Białe kości

Okładka książki Białe kości
Graham Masterton Wydawnictwo: Albatros Cykl: Katie Maguire (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Katie Maguire (tom 1)
Tytuł oryginału:
White bones
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2016-05-11
Data 1. wyd. pol.:
2003-08-26
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379858453
Tłumacz:
Piotr Kuś
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
1467 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
401
318

Na półkach: , ,

Co Wy chcecie od tej książki? Prosta i szybko płynąca historia. Fajnie, że w tle jest ciut mitologii. Fakt, za dużo postaci. Za to opisy zbrodni...fiu...fiu... Obiad może się cofnąć. Główna bohaterka ma spory potencjał, jednak czegoś jej brak. Pomysł oryginalny, niestety niedopracowany i przez to pozostaje wrażenie płytkości. Nie mniej jednak dobre do czytania na szybko w ramach odpoczynku. Polecam i sięgnę po kolejne.

Co Wy chcecie od tej książki? Prosta i szybko płynąca historia. Fajnie, że w tle jest ciut mitologii. Fakt, za dużo postaci. Za to opisy zbrodni...fiu...fiu... Obiad może się cofnąć. Główna bohaterka ma spory potencjał, jednak czegoś jej brak. Pomysł oryginalny, niestety niedopracowany i przez to pozostaje wrażenie płytkości. Nie mniej jednak dobre do czytania na szybko w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
305
292

Na półkach:

Została mi polecona ta książka jako pierwszy tom serii o Katie Maguire. Jak wiecie, lubię serie kryminalne.
Nie powaliła mnie ta powieść. Nie wiem, dlaczego. Niby jest to, co lubię. Wątki kryminalne i pozakryminalne, w tym miłosne. Ale jakoś nie leży mi główna bohaterka. Nie złapałam z nią chemii. Według mnie, jest irytująca i nie postępuje w sposób racjonalny.
Sam kryminał także mnie nie zachwycił, chociaż jest trochę zwrotów akcji. Jednak całość oceniam średnio i nie poczułam pędu, aby od razu czytać wszystkie tomy, jak to robię zazwyczaj... ;)
Może być, ale bez szału ;)

Została mi polecona ta książka jako pierwszy tom serii o Katie Maguire. Jak wiecie, lubię serie kryminalne.
Nie powaliła mnie ta powieść. Nie wiem, dlaczego. Niby jest to, co lubię. Wątki kryminalne i pozakryminalne, w tym miłosne. Ale jakoś nie leży mi główna bohaterka. Nie złapałam z nią chemii. Według mnie, jest irytująca i nie postępuje w sposób racjonalny.
Sam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
318
318

Na półkach:

Do serii z Katie Maguire postanowiłem powrócić po kilku latach i zacząć ją przede wszystkim po kolei, więc "Białe kości" to moja 3 książka przeczytana z tego cyklu i już się biorę za kolejną! Ta lektura zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i już wiem że podjąłem świetną decyzje sięgając po Mastertona. Hmm zapowiada się bardzo ciekawa przygoda z Katie🤩 Polecam😉👌

Do serii z Katie Maguire postanowiłem powrócić po kilku latach i zacząć ją przede wszystkim po kolei, więc "Białe kości" to moja 3 książka przeczytana z tego cyklu i już się biorę za kolejną! Ta lektura zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i już wiem że podjąłem świetną decyzje sięgając po Mastertona. Hmm zapowiada się bardzo ciekawa przygoda z Katie🤩 Polecam😉👌

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
221
221

Na półkach:

Od tej książki zaczęłam swoją przygodę z autorem, i na niej też ją zakończę ! Jakie to było bez sensu ! 🤦🏼‍♀️ ⁣

Jednym jedynym plusem tej historii jest to, ⁣
że otrzymałam odrobinę bestialstwa . Z zapartym tchem ale i odrazą czytałam o odrywaniu mięśni od kości. 😍 Jednak to tyle z plusów ! ⁣

Historia była dla mnie totalnie mdła ! Pare sytuacji było mocno nielogicznych, chyba że to ja nie zrozumiałam tej historii . 🤷🏼‍♀️ ⁣

Samo śledztwo prowadzone przez Katie było tak słabe, że chwilami to ja byłam bardziej zaangażowana w ujęcie sprawcy niż ona . Serio, milion pięćset pierdół, które uuja wnosiły do historii . I gdyby nie przypadkowe osoby i osoby postronne które zaangażowane były w to śledztwo, to ona prowadziłaby je jeszcze pewnie z 10 lat 🤦🏼‍♀️ A ja skisłabym z nudów, czytając tę książkę dalej . ⁣

