Białe kości

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Katie Maguire (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- White bones
- Data wydania:
- 2016-05-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-08-26
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379858453
- Tłumacz:
- Piotr Kuś
Pierwszy tom przygód ambitnej irlandzkiej policjantki, Katie Maguire.
Akcja powieści toczy się w hrabstwie Cork na malowniczej, wiecznie zielonej wyspie. Bohaterka cały czas przeżywa echa prywatnej tragedii z przeszłości – straciła nowonarodzone dziecko. Jej małżeństwo sypie się w gruzy – mąż nie może się odnaleźć i raz za razem wchodzi w konflikty z prawem – być może wmieszany jest w sprawę zaginięcia pewnego biznesmena, którą prowadzi Katie. W tym samym czasie na jednej z farm zostaje odnaleziony zbiorowy grób, a w nim kilkanaście szkieletów. Kości są dokładnie obrane z mięsa, a przy każdej zawieszona jest maleńka laleczka, przypominająca rytuały Voo-Doo. Szkielety są bardzo stare, dlatego też policja próbuje przeforsować zamknięcie śledztwa. Szybko okazuje się jednak, że tajemniczy oprawca postanawia kontynuować swoje dzieło, co prowadzi do zniknięcia kolejnych ofiar. Maguire musi powstrzymać mordercę, zanim dokończy on starożytny rytuał, mający sprowadzić na ziemię potężną celtycką wiedźmę – Morrigain. Katie weźmie udział w prawdziwym wyścigu z czasem, próbując wytropić mordercę, zanim on wytropi ją. A jest już bardzo blisko…
Kup Białe kości w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Białe kości
Poznaj innych czytelników
4059 użytkowników ma tytuł Białe kości na półkach głównych- Przeczytane 2 479
- Chcę przeczytać 1 534
- Teraz czytam 46
- Posiadam 343
- Ulubione 40
- Audiobook 30
- Graham Masterton 29
- 2021 29
- 2022 25
- Legimi 23





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Białe kości
Bardzo sprawnie napisany kryminał z elementami grozy autorstwa mistrza horroru. Makabryczne opisy zbrodni dodają książce grozy i do tego dość niespodziewane zakończenie.
Bardzo sprawnie napisany kryminał z elementami grozy autorstwa mistrza horroru. Makabryczne opisy zbrodni dodają książce grozy i do tego dość niespodziewane zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z pierwszych książek Grahama Mastertona, którą przeczytałam. Historia mnie pochłonęła, zaskoczyła brutalnością i dokładnymi opisami okrutnych działań mordercy. Zwroty akcji były trudne do przewidzenia, dzięki czemu książka cały czas trzymała w napięciu.
Jedna z pierwszych książek Grahama Mastertona, którą przeczytałam. Historia mnie pochłonęła, zaskoczyła brutalnością i dokładnymi opisami okrutnych działań mordercy. Zwroty akcji były trudne do przewidzenia, dzięki czemu książka cały czas trzymała w napięciu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna, a zarazem pierwsza książka opowiadająca o Katie Magguaiere(mogłem zrobić błąd) książka bardzo dobrze wjechała, gdy zacząłem czytać ostatnie 30 stron książki było to jak wieczność, jak będzie finał przygody Katie. Kryminały polecam, białe kości Mastertona, nakazuję przeczytać, i to na ten tych miast, pozdro mole książkowe
Kolejna, a zarazem pierwsza książka opowiadająca o Katie Magguaiere(mogłem zrobić błąd) książka bardzo dobrze wjechała, gdy zacząłem czytać ostatnie 30 stron książki było to jak wieczność, jak będzie finał przygody Katie. Kryminały polecam, białe kości Mastertona, nakazuję przeczytać, i to na ten tych miast, pozdro mole książkowe
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarta przeczytania
Warta przeczytania
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Graham Masterton
Tytuł: Białe kości
8/2026
Dawno nie czytałam książki, w której bohaterowie byliby tak bardzo bezpłciowi i pozbawieni emocji.
Pewnego dnia na jednej z farm zostaje odnaleziony masowy grób, w którym spoczywa kilkanaście szkieletów. Śledztwo zostaje szybko zamknięte. Kości mają około osiemdziesięciu lat, a szansa, że sprawca wciąż żyje, wydaje się znikoma. Sprawa jednak niespodziewanie powraca, gdy ktoś zaczyna porywać młode dziewczyny i mordować je w sposób łudząco podobny do dawnych zbrodni. Dochodzenie prowadzi Katie Maguire. Czy uda jej się połączyć oba wątki i powstrzymać mordercę?
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Grahama Mastertona i niestety bardzo trudno mi znaleźć w tej książce coś, co naprawdę by mnie porwało. Historia wydała mi się słaba, bezemocjonalna i pozbawiona głębi. Nie potrafiłam zżyć się z bohaterami do tego stopnia, że po zakończeniu lektury nie pamiętam nawet ich imion.
Sama fabuła miała potencjał i momentami potrafiła zaciekawić, jednak brutalne opisy, które teoretycznie powinny budować napięcie, zostały przedstawione w sposób zaskakująco chłodny i obojętny. Nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Dużym plusem jest natomiast irlandzki klimat oraz wątki związane z mitologią celtycką i rytuałami. To właśnie one nadają tej historii mroku i charakteru, niestety są jedynie dodatkiem, który nie ratuje całości.
