rozwińzwiń

Dziewczyna z zaułka

Okładka książki Dziewczyna z zaułka autorstwa Magdalena Ludwiczak
Okładka książki Dziewczyna z zaułka autorstwa Magdalena Ludwiczak
Magdalena Ludwiczak Wydawnictwo: Białe Pióro literatura piękna
221 str. 3 godz. 41 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Magdalena Ludwiczak
Data wydania:
2016-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-05
Liczba stron:
221
Czas czytania
3 godz. 41 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364426490
To książka o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, otwartości na innych i empatii.
Główna bohaterka - Sonia - wychowuje się w tradycyjnym domu. Jest wrażliwą nastolatka, którą, z pozoru niewinna uwaga wuja, wpędza w kompleksy. Dorasta, szuka pracy. Prowadzi własną firmę cukierniczą, dorabiając intymnymi rozmowami przez telefon. Pewnego dnia poznaje Kristel, dziewczynę, która ciałem zarabia na życie, osamotnioną i zaszczutą przez otoczenie. Od tego dnia inaczej postrzega świat. Między młodymi kobietami rodzi się przyjaźń. Czy będzie bardziej trwała, bo zbudowana na gorzkich fundamentach? Czy będzie na tyle silna, by przetrwać walkę z losem?
Dziewczyna z zaułka - kim jest? Czy warto podać jej rękę?
Średnia ocen
8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczyna z zaułka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziewczyna z zaułka

Średnia ocen
8,3 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczyna z zaułka

avatar
478
477

Na półkach:

Recenzja książki Dziewczyna z zaułka – Magdalena Ludwiczak

Są takie książki, które trafiają w nas jak grom z jasnego nieba niby sięga się po nie przypadkiem, bez większych oczekiwań, a potem zostają w głowie na długo.

Dziewczyna z zaułka Magdaleny Ludwiczak to właśnie jedna z takich historii. Niby cicha, kameralna opowieść, a jednak porusza najgłębsze struny duszy.

Już sam tytuł intryguje „Dziewczyna z zaułka” brzmi jak ktoś zagubiony, odrzucony, ale też tajemniczy. I dokładnie taka jest główna bohaterka. Nie chcę zdradzać za dużo z fabuły, bo ta książka działa najlepiej, kiedy się ją odkrywa krok po kroku. Powiem tylko tyle: to historia o samotności, krzywdach z przeszłości, ale też o nadziei i szukaniu swojego miejsca w świecie. O kobiecie, która musi zmierzyć się z demonami, których nawet nie była w pełni świadoma.

Magdalena Ludwiczak pisze bardzo obrazowo, ale bez przesadnego patosu. Jej styl jest ciepły, a jednocześnie mocno emocjonalny.

Miałam wrażenie, jakby opowiadała mi tę historię na ucho, szeptem, a jednocześnie wciągała mnie w świat swoich bohaterów tak, że trudno było się oderwać. Nie brakuje tutaj trudnych tematów przemocy, odrzucenia, toksycznych relacji ale autorka pokazuje je z ogromną wrażliwością i zrozumieniem. Nie epatuje cierpieniem, raczej pozwala nam je poczuć, przemyśleć i... przetrwać razem z bohaterką.

Postaci są tu bardzo ludzkie, pełne sprzeczności. Nie idealizowane, ale też nie całkowicie złamane. To, co mnie szczególnie ujęło, to sposób, w jaki Ludwiczak pokazuje kobiecą siłę cichą, niespektakularną, ale niezwykle prawdziwą. Bez feministycznych haseł, ale z ogromnym szacunkiem do kobiecego doświadczenia.

Nie ukrywam momentami miałam łzy w oczach. Nie dlatego, że książka jest smutna (choć bywa),ale dlatego, że porusza. Zmusza do myślenia o tym, ile ludzi nosi w sobie niewypowiedziane historie. I jak niewiele czasem potrzeba, żeby komuś pomóc wysłuchać, zauważyć, przyjąć bez oceny.

Jeśli szukasz książki, która zostawi w Tobie ślad, Dziewczyna z zaułka jest właśnie taka. Subtelna, prawdziwa, mądra. To nie tylko opowieść o jednej dziewczynie to trochę opowieść o każdej z nas.

Polecam z całego serca. I dziękuję Magdalenie Ludwiczak za tę cichą, ale bardzo potrzebną historię.

