość. Wiedział o tym, że gdyby nie ona, jego by tutaj nie było. Uzdrawiaczka uratowała mnichowi życie opiekując się nim i lecząc ziołami. Był w kiepskim stanie, lecz jej oddanie i miłość jaką obdarzyła chorego przyczyniły się do jego uzdrowienia. Niestety, potajemne spotkania Romana i Mojry mające na celu zgłębianie tajników religijnych bardzo szybko zostały wykryte, a ozdrowienie Romana uznane zostało za akt heretyczny. Nieszczęsna Mojra spłonęła na stosie, lecz przed śmiercią podzieliła się z mnichem tajemnicą świętej góry. W 1063 roku w niewyjaśnionych okolicznościach zginęło tu kilku mnichów. Mający wpływy mnich Roman, którego głównym celem było wzniesienie bazyliki na skale , nieoczekiwanie dokonuje zmian w planach architektonicznych. Co takiego wyjawiła mnichowi kobieta? czy ta informacja rzeczywiście okaże się warta świeczki? Tysiąc lat później w XX wieku, młodą archeolog, Johannę, znawczynię sztuki romańskiej, nawiedzają przerażające wizje mające związek z historią opactwa. Towarzyszy im bezgłowy mnich, który za każdym razem jako przewodnik przeprowadza kobietę przez mrożące krew w żyłach wydarzenia, wypowiadając słowa " trzeba przekopać ziemię, by osiągnąć niebo". Związana z wizjami od dziecka i popadłszy w obsesję na punkcie bezgłowego mnicha i legendy o opactwie, mająca możliwości Johanna, postanawia dociec prawdy i uwolnić siebie oraz znękaną duszę od wiecznych cierpień. Podczas wykopalisk archeologicznych prowadzonych na wyspie ma miejsce seria podejrzanych zdarzeń, wyraźnie zakorzenionych w przeszłości katedry. W opactwie znowu zaczynają umierać ludzie. Johanna, im głębiej drąży w podwalinach skalnych tym bardziej ślepa jest na to co dzieje się dookoła. Nie zdaje sobie bowiem sprawy, że ściąga na siebie i swoich bliskich śmiertelne niebezpieczeństwo. Wspaniała była to uczta. Powieść przeczytałam jednym tchem. Nie sądziłam, że tak niesamowicie mnie zaciekawi. Niebanalność zdarzeń, wszechobecny namacalny wręcz mistycyzm przeważył szalę zauroczenia. Zakazana miłość, potęga wiary, tajemnice mające początek w czasach wikingów, szalenie mnie uwiodły. Dzięki świetnemu warsztatowi pisarskiemu autorów mogłam przeżywać te wszystkie wydarzenia razem z bohaterami. Historia do której z pewnością powrócę jeszcze nie jeden raz, gwarantuję i gorąco polecam.
Oceny książki Obietnica anioła
Poznaj innych czytelników
477 użytkowników ma tytuł Obietnica anioła na półkach głównych- Przeczytane 323
- Chcę przeczytać 150
- Teraz czytam 4
- Posiadam 87
- Ulubione 9
- Z historią w tle 3
- 2011 3
- Chcę w prezencie 2
- 2014 2
- Moje 2
Tagi i tematy do książki Obietnica anioła
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Obietnica anioła
Trzeba przekopać ziemię żeby osiągnąć niebo.Zamieszkać w ciemnościach ,by odnaleźć światło...



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Obietnica anioła
Wróciłam do tej książki po latach i co tu dużo mówić, kompletne dno. Naprawdę nie wiem, co ja w niej widziałam...
Absolutnie oderwana od rzeczywistości archeolog o wątpliwie uczciwym życiu uczuciowym, w nosie ma wszelkie poważanie dla swojego zawodu i historycznych budowli, ktore rzekomo kocha. Wszystkie swoje decyzje opiera na dramatycznym śnie z dziecinstwa i obraża sie na bohaterów, którzy kwestionują jej zdrowie psychiczne (w zasadzie z troski o nią).
Ani ciekawa postać, ani fabuła. Nie polecam.
Zostawiam 2/10 przez sentyment do braku gustu literackiego z mojej młodości.