Największym rozczarowaniem okazało się dla mnie zakończenie. Motywy mordercy były niezrozumiałe i sprawiały wrażenie chaotycznych. Zamiast zaskakującego plot twistu dostałam konfuzję i poczucie, że w fabule pojawiły się niekonsekwencje i luki. Wątek tożsamości sprawcy sugerowany jako mężczyzna, by ostatecznie okazać się kobietą był dla mnie zupełnie niewiarygodny i źle poprowadzony.
Podsumowując, „Białe kości” to dla mnie bardziej horror niż kryminał. Jeśli ktoś lubi mroczne historie oparte na rytuałach, magii i dusznym klimacie, być może znajdzie tu coś dla siebie. Ja jednak odpuszczam dalszą przygodę z tą serią.
Autor: Graham Masterton
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł: Białe kości
8/2026
Dawno nie czytałam książki, w której bohaterowie byliby tak bardzo bezpłciowi i pozbawieni emocji.
Pewnego dnia na jednej z farm zostaje odnaleziony masowy grób, w którym spoczywa kilkanaście szkieletów. Śledztwo zostaje szybko zamknięte. Kości mają około osiemdziesięciu lat, a szansa, że sprawca wciąż żyje, wydaje się...
Niedawno odkryłem ten cykl i wciągnął mnie bez reszty. Katie Maguirre bywa czasem irytująca, ale mimo to fajnie jej się kibicuje.
Niedawno odkryłem ten cykl i wciągnął mnie bez reszty. Katie Maguirre bywa czasem irytująca, ale mimo to fajnie jej się kibicuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się więcej magii i horroru, dostałam kryminał/thriller. Nie jestem jednak rozczarowana, bo to było naprawdę mocne doświadczenie.
Spodziewałam się więcej magii i horroru, dostałam kryminał/thriller. Nie jestem jednak rozczarowana, bo to było naprawdę mocne doświadczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo przeciętna lektura, która ani nie zachwyca, ani szczególnie nie rozczarowuje.
To przeciętna lektura, która ani nie zachwyca, ani szczególnie nie rozczarowuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z gorszych książek Mastertona. Czy tylko ja nie rozumiem idei postaci porywacza, którego podnieca zabijanie a potem stwierdza, że go zmuszano ? Wtf
Jedna z gorszych książek Mastertona. Czy tylko ja nie rozumiem idei postaci porywacza, którego podnieca zabijanie a potem stwierdza, że go zmuszano ? Wtf
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka powinna być synonimem frazy "tak złe, że aż dobre".
"Białe kości" są chyba najbardziej płaską powieścią, jaką przeczytałem w swoim życiu. Większość postaci jest jednowymiarowa i niezapadająca w pamięć. Historii i działaniom bohaterów brakuje emocji czy jakiejkolwiek głębi. Nawet sceny brutalności są pozbawione polotu i opisane bez życia. Mimo ohydy ich opisów nie poczułem nawet najdrobniejszego obrzydzenia, bo nędza proza Mastertona całkowicie zabiła jakikolwiek ładunek emocjonalny, jakie niosły ze sobą sceny tortur tych wszystkich kobiet.
Ujawnienie tożsamości mordercy jest ciekawe i niespodziewane, ale w gruncie rzeczy pozbawione sensu. Ten zwrot akcji jest pełen dziur fabularnych i trochę zmieniło moje postrzeganie postaci złoczyńcy (który jako jedyny zapadł mi w pamięć z całej obsady),ale patrząc na to z dystansu widać, że nie było to zbyt dobrze przemyślane zagranie autora.
Masterton zna się na ekspozycji jeszcze gorzej od Sylwii Bies (której książki jednak nie są złe). Autor wprowadza do swojej powieści sporo postaci, z których niektóre mają ogromne znaczenie, ale nie jest w stanie poprawnie ich przedstawić, czy nawet wytłumaczyć, o co tu chodzi. W ten sposób ponownie dochodzimy do fragmentu o płaskich postaciach pozbawionych emocji.
Doceniam jednak nawiązania do irlandzkiego folkloru i mitologii, a także ukazanie systemowego seksizmu panującego w miejscu pracy Katie. Cieszę się też, że ma to jakieś znaczenie fabularne.
"Białe kości" są chyba najbardziej nieinteresującym czytadłem, na jakie trafiłem w całym swoim życiu. A mimo to dostarczyło mi jakąś rozrywkę, o dziwo, chociaż nie polecałbym tej książki komuś, kto lubi proste thrillery albo horrory. Stephen King jest o wiele lepszy.
Ta książka powinna być synonimem frazy "tak złe, że aż dobre".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Białe kości" są chyba najbardziej płaską powieścią, jaką przeczytałem w swoim życiu. Większość postaci jest jednowymiarowa i niezapadająca w pamięć. Historii i działaniom bohaterów brakuje emocji czy jakiejkolwiek głębi. Nawet sceny brutalności są pozbawione polotu i opisane bez życia. Mimo ohydy ich opisów...