rozwińzwiń

Słodko-gorzka

Okładka książki Słodko-gorzka autorstwa Marta Malek
Okładka książki Słodko-gorzka autorstwa Marta Malek
Marta Malek Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
212 str. 3 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2016-04-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-01
Liczba stron:
212
Czas czytania
3 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380831384
Słodko-gorzka to historia dwojga młodych ludzi, których losy po kilku spędzonych osobno latach, ponownie się splatają. Przez ten czas w życiu Agaty – młodej pani psycholog – zaszło bardzo wiele zmian: wyszła za mąż, urodziła dziecko, ukończyła studia i podjęła pracę w zawodzie. Natomiast Piotr, wolny strzelec, prowadzi kawalerskie życie. Kiedy spotykają się przypadkiem w swojej rodzinnej miejscowości, budzą się w nich dawno zapomniane iskry, które stają się początkiem gorącego romansu.
Średnia ocen
6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Słodko-gorzka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Słodko-gorzka



1952 1952

Oceny książki Słodko-gorzka

Średnia ocen
6,4 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Słodko-gorzka

avatar
260
18

Na półkach:

Wciągnęła mnie, czego szczerze mówiąc się nie spodziewałam. Zżyłam się z bohaterką i razem z nią przeżywałam każdą chwilę . To ta z książek,która sprawiła że pomyślałam "jaka szkoda że to już ostatnia strona !"

Wciągnęła mnie, czego szczerze mówiąc się nie spodziewałam. Zżyłam się z bohaterką i razem z nią przeżywałam każdą chwilę . To ta z książek,która sprawiła że pomyślałam "jaka szkoda że to już ostatnia strona !"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
46
29

Na półkach:

Przeczytana błyskawicznie. Nie porwała mnie, nie wylała rumieńców na policzki. Czy warto? Mając wolną chwilę i chcąc się oderwać - owszem. Ale nie licz, że ta książka zostanie w Tobie na dłużej.

Przeczytana błyskawicznie. Nie porwała mnie, nie wylała rumieńców na policzki. Czy warto? Mając wolną chwilę i chcąc się oderwać - owszem. Ale nie licz, że ta książka zostanie w Tobie na dłużej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
476
88

Na półkach:

Polecam fankom kobiecych romansów. Mnie książka nic nie urwała :)

Polecam fankom kobiecych romansów. Mnie książka nic nie urwała :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

80 użytkowników ma tytuł Słodko-gorzka na półkach głównych
  • 42
  • 38
20 użytkowników ma tytuł Słodko-gorzka na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Z teściową za pan wróg Izabela Milik
Z teściową za pan wróg
Izabela Milik
Przez przypadek trafiłam na tę książkę, która miała swoją premierę już dobrych kilka lat temu. Trochę zaintrygował mnie tytuł, jakże zawsze na czasie niestety ... Czy jednak tego się spodziewałam? Czy pewne opisane tam zachowania są możliwe? Czyta się szybko, coś tam jest niestety znajome, coś inne zaskakuje, jednak gdy się wszystko zaczyna od pewnego opisu i potem następuje powrót do przeszłości, to tak trochę jakby od razu zdradzać zakończenie ... Jest tu wiele z życia, ludzkie dylematy, nie do końca dobre wybory, choć może i brak wyboru ... do tego dawka humoru, czasami tzw przez łzy a finał ... Młodzi, niby zakochani, jednak jak to z teściową bywa i pewnymi mężami, to ... Mama się wtrąca, syn nie widzi żadnego problemu, może nieświadomy a może chce mieć święty spokój, choć jakim kosztem... Kosztem zdrowia psychicznego żony ... Kto jest winny a może winy nie ma, tylko jakaś niemoc i gdzieś tam głęboko osadzony szacunek do starszej osoby, tylko za jaką cenę ... Teściowa - ach, ileż nieraz łez się leje, brak zrozumienia, mimo rozmów, ale jak ktoś ma zawsze rację, to ... Ile ludzi, tyle różnych zachowań, oczekiwań ... Nie zawsze jest takim jakim się wydaje... Życie jest jedno, a jednak ... pewne stereotypy potrafią zatruć życie ... Przeczytać warto, choć pozostaje jakiś niedosyt ... I to zakończenie ... Intrygujące, zaskakujące i może o to chodziło ...
mskm13 - awatar mskm13
ocenił na71 rok temu
Wykluczeni Aleksandra Szałek
Wykluczeni
Aleksandra Szałek
O pani Aleksandrze Szałek niewiele wiadomo. Wykluczeni to jej druga powieść, wydana przy pomocy wydawnictwa NovaeRes. Niestety, nawet na stronie wydawnictwa nie mogłam nic znaleźć o tej pani, a miałabym jej do powiedzenia wiele pozytywnych rzeczy. Jej książka była dla mnie całkowitym, pozytywnym zaskoczeniem. Niewiele znam bowiem książek tego wydawnictwa, które warto polecić. Czytając Wykluczonych odczuwałam mocne przygnębienie – nie dlatego, że jest to słabo napisana książka, tylko dlatego, że jest to książka, która porusza wiele trudnych tematów. Ktoś by powiedział – po co czytać książki, które nas przygnębiają? One też są potrzebne. Dzięki nim nie zapomnimy, że dookoła nas dzieje się wiele złego i inni ludzie mogą potrzebować naszej pomocy. Bezimienne miasteczko na południowym wschodzie Polski, które powoli umiera. Piątka przyjaciół, którzy chcą z niego uciec jak najdalej. Trójka bezwzględnych, przesiąkniętych złem chłopców, których życie nigdy nie rozpieszczało. Mały chłopiec z autyzmem. Zrozpaczona, na granicy szaleństwa kobieta, która straciła wiele lat temu syna. Od zawsze racjonalny komendant policji. A gdzieś między nimi ona – dziewczyna o przezroczystej twarzy, którą okalają pukle czarnych włosów. Łączy ich tylko to miasto, o którym mówi się, że jest przeklęte. Czy Olga i jej przyjaciele dowiedzą się ile w tym prawdy? Autorka odwaliła kawał dobrej, fabularnej roboty. Powieść wciąga od pierwszych sekund i trzyma do samego końca. Z tego co udało mi się znaleźć w Internecie to Aleksandra Szałek napisała też romans paranormalny. Niestety, nie miałam okazji przeczytać, ale zrobiłam wywiad, który mi powiedział, że książka była ponoć słabo oceniona. W związku z tym mój apel do autorki jest taki – odstaw Pani te romanse i pisz kryminały albo horrory. Ma Pani do tego ogromny talent.🙂 Mamy tu bardzo realistyczny opis małego miasteczka, jakich wiele w Polsce – opuszczonych, w których 3/4 mieszkańców to starsi ludzie, z rozgoryczoną młodzieżą, szukającą rozrywki w rozbojach i kradzieżach. Młodzi wyjeżdżają szukać pracy gdzie indziej, kto może, to szuka domu w innych miastach, byle jak najdalej stąd. Autorka poruszyła bardzo ważny problem wykluczenia osób niepełnosprawnych ze społeczeństwa. Postać małego Mikołajka, który od dziecka zmaga się autyzmem, chwycił mnie za serce od samego początku powieści. Jestem przekonana, że pisarka miała wcześniej do czynienia z osobami niepełnosprawnymi – nikt tak dobrze nie oddałby problemów z jakimi muszą się zmagać w społeczeństwie osoby niepełnosprawne, jak osoba, która coś na ten temat wie. Bardzo dobrze opisany problem – zarówno od strony fizycznej, zdrowotnej jak i społeczno-ekonomicznej. Powieść idealnie przedstawia szarą rzeczywistość, w której muszą żyć osoby niepełnosprawne psychicznie i ruchowo. Powieść porusza także inny ważny temat – mówi o dzieciach, które nie doświadczają wżyciu miłości. O tym jak łatwo można z dobrego, grzecznego dziecka zrobić zwyrodnialca bez uczuć wiedzą tylko rodzice przestępcy. Tylko, że ten przestępca nie musiał się nim wcale stać. Po drodze wiele rzeczy poszło nie tak jak powinno, przede wszystkim w środowisku rodzinnym. I o tym także przeczytacie w ,,Wykluczonych” Aleksandry Szałek. Pojawiają się także wątki charakterystyczne dla horrorów – sceny są klimatyczne, bardzo wyraziście opisane, wprost idealne dla czytelnika z dużą dozą wyobraźni. Jedyny, naprawdę drobny minusik za dialogi – w niektórych momentach zbyt sztuczne, zwłaszcza wtedy gdy rozmawia między sobą młodzież Jak na to wydawnictwo zadziwiająco mało błędów interpunkcyjnych. Bardzo się z tego cieszę, bo obawiałam się najgorszego.😉 Mam serdeczną nadzieję, że to nie ostatnia powieść z tego gatunku Aleksandry Szałek, ponieważ od jakiś kilku dni ma nowego fana, czyli mnie.🙂 Książkę bardzo mocno polecam każdemu kto lubi kryminały, horrory czy thrillery – jest się czego bać, jest przy czym się wzruszyć i nad czym zastanawiać. Jednym słowem – mieszanka doskonała. Więcej recenzji na : pokojpelenksiazek.com
migotynka - awatar migotynka
oceniła na99 lat temu
Za wcześnie Joanna Barnard
Za wcześnie
Joanna Barnard
"Za wcześnie" to mój kolejny bierdonkowy nabytek, na który natknęłam się przypadkiem podczas próby polowania na "Szeptuchę", ''Carrie" i którąś z serii Bishop. Uwielbiam wszelkie książkowe promocje! Ale mówiłam to już pewnie nie raz. Wcześniej nie spotkałam się z tą książką, a w gazetce na stronie ją przegapiłam ( wiecie, musiałam zawczasu mieć wszystko obcykane i potem tylko szukać konkretnych tytułów),więc, gdy wpadła mi w ręce była dla mnie totalnym zaskoczeniem. Najpierw przyciągnęła mnie okładka, zerknijcie, czyż nie jest niezwykle intrygująca i nie przyciąga wzroku? No właśnie, a opis z tyłu sprawił, że musiałam ją mieć, nie było innej opcji. "Niektórzy nauczyciele mogą zmienić twoje życie. On je zniszczył…" tak głosił napis na okładce, który także mnie niesamowicie zaintrygował. Fiona to mężatka, która ma poukładane, spokojne życie, a przynajmniej tak jej się wydaje. Pewnego dnia spotyka zupełnym przypadkiem swego dawnego nauczyciela Heny'ego Morgana i to właśnie wtedy dociera do niej, że jej idealna rzeczywistość, tak naprawdę nie jest tym czego pragnie, ponieważ nigdy nie przestała kochać byłego belfera, z którym nawiązała romans gdy miała zaledwie czternaście lat. To dla niego zostawia męża i rozpoczyna naprawdę szczęśliwe życie. Przynajmniej tak jej się wydaje. Głównym tematem książki jest więc romans nauczyciel-uczennica; niemoralny, być może niektórych gorszący i w tym przypadku to niekoniecznie zdrowa relacja, bo nie można mówić tu o prawdziwej miłości. To właśnie przekonało mnie jednak do sięgnięcia po tę książkę; uwielbiam czytać dziwne rzeczy, a to jest zaledwie namiastka tego, po co chętnie sięgam. Tak przy okazji, jeżeli znacie książki z motywem nauczyciel-uczennica to koniecznie podrzućcie mi w komentarzu! Jeżeli taki wątek jest w powieści, to prawie pewne jest to, że po nią sięgnę. Wróćmy jednak do książki. Jest trochę nietypowa, bo narracja jest drugoosobowa, co wygląda tak, jakby Fiona cały czas zwracała się do Morgana. Zupełnie jakby miała nadzieję, że on to kiedyś przeczyta. Nie powiem, myślę że to wyzwanie; sama napisałam jeden, króciutki tekst w takiej narracji i nie raz się łapałam na tym, że wkradała mi się jednoosobowa, albo gdzieś się zagmatwałam. Książki zazwyczaj są pisane w narracji jednoosobowej, bądź trzecioosobowej, nieprawdaż? Ponadto mamy kolejne urozmaicenie, bowiem poznajemy losy Fiony i Henry’ego w teraźniejszości, czyli ich dorosły romans, które urozmaicone są wpisami z pamiętnika kobiety z przeszłości; z czasów gdy miała zaledwie czternaście lat. Nie będę ukrywać, że to właśnie zdarzenia z przeszłości najbardziej mnie intrygowały. Wszystko wydawałoby się pięknie; w młodości Morgan zapewniał Fionę, że jest wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, że wybrał ją spośród wielu. Jednak nauczyciel nie był wcale taki święty, a Fiona dopiero później mierzy się z przeszłością i wszystko zaczyna rozumieć. Nie była jedyną wyjątkową nastolatką, choć dojście do tego zajęło jej dość długo. Momentami wydała mi się strasznie naiwna, że po tylu latach, już jako dorosła kobieta, nie potrafiła tego dostrzec i była głucha na wszystko. Henry Morgan to natomiast istna zagadka; człowiek o wielu obliczach. Czasami miałam wrażenie, że miał gdzieś Fionę, czasami, że się o nią jednak troszczył. Nie rozgryzłam go do końca i jakoś zbytnio nie polubiłam. Nie wiem, co powiedzieć o książce, bo w zasadzie spodziewałam się na początku czegoś innego. Choć może nie tyle innego, a bardziej chodzi o fakt, że to nie jest ten motyw uczeń-nauczyciel, który lubię czytać, bo w zasadzie książka mnie nie zawiodła. Opisuje jednak krzywdzącą relację, porusza dość trudny i przede wszystkim kontrowersyjny temat, więc na pewno nie jest dla każdego. Jednak z czystym sumieniem ją polecam, bo jak na debiut, jest to dość dobra książka i poniekąd oryginalna, choćby przez zastosowanie narracji drugoosobowej. Ponadto można wyłapać w niej kilka fajnych cytatów! Aż się zdziwiłam, gdy spostrzegłam, że na Lubimy Czytać nikt jeszcze nie wrzucił żadnego z tej powieści ( oczywiście Niedoskonała musiała to naprawić^^). Recenzja opublikowana także na; http://book-oaza.blogspot.com/
czarne_swiatło - awatar czarne_swiatło
ocenił na78 lat temu
Pozytywka Agnieszka Lis
Pozytywka
Agnieszka Lis
„Pozytywka” Agnieszki Lis to spokojna, życiowa historia o tym, że przeszłość potrafi wracać, nawet jeśli bardzo byśmy chcieli ją zostawić za sobą. Akcja rozgrywa się we współczesnych realiach, w zwyczajnej przestrzeni, jakby obok nas. Bohaterowie w tej książce są wykreowani bardzo realistycznie. To nie są postacie z bajki ani przerysowane charaktery. To ludzie tacy jak my, z problemami, wątpliwościami i emocjami. Niosą w sobie przeszłe doświadczenia, które wpływają na ich zachowanie i relacje z innymi. Styl Agnieszki Lis jest spokojny i prosty. Autorka pisze tak, że czytelnik może łatwo wejść w historię, bez trudnych słów i zbędnych opisów. Nie ma tutaj zawrotnych akcji, jednak historia od początku do samego końca trzyma nas w napięciu. „Pozytywka” to trochę opowieść o złudzeniach i tym, że życie rzadko wygląda tak, jak sobie wyobrażamy. Zaczyna się bajkowym ślubem, pełnym nadziei i obietnic, ale z czasem widać pęknięcia w małżeństwie, drobne napięcia i niedopowiedzenia, które prowadzą do niepokoju i powolnego rozpadu relacji. Zabrakło rozmów, zrozumienia, może nawet prawdziwej miłości. Autorce udało się bardzo dobrze pokazać pozory szczęścia. Nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda pięknie, są markowe ubrania, wygodne życie, rozwój zawodowy, to w środku mogą kryć się żal i samotność. Główna bohaterka musiała stawić czoła wszystkiemu, co ją złamało, zmierzyć się z bólem, stratą i własnymi lękami. Ta historia pokazuje, że prawdziwa siła kobiety nie polega na tym, by wszystko mieć pod kontrolą, ale na tym, by wstać i iść dalej, mimo ran i trudności. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, robi to w sposób bezpośredni i prawdziwy, tak że czytelnik czuje te emocje razem z bohaterką. „Pozytywka” to książka dla osób, które lubią literaturę obyczajową i historie bliskie życiu. Było to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i z pewnością nie ostatnie .
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na82 miesiące temu

Cytaty z książki Słodko-gorzka

Więcej

Czasami rozmijamy się z prawdziwą miłością o kroki, o centymetry... - bo zbyt szybko skręciliśmy w brukowaną uliczkę za rogiem...

Czasami rozmijamy się z prawdziwą miłością o kroki, o centymetry... - bo zbyt szybko skręciliśmy w brukowaną uliczkę za rogiem...

Marta Malek Słodko-gorzka Zobacz więcej

Czasem trzeba rzucić się na głęboką wodę życia, aby wypłynąć na falach spełnienia.

Czasem trzeba rzucić się na głęboką wodę życia, aby wypłynąć na falach spełnienia.

Marta Malek Słodko-gorzka Zobacz więcej

Kłopoty nie wzięły się z romansu. To romans wziął się z kłopotów.

Kłopoty nie wzięły się z romansu. To romans wziął się z kłopotów.

Marta Malek Słodko-gorzka Zobacz więcej
Więcej