#CzytamBoKocham #KsiążkaNaWieczór #LiteraturaObyczajowa #Książkoholiczka #RecenzjaKsiążki #lekturagodnauwagi

Recenzja książki Dziewczyna z zaułka – Magdalena Ludwiczak

Są takie książki, które trafiają w nas jak grom z jasnego nieba niby sięga się po nie przypadkiem, bez większych oczekiwań, a potem zostają w głowie na długo.

Dziewczyna z zaułka Magdaleny Ludwiczak to właśnie jedna z takich historii. Niby cicha, kameralna opowieść, a jednak porusza najgłębsze struny duszy.

Już...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1360
123

Na półkach: ,

Trochę za dużo ważnych tematów na jedną książkę i dlatego tylko 7 gwiazdek. Poza tym chwilami styl bardziej przypominał reportaż, a nie powieść. Wszystko to jednak nie zmniejsza mojego podziwu dla autorki, poruszającej w swoich książkach bardzo istotne problemy otaczającej nas rzeczywistości.

Trochę za dużo ważnych tematów na jedną książkę i dlatego tylko 7 gwiazdek. Poza tym chwilami styl bardziej przypominał reportaż, a nie powieść. Wszystko to jednak nie zmniejsza mojego podziwu dla autorki, poruszającej w swoich książkach bardzo istotne problemy otaczającej nas rzeczywistości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1702
1700

Na półkach:

"Nie wolno robić sobie żartów z dzieci, bo psychika ich jest tak krucha,
że może rozbić się jak kryształ na wiele milionowych kawałeczków.
W niektórych przypadkach nie do po sklejania."


Nasze wyobrażenie świata i pewność siebie kształtuje się od maleńkości. Od małego szkraba, który chodzi i mówi. Choć może nie wszystko rozumie i zapamiętuje tak naśmiewanie się pozostaje na wiele lat, jak nie na zawsze. To potrafi z odważnego dziecka/nastolatka zrobić chorobliwie nieśmiałego i skrytego w sobie dorosłego. Takiego, który panicznie boi się kontaktu z ludźmi, którego przeraża sama wizja otworzenia ust i zadania pytania. Zamyka się na świat i ludzi, żyjąc w swoim świecie.

Sonia, nasza główna bohaterka, ma własnie taki problem. Latami zdobywa kroczek po kroczku większa pewność siebie. Choc nadal się boi to nie pozwala do końca strachowi zawładnąć jej światem. Razem z nią wyruszamy w podróż. W podróż od małej dziewczynki, przez przyjaźń nastolatek, po chwilę obecną. Poznamy ją z tej drugiej strony, która skrywana jest w tajemnicy przed światem. A poznać ją można tylko przez telefon. Robi coś, czego w życiu nie brałaby pod uwagę. Szczególnie, że ciągle pamięta zachowanie wuja. Ale ma też pasje - uwielbia piec torty i ciasta okolicznościowe. Poznaje dzięki temu Konrada. Czy on zrozumie Sonię, gdy pozna jej tajemnicę?
Ale ta powieść ma drugie dno - historię Krystyny. Poznamy wstrząsające momenty z jej życia. To, dlaczego robi właśnie to co robi. Dlaczego Sonia aż tak interesuje się Krychą? Jest obca. A jednak całkiem bliska. Jej świat również zostanie wywrócony do góry nogami. Tym tornadem staje się Bolek - mężczyzna po przejściach, który całe swoje życie pamięta o Bożenie.
I powiem Wam, ze bohaterów jest dużo, dużo więcej. Nie będę Wam przybliżać bliżej ich sylwetek, bo nie będziecie mieć co odkrywać. A kart do odsłonięcia jest więcej niż wam się wydaje.

Autorka opisała w swojej książce życie zwykłych ludzi. To czym się parają, jakimi są ludźmi, co nimi kieruje,... Poznają się w różnych momentach swojego życia. Choć są dla siebie obcy, to całkiem dobrze odnajdują się w nowej sytuacji. Są dla siebie przyjaciółki. Braćmi i siostrami - tworzą jedną wielką rodzinę. Choć zostali odtrąceni, rozdzieleni, traktowani niczym śmiecie, to potrafią w tym wszystkim znaleźć czas i chęć, by na ich twarzach zagościł uśmiech. Być dla siebie wsparciem. Choć na początku śmieją się same usta, bez oczu, tak później współgrają. Tragiczne wydarzenia ich umacniają. Z ciemnych i burzowych chmur wychodzą powoli na prostą. Czy warto się poddawać? Warto odpuszczać i nie walczyć? Nie próbować stawić przeciwnościom czoła? Powiem Wam, że warto. Czy nasi bohaterowie są siłaczami i wbrew pozorom na swe barki mogą wziąć dużo. Tylko czy uda im się dotrzeć do celu? Musicie sprawdzić sami.

