Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Seria:
- Reportaż
- Data wydania:
- 2014-04-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-04-18
- Liczba stron:
- 247
- Czas czytania
- 4 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375367652
– Atmosfera wokół tej propozycji była niepewna, w kapitule nie było jednogłośnej zgody – mówi, pytany, dlaczego orderu nie przyznano. Ale pamięć go zawodzi, nie chce konfabulować.
Drugi wniosek wpłynął w 2011 roku. I tym razem kapituła nie podjęła inicjatywy i nie wystąpiła do prezydenta z formalną propozycją przyznania Mieczysławowi Krąpcowi Orderu Orła Białego. Nikt z kapituły nie zdradza powodów, wiem jednak, że IPN-owskie materiały, które dokumentują współpracę ojca Krąpca z SB, były znane przynajmniej niektórym członkom kapituły.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał z prerogatywy nadania Mieczysławowi Krąpcowi Orderu Orła Białego z własnej inicjatywy.
I tak zostanie. Niektórzy myślą, że konwencjonalne reguły i oceny ich nie obowiązują, a potem ze zdziwieniem zauważają, że to nieprawda. Że obowiązują choćby po śmierci.
Nikt z nas nie umie wychylić się przyszłość, a potem to, co kiedyś miało być zaledwie planem próbnym testem, opowieścią do uzupełnienia przypisami, okazuje się życiem. Innego nie ma i nie będzie. Nie da się go odwołać.
Fragment książki
Kup Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista
Jedyna broń niewolników podstępy?
W 2013 r. zetknęłam się z postacią nieżyjącego już ojca Mieczysława A. Krąpca. Nie był to człowiek mi znany, choć jak się okazało, był wieloletnim rektorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, uczelni, z którą wiążą mnie pewne wspomnienia, choć sama jej studentką nie byłam. Z sympatią i ogromnym szacunkiem wypowiadano się wtedy o nim, filozofie i dominikaninie. Pokazywano go jako postać, która mogłaby, a nawet powinna stanowić wzór osobowy dla młodzieży. Tak zapamiętałam to nazwisko.
Kilka tygodni temu nazwisko ojca Krąpca wróciło wraz z promowanym przez Wydawnictwo Czarne reportażem Dariusza Rosiaka „Wielka odmowa”, jednak w innym kontekście – współpracy z SB. Czy to możliwe? Czarne jest dla mnie wydawnictwem wiarygodnym, sięgnęłam po reportaż, szukając odpowiedzi na niepokojące pytanie.
Dariusz Rosiak, dziennikarz radiowy i publicystyczny, w poszukiwaniu prawdy o człowieku i rzeczywistości, w której tkwił sięgnął do archiwów IPN-u oraz odbył wiele rozmów z byłymi i obecnymi pracownikami KUL-u, absolwentami uczelni, opozycjonistami bardziej lub mniej znanymi szerszej społeczności, z duchownymi nie tylko środowiska lubelskiego. Nazwiska niektórych rozmówców są jawne, inni pozostali anonimowi. Oddając głos ludziom, którzy pamiętają tamte czasy, czyni zastrzeżenie: pamięć to nie jest prawda, pamięć to nie historia.
W reportażu próbuje zrekonstruować los nie tylko ojca Krąpca. Przedstawia również portret Janusza Krupskiego, historyka opozycjonisty, ważnego dla niezależnego ruchu wydawniczego PRL-u, który zginął w katastrofie smoleńskiej, nieskalanego podejrzeniami o współpracę z SB oraz Edwarda Kotowskiego, agenta SB i wywiadu PRL, żyjącego do dziś, którego głos, także o sobie samym, możemy z kart reportażu usłyszeć bezpośrednio. Daje także zarys historii samego KUL-u i przyczynek do obrazu Kościoła i wzajemnych relacji jego hierarchów w czasach PRL-u.