Wróciłam do tej książki po latach i co tu dużo mówić, kompletne dno. Naprawdę nie wiem, co ja w niej widziałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutnie oderwana od rzeczywistości archeolog o wątpliwie uczciwym życiu uczuciowym, w nosie ma wszelkie poważanie dla swojego zawodu i historycznych budowli, ktore rzekomo kocha. Wszystkie swoje decyzje opiera na dramatycznym śnie z dziecinstwa i obraża sie...
Książka tak zła jak jej okładka oraz tytuł, zatem nie można powiedzieć, że nie zostałam ostrzeżona. Szukając literatury z akcją dziejącą się w Normandii, ewidentnie straciłam czujność, sięgając po dzieło dumnie nazwane (przez wydawcę) francuskim odpowiednikiem „Kodu Leonarda da Vinci” i „Imienia róży”. Niestosowność porównania do książki Umberta Eco pominę wymownym milczeniem, natomiast jeśli chodzi o bestsellerową książkę Dana Browna, nadmienię, iż doskonale pamiętam jak dokładnie 20 lat temu czytałam ją, leżąc na kamienistej chorwackiej plaży i nie mogłam się od tej lektury oderwać. Wtedy było to naprawdę coś - „Kod Leonarda da Vinci” wsysał czytelnika i wypluwał go dopiero po kilkuset stronach. Tymczasem „Obietnica anioła” owszem, również sprawia, że czytający na koniec czuje się wypluty, jednak powód tego stanu jest całkiem inny.
Nie wątpię, iż twórcy książki wykonali pracę u podstaw, dokładnie studiując historię opactwa Mont-Saint-Michel oraz przy okazji średniowiecznej Normandii. Ewidentnie odrobili też lekcje literackiego marketingu, gdyż akcję oparli o dwa najlepiej sprzedające się wątki: romansowy oraz kryminalny. Aby być pewnymi sukcesu, postanowili to wszystko jeszcze podwoić, toteż stworzyli dwa plany czasowe swojej historii – jedenastowieczny i dwudziestowieczny, a w każdym umieścili i kochanków, i trupy. Cóż zatem mogło pójść nie tak? Otóż wszystko.
Po pierwsze język. Całość jest napisana tak prostym (by nie napisać: prymitywnym) stylem, że aż bolą od niego zęby. Zastanawiacie się może jak można opisać ciemności? Myślicie, że mogą być „nieprzeniknione” albo „głębokie”? Błąd. Ciemności są bowiem czarne (s. 433: „Panowały w nim czarne ciemności”). Nie zielone, nie czerwone, w żadnym wypadku! Czarne, zapamiętajcie to sobie. A może szukacie sposobu, w który można byłoby określić płynące z oczu łzy? Jeśli wydaje się Wam, że mogą być rzęsiste lub rzewne, nic nie wiecie o literaturze. Łzy są bowiem ciche, ot co! (s. 442: „Z oczu Johanny płynęły ciche łzy”). Czasem jednak bywają w tej książce i głośne, a autorzy przy pomocy starannie dobranych metafor starają się wywołać u czytelnika napięcie a może nawet i wzruszenie, kto wie? Zacytuję tu cały akapit (s. 43): „Lecz Johanna nie słyszała jego słów. Blada jak granitowe mury, wpatrywała się w równoległe bliźniacze schody, niknące gdzieś w górze. Nagle z jej oczu trysnęły łzy i zaczęła głośno zaszlochać.” (uwaga: ostatnie słowo tego cytatu ma brzmieć dokładnie tak jak napisałam, tak stoi w książce).
Po drugie postaci. Jest tu ich sporo, a wszystkie tak samo papierowe. Główna bohaterka, Johanna, współczesna archeolożka, kreowana ewidentnie na postać dobrą, szlachetną i wrażliwą, najpierw wdaje się w romans z żonatym i dzieciatym mężczyzną („Za cenę spokojnej miłości godziła się dzielić tego mężczyznę z inną kobietą”),by potem dość szybko zakochać się w innym. Przezornie postanawia jednak zatrzymać obu kochanków, w związku z czym skupia się na utrzymywaniu jednego w bezpiecznej odległości od drugiego, co okazuje się nader słusznym posunięciem, gdyż kochanek nr 1 (którego Johanna w międzyczasie przestała kochać) dość szybko okazuje się przydatny – można go użyć do załatwienia naszej – szlachetnej, nie zapominajmy! - bohaterce pracy w słynnym opactwie.
