Afery czasów Donalda Tuska

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-06-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-06-23
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377853283
Afera stoczniowa. Afera hazardowa. Odwołanie Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA. Tragedia pod Smoleńskiem. Sprawa Amber Gold. Prowokacja z udziałem Brunona K. Książka Bogdana Święczkowskiego i Łukasza Ziai opisuje te oraz inne patologie współczesnej Polski bez przemilczeń i niejasności, wskazując mętne powiązania oraz nieznane dotąd szerzej fakty.
Główny autor tej książki, Bogdan Święczkowski, jest unikalny. Nie tylko dlatego, iż łączy wiedzę prokuratora prowadzącego poważne sprawy gospodarcze z doświadczeniem kierowania największą polską tajną służbą, czyli ABW. Święczkowski jest unikalny, gdyż otwarcie dzieli się swą wiedzą i umiejętnościami analizowania tych sytuacji społecznych, które od początku były tak projektowane, byśmy jak najmniej je pojmowali. Odsłania nam nieznane mechanizmy poważnych afery gospodarczych i politycznych.
Kup Afery czasów Donalda Tuska w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Afery czasów Donalda Tuska
Poznaj innych czytelników
47 użytkowników ma tytuł Afery czasów Donalda Tuska na półkach głównych- Przeczytane 24
- Chcę przeczytać 22
- Teraz czytam 1
- Posiadam 13
- E-booki 2
- Polityka 1
- 2014 1
- Nieprzeczytane 1
- Najgorętsze premiery A.D. 2014 1
- Posiadamy (legimi - Łukasz) 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Afery czasów Donalda Tuska
Wykorzystywanie służb specjalnych w polityce jest bardzo niebezpieczne dla bezpieczeństwa narodowego, poniewaz funkcjonariusze - realizując polityczne cele - nie skupiają się na statutowych działaniach, na czym cierpią interesy państwa i jego obywateli.





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Afery czasów Donalda Tuska
Przede wszystkim polecam każdemu, szczególnie po latach przeczytać tę książkę. Zobaczyć jakiej skali afery wtedy oburzyły.
Od początku bardzo stronnicza.
O aferze gruntowej i przefiekowej czy o spowodowaniu samobójczej śmierci Barbary Blidy, które miały miejsce za rządów PIS autorzy piszą "możliwe niedociągnięcia w działaniu funkcjonariuszy" "Były to zdarzenia niefortunne, nieszczęśliwe zbiegi okoliczności. Jednak trzeba ważyć fakty i nie można nazywać ich aferamu...".
Natomiast tytułowe afery za rządów Tuska to m.in.: "Odkąd Donald Tusk został premierem, PRAWDOPODOBNIE wiele osób z esbecką przeszłością funkcjonuje w sluzbach..." czyli nie wiedzą ale prawdopodobnie tak jest. Bo przecież "W sluzbach specjalnych z wyjątkiem okresu rzadu oremiera Olszewskiego oraz premiera Kaczyńskiego, przeszłość esbecka była plusem, nie minusem. Wielokrotne powtarzanie że Tusk złamał prawo powołując szefa ABW, ponieważ uwaga:" nie uzyskał on opinii na ten temat od prezydenta Lecha Kaczyńskiego, czego wymaga ustawa o ABW".
W sprawie odwołania Kamińskiego szefa CBA przed końcem kadencji, nie piszą że był szefem jeszcze przez 2 lata od wygranych przez Tuska wyborów, zapominają o jego udziale skandalicznej prowokacji "agenta Tomka", piszą natomiast o tym że Tusk "odwołując wbrew prawu naruszył dobry obyczaj". Co zabawne nazywają go "niezależnym".
Najzabawniejszy jest opis sytuacji która zdaniem autorów całkowicie dyskredytuje szefa ABW.
"w 2012 w jednym z gabinetów funkcjonariusza z pionu sledczego nastąpił wybuch. Jak się później okazało, funkcjonariusz przechowywał w szafie pancernej niezabezpieczony ładunek"
Zabawne że dekadę później komendant główny policji odpalił granatnik w swoim gabinecie i przemycił go przez granicę - nielegalnie.
W książce znajduje się mnóstwo innych ciekawych, momentami śmiesznych, ale też żałosnych argumentów.
Na koniec mój ulubiony cytat z książki:
"Wykorzystywanie służb specjalnych w polityce jest barfzo niebezpieczne dla bezpieczeństwa narodowego, poniewaz funkcjonariusze - realizując polityczne cele - nie skupiają się na statutowych działaniach, na czym cierpią interesy państwa i jego obywateli"
Przede wszystkim polecam każdemu, szczególnie po latach przeczytać tę książkę. Zobaczyć jakiej skali afery wtedy oburzyły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku bardzo stronnicza.
O aferze gruntowej i przefiekowej czy o spowodowaniu samobójczej śmierci Barbary Blidy, które miały miejsce za rządów PIS autorzy piszą "możliwe niedociągnięcia w działaniu funkcjonariuszy" "Były to zdarzenia niefortunne,...
Książka była wydana 6 lat temu. Od 6 lat Bogdan Święczkowski jest prokuratorem krajowym.
Ile spraw opisanych tu jako afery miało swój finał w sądzie, ile zapadło wyroków skazujących?
To chyba jednak wszystko dęte sprawy, a "Afery Czasów Tuska" to literatura piękna, a nie literatura faktu (jakkolwiek niskich lotów)
Książka była wydana 6 lat temu. Od 6 lat Bogdan Święczkowski jest prokuratorem krajowym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIle spraw opisanych tu jako afery miało swój finał w sądzie, ile zapadło wyroków skazujących?
To chyba jednak wszystko dęte sprawy, a "Afery Czasów Tuska" to literatura piękna, a nie literatura faktu (jakkolwiek niskich lotów)
Tytuł pracy wskazuje na coś odkrywczego, choć jest zupełnie inaczej. Każda władza deprawuje, rozbudza nieznane dotąd instynkty. Podobnie, każda władza serwuje afery swoim obywatelom. Gdzieś przeczytałam, że: to nie ludzie powinni bać się władzy. Władza powinna bać się ludzi.
Coś w tym jest, o czym zaświadcza historia ( bunty, rebelie, strajki, obalanie dyktatorów, etc.).
''Państwo jest dla człowieka, a nie człowiek dla państwa. Innymi słowy, to państwo powinno być naszym sługą, a nie my jego niewolnikami''*.
''Kiedy tysiąc baranów pozna, że razem mają dwa tysiące rogów, nie ma tam co robić ani pasterz, ani pies''**.
Jeden z autorów tej publikacji Bogdan Święczkowski w latach 2006-2007 był szefem ABW.
Przypomniano nam kluczowe skandale, które stały się udziałem rządu byłego premiera: afera hazardowa, odwołanie Mariusza Kamińskiego z funkcji nadzorującego CBA, katastrofa smoleńska, sprawa Amber Gold, prowokacja Brunona K.
Nie zawsze zgadzam się z autorami preferującymi nadinterpretacje. Ale w dużej mierze mają rację.
Gdyby opisać wszystkie afery poszczególnych rządów, wyszłoby obszerne dzieło pokazujące stan demokracji i kondycję polityczną Polski.
Tytuł pracy wskazuje na coś odkrywczego, choć jest zupełnie inaczej. Każda władza deprawuje, rozbudza nieznane dotąd instynkty. Podobnie, każda władza serwuje afery swoim obywatelom. Gdzieś przeczytałam, że: to nie ludzie powinni bać się władzy. Władza powinna bać się ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś w tym jest, o czym zaświadcza historia ( bunty, rebelie, strajki, obalanie dyktatorów,...
Prokurator Bogdan Święczkowski -którego miałem sposobność poznać osobiście, w pigułce opisuje fakty, które jak thriller mogą się wydawać fikcją. Albo tak ma to wyglądać.
Prokurator Bogdan Święczkowski -którego miałem sposobność poznać osobiście, w pigułce opisuje fakty, które jak thriller mogą się wydawać fikcją. Albo tak ma to wyglądać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie kwestionuję działań prok. Święczkowskiego, ale jego pisanina to takie pieprzenie w bambus. O tych aferach trzeba może mniej pisać a po prostu wywlec je wszystkie na stół i ukarać sprawców.
Nie kwestionuję działań prok. Święczkowskiego, ale jego pisanina to takie pieprzenie w bambus. O tych aferach trzeba może mniej pisać a po prostu wywlec je wszystkie na stół i ukarać sprawców.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to