Zaletą pisania Dariusza Rosiaka wydaje mi się niesamowita umiejętność tonowania emocji. A przecież sprawy, o których opowiada, są niezwykle nośne. Oto Mieczysław Krąpiec – wedle (własnej?) legendy – urodzony w domu u źródła rzeczki, która uratowała Skrzetuskiego, Sienkiewiczowskiego rycerza, wielka legenda KUL-u: siła napędowa lubelskiej szkoły filozoficznej, prężny naukowiec, ten, dzięki któremu rośnie KUL - niezależna uczelnia w rzeczywistości komunistycznego świata - ma okazać się tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa? Nie indywidualistą, a pełnym wyższości wobec innych, autorytarnym, nieznoszącym dyskusji, rozczarowanym, wcale nie tolerancyjnym dominikaninem? Świadomym czy nieświadomym graczem z bezpieką? Idealistą ratującym KUL nawet za cenę osobistej niesławy czy naiwnym pionkiem komunistycznej szachownicy, który wykonał nieprawidłowy ruch? Od niego samego tego się już nie dowiemy. Pozostaje wyważenie własnego osądu w oparciu o świetnie przygotowany przez dziennikarza materiał.
Oto Edward Kotowski – historyk sztuki pokrzywdzony przez komunistyczne władze, a potem ketman? czysty moralnie oficer SB? A może cyniczny agent mitologizujący własną rolę dla wywiadu i dyplomacji PRL-u wobec instytucji Kościoła? Uprzejmy, regularnie odbywający spacery dla zdrowia, starszy pan, któremu należy współczuć? Prześladowany przez dawnych kolegów, niesłusznie pomawiany? Utylitarysta, któremu polski Kościół, ale i Watykan zawdzięczają w miarę normalne stosunki z komunistyczną władzą? Jeszcze zdziała dużo dobrego dla lokalnej społeczności Warmii? Obserwując aktywność tej postaci, trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie: podać mu rękę czy nie?
Wreszcie Janusz Krupski – antykomunista, całą duszą zaangażowany w osłabianie systemu, na własnej skórze (dosłownie) doświadczający jego zbrodniczości, któremu jednak wolna Polska nie miała wiele do zaoferowania. Bohater czy przegrany? Święty człowiek – jak chciałby go widzieć jeden z przyjaciół - może to on mógłby stanowić wzorzec dla młodzieży? Jego jednego stać na to, by głośno powiedzieć: „prawie wszyscy czy większość z nas musi się jakoś z tego [komunizmu] oczyścić psychicznie czy moralnie. Nawet ci, którzy walczyli z otwartą przyłbicą z tym systemem.”
Wielu jeszcze takich tekstów, jak reportaż Dariusza Rosiaka potrzebujemy, by jako społeczeństwo móc się z tego oczyścić.
Justyna Radomińska
Opinia społeczności książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista
Solidna książka poświęcona, no właśnie, z pewnością politycznej historii Polski czasów większości PRL, ale też lubelskiemu KUL-owi oraz niektórym jego przedstawicielom. Dariusz Rosiak (bardzo go szanuje jako autora) drąży temat aż do najgłębszego spodu. Prezentuje różne postawy ludzie wobec komunistycznej rzeczywistości. Jest historyk sztuki, który skomplikowanymi kolejami losu trafił do SB, jest zadeklarowany antykomunista nieznający doraźnych sojuszy, jest w końcu ponadprzeciętny filozof i ksiądz, który w imię dbania o dobro KUL decyduje się na rozmowy z SB; rozmowy, w których zdaje się przekracza granice chrześcijańskiej przyzwoitości. Książka właśnie to tych cienkich granicach, o moralności każdego z nas, o tym, też jak trudne i skomplikowane było życie w PRL. O wyborach, które ludzie podejmują, o przypadku w życiu, i o tym jak każdy z nas broni tego co postanowił.
