Córka ognia i krwi

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-09-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-09-26
- Liczba stron:
- 362
- Czas czytania
- 6 godz. 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379423415
Nina od zawsze czuła, że coś jest nie tak.
I miała rację.
Wyspa Księżniczki Kamili huczy od plotek i urywanych rozmów. Kolejne osoby zarządzające sierocińcem św. Hildegardy robią, co w ich mocy, by położyć temu kres.
W tym czasie współczesne wampiry szykują się do bezpardonowej wojny mającej przypomnieć światu ich prawdziwą moc i przeznaczenie. Gromadzą sojuszników, spiskują, uwodzą. Ale czy poradzą sobie ze swoim największym wrogiem – wewnętrzną, chciwą i nienasyconą Bestią?
W świecie magii i mistycznych sekretów pewna dziewczyna o włosach czerwonych jak krew stara się poradzić sama ze sobą, swoim darem i tym, co oznacza dla jej bliskich. A nie ma zbyt wiele czasu – już wkrótce podchody się skończą i będzie musiała zdecydować, za co chce walczyć.
Ulexia Faust (ur. 1999 r.)
Przeciętna 14-letnia gimnazjalistka o nieprzeciętnych zainteresowaniach. Najtrudniej pogodzić jej rolę uczennicy z licznymi pasjami. Ma bzika na punkcie wszelkiego rodzaju mitologii i kontrowersyjnych postaci historycznych, z których czerpie inspiracje. Kinomanka i fanka muzyki klasycznej.
Kup Córka ognia i krwi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Córka ognia i krwi
Poznaj innych czytelników
157 użytkowników ma tytuł Córka ognia i krwi na półkach głównych- Chcę przeczytać 97
- Przeczytane 58
- Teraz czytam 2
- Posiadam 11
- Fantastyka 2
- Ebook 2
- 2018 2
- Posiadam pdf 1
- Audiobook- odsłuchane 1
- Mam papierową książkę i przeczytałam 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Córka ognia i krwi
Ciekawa historia, ale dużo jej brakowało. Zbyt szybkie tempo między wydarzeniami
Ciekawa historia, ale dużo jej brakowało. Zbyt szybkie tempo między wydarzeniami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest poprawna. Biorąc pod uwagę wiek to naprawdę nie ma się czego czepiać. Bohaterowie byli calkiem ciekawi, historia trochę ścięta ale mocne zakończenie.
Całkiem przyjemnie się sluchało ;)
Książka jest poprawna. Biorąc pod uwagę wiek to naprawdę nie ma się czego czepiać. Bohaterowie byli calkiem ciekawi, historia trochę ścięta ale mocne zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemnie się sluchało ;)
Książka ciekawa choć słabo napisana ale jak na pierwszą powieść nastolatki i tak nieźle.
Książka ciekawa choć słabo napisana ale jak na pierwszą powieść nastolatki i tak nieźle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka prawdę mówiąc jest bardzo słaba. Styl pisania świadczy, że napisało ją dziecko i z tego co patrzyłam to autorka miała ok 15 lat. Historia sama w sobie mogłaby być bardzo ciekawa gdyby nie była tak infantylna. Główna bohaterka to 13-letnia wychowanka domu dziecka, która przez całe swoje życie była nienawidzona przez innych. Nagle zyskuje magiczne moce i staje się dzieckiem z przepowiedni. W ciągu kilku dni ląduje u Morgany, najpotężniejszej czarownicy i chyba od tego momentu książka jest pisana w sposób bardzo niejasny i tak szybki, jakby autorka znudziła się pisaniem i jak najszybciej chciała skończyć powieść. Morgana wyczekuje Niny i Angeliki (jedyna przyjaciółka głównej bohaterki),po czym robi test na intuicję który zdaje tylko Nina. Od razu po tym Angelika zostaje porwana przez harpie, ale później dowiadujemy się, że została teleportowana przez wampiry. Główna bohaterka kilka miesiącu później nadal nie wie umie używać magii (i tak do końca książki). Ma się wrażenie, że cała historia zadziała się w jeden dzień. Chociażby użycie zaklęcia iluzji i pojechanie do wampirów, wyglądało tak: Nie możemy się zdradzić, jedziemy do wampirów, witamy się, idziemy z Angeliką do pokoju, zamienimy 2 zdania i już wszyscy się ujawniamy. Walki tu są hitem. Najpotężniejsza czarownica lata po pokoju jak szmaciana lalka po 3 sekundach leży pół martwa na ziemi i wszystko się kończy. Nawet finałowa walka skończyła się w mniej niż 5 min. Naprawdę nie polecam. Książka byłaby dobra gdyby autorka jeszcze nad nią popracowała a nie od razu ją wydała.
Książka prawdę mówiąc jest bardzo słaba. Styl pisania świadczy, że napisało ją dziecko i z tego co patrzyłam to autorka miała ok 15 lat. Historia sama w sobie mogłaby być bardzo ciekawa gdyby nie była tak infantylna. Główna bohaterka to 13-letnia wychowanka domu dziecka, która przez całe swoje życie była nienawidzona przez innych. Nagle zyskuje magiczne moce i staje się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo prostu nie. Styl pisania autorki jest moim zdaniem bardzo infantylny, bohaterowie zachowują się bez sensu, a fabuła jest kiepska.
Po prostu nie. Styl pisania autorki jest moim zdaniem bardzo infantylny, bohaterowie zachowują się bez sensu, a fabuła jest kiepska.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest najlepsza książka, w porywach można nazwać ją najwyżej dobrą. Mimo wszystko ma potencjał i jeśli pojawią się następne części lub inne książki tej autorki to zapewne je przeczytam.
To nie jest najlepsza książka, w porywach można nazwać ją najwyżej dobrą. Mimo wszystko ma potencjał i jeśli pojawią się następne części lub inne książki tej autorki to zapewne je przeczytam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna książka, dla tych, którzy oczekują zawiłych akcji, głębokich refleksji bądź napięcia ..... tego nie ma w tej książce, jest to książka napisana przez 14-latkę, uważam, że jak na wiek autorki książka jest naprawdę świetna i warto ją przeczytać choćby po to, żeby zobaczyć, że niektóre nastolatki są bardzo dojrzałe jak na swój wiek.
Bardzo przyjemna książka, dla tych, którzy oczekują zawiłych akcji, głębokich refleksji bądź napięcia ..... tego nie ma w tej książce, jest to książka napisana przez 14-latkę, uważam, że jak na wiek autorki książka jest naprawdę świetna i warto ją przeczytać choćby po to, żeby zobaczyć, że niektóre nastolatki są bardzo dojrzałe jak na swój wiek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo bardzo młodego wieku, autorka napisała coś na tyle ciekawego, że nie odłożyłam tej książki po paru pierwszych rozdziałach. Tak samo było w przypadku "Wilk" pani Katarzyny Bereniki-Miszczuk i tak samo tutaj apeluję do czytelników : Moi drodzy autorka napisała tę książkę mając około 14-15 lat. Bądźmy szczerzy... Jak na tak młodego pisarza, wyszło niezłe dzieło - i jak już pisałam : pani Katarzynie dałam szanse, a teraz czekam na kolejne jej książki i w przypadku pani Ulexi może być podobnie, o ile nie stłamsicie niezłego talentu zbędną krytyką.
Jestem za, polecam i trzymam kciuki za kolejne książki. :)
Mimo bardzo młodego wieku, autorka napisała coś na tyle ciekawego, że nie odłożyłam tej książki po paru pierwszych rozdziałach. Tak samo było w przypadku "Wilk" pani Katarzyny Bereniki-Miszczuk i tak samo tutaj apeluję do czytelników : Moi drodzy autorka napisała tę książkę mając około 14-15 lat. Bądźmy szczerzy... Jak na tak młodego pisarza, wyszło niezłe dzieło - i jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupowanie książki tylko dlatego, że ma ładną okładkę, a w dodatku jest z gatunku, który preferuję, okazuje się często katastrofą. Tak było w przypadku „Córki ognia i krwi”, której autorką jest szesnastoletnia Ulexia Faust. Swoją drogą całkiem fajny pseudonim artystyczny, szkoda tylko, że kojarzy mi się z Luxurią Astaroth znaną z ubijania masła w teledysku Donatana. Powieść została wydana dwa lata temu, nietrudno policzyć, że autorka napisała ją w gimnazjum.
W sierocińcu św. Hildegardy na Wyspie Księżniczki Kamili wychowuje się dziewczynka o włosach czerwonych jak krew. Nina, bo tak ma na imię, nie zna swojego nazwiska ani nie zna swojej przeszłości. Opiekunowie pamiętają jednak dzień, w którym została porzucona jako niemowlę na schodach przytułku przez tajemniczą istotę. Nina nie jest dzieckiem lubianym przez rówieśników i wychowawców. Ma tylko jedną przyjaciółkę Angelikę, która w pełni akceptuje odmienność czerwonowłosej dziewczynki. Gdy bohaterka książki kończy trzynaście lat, w jej życiu zaczynają mieć miejsce niezrozumiałe dla niej rzeczy. Jaką tajemnicę skrywa w sobie Nina?
Od pierwszych stron da się wyczuć, że książka została napisana przez osobę, która nie ma doświadczenia w pisaniu. Im dalej w las, tym więcej drzew. Nietrudno się domyślić, że im dalej brniemy w fabułę, tym więcej przeciętnych elementów znajdujemy.
Dalsza część recenzji na: http://tamczytam.blogspot.com/2016/03/corka-ognia-i-krwi_24.html
Kupowanie książki tylko dlatego, że ma ładną okładkę, a w dodatku jest z gatunku, który preferuję, okazuje się często katastrofą. Tak było w przypadku „Córki ognia i krwi”, której autorką jest szesnastoletnia Ulexia Faust. Swoją drogą całkiem fajny pseudonim artystyczny, szkoda tylko, że kojarzy mi się z Luxurią Astaroth znaną z ubijania masła w teledysku Donatana. Powieść...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię gatunek fantasy, a jeszcze bardziej wampiry. Oczywiście nie w każdym wydaniu. Bo napisać o tych stworach trzeba naprawdę umieć, jednak jako ich fanka często daję się skusić i sięgnąć po kolejną publikację z krwiożerczymi bestiami w roli głównej. W Córce ognia i krwi miałam poczytać o tych współczesnych, a więc zapowiadało się naprawdę interesująco. Zacznijmy od początku.
W sierocińcu znajdującym się na Wyspie Księżniczki Kamili stoi sierociniec, zaś jego patronką jest św. Hildegarda, właśnie w tym miejscu wychowuje się Nina, dziewczynka odznaczająca się krwistoczerwonymi włosami oraz odmiennym charakterem. Odmiennym od innych dzieci. Nina często chodzi zamyślona, rozmawia z księżycem, bądź marzy o niestworzonych rzeczach. Nikt nie wie jakie ma nazwisko. Kiedy trafiła jako maleńkie dziecko nie miała przy sobie żadnych dokumentów, nie jest wiadome kim byli rodzice sieroty. Jedno jest pewne, wychowawczyni zajmująca się grupą do której należy Nina, nie znosi jej. Matylda krytykowała wszystkie poczynania wychowanki, buntowała innych nauczycieli przeciw niej, tak aby każdy współczuj jej jako poświęcającej się opiekunce.Nina zaś nie znosiła tej wstrętnej kobiety, która z niezrozumiałych dla niech przyczyn pałała tak wielką nienawiścią. W prawdzie zdawała sobie sprawę, że jest nieco inna od reszty dzieci, ale przecież zawsze starała się być grzeczna. Dobrze, że miała przy sobie chociaż jedną przyjazną osobę, w postaci przyjaciółki Angeliki. Koleżanka pocieszała i dzieliła z nią chwile radości i troski. do czasu gdy Nina skończyła trzynaście lat, od tego momentu zaczęły się przytrafiać niewytłumaczone zjawiska, których sama główna zainteresowana nie potrafiła zrozumieć. Sytuacja wymyka się spod kontroli pewnego popołudnia, kiedy to Matylda wzywa znienawidzoną uczennicę do swojego gabinetu...
Córka ognia i krwi została podzielone na dwie części, pierwsza opisuje pobyt Niny w sierocińcu, jej zmagania z nabuntowanymi nauczycielami. Druga zaś nawiązuje do świata magii no i wreszcie długo wyczekiwanych przeze mnie wampirów. O ile początek był napisany dosyć ciekawie, z zainteresowaniem śledziłam losy bohaterki, to jak w jej życiu zaczęły się dziać chwilami straszne zjawiska, tak w następnym etapie coś się zepsuło. Autorka upchała chyba wszystko co było możliwie, zaś nadmiar nowych postaci mnie najnormalniej w świecie przytłoczył, był moment kiedy pogubiłam się kto był kim, i jaka była jego rola. Zbyt wiele osób, a za mało wiadomości na ich temat, Pojawiali się nagle, robili pełno szumu i przeskok do następnego. Sama Nina była nijaka, może jeszcze w domu dziecka miała jakieś swoje zdanie, wyróżniała się i to było ciekawe, niestety później jej postać zbladła i zrobiła się bez wyrazu, tak naprawdę prym wiodła Morgana ze swoją świtą, a ona była tylko tłem. Angelika, przyjaciółka. Od zawsze wspierająca dziewczynkę, tylko ta cała moc przyjaźni nagle osłabła w jednej chwili gdy pojawiła się szansa przebicia przez tłumy, a wizja pupilki przełożonej była na tyle piękna, iż zaślepiła jej uczucia do rzekomo najbliżej osoby. Jednak nie czepiajmy się, mowa o dzieciach, one mogą mieć inny tok rozumowania, bardziej pobieżne spojrzenie na definicje przyjaźni. Dalej idąc, pojawiły się wampiry no i co? No i nic, nie wiedziałam co robić, udawać i nie zwracać uwagi na coś uformowane na kształt istoty nieśmiertelnej, czy pogodzić się z rozczarowaniem. Mimo wszystko czytałam dzielnie, mając nadzieje, na wielkie wydarzenie. Trzęsienia ziemi nie było, nic mnie nie zaskoczyło, poza zakończeniem, któremu czegoś brakowało, niestety z nadmiaru wszelakich postaci nie byłam i nie jestem w stanie powiedzieć co jest nie tak.
Ponarzekałam sobie, teraz przejdźmy do ogólnego podsumowania. Jako, że autorka jest tak naprawdę dzieckiem, bo te 14-15 lat jawią mi się z bieganiem po podwórku i jeszcze z zabawami, załagodzę swoją ocenę, ponieważ Ulexia ma jeszcze szansę dopracować swój warsztat, rozwinąć swoje umiejętności, i wtedy kto wie? Napisze naprawdę porywającą powieść. Na chwilę obecną jestem zmuszona napisać, że moje odczucia są mieszane, i nie potrafię powiedzieć czy polecam. Niech każdy zdecyduje sam. Zamysł był dobry, tylko jak wspomniałam czegoś zabrakło. Za dużo różnych wątków, co zepsuło całość. Szkoda.
Lubię gatunek fantasy, a jeszcze bardziej wampiry. Oczywiście nie w każdym wydaniu. Bo napisać o tych stworach trzeba naprawdę umieć, jednak jako ich fanka często daję się skusić i sięgnąć po kolejną publikację z krwiożerczymi bestiami w roli głównej. W Córce ognia i krwi miałam poczytać o tych współczesnych, a więc zapowiadało się naprawdę interesująco. Zacznijmy od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to