Miłość

245 str. 4 godz. 5 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-07-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-07-01
- Liczba stron:
- 245
- Czas czytania
- 4 godz. 5 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364185809
Do pewnej bydgoskiej galerii sztuki trafiają akty pięknej rudowłosej kobiety. Z pozoru zwykłe obrazy stają się przyczyną serii okrutnych zabójstw.
W centrum dramatycznych wydarzeń znajduje się Jan Wirski – właściciel restauracji, miłośnik dobrej kuchni i kinoman. Wirski, który po latach wrócił do rodzinnego miasta, pragnie spokojnego życia, lecz jego mroczna przeszłość i rodzinne koneksje sprawiają, że musi się zająć rozwiązaniem ponurej zagadki wstrząsających Bydgoszczą zbrodni.
Co wspólnego mają ze sobą córka senatora, alkoholik malujący szyldy, młody gangster i jego ukochana żona? Jak daleko każde z nich może się posunąć w imię miłości, uczucia, które nie tylko uwzniośla, ale też zabija?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Miłość w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Miłość
Poznaj innych czytelników
132 użytkowników ma tytuł Miłość na półkach głównych- Przeczytane 75
- Chcę przeczytać 54
- Teraz czytam 3
- Posiadam 23
- Ulubione 5
- 2023 3
- 2016 2
- Posiadam w e-book 1
- Prywatna biblioteka 1
- Szukam 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miłość
Miłość to słowo, które można odmieniać przez wszystkie rodzaje i przypadki – nie tylko w dosłownym, ale również w metaforycznym sensie. Miłość jest jednym z najbardziej nieuchwytnych, a jednocześnie najbardziej powszechnych uczuć. Zdefiniowanie jej bywa trudne ponieważ okazuje się zjawiskiem wielowymiarowym, którego przejawy czy skutki mogą się diametralnie różnić w zależności od kontekstu bądź charakteru jednostek w nią zaangażowanych. Część badaczy określa miłość jako uczucie łączące ludzi, podczas gdy inni podkreślają, że obejmuje także troskę lub bliskość emocjonalną. W rzeczywistości jest to złożona mieszanka emocji, myśli oraz zachowań wpływających na całokształt relacji między dwojgiem bliskich sobie osób. Może uskrzydlać, ale też być przyczynkiem lub usprawiedliwieniem wielu okrutnych czynów.
W tej pozycji autor skupia się głównie na miłości odnoszącej się do związków o charakterze romantycznym albo erotycznym i dotyczy ona każdego z trzech głównych bohaterów. Książka zaczyna się dość niepozornie, bo od prośby wystosowanej do Jana Wirskiego przez jego starszego brata. Dotyczy ona wykupienia z jednej z galerii sztuki aktów, na których znajduje się jego córka oraz znalezienie ich twórcy. Były milicjant, mimo dość oschłych kontaktów z Zygą, postanawia mu pomóc. Nie podejrzewa jednak, iż to co odkryje będzie tak nieprawdopodobne i mroczne czy powiązane ze światkiem przestępców bądź osobą szalonego artysty.
Aczkolwiek na rozwinięcie tej historii nie trzeba długo czekać. Akcja zaczyna się z każdą przeczytaną stroną stawać coraz bardziej dynamiczna, a napięcie systematycznie wzrasta. Bohaterowie to naprawdę nietuzinkowa mieszanka, która może wywołać skrajne odczucia. Postać malarza – mordercy okazała się najbardziej intrygującą osobą, choć moim zdaniem mogłaby być jeszcze bardziej dopracowana czy mocniej osadzona w fabule, gdyż kilka elementów z nią związanych nie zostało do końca zamknięte. Natomiast Jan i Cezary, którzy zajmują dość pokaźne miejsce w treści, wydają się bardziej kompletnie. Są niczym żołnierze przyboczni dopełniający całości obrazu wyłaniającego się z głównego wątku tej powieści.
Pisarz nie bawi się w konwenanse, nie próbuje na siłę nic upiększać, a co za tym idzie treść wypełniają epizody pełne brutalności lub seksu. I tutaj o ile potrafię zrozumieć krwawe sceny obfitujące w przemoc, materia erotyczna daje wrażenie przesytu, jest jej zdecydowanie za dużo. Ona nie komponuje się z tekstem, ona wręcz się z niego wylewa, nie wnosząc przy tym nic istotnego do całokształtu. Jednak taki był zamysł twórcy, może on widział w tym głębszy sens i nie mnie podważać tę wizję.
Same wątki kryminalne stanowią kwintesencję tej pozycji i już tylko właśnie dla nich samych warto sięgnąć po tę lekturę. Autor przedstawia nam zaskakujący przebieg wydarzeń, w których postać mordercy malującego obrazy krwią o swoich ofiar skutecznie pobudza wyobraźnię. Tadeusz Oszubski przedstawia również krok po kroku przyczyny takiego rozwoju wypadków. Czytelnik może niejako wniknąć w umysł zabójcy, a także doznać przeżywanych przez niego emocji.
