rozwińzwiń

Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942

Okładka książki Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942 autora Michał A. Piegzik, 9788311132566
Okładka książki Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942
Michał A. Piegzik Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy historia
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Historyczne Bitwy
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311132566
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942



książek na półce przeczytane 341 napisanych opinii 268

Oceny książki Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942

Średnia ocen
7,7 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942

avatar
261
268

Na półkach: , ,

Powróciłem do tej książki, ponieważ chcę przeczytać jej poprawione wznowienie.
Jest to bardzo dobra, wnikliwa i przejrzysta forma przedstawienia dość mało znanego tematu z dalekowschodniego frontu. Niewątpliwie talent pana Michała tutaj zaczyna dopiero pączkować, ale już widać, że to świetny następca Flisowskiego.
Mam nadzieję, że wznowienie załata braki pierwszego wydania. Oj, tak! Już zacieram łapki, no i muszę odkurzyć swoje daisho...

Powróciłem do tej książki, ponieważ chcę przeczytać jej poprawione wznowienie.
Jest to bardzo dobra, wnikliwa i przejrzysta forma przedstawienia dość mało znanego tematu z dalekowschodniego frontu. Niewątpliwie talent pana Michała tutaj zaczyna dopiero pączkować, ale już widać, że to świetny następca Flisowskiego.
Mam nadzieję, że wznowienie załata braki pierwszego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach: ,

Bardzo szczegółowy opis działań wojennych, pozycja obowiązkowa dla lubiących temat japońskiej marynarki wojennej okresu II WŚ

Bardzo szczegółowy opis działań wojennych, pozycja obowiązkowa dla lubiących temat japońskiej marynarki wojennej okresu II WŚ

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
19
19

Na półkach:

Przeciętna. Przedstawia operacje militarne Japoni w Holenderskich Indiach Wschodnich zarówno lądowe jak i morskie. Działania lotnictawa też są oczywiście opisane ale jako pojedyncze dzialania-ale są tylko kontekstem operacji lądowych lub morskich. Początek książki to opis sytuacji geopolitycznej - raczej taki sobie, nie porywa. Potem mamy przedstawienie sił obu stron zaangazowanych w kampanii. Suche podanie liczby żołnierzy, samolotów. I tu pierwszy minus, absolutnie brak jakichkolwiek informacji o uzbrojenu, organizacji taktyce wojsk lądowych Japonii. Siły Holandii można sobie darować bo to tylko porozrzucane niewielkie garnizony w większości złożone ze słabych sił lokalnych. Kolejny wielki minus to pominięcie choćby skrótowego opisu kampani na Filipinach czy Malajach. Skutek jest taki że kiedy przechodzimy do początku Japońskiej inwazji na kolonię Holendrów a więc londowanie na Borneo, Celebes wygląda to tak jakby siły desantowe wzięły się znikąd. A przecież beż opanowania Filipin nie byłoby możliwe uderzenie od wschodu. Dla zrozumienia całości kampanii ważnym jest mieć kontekst wynikający z operacji militarnych na innych obszarach. Autor natomiast niemal chirurgicznie odciąć się od innych obszarów chcąc chyba być wierny w 100% tytułowi pracy. Tak więc ani nie ma wzmianki o kampanich na Malajach i Filipinach jak i siłach Brytyjczyków, Australijczyków i Amerykanów. Okręty aliantow pojawiają się tylko przy okazji opisu danej operacji co oczywiste z uwagi na udzielone wsparcie Holandii przez sojuszników. Kolejnym słabym punktem książki jest opis operacji lądowych, desanty i zajęcia kolejnych wysp, baz na tych wyspach. Zajmuje to mnóstwo stron a nic w tym ciekawego - jakiś oddział wydzielony, jakiś numer pułku laduje zajmuje wioskę taka a taką, Holendrzy uciekają do lasu lub się poddają. Strasznie to nieciekawe w szczególności gdy brak map w ogóle uniemożliwia zwizualizowanie sobie walk 500 Japończyków z 200 obrońcami. Mało to epickie - choć akurat to nie wina autora. Ale zamiast takich szczegółowych opisów wyspa po wyspie lepiej byłoby nakreślić to o czym pisałem powyżej- szerszy kontekst działań w obszarze od Birmy po Australię. Tym bardziej że większość pozycji z serii HB nie grzeszy ścisłymi opisami wyłącznie tytułowych bitew. Opis sztandarowych zmagań tej kampanii a więc bitwy morskie też jakiś taki bez emocji. W pamięci miałem "Ognie morza Jawajskiego" Zbigniewa Flisowskiego gdzie ta kampania utkwiła mi jako bardzo ciekawa. Ale było to już 25 lat temu więc może to tylko echo czegoś co wówczas bez reszty wciągnęło mnie w historię walk na Pacyfiku. Albo tamta praca była po prostu lepsza. Muszę więc po nią ponownie sięgnąć. Nie żeby recenzowana książka nie zawierała niekiedy ciekawych informacji ale szału nie ma.

Przeciętna. Przedstawia operacje militarne Japoni w Holenderskich Indiach Wschodnich zarówno lądowe jak i morskie. Działania lotnictawa też są oczywiście opisane ale jako pojedyncze dzialania-ale są tylko kontekstem operacji lądowych lub morskich. Początek książki to opis sytuacji geopolitycznej - raczej taki sobie, nie porywa. Potem mamy przedstawienie sił obu stron...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

159 użytkowników ma tytuł Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942 na półkach głównych
  • 83
  • 76
71 użytkowników ma tytuł Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942 na półkach dodatkowych
  • 42
  • 8
  • 7
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Michał A. Piegzik
Michał A. Piegzik
Michał A. Piegzik - (ur. 1991 we Wrocławiu) doktor nauk prawnych, wykładowca prawa rodzinnego, prawa spadkowego i praw dziecka na Edinburgh Napier University, dwukrotnie nagradzany stypendium japońskiego Ministerstwa Edukacji dla zagranicznych naukowców (2016-2017, 2020-2022). Autor 10 monografii i ponad 20 artykułów z zakresu prawa i historii wojskowości wydanych w Polsce, Japonii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Holandii.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wojna Czu z Han 209-202 p.n.e. Maciej Kuczyński
Wojna Czu z Han 209-202 p.n.e.
Maciej Kuczyński
14/2025 Pierwszy cesarz Chin Qin Shi Huang podczas swoich rządów zaprowadził terror, którego skali nie powstydziłby się Mao Zedong. Podczas jego panowania antagonizmy były ukryte, ale w momencie kiedy umarł, a jego najmłodszy syn postanowił wbrew swojemu ojcu sięgnąć po władzę rozgorzała wojna domowa pomiędzy królestwami o schedę po pierwszym cesarzu. Po trzech latach i zgładzeniu samozwańczego pretendenta do tronu, Xin Er Shi na placu boju pozostały tytułowe królestwa Czu i Han. Wielkim zwycięzcą okazał się władca Han Liu Bang, który wygrał i dał początek najdłużej panującej nad Chinami dynastii w historii (426 lat). Dynastii, która zapisała się w historii Chin do tego stopnia, że rdzenni Chińczycy są określani mianem Han. W wojnie odbywającej się na grobie cesarza Qin Shi Huang jest absolutnie wszystko wielkie bitwy, zdrady, dezercje, wielcy wodzowie i nagłe zmiany przebiegu wydarzeń. Można by spokojnie porównać okres lat 209—202 p.n.e. do kultowej „Gry o Tron” J.R.R. Martina i nie będzie w tym wiele przesady... *** Maciej Kuczyński mimo, że opisuje wydarzenia poprzedzające o dwa wieki narodziny Chrystusa i mających miejsce na drugim końcu świata, to robi to w tak drobiazgowy sposób, którego nie powstydziłyby się książki dotyczące historii najnowszej Europy. Na pewno olbrzymią zasługą w tym mają Chińczycy, którzy pozostawili po sobie kompletne opisy wydarzeń, ale trzeba oddać też honor autorowi, bo porusza się niczym ryba w wodzie w niezwykle skomplikowanym gąszczu chińskiej starożytnej polityki oraz zależności dynastycznych.
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na81 rok temu
Zawichost 1205 Artur Foryt
Zawichost 1205
Artur Foryt
Książka Artura Foryta Zawichost 1205 to publikacja z serii „Historyczne Bitwy”, która przybliża jedno z mniej znanych, ale istotnych starć w dziejach Polski średniowiecznej. Autor skupia się na bitwie stoczonej między wojskami książąt polskich Leszka Białego i Konrada Mazowieckiego a księciem halickim Romanem. Największą zaletą książki jest to, że Foryt potrafi ukazać tło historyczne — polityczne i społeczne — które doprowadziło do konfliktu. Dzięki temu czytelnik rozumie, że nie była to tylko „jedna z bitew”, lecz wydarzenie mające znaczenie dla równowagi sił w Europie Środkowo-Wschodniej. Autor dobrze tłumaczy, jakie ambicje mieli książęta polscy oraz dlaczego ekspansja Rusi Halickiej stanowiła zagrożenie. Język książki jest przystępny, a mimo to rzetelny. Widać, że autor korzystał z materiałów źródłowych i próbował ukazać różne punkty widzenia. Dużym atutem są opisy samego starcia — klarowne, a jednocześnie żywe, pozwalające niemal zobaczyć przebieg bitwy. Pewnym minusem może być to, że dla czytelników nieobytych z historią polityczną wczesnego średniowiecza mnogość postaci i skomplikowanych relacji dynastycznych bywa trudna do ogarnięcia. Jednak dla pasjonatów historii jest to raczej zaleta niż wada. Podsumowując, Zawichost 1205 to książka wartościowa, łącząca walor edukacyjny z narracyjną płynnością. Pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego zwycięstwo nad księciem Romanem miało znaczenie nie tylko militarne, ale także symboliczne — dało Polsce chwilę oddechu w trudnym okresie rozbicia dzielnicowego.
TerroR - awatar TerroR
ocenił na66 miesięcy temu
Fulford - Stamford Bridge 1066 Cezary Namirski
Fulford - Stamford Bridge 1066
Cezary Namirski
Sięgając po „Fulford – Stamford Bridge 1066”, spodziewałem się solidnej, ale dość klasycznej książki historycznej o mało znanych bitwach. Tymczasem dostałem coś więcej – opowieść, która naprawdę pozwala poczuć napięcie roku 1066. Największym odkryciem była dla mnie bitwa pod Fulford – wydarzenie, które zwykle ginie w cieniu późniejszych starć. Namirski pokazuje ją jako dramatyczny wstęp do jeszcze większych wydarzeń, a nie tylko historyczną ciekawostkę. Z kolei opis starcia pod Stamford Bridge czyta się niemal jak scenę z epickiego filmu – jest tempo, są emocje, są bohaterowie z krwi i kości. Szczególnie zapadła mi w pamięć postać króla Norwegii Harald III Srogi – przedstawiony nie tylko jako bezwzględny wódz, lecz także jako człowiek, który do samego końca wierzył w swoje przeznaczenie. Równie ciekawie wypada Harold Godwinson – zwycięzca spod Stamford Bridge, który w gruncie rzeczy już wtedy zapłacił wysoką cenę za swoje zwycięstwo. Czytając, trudno nie myśleć o tym, jak wyczerpujący marsz na północ i wykrwawienie armii wpłynęły na jego późniejszą porażkę pod Hastings. To, co najbardziej cenię w tej książce, to równowaga między faktami a narracją. Autor nie epatuje przesadnym patosem, ale też nie sprowadza historii do suchej analizy źródeł. Widać ogrom pracy i znajomość realiów epoki, a jednocześnie styl pozostaje przystępny. Czyta się to płynnie – momentami niemal zapominałem, że to literatura popularnonaukowa. Po lekturze miałem poczucie, że rok 1066 przestał być dla mnie jedynie datą kojarzoną z jedną bitwą. Stał się sekwencją dramatycznych decyzji, ambicji i błędów, które zmieniły bieg historii Anglii. I właśnie za to najbardziej cenię tę książkę – za pokazanie szerszego obrazu, bez uproszczeń. Jeśli interesujesz się średniowieczem, militariami albo po prostu lubisz historię opowiedzianą w sposób żywy i angażujący, ta książka naprawdę potrafi wciągnąć.
caharin7 - awatar caharin7
ocenił na72 miesiące temu
Kleidion 1014 Łukasz Migniewicz
Kleidion 1014
Łukasz Migniewicz
Ani słowa o warstwie merytorycznej książki. Nigdy nie ciekawiła mnie zanadto historia Bizancjum, a sięgnąłem po kolejny tom serii Historyczne Bitwy z ciekawości i dla epoki, którą lubię. Ale nie mam wystarczającej wiedzy, aby oceniać pracę Łukasza Migniewicza. Jednakże za odwoływania się się do różnorodnych źródeł, także dość egzotycznych, bo np. arabskich czy gruzińskich, ze względu na bardzo dobry warsztat historyczny (a to mogę ocenić),wyciąganie wniosków, podsumowanie, należy książkę ocenić bardzo pozytywnie. Szerokie tło, odwoływanie się do dziejów całej Europy i Bliskiego Wschodu, wielkie rozgrywki polityczne, znajomość realiów wewnętrznych Bizancjum - to bez wątpienia zalety. Także edycja udała się całkiem nieźle, choć pewnych przeoczeń nie mogę wybaczyć (na s. 20 są mahometańskie floty korsarskie, co od dawne jest prostowane na muzułmańskie - tak w ramach poprawności, choć nie chodzi tylko o polityczną; mahometanie są także w innych miejscach; pod dwiema ilustracjami pojawił się nr. - sic! - katalog.). Ogólnie jednak nie ma wielu powodów do narzekań. Jak zawsze gdzieś jest jakieś ale. Tutaj jest nim treść pracy, która w rzeczywistości dotyczy polityki zewnętrznej Bazylego II Bułgarobójcy,, zaś sama bitwa i jej okoliczności, choć wyeksponowane, stanowią jednak tylko pretekst do przedstawienia całych zmagań z przeciwnikami i rozgrywek dyplomatycznych tego długo panującego cesarza. Swoją drogą to nawet dobrze, bo mogłem poznać mało mi znany okres i krąg historyczny. Tylko tytuł nie jest adekwatny do zawartości. To trochę wada samej serii, która zakłada bitwy lub kampanie jako tytuł i treść prac. W tym jednak przypadku mogę wydawnictwu częściowo wybaczyć. Nie autorowi, bo książka jest dobra, w dodatku będąc pracą naukową czyta się ją dobrze. co prawda dla zainteresowanych tematyką, ale polecam/
Jacek - awatar Jacek
ocenił na710 lat temu

Cytaty z książki Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Holenderskie Indie Wschodnie 1941-1942


Ciekawostki historyczne