rozwiń zwiń

Mężczyzna imieniem Ove

Okładka książki Mężczyzna imieniem Ove
Fredrik Backman Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
326 str. 5 godz. 26 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
En man som heter Ove
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2014-05-07
Data 1. wyd. pol.:
2014-05-07
Data 1. wydania:
2015-05-07
Liczba stron:
326
Czas czytania
5 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328009165
Tłumacz:
Alicja Rosenau
Tagi:
Alicja Rosenau literatura szwedzka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
613 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
175
38

Na półkach:

Tyle się napłakałam, tyle naśmiałam, tyle cytatów podkreśliłam, tyle refleksji o życiu i ludziach dała mi ta książka, że stanie się moją ulubioną pewnie na długie lata. Polecam każdemu!

Tyle się napłakałam, tyle naśmiałam, tyle cytatów podkreśliłam, tyle refleksji o życiu i ludziach dała mi ta książka, że stanie się moją ulubioną pewnie na długie lata. Polecam każdemu!

Pokaż mimo to

4
avatar
217
53

Na półkach: , , ,

Kiedy mój mąż polecał mi tę książkę byłam nieufna. "Psychologiczna" - powiedział. Mamy trochę inne gusta czytelnicze, ale on uparł się, że ta książka na pewno mi się spodoba. Nie spojlerując - ta książka poruszyła mnie do głębi. Od początku chichotałam pod nosem. "To komedia" powiedziałam mężowi. Codziennie mnie pytał, gdzie jestem i co teraz robi Ove. Gdy ją kończyłam, nie mogłam powstrzymać łez - a ja nie płaczę nad książkami... A na pewno nie nad komediami! ;)

I ciągle wyobrażałam sobie, gdyby powstał film, kto mógłby go zagrać. Kiedy doczytałam ostatnie słowa, spłynęło na mnie jak ulewa w maju: Jack Nicholson.

Jak dla mnie to absolutne MUST READ!

Kiedy mój mąż polecał mi tę książkę byłam nieufna. "Psychologiczna" - powiedział. Mamy trochę inne gusta czytelnicze, ale on uparł się, że ta książka na pewno mi się spodoba. Nie spojlerując - ta książka poruszyła mnie do głębi. Od początku chichotałam pod nosem. "To komedia" powiedziałam mężowi. Codziennie mnie pytał, gdzie jestem i co teraz robi Ove. Gdy ją kończyłam,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
65
8

Na półkach:

Ove jest współczesnym Hiobem. A autor jest okrutniejszy od biblijnego Jahwe. Rzuca w bohatera kolejne tragedie bez opamiętania. Hiob miał Boga, a Ove ma swoją żonę. Ale i ją traci. A wraz z nią nadzieję i chęć dalszej egzystencji.
Autor wspaniale zestawia ze sobą całkowita i ostateczną niechęć głównego bohatera do życia i świat i nieposkromioną żywotnością tego świata. Ten kontrast jest źródłem wielu komicznych sytuacji. I tak kroczymy od żartu do żartu, od tragedii do tragedii. Pytanie po co? niewątpliwy jest talent autora w operowaniu słowem i budowaniu obrazów przesyconych emocjami. Szkoda tylko że cała ta droga wiedzie nas do banalnej puenty...

Ove jest współczesnym Hiobem. A autor jest okrutniejszy od biblijnego Jahwe. Rzuca w bohatera kolejne tragedie bez opamiętania. Hiob miał Boga, a Ove ma swoją żonę. Ale i ją traci. A wraz z nią nadzieję i chęć dalszej egzystencji.
Autor wspaniale zestawia ze sobą całkowita i ostateczną niechęć głównego bohatera do życia i świat i nieposkromioną żywotnością tego świata. Ten...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
43
29

Na półkach:

Przepiękna, ludzka opowieść, która na długo pozostanie w moim sercu.

Przepiękna, ludzka opowieść, która na długo pozostanie w moim sercu.

Pokaż mimo to

3
avatar
291
32

Na półkach:

"Co to za miłość, która porzuca , kiedy ktoś jest słaby?Która zostawia drugiego, kiedy robi się ciężko?Powiedz mi,jaka to jest miłość?". Po przeczytaniu tej książki wraca wiara w bezinteresowne dobro,wiara w drugiego człowieka.Piękna,mądra, urzekająca historia.