Po trzecie, akcja. Średniowieczna historia miłosna dotycząca mnicha Romana i mającej celtyckie pochodzenie uzdrowicielki Mojry sprawia wrażenie, jak gdyby była pisana dla dzieci do lat dziesięciu, taki jest jej poziom realności. Niewiele lepszy jest zresztą wątek miłosny dotyczący Johanny i jej kochanka nr 2 – być może to ja mam serce jak z kamienia, ale przy najbardziej dramatycznych scenach z ich udziałem nieomal popłakałam się ze śmiechu.
Po czwarte, przekaz historyczny. Samo Mont-Sant-Michel jest piękne i ma za sobą bogatą historię. Istotnie, aż prosiło się, by uczynić je miejscem akcji powieści i przemycić do niej jakieś fakty i ciekawostki. Niestety, Lenoir i Cabesos ewidentnie nie mają anielskiej subtelności, bowiem nie tylko postanowili podzielić się z czytelnikami całą, ale to zupełnie całą posiadaną przez siebie wiedzą, lecz ponadto uczynili to przy pomocy łopaty, to jest najczęściej wkładając w usta bohaterów długie i przerażająco nudne tyrady.
Pozostaje zatem jedno pytanie. Dlaczego przeczytałam „Obietnicę anioła” do końca? Sądzę, że z tego samego powodu, dla którego pojechałam do Mont-Sant-Michel nie dość, że w wakacje, to jeszcze w niedzielę, tj. w dniu, gdy ilość turystów na metr kwadratowy znacznie przekracza tam standardy przewidziane współcześnie dla kur hodowanych w klatkach. Mianowicie, ewidentnie nie jestem zdrowa na umyśle.
Książka tak zła jak jej okładka oraz tytuł, zatem nie można powiedzieć, że nie zostałam ostrzeżona. Szukając literatury z akcją dziejącą się w Normandii, ewidentnie straciłam czujność, sięgając po dzieło dumnie nazwane (przez wydawcę) francuskim odpowiednikiem „Kodu Leonarda da Vinci” i „Imienia róży”. Niestosowność porównania do książki Umberta Eco pominę wymownym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałam tuż po powrocie z Francji, będąc jeszcze pod urokiem wzgórza Mont Saint- Michel.
Książkę utrwaliła we mnie widok tego niezwykłego miejsca.
Rewelacyjne połączenie średniowiecza i współczesności. Polecam.
Książkę przeczytałam tuż po powrocie z Francji, będąc jeszcze pod urokiem wzgórza Mont Saint- Michel.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę utrwaliła we mnie widok tego niezwykłego miejsca.
Rewelacyjne połączenie średniowiecza i współczesności. Polecam.
Wspaniała katedra św Michała wyrasta ze skalistej wysepki na Mont-Saint-Michel u wybrzeży Francji. W X wieku mieściło się tam opactwo benedyktynów . Nie było to tak święte miejsce, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, ponieważ i mnisi byli w posiadaniu mrocznych sekretów, które uśpione spały kamiennym snem przez ponad tysiąc lat. Zdążyła przez ten czas uformować się przejmująca legenda o sile wiary, nadziei i miłości.
Mnich Roman właśnie tam poznał i jednocześnie zakochał się w celtyckiej znachorce Mojrze. Z racji tego, że dziewczyna była chrześcijanką lecz nie wyparła się korzeni swych przodków, Roman zapragnął ją nawrócić głosząc słowo Boże. Nie dopuszczał do siebie uczucia jakie zaczęło się w nim rodzić, nigdy wcześniej nie mając doświadczeń z kobietami nie wiedział czym jest bliskość. Wiedział o tym, że gdyby nie ona, jego by tutaj nie było. Uzdrawiaczka uratowała mnichowi życie opiekując się nim i lecząc ziołami. Był w kiepskim stanie, lecz jej oddanie i miłość jaką obdarzyła chorego przyczyniły się do jego uzdrowienia. Niestety, potajemne spotkania Romana i Mojry mające na celu zgłębianie tajników religijnych bardzo szybko zostały wykryte, a ozdrowienie Romana uznane zostało za akt heretyczny. Nieszczęsna Mojra spłonęła na stosie, lecz przed śmiercią podzieliła się z mnichem tajemnicą świętej góry. W 1063 roku w niewyjaśnionych okolicznościach zginęło tu kilku mnichów. Mający wpływy mnich Roman, którego głównym celem było wzniesienie bazyliki na skale , nieoczekiwanie dokonuje zmian w planach architektonicznych. Co takiego wyjawiła mnichowi kobieta? czy ta informacja rzeczywiście okaże się warta świeczki?