Na pochwałę zasługuje również sposób ukazania Bydgoszczy przez pisarza. To nieco smętne, trochę senne miasto, które pod otoczką zwykłości skrywa swoje brudne sekrety. Jeśli znacie dobrze tę miejscowość z pewnością będzie to dla Was nostalgiczna, sentymentalna podróż, w której przypomnijcie sobie Bydgoszcz sprzed lat. Natomiast Ci, dla których stolica województwa kujawsko-pomorskiego jest kompletnie nieznana, będą mogli odkryć jej różne wady i zalety.
To książka dedykowana dla dorosłych odbiorców, którzy nie boją się sięgać po pełne krwi czy brutalności kryminały, a jednocześnie cenią sobie nieszablonowych bohaterów. Pozycja powinna również przypaść do gustu miłośnikom grozy, prozy ekstremalnej lub wszelkich anormalności.
Miłość to słowo, które można odmieniać przez wszystkie rodzaje i przypadki – nie tylko w dosłownym, ale również w metaforycznym sensie. Miłość jest jednym z najbardziej nieuchwytnych, a jednocześnie najbardziej powszechnych uczuć. Zdefiniowanie jej bywa trudne ponieważ okazuje się zjawiskiem wielowymiarowym, którego przejawy czy skutki mogą się diametralnie różnić w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno, dawno temu, czyli jakieś ponad 20 lat, byłam sobie romantyczką. Jako nastolatka marzyłam o wielkiej miłości, wiecie, takiej z prawdziwego zdarzenia, że motyle w brzuchu szaleją, nie możesz spać, nie możesz jeść, Twoje myśli krążą wyłącznie wokół X i generalnie Twoje emocje to jedna wielka sinusoida: od euforii po wielki dół. Żeby była jasność – zakochałam się kilka razy w życiu. Nawet zdarzyło mi się popełnić wiersze (ale przyznajcie szczerze – kto ich nie pisał w wieku nastoletnim?). Oczywiście za każdym razem był to TEN JEDYNY (aż jego era faktycznie nadeszła. Mimo wzlotów i upadków ;)),ale ostatecznie doświadczenie sprawiło, że z romantyczki stałam się realistką i… całe szczęście 🙂 Co nie znaczy, że mimo kochania grozy i horroru nie lubię romantycznych sytuacji czy filmów. Romantyczne książki odpuszczam.
Na maturze ustnej z języka polskiego miałam dość zabawną sytuację dotyczącą tematu, o którym teraz piszę. Otóż wylosowałam pytanie o różne rodzaje miłości na przykładzie wybranych epok literackich. Och, ależ mi to zagadnienie siadło. Przygotowując się do odpowiedzi, nuciłam sobie jakąś piosenkę Kasi Kowalskiej, a kiedy nadszedł czas egzaminu, odpowiadałam wręcz śpiewająco 🙂
Ostatnio znowu w moim życiu zagościła „Miłość”. Tym razem autorstwa Tadeusza Oszubskiego. Chwilę się wzbraniałam przed jej przeczytaniem, mimo że kusiła mnie okładką (ach, to krwiste serducho!),ale koniec końców ciekawość zwyciężyła. I wiecie co? Na całe szczęście! Bo to jest książka, o której nie da się szybko zapomnieć. Ale momencik, po kolei…
W „Miłości” spotykamy trzech głównych bohaterów: emerytowanego policjanta Jana Wirskiego, przestępcę Cezarego Klimę oraz niespełnionego artystę malarza Tomasza Marczyka. Fabuła powieści dla każdego z nich układa się zupełnie inaczej, ale łączy ich punkt wspólny, a nawet dwa – akty rudowłosej kobiety, które pojawiły się w jednej z bydgoskich galerii sztuki oraz tytułowa miłość. Dla jednego z mężczyzn ta ostatnia będzie uczuciem pełnym namiętności, pasji, erotyzmu, niezwykle silnej więzi, dla kolejnego to nałóg, obsesja, zaborczość, a dla jeszcze innego to wchodzenie w stereotypy, lęk przed byciem prawdziwym. Te wszystkie elementy stworzyły niezwykłą mieszankę kryminału, elementów grozy oraz sporej dawki erotyki, które jako całość porwały mnie od samego początku.
„Miłość” Tadeusza Oszubskiego jest typem powieści nieodkładalnej. Nawet gdy chciałam przerwać czytanie, bo krzyczały do mnie obowiązki, to zwykle kończyło się na tym, że „jeszcze tylko jeden rozdział, bo ten jest przecież króciutki”. Nie wspomnę o sytuacji, kiedy prawie przegapiłam swój przystanek… Podobało mi się, jak autor podchodzi do uczucia, jakim jest miłość. Ja mu wierzę. Wierzę, że każdy z bohaterów właśnie tak może ją postrzegać. Nie ma tu lukru, jest czułość, troska o drugą osobę, ale i fascynacja, pożądanie, seks. I jest intryga kryminalna, która z każdą przeczytaną stroną wciąga czytelnika w swe macki i która zatacza krąg wokół wszystkich trzech bohaterów, stopniowo zbliżając ich do siebie. Bywa zabawnie, ale i brutalnie, przerażająco, krwawo, a wszystko nieuchronnie zmierza do zaskakującego (?) finału!
Na koniec dodam jeszcze, że jest to taka historia, którą każdy miłośnik kryminału z przyjemnością zobaczyłby na szklanym ekranie (oczywiście z odpowiednio rozpisanym scenariuszem i dobraną obsadą). Obojętnie, czy jako film pełnometrażowy, czy serial. Dobrze zrobiony na pewno zdobyłby popularność. Może kiedyś przyjdzie czas na „Miłość” poklatkową, a tymczasem bardzo polecam Wam „Miłość” w wersji literackiej. Z tą powieścią czas jest dobrze spędzony!
Dawno, dawno temu, czyli jakieś ponad 20 lat, byłam sobie romantyczką. Jako nastolatka marzyłam o wielkiej miłości, wiecie, takiej z prawdziwego zdarzenia, że motyle w brzuchu szaleją, nie możesz spać, nie możesz jeść, Twoje myśli krążą wyłącznie wokół X i generalnie Twoje emocje to jedna wielka sinusoida: od euforii po wielki dół. Żeby była jasność – zakochałam się kilka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper książka!
Super książka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria o brudnej Miłości.
Książka, która wciąga w zasadzie od początku. Na początku nie mogłem się oprzeć głównie urokom smętnej, jakby nieco sennej Bydgoszczy, z jej Parkiem Sztywnych, zaułkami i zmurszałymi kamienicami. Była to trochę Bydgoszcz którą pamiętam, ta z mojego dzieciństwa, już nieistniejąca, bowiem Wyspa Młyńska to teraz miejsce, gdzie chodzi się na niedzielne spacery z rodziną i tak naprawdę, coraz mniej jest zakątków, które straszą, przerażają, a zarazem wywołują ekscytację. No, ale istnieją jeszcze nieliczne lokalizacje, gdzie Stara Bydgoszcz, wyziera z palety świeżości barw i przemawia do wyobraźni nieco bardziej wyrafinowanej.
No a dla tych, których wieczorny spacer po podejrzanych rejonach przeraża, jest jeszcze nastrojowa "Miłość" Tadeusza Oszubskiego.
Lecz nie jest to przecież książka o topografii miasta, tylko pełnokrwisty kryminał. Krew, przy okazji, jest tutaj głównym elementem, budulcem zdarzeń, czerwień w barwie ochry, przewija się w "scenach obrazowych". Jeszcze istotniejsza jednak jest ta krew, która wyrywa się z żył bohaterów, kiedy pozwalają się kierować Miłości. Przy czym warto wspomnieć, z jaką jej odmianą, mamy tu do czynienia. Jest to głównie mroczne pożądanie i głód namiętności. To te elementy, dominują na kolejnych stronach, plamiąc karty kropelkami czerwieni i pozostawiając tło, na miejscu dlań przeznaczonym.
Nie lubię, pisząc o książkach, wspominać za dużo o treści. Bardziej istotny jest dla mnie rys postaci, kunszt językowy, czy fabularny.
W samym pomyśle, dostrzegam może nieco nawiązań do "Pachnidła" Suskinda, myślę jednak że konstrukcyjnie, tekst Oszubskiego jest odmienny. Niczym u E.L. Doctorowa, występuje tu kilku bohaterów w odcieniach jaśniejszej lub ciemniejszej, wymieszanej z ochrą szarości, postaci mniej lub bardziej znaczących. Ich losy splatają się i łączą w węzeł wzajemnych powiązań, namiętności i zdrady, oraz umiejętnie zarysowanych niedomówień, powiększających jedynie ową gmatwaninę relacji. Dwaj bandyci, narzeczona jednego z nich, były agent Wirski (skądinąd główny bohater). Jest też w tle politycznie zaangażowany brat Wirskiego, proszący o pomoc w pewnej niezwykle delikatnej sprawie rodzinnej...
No a na dokładkę tajemnicze obrazy kobiet, malowane nowatorską, choć wyrażę się przewrotnie, także i niezmiernie oszczędną metodą... Gdzieś w tle, niepozorny zdawać by się mogło artysta, na którego nikt nie zwróciłby na ulicy uwagi... Czytelnik wie prawie od początku, z kim ma do czynienia i to paradoksalnie jedynie pogłębia zabawę w szukanie powiązań oraz motywów. No i na sam koniec, cliffhanger, owa z dawna zapomniana tajemnica, która zaprowadzi większość postaci w to samo miejsce. Do wypełnionego kolorem Miłości pokoju, kryjącego ekscytację, cielesność, duszącego mrokiem, w który przeistoczył się byt pewnego osamotnionego człowieka... Jakaż pysznie klasyczna historia się tu urodziła!
Polecam nie tylko fanom kryminałów, lecz wszelkich historii, gdzie morderstwo przenika się z namiętnością, a bohaterowie nie są kolejną kalką, tworzoną taśmowo na potrzeby rozrywki. Napisana obrazowym i brudnym językiem, zachwyci też fanów grozy, ekstremy i wszelkich dziwności.
Historia o brudnej Miłości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która wciąga w zasadzie od początku. Na początku nie mogłem się oprzeć głównie urokom smętnej, jakby nieco sennej Bydgoszczy, z jej Parkiem Sztywnych, zaułkami i zmurszałymi kamienicami. Była to trochę Bydgoszcz którą pamiętam, ta z mojego dzieciństwa, już nieistniejąca, bowiem Wyspa Młyńska to teraz miejsce, gdzie chodzi się na...
Miłość, niby proste uczucie, a jednak można mówić o nim wiele. Wiele dobrego, ale też złego. Jedni stawiają ją na piedestale, drudzy w porywach miłości tracą zdrowy rozsądek, wpadają w obłęd, a jeszcze inni chcieliby o niej zapomnieć i jej nie czuć. Każdy interpretuje ją inaczej i każdy inaczej do niej podchodzi.
Dlaczego mówię tutaj najpierw o miłości? Dlatego, że chcę Wam zadać pytanie. Jak myślicie, do czego człowiek może być zdolny w tzw. imię miłości?
W momencie, kiedy sięgałam po książkę ,,Miłość" Tadeusza Oszubskiego, wiedziałam, że będzie to nietuzinkowa pozycja pod każdym względem. Wiedziałam również, że ten mroczny, artystyczny, kryminalny, ciężki i czasami niczym z horroru klimat, który czuć już czytając sam opis, zapowiada coś doskonałego. Nie myliłam się.
Początek książki zaczyna się, można powiedzieć delikatnie, aby później, strona za stroną, budować napięcie i ciekawość czytelnika. Kto by pomyślał, że przedmiotem ściśle powiązanym ze zbrodniami będą obrazy. Jednak nie byle jakie obrazy, a malowane świeżą krwią skrupulatnie spuszczoną z kobiet, które martwe czasami przydawały się również do zaspokajania potrzeb seksualnych mordercy. Można by pomyśleć, że sadysta, jednak najważniejsza była krew, nie kobieta.
Kim jest morderca? Z jednej strony autor próbuje ukryć, postać mordercy, z drugiej, jesteśmy w stanie domyślić się, kim jest i co nim kieruje, jednak mimo to książka ani trochę nie traci w oczach czytelnika.
Wątek Cezarego i Moniki i ich porywów namiętności bardzo interesujący.
Powiem Wam jedno, tutaj naprawdę dużo się dzieje i nie chce Wam mówić o wszystkim. Powiem Wam jedynie, że to jest wznowienie, a za sprawą Arkadiusza Siejdy jest to doskonałe wznowienie, które sprawia, iż mamy ciarki na plecach. Dreszczowiec, który przedstawia zło w czystej postaci, psychopatę, dla którego miłość znaczy zbyt wiele, człowieka o dwóch twarzach.
Książka skupia się na trzech mężczyznach i to właśnie wokół nich wszystko się dzieje. Na końcu powiem Wam jedynie:
Ale to było dobre!!! Dawno nie czytałam już książki, która tak szarpała moje wnętrze i mój umysł na wszystkie strony. Mocno i z przytupem!
Polecam gorąco dla miłośników mocnych klimatów.
Miłość, niby proste uczucie, a jednak można mówić o nim wiele. Wiele dobrego, ale też złego. Jedni stawiają ją na piedestale, drudzy w porywach miłości tracą zdrowy rozsądek, wpadają w obłęd, a jeszcze inni chcieliby o niej zapomnieć i jej nie czuć. Każdy interpretuje ją inaczej i każdy inaczej do niej podchodzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego mówię tutaj najpierw o miłości? Dlatego, że chcę Wam...
Do Jana Wirskiego przychodzi jego starszy brat Zygmunt. Mężczyzna poszukuje osoby, która namalowała akty jego córki i wystawiła je na sprzedaż do jednej z galerii w mieście. Nie chce, aby opinia Justyny została zszargana, więc prosi brata, aby wykupił te obrazy i dowiedział się, kto stoi za wystawieniem ich na sprzedaż. Wirski bez wahania zgadza się na prośbę brata.
W tym samym czasie parający się przestępczością Cezary zastanawia się, jak wydostać się z kryminalnych powiązań i zająć się życiem z żoną i dzieckiem...
Książka ta zaczyna się dość niepozornie. Nie ukrywam, że mając świadomość, że nie będzie to lekka lektura, oczekiwałam w napięciu, kto będzie mordercą i czym się będzie kierował. Na szczęście długo czekać nie musiałam, początkowa niepozorność ukazała mi dość ciekawie poczynającego mordercę, trochę lekkomyślnego i "lecącego na farcie", ale oryginalnego. Co prawda mogłaby być to postać jeszcze bardziej rozwinięta, bo brakuje mi kilku kawałków, które dopełniłyby jego chore wyczyny. Nie zmienia to jednak faktu, że motyw obrazów malowanych krwią i cała jego otoczka jest naprawdę fenomenalny. I mimo że historia mordercy jest chyba najmniej rozwiniętą historią, to wybija się ona mocno na piedestał. To historie Jana i Cezarego jawią się jako poboczne, mimo że są bardziej rozbudowane, bardziej kompletne i pełne.
Głównym wątkiem tej książki jest tytułowa miłość. Jak powszechnie wiadomo, miłość to nie tylko emocje, miłość to także czyny. A tych tu nie brakuje. Co kilkanaście stron natrafiamy na sceny seksu. Trochę przesyt, ale rozumiem, że tak właśnie miało być.
Podsumowując, mamy tu wątek miłosny, kryminalny, seksualny, morderstwo i krew-duużo krwi. Jeśli lubicie takie klimaty, to jest to obowiązkowa pozycja w dorobku czytelniczym każdego z Was. Warto się skusić, chociażby dla zapoznania się z historią Tomasza Marczyka, artysty tworzącego przepiękne, krwiste akty.
Do Jana Wirskiego przychodzi jego starszy brat Zygmunt. Mężczyzna poszukuje osoby, która namalowała akty jego córki i wystawiła je na sprzedaż do jednej z galerii w mieście. Nie chce, aby opinia Justyny została zszargana, więc prosi brata, aby wykupił te obrazy i dowiedział się, kto stoi za wystawieniem ich na sprzedaż. Wirski bez wahania zgadza się na prośbę brata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym...
𝕸𝖎ł𝖔ść
[Prezent od @arkadiuszsiejda ]
Czym jest miłość?
Ile jesteśmy w stanie dla niej zrobić?
Czy zawsze wybory, których dokonujemy w jej imieniu są dobre?
Ta książka to wznowienie, chociaż nie znałam pierwszej wersji dlatego chętnie po nią sięgnęłam.
Lubię mroczne książki, thrillery i horrory, kryminały więc tym razem również się nie zawiodłam.
Bardzo szybko mi się ją czytało, ma odpowiednią wielkość liter i jest pisana w sposób dość prosty aczkolwiek przyjemny w odbiorze.
Nie ma miejsca na nudę, czyta się płynnie i z zaciekawieniem.
Mamy tutaj elementy kryminalne, nieco horroru - nie, nie grasują tu demony - to "tylko" morderca artysta, dla którego ludzka krew jest farbą malarską a ciało to tylko tubka.
Znajdziemy także momenty erotyczne, trochę śledztwa a nawet gangi czy też bardzo delikatną nutkę paranormalnych zjawisk.
Przyznam się szczerze, że po tym, jak kilkanaście lat temu zostałam miłośniczką Mastertona to szczegółowe opisy zbrodni, jakie tutaj mamy, nie szokują mnie.
Postaci jest dosyć dużo ale bardzo spójnie wszystkie się ze sobą łączą, każdy ma powiązanie z innymi i dopiero przy samym końcu można wywnioskować, kim jest dziewczyna z aktów także zakończenie nie jest jasne od początku co jest ogromnym plusem.
Zaznaczę, że książka nie jest dla każdego, jest dosyć brutalnie, jest perwersyjnie i absolutnie od 18 roku życia.
Wracając jeszcze na chwilę do tego, że to wznowienie, chcę powiedzieć, że obecna okładka o wiele bardziej mi przypadła do gustu ☺️
Dziękuję za egzemplarz recenzencki @arkadiuszsiejda
Książka jest dostępna na Allegro, linki znajdziecie na profilu wydawcy🖤
𝕸𝖎ł𝖔ść
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[Prezent od @arkadiuszsiejda ]
Czym jest miłość?
Ile jesteśmy w stanie dla niej zrobić?
Czy zawsze wybory, których dokonujemy w jej imieniu są dobre?
Ta książka to wznowienie, chociaż nie znałam pierwszej wersji dlatego chętnie po nią sięgnęłam.
Lubię mroczne książki, thrillery i horrory, kryminały więc tym razem również się nie zawiodłam.
Bardzo szybko mi się...
Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, które idealnie wpasowała się w moje gusta czytelnicze i sprawiła, że dałam się porwać jej historii od pierwszych stron.
Jan Wirski, emerytowany milicjant o niezbyt krystalicznej przeszłości, dziś zajmujący się prowadzeniem restauracji, na zlecenie brata, wysoko postawionego senatora, podejmuje się odzyskania aktów swej siostrzenicy. Wirski nie zdaje sobie sprawy, że zaginione akty to dopiero początek, a on sam stanie się uczestnikiem makabrycznych wydarzeń...
Co wspólnego mają ze sobą córka senatora, zdolny malarz, alkoholik malujący szyldy, młodzi gangsterzy i ich rodziny? Do czego człowiek jest zdolny, by obronić siebie i swoich bliskich? Co potrafimy zrobić w imię miłości- uczucia, które uskrzydla, ale i zabija? Co się dzieje, gdy znajdujemy się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie? Czy miłość jest w stanie tak nam wymieszać w głowie, że zaczynamy widzieć to czego nie ma? Tego już nie zdradzę, ale obiecuję, że wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej mrocznej historii, i gwarantuję, że nie odłożycie tej książki z poczuciem zawodu.
Fascynujące... to pierwsza myśl, która rozbłysła mi w myślach gdy przewróciłam ostatnią stronę. Powieść pana Oszubskiego jest mocna, trzyma w napięciu od początku i jest tak nieprzewidywalna i zaskakująca, że opisywane wydarzenia na pierwszy rzut oka wydają się totalnie nierealne, a zakończenie totalnie zmiażdży mózg, genialnie łącząc wszystkie wątki w spójną i klarowną całość.
Głównych postaci w tej historii jest sporo, choć prym wiedzie główna trójka- Wirski, Marczyk i Klim. To oni są całą osią tej powieści, to dzięki nim odkrywamy różne rodzaje miłości, od tej platonicznej po tą nieobliczalną i zabójczą... Nie będę opisywać ich życiorysów, by nie zdradzić zbyt wiele, ale sądzę, że każdy czytelnik, odkrywając ich historię stanie po stronie jednego z nich.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autor doskonale miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia powróciła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, że weszłam w głowę zabójcy i na swój sposób zaczęłam go rozumieć (w pewnym momencie, było mi go autentycznie żal),pojawiał się kolejny trop (ewentualnie trup),który totalnie burzył całą moją koncepcję, a moje uczucia i emocje miksował niczym w blenderze.
Mroczny, ciężki i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów.
Autor, budując w dość szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. "Miłość" to totalnie rozpędzony rollercoaster.
Akcja dzieje się dość szybko. Sporo krwi, nieboszczyków a ci, co do mnie zaglądają wiedzą, że uwielbiam takie mroczne i psychodeliczne klimaty. Ja jestem po prostu zachwycona!
Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie. Napisana przystępnym językiem z drobiazgowymi opisami realnie oddaje bieg wydarzeń, pozwala puścić wodze wyobraźni, postawić się w miejscu bohaterów, niemal poczuć na samym sobie ich emocje, uczucia, zrozumieć (i nie zawsze zganić) motywy, które nimi kierują.
Ciekawa pozycja, stawia przed czytelnikiem odwieczne pytanie, czym jest miłość?
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Oszubskiego, ale jeśli inne jego dzieła są równie mroczne, z wielką ciekawością po nie sięgnę.
Czy polecam?
Zdecydowanie! Jeden z najlepszych i najmroczniejszych thrillerów, jakie ostatnio czytałam. Dla mnie bomba!
Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, które idealnie wpasowała się w moje gusta czytelnicze i sprawiła, że dałam się porwać jej historii od pierwszych stron.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJan Wirski, emerytowany milicjant o niezbyt krystalicznej przeszłości, dziś zajmujący się prowadzeniem restauracji, na zlecenie brata, wysoko postawionego senatora, podejmuje się odzyskania aktów swej...
W nasze ręce trafia książka, której tematem przewodnim będzie miłość - ale przedstawiona w zupełnie inny sposób niż nasze wyobrażenia! Obok takiego wykoślawionego obrazu miłości nie można przejść obojętnie!
Jan Wirski to niegdyś twardy milicjant, dzisiaj emeryt prowadzący modną restaurację. Pewnego dnia do jego drzwi puka Zygmunt, senator i brat Jana, z którym nie łączą go zbyt ciepłe stosunki. Mężczyzna musi prosić brata o pomoc! W jednej z miejscowych galerii pojawiły się akty rudowłosej kobiety - Justyny, córki Zygmunta. Senator prosi brata o pomoc w odnalezieniu tajemniczego artysty malującego nagie kobiety.
Tomasz Marczyk to malarz, który najlepsze lata swojej twórczości ma już dawno za sobą. Zamknięty w swoim świecie maluje akty kobiety, którą kocha nad życie. Pewnego dnia przez przypadek ściąga na siebie uwagę dwojga bandytów. Mężczyźni kradną z mieszkania malarza wszystkie obrazy. Do Tomasza zaczyna dochodzić głos ukochanej kobiety, która domaga się kolejnych rysunków. Marczyk dochodzi do wniosku, że najlepszą farbą do obrazów ukochanej kobiety będzie ludzka krew. Niebawem z ulic miasta zaczną znikać kolejne kobiety. Drogi Jana, Tomasza i poznanych wcześniej bandytów zaczynają coraz częściej się splatać.
Już sama okładka sugeruje nam, że nie będziemy mieć do czynienia z książką o miłości w jej romantycznym i wzniosłym wcieleniu. Z czarnego tła bije do nas zakrwawiona dłoń ściskająca świeżo usunięte serce! Od tej okładki tak naprawdę nie można oderwać wzorku! Jest świetnie dopracowana! Po prostu jest wybitna!
A co przedstawia środek tej tajemniczej książki?
Tadeusz Oszubski funduje nam przeprawę przez wszystkie odcienie miłości jakie tylko jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Mamy tutaj dosłownie szczyptę romantycznego (a i tak pięknie wykoślawionego) powiewu, mamy miłość, która wiedzie do szaleństwa, mamy całe morze erotyki, miłość zaborczą, miłość psychopatyczną!
Książka stanowi całkiem dobrze napisany dreszczowiec, którego chyba nie jestem w stanie porównać z żadną inną książką, ani z żadnym filmem. Otrzymujemy szalonego malarza, który dochodzi do wniosku, że najlepszym sposobem uwiecznienia ukochanej na obrazie będzie namalowanie go ludzką krwią. Mężczyzna systematycznie wyrusza na łowy, a my jesteśmy świadkami kolejnych morderstw, paprania się w krwi, jakiegoś szaleńczego i artystycznego amoku, który ogarnia naszego malarza.
Z drugiej znowu strony trafiamy w sam środek przestępczego świata wielkiego miasta. Autor bardzo dużo uwagi skupia na naszych bandytach, ich charakterystyce, otoczeniu, ich historii i... miłości.
Krótko mówiąc mamy w rękach miks dreszczowca, kryminału i pewnego rodzaju gangsterskiej historii. Wszystkie te aspekty łączy wspólny mianownik, jakim jest miłość.
Pięknie wydana powieść Tadeusza Oszubskiego czyta się jednym tchem. Akcja jest na tyle sprawnie poprowadzona, że nie miałem czasu poczuć znużenia książką. Nie nudziły mnie zarówno fragmenty poświęcone malarzowi- mordercy, jak i tropiącym go bandytom. "Miłość" czyta się zatem całkiem dobrze! Miłość w takim wydaniu okazała się całkiem dobrze napisaną lekturą nasączoną szaleństwem, zbrodniami, tonami erotyki.
No dobrze! Książka mi się podobała ale czy nie można było zrobić czegoś, by była jeszcze lepsza?
Szczerze mówiąc siadając z "Miłością" w ręce miałem nadzieję na naprawdę hardcorową książkę! Fakt, było tutaj mrocznie, nieraz w powietrzu unosiła się nawet nieco gotycka atmosfera, ale ja liczyłem na trochę więcej "chorych" akcji! Jest mnóstwo krwi, jest szaleństwo, jest bardzo mocna dawka dosyć odważnej erotyki ale można było tutaj pofolgować jeszcze bardziej! Niektórzy zarzucają autorowi, że za szybko ujawnił tożsamość mordercy. Fakt, wiemy już od samego początku kto stoi za zabójstwami kolejnych kobiet ale w moim odczuciu niczemu to nie przeszkadza i był to w pełni zamierzony zamysł autora. Książka nie ma suspensowego charakteru, gdzie dopiero na końcu dowiadujemy się o tym, kto jest czarnym charakterem. Tutaj już od samego początku śledzimy poczynania i pogłębiające się szaleństwo naszego mordercy.
Podsumowując - "Miłość" to dobrze napisana powieść przesiąknięta krwią, mrokiem i erotyką. Nie mamy tutaj do czynienia z żadną ekstremą i według mnie autor mógł sobie pozwolić na trochę więcej hardcorowych zagrywek. Jednak i tak w mojej ocenie książka wypada bardzo pozytywnie! Otrzymujemy tutaj spojrzenie na miłość w jej mrocznym wydaniu.
Nie zawsze i nie dla każdego miłość znaczy to samo! Jak dowodzi książka, niektórzy potrafią kochać na zabój. I to dosłownie!
W nasze ręce trafia książka, której tematem przewodnim będzie miłość - ale przedstawiona w zupełnie inny sposób niż nasze wyobrażenia! Obok takiego wykoślawionego obrazu miłości nie można przejść obojętnie!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJan Wirski to niegdyś twardy milicjant, dzisiaj emeryt prowadzący modną restaurację. Pewnego dnia do jego drzwi puka Zygmunt, senator i brat Jana, z którym nie łączą go...
Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, które idealnie wpasowała się w moje gusta czytelnicze i sprawiła, że dałam się porwać jej historii od pierwszych stron.
Jan Wirski, emerytowany milicjant o niezbyt krystalicznej przeszłości, dziś zajmujący się prowadzeniem restauracji, na zlecenie brata, wysoko postawionego senatora, podejmuje się odzyskania aktów swej siostrzenicy. Wirski nie zdaje sobie sprawy, że zaginione akty to dopiero początek, a on sam stanie się uczestnikiem makabrycznych wydarzeń...
Co wspólnego mają ze sobą córka senatora, zdolny malarz, alkoholik malujący szyldy, młodzi gangsterzy i ich rodziny? Do czego człowiek jest zdolny, by obronić siebie i swoich bliskich? Co potrafimy zrobić w imię miłości- uczucia, które uskrzydla, ale i zabija? Co się dzieje, gdy znajdujemy się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie? Czy miłość jest w stanie tak nam wymieszać w głowie, że zaczynamy widzieć to czego nie ma? Tego już nie zdradzę, ale obiecuję, że wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej mrocznej historii, i gwarantuję, że nie odłożycie tej książki z poczuciem zawodu.
Fascynujące... to pierwsza myśl, która rozbłysła mi w myślach gdy przewróciłam ostatnią stronę. Powieść pana Oszubskiego jest mocna, trzyma w napięciu od początku i jest tak nieprzewidywalna i zaskakująca, że opisywane wydarzenia na pierwszy rzut oka wydają się totalnie nierealne, a zakończenie totalnie zmiażdży mózg, genialnie łącząc wszystkie wątki w spójną i klarowną całość.
Głównych postaci w tej historii jest sporo, choć prym wiedzie główna trójka- Wirski, Marczyk i Klim. To oni są całą osią tej powieści, to dzięki nim odkrywamy różne rodzaje miłości, od tej platonicznej po tą nieobliczalną i zabójczą... Nie będę opisywać ich życiorysów, by nie zdradzić zbyt wiele, ale sądzę, że każdy czytelnik, odkrywając ich historię stanie po stronie jednego z nich.
Fabuła zaskoczyła mnie wiele razy, autor doskonale miesza wątki, urywa snutą historię w najmniej spodziewanym momencie, by ta sama historia powróciła ponownie kilka stron później, i znów porządnie wszystko wymieszała- kiedy już byłam pewna, że rozwiązałam zagadkę, że weszłam w głowę zabójcy i na swój sposób zaczęłam go rozumieć (w pewnym momencie, było mi go autentycznie żal),pojawiał się kolejny trop (ewentualnie trup),który totalnie burzył całą moją koncepcję, a moje uczucia i emocje miksował niczym w blenderze.
Mroczny, ciężki i duszący klimat powieści podsyca tylko atmosferę niepewności i obawy co do dalszych losów bohaterów.
Autor, budując w dość szybkim tempie napięcie, rozbudza ciekawość i nie pozwala, by odłożyć książkę na bok bez poznania zakończenia. "Miłość" to totalnie rozpędzony rollercoaster.
Akcja dzieje się dość szybko. Sporo krwi, nieboszczyków a ci, co do mnie zaglądają wiedzą, że uwielbiam takie mroczne i psychodeliczne klimaty. Ja jestem po prostu zachwycona!
Książkę przeczytałam dosłownie w jedno popołudnie. Napisana przystępnym językiem z drobiazgowymi opisami realnie oddaje bieg wydarzeń, pozwala puścić wodze wyobraźni, postawić się w miejscu bohaterów, niemal poczuć na samym sobie ich emocje, uczucia, zrozumieć (i nie zawsze zganić) motywy, które nimi kierują.
Ciekawa pozycja, stawia przed czytelnikiem odwieczne pytanie, czym jest miłość?
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Oszubskiego, ale jeśli inne jego dzieła są równie mroczne, z wielką ciekawością po nie sięgnę.
Czy polecam?
Zdecydowanie! Jeden z najlepszych i najmroczniejszych thrillerów, jakie ostatnio czytałam. Dla mnie bomba!
Dziś chciałabym napisać kilka słów o książce, które idealnie wpasowała się w moje gusta czytelnicze i sprawiła, że dałam się porwać jej historii od pierwszych stron.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJan Wirski, emerytowany milicjant o niezbyt krystalicznej przeszłości, dziś zajmujący się prowadzeniem restauracji, na zlecenie brata, wysoko postawionego senatora, podejmuje się odzyskania aktów swej...