Polecam

"Nie wolno robić sobie żartów z dzieci, bo psychika ich jest tak krucha,
że może rozbić się jak kryształ na wiele milionowych kawałeczków.
W niektórych przypadkach nie do po sklejania."


Nasze wyobrażenie świata i pewność siebie kształtuje się od maleńkości. Od małego szkraba, który chodzi i mówi. Choć może nie wszystko rozumie i zapamiętuje tak naśmiewanie się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

52 użytkowników ma tytuł Dziewczyna z zaułka na półkach głównych
  • 29
  • 23
16 użytkowników ma tytuł Dziewczyna z zaułka na półkach dodatkowych
  • 9
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Magdalena Ludwiczak
Magdalena Ludwiczak
Polska pisarka. Ukończyła liceum plastyczne w Poznaniu i studia na kierunku logistyka produkcji. Jej zawodowe życie toczy się w firmach produkcyjnych. Od dzieciństwa fascynuje się fotografią, rysunkiem i sztuką, uwielbia czytać książki. Kocha podróże i gdy to możliwe, fotografuje przyrodę Fascynuje się historią rodzinną i tworzy drzewa genealogiczne, które ukazują przeszłe pokolenia. Tworzy historię dla pokoleń przyszłych. Jej największą pasją jest pisanie. Autorka takich książek, jak: „Cztery rubiny” (2015),„Dziewczyna z zaułka” (2016),„Tajemnica Błękitnej Alkowy” (2017),„Dokądkolwiek, byle daleko” (2018).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Moja asteroida Elżbieta Ceglarek
Moja asteroida
Elżbieta Ceglarek
Uwielbiam wznowienia książek, bo dzięki nim odnajduję perełki, które często są zapomniane, leżą gdzieś na pukach lub w bibliotekach. Tak właśnie jest z tą książką i pewnie część z Was już ją na pewno czytała mając stare jej wydanie. Ucieszyła mnie wiadomość, że pojawia się w nowej odsłonie z nową okładką. "Moja asteroida" to powieść, która porusza uniwersalne tematy miłości, zaufania i poszukiwania własnej drogi. Autorka, Elżbieta Ceglarek, wciąga czytelnika w emocjonalną karuzelę życia Zosi, stewardessy, której pozornie idealny świat legł w gruzach po odkryciu zdrady. Jej narzeczony dopuszcza się zdrady, która wychodzi na jaw. Zosia, mimo że cierpi, jest silna, ale jednocześnie wrażliwa. Autorka bohaterkę pokazana tak bardzo realnie, tak jak to w życiu bywa, raz ma wzloty, raz upadki. Walczy ze sobą, musi zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami zdradzonego zaufania. Jej wewnętrzna walka i próby odnalezienia siebie po stracie miłości są autentycznie przedstawione. Nie wie co wybrać, czy jest w stanie wybaczyć, czy zacząć nowe życie. Jej narzeczony walczy o nią i nie ustępuje, wierząc, że uda im się odbudować to, co było. Wierzy, że jego ukochana zapomni. Czy im się to uda? Będzie ciężko, to mogę wam zdradzić. Obok niej pojawiają się inni bohaterowie, każdy ze swoją historią i motywacjami, co dodaje powieści głębi i złożoności. W życiu Zosi pojawia się mężczyzna, który na początku staje się jej znajomym, potem przyjacielem. Wiernie ją wspiera w każdym działaniu i każdej decyzji. Nie wymusza, nie ingeruje, tylko wiernie jej towarzyszy. Czy przyjaźń ta ma jakiś swój finał? Akcja powieści toczy się dynamicznie, przeplatając momenty spokoju z nagłymi zwrotami akcji. Autorka umiejętnie buduje napięcie, a czytelnik z niecierpliwością śledzi, jak potoczą się losy Zosi. Relacje między bohaterami są bardzo skomplikowane, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Czytając "Moją asteroidę" można poczuć szeroki wachlarz emocji. Od miłości i nadziei, przez rozczarowanie i ból, aż po siłę i determinację. Książka porusza ważne pytania o naturę miłości, o to, jak radzić sobie ze zdradą i jak odnaleźć szczęście po przeżytych doświadczeniach. "Moja