Aleuty 1942-1943

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Historyczne Bitwy
- Data wydania:
- 2022-06-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-06-29
- Liczba stron:
- 374
- Czas czytania
- 6 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311165090
Na początku czerwca 1942 roku Japończycy rozpoczęli operację „AL”, której celem było m.in. zajęcie amerykańskiego archipelagu Aleutów na północnym Pacyfiku. Ta operacja, związana z planami ataku na Midway, miała zabezpieczyć Wyspy Japońskie od północy. Armia i marynarka cesarska opanowały dwie wyspy Aleutów: Attu i Kiska, chcąc zamienić je w bastiony, których odbicie byłoby niezwykle kosztowne dla wroga. Obie strony nie dysponowały jednak odpowiednimi środkami i prowadziły walkę na ograniczoną skalę. Wreszcie Amerykanie uzyskali przewagę na morzu i w maju 1943 roku przeprowadzili desant na Attu. Japończycy bronili się dosłownie do ostatniej kropli krwi, dlatego zdobywanie wyspy zajęło trzy tygodnie. Po tej wyczerpującej batalii przygotowania do inwazji na Kiska trwały aż 2,5 miesiąca. Niespodziewanie lądujące oddziały amerykańsko-kanadyjskie zamiast lawiny ognia przywitała… cisza - wróg zdążył się ewakuować drogą morską. Michał A. Piegzik fachowo, korzystając z nieznanych na Zachodzie źródeł japońskich, omawia ten ciekawy epizod walk na Pacyfiku podczas drugiej wojny światowej.
Kup Aleuty 1942-1943 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Aleuty 1942-1943
Poznaj innych czytelników
151 użytkowników ma tytuł Aleuty 1942-1943 na półkach głównych- Przeczytane 83
- Chcę przeczytać 66
- Teraz czytam 2
- Posiadam 31
- Historyczne Bitwy 8
- II wojna światowa 3
- Historia 3
- 2022 2
- Historyczne bitwy 2
- Ulubione 2
Tagi i tematy do książki Aleuty 1942-1943
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Aleuty 1942-1943
Nie był też najlepszego zdania o oficerach marynarki, którzy jego zdaniem czuli instynktowny strach przed nieznanymi wodami północnego Pacyf...
RozwińRajd Doolittle'a jedynie utwierdził japońskie dowództwo marynarki wojennej w przekonaniu, że jej najbardziej niebezpiecznym przeciwnikiem są...
Rozwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Aleuty 1942-1943
Mam w swojej bibliotece sporo książek wydawnictwa Bellona z kultowej serii „Historyczne Bitwy” i muszę przyznać, że ostatnio dosyć rzadko po nie sięgam. Dlatego postanowiłem zrobić wyjątek i losowo wyjąłem tę pozycję. Michał Piegzik opisuje zmagania u brzegów Aleutów, toczące się w latach 1942–1943 między armią Stanów Zjednoczonych a wojskami cesarstwa japońskiego. Zanim sięgnąłem po książkę, temat był mi kompletnie nieznany; znałem jedynie ogólne nazwy bitew na Pacyfiku, ale nigdy nie przyglądałem się tej kampanii kompleksowo. Może ta książka będzie dla mnie punktem przełomowym i pochylę się dokładniej nad wojskowością tego obszaru okresu II wojny światowej. To, co na pewno wyróżnia publikację Michała Piegzika, to bardzo detaliczne prezentowanie wydarzeń – widać u autora wysoki warsztat badawczy, oparł swoją książkę zarówno na dokumentach źródłowych sztabowych, jak i operacyjnych obu stron konfliktu. Nie ogranicza się tylko do materiałów dostępnych w języku angielskim w Stanach Zjednoczonych, lecz sięga również po źródła japońskie, które rzadko są wykorzystywane przez polską historiografię z uwagi na barierę językową. Nie jest to więc książka będąca opracowaniem innych opracowań, lecz bardzo autorska, przemyślana i samodzielna narracja, wnosząca zupełnie nowe interpretacje. Mimo że narracja była raczej techniczna i nie wciągnęła mnie specjalnie, miała w sobie coś, co sprawiło, że dotarłem do końca. Sposób, w jaki autor opisywał zmagania i ich dynamikę, pozwolił mi choć na chwilę przenieść się w tamte mroźne rejony Pacyfiku. Książka jest bardzo rzetelną, solidną publikacją o kampanii, która rzadko jest przedmiotem opracowań polskich autorów; będzie świetnym materiałem dla historyków wojskowości oraz współczesnych strategów przygotowujących złożone koncepcje militarne.
Mam w swojej bibliotece sporo książek wydawnictwa Bellona z kultowej serii „Historyczne Bitwy” i muszę przyznać, że ostatnio dosyć rzadko po nie sięgam. Dlatego postanowiłem zrobić wyjątek i losowo wyjąłem tę pozycję. Michał Piegzik opisuje zmagania u brzegów Aleutów, toczące się w latach 1942–1943 między armią Stanów Zjednoczonych a wojskami cesarstwa japońskiego. Zanim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMało znane, bo jednak bardzo drugoplanowe.
Nazwa trochę myląca, bo opisano tylko połowę walk o Aleuty.
Mało znane, bo jednak bardzo drugoplanowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNazwa trochę myląca, bo opisano tylko połowę walk o Aleuty.
Gdzie są te Aleuty? Co to są Aleuty? Jaka była ich rola w DWŚ? Czy coś się tam w ogóle działo?
Dla większości osób, które nie pasjonują się działaniami na morzach, Aleuty mogą być odkryciem. Przez krótki okres czasu, opisany w książce, działo się tam całkiem sporo. W powietrzu, na lądzie i wodzie. Autor to rzetelnie opisuje, choć nie można tracić z pola widzenia, że jest to HB z serii Historyczne Bitwy, a nie kronika / encyklopedia:)
Książka jest bardzo ciekawa, napisana charakterystycznym dla Michała Piegzika, świetnym stylem. Zawiera zarówno punkt widzenia Aliantów (ok, na Aleutach głównie USA),jak i Japończyków. Dla mnie głównym punktem w menu była bitwa u Wysp Komandorskich, której opis czytałem z wypiekami na twarzy.
Polecam, tak jak każdą książkę Autora.
Gdzie są te Aleuty? Co to są Aleuty? Jaka była ich rola w DWŚ? Czy coś się tam w ogóle działo?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla większości osób, które nie pasjonują się działaniami na morzach, Aleuty mogą być odkryciem. Przez krótki okres czasu, opisany w książce, działo się tam całkiem sporo. W powietrzu, na lądzie i wodzie. Autor to rzetelnie opisuje, choć nie można tracić z pola widzenia, że jest...
Autor jest historykiem, specjalizującym się w m.in. w wojnie na Pacyfiku. Wyraźnie widać, że praca „na źródłach” jest dla niego bardzo ważna i starannie podchodzi do gromadzenia informacji o temacie, który opisuje – nie przepisując, a samemu poszukując źródeł w archiwach.. Jest to na pewno ogromna zaleta wszystkich jego prac.
Książka zdecydowanie jest monografią historyczną. Suche, konkretne fakty bez wdawania się w reporterskie szczegóły. Ilość detali jest naprawdę ogromna. O ile jednak przypadku "Bitwy na Morzu Koralowym" i "Guadalcanal" tego nie robiłem, tak tutaj czasami przeskakiwałem po kilka stron - tam, gdzie znajdowały się opisy nalotów USAF. Nie wiem, czy nie warto byłoby w tym przypadku ograniczyć się tylko do tabeli a opisać wybrane, podczas których wydarzyło się więcej. Jednak zdecydowanie nie wpływa to na odbiór pracy! A i wydanie bardzo dobre, mapy czytelne i łatwe do zrozumienia.
W kategorii monografii o bitwie - praca wybitna.
Autor jest historykiem, specjalizującym się w m.in. w wojnie na Pacyfiku. Wyraźnie widać, że praca „na źródłach” jest dla niego bardzo ważna i starannie podchodzi do gromadzenia informacji o temacie, który opisuje – nie przepisując, a samemu poszukując źródeł w archiwach.. Jest to na pewno ogromna zaleta wszystkich jego prac.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zdecydowanie jest monografią...
Piegzik to już w pewien sposób gwiazda serii "Historyczne bitwy". I tym tytułem swój status potwierdza. To opracowanie stojące co najmniej o poziom wyżej niż najlepsze tytuły w serii. Autor posługuje się językiem japońskim, przebywał w Japonii i poprowadził badania tamtejszych archiwów w omawianym temacie. W efekcie dostaliśmy pracę wyjątkową, nawet w ujęciu światowym. Bo to książka w nowatorski sposób pokazująca długie zmagania na drugoplanowym teatrze walk na Pacyfiku.
Solidna, wyjątkowa baza źródłowa zapewnia wysoki poziom merytoryczny. Dokładność relacji, szczegółowość informacji o starciach, o siłach stron, sprzęcie, celach militarnych, planów, to wszystko zostało ujęte w stylu, który nie nuży pomimo natłoku danych. Świetnie została połączona mnogość informacji z językiem pozwalającym śledzić wydarzenia z zaciekawieniem. To się czyta łatwo i szybko. A jest to jeden z najgrubszych habeków.
Jeżeli mam na coś pomarudzić, to chciałbym bardziej rozbudowane zakończenie, więcej podsumowania, bo analiza autora jest na tyle ciekawa, że mógłby pokusić się o rozwinięcie głębsze wniosków i ocen omawianej kampanii.
Ale i tak jest to dla habeków wzorzec do naśladowania. Świetna pozycja.
Piegzik to już w pewien sposób gwiazda serii "Historyczne bitwy". I tym tytułem swój status potwierdza. To opracowanie stojące co najmniej o poziom wyżej niż najlepsze tytuły w serii. Autor posługuje się językiem japońskim, przebywał w Japonii i poprowadził badania tamtejszych archiwów w omawianym temacie. W efekcie dostaliśmy pracę wyjątkową, nawet w ujęciu światowym. Bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba najlepsza praca Michala, lektura wciaga, az chcialoby sie kolejnych ksiazek w takim temacie, aczkolwiek sa tu dwa powazne niedociagniecia i stad moja nizsza ocena.
Pierwsze, zgodze sie, ze ksiazka wydaje sie urwana, jakby Autor nagle zorientowal sie, ze wyczerpal limit znakow albo spieszyl sie na deadline. O ile wczesniej przez cala lekture Michal przedstawia wszystko w szczegolach, kazdy lot, kazde bombardowanie, kazdy plan dzialania i okrasza to masa tabelek, to koncowka jest potraktowana po lebkach. Zupelnie jakby uznal, ze po bitwach kolo Wysp Komandorskich nie ma nic wartego rozwiniecia.
O ile wczesniej w detalach mozemy przesledzic dzialania bombowcow, czesto minuta po minucie, to tu np jest tylko wspomniane, ze odbylo sie kilkadziesiat nalotow... O ile wczesniej mozemy praktycznie przeniesc sie na poklady okretow podwodnych i byc swiadkiem ich dramatycznych akcji, tu dowiadujemy sie np jedynie, ze Japonczycy wykorzystali swoje jednostki tego typu do ewakuacji ostatnich garnizonow i ze kilka z nich stracono, ale dlaczego stracono, czy zostaly zatopione przez Amerykanow, czy same nadzialy sie na skaly, i czy wsrod ofiar byli czlonkowie ewakuowanych garnizonow czy tylko zalogi, juz nie wiadomo.
Autor zreszta sam przyznaje sie, ze ostatni etap bitwy o Aleuty to temat warty rozwiniecia i osobnej publikacji, ale to troche tak jakby ktos w monumentalnej pracy o Insurekcji Kosciuszkowskiej olal wszystko po Maciejowicach i nie widze tu zadnego usprawiedliwienia.
Dla mnie najwiekszym zawodem bylo to, ze jednym z powodow dla ktorych zakupilem ten tytul byla chec dowiedzenia sie czegos wiecej o bodaj naslynniejszym epizodzie tej bitwy - bratobojczym starciu pomiedzy Amerykanami i Kanadyjczykami podczas wyzwalania wysp i spodziewalem sie pieczolowitego zbadania tej sprawy... a jest tu o niej tylko krotka wzmianka!
I przy tej okazji wkraczamy zreszta na druga wade ksiazki, ktora zauwazylem - brak opisania roli Kanadyjczykow w kampanii.
Kanadyjczykow mamy jedynie pokazanych na zdjeciu ze sztabu, na mapie przedstawiajacej owa bratobojcza bitwie i w owej krotkiej wzmiance o tymze epizodzie. Czytelnik moglby wiec odniesc bledne wrazenie, ze walczyli tu sami Amerykanie, tak jak czasem narzeka sie, ze w hollywoodzkich filmach Jankesi w pojedynke wyzwalaja Europe.
Niemniej, jest to ksiazka zdecydowanie warta polecenia. Ale mam nadzieje, ze ktos, najlepiej sam Autor, ta koncowke jednak dopisze.
Chyba najlepsza praca Michala, lektura wciaga, az chcialoby sie kolejnych ksiazek w takim temacie, aczkolwiek sa tu dwa powazne niedociagniecia i stad moja nizsza ocena.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze, zgodze sie, ze ksiazka wydaje sie urwana, jakby Autor nagle zorientowal sie, ze wyczerpal limit znakow albo spieszyl sie na deadline. O ile wczesniej przez cala lekture Michal przedstawia...
47/2023
Z czystym sumieniem mogę o sobie powiedzieć, że nie jestem jednym z ludzi, którzy o Michale Piegziku usłyszeli w związku z odebraniem przez PAN doktoratu Jackowi Bartosiakowi, do czego przyczynił się w wielkim stopniu Piegzik udowadniając plagiat w pracy doktorskiej Bartosiaka.
Dla mnie doktor Piegzik jest jednym z największych polskich ekspertów wojny na Pacyfiku. Każda osoba zainteresowana II wojną światową w Azji i na Pacyfiku musi znać twórczość tego badacza.
Piegzik w swojej ostatniej wydanej w Polsce książce porusza temat drugorzędnego epizodu wojny na Pacyfiku. Aleuty nie były punktem ciężkości w zmaganiach Japończyków i Amerykanów, co nie oznacza, że był to epizod nieciekawy. Wręcz przeciwnie.
Piegzik w swoim opracowaniu zmagań na północnym Pacyfiku podkreśla, że tak naprawdę operacja aleucka nie była dywersją, która miała odwrócić uwagę Amerykanów od Midway. Głównym czynnikiem, który pchnął Japończyków do okupacji wysp Attu i Kiska było zabezpieczenia się przed potencjalnymi atakami z lotniskowców w stylu rajdu Jimmy’ego Doolittle’a.
***
Piegzik wykonał ogrom pracy i książka jest niezwykle rzetelnym opisem zmagań na drugorzędnej scenie wojny. Autor za pomocą dziesiątek tabeli w czytelny sposób z niezwykłą dokładnością kreśli wydarzenia w kluczowych momentach z minuty na minutę Wszystkie informacje są potwierdzone w japońskich archiwach wojskowych, więc ciężko o bardziej wiarygodne źródło.
Jest to prawdopodobnie najlepszych tytuł jaki wyszedł w serii Historyczne Bitwy dotyczących II wojny światowej. A na pewno najlepszy jaki czytałem.
47/2023
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ czystym sumieniem mogę o sobie powiedzieć, że nie jestem jednym z ludzi, którzy o Michale Piegziku usłyszeli w związku z odebraniem przez PAN doktoratu Jackowi Bartosiakowi, do czego przyczynił się w wielkim stopniu Piegzik udowadniając plagiat w pracy doktorskiej Bartosiaka.
Dla mnie doktor Piegzik jest jednym z największych polskich ekspertów wojny na...
Zapraszam do mojej recenzji:
http://portal.strategie.net.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3438:aleuty-1942-1943&catid=19:recenzje-ksiazek&Itemid=112
Zapraszam do mojej recenzji:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://portal.strategie.net.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3438:aleuty-1942-1943&catid=19:recenzje-ksiazek&Itemid=112
Lepiej późno niż wcale…
Recenzja książki M. Piegzika Aleuty 1942-1943.
Długo mi zeszło nie ma co… Niestety obowiązki służbowe, rodzinne nie pozwalały na szybkie przeczytanie oraz napisanie kilku choćby słów na temat tejże pozycji, ale w końcu się udało.
Autora znam(niestety nie osobiście) z innych jego, że tak powiem twórczości traktujących o wojnie
na Pacyfiku, wiec odnośnik będzie dość dobry.
Najnowszy HaBek Michała Piegzika traktuje o kolejnym epizodzie II wojny na Pacyfiku. Tym razem autor zabrał się za mało znane wydarzenie, a mianowicie walki o należące do Stanów Zjednoczonych Aleuty. Temat jest moim zdaniem trudny do ciekawego przedstawienia, ponieważ starcia na Aleutach nie należą do powszechnie znanych w historiografii polskiej. Nie były one tak spektakularne jak walki w innych częściach Pacyfiku jednak autor poradził sobie bardzo dobrze, pozwalając czytelnikowi wczuć się w mało znany teatr wojenny, nie rozpisując się przy tym w zbędnych tematach pobocznych. Bardzo mocną strona tejże książki jak i innych tego autora jest solidna baza źródłowa. Autor znając język japoński, ba przebywając w tym kraju ma możliwość korzystania z tych źródeł
do których inni wcześniejsi autorzy nie mieli dostępu czy możliwości wykorzystania w swych pracach.
Mimo naukowego charakteru książki, czyta się ją bardzo dobrze, nawet ktoś nie zaznajomiony
z tematyka będzie mógł spokojnie przebrnąć przez te trzysta kilkadziesiąt stron i na pewno się nie zanudzi suchymi danymi czy faktami. Nawet jestem skłonny stwierdzić iż znajdzie ciekawostki (choćby historia z japońskim ZERO rozbitym na wyspie, następnie odzyskanym i wykorzystanym przez siły powietrzne USA do de facto wypracowania wygrania wojny technologicznie).Przysłowiową wisienką na torcie jest opis bitwy kolo Wysp Komandorskich. Każdy pasjonat wojenno-morski znajdzie w tym dziale coś dla siebie. Reasumując, książka godna polecenia wszystkim osobom interesujących
się II Wojną Światową na Pacyfiku i jest to moim zdaniem pozycja obowiązkowa. Do plusów można zaliczyć także wiele interesujących fotografii oraz czytelne i kolorowe mapy. Dane są zestawione
w przejrzystych tabelach, znajdziemy także opisy najważniejszych okrętów biorących udział
w zmaganiach. Trudno w tej książce doszukać się wad. Zdarzają się wprawdzie pojedyncze literówki, jednak nie jest to ilość, która przeszkadzałaby w przeczytaniu opracowania.
Lepiej późno niż wcale…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja książki M. Piegzika Aleuty 1942-1943.
Długo mi zeszło nie ma co… Niestety obowiązki służbowe, rodzinne nie pozwalały na szybkie przeczytanie oraz napisanie kilku choćby słów na temat tejże pozycji, ale w końcu się udało.
Autora znam(niestety nie osobiście) z innych jego, że tak powiem twórczości traktujących o wojnie
na Pacyfiku, wiec...
Książka opowiada losy dziesięciomiesięcznych zmagań amerykańsko-japońskich o Aleuty, które rozpoczęty się w czerwcu 1942 roku, a zakończyły się bitwą morską koło Wysp Komandorskich. Autor jest już znany w serii, o ugruntowanej renomie, ma dostęp do japońskich źródeł, no i to zdecydowanie widać w pozycji, że mamy do czynienia z fachowcem, który wie o czym pisze. Sama kampania może nie była zbyt spektakularna, jeśli wziąć pod uwagę ogrom drugiej wojny światowej, ale na pewno to interesujący temat chociażby ze względu na różne mity, które powstały w naszej historiografii na ten temat. Do tego specyfika walk na Aleutach powoduje, że każdy szukający "egzotycznych" czy po prostu mniej znanych epizodów drugiej wojny światowej będzie zachwycony. Sztormy, wiatry, fatalna, mroźna pogoda, a w tym wszystkim działania marynarzy i lotników, zwłaszcza, że autor wykonał tytaniczną robotę, żeby opisać każdy nalot czy konwój, który był skierowany w kierunku wysp (szacunek także za przedstawienie tego w formie tabel). Poza tym jest też sporo innych ciekawostek, łącznie z danymi technicznymi okrętów, które wzięły udział w bitwie koło Wysp Komandorskich, odkryciem przez Amerykanów wraku myśliwca Zero czy opisem konfliktów w łonie amerykańskiej generalicji. Daje wysoką ocenę jak na habeka, bo to pozycja, która wybija się ponad serię i przewyższa ją merytorycznie.
Książka opowiada losy dziesięciomiesięcznych zmagań amerykańsko-japońskich o Aleuty, które rozpoczęty się w czerwcu 1942 roku, a zakończyły się bitwą morską koło Wysp Komandorskich. Autor jest już znany w serii, o ugruntowanej renomie, ma dostęp do japońskich źródeł, no i to zdecydowanie widać w pozycji, że mamy do czynienia z fachowcem, który wie o czym pisze. Sama...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to