"Co to za miłość, która porzuca , kiedy ktoś jest słaby?Która zostawia drugiego, kiedy robi się ciężko?Powiedz mi,jaka to jest miłość?". Po przeczytaniu tej książki wraca wiara w bezinteresowne dobro,wiara w drugiego człowieka.Piękna,mądra, urzekająca historia.

Pokaż mimo to

19
avatar
240
24

Na półkach:

Nigdy nie zdażyło mi się uronić łzy nad książką. Do dziś..:

Nigdy nie zdażyło mi się uronić łzy nad książką. Do dziś..:

Pokaż mimo to

1
avatar
377
23

Na półkach:

O mężczyźnie imieniem Ove, który miał "za wielkie serce".
Książka o miłości, zagubieniu, tęsknocie i o tym jak nie należy kierować się pozorami. Dużo śmiechu i dużo wzruszeń.

O mężczyźnie imieniem Ove, który miał "za wielkie serce".
Książka o miłości, zagubieniu, tęsknocie i o tym jak nie należy kierować się pozorami. Dużo śmiechu i dużo wzruszeń.

Pokaż mimo to

1
avatar
91
87

Na półkach:

"Mężczyzna imieniem Ove" Fredrik Backman
Tytułowy Ove ma 59 lat, niedawno stracił żonę która odeszła po długiej walce z chorobą do tego właśnie wylali go z pracy i przez całe swoje życie jeździ Saabem.
Na początku Ove nie budzi ciepłych uczuć, jest głośny,czepialski, lubi pokazywać i grozić palcem. Jest człowiekiem który ma swoje sztywne zasady, a zasad się nie łamie! Ma swoje zwyczaje i przyzwyczajenia, codziennie wstaje o piątej czterdzieści pieć i rusza na inspekcję osiedla,sprawdza czy wszyscy respektują tabliczki zakazu,sprawdza śmietniki,parking dla gości ( czy respektują godzin kiedy mogą tam stać),stojak na rowery i wszystko notuje w notesie. Robi tą samą i tak samo kawę od lat. Jest bardzo rozczarowany światem, a przede wszystkim ludźmi, którzy nie potrafią przestrzegać zasad. Z pozoru to facet który jest,, Starym zrzęda,, który jest zmorą dla sprzedawców, jest nielubiany przez sąsiadów, słowem nudny nietowarzyski dziadek. Z pozoru, bo Ove jest mężczyzną o wielkim sercu dosłownie i w przenośni, wielkie gołębie , cudowne serce. Postanawia się zabić, żeby dołączyć do swojej ukochanej żony,bo przecież nie jest już nikomu potrzebny.
Pierwszym stworzeniem, które pojawia się w jego życiu, jakby chciało mu udowodnić że się myli co do siebie, jest kot ,, Miał pół ogona i tylko jedno ucho. Tu i ówdzie brakowało mu kępek sierści, jakby ktoś powyrywał ją całymi garściami. Prawdziwa kocia bida. Trudno go nawet nazwać całym kotem, pomyślał Ove...,,kot nie robi sobie nic z tego że facet nie lubi kotów, jakby wiedział że nie raz będzie ufnie z nim zasypiał. Do tego ciężarna sąsiadka z gapowatym mężem i dwiema uroczymi córkami, otyły młody sąsiad który mimo że jest gruby jest spoko, młody gej i jego kolega, który nie umie naprawić roweru no i przyjaciel którego chcą umieścić w domu opieki, bo jego żona nie daje rady się nim już opiekować.
Książka cudowna, ciepła, wzruszająca, o miłości na całe życie i o tęsknocie za bliską osobą. Po śmierci Sonji życie Ove już jest puste, nie wie że może jeszcze dla niego zaświecić słońce.
To po prostu nokaut w mistrzowskimi stylu,do dzisiaj budzi we mnie tak ciepłe uczucia i emocje, niby taka zwyczajna historia a sceny chwytają za gardło i tkwią w nim wielką gulą. Takie proste słowa i gesty budzą najwięcej emocji i uczuć. Tak bardzo trudno opisać tą książkę,te emocje które budzi, to trzeba samemu przeczytać i poczuć. Po prostu trzeba samemu poznać Ove. Na pewno jeszcze do niego wrócę i myślę że nie będzie to jeden raz, bo przecież Ove musi wiedzieć że jest nam potrzebny.
Polecam z całego serducha.

"Mężczyzna imieniem Ove" Fredrik Backman
Tytułowy Ove ma 59 lat, niedawno stracił żonę która odeszła po długiej walce z chorobą do tego właśnie wylali go z pracy i przez całe swoje życie jeździ Saabem.
Na początku Ove nie budzi ciepłych uczuć, jest głośny,czepialski, lubi pokazywać i grozić palcem. Jest człowiekiem który ma swoje sztywne zasady, a zasad się nie łamie! Ma...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
239
47

Na półkach:

Rozczarowanie po interesującym "Mieście niedźwiedzia". Powieść powolna, przewidywalna, bohater częściowo niewiarygodny, zwrot akcji zupełnie niesatysfakcjonujący. Widać, że po tym debiucie autor się wyrobił.

Rozczarowanie po interesującym "Mieście niedźwiedzia". Powieść powolna, przewidywalna, bohater częściowo niewiarygodny, zwrot akcji zupełnie niesatysfakcjonujący. Widać, że po tym debiucie autor się wyrobił.

Pokaż mimo to

2
avatar
729
249

Na półkach: ,

Ove ma 59 lat. Ciężko odnaleźć mu się w obecnych czasach, wyznaje zupełnie inne wartości. Na początku widzimy zgorzkniałego, upierdliwego starszego faceta, dla którego zasady i rutyna to rzecz święta. Jest osobą bardzo konfliktową. Nie przepada za ludźmi. Po śmierci żony zdaje sobie sprawę, że nie ma po co żyć. Nie potrafi pogodzić się z jej stratą. Jednak ile razy próbuje popełnić samobójstwo, zawsze musi się coś wydarzyć.

Z czasem widzimy Ove w zupełnie innym świetle. Bo tak naprawdę to dobry, prosty i kochający człowiek. Wychowany w innych czasach, ukształtowany przez inne doświadczenia. O tym przekonamy się dopiero wtedy, gdy będziemy poznawać jego przeszłość. Bardzo zakochany w swojej żonie Sonji, która była jego wielkim przeciwieństwem. Podobno przeciwieństwa się przyciągają, ale tutaj aż trudno w to uwierzyć. A jednak byli ze sobą bardzo szczęśliwi.

Punktem przełomowym jest przybycie nowych sąsiadów, zwłaszcza ciężarnej kobiety, dla której Ove jest nieco bardziej łagodny, a i ona nie boi się powiedzieć mu do słuchu. Dzięki niej zaczyna pokazywać swoje inne oblicze. Nie jest mu łatwo, ale powoli zaczyna rozumieć, że życie ma mu do zaoferowania więcej niż myślał. Podobnie Ove może dać coś od siebie innym ludziom. Chociaż nie chciałbym spotkać wkurzonego Ovego. :)

Książka ma różne etapy. Jest wiele smutnych, wzruszających scen, ale też wiele razy śmiałem się na głos. Ove ma bardzo cięty język, nie boi się obrażać ludzi. Powieść jest złożona z wielu emocji. Śmiech, smutek, złość, rozgoryczenie, samotność, strach, niechęć. Wszystko się ze sobą miesza.

Zapewne na świecie są tacy Ove w wydaniu męskim i żeńskim. Chociaż ciężko podchodzić do takich osób na spokojnie, po tej lekturze może warto spojrzeć na nich nieco łaskawszym okiem. Poznając całą historię Ovego, na pewno można go bardziej zrozumieć, a czasem nawet trudno mu się dziwić. Może dobrym pomysłem byłoby umieścić książkę w spisie lektur w liceum albo późniejszych klasach szkoły podstawowej? Fantastyczna, życiowa historia. Mocne 9 gwiazdek.

Ove ma 59 lat. Ciężko odnaleźć mu się w obecnych czasach, wyznaje zupełnie inne wartości. Na początku widzimy zgorzkniałego, upierdliwego starszego faceta, dla którego zasady i rutyna to rzecz święta. Jest osobą bardzo konfliktową. Nie przepada za ludźmi. Po śmierci żony zdaje sobie sprawę, że nie ma po co żyć. Nie potrafi pogodzić się z jej stratą. Jednak ile razy próbuje...

więcej Pokaż mimo to

43

Cytaty

Więcej
Fredrik Backman Mężczyzna imieniem Ove Zobacz więcej
Fredrik Backman Mężczyzna imieniem Ove Zobacz więcej
Fredrik Backman Mężczyzna imieniem Ove Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd