
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Marsz Radetzky'ego

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Seria:
- Dzieła zebrane [Joseph Roth]
- Data wydania:
- 2015-04-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 1977-01-01
- Data 1. wydania:
- 2019-01-01
- Liczba stron:
- 441
- Czas czytania
- 7 godz. 21 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378660651
- Tłumacz:
- Wanda Kragen
Wydany w 1932 roku Marsz Radetzky'ego to kronika schyłku i upadku Monarchii Austro-Węgierskiej opowiedziana przez pryzmat historii trzech generacji rodziny von Trottów. Jej początkiem jest bohaterski czyn Józefa Trotty, który ratując życie cesarza w bitwie pod Solferio, przeszedł do legendy, z którą będą musieli się zmierzyć jeszcze jego syn i wnuk.
Kup Marsz Radetzky'ego w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Marsz Radetzky'ego
"Marsz Radetzky'ego" opisuje historię rodu Trotta, która przedstawiona jest na tle szerokiej panoramy monarchii austro-węgierskiej. Opowieść zaczyna się od bitwy pod Solferino w 1859 r., gdzie jeden z bohaterów, wówczas podporucznik, ratuje życie cesarzowi Franciszkowi Józefowi, za co otrzymuje tytuł barona. Joseph Roth w swojej powieści pokazuje losy kolejnych dwóch członków rodu, syna oraz wnuka bohatera spod Solferino, którzy cały czas muszą mierzyć się ze sławą bijącą z portretu przodka. Nie jest to może powieść brawurowa pod względem fabuły, można by nawet rzec, że mało w niej akcji, za to jest to książka bardzo nostalgiczna i melancholijna, mająca wystawić swoisty pogrzeb monarchii. Bije z tej książki straszny defetyzm, odczuwa się podczas lektury, że państwo umiera wraz z jej bohaterami. Sami zresztą czują nadchodzącą burzę i zdają sobie sprawę, że nadchodzi koniec ich świata. Bo i same postacie można traktować jako odzwierciedlenie państwa. Z jednej strony mamy starostę, typowego biurokratę, który robi wszystko każdego dnia tak samo, aż w końcu nawet nie czyta pism, które podpisuje, z drugiej zaś strony mamy najmłodszego bohatera rodu, który jest żołnierzem w nadgranicznej dziurze i wpada w szpony hazardu i miłości. Co ciekawe, wszyscy zdają sobie sprawę z tej degrengolady i oczekują tego co nieuchronne, wspominając, że kiedyś wszystko wyglądało inaczej, lepiej. Bardzo podoba mi się przedstawienie samego państwa austro-węgierskiego, powieść wręcz przenosi czytelnika w tamte czasy. Nie brakuje w nich pojedynków, samobójstw, audiencji u cesarza, parad wojskowych, ale też bardziej przyziemnych wydarzeń jak suto zakrapiane imprezy czy wizyty w żydowskiej karczmie. Wszystko to jest podszyte u Rotha pewną tęsknotą za dawnym światem, który zniszczyła pierwsza wojna światowa, co jest też symbolicznym końcem powieści.
Oceny książki Marsz Radetzky'ego
Poznaj innych czytelników
934 użytkowników ma tytuł Marsz Radetzky'ego na półkach głównych- Chcę przeczytać 569
- Przeczytane 359
- Teraz czytam 6
- Posiadam 87
- Ulubione 15
- Powieść historyczna 10
- Literatura austriacka 8
- 2023 8
- Literatura piękna 7
- Historia 5
Tagi i tematy do książki Marsz Radetzky'ego
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Marsz Radetzky'ego


Czytamy w weekend
Cytaty z książki Marsz Radetzky'ego
Kazał sobie przysłać kolekcję wódek, podobnie jak człowiek niewykształcony zamawia kompletną bibliotekę.
Kazał sobie przysłać kolekcję wódek, podobnie jak człowiek niewykształcony zamawia kompletną bibliotekę.
Byli więźniami małego miasteczka i wielkiej bezradności.
Byli więźniami małego miasteczka i wielkiej bezradności.
Póki człowiek chodzi wydaje się, że będzie żył wiecznie".
Póki człowiek chodzi wydaje się, że będzie żył wiecznie".
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Marsz Radetzky'ego
Wzruszają powieść o relacjach ojca z synem, o blasku monarchii Habsburskiej oraz po prostu o przemijaniu. Zdecydowanie polecam.
Wzruszają powieść o relacjach ojca z synem, o blasku monarchii Habsburskiej oraz po prostu o przemijaniu. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jeśli znowu stoimy u progu wielkiej masakry, która zaleje rzekami krwi gnijący Stary Kontynent, a jeśli teraz do gardeł rzucimy się sobie, kierując się nie tylko kryteriami narodowymi i klasowymi, lecz także płciowymi i metrykalnymi? Oczyma wyobraźni widzę już siebie jako zniedołężniałego starca, czyli lada moment, kąsającego w desperacji młodzianków, którzy siłowo chcą przeprowadzić na mnie dobrowolną eutanazję. Jeśli istotnie dojdzie do takich drastycznych scen, których efektem będą stosy ciał, to z pewnością Unia Europejska dorobi się swojej rzewnej apologii na miarę monarchii austro-węgierskiej w „Marszu Radetzky'ego”. Rzewnej, bo odwołującej się do symbolicznych czy też niematerialnych wartości, np. utraconego ładu (nie zielonego, tylko takiego ogólnego). Oczywiście banalna apologia, podyktowana wdzięcznością za finansowanie ze środków unijnych, jest na porządku dziennym od lat, a Polacy są w niej szczególnie biegli, nie ma w tym jednak jeszcze sentymentu, tej melancholijnej aury, która spowija powieść Józefa Rotha. To się dopiero pojawi po tej wielkiej masakrze, która nas czeka i która brutalnie oddzieli jedną epokę od drugiej – epokę bezmyślnej niewinności od epoki bezmyślnej drapieżności. Straszny czas, przez który nieliczni przejdą, skłoni ich do idealizacji nieodległej przeszłości, ociepli w ich pamięci unijnych biurokratów i ich beztroskie, ideologiczne zacietrzewienie, może jakiś nowy Robert Makłowicz powiesi sobie nawet na ścianie portret Ursuli von der Jelen. Może nawet ja to zrobię, jeśli, rzecz jasna, nie będę jedną z ofiar masakry. Przegiolem co? To się jeszcze okaże.
---
Książka może przypaść do gustu ludziom, których wyobraźnię nader mocno zajmują umieranie, rozpad, upadek, rozkład, odchodzenie, znikanie, zanikanie, dezintegracja, staczanie się itd., tyle że bez turpizmu i naturalizmu. Jako że należę do grupy osób, którym zjawiska tej natury są istotnie bliskie, przyjąłem powieść Rotha z otwartym sercem, i to mimo tego, że autor raczył był obdarzyć naiwnym sentymentem twór cokolwiek sztuczny i o krótkim terminie ważności – monarchię austro-węgierską.
A jeśli znowu stoimy u progu wielkiej masakry, która zaleje rzekami krwi gnijący Stary Kontynent, a jeśli teraz do gardeł rzucimy się sobie, kierując się nie tylko kryteriami narodowymi i klasowymi, lecz także płciowymi i metrykalnymi? Oczyma wyobraźni widzę już siebie jako zniedołężniałego starca, czyli lada moment, kąsającego w desperacji młodzianków, którzy siłowo chcą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonumentalna i piękna to powieść o rodzie von Trotta w upadającym Cesarstwie austro-węgierskim.
Opowieść historyczna i psychologiczna, zarówno o tamtych czasach, jak i uniwersalnie o trudnych relacjach z ojca na syna.
Przywiązałem się do poczciwych sług Cesarza, toteż z niemałym smutkiem i zaangażowaniem spoglądałem na ich perypetie.
Przyznam szczerze, że po lekturze tekstu sam mam ochotę umrzeć za Franciszka Józefa.
Monumentalna i piękna to powieść o rodzie von Trotta w upadającym Cesarstwie austro-węgierskim.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść historyczna i psychologiczna, zarówno o tamtych czasach, jak i uniwersalnie o trudnych relacjach z ojca na syna.
Przywiązałem się do poczciwych sług Cesarza, toteż z niemałym smutkiem i zaangażowaniem spoglądałem na ich perypetie.
Przyznam szczerze, że po lekturze...
powieść historyczna
"Marsz Radetzky'ego" łączy klasyczną narrację z elementami modernistycznej reflksji nad historią, przemijaniem i kryzysem cywilizacyjnym.
Powieść ukazuje upadek Austro-Węgier przez pryzmat rodziny von Trottów, szkicując przemiany społeczne, polityczne i moralne końca monarchii.
powieść historyczna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Marsz Radetzky'ego" łączy klasyczną narrację z elementami modernistycznej reflksji nad historią, przemijaniem i kryzysem cywilizacyjnym.
Powieść ukazuje upadek Austro-Węgier przez pryzmat rodziny von Trottów, szkicując przemiany społeczne, polityczne i moralne końca monarchii.
Świetnie oddane postaci, głęboki rys psychologiczny. Atmosfera przesiąknięta poczuciem zbliżającego się końca. Uczucia ojca, uczucia syna oddane nie wprost, ale między słowami i gestami.
Świetnie oddane postaci, głęboki rys psychologiczny. Atmosfera przesiąknięta poczuciem zbliżającego się końca. Uczucia ojca, uczucia syna oddane nie wprost, ale między słowami i gestami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGranice to blizny
na pysku planety
wyleczmy to
mój alchemiku
nawet ateista
złożył ręce
powstajemy
powracamy
We rise again GOGOL BORDELLO
Czytając Rotha jakoś podświadomie szukam Kani , Habra czy von Nogaya.....a tu Stary Prohazka....miłość autora do monarchii habsburskiej jest niewzruszona....i chyba nie do końca ślepa....
Ta książka to perełka....ogromna dawka ciepła , zrozumienia i humoru na zakręcie czasu...c.k. dinozaury....
Granice to blizny
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tona pysku planety
wyleczmy to
mój alchemiku
nawet ateista
złożył ręce
powstajemy
powracamy
We rise again GOGOL BORDELLO
Czytając Rotha jakoś podświadomie szukam Kani , Habra czy von Nogaya.....a tu Stary Prohazka....miłość autora do monarchii habsburskiej jest niewzruszona....i chyba nie do końca ślepa....
Ta książka to perełka....ogromna dawka ciepła ,...
Gorzko-nostalgiczna obyczajówka z historią Austro-Węgier w tle. Autor pisze pięknym językiem i dobrze tworzy postacie, ale fabularnie ta powieść nie porywa. Można przeczytać, ale raczej nie w ponury dzień, bo książka miejscami mocno depresyjna.
Gorzko-nostalgiczna obyczajówka z historią Austro-Węgier w tle. Autor pisze pięknym językiem i dobrze tworzy postacie, ale fabularnie ta powieść nie porywa. Można przeczytać, ale raczej nie w ponury dzień, bo książka miejscami mocno depresyjna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka do smakowania, delektowania się powoli, znakomitym stylem pisarza, niczym, nad wyraz smakowitym daniem. Tak pisałby, Stanisław Rembek, gdyby posiadał więcej liryzmu. Podobała mi się ta romantyczna melancholia, ten obraz świata skazanego na zagładę. Świat to solidny, nieco zbyt sztywny, lecz tak pełen uroku, jak cała Belle époque, na którą przypadają, nieomal w całości, dzieje Austro - Węgier. Czytając żałowałem, że nikt tak pięknie nie opisał upadku I Rzeczpospolitej.
Książka do smakowania, delektowania się powoli, znakomitym stylem pisarza, niczym, nad wyraz smakowitym daniem. Tak pisałby, Stanisław Rembek, gdyby posiadał więcej liryzmu. Podobała mi się ta romantyczna melancholia, ten obraz świata skazanego na zagładę. Świat to solidny, nieco zbyt sztywny, lecz tak pełen uroku, jak cała Belle époque, na którą przypadają, nieomal w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla fanów Najjaśniejszego Pana i atmosfery schyłkowych Austro-Węgier - duża gratka. Poza tym, dobra powieść obyczajowa.
Dla fanów Najjaśniejszego Pana i atmosfery schyłkowych Austro-Węgier - duża gratka. Poza tym, dobra powieść obyczajowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toList miłosny i epitafium dla Austro-Węgier i cesarza Franciszka Józefa jednocześnie. Nie dziwię się, że to ulubiona książka Roberta Makłowicza.
List miłosny i epitafium dla Austro-Węgier i cesarza Franciszka Józefa jednocześnie. Nie dziwię się, że to ulubiona książka Roberta Makłowicza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to