Oceny książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista
Poznaj innych czytelników
350 użytkowników ma tytuł Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista na półkach głównych- Chcę przeczytać 185
- Przeczytane 165
- Posiadam 27
- Reportaż 6
- 2021 3
- 2014 3
- Czarne 2
- Chcę w prezencie 2
- Do kupienia 2
- Reportaże 1
Tagi i tematy do książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista
Jednak pamięć to nie jest prawda, pamięć to nie historia. Pamiętamy tak, jakby cały świat mieścił się w nas samych. Światłem rzuconym z przy...
RozwińNiektórzy myślą, że konwencjonalne reguły i oceny ich nie obowiązują, a potem ze zdziwieniem zauważają, że to nieprawda. Że obowiązują choćb...
Rozwiń
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista
Reportaż przedstawia czytelnikowi sylwetki trzech osób. W kolejności sugerowanej przez podtytuł są to: Edward Kotowski (agent),Mieczysław Albert Krąpiec (rektor KUL-u, filozof) oraz Janusz Krupski (działacz antykomunistyczny, absolwent w/w uczelni). Elementem łączącym te postaci jest uczelnia, a może nawet katolicyzm. A może tytułowa odmowa. Każdy z bohaterów przecież z czegoś zrezygnował, czegoś mu odmówiono. Agent zapłacił za gorliwość w bronieniu przed zniszczeniem fresków na zamku w Lidzbarku Warmińskim. Janusz Kurski odmówił pójścia z prądem, a dominikanin z biegiem lat zrezygnował ze swoich poglądów, zradykalizował je, zapominając o ideałach tomizmu. Autor stara się pokazać całe spektrum opisywanych mężczyzn. Ich mocne strony, pozytywne działania, lecz również te momenty, które były wątpliwe moralnie. Nawet podczas rozmów z byłym agentem nie daje się zbić z pantałyku. I gdy ten zapewnia, że nigdy w swojej pracy nie posługiwał się szantażem czy przekupstwem, reporter ripostuje, że przecież korzystał z informacji kolegów, którzy nie wahali się używać takich właśnie metod. Sylwetka ojca dominikanina również jest pokazana w pełni. Korzystając z merytorycznych sugestii agenta SB autor analizuje zgromadzone w teczkach osobowych materiały. Usiłuje dociec, czy słusznie ojciec Krąpiec był oskarżany o współpracę ze służbami bezpieczeństwa. Próbuje ustalić na ile świadoma była ta współpraca, zwłaszcza w świetle tego, że duchowieństwo nie musiało podpisywać żadnych zobowiązań. Obie powyższe charakterystyki są przeplatane dziejami Janusz Krupskiego – mało znanej, a jednocześnie ważnej postaci opozycji przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Stał za protestami studenckimi, redagował, drukował i kolportował pisma opozycyjne, a następnie pełnił funkcję prezesa IPN. Książkę należy czytać uważnie. Wiele istotnych kwestii pojawia się na marginesie, jest wrzucane w tekst mimochodem, jako niby nieznaczące uwagi. Teoretycznie jest to biografia trzech osób, a w rzeczywistości studium życia w Polsce komunistycznej i tej po Okrągłym Stole. Przypadł mi do gustu styl pisarza – oszczędny, a jednocześnie idealnie trafiający w punkt. Zwłaszcza zapisy rozmów dają wiele do myślenia. Polecam.
Reportaż przedstawia czytelnikowi sylwetki trzech osób. W kolejności sugerowanej przez podtytuł są to: Edward Kotowski (agent),Mieczysław Albert Krąpiec (rektor KUL-u, filozof) oraz Janusz Krupski (działacz antykomunistyczny, absolwent w/w uczelni). Elementem łączącym te postaci jest uczelnia, a może nawet katolicyzm. A może tytułowa odmowa. Każdy z bohaterów przecież z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidna książka poświęcona, no właśnie, z pewnością politycznej historii Polski czasów większości PRL, ale też lubelskiemu KUL-owi oraz niektórym jego przedstawicielom. Dariusz Rosiak (bardzo go szanuje jako autora) drąży temat aż do najgłębszego spodu. Prezentuje różne postawy ludzie wobec komunistycznej rzeczywistości. Jest historyk sztuki, który skomplikowanymi kolejami losu trafił do SB, jest zadeklarowany antykomunista nieznający doraźnych sojuszy, jest w końcu ponadprzeciętny filozof i ksiądz, który w imię dbania o dobro KUL decyduje się na rozmowy z SB; rozmowy, w których zdaje się przekracza granice chrześcijańskiej przyzwoitości. Książka właśnie to tych cienkich granicach, o moralności każdego z nas, o tym, też jak trudne i skomplikowane było życie w PRL. O wyborach, które ludzie podejmują, o przypadku w życiu, i o tym jak każdy z nas broni tego co postanowił.
Solidna książka poświęcona, no właśnie, z pewnością politycznej historii Polski czasów większości PRL, ale też lubelskiemu KUL-owi oraz niektórym jego przedstawicielom. Dariusz Rosiak (bardzo go szanuje jako autora) drąży temat aż do najgłębszego spodu. Prezentuje różne postawy ludzie wobec komunistycznej rzeczywistości. Jest historyk sztuki, który skomplikowanymi kolejami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny reportaż.
Dariusz Rosiak jest dociekliwy i nie daje się zbyć wymijającymi odpowiedziami (Edward Kotowski i jego komentarz do śmierci ks. Popiełuszki),a przy tym wykazuje się cierpliwością, gdy słyszy od innych coś osobistego, niekoniecznie ściśle powiązanego z tematem rozmowy (wdowa po Januszu Krupskim i jej działalność społeczna). Rosiak świetnie też panuje nad historiami, które opowiada. Konsekwentnie i chronologicznie porządkuje relacje swoich rozmówców; mimo wielości poruszanych wątków czytelnik nie ma wrażenia bałaganu i chaosu - wręcz przeciwnie, dostaje solidną porcję historycznej wiedzy oraz sporo smakowitych anegdot.
Jestem niemal pewna, że D. Rosiak w trakcie pracy nad reportażem usłyszał znacznie więcej niż zamieszczono w książce i że nie przemilczał niczego, co było istotne.
Lektura tej książki to dobry sposób na poznanie sporego wycinka powojennej historii KULu i szerzej - powojennej historii Polski. Może są lepsze, obszerniejsze relacje, ale dla mnie to fascynujące źródło wiedzy o początkach "Spotkań", o początkach działalności opozycyjnej studentów i metodach powielania druków zwartych, o początkach działalności Biblioteki Uniwersyteckiej KUL i Instytutu Leksykograficznego z Januszem Bazydło na czele.
D. Rosiak nie ocenia wprost, ale można wyczuć, którzy bohaterzy reportażu - agent, filozof i antykomunista oraz ich znajomi i współpracownicy - zyskali jego szacunek i uznanie, a którzy wręcz przeciwnie. Relacje rozmówców są interesujące, choć nie zawsze przekonywujące, a na pewno mają spory walor poznawczy dla kogoś, kto tak jak ja, czasy PRLu zna głównie z filmów i opowieści.
Świetny reportaż.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDariusz Rosiak jest dociekliwy i nie daje się zbyć wymijającymi odpowiedziami (Edward Kotowski i jego komentarz do śmierci ks. Popiełuszki),a przy tym wykazuje się cierpliwością, gdy słyszy od innych coś osobistego, niekoniecznie ściśle powiązanego z tematem rozmowy (wdowa po Januszu Krupskim i jej działalność społeczna). Rosiak świetnie też panuje nad...
Rzecz dotyczy lat 60 do czasów obecnych.
Kto i jak dołączył do "orkiestry" SB i jakie grał melodie. Starał się współbrzmieć czy raczej sam komponował.
To był trudny czas, trzeba było wybierać. Czasem ludzie będąc w bagnie próbowali zrobić jednak coś dobrego Czy jednak ta cena nie była zbyt wysoka?
Ojciec Ludwik Wiśniewski , dominikanin odrzuca kategorycznie wersję tzw. mniejszego zła lub " ... że cel uświęca środki..."
Było ich trzech - Mieczysław Krąpiec , Janusz Krupski i Edward Kotowski. Każdy z innej bajki , każdy prezentował inną drużynę.
W tle pojawiają się postacie z obecnego życia politycznego.
Nowością była także postawa zakonu dominikanów wobec Kościoła w Polsce , podobała mi się.
Tematy poruszane w książce nie pozostawiają człowieka obojętnym , a także zmieniają - przynajmniej u mnie - dotychczasowy sposób pojmowania świata.
Rzecz dotyczy lat 60 do czasów obecnych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto i jak dołączył do "orkiestry" SB i jakie grał melodie. Starał się współbrzmieć czy raczej sam komponował.
To był trudny czas, trzeba było wybierać. Czasem ludzie będąc w bagnie próbowali zrobić jednak coś dobrego Czy jednak ta cena nie była zbyt wysoka?
Ojciec Ludwik Wiśniewski , dominikanin odrzuca kategorycznie wersję tzw....
Po przeczytaniu każdej książki pana Darka Rosiaka, czuję się po prostu bardziej świadoma otaczającej mnie rzeczywistości (a zwłaszcza tej politycznej). Przy okazji uczę się, jak powinien wyglądać dobrze napisany reportaż.
Po przeczytaniu każdej książki pana Darka Rosiaka, czuję się po prostu bardziej świadoma otaczającej mnie rzeczywistości (a zwłaszcza tej politycznej). Przy okazji uczę się, jak powinien wyglądać dobrze napisany reportaż.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor usiłował zgłębić temat ojca Krąpca, byłego rektora KUL-u i jego domniemanej współpracy ze służbami specjalnymi. Lektura utwierdza w przekonaniu, że rzeczywistość nie jest czarno - biała, że z reguły składają się na nią różne odcienie szarości. Im więcej wie się na temat relacji rektora z oficerem SB, z którym się spotykał, tym trudniej jest zająć jednoznaczne stanowisko w tym zakresie. Opisanie tej relacji też było szalenie trudne, bo z jednej strony nie można przecież kogoś potępiać, z drugiej zaś nie można relatywizować. Ciekawsze niż samo ewentualne potwierdzenie współpracy, było zajęcie się motywami księdza, gdy spotykał się z oficerem.
Ojciec Krąpiec i jego domniemana współpraca jest tylko jednym z podjętych wątków, tym samym więc temat jego osoby nie został jakoś szczególnie głęboko potraktowany, a przynajmniej ja czuję w tym zakresie niedosyt.
W tle pojawia się też wątek współpracy kleru ze służbami i również próba zgłębienia, dlaczego takie postawy miały miejsce. Całość napisana jest w naprawdę ciężkim, nawet bardzo ciężkim stylu.
całość
https://powrot-do-krainy-ksiazki.blogspot.com/2020/05/dariusz-rosiak-wielka-odmowa-agent.html
Autor usiłował zgłębić temat ojca Krąpca, byłego rektora KUL-u i jego domniemanej współpracy ze służbami specjalnymi. Lektura utwierdza w przekonaniu, że rzeczywistość nie jest czarno - biała, że z reguły składają się na nią różne odcienie szarości. Im więcej wie się na temat relacji rektora z oficerem SB, z którym się spotykał, tym trudniej jest zająć jednoznaczne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to<backlog z innego forum>
Bardzo miło po dwóch pozycjach ciekawych ale lekkich, sięgnąć po coś bardziej dojmującego i poruszającego, pozwalającego lepiej rozumieć, rozumieć więcej. Myślę, że książki Rosiaka (kolejno: Ziarno i krew, Człowiek o twardym karku, Żar - bo Brexit wypada z tego zestawienia) dają mi nieśpieszny i raczej głęboki wgląd/ ogląd i dlatego cenię je oraz ich autora.
Nabrałem ochoty na lekturę w której spotykają się dwaj bohaterowie książek Rosiaka tj. "O człowieku, z Mieczysławem A. Krąpcem rozmawia Romuald Jakub Weksler-Waszkinel".
<backlog z innego forum>
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo miło po dwóch pozycjach ciekawych ale lekkich, sięgnąć po coś bardziej dojmującego i poruszającego, pozwalającego lepiej rozumieć, rozumieć więcej. Myślę, że książki Rosiaka (kolejno: Ziarno i krew, Człowiek o twardym karku, Żar - bo Brexit wypada z tego zestawienia) dają mi nieśpieszny i raczej głęboki wgląd/ ogląd i dlatego cenię je oraz...
3 różne życiorysy ludzi z PRLu, zgrubsza się tylko zazębiające. Mimo, że tematyka średnio mnie interesowała, wziąłem się za to przez wzgląd na autora i wydawnictwo.
Z pewnością jest to wartościowy dokument, czytało się całkiem nieźle, ale dla mnie jako całość - niespójne. No i ten dziwny tytuł.
Mimo mojej sympatii do autora - tylko 5 gwiazdek.
3 różne życiorysy ludzi z PRLu, zgrubsza się tylko zazębiające. Mimo, że tematyka średnio mnie interesowała, wziąłem się za to przez wzgląd na autora i wydawnictwo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pewnością jest to wartościowy dokument, czytało się całkiem nieźle, ale dla mnie jako całość - niespójne. No i ten dziwny tytuł.
Mimo mojej sympatii do autora - tylko 5 gwiazdek.
Bardzo rzetelny, dogłębny reportaż, który nie ocenia bohaterów, pokazuje ich z różnej perspektywy, a poprzez ich losy kawałek historii PRL-u i skomplikowane wybory jakimi trzeba było się w życiu kierować. Nie serwuje nam on gotowych odpowiedzi czy wybory te były dobre czy też nie, nawet nie śmiem się nad tym po lekturze zastanawiać, a jedynie prowokuje do stawiania pytań o kondycję człowieka.
Polecam
Bardzo rzetelny, dogłębny reportaż, który nie ocenia bohaterów, pokazuje ich z różnej perspektywy, a poprzez ich losy kawałek historii PRL-u i skomplikowane wybory jakimi trzeba było się w życiu kierować. Nie serwuje nam on gotowych odpowiedzi czy wybory te były dobre czy też nie, nawet nie śmiem się nad tym po lekturze zastanawiać, a jedynie prowokuje do stawiania pytań o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już nie jest kwestia, czy mi się podobało, czy nie. Książka napisana, skonstruowana z dużym rozmysłem, chyba w zamierzeniu miała nie narzucać żadnych wniosku - pozostawić je czytelnikowi.
Ale to jest niemożliwe - już samo zestawienie trzech postaci filozofa Krąpca, polityka Krupskiego i agenta Kotowskiego, sugeruje pewną ocenę - moim zdaniem na niekorzyść Krącpa.
Nie potrafię jednoznacznie odnieść się do przytoczonych tu relacji, a to dlatego, że osobiście znałam i ceniłam o.M.Krąpca. Mogłabym jedynie go bronić, ale myślę, że broni się sam, poprzez to co po sobie zostawił.
Jednakże dzięki tej książce sporo zrozumiałam, osłoniła mi ona kulisy pewnych wydarzeń, przyczyny takich a nie innych inklinacji filozoficznych.
To już nie jest kwestia, czy mi się podobało, czy nie. Książka napisana, skonstruowana z dużym rozmysłem, chyba w zamierzeniu miała nie narzucać żadnych wniosku - pozostawić je czytelnikowi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle to jest niemożliwe - już samo zestawienie trzech postaci filozofa Krąpca, polityka Krupskiego i agenta Kotowskiego, sugeruje pewną ocenę - moim zdaniem na niekorzyść Krącpa.
Nie...