rozwiń zwiń

Ogar Boga. Popiół i piach

Okładka książki Ogar Boga. Popiół i piach
Anna Piwnicka Wydawnictwo: Novae Res Cykl: Ogar Boga (tom 1) fantasy, science fiction
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Ogar Boga (tom 1)
Data wydania:
2015-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-05
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379426621
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ogar Boga. Popiół i piach w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ogar Boga. Popiół i piach



książek na półce przeczytane 6158 napisanych opinii 3323

Oceny książki Ogar Boga. Popiół i piach

Średnia ocen
6,4 / 10
80 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
115
114

Na półkach: ,

Dziękuje za możliwość przeczytania książki w BT
Silna, odważna, pyskata i niebezpieczna główna bohaterka. Postacie wykreowani ciekawie, mimo, że książka mnie nie porwała a akcja zaczyna się dopiero od połowy książki i bardzo mnie męczyło ze, co chwile była wspomniana czyjaś aura, niekiedy bardzo nie pasowało do fabuły
Znajdziemy w książce wiele magicznych istot a nie tradycyjnie tylko wampiry i wilkołaki, co jest ogromnym plusem książki.

Dziękuje za możliwość przeczytania książki w BT
Silna, odważna, pyskata i niebezpieczna główna bohaterka. Postacie wykreowani ciekawie, mimo, że książka mnie nie porwała a akcja zaczyna się dopiero od połowy książki i bardzo mnie męczyło ze, co chwile była wspomniana czyjaś aura, niekiedy bardzo nie pasowało do fabuły
Znajdziemy w książce wiele magicznych istot a nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

262 użytkowników ma tytuł Ogar Boga. Popiół i piach na półkach głównych
  • 165
  • 95
  • 2
49 użytkowników ma tytuł Ogar Boga. Popiół i piach na półkach dodatkowych
  • 31
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ogar Boga. Popiół i piach

Inne książki autora

Anna Piwnicka
Anna Piwnicka
Anna Piwnicka (ur. 1996r.) mieszka w niewielkiej wsi w województwie kujawsko-pomorskim. W 2016 roku ukończyła liceum plastyczne w Rypinie. Za namową przyjaciół i rodziny w wieku 13 lat postanowiła zrealizować swoje pisarskie marzenia. Powieści autorki to romanse połączone z fantastyką, sensacją, niekiedy kryminałem czy horrorem. Pierwsza książka autorki została wydana pod pseudonimem T.J. Anderson.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nowoczesna czarodziejka Debora Geary
Nowoczesna czarodziejka
Debora Geary
Kiedyś pochłaniałam wszystko, co miało w sobie słowo "Fantastyka". Tak było również w tym przypadku. Książkę "Nowoczesna czarodziejka", którą napisała Debora Geary, znalazłam w jednej z miejskich księgarni. Przeczytałam opis tej pozycji, który mnie zainteresował i tak oto ją kupiłam. Historię przedstawioną w tej pozycji przeczytaliście kilka linijek wyżej, więc nie będę się powtarzać. Skupię się zatem stricte na tym, jakie wrażenie wywarła na mnie ta pozycja. Na początku miałam pewien problem by wejść w świat przedstawiony przez autorkę. Kilka pierwszych stron męczyłam na prawdę dosyć długo, jednak kiedy fabuła zaczęła się rozkręcać, ja również stałam się bardziej zainteresowana tą historią. Obawiałam się, że w książce "Nowoczesna czarodziejka", którą napisała Debora Geary, autorka przedstawi nam świat w którym żyje Lauren, a później totalnie o nim zapomni, kiedy główna bohaterka zacznie zadawać się z czarodziejami. Jakie było moje pozytywne zaskoczenie, gdy tak na prawdę pisarka połączyła oba te światy na tyle mocno, że wręcz oba wgryzły się w siebie! "Była bardzo ciekawa, kim jest ten czarodziej, którego poznała jej przyjaciółka. Magia umysłu i latające talerze. I czytanie myśli. Obiad zapowiadał się fascynująco." Nie tylko Lauren odkryła w sobie moce, o których nie wiedziała, ale także jej przyjaciółka znalazła coś (a raczej kogoś) kogo się nie spodziewała. Podobało mi się, że autorka nie tylko skupiła się na życiu głównej bohaterki, lecz przedstawiła nam także życie osób pobocznych, które otaczają Lauren, budując w ten sposób bardziej realistyczny świat. Możemy dowiedzieć się na prawdę sporo o przyjaciółce kobiety - Natalii, o jej relacjach z rodzicami, jej marzeniach i pasjach, a także jej charakterze. Poznajemy także rodzinę mężczyzny - Jamie'go, który odwiedził Lauren,. by sprawdzić czy jest czarodziejką. Autorka pokazuje nam jak wygląda prawdziwa, czarodziejska rodzina, jak więzy rodzinne potrafią być silne, a dzieciaki od małego są uczone akceptacji i okazywania wsparcia drugiej osobie. KONTYNUACJA RECENZJI NA BLOGU: https://oxfordka.blogspot.com/2022/04/debora-geary-nowoczesna-czarodziejka.html
oxfordka - awatar oxfordka
oceniła na 7 3 lata temu
Zgon Gina Damico
Zgon
Gina Damico
Kiedy z niewytłumaczalnych powodów nagle rodzi się w Tobie złość do całego świata, masz ochotę wszystkich pozabijać i nikt cię nie rozumie, w zastraszającym tempie twój świat może stanąć na głowie. Wiesz, że ten podskórny gniew nie jest tylko młodzieńczym buntem. Dzieje się z tobą coś naprawdę dziwnego. Lex nie umiała tego pojąć. Jej rodzice tym bardziej. Dlatego, kiedy kolejny raz zostali wezwani przez dyrektora szkoły, stwierdzili, że czas podjąć pewne kroki. Dlatego właśnie wysłali swoją córkę do wujka na... farmę? Tak przynajmniej im się zdawało. Nie wiedzieli jednak, że Lex spędzi wakacje w najbardziej popieprzonym miejscu na Ziemi, tańcząc z duszami. I co więcej, że będzie się przy tym doskonale bawić. Czujecie się wystarczająco zachęceni? Nie? To lecimy dalej. Lektura jest w sposób nieoczywisty makabryczna. Bohaterowie igrają ze śmiercią na każdym kroku i nie wyobrażają sobie, aby mogło być inaczej. Ponure, tajemnicze miasteczko, jeszcze bardziej porypani mieszkańcy, młodzieńcza miłość, bunt i rozterki... wcale nie takie młodzieżowe, kiedy ważą się losy milionów ludzi. Główna bohaterka to szesnastolatka, więc książka jest przeznaczona raczej dla młodzieży... ALE. Zapewniam Was, że bawiłam się przy niej tak samo wyśmienicie teraz, jak te 9 lat temu, kiedy czytałam ją po raz pierwszy. A to zdarza się rzadko 😉 Dobra, nie jest to wybitne dzieło literatury, ale nie o to w tym chodzi. Czarny humor, świetnie napisane postaci, które ani trochę nas nie nudzą, sporo akcji i jej zwrotów oraz ta wszechobecna, czająca się gdzieś w zakamarkach punkrockowo-metalowa muzyka 😈 Pomysł na książkę jest świetny, klimat idealny, szczególnie na październik. Wujek Mort i jego szalone pomysły oraz nie do końca normalny umysł, uroczy acz sarkastyczny Driggs, wojownicza Pandora i wiele, wiele innych postaci tylko czekają na spotkanie z tobą. To co? Dasz się wciągnąć do tego martwego miasteczka? 😈
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 10 2 lata temu
Płomień Gina Damico
Płomień
Gina Damico
"Tak bardzo starałam się być dobra..." Mort, Lex i pozostali juniorzy muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że los żywych i umarłych leży w ich rękach. Zara pozostaje nieuchwytnym strapieniem i Lex będzie musiała przygotować się na ostrą konfrontację. Ale nie tylko. Lex odkrywając swoje umiejętności orientuje się, że dobro może być względne. Że można starać się z całych sił, ale naturze trudno się przeciwstawić. Czy jednak istnieje jakieś wyjście? Co Lex będzie musiała zrobić i jak trudne okażą się jej rozterki moralne? Pamiętacie jak zachwycałam się pierwszym tomem? Jak powrót do tego mrocznego miasteczka pełnego sekretów okazał się strzałem w dziesiątkę? No to okazuje się, że im bardziej brniemy w historię, jest tylko lepiej 😁 Od tej części nie dało się oderwać jeszcze bardziej! Do tego dużo z niej zapomniałam po tylu latach, więc tym lepiej odkrywało się to wszystko na nowo. Zwłaszcza, że przemieszczamy się do kolejnego tajemniczego miasta Żniwozony... Zejście z pozoru wydaje się tętnić życiem i beztroską niczym Las Vegas. Pełno tu neonów, radosnych i pięknie ubranych ludzi, a w barach rozlewają się hektolitry alkoholu. Czasem jednak wygląd bywa zwodniczy... Burmistrz Zejścia jest starym przyjacielem Morta, ale ten ewidentnie coś przed Lex ukrywa. Tylko co? Lex jest na tyle dociekliwa i bezczelna, że będzie starała ze wszystkich sił dokopać się do prawdy. "Płomień" oprócz ogromnej ciekawości, wywołał we mnie jeszcze masę emocji. Były fragmenty, których nie sposób było nie opłakać. Pośród tej mrocznej zabawy ze śmiercią mamy przecież ludzi, którzy (mimo, że nie są do końca tacy jak my) też mają swoje problemy i też odczuwają emocje i popełniają błędy. A czytelnik zostaje tak wciągnięty w tą pokręconą przyjaźń między juniorami i ich mentorem, że łzy prędzej czy później same się poleją. Mam wrażenie, że opowieść stała się jeszcze bardziej mroczna i makabryczna. Pojawiają się sceny, które co wrażliwszych czytelników na pewno poruszą. Ale to wszystko buduje ten punkowo-metalowy klimat trylogii "Zgonu". Postaci są zabawne, ale mają też ciemne i nieco sadystyczne strony. A każda z nich wciąga nas w historię bardziej i nie pozwala o sobie zapomnieć. Książka kończy się w takim momencie, że nie sposób od razu nie sięgnąć po kolejny, już finalny tom. Z drugiej jednak strony czytelnik wie, że wtedy historia dobiegnie końca. A rozstanie się z Lex, Driggsem, Mortem i całą resztą to niemal jak rozstanie z całą paczką pokręconych, ale świetnych przyjaciół 🖤
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 10 2 lata temu
Żyli niedługo i nieszczęśliwie Iga Wiśniewska
Żyli niedługo i nieszczęśliwie
Iga Wiśniewska
Nie ukrywam,że do sięgnięcia po te książkę skłonił mnie tytuł,który brzmi dość zachęcająco i przewrotnie zarazem.Lubię czytać niestandardowe książkio nieoczywistych bohaterach.Nie czytałam wcześniej opini o tej książce i nie znałam dotychczas autorki,więc fabuła była dla mnie całkowitym zaskoczeniem.Kolejnym zaskoczeniem był fakt,że w przedmowie do książki autorka pisze,że jest to pierwsza część serii.I tu o tyle przyjemne zaskoczenie,że zaczynając sczytanie nieznanej serii zwykle zaczynam nie od tej strony,od której powinnam... Fabuła książki opowiada o młodej kobiecie o imieniu Malice,pracującej jako magiczna najemniczka.Malice studiowała wcześniej w Akademii Magii,ale została z niej z hukiem wydalona,powiedzmy,że za użycie pewnych zaklęć,których używać nie powinna.Kolejne rozdziały książki nie tworzą pełnej,spójnej całości,są jakby krótkimi opowiadaniami,pozwalającymi czytelnikowi zapoznać się z bohaterką.Zaczyna sie od opisu jednego z zadań,które Malice zostało zlecone,następnie jet opis kilku przygód jakie miała na uczelni,opis jej wydalenia i początki pracy jako najemniczki.Sama bohaterka nie jest najsympatyczniejszą osoba na świecie,bywa wredna,mściwa a nawet aspołeczna.Można by ja nawet określić mianem socjopatki.Niespecjalnie podobał mi się jej stosunek do ludzi z jej otoczeni i kompletne nieliczenie się z konsekwencjami swoich czynów,ale mimo wszystko polubiłam ją.Nie można jej odmówić pewnego rodzaju charyzmy.  Jeśli już mowa o magii,którą para się Malice,trudno nie oprzec sie wrażeniu,że autorka sugerowała się książkami o Harrym Potterze(nie wiem czy świadomie czy niekoniecznie),ale tryudno nie doszukać się podobieństw w opisywaniu zajęć na Akademii do tych z Hogwartu.Chociażby nudna w obydwu przypadkach historia magii,czy praktyczna nauka zajęć.Że już nie wspomnę o magicznych zwierzętach ,czy zaczarowanym lesie ,otaczającym teren Akademii. Na pewno jest to odpowiednia lektura dla tych osób,które cenią sobie takie autorki jak Richelle Meade,Sarah J.Maas,J.k.Rowling,czy-z naszego,rodzimego podwórka-Anetę Jadowską. W ksiażce trochę przeszkadzał mi brak spójności i pewna doza naiwności,jednak książka zainteresowała mnie na tyle,że sięgę po kolejne części.Mam nadzieję,że w nich autorka pokusiła się o poprowadzenie ciągłej fabuły,a nie drobnych wycinków rzeczywistości Malice.
ewa - awatar ewa
oceniła na 6 8 lat temu
Restart Amy Tintera
Restart
Amy Tintera
IG: jagoda_goczal Ω Pamiętam, że gdy się zbudziłam po restarcie, usłyszałam przeraźliwe wycie odbijające się od ścian i dźwięczące mi w uszach. Pomyślałam: Co za idiota się tak wydziera? To byłam ja. Wrzeszczałam i dygotałam jak narkomanka na głodzie. Żenujące. 🩸 Ω Wren Connolly była martwa 178 minut po czym wróciła do życia – restartowała. Stała się silniejsza i szybsza, jednak ceną za to była utrata człowieczeństwa. Wykorzystywana przez Korporację Odnowy i Rozwoju Populacji zmuszona jest walczyć i zabijać na rzecz organizacji. Do czasu poznania Callum’a Reyes’a 22, który obraca jej ułożony i schematyczny świat do góry nogami. 🩸 Ω Jest to chyba najbardziej dynamiczna książka, jaką w życiu czytałam🥵 – szybka, prosta i, przez to, krótka, aż do przesady. Autorka na niecałych 300 stronach dała radę wcisnąć backstory głównej bohaterki, opis całego systemu świata przedstawionego, całą późniejszą akcję, w tym rozwój relacji bohaterów i walkę z reżimem KORP-u🤔. I autentycznie było tak, że na jednej stronie toczyła się jakaś walka, na następnej był opis zagrożenia życia bohaterów, a na następnej kryzys zostawał zażegnany, a fabuła toczyła się dalej jakby nigdy nic. No tempo zabójcze, zwłaszcza na dłuższą metę😂. I ono w dużej mierze przyczyniło się do zepsucia klimatu😖, bo o ile koncept tytułowego „restartu” bardzo przypadł mi do gustu👍, tak uważam, że nie został on do końca wykorzystany. Nawet sama protagonistka dziwiła się jak to wszystko szybko idzie. A co do Wren 178 – początkowo miała być wykreowana na zimną i skuteczną maszynę do zabijania⚔️. Szybko jednak, po poznaniu Callum’a😏, okazuje się, że wcale nie musi taka być, więc całą pierwotną charakterystykę tej postaci też szlag trafił. Doprowadza to do tego, że zamiast historii o przeciwstawieniu się systemowi dostajemy młodzieńcze lovestroy❤️‍🔥 z wątkiem „życia na krawędzi”. Ciężko mi jest nawet powiedzieć, czy polubiłam głównych bohaterów, bo mimo, że byli obecni na prawie każdej ze stron, walcząc lub się migdaląc, czuję, że nie miałam szansy ich poznać. Trochę szkoda😞. Finalnie stwierdzam, że, choć nie wykorzystany, książka ma potencjał i chętnie sięgnę w przyszłości po następny tom❤️‍🔥😏⚔️😖.
Jagoda_Goczal - awatar Jagoda_Goczal
ocenił na 6 4 lata temu

Cytaty z książki Ogar Boga. Popiół i piach

Więcej
Anna Piwnicka Ogar Boga. Popiół i piach Zobacz więcej
Anna Piwnicka Ogar Boga. Popiół i piach Zobacz więcej
Anna Piwnicka Ogar Boga. Popiół i piach Zobacz więcej
Więcej