Wróć na stronę książki

Oceny książki Niewolnicy z Socorro

Średnia ocen
7,8 / 10
1314 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
77
59

Na półkach:

Myśleliście, że najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to cięciwa Zadymiarza? Błąd, najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to "po wejściu na targ nie można już z niego wyjść".

Poza tym niesamowicie sztucznym zwiększeniem stawek jest jeszcze jedna rzecz, za którą poukładałbym klocki lego przy łóżku Flanagana: Gilan, a raczej jego karykatura, która trafiła do tego tomu. Nie pierwszy raz autor stosuje zabieg "ogłupiania" swoich wysoce kompetentnych bohaterów dla celów fabularnych, ale tutaj to szczególnie kłuje w oczy, bo Gilan nie zauważa podstawowych rzeczy, jest tragiczny w obserwacji (chyba kluczowej umiejętności zwiadowcy?) i nie jest w tej książce jakoś szczególnie potrzebny, nie licząc cameo.

Irytuje też powtarzalność w antagonistach autora. Zawsze dostajemy to samo: zero cierpliwości, "krótki lont", okrutny poza skalę, płaski jak karton, motywacja zamyka się w chęci wzbogacenia się, uzyskania władzy lub zemście.

Mimo wszystko nieuczciwym byłoby tylko wieszanie psów na tym tomie, bo nie jest tragiczny. Uważam go za najlepszą jak dotąd część, może poza pierwszą, która jakoś szczególnie do mnie przemówiła.

Myśleliście, że najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to cięciwa Zadymiarza? Błąd, najbardziej naciągnięta rzecz w Drużynie to "po wejściu na targ nie można już z niego wyjść".

Poza tym niesamowicie sztucznym zwiększeniem stawek jest jeszcze jedna rzecz, za którą poukładałbym klocki lego przy łóżku Flanagana: Gilan, a raczej jego karykatura, która trafiła do tego tomu....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7668
7646

Na półkach:

Książka przygodowa.

Książka przygodowa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
166
166

Na półkach:

Im głębiej w las, tym gorzej...
Relacje stają się powoli coraz to bardziej ,,formalne'', zaś wątek miłosny jakkolwiek to ratuje.
Czytając Zwiadowców jako pierwszych, kuje mnie w oczy wątek Gilana, który jak gdyby w tej książce, przechodzi samego siebie i jest sprzeczny, mam wrażenie, z jego wizerunkiem w cyklu Zwiadowcy.
Fabuła nie jest zła, trzyma poziom, lecz zdecydowanie gorsza niż jej poprzedniczka.

Im głębiej w las, tym gorzej...
Relacje stają się powoli coraz to bardziej ,,formalne'', zaś wątek miłosny jakkolwiek to ratuje.
Czytając Zwiadowców jako pierwszych, kuje mnie w oczy wątek Gilana, który jak gdyby w tej książce, przechodzi samego siebie i jest sprzeczny, mam wrażenie, z jego wizerunkiem w cyklu Zwiadowcy.
Fabuła nie jest zła, trzyma poziom, lecz zdecydowanie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to