rozwińzwiń

Lilith: Dziedzictwo

Okładka książki Lilith: Dziedzictwo autorstwa Jo.E.Rach.
Okładka książki Lilith: Dziedzictwo autorstwa Jo.E.Rach.
Jo.E.Rach. Wydawnictwo: Novae Res Cykl: Lilith (tom 1) fantasy, science fiction
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Lilith (tom 1)
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379427789
Nagła przeprowadzka z zimnej i surowej Islandii do bajecznie kolorowego, pełnego słońca Cannes wprowadza w życie Sha niezłe zamieszanie. Nowe miejsce, nowa szkoła… a w niej dwa największe ciacha na tej planecie: Daniel – czarnowłosy, śniadoskóry i wyjątkowo zdolny syn gospodyni domowej i Chris – porażający swoją urodą, platynowłosy anioł, bogatszy chyba od samego Boga. Do tego obaj zdecydowanie zainteresowani nową, tajemniczą koleżanką. W takich warunkach świat Sha mógłby być rajem, gdyby nie… przerażające, apokaliptyczne sny, nawiedzające ją od chwili, kiedy w jednym z nich zobaczyła imię LILITH… Gdyby nie koszmarne wrażenie, że jakaś nieznana moc chce zawładnąć jej ciałem i zdobyć nad nią kontrolę…
Średnia ocen
4,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lilith: Dziedzictwo w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Lilith: Dziedzictwo



3892 590

Oceny książki Lilith: Dziedzictwo

Średnia ocen
4,9 / 10
124 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lilith: Dziedzictwo

avatar
1
1

Na półkach:

Jedyne do czego sie nadaja te ksiazki to gry alkoholowe dla moli ksiazkowych. Pijesz za kazdym razem kiedy pada slowo 'oblednie' albo 'ta istota' ew bonusowa kolejka za kazdym razem kiedy komus 'staje fiutek' hint: potrzeba bedzie wieeeelu kolejek.
A szkoda bo historia z potencjalem tylko niestety calkowicie zaprzepaszczonym. Narracja gdzie slyszymy ta sama historie od kazdej osoby jest po prostu nudna, jezyk ubogi I infantylny uszedlby moze w ksiazkach dla dzieci gdyby nie 'stajace fiutki'

Jedyne do czego sie nadaja te ksiazki to gry alkoholowe dla moli ksiazkowych. Pijesz za kazdym razem kiedy pada slowo 'oblednie' albo 'ta istota' ew bonusowa kolejka za kazdym razem kiedy komus 'staje fiutek' hint: potrzeba bedzie wieeeelu kolejek.
A szkoda bo historia z potencjalem tylko niestety calkowicie zaprzepaszczonym. Narracja gdzie slyszymy ta sama historie od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
676
285

Na półkach:

Przesłuchałam w formie audiobooka przy codziennych czynnościach i do zasypiania, tylko do tego się nadaje, a i tak czułam zmęczenie treścią.
Jeżeli chodzi o opowieść z 3 różnych perspektyw - okey, może mieć sens jeżeli to są jakieś ważne wydarzenia, a nie spotkanie byłej w toalecie przez 1 osobę, gdzie druga osoba stoi pod drzwiami i czeka, a trzecia stoi przed szkołą. No jaki to ma sens?
Jak zasnęłam, to po przebudzeniu okazywało się, że nic nie straciłam, bo druga osoba opowiada to samo...

Przesłuchałam w formie audiobooka przy codziennych czynnościach i do zasypiania, tylko do tego się nadaje, a i tak czułam zmęczenie treścią.
Jeżeli chodzi o opowieść z 3 różnych perspektyw - okey, może mieć sens jeżeli to są jakieś ważne wydarzenia, a nie spotkanie byłej w toalecie przez 1 osobę, gdzie druga osoba stoi pod drzwiami i czeka, a trzecia stoi przed szkołą. No...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
507
53

Na półkach: ,

Mam trochę mieszane uczucia. Ponieważ sama historia fajna i ma duży potencjał. Jednak opis niektórych rzeczy jest bardzo męczący

Mam trochę mieszane uczucia. Ponieważ sama historia fajna i ma duży potencjał. Jednak opis niektórych rzeczy jest bardzo męczący

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

329 użytkowników ma tytuł Lilith: Dziedzictwo na półkach głównych
  • 171
  • 151
  • 7
51 użytkowników ma tytuł Lilith: Dziedzictwo na półkach dodatkowych
  • 34
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Lilith: Dziedzictwo

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tajemne miasto Christi Daugherty
Tajemne miasto
Christi Daugherty Carina Rozenfeld
TAJEMNE MIASTO to kontynuacja książki C.J. Daugherty i Cariny Rozenfield, która jest połączeniem thrillera, romansu i fantasy. W tym tomie zagłębiamy się bardziej w mroczny, pełen sekretów świat magii i niebezpiecznych przygód. Sasha i Taylor połączeni zostali dziwną przepowiednią. Ukrywając się w Oxfordzkim kolegium, ćwiczą oraz szukają wskazówek. Ich relacja oparta jest na wzajemnym zaufaniu, lojalności i coraz głębszym uczuciu, ale nie jest napisana jak w typowym romansie, dzięki czemu nie przesłania całości fabuły. Gęstniejąca atmosfera pomiędzy bohaterami sprawiła, że trudno było mi się oderwać od książki, ponieważ z każdą stroną tajemnica staje się coraz bardziej złożona, a pytania mnożą się szybciej niż odpowiedzi. Przez to można odnieść wrażenie balansu pomiędzy poznaniem prawdy a zupełnym chaosem. Uważam, że jedną z ważniejszych zalet historii jest właśnie to umiejętne budowanie napięcia, ponieważ tajemnica, która otacza chłopaka, jego rodzinę oraz związek z Taylor i pradawną siłą rozwija się stopniowo z wyczuciem i konsekwencją, dzięki czemu odnosi się wrażenie uczestnictwa w tym wszystkim. Wątki historyczne i ezoteryczne są tak umiejętnie wplecione w fabułę, że ona nie tylko intryguje, ale też pozwala na snucie własnych teorii. Moja ciekawość była świetnie podsycana, znalazłam bowiem sceny z udziałem tajnych stowarzyszeń, magicznych symboli oraz zapomnianych rytuałów. Te elementy nadały książce lekko detektywistyczny klimat, a każdy rozdział pozostawia niedosyt i chęć jak najszybszego przeczytania kolejnych. Uważam, że to bardzo dobra pozycja dla tych, którzy miłują się w tajemnicach z nutą nadprzyrodzoności oraz dla osób, które lubią, gdy książka prowadzi przez labirynt zagadek, ale którą czyta się lekko. Niestety w życiu nie ma nic idealnego i niektóre rzeczy można przewidzieć, ale ogólnikowo całość potrafi przytrzymać w napięciu aż do końca.
Książka_jak_tlen - awatar Książka_jak_tlen
ocenił na107 miesięcy temu
Nieuniknione Amy A. Bartol
Nieuniknione
Amy A. Bartol
Aktualnie mam na tapecie kilka książek. Jedną z tych, które do tych, które do tej pory czytałam jest ta pt. "Nieuniknione", autorstwa Amy A. Bartol. W pierwszym tomie serii "Przeczucia" poznajemy Evie Claremont, która od razu skojarzyła mi się z jednym z głównych bohaterów "Księgi Czarownic", który miał dokładnie tak samo na nazwisko. Nastolatka zostawia za sobą dawne życie i pełna różnych emocji zaczyna I rok studiów. Jednak kiedy spotyka Reeda Wellingtona ma zmienić się nie do poznania. Dziewczyna zaczyna zauważać u siebie dziwne zmiany - chociażby jej rany i różne obrażenia goją się bardzo szybko. Evie dowiadyje się, że Reed jest Aniołem mocy, a ona połączeniem człowieka (po matce) i anioła (po nieznanym ojcu). Zatem prawdopodobnie jest jedynym aniołem na Ziemi obdarzonym ludzką duszą. Między Reedem a Evie rodzi się ogromna - chociaż na razie całkowicie platoniczna - namiętność i wzajemna fascynacja. Okazuje się, że ich nadnaturalne przeznaczenie to coś absolutnie...nadnaturalnego. Zanim sięgnęłam po tę książkę szukałam czegoś lekkiego w klimacie starej młodzieżówki - może nawet w klimacie "Zmierzchu". Zatem jak możecie się domyślić potrzebowałam coś co nie będzie ode mnie wymagało wysiłku intelektualnego, a raczej dostarczy mi rozrywki. Jednak nie miałam niczego takiego w swojej domowej biblioteczce i w trakcie jednego ze spacerów z dzieckiem zaszliśmy do lokalnej biblioteki miejskiej. Na szybko wybrałam sobie m. in. "Nieuniknione" i powiem Wam, że nie mogłam lepiej trafić. Powyższa książka już od pierwszych stron mocno kojarzyła mi się zarówno z serią "Zmierzch", jak i z serią "Dary Anioła". Dostrzegłam mocną inspirację nie tylko w określonych scenach, ale również w tym jak autorka stworzyła poszczególne postaci. Już to jak Evie i Reed się poznają przywołało mi analogiczną scenę ze "Zmierzchu". Otóż Reed patrzy się na Evie z nienawiścią, a później próbuje przekonać ją do rezygnacji ze studiów. Jednak dziewczyna nieco różni się od Belli, ponieważ nie uważa, żeby było coś z nią nie tak - mimo tego, że uważa się za dziwoląga. Zresztą w miarę tego im dalej posuwałam się z fabułą to Evie coraz bardziej sprawiała wrażenie mieszanki Belli ze "Zmierzchu" oraz Clary z książek C. Clare. Nastolatka przykuwa uwagę szczególnie męskiej części studentów, którzy chętnie nawiązują z nią relacje. I przyznam, że na początku wydawało mi się to dość dziwne, że dziewczyna obraca się tylko w męskim towarzystwie, bo dla mnie bardziej naturalne jest to, że właściwie od razu zyskuje się mieszane towarzystwo znajomych, a nie tylko męskie. Niemniej jednak na szczęście w pewnym momencie to się zmieniło. Czymś co bardzo skojarzyło mi się ze "Zmierzchem" był trening hokeja na trawie podczas którego Evie doznaje kontuzji w wyniku faulu, a Reed deklaruje chęć zawiezienia dziewczyny do szpitala. Jednak podczas jazdy mówi jej, że jej kolano samo się naprawi, a ta właściwie bezkrytycznie przyjmuje jego słowa i jedzie z nim do jego domu, który w mojej głowie jest łudząco podobny do domu Cullenów ze "Zmierzchu". I generalnie relacja Reed - Evie - Russel bardzo przypomina mi relację Edward - Bella - Jacob. W trakcie czytania "Nieuniknionych" było jeszcze wiele scen, które jednoznacznie kojarzyły mi się ze "Zmierzchem", jednak na szczęście autorka ograła je na swój sposób i nie przeszkadzało mi to tak bardzo. Generalnie "Nieuniknione" to lekka i niewymagająca historia, jednak kilka rzeczy mi przeszkadzało. Najprościej będzie jak je wymienię w podpunktach, bo tak będzie szybciej i bardziej konkretnie: Russel - chłopak wychowany z kilkorgiem sióstr, w tradycyjnych wartościach. Wiecie podsuwanie dziewczynie krzesła; obrona kobiety przed innymi typami i generalnie niemalże wrodzona szarmanckość. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że typ jest bardzo zaborczy i chciałby mieć Evie na wyłączność. W momencie, w którym Evie zachowuje się nie tak jakby tego oczekiwał zachowuje się niczym rozkapryszone dziecko, któremu mama nie dała cukierka, albo nie kupiła zabawki. W takich momentach napusza się i w swoim mniemaniu chcąc jej zrobić na złość właściwie sam sobie "strzela w kolano". Generalnie gościu jest tak irytujący, że niemalże przy każdej scenie z nim miałam ochotę wydrapać sobie oczy. Nieścisłości. Jest kilka takich rzeczy, które chyba umknęły redakcji jeszcze w momencie zanim ta powieść debiutowała. Mamy tu zatem takie sytuacje, w których Russel mówi, że dostał od trenera czerwoną bluzę i w tym roku będzie siedział na ławce rezerwowych, ponieważ trener uważa go za tak dobrego zawodnika, że woli "oszczędzać" go na przyszłe sezony - to wynika podobno z jakiegoś konkretnego systemu w tym sporcie, który uprawia Russel. Jednak za jakiś czas z jednej z rozmów wynika, że Russel gra jakiś ważny mecz. Myślę, że tu ta sytuacja mogłaby być bardziej dościślona. Były też inne niezrozumiałe dla mnie sytuacje, np. nagła zmiana podejścia Reed'a dp Evie - tak całkiem z d* nie poparta żadnymi wydarzeniami czy przemyśleniami. Była też scena, w której Evie myśli, że będzie się wymykać na spotkania z Russelem, by dosłownie na następnej stronie stwierdzić, że nie może się z nim widywać ze względu na sytuację. W tym konkretnym przypadku jest to tak sformuowane, że w końcu nie wiadomo czy się wymyka na spotkania z tym chłopakiem czy nie. Szczególnie na początku brakowało mi lepszego zarysowania tła czy większej ilości subtelności, które doprowadziłyby Evie do tych samych wniosków, do których doszła w moim odczuciu w wyniku zbyt pochopnie wyciągniętych wniosków. Za mało aniołów w aniołach. Mam wrażenie, że jeżeli chodzi o anioły to temat został bardzo mocno uproszczony - zresztą zupełnie tak jak wiele innych wątków. W moim odczuciu większość aniołów zachowuje się jak typowi studenci. Chociaż to jeszcze jakoś mogę zrozumieć, ponieważ można to wytłumaczyć chociażby tak, że bardzo często muszą działać pod przykrywką, co robią bardzo dobrze. Jednak było też trochę rzeczy, które mi się spodobały i sprawiły, że ta książka mimo swoich wad całkiem mi się spodobała. Pomysł na fabułę. Małe amerykańskie miasteczko, z uczelnią, w którym roi się od aniołów - zarówno tych niebiańskich, jak również i tych upadłych. To jak niektóre z nich zostały zamaskowane i autorka dała nam je poznać najpierw pod płaszczykiem ludzi jest świetne i po pewnym czasie wydaje się oczywiste, chociaż podczas czytania takie nie było. Dynamiczne i ciekawe zakończenie. Mimo tego, że akcja rozgrywała się bardzo powoli i przez większość fabuły to wątki obyczajowe i romansowe są ważne (w końcu ta powieść jest zakwalifikowana jako romans); to zakończenie wiele mi wynagrodziło, a przede wszystkim dało nadzieję na interesujące rozwinięcie fabuły w kolejnych tomach. Lekka i całkiem przyjemna fabuła. Mimo tego, że wiele wątków było bardzo znajomych; a fabuła była niewymagająca to chyba tego właśnie było mi potrzeba. Motywy i klimat ten książki są typowe dla fantastyki młodzieżowej sprzed 10-15stu lat. Ja jednak mam swoisty sentyment do tego typu książek, bo wywołują we mnie falę cudownych wspomnień. Czytając tę książkę nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że to tylko zarys na całkiem dobrą powieść. Jednak mimo to myślę, że ta książka jest świetna dla odmóżdżenia - kiedy nie oczekujemy zbyt wiele od historii, ale chcemy po prostu się zrelaksować. Uważam, że z tego typu powieściami jest trochę jak z lekkimi odmóżdżającymi programami w telewizji - czasem sięga się po nie po ciężkim dniu, kiedy ma się ochotę na rozrywkę, która nie będzie wymagać od nas wysiłku intelektualnego. Myślę, że dla mnie ta seria będzie swoistą guilty pleasure, po którą w najbliższym czasie będę sięgać.
NataliaKatarzyna - awatar NataliaKatarzyna
oceniła na77 miesięcy temu

Cytaty z książki Lilith: Dziedzictwo

Więcej

To, że jesteś biedny, Danielu, nie oznacza, że jesteś zły, głupi, a tym bardziej nieodpowiedni na przyjaciela dla mojej córki. Bogactwo nie świadczy o wartości ludzi, chyba się z tym zgodzisz? [...] Dziś jesteś biedny, a za kilka lat możesz tonąć w pieniądzach, co przy twoich umiejętnościach i talentach jest całkiem prawdopodobne. Staraj się więc nie oceniać ludzi po grubości ich portfela, tylko po ich rzeczywistej wartości.

To, że jesteś biedny, Danielu, nie oznacza, że jesteś zły, głupi, a tym bardziej nieodpowiedni na przyjaciela dla mojej córki. Bogactwo nie ...

Rozwiń
Jo.E.Rach. Lilith: Dziedzictwo Zobacz więcej

- No to spoko - zaśmiałam się. - Tato, fajnie, że znalazłeś mi przyjaciela - rzuciłam, szczerząc do niego zęby.
- Skąd wiesz, że Daniel zechce się z tobą zaprzyjaźnić?
Pytanie ojca zdziwiło mnie.
- No, jak to skąd? Popatrzyłam na niego jak na ufoludka. - Przecież widzę to i czuję. Poza tym Daniel mnie lubi, i to razem ze swoim fiutkiem.
Trzy głebokie, ekspresyjne westchnienia rozległy się w jednym czasie, tylko każde w innej tonacji.
- Sha!!! Jak ty się zachowujesz!? - obruszył się ojciec.
- No co?! Chcę mu pomóc. Stoi mu jak maszt, a on się tym przejmuje. A to przecież normalna reakcja facetów, gdy mnie widzą.

- No to spoko - zaśmiałam się. - Tato, fajnie, że znalazłeś mi przyjaciela - rzuciłam, szczerząc do niego zęby.
- Skąd wiesz, że Dani...

Rozwiń
Jo.E.Rach. Lilith: Dziedzictwo Zobacz więcej

...Chris mam prośbę powiedziała gdy już siedziałem w samochodzie , nie zrób krzywdy swojej ochronie nie szafuj tak czyimś życiem zbyt wiele zależy od ciebie byś mógł decydować o niszczeniu kogoś ot tak od niechcenia mając taką władzę nad ludźmi powinieneś bardziej uważać na swoje decyzje krzywdzić kogoś jest łatwo trudniej to później naprawić” ...

...Chris mam prośbę powiedziała gdy już siedziałem w samochodzie , nie zrób krzywdy swojej ochronie nie szafuj tak czyimś życiem zbyt wiele ...

Rozwiń
Jo.E.Rach. Lilith: Dziedzictwo Zobacz więcej
Więcej