asteroida" to powieść, która pozostawia czytelnika z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony, to historia o miłości i nadziei, która daje siłę do walki o własne szczęście. Z drugiej strony, to opowieść o zdradzie i bólu, które zmuszają do głębokiej refleksji nad relacjami międzyludzkimi. Książka jest jak emocjonalna huśtawka, która wzrusza, bawi i skłania do myślenia. Jeśli szukasz powieści, która poruszy Cię do głębi i sprawi, że zastanowisz się nad własnym życiem, "Moja asteroida" jest idealną propozycją.
Sylwia Lis - awatar Sylwia Lis
ocenił na81 rok temu
Dziewcak Małgorzata Urszula Laska
Dziewcak
Małgorzata Urszula Laska
Dziewcak – to inaczej dziewczyna w gwarze kurpiowskiej, mieszka na wsi wśród malowniczych kurpiowskich lasów, a z powodu choroby (łuszczycy) jest skrajnie osamotniona i niezrozumiana, choć wydawałoby się lata 80-te w Polsce to nie średniowiecze, a jednak… Rówieśnicy nazywają ją „Strup” Nasza bohaterka jest ambitna nastolatką i mimo, że zna swoje ograniczenia to chce dla siebie innego, lepszego życia niż to które zna. A że stare porzekadło mówi „uważaj czego sobie życzysz, bo się spełni” – to tak i tutaj zmiany na lepsze nie zawsze w konsekwencji są takie, jakich byśmy sobie życzyli… Powieść jest niezwykle barwna, ciekawa, z szybkim tempem akcji, do tego świetni „okraszona” kurpiowska gwarą – przyznam dla mnie niemal zupełnie nie znaną (choć moje Podlasie z Kurpiami graniczy) naładowana emocjami aż „pod strych”. Jest dramatycznie ale i romantycznie, z przebłyskami nietuzinkowego poczucia humoru autorki. Książka mądra, głęboka i ciekawa, świetnie napisana językowo (nie tylko o wspomnianą już gwarę chodzi),stanowi idealne połączenie powieści z literaturą tematyczną o regionie, nie zanudza. Trzymam kciuki za kolejne popełniane przez autorkę dzieła. I na koniec kajam, się, bo Dziewcak czekał na mnie cierpliwie aż rok. Było to z mojej strony czystą głupotą, nie popełnijcie tego samego i nie czekajcie, tylko czytajcie, bo na prawdę warto. P.S. Kolejne pt. Łatwo nie będzie już się czyta…
Elwira - awatar Elwira
oceniła na97 lat temu
Wróć do Triory Jolanta Kosowska
Wróć do Triory
Jolanta Kosowska
Takiej Triory na pewno nie znacie! Czy będziecie chcieli do niej wrócić? Przed rozpoczęciem czytania zaintrygowały mnie już słowa na okładce "Pewne historie mogą wydarzyć się gdziekolwiek, inne tylko w określonym miejscu" i myślę, że tak właśnie było z wydarzeniami opisanymi przez Autorkę w tej powieści. Po skończeniu już nie wyobrażam sobie, by to samo mogło mieć miejsce, gdzie indziej, niż w tej małej, ale wyjątkowej i bardzo specyficznej wioseczce w Alpach Liguryjskich. Czterech głównych bohaterów — każdy z nich, choć młody już mocno doświadczony przez życie. Wydaje się, że nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego, a tak naprawdę łączy ich więcej, niż sami mogliby podejrzewać. Marcin to nauczyciel historii, który nie trzyma się żadnych norm, a przedmiotu uczy z wielką pasją, angażując uczniów. Wygrał walkę z chorobą, ale teraz szuka swojego miejsca na ziemi. Jakub Janicki to słynny pianista, którego międzynarodową karierę przerwał rak, z którym musi się zmierzyć. Weronika — dziewczyna Kuby nie zna swojej przeszłości, a kiedy powoli ją odkrywa, zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie jest tą, za którą zawsze się uważała i że musi zagłębić się w swoją przeszłość. Filip to nastolatek, który swoją obiecującą przeszłość zaprzepaścił narkotykami. Teraz zaczyna wracać do pełni sił i przygotowywać się do matury. Losy tej czwórki przetną się w mniej lub bardziej oczywistych