Tysiąc lat później w XX wieku, młodą archeolog, Johannę, znawczynię sztuki romańskiej, nawiedzają przerażające wizje mające związek z historią opactwa. Towarzyszy im bezgłowy mnich, który za każdym razem jako przewodnik przeprowadza kobietę przez mrożące krew w żyłach wydarzenia, wypowiadając słowa " trzeba przekopać ziemię, by osiągnąć niebo". Związana z wizjami od dziecka i popadłszy w obsesję na punkcie bezgłowego mnicha i legendy o opactwie, mająca możliwości Johanna, postanawia dociec prawdy i uwolnić siebie oraz znękaną duszę od wiecznych cierpień.
Podczas wykopalisk archeologicznych prowadzonych na wyspie ma miejsce seria podejrzanych zdarzeń, wyraźnie zakorzenionych w przeszłości katedry. W opactwie znowu zaczynają umierać ludzie. Johanna, im głębiej drąży w podwalinach skalnych tym bardziej ślepa jest na to co dzieje się dookoła. Nie zdaje sobie bowiem sprawy, że ściąga na siebie i swoich bliskich śmiertelne niebezpieczeństwo.
Wspaniała była to uczta. Powieść przeczytałam jednym tchem. Nie sądziłam, że tak niesamowicie mnie zaciekawi. Niebanalność zdarzeń, wszechobecny namacalny wręcz mistycyzm przeważył szalę zauroczenia. Zakazana miłość, potęga wiary, tajemnice mające początek w czasach wikingów, szalenie mnie uwiodły. Dzięki świetnemu warsztatowi pisarskiemu autorów mogłam przeżywać te wszystkie wydarzenia razem z bohaterami. Historia do której z pewnością powrócę jeszcze nie jeden raz, gwarantuję i gorąco polecam.
Wspaniała katedra św Michała wyrasta ze skalistej wysepki na Mont-Saint-Michel u wybrzeży Francji. W X wieku mieściło się tam opactwo benedyktynów . Nie było to tak święte miejsce, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, ponieważ i mnisi byli w posiadaniu mrocznych sekretów, które uśpione spały kamiennym snem przez ponad tysiąc lat. Zdążyła przez ten czas uformować...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorównanie do Kodu Leonarda da Vinci jest lekko wygórowane, ale książka jest warta przeczytania.
Główną bohaterką jest młoda pani archeolog Johanna, którą we śnie nawiedził bezgłowy mnich. Jej celem jest rozwikłanie jego tajemnicy, dlatego gdy pojawia się tylko szansa rusza do opactwa św. Michała Archanioła na Mont-Saint-Michel, aby tam nadzorować prace wykopaliskowe. Poznając coraz więcej tajemnic związanych z budowlą opactwa, w miarę płynnie przenosimy się pomiędzy dwoma światami osadzonymi w XI oraz XX wieku.
Porównanie do Kodu Leonarda da Vinci jest lekko wygórowane, ale książka jest warta przeczytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką jest młoda pani archeolog Johanna, którą we śnie nawiedził bezgłowy mnich. Jej celem jest rozwikłanie jego tajemnicy, dlatego gdy pojawia się tylko szansa rusza do opactwa św. Michała Archanioła na Mont-Saint-Michel, aby tam nadzorować prace wykopaliskowe....
Zaskoczeniem dla mnie nie jest fantastyczne połaczenie dwóch przestrzeni czasowych przez autorów Violette Cabesos , Frederic Lenoir. Tym razem zabierają nas w podróż w czasie do XII wieku do Francji na wyspę Mont Saint-Michel. W tym miejscu dochodzi do niewyjaśnionych morderstw które pojawiają się od XII wieku aż do współczesności, a wszystko to za sprawą zakazanej miłości. Cały wątek z starożytności, zostaje uzupełniony wątkami z teraźniejszości, gdzie doświadczona archeolog Joanna, próbuje za wszelką cenę pomóc postaci z XII wieku, która nawiedza ją w snach od 27 lat.
