Regina zamyka drzwi

Okładka książki Regina zamyka drzwi autora Jacek Melchior, 9788380320031
Okładka książki Regina zamyka drzwi
Jacek Melchior Wydawnictwo: Wielka Litera Seria: Czytelnia polska literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Czytelnia polska
Data wydania:
2015-02-04
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-04
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380320031
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Regina zamyka drzwi w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Regina zamyka drzwi i



Przeczytane 4784 Opinie 277 Oficjalne recenzje 108

Opinia społeczności książki Regina zamyka drzwii



Książki 2966 Opinie 2085

Oceny książki Regina zamyka drzwi

Średnia ocen
6,4 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Regina zamyka drzwi

avatar
7668
7646

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
9

Na półkach:

Ta książka bardzo mi się podobała. Przyznam, że nie linearna narracja trochę zbija z tropu, ale po kilku stronach można się przyzwyczaić. Historia właściwie zaczyna się od końca - poznajemy bohaterkę u kresu jej drogi - starą, schorowaną i samotną - ale żyjącą w luksusowym mieszkaniu w dobrej części Wiednia - i strona po stronie dowiadujemy się jak potoczyło się jej życie.

Regina imponuje niezwykłą ambicją - i chociaż jej ambicja może śmieszyć czy irytować w dzisiejszych czasach, trzeba pamiętać że młodość Reginy przypadła na zupełnie inną epokę. Urodzona w biednej, wielodzietnej rodzinie, w tzw. głębokiej prowincji, od dziecka marzy żeby wyrwać się gdzieś dalej, i mieć życie inne i lepsze, od tych jakie dzielą jej rodzice. Jedyną inspiracją i mentorką jest ciotka, która mieszka w mieście o ona jedyna rozumie Reginę i jej ambicje. Krok po kroku, wykorzystując swoje atuty - odwagę, urodę, przebojowość - kobieta osiąga swoje cele, chociaż płaci za to dość wysoką cenę.

Z perspektywy życia na emigracji, charakterystyka Reginy jako rodaczki na tzw. Zachodzie, jest bardzo trafna. Spotkałam i doświadczyłam podobnej mieszaniny uczuć - trochę podziwu, dużo zazdrości i poczucia niesprawiedliwości. Domyślam się że to może być dość egzotyczne dla osób które dorastały po przystąpieniu Polski do UE, tych którzy nie musieli nigdzie harować na czarno, ani brać każdej najpodlejszej pracy za grosze, tudzież trząść się ze strachu przed wpadką i deportacji i cierpieć niezliczonych upokorzeń obywateli gorszej kategorii. Niesamowicie prawdziwie brzmi opis kiedy Regina napawa się satysfakcją i swoistym schadenfreude, dowiadujac sie o bestialskich przestępstwach popełnionych przez Austriaków, tych niby doskonałych i cywilizowanych Europejczyków.

Bardzo dobrze napisana książka, z bardzo dobrze zbudowanymi postaciami. Na pewno sięgnę po inne książki tego autora.

Ta książka bardzo mi się podobała. Przyznam, że nie linearna narracja trochę zbija z tropu, ale po kilku stronach można się przyzwyczaić. Historia właściwie zaczyna się od końca - poznajemy bohaterkę u kresu jej drogi - starą, schorowaną i samotną - ale żyjącą w luksusowym mieszkaniu w dobrej części Wiednia - i strona po stronie dowiadujemy się jak potoczyło się jej życie....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
594
570

Na półkach:

Historia w tej książce jest nieco niepotrzebna. Książka nic nie wnosi. Regina to żadna nietuzinkowa kobieta, a zwykła frustratka, której najpierw nie odpowiada opieka nad młodszym rodzeństwem, potem bieda w domu rodzinnym, potem mąż, potem niechciana ciąża, potem kochankowie, praca, sąsiadki i siostry. O wszystko pretensje do świata, wszędzie niby każdy szary podporządkowany a ona taka światła i błyskotliwa... Tylko, że jak każdy zdołał sobie ułożyć życie rodzinne, nie wstydząc się swoich rodziców i rodzeństwa, w opiece nad własnymi dziećmi widzieć pociechę życiową a nie przykre obciążenie - REGINA sama ze swoimi pretensjami niby to korzysta z życia estradowego suto oblewanymi alkoholem. No w końcu smutki swoje przecież trzeba topić. Jej życie poznajemy jako wspomnienia z przeszłości i obecnej sytuacji, gdzie jej żywot jest już u schyłku. Nie może się ona już samodzielnie poruszać, popuszcza na każdym kroku, jeść nie może bo wycięty ma żołądek, ale za kieliszkiem koniaku doczołgać się potrafiła do kuchni. Jest tak samotna i nędzna, że już tylko syn ją cieszy, chociaż za wiele z nim kontaktu za życia nie miała. Nadal w niej siedzi zadra a moim zdaniem zazdrość, że nie potrafi cieszyć się z codziennych telefonów od rodzonych sióstr, tak samo starych i słabych ale pamiętających o niej i dzwoniących zapytać o jej dzisiejsze samopoczucie. Nie jest to kobieta silna i nietuzinkowa - jest kobietą, która PRZEGRAŁA ŻYCIE, a powieść o niej śmierdzi jak jej zawilgocona lignina między nogami. Polecić tę książkę można jedynie osobom, które lubią utrzymywać się w depresyjnych stanach. Książka nic nie wnosi, jej przeczytanie jest stratą czasu, bo któż z nas nie zna wokół siebie takiej starej przegranej Reginy ?

Historia w tej książce jest nieco niepotrzebna. Książka nic nie wnosi. Regina to żadna nietuzinkowa kobieta, a zwykła frustratka, której najpierw nie odpowiada opieka nad młodszym rodzeństwem, potem bieda w domu rodzinnym, potem mąż, potem niechciana ciąża, potem kochankowie, praca, sąsiadki i siostry. O wszystko pretensje do świata, wszędzie niby każdy szary...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

118 użytkowników ma tytuł Regina zamyka drzwi na półkach głównych
  • 69
  • 48
  • 1
20 użytkowników ma tytuł Regina zamyka drzwi na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Regina zamyka drzwi

Inne książki autora

Okładka książki Eksplozje Igor Brejdygant, A.J. Gabryel, Tomasz Jastrun, Jacek Melchior, Daniel Odija, Paweł Paliński, Ahsan Ridha Hassan, Alek Rogoziński, Janusz Leon Wiśniewski
Ocena 6,6
Eksplozje Igor Brejdygant, A.J. Gabryel, Tomasz Jastrun, Jacek Melchior, Daniel Odija, Paweł Paliński, Ahsan Ridha Hassan, Alek Rogoziński, Janusz Leon Wiśniewski
Jacek Melchior
Jacek Melchior
Miłośnik zwierząt, Mozarta, jazzu i starego kina. Oficjalnie dziennikarz, scenarzysta, krytyk teatralny, autor programów radiowych, copywriter. Na bezludną wyspę nie zabrałby nic – wszystko gra mu w głowie na życzenie, a tych kilka wierszy, bez których byłoby trudno (nie chce wyjawić jakich),udało mu się zapamiętać… Mieszka w Warszawie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zamach na Margaret Thatcher Hilary Mantel
Zamach na Margaret Thatcher
Hilary Mantel
Hilary Mantel „Zamach na Margaret Thatcher” Po raz kolejny miałam przyjemność przeczytać gatunek, z którym tak mocno mi nie po drodze. Zbiory opowiadań to na pewno nie jest „must have” mojego wyboru, sięgam po nie naprawdę rzadko, ale najczęściej wtedy – jest to dobre spotkanie z literaturą. Tak też było z zbiorem opowiadań „Zamach na Margaret Thatcher”. Ten krótki, skondensowany zbiór osnuwa nas historiami kondycji kobiet, ich zakrętów życiowych, wyborów i roli w współczesnym świecie. Mantel odgradza się od tła historycznego, w którym doskonale się odnalazła, o czym przekonujemy się w choćby jej cyklu o Tomaszu Cromwellu. Nic z tego, tu brytyjska pisarka wyraźnie akcentuje świat współczesny z całą gamą jego kolorytu. Lapidarność u Mantel przedstawia czytelnikowi błahą prozę życia, wydaje się nic nie znaczące klisze, które o tak, nam umkną z pamięci. To żadne wielkie czy ważkie wydarzenia, ale autorka to z nich czyni największą siłę – bowiem, „wyciągnięcie” błahostek z pozornie nic nie znaczących zjawisk to już sztuka. Bardzo szybko rozgryziemy iż autorka w końcowej części swoich opowiadań paroma zdaniami – burzy tak doskonale wyważony obraz, bo summa summarum – nic nie jest takie jak by się wydawało. Chociaż ten zbiór opowiadań nie jest ani ckliwy, ani banalny – wręcz odwrotnie, psychika jej bohaterów to wręcz „wywleczenie” wszelkiego zła i niegodziwości, które są domeną większości jednostek ludzkich, to pokazuje jak można łatwo zburzyć czyjś spokój i sprawić, by te demony ujrzały światło dzienne. A wszystko w tle wielkomiejskiego ruchu, drodze do pracy. Klisze tworzą obrazy, prowokują do ujrzenia innego punktu. Zgrzytało mi mocno tłumaczenie, bo miałam wrażenie iż zbyt monotonny styl zaburza równowagę historii, są one przez to nierówne, niektóre się wręcz dłużyły, a inne uleciały z pamięci. Nie mniej to książka która coś zostawia w czytelniku. Jednak by potwierdzić moje podejrzenie, musiałabym mieć porównanie z oryginałem. Stąd też to pole zostawiam osobom doskonale władającym językiem angielskim. Polecam. 6/10
zaczytanaOna - awatar zaczytanaOna
oceniła na63 lata temu
Wiwarium Jarosław Kamiński
Wiwarium
Jarosław Kamiński
Ciekawa opowieść, snuta w otoczeniu bieżących wydarzeń. Historia toczy się tu nie jednym ciągiem, ale w sposób nielinearny, przydając całości momentami pewną dozę poetyckości. Przeszłość (wojenne przeżycia rodziny głównego bohatera na Wołyniu, a także młodość jego samego w czasach schyłkowej komuny i rodzącej się Solidarności),przeplata się tu ze współczesnością (katastrofa w Smoleńsku, starcia z policją w czasie manifestacji opozycyjnych partii w Warszawie - wszystko to, co współczesny czytelnik zna z mediów, z bieżących wiadomości),tworzą barwny kilim życia Brunona Winnickiego, ukazując, jak wielki i nieuchronny wpływ na teraźniejszość ma to, co minęło. To cofanie się do przeszłości ma w pewien sposób pomóc głównemu bohaterowi w odnalezieniu prawdy o samym sobie, w odnalezieniu własnego miejsca w świecie, w zrozumieniu i uporządkowaniu swoich spraw życiowych. Nieudane małżeństwo, rozbita rodzina, nieudane relacje z córką, zdystansowane jeszcze dodatkowo po tragedii, której była ofiarą; wycofanie się ze świata nauki, mediów i polityki, w którym do tej pory był pewnym autorytetem; romanse, mające zapełnić pustkę, stanowić erzac bliskości drugiego człowieka. Dopiero przypadkowe poznanie Saszy, odnalezienie stworzonego przez jej męża wiwarium - stanowią kamień milowy w jego życiu, odskocznię od dotychczasowej rzeczywistości, punkt, w którym można zacząć przewartościowywać swoje życie, układać je na nowo... Opowieść kończy się gwałtownym wstrząsem, a zarazem - niedopowiedzeniem. Tekst urywa się, wypowiedź zamiera w pół słowa. I czytelnik nie może mieć pewności, jaki był naprawdę finał dramatu, który rozegrał się w wiwarium... To dodatkowo potęguje wrażenie pewnej symboliczności, poetyckości, może nawet mistycyzmu i wielowymiarowości opowieści.
goskrzys - awatar goskrzys
ocenił na610 lat temu
Zalecenia na wypadek upałów Maggie O'Farrell
Zalecenia na wypadek upałów
Maggie O'Farrell
O tym, że każda rodzina ma swoje tajemnice. Kiedy będący na emeryturze ojciec domator wychodzi rano po gazety i nie wraca, do domu przyjeżdżają dorosłe już, skonfliktowane dzieci, aby wesprzeć matkę w akcji poszukiwawczej. Akcja książki dzieje się w Wielkiej Brytanii w trakcie suszy stulecia, która miała miejsce w roku 1976. Szczerze mówiąc, jest to jedyna okoliczność, która dodaje książce jakiejkolwiek temperatury (swoją drogą te okoliczności są bardzo słabo wykorzystane, właściwie to wyłącznie dekoracja i łatwo o nich zapomnieć) - pod względem ładunku emocjonalnego jest kompletnie letnia. Co jest dziwne o tyle, że taki temat - rodzina, w której każdy ma swojego trupa w szafie, którego ukrywa przed innymi - to niemalże samograj, tutaj powinno wręcz kipieć. Ktoś przeżywa kryzys w małżeństwie, nie radząc sobie ze świeżo rozbudzonymi ambicjami żony, ktoś nie potrafi się odnaleźć w roli macochy, ktoś całe życie żyje w kłamstwie, ktoś zdobył pracę, ukrywając brak kompetencji. Jeden z ciekawszych wątków drugoplanowych skupia się na ukazaniu jak trudne jest zwykłe, codzienne życie dorosłego człowieka, który nie potrafi czytać. Całkiem sporo miejsca poświęcono też na pokazanie, jak trudno było być Irlandczykiem w Wielkiej Brytanii i pielęgnować swoje dziedzictwo kulturowe, kiedy nie można było się do tego publicznie przyznać, żeby nie budzić wrogości automatycznym skojarzeniem z terrorystyczną działalnością IRA. Jednak najlepiej w książce wypadają bohaterowie, są wyraziści, charakterystyczni i łatwo budzą sympatię. Wątki to trochę takie mydło i powidło. Rozczarowało mnie też zakończenie. Nie można powiedzieć, że jest zupełnie otwarte, ale moim zdaniem większości wątków przydałaby się bardziej wyrazista, satysfakcjonująca puenta. Mam wrażenie, że to taka książka w sam raz do zabrania na plażę.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu
Nieważkość Julia Fiedorczuk
Nieważkość
Julia Fiedorczuk
To historia trzech kobiet, które połączyło wspólne dzieciństwo przeżyte w małej miejscowości pod Warszawą. Niby są częścią tej samej społeczności, ale każda z nich pochodzi z innej rodziny, z innego szczebla społecznego. Zuzanna, z inteligenckiego domu, poradzi sobie najlepiej, ale nie ucieknie przed przeszłością. Hela, pomimo chęci innego życia powtórzy los swojej matki, a czasami będzie wyobrażać sobie, jak by to było żyć innym życiem. Ewa, pochodząca z rodziny patologicznej, zapłaci najwyższą cenę, co nie jest zaskoczeniem.. chociaż mogłoby być, bo czy zawsze jest tak, że pochodzenie determinuje przyszłe losy osoby gorzej urodzonej? Czy mało mamy przykładów osób, które przełamały ten stereotyp i zawalczyły o lepszy los, wygrywając? Tutaj tak nie będzie. Autorka uwięziła swoje bohaterki w miejscach, które zostały im przypisane i pozwala im na tkwienie w nich, w dziwnym zawieszeniu. W świecie nieprzyjaznym, pełnym czyhającej przemocy. Dziewczyny w dzieciństwie robią wiele dla bycia akceptowanymi, ale bolesne wydarzenia sprawiają, że zamykają się w sobie, a w późniejszym okresie, rozczarowane dorosłością spoglądają na swoje życie jakby z oddalenia. Jakby patrzyły na nie z boku, z pozycji obserwatora. Nie angażują się, dają się ponieść przetaczającym się przez ich życie wydarzeniom. Żyją pomiędzy snem a jawą, Wszystkie trzy stosują dysocjację, jako mechanizm obronny, pozwalający lepiej poradzić sobie z dotykającą je przykrą rzeczywistością. Każda z nich toczy wewnętrzną walkę, a autorka oddała to pięknym, poetyckim językiem. Poważne tematy odmalowała lekko, delikatnymi pociągnięciami. Bardzo wrażliwa to proza. Niepokoi, pozostawia niedosyt. Nie jest oczywista, pozostawia wiele kwestii niedopowiedzianych. Mnie urzekła.
Edyta - awatar Edyta
oceniła na89 miesięcy temu
Rosjanin to ten, kto kocha brzozy Olga Grjasnowa
Rosjanin to ten, kto kocha brzozy
Olga Grjasnowa
Już od dłuższego czasu ta książka znajdowała się na liście książek "chcę przeczytać". Bardzo zaintrygowała mnie ta lektura. Przesłuchałem ją w formie audiobooka w języku niemieckim. Książka ma wiele wymiarów. Trudno w jednym zdaniu podsumować tą książkę. Główną bohaterką, narratorką jest Masza. Kobieta mniej więcej mająca 25 lat. Mieszka od dziecka we Frankfurcie, w Niemczech. Urodziła się w Baku, stolicy Azerbejdzanu. Ma również korzenie żydowskie, jej dziadkowie w szczęśliwy sposób przeżyli Holocaust. Wraz z rozwojem fabuły poznajemy coraz to więcej faktów z życia Maszy. Dowiadujemy się więcej na temat historii jej rodziny. W bardzo ciekawy sposób autorka wplotła w fabułę najnowszą historię Azerbejdzanu, wojny domowej jaka miała tam miejsce w Nagornym Karabachu, oraz czystki etniczne, pogromy które targały Azerbejdzanem w latach 80tych oraz 90tych. Lektura tej książki daje nam przy okazji dobrą lekcję historii, nie tylko tej dotyczącej rozpadu Związku Radzieckiego. Powracając jednak do naszej bohaterki Maszy. Masza ma talent do języków. Jej studia związane są z nauką języków. Płynnie zna pięc języków, pracuje jako smultaniczna tłumaczka. Jej marzenie to kiedyś pracować w ONZ i być tłumaczką w tej międzynarodowej organizacji. Masza właśnie dlatego koncentruje się na nauce oficjalnych języków "ONZ". Na przykład mimo korzeni żydowskich nie poświęca wiele czasu i wysiłku do nauki języka hebrajskiego. Z drugiej strony chce bardzo poznać Izrael. Ważny motyw książki dotyczy szukania własnej tożsamości. Po przesłuchaniu całości uderzyła mnie jedna rzecz. Pytaniem, które przewijało się stale przez całość książko, to "czym jest naprawdę tożsamość?" Bardzo zaintrygowało mnie podejście autorki do tego zagadnienia. Nie będę zdradzał więcej na ten temat. Książka na pewno spodoba się komuś kto lubi tematy wielokulturowe, szukanie odpowiedzi na temat tego czym jest tożsamość dla człowieka żyjącego w otwartym współczesnym, nowoczesnym świecie. To druga książka autorki, którą miałem okazje przesłuchać. Nie rozczarowałem się. Bardzo mi się spodobała. Przyznam jednak, że do końca nie zrozumiałem o co chodzi z tym tytułem.
lbadura - awatar lbadura
oceniła na96 lat temu
Joseph Marie-Hélène Lafon
Joseph
Marie-Hélène Lafon
Ludzie rzadko sięgają po książki, które pokazują prawdziwe życie — z tej nudnej i szarej strony. Historia Josepha jest jedną z takich książek i nie będę ukrywać, jest to chyba pierwsza książka tak zwyczajna, a jednocześnie zaskakująca. Jest to zdecydowanie sto dziewiętnaście stron prawdy o życiu zwykłego człowieka, którego spotkało kilka nieszczęść oraz, który pół swojego życia przeznaczył na ciężką pracę. Zupełnie nie wiedziałam czego spodziewać się, zaczynając czytać powieść Marie-Helene Lafon. Z czasem, kiedy mam za sobą przeczytaną coraz to większą ilość książek, zauważam, że najlepiej jest starać się nie oczekiwać wiele od powieści, ponieważ najlepiej jest się troszkę zaskoczyć niż ogromnie rozczarować. Powieść Lafon zaskoczyła mnie swoją prostotą. Nie było to nic skomplikowanego, życie naszego bohatera toczyło się własnymi torami, o których poniekąd sam decydował. Kompletnie nie spodziewałam się z pewnością tego, że ktokolwiek napisał książkę o zwykłym człowieku, pracującym na gospodarstwie, który opowiada, w jaki sposób toczyło się jego życie wśród ludzi, dla których pracował. Warto wspomnieć również o tym, że w książce — może ku rozczarowaniu niektórych czytelników — nie znajdziemy ani jednego dialogu. Książka jest swego rodzaju monologiem, przedstawiającym koleje życia tytułowego Josepha. Jest to jednocześnie prosta i najzwyklejsza, ale również poruszająca — właśnie swoją prostotą — historia. Powieść jest również z pewnością lekką i przyjemną lekturą i mimo swojej objętości potrafi wzruszyć, zmieszać lub po prostu zaskoczyć. Jest to zdecydowanie jeden z przykładów literatury, który pokazuje, że dobra literatura nie musi liczyć trzystu lub więcej stron, aby otrzymać to miano. Gdybym miała się kiedykolwiek zakochać w języku i samym warsztacie pisarskim autora, jest to zdecydowanie ten język, ponieważ w swojej prostocie rozkłada każdego czytelnika na łopatki i pozwala zatracić się w sobie bez końca. Z pewnością każdy w czasie lektury będzie w stanie wyłapać wiele morałów jak i mądrości życiowych, które pozwolą ujrzeć może trochę groteskową prawdę o życiu.
Frelka_recenzuje - awatar Frelka_recenzuje
ocenił na84 lata temu

Cytaty z książki Regina zamyka drzwi

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Regina zamyka drzwi