Zdecydowanie nie jestem fanką Pani komisarz Kate . ⁣

Wątek fantasy nie trafił do mnie wcale. Ja po prostu nie jestem fankom czarownic, wiedź czy innych zmór, a legendy i historie o nich interesują mnie tyle co nic. Jednak taki był zamysł autora na historię, a mi nie pozostało nic innego jak się z tym pogodzić, niestety ale nie trafiła ona do mnie . 🤷🏼‍♀️ I chyba temat ten, miał budować napięcie, książka określana jest mianem " thrillera " , ja jednak nie poczułam powiewu strachu ! ⁣

Wisienką na torcie było dla mnie zakończenie, oczywiście już w połowie książki domyśliłam się sprawcy i jego pomocnika, ale to co odjepaniewliło się na końcu przeszło moje najśmielsze oczekiwania ! 😅 I jeśli miałabym wybrać książkę z najbardziej durnym zakończeniem to ta wygrywa wszystko ! ⁣

Reasumując, historia ta to dla mnie totalny niewypał . Nie poczułam ani odrobiny strachu, jedyne co czułam to było to uczucie znużenia historią. Nie działo się w niej w sumie nic, a ogrom pierdół o dupie marynie powodował jedynie to, że czułam irytację historią.

Od tej książki zaczęłam swoją przygodę z autorem, i na niej też ją zakończę ! Jakie to było bez sensu ! 🤦🏼‍♀️ ⁣

Jednym jedynym plusem tej historii jest to, ⁣
że otrzymałam odrobinę bestialstwa . Z zapartym tchem ale i odrazą czytałam o odrywaniu mięśni od kości. 😍 Jednak to tyle z plusów ! ⁣

Historia była dla mnie totalnie mdła ! Pare sytuacji było mocno nielogicznych,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
768
31

Na półkach:

Lubię książki Mastertona od kiedy w odległych latach 90-tych pojawiło się na naszym rynku pierwsze wydanie Manitou. Przyznam jednak, że nie czytuję go regularnie. Ucieszyłem się widząc, że stworzył kilkutomowy cykl kryminałów osadzonych w Irlandii, bo to zwiastowało długie godziny dobrej rozrywki. Ale po pierwszej części mam mieszane uczucia.
Najpierw plusy:
- Czyta się szybko a sama historia choć nie powala na kolana jest interesująca,
- Klimat zielonej wyspy. Nigdy co prawda tam nie byłem, ale autor w przekonujący sposób odmalował życie w Cork i okolicach,
- To nie tylko kryminał ale też to z czego znamy Mastertona, czyli literatura grozy.
- Wplecenie w fabułę epizodu z historii zatonięcia Lusitanii. Niby nic, ale taki drobny smaczek dla koneserów przyciaga uwagę (podobny manewr Masterton zastosował w Aniołach chaosu)
No dobra, teraz się poczepiam (uwaga, mogą być spoilery):
- Jak na kryminał mało jest tam typowej detyktywistycznej roboty, dochodzenia po śladach do prawdy i stopniowego odkrywania tajemnic. Tutaj mamy drugoplanową postać naukowca, który co któryś rozdział oznajmia, że zdobył skądś nowe, kluczowe dla sprawy informacje i to na nich opiera się całe śledztwo.
- (Spoiler) Facet porywa młode kobiety, zapraszając je do samochodu a następnie wywozi w odludne miejsce. Z dalszej części książki dowiadujemy się, że nie były to pierwsze lepsze dziewczyny ale musiały spełniać określone warunki, np. kolor włosów, wykonywana profesja czy cecha charakteru. Pierwsza opisana ofiara to autostopowiczka, druga spóźniona na autobus dziewczyna. Nasz morderca musiałby mieć chyba z tuzin klonów lub niewiarygodnego farta, żeby trafić akurat na dwie idelanie pasujące do planu dziewczyny i podjechać do nich w odpowiednim momencie i odpowiednim miejscu (a pamiętajmy jeszcze, że wcześniej musiał jeszcze ukraść samochód),
- (kolejny spoiler) W końcówce dowiadujemy się, że nasz mordujący z zimną krwią morderca tak naprawdę jest tylko pionkiem przymuszonym do tych okrutnych czynów przez kogoś innego. Tak naprawdę jest zwykłym farmerem i naprawdę spoko ziomkiem. A jednak to on mordował te dziewczyny i to w sposób sugerujący, że musiał przygotowywać się do tych czynów od dawna, w dodatku posiadając wiedzę na temat tajemnych magicznych obrzędów.
- (jeszcze jeden spoiler) Sama końcówka i walka z finałowym bosem to jakaś komedia. Mamy związaną główną bohaterkę, której grozi śmierć z rąk wspomnianego bosa. W ostatniej chwili (jakżeby inaczej) nadciąga odsiecz w postaci jednego z policjantów, który zamiast unieszkodliwić przeciwnika oswabadza naszą panią komisarz. Ta z kolei nie jest wcale lepsza bo najpierw zajmuje się martwym na pozór ziomkiem farmerem a potem dyskusją z naszym bosem, który w międzyczasie kontynuuje przyzywanie sił nieczystych. Nikt nie zrobił nawet kroku, żeby ów proceder ukrócić.
No dobra, wylałem swoje żale i spostrzeżenia. Krótko mówiąc, trochę się zawiodłem na Mastertonie. Mam nadzieję, że kolejne części są dużo lepsze ale póki co muszę sobie zrobić przerwę od tych rewelacji. Jakby co to zostaliście ostrzeżeni.

