Niewolnicy z Socorro

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Drużyna (tom 4)
- Tytuł oryginału:
- Brotherband: Slaves of Socorro
- Data wydania:
- 2014-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-05-01
- Data 1. wydania:
- 2014-05-01
- Liczba stron:
- 478
- Czas czytania
- 7 godz. 58 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376862446
- Tłumacz:
- Zuzanna Byczek
Kiedy Czaple zostają wysłane do Araluenu, Hal, Stig i Thorni są podekscytowani perspektywą nowej przygody. Niebawem jednak okazuje się, że dawni wrogowie nie śpią i młodzi żeglarze mogą zapomnieć o spokojnej przeprawie... Czaple zostają wplątane w niebezpieczną intrygę i zmuszone do wzięcia udziału w wyprawie, której celem jest ocalenie porwanych Aralueńczyków, którzy mają zostać sprzedani na targu niewolników w Socorro. Tym razem Hal i spółka mają do pomocy jednego z królewskich Zwiadowców. Ale nawet takie wsparcie może okazać się niewystarczające...
Kup Niewolnicy z Socorro w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Niewolnicy z Socorro
Nie jest to najlepsza część Drużyny, ale na pewno znacznie lepiej napisana niż ostatnie dwa tomy autorstwa Pana Flanagana. Czaple zostają tutaj wplątane w pościg za przestępcami, którzy uprowadzili sporą liczbę Aralueńczyków i zamierzają sprzedać ich w niewolę. Tradycyjnie dla tej serii mamy pościg morski, a potem to co Skandianom wychodzi najlepiej - mordobicie. W tej części następuje spory crossover z pierwszą serią napisaną przez Flanagana czyli Zwiadowcami. Taki zabieg był pewny, bo wiadomo że twórcy lubią robić takie rzeczy w ramach jednego dużego uniwersum. Tyle że postać Gilana została tu mocno ,,wykastrowana''. Sam bohater raczej mało robi, a bardziej służy za zapychacz fabularny i plakietkę reklamową, żeby przyciągnąć do Drużyny czytelników poprzedniej serii. Tyle że to niestety raczej nie zadziała, bo Hal i przyjaciele nie dorównują przygodom Willa Treaty'ego ani jakością, ani akcją ani nawet humorem. Niestety, tą część wspominam niemal tak bardzo źle jak książki o Maddie czy nieszczęsną Ziemię skutą lodem. Czytanie Niewolników z Socorro przychodziło mi z trudem. Z całą sympatią do autora - albo niech przerzuci się na inną serię, albo niech da już sobie spokój z pisaniem.
Oceny książki Niewolnicy z Socorro
Poznaj innych czytelników
2979 użytkowników ma tytuł Niewolnicy z Socorro na półkach głównych- Przeczytane 2 149
- Chcę przeczytać 811
- Teraz czytam 19
- Posiadam 423
- Ulubione 119
- Fantastyka 36
- Chcę w prezencie 30
- Fantasy 24
- 2014 22
- John Flanagan 22



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Niewolnicy z Socorro
Myśleliście, że najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to cięciwa Zadymiarza? Błąd, najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to "po wejściu na targ nie można już z niego wyjść".
Poza tym niesamowicie sztucznym zwiększeniem stawek jest jeszcze jedna rzecz, za którą poukładałbym klocki lego przy łóżku Flanagana: Gilan, a raczej jego karykatura, która trafiła do tego tomu. Nie pierwszy raz autor stosuje zabieg "ogłupiania" swoich wysoce kompetentnych bohaterów dla celów fabularnych, ale tutaj to szczególnie kłuje w oczy, bo Gilan nie zauważa podstawowych rzeczy, jest tragiczny w obserwacji (chyba kluczowej umiejętności zwiadowcy?) i nie jest w tej książce jakoś szczególnie potrzebny, nie licząc cameo.
Irytuje też powtarzalność w antagonistach autora. Zawsze dostajemy to samo: zero cierpliwości, "krótki lont", okrutny poza skalę, płaski jak karton, motywacja zamyka się w chęci wzbogacenia się, uzyskania władzy lub zemście.
Mimo wszystko nieuczciwym byłoby tylko wieszanie psów na tym tomie, bo nie jest tragiczny. Uważam go za najlepszą jak dotąd część, może poza pierwszą, która jakoś szczególnie do mnie przemówiła.
Myśleliście, że najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to cięciwa Zadymiarza? Błąd, najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to "po wejściu na targ nie można już z niego wyjść".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym niesamowicie sztucznym zwiększeniem stawek jest jeszcze jedna rzecz, za którą poukładałbym klocki lego przy łóżku Flanagana: Gilan, a raczej jego karykatura, która trafiła do tego tomu....
Książka przygodowa.
Książka przygodowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIm głębiej w las, tym gorzej...
Relacje stają się powoli coraz to bardziej ,,formalne'', zaś wątek miłosny jakkolwiek to ratuje.
Czytając Zwiadowców jako pierwszych, kuje mnie w oczy wątek Gilana, który jak gdyby w tej książce, przechodzi samego siebie i jest sprzeczny, mam wrażenie, z jego wizerunkiem w cyklu Zwiadowcy.
Fabuła nie jest zła, trzyma poziom, lecz zdecydowanie gorsza niż jej poprzedniczka.
Im głębiej w las, tym gorzej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRelacje stają się powoli coraz to bardziej ,,formalne'', zaś wątek miłosny jakkolwiek to ratuje.
Czytając Zwiadowców jako pierwszych, kuje mnie w oczy wątek Gilana, który jak gdyby w tej książce, przechodzi samego siebie i jest sprzeczny, mam wrażenie, z jego wizerunkiem w cyklu Zwiadowcy.
Fabuła nie jest zła, trzyma poziom, lecz zdecydowanie...
Nie jest to najlepsza część Drużyny, ale na pewno znacznie lepiej napisana niż ostatnie dwa tomy autorstwa Pana Flanagana. Czaple zostają tutaj wplątane w pościg za przestępcami, którzy uprowadzili sporą liczbę Aralueńczyków i zamierzają sprzedać ich w niewolę. Tradycyjnie dla tej serii mamy pościg morski, a potem to co Skandianom wychodzi najlepiej - mordobicie.
W tej części następuje spory crossover z pierwszą serią napisaną przez Flanagana czyli Zwiadowcami. Taki zabieg był pewny, bo wiadomo że twórcy lubią robić takie rzeczy w ramach jednego dużego uniwersum. Tyle że postać Gilana została tu mocno ,,wykastrowana''. Sam bohater raczej mało robi, a bardziej służy za zapychacz fabularny i plakietkę reklamową, żeby przyciągnąć do Drużyny czytelników poprzedniej serii. Tyle że to niestety raczej nie zadziała, bo Hal i przyjaciele nie dorównują przygodom Willa Treaty'ego ani jakością, ani akcją ani nawet humorem.
Niestety, tą część wspominam niemal tak bardzo źle jak książki o Maddie czy nieszczęsną Ziemię skutą lodem. Czytanie Niewolników z Socorro przychodziło mi z trudem. Z całą sympatią do autora - albo niech przerzuci się na inną serię, albo niech da już sobie spokój z pisaniem.
Nie jest to najlepsza część Drużyny, ale na pewno znacznie lepiej napisana niż ostatnie dwa tomy autorstwa Pana Flanagana. Czaple zostają tutaj wplątane w pościg za przestępcami, którzy uprowadzili sporą liczbę Aralueńczyków i zamierzają sprzedać ich w niewolę. Tradycyjnie dla tej serii mamy pościg morski, a potem to co Skandianom wychodzi najlepiej - mordobicie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej...
W tej części drużyna "Czapli" zostaje zadanie od samego króla Araluenu, jednak musimy na to spotkanie zaczekać, ponieważ mieli ważniejsze sprawy na głowie. Tradycyjnie na najlepszą część trzecia było wyczekać aż do samego końca i powiem, że miała trochę dosyć tego wprowadzania nas do głównej akcji. Mimo wszystko końcowe wydarzenia wynagrodziły, bo były całkiem ciekawe. Głównie podobała mi się sytuacja, która miała miejscem w lochach z Ingvarem i pozbycie się "Nocnego Wilka". Również podobało mi się, że nie wszystko szło tak gładko w tym tomie, bo mam wrażenie, że wcześniej szczęście zbyt mocno było im sprzyjające. Najciekawsze jednak, że w tym wszystkim pomagał im zwiadowca i to nie byle jaki, a sam Gilan. I szczerze, trochę go nie poznawałam w tym wszystkim. Może przez to, że nie było w akcji tej słynnej peleryny zwiadowców, co prawda nie było sposobność do tego, jednak bez niej to nie to samo. Myślę, że kto czytał "Zwiadowców" ten wie, o czym mówię. Jestem ciekawa, co to za pilna sprawa, przez którą Gilan w ogóle się pojawił w tej książce. Lecę to sprawdzić. (:
W tej części drużyna "Czapli" zostaje zadanie od samego króla Araluenu, jednak musimy na to spotkanie zaczekać, ponieważ mieli ważniejsze sprawy na głowie. Tradycyjnie na najlepszą część trzecia było wyczekać aż do samego końca i powiem, że miała trochę dosyć tego wprowadzania nas do głównej akcji. Mimo wszystko końcowe wydarzenia wynagrodziły, bo były całkiem ciekawe....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część przygód Hala i jego przyjaciół, która wciąga i bawi. Książka napisana lekko, z humorem, ale przemyca ważne dla młodego czytelnika treści. Jest to jedna z lepszych młodzieżówek przygodowych, jakie czytałam.
Kolejna część przygód Hala i jego przyjaciół, która wciąga i bawi. Książka napisana lekko, z humorem, ale przemyca ważne dla młodego czytelnika treści. Jest to jedna z lepszych młodzieżówek przygodowych, jakie czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę gorsza niż poprzednie części.
Trochę gorsza niż poprzednie części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgromnie podobała mi się ta książka! Mnóstwo się w niej dzieje, bohaterowie są wspaniale wykreowani, widać, że autor włożył wiele serca w to by stworzyć na kartach swojej powieści wspaniałą rodzinę, o której przygodach czyta się z zapartym tchem. Wspaniała książka. Podziwiam styl pisania autora i świetną kreację bohaterów. Majstersztyk.
Ogromnie podobała mi się ta książka! Mnóstwo się w niej dzieje, bohaterowie są wspaniale wykreowani, widać, że autor włożył wiele serca w to by stworzyć na kartach swojej powieści wspaniałą rodzinę, o której przygodach czyta się z zapartym tchem. Wspaniała książka. Podziwiam styl pisania autora i świetną kreację bohaterów. Majstersztyk.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz kolejny stwierdzam, że chyba jestem za stara na te książki bo w pierwszych 5 tomach Zwiadowców byłam bezbrzeżnie zakochana. Aczkolwiek uwielbiam inne "Małoletnie" książki więc to ze stylem pisania musi być coś nie tak.
Hal i jego drużyna wyruszyli na misję do Araulenu a co za tym idzie siłą rzeczy musieli spotkać Zwiadowców, nie spodziewałam się jednak, że w tak wykastrowanej formie. To co autor zrobił z Gilanem to śmiech na sali. Brak charakteru, Gilan jest tylko kukiełką, która chodzi w tą i z powrotem wykonując działania. Mam zresztą wrażenie, że los sprzysiągł się przeciwko bohaterom. Co nie pójdą zrobić to "i wtedy stała się tragedia", taka drama kliszowa, żeby zadanie utrudnić, ale nie uniemożliwić bo przecież akcja.
Nie podoba mi się w ogóle styl pisania, prosty jak budowa cepa a zarazem toporny.
Mam również zastrzeżenia co do wartości przekazywanych młodzieży. Picie alkoholu jest fuj, niewolnictwo jest be, ale już machloje podatkowe, sprzeciwianie się władzy, brak szacunku do wyższych instancji jest naprawdę bardzo spoko! Buntowniczość OK, ale nie w takiej formie.
Czuję, że następne tomy będą drogą przez mękę...
Po raz kolejny stwierdzam, że chyba jestem za stara na te książki bo w pierwszych 5 tomach Zwiadowców byłam bezbrzeżnie zakochana. Aczkolwiek uwielbiam inne "Małoletnie" książki więc to ze stylem pisania musi być coś nie tak.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHal i jego drużyna wyruszyli na misję do Araulenu a co za tym idzie siłą rzeczy musieli spotkać Zwiadowców, nie spodziewałam się jednak, że w tak...
John Flanagan jak zwykle nie zawodzi <3
John Flanagan jak zwykle nie zawodzi <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to