momentach. Każdy z nich jest zraniony przez życie, ale swoimi doświadczeniami może pomóc drugiemu. Czy się na to zdecyduje? W tle codzienna, ale wcale nie łatwa rzeczywistość, a później niesamowita Triora. Czy każdy z bohaterów odnajdzie swoją i co będzie dla niego oznaczać? Tego nie mogę Wam zdradzić, ale mogę za to napisać, że na pewno nie pożałujecie poznania tej wyjątkowej historii. Uwielbiam sposób, w który Jolanta Kosowska przedstawia opisywane miejsca. Naprawdę mam wrażenie, że tam jestem i wszystko widzę. Tutaj po raz kolejny Autorka mnie nie zawiodła, a Triora jawi mi się jako miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Kolejną zaletą powieści są szeroko pojęte emocje — te, które wywołują wydarzenia, ale również te, które przenoszą się z bohaterów na Czytelnika. Myślę, że to duża sztuka w tym przypadku wykonana perfekcyjnie. Lektura jest bardzo wciągająca, a kolejne kartki same się obracają. Całą historię poznajemy powoli, odkrywając kolejne szczegóły, co dawkuje emocje, ale niekiedy również wywołuje zaskoczenie. Niesamowite wydarzenia i barwni bohaterowie, a do tego lekkie pióro Jolanty Kosowskiej sprawia, że czytanie jest wyłącznie przyjemnością. Zachęcam Was do odbycia cudownej podróży i poznania Triory, jakiej z pewnością nie znacie, czyli wyjątkowej, ale również pełnej tajemnic. Zapewniam, że będziecie chcieli do niej wrócić i to niezależnie, czy w postaci ponownego zagłębienia się w lekturę, czy odwiedzenia tego miejsca w rzeczywistości. Za możliwość odbycia kolejnej cudownej książkowej podróży i odwiedzenia wyjątkowego miejsca bardzo dziękuję Autorce.
Wika - awatar Wika
oceniła na83 lata temu
Inną drogą Joanna Zając
Inną drogą
Joanna Zając
"W życiu na wszystko przychodzi właściwa pora, nawet na miłość. Czasem warto na to poczekać." 17-letnia Zuzanna przeżywa właśnie trudny okres w swoim życiu. Rozstaje się z ukochanym chłopakiem i ciężko jest jej się pogodzić z odrzuceniem. Dziewczyna nie ma nawet ochoty na spędzenie sylwestra z przyjaciółmi. Jednak za ich namową organizuje imprezę w swoim domu. W ten sposób poznaje Huberta. Wtedy jeszcze nie wie, że początek ich znajomości będzie przyczyną wielu zmian w jej życiu. Dziewczyna jest szczęśliwa i zakochana, ale jej radość nie trwa zbyt długo. Ojciec nie jest zadowolony ze znajomości córki z Hubertem. Chłopak nie skończył studiów i pracuje jako mechanik. Według mężczyzny nie jest to odpowiednia partia dla jego córki. Nie potrafi go polubić i zaakceptować. Nie potrafi pogodzi się z jej wyborem nawet wtedy, kiedy Zuza na skutek wypadku spędza dłuższy czas w szpitalu w śpiączce, a chłopak czuwa przy jej łóżku. Hubert otacza ją ogromną troską i opieką. Młodzi walczą o swoją miłość, ale kolejne wydarzenia komplikują ich życie jeszcze bardziej. Czy dziewczyna przezwycięży przeciwności losu i w końcu będzie szczęśliwa? Czy miłość od pierwszego wejrzenia istnieje naprawdę? Czytając tę książkę myślałam, że przez nią nie przebrnę. Początek wskazywał na to, że to książka młodzieżowa. Ale nic bardziej mylnego. Jest to historia skierowana zarówno do młodego, jak i starszego odbiorcy. Akcja powieści rozciąga się na wiele lat, towarzyszymy naszym bohaterom do czasu ich dojrzałości. W swojej książce Joanna Zając poruszyła wiele poważnych problemów ..... utrata zdrowia, śmierć, zdrada, adopcja, poszukiwanie swojego miejsca w życiu. Książka daje też nadzieję na to, że warto czekać na prawdziwą miłość. Jak dla mnie jest w niej zbyt wiele wątków i tragedii. Przewinęło się też przez nią zbyt dużo bohaterów, których nie dane mi było bliżej poznać. Jednak pomimo to polecam książkę waszej uwadze bo myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Trzeba też zaznaczyć, że to debiut autorki z 2019 roku. Ciekawa jestem kolejnych jej książek.
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na61 rok temu
Miłość. Wydanie drugie poprawione Anna Gratkowska
Miłość. Wydanie drugie poprawione
Anna Gratkowska
Chociaż książka Anny Gratkowskiej ma tak niepozorny i prosty tytuł, że nie przywodzi niczego na myśl poza jednym, treść wzbudza wiele emocji, a definicja miłości jest tutaj wielokrotnie modyfikowana, bo każdy z bohaterów ma swoją. Jakże niby banalne słowo – miłość, a gromadzi w sobie mnóstwo uczuć i odczuć, mnóstwo afektów i tyle samo portretów właścicieli. Właściwie nieco z dystansem podchodziłam na początku do książki. Myślę sobie, co też nowego można napisać o miłości, trochę przereklamowanej, trochę odepchniętej na rzecz innych współczesnych wartości. Tymczasem autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, a pozycję polecam wszystkim, którzy lubią dobry humor pod podszewką którego autorka naszkicowała bardzo wyjątkowo charakterystyczne portrety swoich bohaterów. Obok dobrego humoru jest tutaj kilka charakterystycznie nakreślonych postaci. Ma się wrażenie, że każda z nich jest podobna do nas. Autorka nie stworzyła bajkowej, romantycznej scenerii, nie nakreśliła również pięknych, wiecznie młodych, mieszkających w pałacach, obrzydliwie bogatych bohaterów. To przedstawiciele zwykłych codzienności, prości, niczym nie wyróżniający się. Autorka wprowadza nas do ich świata pomału, krok po kroku. Jak nie trudno się zresztą domyśleć, każda z nich opowiada nam o tym, jak bardzo pragnie miłości. Wielowymiarowość ich uczuć momentami wywołuje konsternację, zdziwienie, ale i ciekawość. Bo każdy z nich pod maską kryje wiele nadziei, pragnień, marzeń o prawdziwym szczęściu i uczuciu. Każdy ma też inne doświadczenia z przeszłości, które potrafią przywoływać się w najmniej oczekiwanych momentach. Książka Anny Gratkowskiej to taki portret współcześnie poszukujących miłości, trochę w krzywym zwierciadle, ze szczyptą ironii, jednak z podwójną dawką emocji. Czuje się w sercu szczere ukłucie i przywołanie do rzeczywistości. Jej bohaterowie rozmijają się często, przemykając obok prawdziwości uczuć, których próżno szukają wokół wygórowanych ambicji, czy wyimaginowanych wartości. Szczerość i afektywność miłości raczej upatrywać należy w prostocie i niepozornościach. Kibicowałam każdej postaci. Każda z nich bowiem zdobyła odrobinę mojej sympatii, może oprócz Januarego. Tylko pewne zaszłości z przeszłości zalegają na półkach ich życia, tworząc przytłaczający balast. Czy się z niego otrzepią? Odsyłam Was do książki! A całość zgrabnie i stylowo połączone z lekkością pióra i dobrym humorem, by mimo wszystko wywoływać głębię refleksji i wartościowego przesłania. Szczerze polecam! https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/07/miosc-wydanie-drugie-poprawione-anna.html
Iliana - awatar Iliana
oceniła na77 lat temu
Anioł stróż, czy czekolada? Lucy Miosga
Anioł stróż, czy czekolada?
Lucy Miosga
Audiobook kupiony w promocji w woblinku. Bardzo dojrzała lektura, choć pewnie nie dla każdego ze względu na tematykę. Życie z chroniczną chorobą, w której powtarzajacych się ataków bólu nie sposób przewidzieć. Opowieść snuta w pierwszej osobie, opisująca 33 dni życia. Książek o takiej tematyce jest wiele, ale ta jest nietypowa, zupełnie inna, bo tu choroba, ciągle obecna, nie dominuje życia bohaterki, która walczy o normalność na codzień, ma plany, czasem tylko na parę następnych godzin, choć i te są nieraz burzone przez nagły atak bólu. Ale bohaterka wspomina też z radością i bez rozżalenia czasy, kiedy była zdrowa. Jest radość z najprostszych rzeczy, które może jeszcze przeżyć albo których doświadcza – ciepły koc, herbata, książka. W tych zmaganiach z chorobą wspiera bohaterkę kochający mąż. Jest też odrobina humoru. To wszystko sprawia, że książka nie dołuje, mimo poważnego tematu. Dobra lektorka, Katarzyna Nowak przykuwa uwagę słuchacza aż do ostatniego slowa i to dzięki jej spokojnej interpretacji miałam wrażenie, jakbym siedziała naprzeciwko bohaterki i słuchała jej opowieści. Jej treść jest tak przejmująca, że zastanawiałam się, czy nie jest to pozycja autobiograficzna. Wyobrażam sobie, że ta książka mogłaby pomóc innym chronicznie chorym osobom odnaleźć trochę radości w codzienności. To trzecia książka autorki, ale mój pierwszy kontakt z nią. W internecie prawie nie ma informacji o niej. Nie jest osobą publiczną. Nie można kupić jej poprzednich książek. Ta pochodzi z 2019 roku. Ode mnie najwyższa ocena, bo napewno tej lektury nie zapomnę. Ogromnie polecam!
kuzo - awatar kuzo
ocenił na101 rok temu
Droga do przebaczenia Katarzyna Łochowska
Droga do przebaczenia
Katarzyna Łochowska
Po rewelacyjnej "Drodze do Ukojenia" postanowiłam, że sięgnę po "Drogę do przebaczenia", czyli swego rodzaju kontynuację przygód wcześniej poznanych bohaterek. Historia tu przedstawiona jest zupełnie inna niż w "Drodze do Ukojenia" acz jest równie dobra! Tym razem poznajemy perypetie Julity, które skrywają bardzo dobrze poprowadzony wątek kryminalny. Pani Katarzyna nadal pięknie włada piórem, świetnie tworzy bohaterów co sprawia, że jako czytelnik chcemy się w tej opowieści zaczytać. Początek książki mnie nie porwał, musiałam wejść w fabułę (zajęło mi to jakieś ja wiem? 40 stron?). Natomiast później książkę dosłownie pochłonęłam w jedno popołudnie, żałując że spotkanie z bohaterami dobiegło końca. Chętnie przeczytałabym kryminał autorstwa Pani Katarzyny. Wątek sensacyjno-kryminalny w tej książce był bardzo dobry, dodał dreszczyku emocji i trzymał w niepewności do ostatnich stron, dlatego też ciekawa jestem jak wyglądałby kryminał napisany przez Panią Kasię. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że po tych dwóch powieściach o Ukojeniu, stałam się fanką Autorki. Nie mogę doczekać się kolejnych pozycji, jakie stworzy dla nas Pani Katarzyna. Dlaczego 8 gwiazdek? Obcięłam jedną gwiazdkę za fakt, że książka wciągnęłam mnie dopiero od 40 strony, drugą zaś obcięłam za wydanie książki - nie przepadam za wydaniami książek z białym papierem... Gorzej czyta mi się takie książki, ale to są moje osobiste preferencje. Mimo wszystko - każdemu kto lubi powieści obyczajowe z wyrazistymi bohaterami i wisienką jako wątkiem kryminalnym - serdecznie polecam "Drogę do przebaczenia".
Justyna - awatar Justyna
oceniła na85 lat temu
Czubek Bożena Kraczkowska
Czubek
Bożena Kraczkowska
Siedem opowiadań, a raczej sześć ponieważ jedno z nich zostało przetłumaczone na język angielski. A zatem sześć historii o kobietach, samotności, uzależnieniach, odnajdywaniu siebie, o straconej miłości, odzyskanej miłości. „Czubek” pierwsze opowiadanie, o Bożenie która kończy pięćdziesiąt lat. Chociaż jak sama uważa, może nosić wiele imion modnych w latach 60-tych XX w. ... Joanna, Krystyna, Małgorzata, Halina. Samotna rozwódka pisząca powieści, wiersze i teksty piosenek, właścicielka psa, jedynego towarzysza na pochmurne dni. Przy lampce wina wspomina szkole lata, kiedy jako mała dziewczynka przez okno weszła do szkoły, ogląda zdjęcia ze stażu w Sztokholmie. Spotyka się z pewnym mężczyzną na szybki seks i niespodziewanie parę dni po pięćdziesiątych urodzinach umiera na ulicy Olga bohaterka drugiego opowiadania „Fiołek Ordona”. Olga walczy ze swoimi demonami, chociaż one za każdym razem wygrywają – to alkohol i samotność. Któregoś dnia do tego duetu Olga dorzuca jeszcze leki. W wyniku przedawkowania tej mieszanki trafia do szpitala. Pojawia się niespodziewanie rodzina dziewczyny bardzo zaniepokojona jej stanem. Ale moje pytanie jednak brzmi, gdzie oni byli wcześniej, że nie zauważyli tego co się z Olgą dzieje? Zostawili ją samą w swojej samotności i ze swoim uzależnieniem. Nie było z ich strony wsparcia. W opowiadaniu trzecim „Pająk” właśnie bohaterem jest pająk – mały gnojek, mieszka razem z jedną z bohaterek, którą nazywa Dołowcem. Obserwuje ją. Widzi bohaterkę ze swojej perspektywy. Bo przecież ona siebie nie widzi, to znaczy widzi ale po swojemu. Nasz Pająk widzi ją taką jaka jest: niewyspaną, na kacu, bez uśmiechu na twarzy, z mottem żyję bo muszę. I ten Dołowiec ratuje pająka przed śmiercią w płomieniach palnika gazowego, wypuszcza za okno, ale pająk wraca i ginie kiedy bohaterka włącza żarówkę. Ale... . To opowiadanie ma wersję angielską. Kolejne opowiadanie nosi tytuł „Mały człowiek z wielkim psem”, której bohaterką jest Joanna. Joanna to samotna malarka, która do swojej pracowni, jak również życia nie wpuszcza nikogo. Oprócz swojego psa a raczej suczki Aldony. Bohaterka nie była gotowa na macierzyństwo, na bezwarunkową miłości. Dlatego oddała swojego synka Jaśka pod opiekę swojej siostrze Majce i szwagrowi Gabrielowi. Jednak chłopiec widuje mamę w weekendy i również ojca, z tym, że ani jeden ani drugi nie zna prawdy. Zawsze blisko Joanny jest Jerry, praktycznie na każdej jej skinienie. Taki przyjaciel bez zobowiązań. Joanna marzy o wielkiej karierze malarskiej i pewnej niedzieli wszystko się zmienia, pojawia się coś co zaskakuje samą Joannę. Los szykuje dla niej dużą niespodziankę. "Procedura przeznaczenia" następne opowiadanie, którego bohaterkami są dwie przyjaciółki Aldona i Bogna zwiedzające Pragę. Kiedy czas wracać do domu do Polski, Bogna postanawia udowodnić przyjaciółce, że poradzi sobie z organizacją ich powrotu. Wszystko idzie jak „po maśle”, jednak dziewczyna ma pewną „przypadłość” nawet jak jest dobrze i wszystko się układa widzi przyszłość w czarnych barwach. Wierzy właśnie w tytułową procedurę przeznaczenia. Ostatnie opowiadanie, bardzo krótkie o bezimiennej bohaterce, która czeka na pociąg, a czekając szuka miejsca na nocleg. Wchodzi do budki telefonicznej, tam spotyka bezdomnego i prosi go o miejsce do spania płacąc za to. On wychodzi, ona zostaje i tak mamy „Wyjście nosorożca”, Tych opowiadań nie zrozumiesz od razu, musisz je przetrawić, przespać się z nimi, dopiero po przeczytaniu jak weźmiesz głęboki oddech dotrze do Ciebie ich sens i przesłanie. Bohaterkami są kobiety, które szukają przede wszystkim siebie zadając jednocześnie pytania po co właściwie żyją, czym jest miłość, kim są naprawdę. Czy towarzystwo zwierząt wystarczy, zastąpi drugiego człowieka? Walczą ze swoimi wewnętrznymi demonami, „zabijając” je alkoholem lub tabletkami. Są to właśnie ich „czubki”, za którymi czają się strach, ich dawne grzechy oraz wady, które posiada każdy z nas. To trudna książka ale warto ją przeczytać, powoli, zdanie po zadaniu aby zrozumieć i przemyśleć swoje życie, zatrzymać się i odpocząć przy filiżance kawy lub herbaty. Polecam!!!
magiastron - awatar magiastron
ocenił na75 lat temu

Cytaty z książki Dziewczyna z zaułka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziewczyna z zaułka