Koniec książki ? Fantastyczny, cała opowieśc nabiera tępa dopiero w połowie książki. Początek bardzo nudny ale warto się przemęczyć . Obiecuję że nie będziesz żałował . Jeżeli interesujesz się zagadkami, niewyjaśnionymi morderstwami, oraz historią, ta książka jest idealna dla Ciebie.
Zaskoczeniem dla mnie nie jest fantastyczne połaczenie dwóch przestrzeni czasowych przez autorów Violette Cabesos , Frederic Lenoir. Tym razem zabierają nas w podróż w czasie do XII wieku do Francji na wyspę Mont Saint-Michel. W tym miejscu dochodzi do niewyjaśnionych morderstw które pojawiają się od XII wieku aż do współczesności, a wszystko to za sprawą zakazanej miłości....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła budowla, która wzbudza zachwyt, ale również szacunek i respekt - opactwo św. Michała Archanioła na Mont-Saint-Michel zostało pierwszoplanowym bohaterem powieści ,,Obietnica anioła". Losy tej monumentalnej budowli poznajemy, podróżując między dwiema płaszczyznami czasowymi: XI i XXI wiekiem. Młoda pani archeolog usiłuje odkryć tajemnice swych niezwykłych snów-widzeń, które prześladują ją od dzieciństwa. Prowadząc wykopaliska, odkrywa zupełnie coś innego, niż się spodziewała, a jak to wpłynie na jej losy i jej współpracowników?
Niezwykła budowla, która wzbudza zachwyt, ale również szacunek i respekt - opactwo św. Michała Archanioła na Mont-Saint-Michel zostało pierwszoplanowym bohaterem powieści ,,Obietnica anioła". Losy tej monumentalnej budowli poznajemy, podróżując między dwiema płaszczyznami czasowymi: XI i XXI wiekiem. Młoda pani archeolog usiłuje odkryć tajemnice swych niezwykłych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to połączenie dwóch światów. W tym samym miejscu - w różnym czasie. Czyta się lekko, ale z początku może lekko zniechęcać brakiem akcji. W momencie kiedy rozumiemy gdzie chowa się tajemnica - pragniemy czytać coraz szybciej by dowiedzieć się czym jest nieznane. Przyjemne opisy krajobrazu i architektury, trochę tematyki historycznej - tworzą naprawdę przyjemną opowieść
Ta książka to połączenie dwóch światów. W tym samym miejscu - w różnym czasie. Czyta się lekko, ale z początku może lekko zniechęcać brakiem akcji. W momencie kiedy rozumiemy gdzie chowa się tajemnica - pragniemy czytać coraz szybciej by dowiedzieć się czym jest nieznane. Przyjemne opisy krajobrazu i architektury, trochę tematyki historycznej - tworzą naprawdę przyjemną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie jest to książka o dwóch silnych kobietach, których decyzje motywują do działania innych ludzi.
Mojra to XI wieczna zielarka, uzdrowicielka, a jednocześnie strażniczka celtyckich tradycji.
Johanna to XXI wieczna archeolog, której nadrzędnym celem jest poznanie tajemnicy bezgłowego mnicha.
Dwa skrajne odmienne cele ale łączy je silna determinacja w ich osiągnięciu. Obie muszą bardzo dużo poświęcić.
Autor udowadnia, że uczucia takie jak miłość, przyjaźń, zaufanie, zawiść czy zemsta są ponad czasowe.
Fakt, że książka rozkręca się stopniowo wydaje się być charakterystyczne dla autora, bo nie tempo akcji jest najważniejsze.
Dla mnie jest to książka o dwóch silnych kobietach, których decyzje motywują do działania innych ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMojra to XI wieczna zielarka, uzdrowicielka, a jednocześnie strażniczka celtyckich tradycji.
Johanna to XXI wieczna archeolog, której nadrzędnym celem jest poznanie tajemnicy bezgłowego mnicha.
Dwa skrajne odmienne cele ale łączy je silna determinacja w ich osiągnięciu....
Początek trochę męczący, ale potem szybko treść zaczęła mnie wciągać. :) Ciekawe połączenie czasów współczesnych i średniowiecza. Polecam :)
Początek trochę męczący, ale potem szybko treść zaczęła mnie wciągać. :) Ciekawe połączenie czasów współczesnych i średniowiecza. Polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to