Lubię książki Mastertona od kiedy w odległych latach 90-tych pojawiło się na naszym rynku pierwsze wydanie Manitou. Przyznam jednak, że nie czytuję go regularnie. Ucieszyłem się widząc, że stworzył kilkutomowy cykl kryminałów osadzonych w Irlandii, bo to zwiastowało długie godziny dobrej rozrywki. Ale po pierwszej części mam mieszane uczucia.
Najpierw plusy:
- Czyta się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
122
113

Na półkach:

Makabryczne znalezisko bulwersuje całą Irlandię. Podczas prac budowlanych na farmie w pobliżu Cork robotnicy trafiają na kości jedenastu kobiet, które przeleżały pod ziemią kilkadziesiąt lat. Wcześniej ktoś z fachowością rzeźnika-albo chirurga-pozbawil je skóry i mięśni...za życia! Wszystko wskazuje na mord rytualny.
Według komisarz Kate Maguire każda ofiara zasługuje na przynajmniej na wyjaśnienie, jak i dlaczego została zamordowana, nawet jeśli nie ma szans na znalezienie i ukaranie zabójcy...
Tymczasem na tej samej farmie zostają znalezione identycznie naznaczone kości młodej amerykanki a inna dziewczyna znika. Komisarz Maguire wie że nie uda się rozwiązać tych spraw, dopóki się nie dowie, co stało się w 1915 roku.

Wyobraź sobie że zostajesz porwana/y a Twój oprawca bez żadnego znieczulenia rozcina ci skórę wraz z mięśniami . Jesteś w pełni świadomy tego co ci robi ,pozostawia cię widokiem twoich nóg ,a raczej mieniącymi się w mglistym świetle kośćmi należącymi do Ciebie,ale to jeszcze nie wszystko posiadasz również wiedzę że nie poprzestanie na tym... Wróci by zadać ci jeszcze większy ból. Jesteś to sobie w stanie wyobrazić? Nie?! Ja również! Graham Masterton pozwoli ci na to , budując fabułę książki na solidnej rozwijającej się fabule, w imię celtyckiej legendy o Morigan,-zywiaca się ludzkim mięsem,ofiara-morderca uśmierca 13 kobiet i aby rytuał dobiegł końca musi znaleźć nowe ciało dla powracającej "zjawy",musi byc nią kobieta -autorytet,komisarz trafia w ręce mordercy...Ciekawi jesteście zakończenia,nie dziwię się gdyż książka potrafi "wciągać" . Pozycję te polecam dla czytelników lubiących jak przechodzi im dreszcz po plecach...

Makabryczne znalezisko bulwersuje całą Irlandię. Podczas prac budowlanych na farmie w pobliżu Cork robotnicy trafiają na kości jedenastu kobiet, które przeleżały pod ziemią kilkadziesiąt lat. Wcześniej ktoś z fachowością rzeźnika-albo chirurga-pozbawil je skóry i mięśni...za życia! Wszystko wskazuje na mord rytualny.
Według komisarz Kate Maguire każda ofiara zasługuje na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
55
55

Na półkach:

Dobrze się czyta, ale nie powala. Temat ciekawy, irlandzki klimat i fajna postać Katie Maguire.

Dobrze się czyta, ale nie powala. Temat ciekawy, irlandzki klimat i fajna postać Katie Maguire.

Pokaż mimo to

avatar
654
580

Na półkach: ,

Zacząłem od "Upadłych aniołów" i książka spodobała mi się na tyle , że sięgnąłem po pierwszy tom serii , który lekko mnie rozczarował . Jak zwykle budowanie głównej postaci serii wymaga wprowadzenia większej ilości wątków i jest to całkowicie zrozumiałe , ale tu autor "poszedł na całość" i do smutnej historii małżeństwa głównej bohaterki dołożył wszystkie możliwe wątki : trudne pożycie z mężem i związane z tym kłopoty , oraz zaskakujące ich rozwiązanie . Śledztwo prowadzone przez panią detektyw , początkowo zaciekawia , a później robi się coraz bardziej udziwnione . Pojawiają się ciągle nowe informacje , nowe postaci i coraz bardziej staje się nierzeczywiste . Pani komisarz co chwila rozbija jakiś samochód jak w niemieckim serialu policyjnym "Kobra oddział specjalny" .
Nie powiem , że ze stron "Białych kości" wieje nudą , ale jak na pierwszą powieść z serii wydawniczej to zbyt wiele . Tu na pewno sprawdziłaby się reguła , że czasem mniej daje więcej .
Książka nie jest aż tak zła jakby mogło wynikać z mojej recenzji polecam ją chociażby dlatego , że poznajemy w niej Katie Maguire - sympatyczną i energiczną policjantkę z Irlandii .

Zacząłem od "Upadłych aniołów" i książka spodobała mi się na tyle , że sięgnąłem po pierwszy tom serii , który lekko mnie rozczarował . Jak zwykle budowanie głównej postaci serii wymaga wprowadzenia większej ilości wątków i jest to całkowicie zrozumiałe , ale tu autor "poszedł na całość" i do smutnej historii małżeństwa głównej bohaterki dołożył wszystkie możliwe wątki :...

więcej Pokaż mimo to

avatar
442
134

Na półkach:

Wciągająca, lekko przerażająca, trzymająca w napięciu i zaskakująca. Tak na szybko bym opisał pierwszą część serii o Pani detektyw Kate. To trzecia książka z tej serii którą czytam i napewno sięgne po kolejne.

Wciągająca, lekko przerażająca, trzymająca w napięciu i zaskakująca. Tak na szybko bym opisał pierwszą część serii o Pani detektyw Kate. To trzecia książka z tej serii którą czytam i napewno sięgne po kolejne.

Pokaż mimo to

avatar
55
56

Na półkach:

Jak już gdzieś ktoś napisał, jest pewne niedociągnięcie w tej powieści. Morderca z początku, a końca książki jest przedstawiony kompletnie inaczej. To sprawia, że utwór, jak dla mnie traci ład. Książka nie najgorsza, ale z pewnością nie powala. Opisy były niezwykle brutalne, przerażające, ale mnie jako niespełna piętnastolatki specjalnie to nie poruszyło. Jedynie śmierć psa cokolwiek we mnie obudziła, bo takiego zabiegu w książkach wyjątkowo nie trawię. W każdym razie, nie poczułam tej ekscytacji i szoku, gdy dowiedzieliśmy się, kto mordował. Od niemal początku miałam takie przebłyski, potem je totalnie odrzuciłam, a już jakieś 50 stron przed końcem, na spokojnie stało się to jasne. Szczerze mówiąc, pewnie sięgnę po kolejne tomy, ale ta książka była po prostu w porządku.

Jak już gdzieś ktoś napisał, jest pewne niedociągnięcie w tej powieści. Morderca z początku, a końca książki jest przedstawiony kompletnie inaczej. To sprawia, że utwór, jak dla mnie traci ład. Książka nie najgorsza, ale z pewnością nie powala. Opisy były niezwykle brutalne, przerażające, ale mnie jako niespełna piętnastolatki specjalnie to nie poruszyło. Jedynie śmierć psa...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Graham Masterton Katie Maguire Zobacz więcej
Graham Masterton Białe kości Zobacz więcej
Graham Masterton Katie Maguire Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd