rozwińzwiń

Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista

Okładka książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista autorstwa Dariusz Rosiak
Okładka książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista autorstwa Dariusz Rosiak
Dariusz Rosiak Wydawnictwo: Czarne Seria: Reportaż publicystyka literacka, eseje
247 str. 4 godz. 7 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Seria:
Reportaż
Data wydania:
2014-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-18
Liczba stron:
247
Czas czytania
4 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375367652
W maju 2008 roku do Kapituły Orderu Orła Białego wpłynął wniosek o nadanie ojcu Krąpcowi tego najwyższego polskiego odznaczenia. Andrzej Gwiazda był wówczas jednym z członków kapituły.
– Atmosfera wokół tej propozycji była niepewna, w kapitule nie było jednogłośnej zgody – mówi, pytany, dlaczego orderu nie przyznano. Ale pamięć go zawodzi, nie chce konfabulować.
Drugi wniosek wpłynął w 2011 roku. I tym razem kapituła nie podjęła inicjatywy i nie wystąpiła do prezydenta z formalną propozycją przyznania Mieczysławowi Krąpcowi Orderu Orła Białego. Nikt z kapituły nie zdradza powodów, wiem jednak, że IPN-owskie materiały, które dokumentują współpracę ojca Krąpca z SB, były znane przynajmniej niektórym członkom kapituły.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał z prerogatywy nadania Mieczysławowi Krąpcowi Orderu Orła Białego z własnej inicjatywy.

I tak zostanie. Niektórzy myślą, że konwencjonalne reguły i oceny ich nie obowiązują, a potem ze zdziwieniem zauważają, że to nieprawda. Że obowiązują choćby po śmierci.
Nikt z nas nie umie wychylić się przyszłość, a potem to, co kiedyś miało być zaledwie planem próbnym testem, opowieścią do uzupełnienia przypisami, okazuje się życiem. Innego nie ma i nie będzie. Nie da się go odwołać.
Fragment książki
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista i



4469
121
154

Opinia społeczności książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunistai



Książki 4943 Opinie 1566

Oceny książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista

Średnia ocen
6,5 / 10
71 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista

avatar
2801
2797

Na półkach: ,

Reportaż przedstawia czytelnikowi sylwetki trzech osób. W kolejności sugerowanej przez podtytuł są to: Edward Kotowski (agent),Mieczysław Albert Krąpiec (rektor KUL-u, filozof) oraz Janusz Krupski (działacz antykomunistyczny, absolwent w/w uczelni). Elementem łączącym te postaci jest uczelnia, a może nawet katolicyzm. A może tytułowa odmowa. Każdy z bohaterów przecież z czegoś zrezygnował, czegoś mu odmówiono. Agent zapłacił za gorliwość w bronieniu przed zniszczeniem fresków na zamku w Lidzbarku Warmińskim. Janusz Kurski odmówił pójścia z prądem, a dominikanin z biegiem lat zrezygnował ze swoich poglądów, zradykalizował je, zapominając o ideałach tomizmu. Autor stara się pokazać całe spektrum opisywanych mężczyzn. Ich mocne strony, pozytywne działania, lecz również te momenty, które były wątpliwe moralnie. Nawet podczas rozmów z byłym agentem nie daje się zbić z pantałyku. I gdy ten zapewnia, że nigdy w swojej pracy nie posługiwał się szantażem czy przekupstwem, reporter ripostuje, że przecież korzystał z informacji kolegów, którzy nie wahali się używać takich właśnie metod. Sylwetka ojca dominikanina również jest pokazana w pełni. Korzystając z merytorycznych sugestii agenta SB autor analizuje zgromadzone w teczkach osobowych materiały. Usiłuje dociec, czy słusznie ojciec Krąpiec był oskarżany o współpracę ze służbami bezpieczeństwa. Próbuje ustalić na ile świadoma była ta współpraca, zwłaszcza w świetle tego, że duchowieństwo nie musiało podpisywać żadnych zobowiązań. Obie powyższe charakterystyki są przeplatane dziejami Janusz Krupskiego – mało znanej, a jednocześnie ważnej postaci opozycji przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Stał za protestami studenckimi, redagował, drukował i kolportował pisma opozycyjne, a następnie pełnił funkcję prezesa IPN. Książkę należy czytać uważnie. Wiele istotnych kwestii pojawia się na marginesie, jest wrzucane w tekst mimochodem, jako niby nieznaczące uwagi. Teoretycznie jest to biografia trzech osób, a w rzeczywistości studium życia w Polsce komunistycznej i tej po Okrągłym Stole. Przypadł mi do gustu styl pisarza – oszczędny, a jednocześnie idealnie trafiający w punkt. Zwłaszcza zapisy rozmów dają wiele do myślenia. Polecam.

Reportaż przedstawia czytelnikowi sylwetki trzech osób. W kolejności sugerowanej przez podtytuł są to: Edward Kotowski (agent),Mieczysław Albert Krąpiec (rektor KUL-u, filozof) oraz Janusz Krupski (działacz antykomunistyczny, absolwent w/w uczelni). Elementem łączącym te postaci jest uczelnia, a może nawet katolicyzm. A może tytułowa odmowa. Każdy z bohaterów przecież z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1579
1566

Na półkach: , ,

Solidna książka poświęcona, no właśnie, z pewnością politycznej historii Polski czasów większości PRL, ale też lubelskiemu KUL-owi oraz niektórym jego przedstawicielom. Dariusz Rosiak (bardzo go szanuje jako autora) drąży temat aż do najgłębszego spodu. Prezentuje różne postawy ludzie wobec komunistycznej rzeczywistości. Jest historyk sztuki, który skomplikowanymi kolejami losu trafił do SB, jest zadeklarowany antykomunista nieznający doraźnych sojuszy, jest w końcu ponadprzeciętny filozof i ksiądz, który w imię dbania o dobro KUL decyduje się na rozmowy z SB; rozmowy, w których zdaje się przekracza granice chrześcijańskiej przyzwoitości. Książka właśnie to tych cienkich granicach, o moralności każdego z nas, o tym, też jak trudne i skomplikowane było życie w PRL. O wyborach, które ludzie podejmują, o przypadku w życiu, i o tym jak każdy z nas broni tego co postanowił.

Solidna książka poświęcona, no właśnie, z pewnością politycznej historii Polski czasów większości PRL, ale też lubelskiemu KUL-owi oraz niektórym jego przedstawicielom. Dariusz Rosiak (bardzo go szanuje jako autora) drąży temat aż do najgłębszego spodu. Prezentuje różne postawy ludzie wobec komunistycznej rzeczywistości. Jest historyk sztuki, który skomplikowanymi kolejami...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
279
231

Na półkach:

Świetny reportaż.
Dariusz Rosiak jest dociekliwy i nie daje się zbyć wymijającymi odpowiedziami (Edward Kotowski i jego komentarz do śmierci ks. Popiełuszki),a przy tym wykazuje się cierpliwością, gdy słyszy od innych coś osobistego, niekoniecznie ściśle powiązanego z tematem rozmowy (wdowa po Januszu Krupskim i jej działalność społeczna). Rosiak świetnie też panuje nad historiami, które opowiada. Konsekwentnie i chronologicznie porządkuje relacje swoich rozmówców; mimo wielości poruszanych wątków czytelnik nie ma wrażenia bałaganu i chaosu - wręcz przeciwnie, dostaje solidną porcję historycznej wiedzy oraz sporo smakowitych anegdot.

Jestem niemal pewna, że D. Rosiak w trakcie pracy nad reportażem usłyszał znacznie więcej niż zamieszczono w książce i że nie przemilczał niczego, co było istotne.

Lektura tej książki to dobry sposób na poznanie sporego wycinka powojennej historii KULu i szerzej - powojennej historii Polski. Może są lepsze, obszerniejsze relacje, ale dla mnie to fascynujące źródło wiedzy o początkach "Spotkań", o początkach działalności opozycyjnej studentów i metodach powielania druków zwartych, o początkach działalności Biblioteki Uniwersyteckiej KUL i Instytutu Leksykograficznego z Januszem Bazydło na czele.

D. Rosiak nie ocenia wprost, ale można wyczuć, którzy bohaterzy reportażu - agent, filozof i antykomunista oraz ich znajomi i współpracownicy - zyskali jego szacunek i uznanie, a którzy wręcz przeciwnie. Relacje rozmówców są interesujące, choć nie zawsze przekonywujące, a na pewno mają spory walor poznawczy dla kogoś, kto tak jak ja, czasy PRLu zna głównie z filmów i opowieści.

Świetny reportaż.
Dariusz Rosiak jest dociekliwy i nie daje się zbyć wymijającymi odpowiedziami (Edward Kotowski i jego komentarz do śmierci ks. Popiełuszki),a przy tym wykazuje się cierpliwością, gdy słyszy od innych coś osobistego, niekoniecznie ściśle powiązanego z tematem rozmowy (wdowa po Januszu Krupskim i jej działalność społeczna). Rosiak świetnie też panuje nad...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

350 użytkowników ma tytuł Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista na półkach głównych
  • 185
  • 165
46 użytkowników ma tytuł Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista na półkach dodatkowych
  • 27
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista

Inne książki autora

Dariusz Rosiak
Dariusz Rosiak
Z wykształcenia jest anglistą. Był wieloletnim pracownikiem francuskiego radia RFI i sekcji polskiej BBC. W latach 90. był korespondentem polskich mediów w Londynie, pisał m.in. w " Życiu Warszawy", " Życiu", " Tygodniku Powszechnym". Jego pojedyncze teksty ukazywały się również w "Polityce". W 2001 r. był zastępcą redaktora naczelnego tygodnika "Newsweek Polska". W 2005 r. został pierwszym redaktorem naczelnym tygodnika "Ozon", skąd został odwołany po niezadowalających wynikach sprzedaży. Później pracował w zamkniętym projekcie Agory "Nowy Dzień", gdzie miał stałą rubrykę na ostatniej stronie w każdy wtorek. Aktualnie jest dziennikarzem "Rzeczpospolitej", gdzie pisze do sobotnio-niedzielnego działu "Plus Minus". Prowadził w Programie III Polskiego Radia, "Raport o stanie świata" oraz okazjonalnie "Klub Trójki" z krótką przerwą spodowodwaną zmianą dyrekcji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Smoleńsk Teresa Torańska
Smoleńsk
Teresa Torańska
Smoleńsk Teresy Torańskiej to książka niedokończona — i to się czuje od pierwszych stron. Pracę nad nią przerwała nagła śmierć autorki, jednej z najwybitniejszych polskich reporterek i mistrzyń rozmowy. Sięgnęłam po ten tytuł, bo katastrofa smoleńska to pierwsze wydarzenie historyczne, które pamiętam tak wyraźnie. Było w tym coś bardzo osobistego — i może właśnie dlatego lektura tej książki była dla mnie tak poruszająca. To nie jest książka o teorii zamachu czy o politycznych przepychankach — choć niestety nie da się od nich całkowicie uciec. To książka o ludziach: tych, którzy stracili najbliższych, tych, którzy byli blisko wydarzeń jako zawodowi uczestnicy — dziennikarze, tłumacze, dyplomaci — oraz tych, którzy próbowali nadać tej tragedii znaczenie polityczne. Torańska, jak zawsze, słucha z uważnością i spokojem, nie narzuca się swoim rozmówcom. Jej styl jest pełen klasy, powściągliwości i dociekliwości. Nie ma tu agresji, niepotrzebnych emocji — a jednocześnie wszystko, co najważniejsze, wybrzmiewa boleśnie i wyraźnie. Najpiękniejsze i najbardziej poruszające są rozmowy z rodzinami ofiar. W szczególności zapadła mi w pamięć rozmowa z Ewą Komorowską. To w tych wywiadach bije serce tej książki. Są szczere, czułe, często bolesne. Pokazują dramat jednostki w obliczu ogromnej tragedii narodowej. Ciekawe są też perspektywy osób zaangażowanych zawodowo — dziennikarzy, konsulki, tłumaczy. Ich wspomnienia to opowieść o chaosie, lęku i odpowiedzialności. To inna perspektywa — równie ważna, choć często zapominana. Niestety, dużo trudniej czytało mi się rozmowy z politykami — zwłaszcza z przedstawicielami PiS-u. Ale też nie tylko oni rozmijają się z prawdą czy manipulują. Politycy obu stron barykady pokazują, jak bardzo katastrofa smoleńska stała się narzędziem walki, a nie momentem wspólnotowego przeżywania żałoby. I właśnie to jest największym bólem, który zostaje po tej lekturze. Torańska nie mówi tego wprost, ale jej rozmówcy pozwalają nam to zobaczyć: że Smoleńsk nam ukradziono. Że nie dano narodowi przeżyć tej traumy razem. Zamiast ciszy i refleksji — był taniec nad grobami. Ta książka pokazuje, jak głęboko sięgają podziały w Polsce — podziały, które być może zaczęły się właśnie wtedy, 10 kwietnia 2010 roku, i które z roku na rok pogłębiają się coraz bardziej. To obraz Polski, w której ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie mają do siebie szacunku, w której ambicje i kompleksy często wygrywają ze współczuciem i rozsądkiem. Mimo że książka została wydana kilka lat po katastrofie, wiele z zawartych w niej historii wciąż wzrusza i boli. Smoleńsk to książka niedokończona — ale potrzebna. Daje przestrzeń, by wczuć się w losy tych, którzy byli najbliżej dramatu z 10.04. I może dzięki temu, choć na chwilę, spróbować spojrzeć na Smoleńsk nie przez pryzmat polityki, a człowieczeństwa.
Ola K - awatar Ola K
ocenił na71 rok temu
Ja, My, Oni. Teresa Torańska w rozmowie z Małgorzatą Purzyńską Małgorzata Purzyńska
Ja, My, Oni. Teresa Torańska w rozmowie z Małgorzatą Purzyńską
Małgorzata Purzyńska
Teresa Torańska nie lubiła słowa wywiad. Zatem...w książce zawarta jest rozmowa. Tym razem role się odwróciły i to nie Pani Teresa prowadzi prym. Tym razem to ona opowiada o sobie, swoim dziennikarskim warsztacie, Małgorzacie Purzyńskiej. Gdy Torańska skończyła prawo, nie chciała pracować w milicji, ani w sądzie. Zdecydowała się pójść na dziennikarstwo. W niniejszej książce opowiada o swoich początkach w zawodzie. O autorytetach, które spotykała po drodze, i które pomagały jej pracować nad udoskonalaniem się. O pierwszych rozmowach. O wpadkach, sukcesach, blaskach i cieniach dziennikarskiego życia. O tym jak zdobyć niezależność w zawodzie dziennikarza i jakich błędów nie popełniać. Relacja i rozmowa ze strajkującymi wlokniarkami w Łodzi. Rozmowa przy koniaczku z Jerzym Urbanem, wielokrotne spotkania z Jakubem Bermanem czy z członkami "Solidarności". Spotkanie z generałem Jaruzelskim, który nie chciał o niczym innym rozmawiać, jak tylko o stanie wojennym. To tylko niektóre z jej wielu osiągnięć. Jej rozmowy weszły do kanonu litetatury na uniwersyteckich wydziałach nauk politycznych na świecie. Podejście Teresy Torańskiej do jej rozmówców, nie opierało się na zadawaniu wcześniej przygotowanych pytań, tylko na przeżywaniu, uczestniczeniu. I dzięki temu była wyjątkową dziennikarką, która chciała słuchać, nie bała się wyrażać własnych opinii, nawet gdy wiedziała, że jej rozmówca ma zgoła inne poglądy. Była szczera ze sobą, jak i z innymi. W umiejętny sposób pokazywała świat oczami swojego rozmówcy. Pozycja wartka, pozbawiona nudy, z politycznym tłem, lecz może być interesująca nawet dla tych, którym z polityką czy niektórymi politykami nie po drodze.
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na82 lata temu
Człowiek o twardym karku. Historia księdza Romualda Jakuba Wekslera-Waszkinela Dariusz Rosiak
Człowiek o twardym karku. Historia księdza Romualda Jakuba Wekslera-Waszkinela
Dariusz Rosiak
Bardziej o bohaterze, niż o książce, którą oczywiście czytałem. Ocena jak wyżej. Bohater, którego trochę znałem. Uczestniczyliśmy w kameralnych imprezach osób kojarzonych i sympatyzujących z lubelską społecznością żydowską. Ze dwa razy uścisnąłem jego dłoń. Po jakimś czasie dowiedziałem się, że wyjechał do Izraela. Jedna z najbardziej zagmatwanych biografii XX wieku, która stanowi właściwie gotowy scenariusz do oscarowego filmu. Moja historia z księdzem Romualdem Jakubem ma jeszcze inny wymiar. Prawdopodobnie, przed wyjazdem ksiądz pozbył się wielu cennych rzeczy, wśród nich większości książek. I kilka lat temu, nabyłem w dwóch turach, kilka książek w jednym (może dzisiaj już jedynym)z lubelskich antykwariatów. W antykwariacie nabywa się oczywiście książki używane. Czasami na ich stronach można natknąć się na nazwisko ich pierwszego autora. I na dwóch z nich -zobaczyłem już w domu - znajdowała się ta sama pieczątka z napisem: Księgozbiór: R.J. Waszkinel-Weksler. Na jednej nr1, na drugiej nr2 . A na trzeciej, która była ostatecznie tą pierwszą, długopisem było napisane imię i nazwisko: Romuald Waszkinel. Czyli, tak naprawdę na tych książkach mam bardzo skróconą wersję biografii księdza. Romuald Waszkinel to imię i nazwisko, których używał nie znając całej historii swojego życia i sądził, że jest Polakiem, dzieckiem polskich rodziców, a Romuald Jakub Waszkinel-Weksler to wersja jego tożsamości po poznaniu całej prawdy, szczególnie tej dotyczącej tragedii z czasów wojny. Chyba najcenniejsze książki z mojego liczącego ponad 1500 książek, księgozbioru. Ksiądz - po poznaniu już prawdy o swoim pochodzeniu - określał siebie "Żydem od Jezusa".
werblista - awatar werblista
oceniła na72 lata temu
Źli Niemcy Bartosz T. Wieliński
Źli Niemcy
Bartosz T. Wieliński
Do kupna tej książki skusiła mnie znajdująca się na okładce rekomendacja Władysława Bartoszewskiego, którego bardzo cenię. Jest tam napisane: "Pasjonująca lektura o kondycji naszych sąsiadów Niemców w XX wieku ,(...)a przede wszystkim o niepojętej wręcz drodze, jaką wybrało (...) wielu z nich(...) " . Fritz Haber - profesor chemii żydowskiego pochodzenia, laureat Nagrody Nobla. Wynalazł proces syntezy amoniaku, jakże ważny przy produkcji nawozów sztucznych, co pozwoliło uratować świąt przed głodem. Ale jest przede wszystkim zbrodniarzem, wynalazcą gazu bojowego - chloru, za pomocą którego, na jego rozkaz już w 1915 roku pod Ypres jednocześnie uśmiercono 10 tysięcy osób. Wynalazł również cyjanowodór, czyli Cyklon B, którym zabijano tysiące ludzi m.in. w Auschwitz. Johann Reichhart - kat, który podczas swojej "kariery" wykonał 3165 egzekucji, pracę kata zaczął w 1924r. na zlecenie niemieckiego ministerstwa sprawiedliwości, podczas II wojny światowej ma zlecenie nazistów. To on za pomocą gilotyny wykonał wyrok śmierci na rodzeństwie Scholl, współzałożycielami antynazistowskiej Białej Róży. Karierę kata zakończył w służbie amerykańskiej, dokonując egzekucji na nazistach w procesach norymberskich. Znajdują się tu również m.in. historie: ostatniego cesarza Wilhelma II; zbrodniarza Amona Gőtha- komendanta obozu koncentracyjnego w Płaszowie; antropolożki rasowej Evy Justin; wybitnego dyrygenta Herberta von Karajana (członka NSDAP); feldmarszałka Friedricha Paulusa (dowódcy armii niemieckiej pod Stalingradem); Wernhera von Brauna (członka SS) współtwórcy niszczycielskiego pocisku V-2, a po wojnie czołowego twórcy programów kosmicznych USA; Nie wymieniam wszystkich, bo mam nadzieję, że rozbudziłam Państwa ciekawość i sięgnięcie sami po tę książkę.
Aneta_Broniewska_ Nieprofesjonalnie_o_książkach - awatar Aneta_Broniewska_ Nieprofesjonalnie_o_książkach
ocenił na66 lat temu
Fotobiografia PRL Łukasz Modelski
Fotobiografia PRL
Łukasz Modelski
Początki fotografii w Polsce wypadały za Polski Rzepl. Ludowej, dlatego tytuł – Fotobiografia PRL – intryguje i jest trafny, a i treść w środku interesująca. Modelski zamiast pisać rozprawkę o historii fotografii, oddał głos ludziom publikującym w tamtym czasie swoje zdjęcia w gazetach w kraju i za granicą. Dzięki temu powstał niezły dokument o kulisach profesjonalnej fotografii w trudnych czasach komunizmu w Polsce. Rozmówcy Modelskiego wspominają wiele ciekawostek dotyczących różnych problemów. Np. tego, jak ważne było robienie zdjęć pod możliwości maszyn drukarskich, bo technologia druku nie była zaawansowana. Do tego papier był słabej jakości. W tym kombo ciemne kolory zlewały się w jedną plamę, bez żadnych szczegółów. Dlatego np. preferowane były modelki z jasnymi włosami itd. 📸 Epoka naszych rodziców Z tych mnóstwa anegdotek o tamtych czasach, wyłania się szerszy i bardziej pogłębiony obraz epoki. Modelski często pyta swoich rozmówców o dzieciństwo i o to, jak zaczęła się ich przygoda z aparatem. Przypominamy sobie dzięki temu (albo dowiadujemy się),że wtedy, czyli dla naszych rodziców albo już dziadków, fotografia była dość luksusowym hobby. Aparaty i materiały były drogie albo słabo dostępne, a wywoływanie zdjęć skomplikowane, bo wszystko trzeba było robić we własnoręcznie “zorganizowanych” ciemniach. Niektórzy z przepytanych reporterów pracowali dla gazet – tub propagandowych reżimu. Opowiadają jak podchodzili do swojej pracy, do możliwości, braków, uprzywilejowania polityków, do Zachodu… Gdy Bogdan Łopieński pisze o swojej młodości, że: “po prostu przyjmowało się rzeczywistość taką, jaka była”, to mam poczucie, że nikt w tej książce jakoś specjalnie się nie wybiela, choć nikt nie powie niczego na głos. Nie ma co jednak czytać tej książki z założeniem, że ci fotografowie to byli propagatorzy komunizmu i że trzeba ich potępiać czy topić rdzeń na święty oburz. To wszystko nie jest takie proste, jak w ogóle życie. To czuć w tych wywiadach i jest to niesamowicie ciekawe. 📸 To nie reportaż Fotobiografia PRL ma ciekawe wywiady, trochę interesujących zdjęć, ale generalnie formułę tej książki oceniam jako podejście leniwe. Przedrukowane zdjęcia czasami wydają się być niedopasowane do wywiadów i trochę mnie to denerwowało. Oprócz tego, często rozmowa toczyła się o jakimś zdjęciu, którego czytelnik nie widzi, ale autor twierdzi, że ono nie ma znaczenia, bo było tylko pretekstami i “nie szkodzi”. Moim zdaniem szkodzi. Dlatego Fotobiografia PRL to książka interesująca, ale raczej jako ciekawostka niż coś, co ugruntuje wiedzę o tej jakże ciekawej pracy fotoreportera sprzed prawie pięćdziesięciu lat. Niby tak mało czasu, bo to pokolenie naszych rodziców, a jednak tak wiele się zmieniło.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na72 lata temu
Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca Karol Modzelewski
Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca
Karol Modzelewski
Karol Modzelewski, nieżyjący i dziś trochę już zapomniany historyk oraz działacz Solidarności w autobiograficznej książce - jego życie to historia Polski XX wieku w pigułce. Rzadko bywał w pierwszym szeregu (chociaż pamiętam jego udział w programie "Herbatka u Tadka" pod koniec lat 90 :),ale wiele kluczowych wydarzeń widział na własne oczy. Najbardziej podobały mi się 3 fragmenty: opisy dzieciństwa spędzonego w Sowietach, historie więzienne (w szczególności zderzenie mentalności inteligenta z rzeczywistością zza krat) oraz końcowa mocna krytyka szokowej terapii Balcerowicza. Najciekawszy wątek tej książki to właśnie trudno uchwytna prawda dla kogoś, kto w 1989 dopiero przychodził na świat, czyli zdrada robotniczych ideałów przez Solidarność. Ruch, który od początku stał na barkach pracowników wielkich fabryk i zakładów, w 1989 roku odwrócił się od nich nagle uznając ich za kłopotliwy balast na drodze ku kapitalistycznej przyszłości. Do dzisiaj zresztą ci sami ludzie na swoje żale słyszą, że powinni "zmienić pracę i wziąć kredyt". Modzelewski w takim podejściu słusznie upatruje podglebia dla PiS-u i źródeł powstania partyjnego duopolu, który definiuje polską politykę od 20 lat. Słowem, ciekawa, choć długa książka, pouczająca lektura dla osób zainteresowanych XX-wieczną historią Polski, pokazująca zniuansowanie zarówno PRL-owskiego reżimu, jak i obozu Solidarności. Modzelewski (w przeciwieństwie np. do Roberta Krasowskiego, którego książki o tym okresie dziejów Polski również lubię) nie pozuje na nieomylny autorytet, któremu musimy uwierzyć "bo tak było i już" - dlatego zdecydowanie "kobyłę" polecam. :)
Bullshit_detector - awatar Bullshit_detector
ocenił na728 dni temu

Cytaty z książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista

Więcej

Jednak pamięć to nie jest prawda, pamięć to nie historia. Pamiętamy tak, jakby cały świat mieścił się w nas samych. Światłem rzuconym z przyszłości zniekształcamy cienie przeszłości. Robimy tak, bo inaczej nie umiemy. Ale świat się rozpycha, nie chce usiedzieć w jednym człowieku.

Jednak pamięć to nie jest prawda, pamięć to nie historia. Pamiętamy tak, jakby cały świat mieścił się w nas samych. Światłem rzuconym z przy...

Rozwiń
Dariusz Rosiak Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista Zobacz więcej

Niektórzy myślą, że konwencjonalne reguły i oceny ich nie obowiązują, a potem ze zdziwieniem zauważają, że to nieprawda. Że obowiązują choćby po śmierci. Nikt z nas nie umie wychylić się w przyszłość, a potem to, co kiedyś miało być zaledwie planem, próbnym testem, opowieścią do uzupełnienia przypisami, okazuje się życiem. Innego nie ma i nie będzie. I nie da się go odwołać.

Niektórzy myślą, że konwencjonalne reguły i oceny ich nie obowiązują, a potem ze zdziwieniem zauważają, że to nieprawda. Że obowiązują choćb...

Rozwiń
Dariusz Rosiak Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista Zobacz więcej
Więcej