Sword Art Online 15 - Alicization Invading

348 str. 5 godz. 48 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Sword Art Online (tom 15)
- Tytuł oryginału:
- アリシゼーション・インベーディング, Arishizēshon Inbēdingu
- Data wydania:
- 2014-08-09
- Data 1. wydania:
- 2014-08-09
- Liczba stron:
- 348
- Czas czytania
- 5 godz. 48 min.
- Język:
- japoński
- ISBN:
- 9784048667753
Alicization Invading (アリシゼーション・インベーディング, Arishizēshon Inbēdingu?) is the 15th book in the Sword Art Online Light Novel series, published on August 9, 2014.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Sword Art Online 15 - Alicization Invading w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sword Art Online 15 - Alicization Invading
Poznaj innych czytelników
237 użytkowników ma tytuł Sword Art Online 15 - Alicization Invading na półkach głównych- Chcę przeczytać 121
- Przeczytane 111
- Teraz czytam 5
- Posiadam 70
- Light Novel 14
- Sword Art Online 10
- Ulubione 9
- Light novel 6
- Manga 5
- SAO 3




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sword Art Online 15 - Alicization Invading
Ten tom rozpoczyna zupełnie nowy rozdział w Podziemiu. Choć ledwo udało się obalić władzę tyrana, niebezpieczeństwo ani trochę nie zmalało, gdyż potężny wróg już szykuje się do ataku!
Niestety walka z Najwyższym Kapłanem została okupiona sporymi stratami. Druhowie zostali rozdzieleni na zawsze, a do tego Czarny Szermierz... Nie jest w stanie nic zrobić. Pół roku po tych wydarzeniach Alice wraz z Kirito powracają do wioski Ruild. Złotowłosa Rycerz chce zapomnieć o pełnionej funkcji, jednakże nie jest jej to dane. Ponownie musi chwycić za Miecz Złotego Bzu...
"Od tej pory będę walczyć dla tego, czego pragnę. Po to, by ochronić siostrę, matkę i ojca. By ochronić świat ludzi, który Kirito i Eugeo chcieli uratować."
W tym tomie pojawia się również kilku nowych bohaterów. Niektórzy z nich są tajemniczy, jednakże mimo podzielenia na dwa światy (niby dobry i zły) tak naprawdę ciężko jest znaleźć kogoś, w kim dominowałyby wady lub zalety (choć i takie się zdarzają). Bohaterowie nie są jednorodni, czasem ich negatywne zachowania nie biorą się z nienawiści czy kaprysu, lecz z woli przetrwania. W końcu jak jesteś słaby to cię gnoją, czyż nie? Jednakże dwie postacie zajmują czołowe miejsca w moim rankingu znienawidzonych postaci. Autor po prostu wykreował ich tak, że nie można oczekiwać od czytelnika sympatii wobec tych bohaterów. Są po prostu zlepkiem wad, do tego nie ma konkretnego, wstrząsającego powodu, dla którego ich psychika została tak wykreowana. Tutaj wielki minus, gdyż dla mnie wypadają po prostu nierealnie, a każde ich pojawienie się w tomiku jedynie mnie irytowało... Na szczęście nie ma takich zbyt wielu, bo oszaleć by można. Są jasne światełka w tunelu, które napawają mnie optymizmem.
"[...] Już wszystko ze mną dobrze. Na pewno jeszcze nie raz będę się wahać, martwić i upadać na duchu... Ale pójdę naprzód. By spełnić twoje i moje marzenie."
Również zaskakuje mnie to, co dzieje się na Oceanicznym Żółwiu. A raczej zagranie jednego kraju względem drugiego. Po co to wszystko, skoro są sojusznikami? Nie można się po prostu dogadać, od razu trzeba sięgać po radykalne środki? Do tego wytłumaczenie, że to dla utrzymania pokoju między nimi... No na pewno... To iście dobry żart. Jak dla mnie zwykła zawiść i złodziejstwo.
Tomik troszkę zwolnił tempa, ale ani trochę to nie przeszkadza. Skupia się on na poznaniu również drugiej strony Gór Ostatnich, jak i niektórych postaci. Walk również nie brakuje, choć jest ich zdecydowanie mniej. Mimo tego czytało się go przyjemnie (z wyjątkiem scen z irytującymi bohaterami). Zdecydowanie wart poznania!
"– Serca tego młodzieńca tutaj nie ma... – Pokręcił głową. – Ale nie jest martwy. Posłuchaj, księżniczko, przed chwilą ten kawaler nie próbował ochronić siebie, lecz ciebie. Dlatego kiedyś wróci. Tak właśnie uważam. Pewnie wtedy, gdy naprawdę będziesz go potrzebowała."
Ten tom rozpoczyna zupełnie nowy rozdział w Podziemiu. Choć ledwo udało się obalić władzę tyrana, niebezpieczeństwo ani trochę nie zmalało, gdyż potężny wróg już szykuje się do ataku!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety walka z Najwyższym Kapłanem została okupiona sporymi stratami. Druhowie zostali rozdzieleni na zawsze, a do tego Czarny Szermierz... Nie jest w stanie nic zrobić. Pół roku po tych...
O ile w poprzednim tomie pisałem, że "nie wierzą, że tak się kończy", to tym razem mogę powiedzieć, że "nie wierzę, że tak się zaczyna".
Nie lubię spoilerować treści przeczytanej książki, ale tym razem się nie da. Osobiście mam mieszane uczucia co do tego tomu. Kirito po wygranej walce z Administrator popada w swego rodzaju katatonię, przez co w Podziemiu znajduje się jedynie ciałem. Brak z nim kontaktu, choć niektórzy udowadniają, że jego wola wciąż znajduje się w tym świecie.
Autor w moim mniemaniu łączy w tomie dwie rozłączne narracje. Jedna to cukierkowa historia opowiadająca o "kształcie duszy" oraz o uzdrawiającej mocy miłości. Z drugiej strony jest brutalny świat Dark Territory, gdzie cesarz na srebrnej tacy pokazuje zamrożoną uciętą głowę skrytobójczyni.
Moim zdaniem, tomy SAO dojrzewają do dorosłego czytelnika, co można zauważyć po coraz większej seksualizacji i ilości rozlanej krwi. Jednak tli się ciągle dziecinne przekonanie, że miłość jest rozwiązaniem każdego problemu.
O ile w poprzednim tomie pisałem, że "nie wierzą, że tak się kończy", to tym razem mogę powiedzieć, że "nie wierzę, że tak się zaczyna".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie lubię spoilerować treści przeczytanej książki, ale tym razem się nie da. Osobiście mam mieszane uczucia co do tego tomu. Kirito po wygranej walce z Administrator popada w swego rodzaju katatonię, przez co w Podziemiu znajduje się...
JEDNA Z NAJSŁYNNIEJSZYCH LIGHT NOVEL
Fenomen light novel nie jest dla mnie do końca zrozumiały. Bo, że mamy do czynienia z fenomenem trudno jest zaprzeczyć – rocznie sprzedaje się ich przecież blisko 80 milionów egzemplarzy (oczywiście mowa tu tylko o rynku japońskim). W końcu to tylko lekkie, nieskomplikowane powieści ilustrowane, które wydają się być przeznaczone dla dość wąskiej grupy odbiorców – ich treść i wykonanie przypominają bardziej książki rozbudowujące uniwersa filmowe czy growe (choćby „Gwiezdne Wojny”) niż cokolwiek innego. Z liczbami jednak nie ma się co sprzeczać, gatunek zdobył popularność, a „Sword Art Online” to zdecydowanie jeden z jego największych hitów. Co ma do zaoferowania?
Całość mojej recenzji na blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/08/12/sword-art-online-15-alicyzacja-inwazja-reki-kawahara-abec/
JEDNA Z NAJSŁYNNIEJSZYCH LIGHT NOVEL
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFenomen light novel nie jest dla mnie do końca zrozumiały. Bo, że mamy do czynienia z fenomenem trudno jest zaprzeczyć – rocznie sprzedaje się ich przecież blisko 80 milionów egzemplarzy (oczywiście mowa tu tylko o rynku japońskim). W końcu to tylko lekkie, nieskomplikowane powieści ilustrowane, które wydają się być przeznaczone dla...